Szeroki wybór książek, multimediów z zakresu szeroko pojętej kultury: architektura, duchowy wymiar twórczości, szlaki kajakowe, współczesne media, przemoc w mediach, polityka. Odnajdziesz tu również książki i podręczniki idealne dla uczniów oraz studentów. Szeroki wybór beslsellerów i nowości.
Opis jest oparty na solidnych podstawach naukowych. (…) Analiza nazwisk jest wieloaspektowa. (…) Wykorzystując dane socjologiczne zawarte w aktach, Autorka stawia pytanie o reprezentatywność społeczną nazwisk. (…) Ze względu na zakreślony obszar badawczy praca dobrze wpisuje się w badania nad dziedzictwem kulturowym regionu. Mimo że Autorka jest osobą poznającą dopiero arkana nauki, cechują ją niezwykła akrybia filologiczna i dobry warsztat naukowy. Publikacja pracy, poza jej walorami poznawczymi, może przyczynić się do rozbudzenia zainteresowań przeszłością Daleszyc i okolic, zaowocować kolejnymi pracami.
dr hab. Wanda Decyk-Zięba, prof. UW
Praca doskonale wpisuje się w zbiór studiów językoznawczych poświęconych polskiej antroponimii historycznej. (…) Dane onomastyczne zawarte w publikacji pozwalają na prześledzenie (…) zmian w zakresie systemu antroponimicznego (…). Zdaniem Autorki daleszycki system antroponimiczny kształtował się pod wpływem czynników kulturowych, socjalnych, dialektalnych i nazwiskotwórczych. (…) Rozprawa Agaty Łojek to niezwykle interesujące studium z zakresu onomastyki Małopolski środkowo-północnej, które poszerza znacznie naszą wiedzę na temat regionalnej tożsamości językowej (…), przyczynia się do pomnożenia dorobku onomastyki polskiej. Stanowi rewelacyjny dokument językowy, glosę do portretu daleszyckiej społeczności w XIX wieku.
dr hab. Stanisław Cygan, prof. UJK
Koniec wieku XX i pierwsze dekady XXI stulecia często określane są pogardliwie mianem „epoki kultury obrazkowej”. Współczesnym czasom zarzuca się detronizację kultury wysokiej i zabójstwo słowa. Wraz z szybko postępującym rozwojem technologii, zmieniającą się sytuacją polityczno-społeczną i globalnym rozpowszechnieniem massmediów badania potwierdzają stale zwiększającą się fascynację kulturą wizualną. Wizualność odgrywa wielką rolę w sposobie postrzegania i rozumienia współczesnego społeczeństwa. Relacja między obrazem a patrzącym odbiorcą znajduje się w centrum zainteresowania kultury wizualnej. U Johna Bergera czytamy: „Obraz to widok, który został odtworzony lub zreprodukowany. Obraz to wygląd rzeczy lub zbiór wyglądów, wyrwany z pierwotnego kontekstu, w którym powstał, i utrwalony – na kilka sekund lub na kilka stuleci. Każdy obraz ucieleśnia jakiś sposób widzenia”. Ta teza pozwala na umiejscowienie obrazu – wytworu kultury wizualnej w dowolnej formie – na piedestale. Staje się on swoistym „axis mundi”, wokół którego wirują wszelkie zależności i zjawiska. Niniejsza książka ukazuje wielowymiarowość kultury wizualnej z perspektywy końca drugiej dekady XXI wieku. Prezentowane w tomie teksty ukazują gamę problemów badawczych w obrębie sztuk pięknych, fotografii, kinematografii, cyfryzacji oraz mediów społecznościowych – różne sposoby ich ujmowania i rozumienia. Mamy nadzieję, że głos naukowców zabrzmi wyraziście w dyskusji na temat współczesnych tendencji kultury wizualnej i że te badania zobrazują rozległość problemu i jego złożoność.
