Sypiając z prezesem Każda z przedstawionych tu historii jest inspirowana prawdziwymi opowieściami. Książka ta nie powstała, aby wzbudzić skandal i sensację, ale jako świadectwo i głos sprzeciwu wobec przemocy, bezkarności i zakłamaniu. Motywowała nas chęć naświetlenia szokującego zjawiska społecznego i tym samym uchronienia kobiet przed takim losem.Nasze bohaterki - atrakcyjne, świadome siebie i zaradne kobiety, z pozoru szczęściary opływające w dostatki - łączy miłość do dzieci, rodziny i... toksyczna relacja z mężem - przystojnym, silnym i władczym dyrektorem, prezesem czy szefem.Ich życie mocno odbiega od polukrowanego obrazka.Poznacie niezwykłe kobiety, które późno uświadomiły sobie swoją siłę i wyjątkowość, które latami pozwalały się deprecjonować, gnębić, poniżać i karać - często fizycznie - które życie w przemocowych związkach okupiły nerwicami, depresjami czy nieuleczalnymi chorobami.Książką tą krzyczymy: STOP przemocy.
Połączenie klasyki i awangardy, pięknych sylwetek z doskonałym krawiectwem - to wszystko cechy nieodłącznie związane z domem mody Christiana Diora. Świetnie obeznany z tradycją francuskiego rzemiosła, jak i wyczulony na najnowsze trendy w kulturze i sztuce, legendarny projektant stworzył szereg kreacji pozostających do dziś ponadczasowymi klasykami.Książka śledzi losy marki, poczynając od tego, co ukształtowało estetykę młodego Diora, poprzez szerokie echo, jakim odbiły się jego debiutanckie kolekcje, aż do przedwczesnej śmierci projektanta. Opisuje także dalszą historię domu mody, pozostającego później w rękach prawdziwych wizjonerów - wysublimowanego Yves Saint Laurenta, romantycznego Johna Galliano czy politycznie zaangażowanej Marii Grazii Chiuri.Piękne archiwalne fotografie i pełna barwnych osobowości opowieść tworzą niezwykły obraz epoki rewolucyjnych zmian w modzie, zapoczątkowanych właśnie twórczością Diora.
Katarzyna II Wielka jest uznawana za jedną z największych postaci, które zasiadły na carskim tronie Rosji! To również kobieta, która kochała seks i nigdy się z tym nie kryła. Gdyby żyła w dzisiejszych czasach, zapewne zrecenzowałaby skandalizującą książkę "50 Twarzy Greya", jednym słowem: - Nuda!Co takiego czyniła wieczorami? Jak wyglądała legendarna Bursztynowa Komnata, w której spędzała czas? I co robiła w swym "Pokoju Rozkoszy"? Ile jest prawdy w tym, że jeden z jej kochanków przeprowadzał testy mężczyznom, którzy w przyszłości mieli znaleźć się w jej sypialni? I jak do tego wszystkiego odnosił się jej mąż Piotr, człowiek, który w również miał zasiąść na rosyjskim tronie? Na te wszystkie pytania władczyni odpowiada w rozmowie ze swoim kochankiem, przyszłym królem Polski Stanisławem Poniatowskim.Poznajcie zatem historię bodaj największej królowej romansów wszechczasów!
Dołącz do załogi Dunder Mifflin i wróć do Scranton! Przed tobą przezabawna i jednocześnie nieprawdopodobna historia zza kulis uwielbianego serialu The Office.
W 2020 roku The Office było najchętniej oglądanym serialem w amerykańskich serwisach streamingowych. Nie byłoby to zaskakujące, gdyby nie fakt, że miało to miejsce 7 lat po zakończeniu produkcji. Pozostaje też jednym z ulubionych seriali polskich widzów, a niedawno doczekał się nawet polskiej wersji – The Office PL.
Oto nieznana historia The Office, napisana przez Briana Baumgartnera (aka "Kevin Malone") i producenta wykonawczego Bena Silvermana w oparciu o setki godzin ekskluzywnych wywiadów z aktorami i twórcami, zawierająca ponad 100 zdjęć zza kulis oraz przedmowę autorstwa Grega Danielsa, który przeniósł serię na rynek amerykański i stanowił jej kreatywną siłę napędową.
Na łamach Witajcie w Dunder Mifflin ekipa The Office łączy siły po 10 latach, by podzielić się wspomnieniami, anegdotami, sekretami, a także zdradzić, jak ta skromna produkcja ledwie przetrwała pierwszy sezon, by stać się najczęściej oglądanym serialem we wszechświecie. Ta obowiązkowa pozycja dla fanów odsłania przed czytelnikami wszystkie absurdy, geniusz, miłość, pasję i głupi fart, które były niezbędne w tworzeniu serialu.
