Szeroki wybór książek, multimediów z zakresu szeroko pojętej kultury: architektura, duchowy wymiar twórczości, szlaki kajakowe, współczesne media, przemoc w mediach, polityka. Odnajdziesz tu również książki i podręczniki idealne dla uczniów oraz studentów. Szeroki wybór beslsellerów i nowości.
„Wycie w ciemności. Wilki i wilkołaki Europy” stanowi kontynuację tzw. „czarnej trylogii” zapoczątkowanej przez „W górach przeklętych. Wampiry Alp, Rudaw, Sudetów, Karpat i Bałkanów”. Bartłomiej Grzegorz Sala, historyk, etnolog i krajoznawca, opierając się na mitach, legendach i podaniach, sagach, romansach i dziełach hagiograficznych, autentycznych wydarzeniach, a w końcu klasyce literatury i kina grozy, nakreślił portret prawie sześćdziesięciu najciekawszych postaci przynależnych do wilczego i wilkołaczego rodu, jakie przemierzać miały przez epoki różne zakamarki Europy. Autor szczegółowo opisuje postać każdego wilka i wilkołaka, zaznacza przypisywane mu cechy i kreśli jego miejsce w kulturowych odniesieniach. Omawia też historyczne i kulturowe tło zapisanych opowieści, a nawet opisuje miejsca związane z konkretnymi postaciami. Dzięki temu książka stanowi kopalnię wiedzy, nie przestając być przygodą z najciekawszymi wilkami i wilkołakami Europy.
Pierwsze wydanie bogato ilustrowanego przewodnika po zabytkach Opolu. Oprócz zdjęć współczesnych Czytelnik ma okazję zobaczyć miasto na starych pocztówkach. Poszczególnym opisywanym obiektom przypisano numery, które znalazły się także na trzech planach miasta, ułatwiających jego zwiedzanie. Na końcu książki podano przydatne adresy i telefony, indeksy osób. Przewodnik przedstwaia także opolskie muzea, z których polecamy Muzeum Wsi Opolskiej. Autorzy opisali również ofertę kulturalną dla odwiedzających Opole.
Autorzy opisują wielką tajemnicę ezoteryczną, jaką była Konferencja Bożonarodzeniowa 1923/1924 Światowego Towarzystwa Antropozoficznego otwierająca nowy rozdział historii. Książka przedstawia jej duchowe tło i kosmiczny wymiar, jakim było stworzenie przez Rudolfa Steinera nowych misteriów. Przedstawione są związane z tą Konferencją zadania tych nowych misteriów, podane przez twórcę antropozofii, które do dzisiaj pozostają aktualne i są dostępne dla każdego.
Pochwała litości. Rzecz o wspólnocie to traktat antropologiczny, w którym autor prowadzi czytelnika aż do granicy języka filozoficznego, mierzącego się z dramatem ludzkiej egzystencji nie po to, by zagłuszyć ją słowami, lecz po to, by przygotować człowieka na mądre i milczące wejrzenie w otchłań irrealnego, przed-logicznego istnienia ludzkiej wspólnoty. Ta wspólnota na swym pierwotnym, archaicznym poziomie jest „lita”, czyli jednorodna, a przez to wolna jeszcze od struktur społecznych, idei moralnych, a nawet uczuć. Bardzo trudno ją dostrzec – tak jak trudno jest wykryć kosmiczne promieniowanie tła. A jednak nie jest to niemożliwe.
„Aktualność oraz humanistyczna wymowa to cechy dystynktywne książki Jana Hartmana. Jeśli uwzględnić obszerność podjętej przez autora problematyki, sprawność, z jaką prowadzi on swój wywód, i wnikliwość, która stanowi uderzającą aurę całego przedsięwzięcia, to zaiste trzeba powiedzieć, że oto do rąk czytelnika trafia mały wielki traktat! Pro forma tylko można dodać – Hartman jest przecież doświadczonym autorem, mającym na koncie wiele publikacji – że jego książka, oprócz tego, iż ma istotną wagę merytoryczną, jest doskonale napisana”.
Z recenzji prof. Krzysztofa Matuszewskiego
Litość jest prosta i słaba, za każdym razem oddana temu, nad czym moje ja się lituje, a przez to odporna na zredukowanie i zdefiniowanie. Jako słabe dobro wymyka się totalności. W litej jedności objętych moją i wzajemną litością wzrasta gotowość na śmierć, zapomnienie, pominięcie w chwale zbawienia. Struchlała i zastygła w litości wspólnota wykluczonych ze zbawienia doświadcza wolności-ku-śmierci, najbardziej radykalnego gestu ludzkiej autonomii i solidarności ze wszystkim, co zostało z triumfującego dobra-ku-Dobru wykluczone.