Ewa Głażewska i Magdalena Grabias
Walorem monografii jest jej bogaty, starannie wyselekcjonowany materiał badawczy, umożliwiający szerokie omówienie poruszanych zagadnień, uwzględniających adekwatne perspektywy metodologiczne. Analizy materiałowe poprzedzają istotne dla danego tekstu kultury i podejmowanego problemu rozważania teoretyczne oraz objaśnienia terminologiczne, którym towarzyszy pogłębiony przegląd stanu badań […]
Autorzy analizują różnorodne teksty kultury, wykorzystują odmienne metody badań i opisu, spoglądają na wybrany materiał z różnych perspektyw. Praca, spójna metodologicznie i merytorycznie, będzie istotnym źródłem wiedzy dla językoznawców, kulturoznawców, polonistów, nauczycieli, studentów i uczniów.
Z recenzji dr hab. Elizy Grzelak, prof. UAM
Prezentowany katalog jest pierwszą w polskiej historiografii próbą całościowego zebrania wiadomości o pożarach miast i miasteczek Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego w XVI-XVIII w. Zawiera informacje o blisko pięciu tysiącach pożarów, z których około dwa tysiące zostało dokładniej opisanych. W szczegółowych notach uwagę zwrócono m.in. na przyczyny poszczególnych klęsk ognia, czas ich trwania, skutki, jakie za sobą pociągnęły, śmiertelne ofiary. Wszystkie zapisy dotyczące poszczególnych miast i miasteczek zaopatrzone zostały w przypisy, na końcu tomu zaś zamieszczono obszerną bibliografię.
Fires in the Cities of Polish Republic in the 16th to 18th Centuries and Their Economic, Social and Cultural Consequences. A Catalogue
The presented catalogue is the first attempt in Polish historiography to collect complete information concerning fires of cities and towns in the Polish Crown and the Grand Duchy of Lithuania in the 16th to 18th centuries. It includes data on nearly five thousand fires, two thousand of which are described in more detail.
Książka daje unikatowy wgląd w paralelne praktyki kulturowe ukraińskich studentów i studentek mieszkających w Warszawie: jednoczesne uczestnictwo w polskiej kulturze wysokiej i ukraińskiej kulturze popularnej. Zdiagnozowanie paralelności owych praktyk (tj. konkultury) pozwala na uchwycenie złożonej relacji pomiędzy uczestnictwem w kulturze a procesem akulturacji i integracji, czyli akulturacji bez integracji i integracji przy separacji. (...) Proponowane pojęcie konkultury otwiera nowe ciekawe horyzonty interpretacyjne w badaniach nad uczestnictwem w kulturze w warunkach migracji. Dr hab. Barbara Pasamonik, prof. APS Zarówno same badania, jak i efekty ustaleń teoretycznych mają u podstaw podejście interdyscyplinarne, w którym łączą się doświadczenia socjologii, kulturoznawstwa i pedagogiki. Jest to niewątpliwy atut tej książki (). Istotną zaletą zaproponowanego w niej terminu konkultura jest zwrócenie uwagi na szczególne usytuowanie kultury migranckiej w kraju przyjmującym. Kultura ta ciąży niekiedy ku gettoizacji, ale nosi też znamiona daleko posuniętej płynności, tymczasowości. Z drugiej strony wprowadzenie nowego terminu daje impuls do dyskusji o zmieniających się relacjach między migrantami a ich kulturowym (społeczno-kulturowym) otoczeniem w kraju przyjmującym. Ważne wydaje się też w tym kontekście wykorzystanie koncepcji skryptu kulturowego, użytecznej zwłaszcza w badaniach różnic międzykulturowych. Dr hab. Mirosław Pęczak