W książce znajdziecie wypowiedzi i wspomnienia takich aktorów i twórców, jak Steve Carell, John Krasinski, Jenna Fischer, Greg Daniels, Ricky Gervais, Rainn Wilson, Angela Kinsey, Craig Robinson, Brian Baumgartner, Phyllis Smith, Kate Flannery, Ed Helms, Oscar Nunez, Amy Ryan, Ellie Kemper, Creed Bratton, Paul Lieberstein, Ben Silverman, Mike Schur oraz wielu innych.
O autorach:
Brian Baumgartner wcielał się w rolę Kevina Malone’a w serialu The Office. Jest gospodarzem podcastów “Historia The Office” oraz “Zanurkuj w The Office z Brianem Baumgartnerem”. Jest laureatem nagród Emmy, SAG i Webby.
Ben Silverman, producent z nagrodą Emmy i Złotym Globem na koncie, jest prezesem firmy Propagate Content. Wyprodukował The Office, Brzydulę Betty, Co masz do stracenia?, Jane the Virgin, Tudorów i wiele innych.
Greg Daniels jest zwycięzcą Emmy, scenarzystą, reżyserem i producentem, który opracował The Office dla NBC i był jego pierwszym showrunnerem.
Media o Witajcie w Dunder Mifflin:
"Kompletna historia przełomowego serialu” – USA Today
"Najlepsza relacja zza kulis" – Washington Post
“Idealny prezent dla kuzyna, który właśnie ogląda wszystkie odcinki po raz piąty” – E! Online
Monografia ta podejmuje zagadnienia związane z tożsamością rasową oraz hegemonią „białości”, będące w centrum dyskursu publicznego w Stanach Zjednoczonych. Autor przedstawia i analizuje nie zawsze wystarczająco dostrzegany wymiar rasy, jakim jest jej performatywność. Skupienie się na performatywnym aspekcie rasy nie oznacza pominięcia czy relatywizacji jej społecznych i kulturowych znaczeń ani niepamięci o cierpieniach i niesprawiedliwości doznanych w wyniku takich praktyk, jak kolonializm, niewolnictwo czy segregacja rasowa. Analiza performansu rasowego pozwala dostrzec istnienie pograniczy rasowych, „nieuznawanych” w społeczeństwie, którego naczelną zasadą była niesławna reguła „jednej kropli krwi” oraz konsekwencja w trzymaniu się zasad „białego” lub „czarnego” stylu bycia. Poznajemy formy maskarad (lub zachowań tak postrzeganych), które były w przeszłości określane jako „passing” (czyli „przejścia” na „białą” stronę granicy międzyrasowej) oraz inne napotykane dzisiaj formy „crossoverów” rasowych (takie jak imitacje i stylizacje na temat czarnej muzyki i kultury), niejako odwracających tradycyjny kierunek „przejścia” i nawiązujące do estetyki i praktyki „blackface”, czyli nakładania czarnej maski. Wiele uwagi poświęcone jest dekonstrukcjom (transgresjom) barier rasowych oraz zagadnieniom związanym z imitacją i zawłaszczaniem „czarności” – stanowią one ważny komponent szerszego spektrum problematyki związanej z konstrukcją hybrydowych i transgresywnych tożsamości, wykraczających poza tradycyjnie akceptowane taksonomie. W konkluzji autor wyraża przekonanie, że fundamentalna kwestia podziału rasowego nie traci nadal na ważności.
Książka częściowo wypełnia lukę w polskiej literaturze przedmiotu dotyczącą dyskursu rasowego oraz konstruowania tożsamości rasowej. Rozważania autora odnoszą się do kultury amerykańskiej, niemniej problematyka związana z tożsamością rasową i etniczną ma charakter uniwersalny i będzie znacząca także dla polskiego czytelnika – odbiorcy przekazów kulturowych – zarówno ze względu na rosnące zróżnicowanie etniczne i podziały światopoglądowe w polskim społeczeństwie, jak i na treści udostępniane za pomocą takich instrumentów globalizacji kultury, jak kino, telewizja czy internet.