Fragment książki
Nagość jest czymś, co się zauważa, co przykuwa uwagę, przynajmniej osób doświadczających jako normy ubrania. Ale czy na pewno wiemy jak ludzie doświadczają nagości własnej? Jak doświadczają nagości innych? Czego szukają w nagości innego i jak znają własną nagość? Tylko na pierwszy rzut oka odpowiedzi są proste i banalne. To prawda, że w naszym kręgu kulturowym jest ona doświadczeniem w dużej mierze subiektywnym, intymnym i prywatnym. Autorce książki udaje się udowodnić, że ma też inną stronę. Codzienność ubrania skutecznie przesłania fakt, że nagość powstała w społecznej fabryce, która wytwarza kody i język narracji o niej, miejsca i ich charakter, sposoby postępowania i uczucia, oczekiwania względem innych, a nawet klasyfikacje i hierarchie.
Autorka pokazała, że nasze doświadczenia związane z nagością nie są dowolne ani zindywidualizowane w takim stopniu, jak zwykło się sądzić, są „pochłonięte” przez instytucje i historię, które nadają im kształt i znaczenie. Jest to praca prawdziwie socjologiczna. Pozwala również obejrzeć warsztat i rozterki badacza mierzącego się z ludzką intymnością.
Ewa Banaszak – doktor nauk humanistycznych (w zakresie socjologii). Czasem socjolog, a czasem socjolożka, absolwentka UAM w Poznaniu, doktorat obroniła na Uniwersytecie Wrocławskim, pracuje w Instytucie Socjologii UWr. Współredaktorka prac zajmujących się ciałem, cielesnością, seksualnością, płcią społeczno-kulturową oraz autorka i współautorka artykułów z socjologii ciała. Obszary jej zainteresowań są dość zróżnicowane: od kultury, komunikacji społeczno-kulturowej, socjologii ciała po ubranie i modę. Obecnie zajmuje się dociekaniami związanymi z ubraniem codziennym (Wrocław Fashion Project) oraz badaniami Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016. Prześladują ją myśli o kolejnym projekcie badawczym dotyczącym intymności. Nie ma czasu wolnego, ale lubi: własne życie prywatne, uprawianie ski-touringu i bycie na usługach dwóch leciwych kotek.
Spotkania z ludźmi – rozmowy; poznawanie ich życia i oglądu świata przez 40 lat uprawiania dziennikarskiego fachu było jego wartością największą. Czasem kończyło się na jednorazowym spotkaniu, nierzadko kontakty, podtrzymywane przez lata, nabierały prywatnego charakteru. Ich rezultatem były rozmaite, mniejsze lub większe, nieraz przybierające postać książki, wywiady. Wybierałem zawsze rozmówców, którzy mnie fascynowali, intrygowali; lubiłem ich za młodu, później sentymentalnie do nich powracałem. Dlatego przedstawiam w tej książce artystów – nieraz już Wielkich Nieobecnych, których kariery zanurzone są w czasie; wszak najmłodszy z nich – Leszek Możdżer – też tworzy już ponad 20 lat. Pokazują te rozmowy zarówno wybitnych artystów, jak i klimat tamtych czasów – wszystko to ujęte w refleksyjnym opisie bądź w anegdocie. Większość z tych tekstów publikował „Dziennik Polski”, w którym spędziłem ponad 30 lat zawodowego życia. Tak więc ten zbiór to także „Cytaty z mojej młodości”.
Wacław Krupiński
Śmierć jest nieodłączną częścią życia. Każdy z nas u kresu swoich dni będzie musiał się zmierzyć z tym wielkim wyzwaniem []. Zdecydowana większość prac badawczych [] dotyczy kwestii życia, jest w praktyce jego podglądaniem. Poprzez źródła, jak przez dziurkę od klucza podglądając ludzkie życie, staramy się jak najwięcej o nim dowiedzieć, ustalić.O ile więc życie nas bardzo interesuje, o tyle tajemnica śmierci pociąga nas jako naukowców jakoś mniej, może podchodzimy do niej w sposób zdecydowanie bardziej ostrożny, tak jakby miała pozostać tajemnicą.Maciej Franz, Ze Wstępu
Autor opisuje ważne okresy w biografii Rudolfa Steinera, twórcy antropozofii. Ciekawie opisuje miejsce jego narodzin, gdzie dużo wcześniej krzyżowało się wiele najważniejszych impulsów historycznych, a także karmiczne związki z prądem Grala. Zajmuje się również duchowym tłem najważniejszych impulsów antropozoficznych. Przybliża sylwetki najbliższych współpracowników Rudolfa Steinera. Opisuje kryzysy Towarzystwa Antropozoficznego, zarówno te, które miały miejsce za życia Rudolfa Steinera jak i te, które nastąpiły już po jego śmierci. Głównym wątkiem tej książki jest również ukazanie antropozofii jako istoty duchowej. Osobny rozdział poświęcony jest zagadnieniu zagrożeń dla współczesnego życia poprzez rozwój technologii cyfrowej, a zwłaszcza tych, które dla duchowej sfery człowieka niesie ze sobą internet.