Korespondencja rodziny Artwińskich (1889-1983). Kielce-Kraków-Lwów, wstęp, wybór i opracowanie Paweł WolańczykSeria wydawnicza: Seria Świętokrzyska Dzienniki, Wspomnienia, Pamiętniki, Listy, T.4Korespondencja rodziny Artwińskich (1889-1983) jest unikalnym źródłem opisującym trzy pokolenia jednej rodziny. Życie prywatne i zawodowe Stefana Artwińskiego - ostatniego prezydenta Kielc w II Rzeczpospolitej, jego rodziców, żony oraz dzieci.Na kartach książki czytelnik może odnaleźć nieznane dotąd szczegóły dotyczące ich wzajemnych relacji oraz motywów działań, ponadto przesyłane wiadomości zawierają cały wachlarz emocji: troskę o drugą osobę, szacunek dla najbliższych, ale czasem też irytację i wzajemne oskarżenia.Jest to również ciekawe źródło ukazujące dwudziestowieczną burzliwą historię Polski. Okres ten przyniósł wiele zmian. Można dzięki listom zapoznać się z funkcjonowaniem i sposobem myślenia drobnej szlachty zamieszkującej gubernię kielecką końca XIX i początku XX w., następnie zobaczyć dzień powszedni inteligencji kieleckiej, krakowskiej oraz lwowskiej w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Szczególnie przejmujące teksty zachowały się z lat II wojny światowej. Korespondencja oddaje realia okupacji: rozpacz związaną ze stratą najbliższych, rozłąkę z rodziną, osłabienie więzi międzyludzkich i pogorszenie jakości życia. Z kolei treść powojennych materiałów to przede wszystkim zmagania z ""władzą ludową"", ale także z przemijającym życiem. W tym kontekście publikowana korespondencja ma walory uniwersalne, ponieważ podobną drogę w XX w. przechodziło wiele innych inteligenckich polskich rodzin.
'A brilliant display of fireworks, attacking the widespread and banal notion that "in the beginning" sexual activity was guilt-free and delicious, being repressed and blighted only by the gloom of Victorianism' Spectator
We talk about sex more and more, but are we more liberated? The first part of Michel Foucault's landmark account of our evolving attitudes in the west shows how the nineteenth century, far from suppressing sexuality, led to an explosion of discussion about sex as a separate sphere of life for study and examination. As a result, he argues, we are making a science of sex which is devoted to the analysis of desire rather than the increase of pleasure.
'A wealth of insights, original conceptualizations and provocative ideas' The Times Literary Supplement
Tom zawiera 21 tekstów poruszających ogólne zagadnienia leksykografii oraz poświęconych poszczególnym słownikom ukończonym, opracowywanym lub projektowanym. Przedmiotem rozważań Autorów są słowniki różnego typu: starsze i nowsze, ogólne i specjalistyczne, internetowe i drukowane, polskie i obce, w większości dotyczące języków artykułowanych, ale obejmujące też języki migowe. Tematyka tekstów dotyczy: używania słowników, ich recepcji, krytyki, zestawiania, produkcji, reklamy i sprzedaży, a także ich statusu społecznego oraz związków między leksykografią a społeczeństwem. Książka ukazuje wielonurtowość współczesnej leksykografii i uwzględnia obszary pograniczne, np. na styku z literaturoznawstwem.Opublikowane teksty są pokłosiem siódmej konferencji Glosa do leksykografii, zorganizowanej na Uniwersytecie Warszawskim w 2018 roku.
Do rąk czytelników trafia trzecie wydanie pracy, na którą składają się teksty traktujące o społeczności żydowskiej mieszkającej od wieków w Fordonie. Autorzy każdego z nich rozpatrują jej dzieje w innym ujęciu, począwszy od wąrtu historycznego, przez informacje o zabytkach kultury materialnej, a skończywszy na wynikach badań archeologicznych, archiwistycznych, architektonicznych i dendrochronologicznych .