Dlaczego ludzkie dzieciństwo trwa tak długo? Jakie ewolucyjne czynniki za tym stoją? Jak opieka nad potomstwem zmieniła nas jako gatunek? Jak ewolucja uzasadnia, że do wychowania dziecka potrzebna jest cała wioska?Matki i inni to szeroko zakrojona nowa wizja ewolucji emocjonalnej człowieka, która odkrywa, w jaki sposób rozwijały się poszczególne ludzkie zdolności i jak dzięki nim przetrwaliśmy przez tysiące pokoleń. To także fascynujący wgląd w to, jaki przebieg obrała ludzka ewolucja, choć sprawy mogły się potoczyć inaczej, gdy w Afryce, ponad milion lat temu, jedna z linii małp zaczęła wychowywać swoje młode w inny sposób niż ich przodkowie.Sarah Blaffer Hrdy, antropolożka i prymatolożka, pokazuje, jak wygląda opieka nad potomstwem wśród innych ssaków - małp szerokonosych, szympansów, wilków i lwów - i wskazuje na wyjątkową długość ludzkiego dzieciństwa w kontekście ewolucji.Jeśli potomstwo miało przetrwać w świecie niedoboru żywności, musiały się nim opiekować nie tylko matki, ale także rodzeństwo, ciotki, ojcowie, przyjaciele - i, przy odrobinie szczęścia, babcie. Z tej przypadkowej w istocie formy wychowywania dzieci zrodziła się ludzka zdolność rozumienia innych. Żeby przetrwać, musieliśmy wiedzieć, na kim można polegać.Sarah Blaffer Hrdy jedna z najwybitniejszych antropolożek i prymatolożek, która wniosła istotny wkład w rozwój psychologii ewolucyjnej i socjobiologii, profesorka Uniwersytetu Kalifornijskiego.
"Wspomnienia" Bohdana Austa rozpoczynają się w lipcu 1910 roku. Zestawienie wspaniałych przeżyć z dzieciństwa, które bardzo szybko przerwał wybuch pierwszej wojny, to nie jedyny kontrast obecny w życiu autora. Życiu ciekawym, aczkolwiek bardzo dramatycznym, które trwało dziewięćdziesiąt pięć lat. Autor wspomnień został bardzo doświadczony przez życie. Od dramatycznie ubożejącej rodziny wskutek kryzysu w latach 20. XX wieku i bankructwa ojca, po obrazy bezdomności rodziny, którą najmocniej odczuły maleńkie dzieci. W każdym z opisów i w każdej, nawet najkrócej opisanej historii, czuć walkę, jaką toczył autor. Poruszające jest to, iż zmagając się samotnie ze wszystkimi ciężarami, żył przy tym w zgodzie z zasadami moralnymi i etycznymi, wpojonymi mu w domu i szkole. Czasy drugiej wojny światowej Aust wspomina, zawierając w swoich słowach ogrom niewypowiedzianych wcześniej emocji. Każdy dzień II wojny światowej był naznaczony cierpieniem i ogromnym lękiem. Nieprawdopodobnym wydarzeniem w życiu Bohdana Austa, była praca w Poniatowej - robił oświetlenie wokół nazistowskiego obozu. Opis jego przeżyć jest traumatyczny. Wspomnienia Bohdana to świadectwo zmian w zakresie życia społecznego i obyczajowości polskiej pierwszej połowy XX wieku. To bardzo ważne, byśmy wiedzę o tamtych czasach, nie tak dawnych przecież, czerpali bezpośrednio od osób, które w tych wydarzeniach uczestniczyły. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
Józef Marian Święcicki, jeden z redaktorów Tygodnika Warszawskiego oraz Tygodnika Powszechnego w pierwszym okresie jego istnienia (19451953),nazwał ks. Zygmunta Goliana gigantem renesansu katolicyzmu polskiego.Kim był bohater tej książki? Wybitnym kaznodzieją, gorliwym duszpasterzem, ultramontaninem, czyli m.in. obrońcą władzy doczesnej papieży, przeciwnikiem rewolucji i rewolucyjnych metod, patriotą i zwolennikiem pracy organicznej, przyjacielem m.in. rodziny Wielopolskich, przeciwnikiem radykalizmu społecznego i politycznego oraz powstania styczniowego,opiekunem duchownym matki Teresy Potockiej z Sułkowskich założycielki Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia (do którego wstąpiła później św. Faustyna Kowalska), a w pewnym sensie współzałożycielem tego zakonu, autorytetem dla młodego ks. Stanisława Stojałowskiego, administratorem parafii św. Floriana i bazyliki Mariackiej, proboszczem parafii św. Klemensa w Wieliczce. Ks. Zygmunt Golian miał swój udział w nowym odczytaniu pojęć miłosierdziai solidarności, które są polskim wkładem w dziedzictwo ludzkości.
