Szeroki wybór książek, multimediów z zakresu szeroko pojętej kultury: architektura, duchowy wymiar twórczości, szlaki kajakowe, współczesne media, przemoc w mediach, polityka. Odnajdziesz tu również książki i podręczniki idealne dla uczniów oraz studentów. Szeroki wybór beslsellerów i nowości.
Aleksander Brückner (1856-1939) - polski kulturoznawca, historyk literatury polskiej i słowiańskiej, autor m.in.. ""Encyklopedii staropolskiej"", ""Dziejów kultury polskiej"", Słownika etymologicznego języka polskiego czy ""Dziejów języka polskiego"", doktor honoris causa Uniwersytetu Warszawskiego. W Mitologii słowiańskiej zajmuje się autor zarówno mitami jak i kultami oraz obrzędami słowiańskimi (zarówno ruskimi, polskimi jak i Słowian zachodnich). istotną część poświęca zarówno Perunowi jak i Swarogowi-Dadzbógowi, a także Welesowi-Wołosowi. Kolejna część poświęcona jest słowiańskiej demonologii, następna elementom obrzędowyma, ostania zaś relacjom między pogaństwem a chrześcijaństwem.
Publikacja jest częścią projeku APORIA. MIASTO JEST MIASTEMWyobraź sobie dwa miasta, których mieszkańcy żyją w równoległych rzeczywistościach. Każdy z budynków jest hybrydą, współistnieniem dwóch funkcji i przestrzeni naraz. W tym samym budynku możesz być w domu lub na cmentarzu, na bazarze lub na stadionie, możesz zdecydować aby być w obu miejscach naraz. Tkanka miejska jest bezpośrednią emanacją stanu rozdwojenia. Z pozoru niemożliwe do połączenia systemy miejskie w sposób organiczny splotły się ze sobą w jednym miejscu. Panuje tu zarówno chaos jak i porządek. W cieniu monumentalnych gmachów płożą się stragany i fawele z blachy falistej, które niczym śluzowce organicznie porastają prostopadłościenną, perfekcyjnie zaplanowaną architekturę. Ulice są podwójne, wzdłuż elewacji pojawiają się niezliczone przeploty, z których rozpościera się widok na przestrzenie podwójnego miasta. Każdy obywatel ma swojego sobowtóra w mieście równoległym, którego cień jest najważniejszym elementem samoświadomości każdego mieszkańca. Podwójna architektura cienia jest spełnieniem utopii, w której miasta ulegają nieustannej hybrydyzacji i poszerzeniu.APORIA. THE CITY IS THE CITY otrzymała główną nagrodę Polish Graphic Design Awards 2019 w kategorii Wydawnictwo - Album i katalog oraz wyróżnienie w kategorii Katalogi, wydawnictwa bibliofilskie i inne w 60. Konkursie Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek ""Najpiękniejsze Książki Roku 2019"".
Rozwiązywanie zagadek związanych z żydowskimi domami modlitwy w Warszawie wymaga wyjątkowego wysiłku z powodu niemal doszczętnego unicestwienia podczas II wojny światowej niemal pięciuset takich obiektów – od okazałych synagog do skromnych pomieszczeń w prywatnych domach. Po większości modlitewni nie pozostało nic poza adresem odnotowanym w zbiorczych zestawieniach. Na gruntach największej przedwojennej dzielnicy żydowskiej wyrosła nowa dzielnica – Muranów, bloki mieszkalne tworzą zupełnie odmienny układ od dawnych kamienic, a wiele ulic zmieniło swój bieg. W innych dzielnicach, szczególnie na Pradze, przetrwało wprawdzie sporo starych budynków, ale opuszczone sale modlitwy zostały przebudowane na inne cele i utraciły wcześniejszy wystrój. Wszystkie te miejsca modlitw były fotografowane niezwykle rzadko, więc poza okazjonalnymi tego rodzaju zapisami badaczom pozostawały do dyspozycji nieliczne dokumenty źródłowe, relacje prasowe oraz literatura wspomnieniowa. Te pola badawcze zostały już niemal do końca wyeksploatowane, co pozwoliło wyjaśnić wiele kwestii, ale jednocześnie ukazało, jak bezradna bywa nauka wobec ogromu Zagłady.