Najpewniejszą rzeczą w życiu każdego człowieka jest to, że kiedyś przyjdzie na niego czas i umrze. [] Śmierć drugiego człowieka odciska piętno na jego bliskich. Wpływa na twórców, artystów, marzycieli. Widać to na nagrobkach, w epitafiach, sonetach, wierszach, relacjach i powieściach, a także w kronikach, pamiętnikach i dziennikach, które odnotowywały śmierć znaczniejszych osób w państwie, czy też najbliższych osoby piszącej. Najwięcej chyba śmierci przynoszą wojny i epidemie, które przetaczały się przez Europę bardzo często i zbierały bardzo krwawy plon.Karol Kościelniak, Ze Wstępu
Tematem książki Alicji Przybyszewskiej jest historia sceny poznańskiej obejmująca dwunastolecie kierownictwa Edmunda Rygiera, przybyłego z Krakowa artysty dramatycznego. Teatr w Poznaniu zaczął wówczas funkcjonować jako przedsiębiorstwo i instytucja artystyczna, wyraźnie ujawniła się (do dziś aktualna) zależność: oblicze artystyczne teatru kształtuje się w zależności od sytuacji ekonomicznej całego przedsiębiorstwa. Analiza działań Rygiera umożliwia zrozumienie tego mechanizmu i w tym sensie proponowana książka może stać się lekturą obowiązkową nie tylko dla badaczy teatru oraz miłośników historii Poznania, ale również dla dzisiejszych dyrektorów i animatorów teatralnych.
Książka prezentuje związki pomiędzy powieścią i prasą w ostatnich trzech dekadach XIX wieku z pewnym "wychyleniem" w czasy późniejsze. Pokazuje, że powieść tego okresu to nie tylko literatura zamieszczona w prasie, lecz także kompozycja na różne sposoby współpracująca z kontekstem gazetowym stron. Czasopismo zaś nie jest zwykłym nośnikiem: kształtuje ono sposób postrzegania rzeczywistości i oddziałuje na zawarte w nim treści literackie.Autor traktuje dzienniki, tygodniki, prasę humorystyczną jako szczególne nośniki, odmienne od książki i generujące własne dodatkowe znaczenia publikowanych tam utworów, nie zawsze dostrzegalne w późniejszym wydaniu książkowym. Wybrał okres, w którym symbioza literackiej prozy oraz publicystyki uprawianej w Królestwie Polskim osiąga szczyt i znajduje wyraz w twórczości Orzeszkowej, Sienkiewicza, a zwłaszcza Bolesława Prusa - parających się na ogół także profesją dziennikarską.Książka przeznaczona dla badaczy zajmujących się poetyką i teorią powieści, teorią gatunków literackich i pozaliterackich, jak również historyków literatury II połowy XIX wieku, historyków prasy oraz historyków i badaczy kultury nowoczesnej w jej wczesnej fazie, badaczy rodzącej się u schyłku XIX wieku kultury masowej. Publikacja może zainteresować także osoby zajmujące się historią wydawców i księgarzy w Warszawie, varsavianistów oraz nauczycieli szkolnych i medioznawców.
Charakterystyczna wieża kościoła przy ul. A. Fredry widoczna jest z wielu miejsc poznańskiego śródmieścia. Nie wszyscy jednak wiedzą, że ta katolicka świątynia, wybudowana prawie 150 lat temu i uważana za jedno z najważniejszych dzieł XIX-wiecznego neogotyku, powstała dla parafii ewangelicko-augsburskiej. Kościołowi, jego historii i architekturze, poświęcona jest kolejna monografia z serii Zabytki Poznania. Aktualizacji i uzupełnienia tekstu opracowanego przez Bolesławę Krzyślak dokonała Zofia Kurzawa, a jego zrozumienie przez osoby niezwiązane z historią sztuki czy architekturą ułatwią cenne materiały ikonograficzne oraz zdjęcia współczesne Piotra Skórnickiego.