Czynność - to kwiat myśli; radość i cierpienie stanowią natomiast jej owocJames AllenW 1902 roku James Allen postanowił, że zajmie się pisaniem książek. Miał do tego naturalne predyspozycje: pisał w sposób klarowny, przekonujący, skłaniający do przemyśleń. Jedno z jego najwybitniejszych dzieł, Tak, jak myśli człowiek, inspirowane było wersetem z anglojęzycznej Biblii króla Jakuba: "Tak, jak myśli człowiek w głębi duszy, taką jest osobą". Po latach okazało się, że książka mocno wpłynęła na wielu współczesnych pisarzy i myślicieli, a nawet na twórców kultury masowej.Tak, jak myśli człowiek po raz pierwszy wydano w 1903 roku. Sam Allen określił tę książkę jako taką, która ma pomóc czytelnikom w radzeniu sobie z potęgą własnych myśli. Z założenia miała być bardzo prosta, aby każdy mógł łatwo zrozumieć jej przesłanie i zastosować w praktyce opisane metody. Książka ma niewielkie rozmiary, jednak dała podwaliny pod współczesną naukę o technikach samorozwoju. Allen pokazuje, jak ważna jest cierpliwa i konsekwentna praca nad własnymi myślami oraz że dzięki niej można przepracować swoje życie i dojść do sukcesu. Tak, jak myśli człowiek nie jest jednak wyczerpującym traktatem. To refleksyjny, głęboki tekst, owoc medytacji i przemyśleń, który ma inspirować i zachęcać do mądrej pracy nad sobą.Samokontrola jest siłą; Właściwa Myśl jest panowaniem, Spokój jest władzą
To jest książka o relacji matki z synem, który, tak się zdarzyło, jest w spektrum autyzmu. Jak akceptować swoje dziecko, kiedy się go zupełnie nie rozumie? Jak to zrobić, żeby widzieć je naprawdę? To jest książka o nieadekwatnych oczekiwaniach rodzicielskich, wielkim rozczarowaniu, pracy nad sobą dla dobra relacji i o wielkiej miłości. Odwzajemnionej.W książce gościnnie występuje syn, który zdecydował się nie ujawniać nazwiska
Od pierwszych, najtrudniejszych dni, gdy muzycy musieli samodzielnie finansować swoje nagrania i osobiście przygotowywali oprawę koncertów, krzykliwą i odważną zresztą; przez lata świetności, multiplatynowych płyt i sukcesów w MTV, stadionowych hymnów i ballad zdobywających szczyty list przebojów; aż do ostatecznego upadku, kiedy to zespoły grunge, takie jak Nirvana, na zawsze zmieniły kształt branży muzycznej. Jedna Wielka Impreza wiernie oddaje klimat tamtych lat, ich energię i nastrój, szaleństwo i ekscesy, a robi to słowami muzyków, menadżerów, producentów, inżynierów dźwięku, szefów wytwórni, specjalistów od reklamy, stylistów, projektantów kostiumów, fotografów, dziennikarzy, wydawców magazynów, reżyserów teledysków, księgowych klubów, technicznych, groupies i osób towarzyszących zespołom – ludzi, którzy przeżyli to wszystko na własnej skórze. Czerpiąc z ponad dwustu autorskich wywiadów z członkami grup takich jak Van Halen, Mötley Crüe, Poison, Guns N’Roses, Skid Row, Bon Jovi, Ratt, Twisted Sister, Winger, Warrant, Cinderella, Quiet Riot, a także z Ozzym Osbourne’em, Litą Ford i wieloma innymi, autorzy stworzyli konkretną, pozbawioną cenzury i momentami nieco oderwaną od rzeczywistości kronikę czasów, w których przesada i sukces szły w parze; kronikę opowiedzianą przez mężczyzn i kobiety, którzy stworzyli brzmienie i styl, który zdefiniował muzyczną erę lat osiemdziesiątych – styl, według którego dla zespołów i ich