Książka Jarosława Zielińskiego Warszawskie synagogi. Na tropie tajemnic kontynuuje wątki podjęte w dziele Eleonory Bergman, która zbadała wszystkie dostępne przed laty źródła i opracowania, tworząc najpełniejszą w dziejach varsavianistyki panoramę stołecznych modlitewni. Od tego czasu badacze zyskali jednak łatwiejszy dostęp do materiałów wcześniej niemal niewykorzystywanych – fotoplanów, zdjęć lotniczych i szczegółowych opracowań kartograficznych, a także fotografii (przeważnie niemieckich), które nieustannie pojawiają się na aukcjach internetowych. Wszystkie te narzędzia zostały użyte w tej książce, dzięki czemu udało się dokonać znaczącej weryfikacji wiedzy na temat wielu synagog, których wygląd, a nawet dokładniejsza lokalizacja w obrębie danej posesji nie były dotychczas znane. Opracowanie nie jest szczegółowym zestawieniem wszystkich domów modlitwy, lecz – poza wstępnym przeglądem obiektów najważniejszych – prezentuje te, o których można powiedzieć cokolwiek więcej niż dotychczas.
Książka ukazuje, jak zmieniały się przedstawienia związków miłosnych człowieka i maszyny w filmach science fiction, pochodzących z amerykańskiego i zachodnioeuropejskiego kręgu kulturowego, i jakie przekazy kulturowe na temat podmiotowości współczesnego człowieka i innych podmiotów otaczającej go rzeczywistości wpisane są w historie miłosne opowiedziane w analizowanych filmach. W interpretacji autorki omawiane filmy stawiają pytania o to, czy maszyny obdarzone sztuczną inteligencją mogłyby wchodzić w miłosne interakcje z człowiekiem i co miałoby to oznaczać dla obu stron w kontekście ich podmiotowości.Joanna Łapińska ? kulturoznawczyni i filmoznawczyni. Publikowała w licznych monografiach i czasopismach naukowych, m.in. w „Creativity Studies”, „The Polish Journal of Aesthetics”, „Kulturze Popularnej”, „Pracach Kulturoznawczych”. Naukowo zajmuje się przede wszystkim historią kina (nie tylko science fiction) oraz tropieniem posthumanistycznych wątków w kulturze popularnej. Miłośniczka ASMR i komedii romantycznych. Na co dzień mieszka w Poznaniu.
Książka Adriany Świątek stanowi rezultat systematycznych badań terenowych prowadzonych na terytorium Ukrainy Zachodniej, na obszarze Huculszczyzny w rejonie wierchowińskim obwodu iwanofrankiwskiego, w latach 20112017. W efekcie trwających siedem lat eksploracji w wybranym rejonie Karpat Wschodnich powstała monografia huculskiego obrzędu weselnego, będąca narracją antropologa widowisk poruszającego się w otwartej przestrzeni pomiędzy co najmniej kilkoma dyskursami etnograficznym, antropologicznym oraz teatrologicznym. Ślad fascynującej podróży w głąb huculskiej kultury ludowej opisanej niegdyś przez Stanisława Vincenza, a żywotnej i dzisiaj.Autorka uczestniczyła w dziewięciu obrzędach weselnych. Wykonała około trzech tysięcy analogowych fotografii. Nagrała setki minut materiału filmowego. Zarejestrowała i przetłumaczyła kilkanaście huculskich pieśni weselnych i opowiadań. Ten obszerny materiał stał się podstawą książki, w której narracja werbalna (opisowa i analityczna) przeplata się z narracją ikoniczną, na którą składa się 138 tablic z fotografiami oraz ilustrowany atlas kostiumów i rekwizytów huculskiego widowiska weselnego. W niektórych miejscach tomu można znaleźć kody QR pozwalające odsłuchać umieszczone w Internecie materiały audio.Książkę uzupełniają: obszerna bibliografia, indeks nazwisk i miejscowości oraz streszczenia w języku angielskim i ukraińskim.Adriana Świątek jest adiunktem na Wydziale Teatru Tańca w Bytomiu Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie.
Kto to był Erwin Axer? Tytuł książki nawiązuje do tekstu Kto to jest Erwin Axer z 1975 roku autorstwa Jerzego Koeniga. Po latach zasadne okazało się powtórzenie tego pytania, ponieważ życie i twórczość Erwina Axera wymagają dalszych badań i analiz, a niektóre znane wątki jego biografii - nowego spojrzenia.