Podstawową zaletą monografii A fe!, przygotowanej pod redakcją Aleksandry Drzał-Sierockiej oraz Małgorzaty Kowalewskiej, jest panoramiczność ujęcia. Mówi się więc o „wstręcie” i „obrzydliwości” jako narzędziach dystynkcji językowych i poznawczych oraz kulturowych przejawach i konsekwencjach tych dystynkcji. Mówi się o rzeczonych kategoriach jako wyznacznikach współczesnych strategii artystycznych, ich związkach ze współczesną obsesją cielesności (czy wręcz: somatyzacją kultury), traktuje jako pojęcia kluczowe dla rozumienia gatunków popkultury (horror, mangi yaoi) oraz poszczególnych dzieł, wreszcie – last but not least – umieszcza je w kontekście praktyk kulinarnych, dyskusji o „inności” oraz „wstrętnej kobiecości”. Nie mam wątpliwości, że prezentowana Czytelnikowi monografia spotka się z zainteresowaniem i zgoła nieobrzydliwym przyjęciem bez poczucia wstrętu.
prof. Mariusz Czubaj
15 opowieści o przedmiotach, które w PRL wywoływały gorące emocje nie tylko dorastającego w tamtym czasie Autora.
"Popularność wzornictwa z epoki PRL-u wybuchła niespodziewanie. Powstało już sporo książek o tym, jak WYGLĄDAŁ świat sprzed epoki transformacji. Ale Wojciech Grabowski robi coś jeszcze: do wspomnień o minionych kształtach dorzuca opowieści o tym, co się między nimi działo. O tamtym życiu, które - jak mi się wydaje - jest z roku na rok coraz mniej zrozumiałe. To rzecz, którą koniecznie powinni Państwo przeczytać!" - napisał Jerzy Sosnowski.
Tomaszowi Maślance udało się scalić w ""pracującą"" teoretycznie całość różne aspekty kontrkultury. Pozwala na to konsekwentne opowiedzenie się za tradycją wyjaśnień socjologicznych, znacznie wszakże modyfikowanych i traktowanych niekiedy heurystycznie, a nie jako bezkonkurencyjnie właściwe. Innymi słowy, autor wypracował język narracji, który pozwala mu - niesprzecznie i rozszerzająco - przechodzić od rozważań stricte filozoficznych i teoretycznych do tego, co skłania się nazywać społecznym imaginarium kontrkultury. Analizom przemian intymności i życia rodzinnego towarzyszą tedy zarówno Freud i Fromm, jak i kulturowy detal, historyczna migawka i panoramiczne ujęcie rewolucji w trakcie jej dziania się. Autor unika także ujęć zbanalizowanych i zmitologizowanych, zachęcając do spojrzenia na lata sześćdziesiąte, kontrkulturę i formy kontestacji jak na swoisty kulturowy palimpsest. Co więcej, nie popełnia tak częstego błędu rekonstrukcji przeszłości, jakim jest stosowanie interpretacji adaptacyjnych, ściśle wypełniając wskazania rzetelnej interpretacji historycznej w jej socjologicznym wariancie. W ten sposób - moim zdaniem - rehabilituje tradycje socjologii kultury, daje im nowe życie. (prof. dr hab. Wojciech Józef Burszta)
Że też wszystkiego o Los Angeles muszę dowiadywać się z trzech źródeł: z amerykańskich seriali, od Chandlera i od Bukowskiego. I mam coraz mniejszą ochotę pojechać do Ameryki, zwłaszcza do Kalifornii. Na serialowe salony mnie nie wpuszczą, czasy Chandlera przeminęły i prywatny detektyw nie jest już postromantycznym samotnikiem, a detektywów od bandziorów trudno odróżnić. A Bukowski?Jaki z niego Amerykanin czy niechby tylko po matce Niemiec?! To jest zwykły Polak, który wzorem większości Polaków postanowił zrobić karierę w Ameryce. W dodatku był cwańszy od reszty i zrobił. Późno bo późno, ale zrobił.Fragment książki
Tożsamość oraz obraz pozostają jednymi z najważniejszych zagadnień współczesnej humanistyki. To wokół nich budowane są kolejne teorie, czy wręcz całe dziedziny wiedzy. Autorzy tekstów zawartych w tomie zadają pytanie, co wyłania się ze zderzenia obu pojęć. Przedmiotem ich zainteresowań jest więc nie tożsamość bądź obraz, ale wszystko to, co odnajdziemy pomiędzy nimi, co wyrasta na skrzyżowaniu dyskursów. Zamieszczone tu studia obejmują refleksją zarówno sztukę, jak i literaturę, film, fotografię czy poezję. Poprzez badania nad konkretnymi tekstami kultury oraz rozważania teoretyczne, autorzy starają się ujawnić skomplikowane relacje zachodzące pomiędzy tym, co tożsamościowe a obrazowością. Pytają zarówno o obrazowanie tożsamości, jak i o tożsamość samego obrazu. Przede wszystkim jednak towarzyszą im pytania o nas samych - o to, co widzimy, kiedy patrzymy w lustro, w jaki sposób kreujemy obrazy i jak im podlegamy.