fanów każdy dzień był jak jedna wielka impreza. „Jeśli chcesz ponownie przeżyć tę szaloną dekadę, dzięki tej książce znajdziesz się w samym jej środku. Wszystko, co najważniejsze, w niej jest”. STEPHEN PEARCY z RATT „Jedna z moich ulubionych książek ostatnich czasów. Historia hair metalu, szekspirowskich wręcz triumfów i tragedii zespołów, które go grały, a niektóre z nich przetrwały mimo przeciwności. Jestem w stanie zobaczyć również siebie w ich historiach”. TOM MORELLO z RAGE AGAINST THE MACHINE „Zabawna, śmieszna i przerażająca kronika tak zwanej dekady dekadencji”. KORY GROW, ROLLING STONE
Ależ to jest dynamit! Umysł jak brzytwa, język jak szwajcarski zegarek, tempo koszykarskie, a temat na wagę życia lub śmierci. Nawet jeżeli część z tych tekstów znacie, to wielu najlepszych zapewne nie, bo Sadurski często chowa je w niszowych wydawnictwach. Świetna okazja, by je w tym zbiorze przeczytać. Jacek ŻakowskiPolityka, Collegium Civitas, TOK FM Ostrzegam, że jako fan Autora mogę być nieobiektywny. Wojciech Sadurski w latach pisowskiego mroku pozostaje jasnym światłem. Mało jest dziś osób o takiej cywilnej odwadze. Nie sztuka powtarzać prawda. Sztuka tej prawdy bronić, także w sądzie, gdzie Wojtek notorycznie jest przez władze ciągany. Jego teksty w obronie praworządności, demokracji i wolności obywatelskich znalazły się oto w jednym tomie. To dobrze. Takie świadectwo nie powinno ulegać rozproszeniu. Tę książkę każdy świadomy obywatel powinien mieć, czytać i nosić w sercu. Jarosław KurskiGazeta Wyborcza Blisko 20 lat temu Wojciech Sadurski opublikował zbiór publicystki Liberałów nikt nie kocha. Polska od tego czasu się zmieniła. Przedstawiciele partii rządzącej najchętniej zamknęliby usta Sadurskiemu oraz rzucili go na pożarcie armii trolli i podporządkowanych sędziów. Jednak dla obrońców demokracji Wojciech Sadurski stał się jednym z największych polskich patriotów. Wykorzystując swój potężny aparat badawczy, każdego dnia tłumaczy, wyjaśnia i ostrzega, dlaczego musimy bić się o wolność i nigdy nie możemy odpuścić. dr hab. Adam Bodnarprof. Uniwersytetu SWPS
PAMIĘTNIK MAŁEJ ŻYDÓWKI, KTÓRĄ OCALIŁ KOTMała Mala przygląda się armii nazistowskich żołnierzy depczących jej świat.Zostaje zamknięta w getcie. Wymyka się z niego, by zdobywać jedzenie dla rodziny. Jest dzieckiem postawionym przed dylematami, które złamałyby dorosłego.Jak ma powiedzieć rodzicom, że jej brat został zastrzelony?Czy powinna uciekać z Tarnogrodu, wiedząc, że zostawia swojego dziadka na pewną śmierć?W swoim pamiętniku opowiada o samotności w czasie wojny, kiedy jedyną przyjaciółką jest kotka. Przybłęda okazuje się Aniołem Stróżem ostrzegającym ją przed nazistami. Jej towarzystwo pozwala Mali przezwyciężyć strach, kiedy musi się ukrywać w ciemnym lesie.Kot Mali, pamiętnik pochodzącej z Lubelszczyzny dziewczynki, pokazuje czytelnikowi prawdziwe oblicze wojny. Kacenberg nie uchyla się przed opowiedzeniem wprost tego, co ją spotkało. To Zagłada widziana oczami dziecka."Może zabrzmi to dziwnie, ale jestem przekonana, że [kotka] była prawdziwym () Aniołem Stróżem zesłanym z niebios, aby wyprowadził mnie z piekła, które pochłonęło moich bliskich, rodzinne miasto i sześć milionów Żydów. Czym zasłużyłam sobie na anioła i dlaczego właśnie ja?"