Wszystko, co żyje - podobnie jak my, ludzie - do czegoś dąży. Uznanie tego stanu rzeczy należy do istoty człowieczeństwa i w liczącej przeszło dwa tysiące lat tradycji filozoficznego myślenia zadomowiło się jako stały temat refleksji. Poznanie dziejów Ideologicznego myślenia, które w tej książce zostały po raz pierwszy tak obszernie, wnikliwie i dokładnie przedstawione, pozwoli podważyć scjentystyczny przesąd, przywracając naturalnemu podejściu do przyrody poczucie pewności. Stawianie pytania "Po co?", za którego sprawą czujemy się zadomowieni w przyrodzie, nie jest kwestią przymusu, ale też nie jest mniej uprawnione niż pytania "Skąd?" i "Jak?", które musimy sobie stawiać, aby móc nasze panowanie nad przyrodą utrzymać i potęgować. Pogląd, że interpretowanie naturalnych procesów jako ukierunkowanych na cel jest niedopuszczalnym przenoszeniem charakteru kierowanych przez wolę działań człowieka na dziedzinę życia organicznego, jest przesądem tyleż nieuzasadnionym, co zatwardziałym. Ustanawianie z rozmysłem celów możliwe jest dlatego tylko - to jedna z głównych tez Roberta Spaemanna - że z samej natury jesteśmy już tacy, że do czegoś dążymy. Wykazuje on Jasno, że wszelkie próby wyeliminowania teleologii, lub też zastąpienia jej tolerowaną przez scjentyzm formułą "Jak-gdyby", wikłają się nieuchronnie w sprzeczności, obciążając nasz stosunek do przyrody zgubnymi konsekwencjami. Przemawia więc za tym, by leżące u podłoża tych prób scjentystyczne przesądy przemyśleć na nowo. s. 158-160
Przełożył Jarosław MereckiWyrafinowany kolekcjoner sztuki, ale też pierwotny typ "myśliwego i zbieracza" - Manfred Sommer opisuje, jak te dwa typy można sprowadzić do wspólnego schematu gromadzenia w jednym miejscu wielości przedmiotów rozproszonych w świecie, i że także my dziś - czy to zbierając grzyby, czy znaczki pocztowe - powtarzamy ten schemat. Miłośnik sztuki chce otoczyć się rzeczami wartymi obejrzenia, by móc je kontemplować i cieszyć się nimi w każdej chwili. Komu natomiast przyświeca cel ekonomiczny, temu obecność zbioru jawi się w uproszczonej formie - jako przedłużenie konsumpcji. W porównaniu z tak zubożoną motywacją należy zbieracza sztuki uznać za kolekcjonera par excellence. Archiwum albo muzeum - co tu trafi, to i tu pozostanie. Skład, magazyn lub kieszeń - co tu trafia, szybko się rozchodzi. Miejsca zbiorów gromadzonych z pobudek estetycznych służą zachowywaniu, miejsca zbiorów z powodów ekonomicznych - znikaniu. Końcem społeczności łowiecko-zbierackich epoki kamiennej była "rewolucja neolityczna". Pozostały rytualne zachowania i baśniowe postacie, które wyłoniły się z wyszukiwania i przynoszenia w jedno miejsce. W dzisiejszej dobie wykształcił się świadomy i racjonalny sposób życia, polegający na produkowaniu wiedzy poprzez badania naukowe, utrwalaniu jej w piśmie i porządkowaniu w postaci systemu. Zbieranie doświadczeń oznacza wreszcie gromadzenie faktów i danych oraz udostępnianie ich w postaci drukowanej w bibliotekach, a także w postaci audiowizualnej - w pamięciach komputerów.
Książka Obraz i społeczeństwo. Społeczne ramy kultury artystycznej jest zbiorem refleksji z zakresu socjologii kultury artystycznej. Autorzy koncentrują się na malarstwie i filmie, wychodząc z założenia, że te sztuki wizualne stanową znakomity punkt otwarcia dla socjologicznych rozważań. Kolejne prace z tej serii planują poświęcić literaturze i architekturze, muzyce i fotografii, w przyszłości być może również temu, co nazywa się dziś kulturą cyfrową. Rozważają też poświęcenie odrębnego tomu sztuce polskiej, którą w tej publikacji całkowicie pominęli. Publikacja zachęca do własnych poszukiwań relacji między sztuką a społeczeństwem, a także podróży śladem niezapomnianych tematów kinowych czy tropem wielkich dzieł malarstwa.