Serię „Gdańscy Artyści” otwiera opowieść o Danielu Mikołaju Chodowieckim, jednym z najbardziej cenionych twórców XVIII wieku. Daniel Chodowiecki urodził się 16 października 1726 roku w Gdańsku w domu kupca zbożowego. Był zafascynowany sztuką i jej się poświęcił. Zasłynął głównie jako rytownik specjalizujący się w ilustracji książkowej. Między innymi stworzył ryciny do „Cierpień młodego Wertera” Goethego, „Don Kichota” Cervantesa, „Kubusia fatalisty” Diderota, „Kandyda” Woltera, przedstawiał też sceny z dramatów Shakespeare’a. U schyłku życia artysta miał w dorobku około 4000 prac. Część z nich zobaczą Państwo w „Mgnieniu Oka”.
Seria powstaje we współpracy z miastem Gdańsk.
Więcej niż obraz. Przestrzenie wizualne - red. Eugeniusz Wilk, Anna Nacher, Magdalena Zdrodowska, Ewelina Twardoch i Michał GulikNiniejszy tom dopełnia publikację Więcej niż obraz (Gdańsk, 2015), prezentując artykuły skupione wokół szeroko rozumianych przestrzeni wizualnych.Polscy kulturoznawcy, akceptując hasło programowe II Zjazdu Polskiego Towarzystwa Kulturoznawczego: Więcej niż obraz, dali wyraz przekonaniu, że współczesna kultura w coraz większym stopniu poddana jest znaczącemu wpływowi obrazu. Ten nieuchronny proces ujawnia się zarówno w samej rzeczywistości kulturowej, jak i w humanistyce przełomu XX i XXI wieku, która dostrzega głębokie przeobrażenia charakteryzujące dobę nowoczesności. Syndromem tych przemian są naturalnie tzw. zwroty kulturowe, ujawniające całą złożoność napięć i zmian, które dokonały się w ostatnich dziesięcioleciach w naukach o kulturze. Fundamentalna, paradygmatyczna zmiana wywołana zwrotem językowym ujawniła się również pod postacią zwrotu obrazowego, który dla W. J. T. Mitchella jest jak pamiętamy postlingwistycznym i postsemiotycznym ponownym odkryciem obrazu jako złożonej gry pomiędzy wizualnością, zmysłami, instytucjami, dyskursem, ciałem i figuratywnością. []Sfomułowanie więcej niż obraz, w ujęciu autorów artykułów zawartych w tej książce, jest zatem wyrazem przekonania o konieczności przedefiniowania głównych założeń badawczych nad współczesną ikonosferą: winny one nawiązywać do modelu badań transdyscyplinarnych, stając się tym samym ważną częścią dyskursu współczesnego kulturoznawstwa i zarazem punktem odniesienia dla naukowców, dla których obraz nie sytuuje się w centrum ich zainteresowań.prof. Eugeniusz Wilk, Wprowadzenie
Carlos Castaneda (1925-98) - amerykański antropolog, psycholog, autor bestsellerów takich jak ""Nauki Don Juana"", ""Podróż do Ixtlan"" czy właśnie ""Odrębna rzeczywistość"", w sumie kilkanaście milionów sprzedanych egzemplarzy. Ale też mag, używający środków odurzających, piszący o nich, mający swoich wyznawców, wielbicieli ale też i fanatycznych wrogów. W 1960 miał on spotkać szamana z plemienia Yaqui o imieniu don Juan Matus. Jego doświadczenia z don Juanem stały się dlań bodaj najważniejszą życiową inspiracją. ""Odrębna rzeczywistość"" opisuje drugie spotkanie Carlosa Castanedy z Don Juanem, spotkanie po 10 latach od spotkanie pierwszego. W tym spotkaniu opisuje Castaneda trudności związane z próbą wyjścia poza granice rzeczywistości, świadomości. Pomóc w tym mogą różnego rodzaju środki halucynogenne bardzo różnego rodzaju. Po ich świecie, sposobach korzystania z nich oprowadza tym razem Castanedę Don Juan. Tylko w taki sposób dotrzeć można wykroczyć poza granice znanej nam z racjonalnego świata rzeczywistości, by dotrzeć do innej właśnie Odrębnej rzeczywistości.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?