Wendy Mitchell miała 58 lat, kiedy zdiagnozowano u niej demencję o wczesnym początku. Jej umysł zalały fale obrazów osób w ostatnim stadium otępienia - bez pamięci, bez świadomości, bez szans i nadziei. Czy jej codzienność też tak będzie wyglądać? Co sama może zrobić, żeby dobrze przeżyć resztę życia?"Co chciałabym, żeby ludzie wiedzieli o demencji" to z jednej strony niosące nadzieję zapiski z prób poukładania sobie życia na nowo, a z drugiej niezwykle wartościowa wiedza o demencji, która przyda się zarówno osobom chorym, jak i ich opiekunom, rodzinie, przyjaciołom, a także pracownikom ochrony zdrowia.Autorka szczerze dzieli się trudnościami, z jakimi przyszło jej się mierzyć, opisuje, jak demencja wpływa na jej sposób myślenia, odczuwanie emocji, wzrok, słuch i orientację w przestrzeni. Pokazuje, jak radzi sobie z codziennością i co jej pomaga w utrzymaniu samodzielności, podpowiada rozwiązania, które ułatwią życie osobom z demencją na poziomie rodzinno-domowym, i sugeruje, jakie zmiany przydałyby się przy projektowaniu przestrzeni publicznej, aby była dla nich przyjazna.O autorce:Przez dwadzieścia lat pełniła funkcję kierowniczki zespołu w National Health Service. Po otrzymaniu diagnozy postanowiła poświęcić się szerzeniu świadomości na temat demencji oraz pokazywaniu innym chorym, że ich życie nie kończy się w momencie diagnozy. Jest ambasadorką Brytyjskiego Stowarzyszenia na Rzecz Walki z Chorobą Alzheimera, a w 2019 roku otrzymała doktorat honoris causa Uniwersytetu w Bradford za swój wkład w prowadzone badania naukowe. Ma dwie córki i mieszka w Yorkshire."Lektura obowiązkowa".Sunday Times Magazine"Księga nadziei".Observer"Musisz to przeczytać. Polecam z całego serca".Michael Ball, aktor
"Tylko jeden chłopiec na milion trafia do NBA" - zwrócił mu uwagę wychowawca. "Ale ja właśnie będę tym jednym z miliona" - odparł spokojnie 11-letni Kobe.Do najlepszej koszykarskiej ligi świata Kobe Bryant wdarł się niczym błyskawica w wieku zaledwie 17 lat. Chicago Bulls zdobyli właśnie czwarte mistrzostwo, kończąc sezon zasadniczy z rekordowym bilansem 72-10, a on mówił o Jordanie: "Zamierzam być lepszy od niego. - I dodawał: - Rodman by mnie nie zatrzymał!".Jeszcze zanim trafił do NBA, podpisał z Adidasem kontrakt na 10 milionów dolarów. I choć początki nie były łatwe, to właśnie Kobe Bryant stał się nowym Królem Koszykówki, pomimo izolacji w drużynie Lakers, konfliktu z Shaquille'em O'Nealem, oskarżenia o gwałt i zerwania kontaktów z rodziną.Żaden inny autor nie opowiedziałby tej historii lepiej niż Roland Lazenby. Twórca bestsellera "Michael Jordan. Życie" postanowił prześwietlić kolejną gwiazdę koszykówki. I znów napisał biografię-arcydzieło, której dopełnieniem jest epilog, przygotowany po śmierci Kobego. Odejście "Mamby" poruszyło cały sportowy świat i sprawiło, że na moment stanął on w miejscu. Zostanie zapamiętany jako tytan pracy i człowiek, który mimo popełnianych błędów nigdy się nie poddał.Po prostu - chciał być najlepszy.
„Przez ostatnie lata Wydawnictwo Warstwy wydobywa rozsiane po wielu miejscach, często dotąd niepublikowane i opracowywane z rękopisów lub maszynopisów eseje Karpowicza. Przywołuje je z diaspory, scala ich świat myślany. Dla autora szkice były przede wszystkim sposobem na dzielenie się słowami. Słowami, czyli myślami o tym, co przeczytane; były meldunkami z zobaczonego i doświadczonego” – pisze Joanna Roszak w posłowiu do trzeciego tomu „Esejów” Tymoteusza Karpowicza. To książka-podróż przez wzruszenia i fascynacje jednego z ostatnich wielkich modernistów. Od „Małego Księcia”, przez Rosję, po normalnych ludzi, którzy cieszą się jak zakwitnie drzewo i tych, którzy się nie cieszą. Karpowicz opowiada świat z poczuciem humoru i rozmachem. Trzeci tom „Esejów” jest również najbardziej publicystyczny, autor przygląda się językom władzy, obnaża jego mechanizmy. Znajdziemy w tej książce też recenzje teatralne, literackie i krótkie prozy. Rafał Wojaczek nazywał Karpowicza Mistrzem Mowy Polskiej. Niniejsza publikacja potwierdza, że Wojaczek się nie mylił.
Nowa książka Krzysztofa Zanussiego to przewrotna kontynuacja poprzedniej publikacji reżysera zatytułowanej Strategie życia, czyli jak zjeść ciastko i je mieć. Złożyły się na nią pomysły filmowe, które na przestrzeni lat nie zostały przez niego zrealizowane od pojedynczych scen, przez szkice filmowe, po skończone fragmenty scenariuszy. Te varia z kolei stają się punktem wyjścia do twórczej autobiografii, a także spostrzeżeń na temat historii kina i najważniejszych twórców oraz czegoś, co jest istotą tworzenia filmów snucia opowieści. Spróbuję z moich notatek w szufladzie wybrać te, w których widzę taki potencjał albo chociaż potencjalik. Wiem, że już z nich sam nie skorzystam, i dlatego wzorem amerykańskich garage sale, czyli wyprzedaży garażowych, przedstawię to, co żal mi wyrzucić, bo nie chciałbym, żeby się zmarnowało.