Rola prawa w ochronie zabytków i dóbr kultury jest niezwykle ważna. To prawo stawia bariery, które nie pozwalają na swobodne niszczenie pamiątek przeszłości, ustala zasady działań konserwatorskich, określa obowiązki ciążące na właścicielach i posiadaczch tego typu obiektów.
Fragment Wstępu
Dla wiedzy filologicznej dzieło sztuki istnieje zawsze w swej aktualności, którą musi ono wciąż na nowo potwierdzać. Potwierdzenia nie wolno jednak mylić z procesem weryfikacji wiedzy, tego nie może się wyrzec żadna nauka, także nauki przyrodnicze. Poznaniu filologicznemu właściwy jest przeto pewien dynamiczny moment, nie tylko dlatego, że, jak każda inna dziedzina, nieustannie podlega ono ewolucji (dzięki nowym punktom widzenia i nowej wiedzy), lecz także dlatego, że może ono istnieć jedynie dzięki ustawicznej konfrontacji z tekstem, dzięki nieustannemu odnoszeniu wiedzy do poznania, do aktu rozumienia słowa poetyckiego. Co to znaczy: oddać sprawiedliwość literaturze? Pierwsze polskie tłumaczenie najważniejszych esejów Petera Szondiego być może pozwoli nam zbliżyć się do odpowiedzi na to pytanie. Autorzy, którymi niemiecki badacz zajmuje się w swych artykułach - Schleiermacher, Hlderlin, Benjamin, Celan - umożliwiają nam dotknięcie problemów wciąż niezwykle aktualnych: jaką rolę w kształtowaniu tożsamości odgrywa czytanie i pisanie (tak literatury, jak i komentarzy do niej), czym jest zaangażowanie humanisty w sprawy publiczne, czym jest wreszcie filologia jako zawód i powołanie. Spis treści Hermeneutyka Schleiermachera dziś O poznaniu filologicznym Inna strzała. Początki późnego stylu hymnicznego u Hlderlina Nadzieja w tym, co przeszłe. O Walterze Benjaminie Waltera Benjamina obrazy miast Prowadzony cieśnią. O zrozumiałości współczesnego wiersza Eden Posłowie: Łukasz Musiał, Literatura, egzystencja, bloßes Leben. Petera Szondiego powinowactwa z wyboru
Fascynujące dzieje Hrubieszowa pisali ludzie różnych kultur i wyznań: Polacy, Żydzi, Ukraińcy, Rosjanie. Ta mozaika narodowościowo-wyznaniowa, tak charakterystyczna dla miast kresowych, pozostawiła ślady w kulturze materialnej i duchowej. Oblicze miasta i jego okolicy przyozdabiają kontury wielu, czasem zupełnie unikalnych, zabytków- zarówno sakralnych, jak i świeckich.Fragment przedmowy Marty Majewskiejburmistrz miasta HrubieszowaPublikacja jest wyjątkowa i wyróżnia się nie tylko liczbą zdjęć, ale i bogactwem treści podanej w przystępny sposób. Warto podkreślić także swobodę językową, charakterystyczną dla autora, jego erudycję oraz rzucającą się w oczy fascynację Bolesławem Prusem i Hrubieszowem.Książkę polecam nie tylko miłośnikom twórczości Bolesława Prusa i dziejów Hrubieszowa, ale także tym wszystkim, którzy interesują się wybitnymi pisarzami i urokliwymi miejscowościami.Fragment recenzji wydawniczej prof. dr.hab.Kazimierza MaliszewskiegoZakład Metodologii, Dydaktyki i Historii Kultury Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu
Autorka porusza jeden z zasadniczych problemów współczesnego muzealnictwa: kwestię statusu ontologicznego przedmiotów muzealnych i charakteru ich postrzegania. Nie tylko ukazuje dyskusyjny i niejasny status muzeów oraz różne aspekty spotkania widza z eksponatem, ale również obrazuje obecne sposoby rozumienia kultury i panujący między nimi dysonans. Współczesny sposób prezentowania obiektów odsłania wiele napięć związanych z kategorią autentyczności.