Życie Karima uwydatnia wyzwania, które wiążą się z podążaniem własną drogą. Przemek Staroń TO NIE JEST HISTORIA JAK Z BAJKI Blokowisko na imigranckich przedmieściach Lyonu, gdzie łatwo o kłopoty. Kumple, z których niejeden trafił potem za kratki. I rówieśnicy, którzy nabijali się z jego wycofania i nieśmiałości. Powiedzieć, że Karim Benzema nie miał łatwego startu w życie, to nic nie powiedzieć. Na szczęście miał rodziców, którzy postanowili ochronić swoje dzieci przed złym losem. Przede wszystkim jednak miał wielki piłkarski talent i determinację w dążeniu do celu. To dzięki nim trafił do REALU MADRYT, PIĘCIOKROTNIE WYGRYWAŁ LIGĘ MISTRZÓW i zdobył najcenniejsze indywidualne trofeum piłkarskie – ZŁOTĄ PIŁKĘ. Poznaj historię Karima Benzemy – piłkarza, który jak mało kto musiał walczyć o swoje. Dowiedz się, w jakie kłopoty się wpakował, że na 6 lat zniknął z reprezentacji Francji. Odbądź podróż z ubogich przedmieść Lyonu do królewskiego Madrytu, gdzie u boku wielkiego CR7, a potem także i bez niego, okazał się NAPASTNIKIEM WRĘCZ IDEALNYM. W dodatku to wszystko WYDARZYŁO SIĘ NAPRAWDĘ. *** Dzięki książkom Yvette i Jacka niejeden młody człowiek może nie tylko przeczytać fascynujące historie znanych postaci – postaci z krwi i kości – ale też skonfrontować ich historie z własnymi planami, ambicjami i marzeniami. W tej części ma to wydźwięk wyjątkowy. Życie jej bohatera, Karima, szczególnie uwydatnia wyzwania, które wiążą się z podążaniem własną drogą, ale co najważniejsze – pokazuje, jak pomimo wielu przeciwności, biorąc także odpowiedzialność za własne wybory, można realnie i konsekwentnie to robić. Przemek Staroń Historia niełatwej drogi na piłkarski szczyt. Wciągająca i nieprzesłodzona. Świetna inspiracja dla wszystkich małych wojowników i wojowniczek. Patryk Bryliński, @ten_ojciec_z_tiktoka To nie tylko historia wielkiego piłkarza, lecz także uniwersalna opowieść o tym, jak daleko można zajść dzięki wytrwałości karmionej nadzieją. Marcin Perfuński, @supertata.tv
Chronologiczne ramy Dzienników Tatarkiewicza obejmują lata 1944-1960 tom I, 1960-1968 tom II i 1969-1977 tom III. Tom trzeci nosi charakter pamiętnikarski, jest dokumentem historycznym, relacją pisaną na bieżąco, z dnia na dzień, przez znakomitego obserwatora i sprawozdawcę jednocześnie. Człowieka ukształtowanego w Polsce niepodległej, arystokraty ducha, filozofa i nauczyciela akademickiego, w dodatku chrześcijanina. Jego zetkniecie ze zgrzebną rzeczywistością PRL wywołuje momentami zabawne dysonanse. Oprócz spraw codziennych związanych z trudami życia, troską o rodzinę, zdrowie, kontaktów towarzyskich, filozof opisuje realia życia naukowego. Na kartach pojawiają się najwybitniejsze postaci filozofów i naukowców, artystów, dziennikarzy. Notatki pierwotnie nie były przeznaczone do publikacji: są lakoniczne, pisane skrótami, nazwiska i imiona zapisane inicjałami. Odczytanie i opracowanie tekstu wymagało od redaktorów benedyktyńskiej cierpliwości, ogromnej erudycji i znajomości kontekstu historycznego.Po książkę mogą sięgać licealiści, studenci oraz czytelnicy starsi. Ważne jest aby do książki lub e-booka dotarli ludzie młodzi. Każdego człowieka wrażliwego i pobudzonego intelektualnie filozofia urzeknie i zainspiruje na całe życie. Trzeci tom "Dzienników" Tatarkiewicza może być fascynującą lekturą dla młodych czytelników, znających autora prawie wyłącznie dzięki jego trzytomowej "Historii filozofii". Dzieło jest relacją z codziennych czynności autora i jego rodziny. Nosi charakter bardziej osobisty, pamiętnikarski i literacki niż filozoficznych dywagacji. Pan Profesor Tatarkiewicz schodzi z piedestału, jawi się w jako "żywy człowiek", zatroskany o swoje zdrowie, los rodziny i znajomych. Dzieło skierowane jest do czytelników zainteresowanych: filozofią, historią filozofii, historią, estetyką, historią sztuki, politologią, socjologią, prasoznawstwem, archiwistyką, historią kultury i nauki oraz innymi naukami humanistycznymi.Trzeci tom "Dzienników" Tatarkiewicza, obok wydarzeń i relacji, ma swój własny charakter. Jest zbiorem zapisków zawierających szereg osobistych przemyśleń filozofa. Wraca on pamięcią do czasów minionych. Poddaje ocenie swoje działania. Nie zmienia przy tym nastawienia przede wszystkim do filozofów z kręgów marksistowskich. Pamięta doskonale krzywdy sobie wyrządzone. Nie pała jednak żądzą odwetu. Stara się nie wchodzić w niepotrzebne dyskusje.W ostatnich chwilach długiego życia Tatarkiewicz spotyka się w Pałacu Prymasowskim z pielgrzymującym do Polski Janem Pawłem II. Podczas spotkania odżywają dawne wspomnienia. Filozof cenił sobie to wyróżnienie i możliwość rozmowy z Papieżem. Innym razem doszło też do spotkania z Hansem Georgiem Gadamerem, który gościł w domu Tatarkiewiczów.Tom trzeci "Dzienników" to skarbnica wiedzy o trudnych czasach, w których przyszło żyć filozofowi i jego najbliższym. Młodemu pokoleniu polskich filozofów pokazują, jak należy pracować i uprawiać filozofię. Nieustanny dialog ze światem, bycie blisko ludzi, a zarazem posiadanie wystarczającego czasu na własne przemyślenia i pracę, to elementy, które składają się na życie i twórczość jednego z największych filozofów XX wieku. Jest to opowieść niezwykle barwna, literacko zachwycająca, chociaż notatki sporządzane są raczej lakonicznie. Na kartkach "Dzienników" występuje plejada ówczesnych osobistości życia naukowego, ludzie kultury i sztuki. Także dziennikarze, redaktorzy i przedstawiciele wydawnictw, z którymi współpracował. Stanowią niewyczerpane źródło informacji o człowieku, którego życie było związane z nieodłączną troską o rozwój i sławę w świecie polskiej filozofii i kultury.
Bo tu naprawdę chodzi o drobiazgi. Ale tak zasadnicze, tak ważne i poważne, że trzeba je było zebrać, zestawić i ustawić. Dzięki temu – taka nadzieja przyświecała autorowi – mogą się nawzajem oświetlać i uwyraźniać, choć niekiedy też zaciemniać, a nawet podważać i podawać w wątpliwość. Wynika to ze stojącej za tymi szkicami koncepcji przekładu; a mówiąc konkretniej – przekładowej roboty. Materialistycznej, ale nie językoznawczej. Praktycznej, a nie przekładoznawczej. Znawstwo w ogóle nie ma tu chyba wstępu. Wpuszcza się raczej skompromitowany skądinąd – więc excusez le mot – smak. Dlatego destylaty. Ale książka rości sobie też, rzecz jasna, pretensje do naukowości. Tam, gdzie się da, fakty są niezbite, a dane – sprawdzone. Pomieszczone tu uwagi mają często charakter skromnych, ale jakże uczonych dopisków do dużych dzieł i małych dziełek; mówiąc konkretniej – do przekładowej roboty. Stąd glosy. No i zdania – „największe jednostki gramatyczne języka”. W tłumaczeniu tak wielkie, że rozgrywają się w nich niekończące się historie, decydują się niemal losy tego osobliwego świata, jakim jest literatura. Znajdzie się też coś dla miłośników literackich skandali. To szkice z krytyki przekładu, więc niektóre dokonania się tu krytykuje; bywa, że gani; jeszcze inne głaszcze, ale pod włos. Ale to prawdziwe szkice z krytyki przekładu, więc głównie czyta się tu po prostu literaturę, opowiada o niej z miłością i zdziwieniem, bo jedno bez drugiego nie może. A szkice są drugie, bo wcześniej, dekadę temu, były pierwsze. Nie wiadomo, czy będą trzecie.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?