Lwów - magiczna nazwa miasta w II Rzeczypospolitej i miejsce tęsknoty mieszkańców Kresów oraz wszystkich, którzy zaczytywali się w powieściach Henryka Sienkiewicza. Tam bowiem, 1 kwietnia 1656 r. po ""potopie"" szwedzkim, Król Polski Jan Kazimierz w katedrze lwowskiej poddał Królestwo Polskie pod opiekę Maryi, zwanej odtąd Królową Korony Polskiej.Do II wojny światowej Rzeczypospolita należała do państw wielonarodowościowych. Wschodnie rubieże Rzeczypospolitej, a także samo miasto Lwów, nie stanowiły tutaj wyjątku. Wręcz odwrotnie, ta wielonarodowość i wielokulturowość na tym terenie była wyraźniejsza niż w innych częściach państwa polskiego. Żyli w niej w różnych proporcjach w zależności od okresu Polacy, Ukraińcy, Niemcy, Rusini, Ormianie, Żydzi, a także Tatarzy, Austriacy i inne narodowości. Różnorodność etniczna i narodowa odcisnęły swoje piętno także na sferze religijnej i budownictwa sakralnego.Dominującą grupą etniczną w wielowiekowej historii Lwowa byli Polacy wyznania rzymskokatolickiego. To oni pozostawili dziedzictwo kulturowe, w tym mieście w postaci kościołów i obiektów sakralnych należących do różnorodnych zgromadzeń zakonnych. Kościoły i zakony zaś zawsze były miejscem nie tylko kultu religijnego, ale także centrum pielęgnowania tradycji patriotycznych.Prezentowana publikacja składa się z trzech części. W części pierwszej, najbardziej obszernej, przedstawiono losy polskich kościołów we Lwowie. Znajdują się tam świątynie, które zawsze należały do obrządku łacińskiego, jak również takie, które po uzyskaniu przez Ukrainę niepodległości powróciły do swych funkcji sakralnych, lecz główne w formule obrządku greckokatolickiego, a wreszcie również te, które na zawsze utraciły swoje pierwotne przeznaczenie.Część druga zawiera charakterystykę wybranych pomników przyozdabiających ulice i place Lwowa w II Rzeczypospolitej, a niekiedy postawione jeszcze dużo wcześniej. Wiele z nich zniknęło na zawsze usuniętych przez władze radzieckiej Ukrainy. Niektóre z nich przekazane zostały władzom polskim i aktualnie zdobią place i skwery Wrocławia, Gdańska i Szczecina, a tylko nieliczne istnieją nadal na miejscu ich pierwotnej lokalizacji.Wreszcie trzecia część ""Lwowskiego sacrum"" poświęcona jest prezentacji postaci zasłużonych Polaków, których mogiły znajdują się na Cmentarzu Łyczakowskim. O znaczeniu tej nekropolii świadczyć może fakt, iż idąc jej alejkami, przyglądając się kolejnym nagrobkom, możemy prześledzić pokaźną części historii naszej Ojczyzny. Dotyczy to nie tylko bohaterów zasłużonych w walce o odzyskanie naszej niepodległości, jak i w późniejszym okresie również wybitnych jednostek, które już w wolnej Polsce tworzyły gospodarkę, naukę, kulturę. W końcowym fragmencie tej części znajdujemy także krótką charakterystykę ważnego dla historii Lwowa i całej II Rzeczypospolitej Cmentarza Orląt Lwowskich.
W moim odczuciu Kluczowe pojęcia w chińskiej mysli i kulturze stanowią nie tylko kompleksowy leksykon myśli i idei kultury, z którego mogą czerpać współcześni badacze, lecz są przede wszystkim istną ucztą dla smakoszy umysłu, pełna smakołyków etymologii, przepysznych dań filozofii i wytrawnych napitków mocnego ducha. Każdy kolejny tom stanowi smaczny kąsek dla wybrednego podniebienia, a towarzyszą mu wyczerpujące eksploracje pochodzenia i zastosowania wszystkich koncepcji. Paul Crook (były redaktor naczelny Instytutu Języka Chińskiego BBC, wykładowca języka chińskiego i translacji na Uniwersytecie Westminster
Żyjemy w epoce dziedzictwa, które ma – jak mówi profesor Jacek Purchla – swoją dynamikę, i to my dzisiaj codziennie decydujemy o tym, co z ogółu dziedziczonych dóbr kultury zamierzamy przyjąć i za co gotowi jesteśmy wziąć odpowiedzialność. Sukcesy programów światowego dziedzictwa kultury UNESCO i dziedzictwa ludzkości UNESCO symbolizują dziś jego globalny wymiar. Międzynarodowej dyskusji nad dziedzictwem i jego ochroną towarzyszy spektakularny rozwój teorii dziedzictwa. W języku angielskim pojawił się nawet nowy termin heritology, określający dyscyplinę, która w myśleniu o dziedzictwie integruje tak różne dziedziny wiedzy, jak z jednej strony nauki humanistyczne, z drugiej zaś ekonomię i teorię zarządzania, prawo i planowanie przestrzenne.
Najnowszy wybór wywiadów z profesorem Jackiem Purchlą pozwala na szerokie spojrzenie na szybko zmieniającą się relację między przeszłością a przyszłością. To również ważny rozdział syndromu Krakowa u progu XXI wieku.
Pod względem etnicznym Europa Środkowo-Wschodnia stanowi obszar współwystępowania narodów o pochodzeniu indoeuropejskim (większość nacji) i nieindoeuropejskim (m.in. Finowie, Węgrzy, Tatarzy, Turcy). Ponadto na obszarze tym spotykają się ze sobą przedstawiciele trzech wielkich „rodzin" kulturowo-językowych: słowiańskiej, germańskiej, romańskiej. Warto również zwrócić uwagę na obecność Albańczyków oraz Greków, którzy nie dają się zaklasyfikować do żadnej z wyżej wymienionych rodzin, a ponadto Romów (Cyganów), obecnych niemal na całym obszarze Europy Środkowo-Wschodniej. Do tego doliczyć należałoby dziesiątki innych, mniejszych grup etnicznych, w tym tak specyfi cznych jak: Goranie, Pomacy, Torbesze (Słowianie wyznający islam), Gagauzi (grupa etniczna pochodzenia tureckiego wyznająca prawosławie), Karaimi czy Tatarzy.
Pod względem religijnym Europa Środkowo-Wschodnia stanowi to miejsce na subkontynencie europejskim, w którym spotykają się ze sobą trzy wielkie religie monoteistyczne: judaizm, chrześcijaństwo i islam, zaś w obrębie chrześcijaństwa: katolicyzm, prawosławie i protestantyzm w odmianach luterańskiej i kalwińskiej (a obecnie także w szeregu ruchów neoprotestanckich). Od średniowiecza wyznawcy tych trzech religii na ziemiach tworzących EuropęŚrodkowo-Wschodnią zarówno ze sobą walczyli, jak i nierzadko także współpracowali.
Celem niniejszego opracowania, które posiada dwudzielną strukturę (część pierwsza poświęcona kwestiom etniczno-narodowym, część druga - kwestiom wyznaniowym), jest po pierwsze omówienie zmian, jakie zaszły w strukturze narodowościowej oraz religijnej poszczególnych państw regionu w latach 1989-2019, czyli na przestrzeni trzech dekad od upadku komunizmu. Drugim celem jest próba odpowiedzi na pytanie, jakie owe zmiany etniczne i religijne mogą wywołać konsekwencje polityczne w najbliższych latach.
Opracowanie uzupełnia aneks, w którym przedstawiono szczegółowe wyniki spisów powszechnych w poszczególnych państwach Europy Środkowo-Wschodniej w latach 1989-2019 z odniesieniem do spisów powszechnych z okresu międzywojennego (lata 20. lub 30. XX w.).
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?