Pytanie to towarzyszyło nam przez cały rok 2017, gdy z inicjatywy trzech instytucji: Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego, Teatru Narodowego i Teatru Współczesnego odbył się szereg wydarzeń upamiętniających stulecie urodzin artysty: trzy wystawy (Erwin Axer. Stulecie urodzin w Galerii Kordegarda zorganizowana przez Narodowe Centrum Kultury; Oddech. Erwin Axer i Warszawa teatralna 1956-1966 współorganizowana przez Dom Spotkań z Historią; Erwin Axer (1917?2012) - wystawa wirtualna na platformie Google Art & Culture), trzy książki (Notatki z pracy, Polsko-niemieckie ćwiczenia pamięci, Rozmowy z Erwinem Axerem), dwa wieczory publicznego czytania tekstów Axera, lektura fragmentów Ćwiczeń pamięci w wykonaniu Jana Englerta na antenie radiowej Dwójki, dodatek specjalny „Tygodnika Powszechnego”, liczne rozmowy o Axerze w audycjach radiowych i telewizyjnych.Tytułowe pytanie posłużyło również jako punkt wyjścia ogólnopolskiej konferencji naukowej zorganizowanej w dniach 20?21 października 2017 roku przez Wydział Wiedzy o Teatrze Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza i Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie. Przy tej okazji badaczki i badacze z różnych ośrodków stworzyli portret wielokrotny Axera - człowieka i twórcy. W założeniu książka obejmuje z jednej strony wątki z biografii Erwina Axera, uważnego świadka historii XX wieku - z drugiej, koncentruje się na głównych polach jego zawodowej aktywności: reżyserii, kierowaniu teatrem, pisarstwie. Poruszone tematy objęły okres dzieciństwa i wczesnej młodości Axera we Lwowie, studia w Państwowym Instytucie Sztuki Teatralnej w Warszawie, czas drugiej wojny światowej.
Szczególnie uważnie przyglądamy się nie dość znanym pracom zagranicznym Axera - począwszy od wystawienia Wesela w Stanach Zjednoczonych przez realizacje w Związku Radzieckim aż po późne prace w Austrii i RFN. Wreszcie próbowaliśmy przemyśleć sferę jego duchowego rozwoju, świadomości intelektualnej, kształtowania się światopoglądu. Teatru nie tworzy się w pojedynkę - dlatego jeden z bloków tematycznych dotyczy najbliższych współpracowników Axera - Jerzego Kreczmara, Ewy Starowieyskiej, Zofii Mrozowskiej, Tadeusza Łomnickiego.Mamy świadomość, że wątki w biografii Axera skupione na relacjach z innymi osobami (pisarzami, reżyserami, scenografami, aktorami, studentami i krytykami) wymagają dalszych prac. Podobnie jak skomplikowane relacje Axera, członka PZPR, z komunistyczną władzą i partyjnym aparatem. Poruszyliśmy te wątki w książce, ale w świetle odsłaniania kolejnych archiwów - pozostaje jeszcze wiele do zbadania.Tak samo wymaga opracowania wieloletnia praca Axera jako pedagoga na Wydziale Reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie.
Również z powyższych powodów zdecydowaliśmy się opublikować wspomnienia studentów i współpracowników Axera oraz efekt benedyktyńskiej pracy Zenona Andrzejewskiego, który opracował biogramy rodziny Axerów - począwszy od dziadka reżysera. Ta książka jest również efektem zdumienia. Długie i bogate życie Erwina Axera nie stało się przedmiotem wielu badań. Na półce możemy postawić tylko biografię Elżbiety Baniewicz i monograficzny zeszyt „Notatnika Teatralnego”. Poza tym w czasopismach i książkach zostały opublikowane nieliczne ważne artykuły, m.in. Marty Fik, Joanny Krakowskiej, Elżbiety Matyni, Elżbiety Wysińskiej czy Jerzego Koeniga. Mamy nadzieję, że książka przybliży do pewnego stopnia życie, osobę i dzieło Erwina Axera. Pytanie „kto to był Erwin Axer?” pozostaje bowiem otwarte.
Książka zajmuje się nauką o cywilizacjach. Omówiono w niej koncepcje głównych badaczy cywilizacji (np. Konecznego, Toynbeego czy Huntingtona) oraz przedstawiono główne cywilizacje świata (np. zachodnią, chińską czy islamską) ze szczególnym uwzględnieniem ich odmiennych filozofii prawa oraz opisem ich współczesnych przemian politycznych, gospodarczych i społecznych. Autor porusza także temat mieszanek cywilizacyjnych, barbarzyństwa oraz globalizacji. Książka jest adresowana do każdego, kto pragnie zrozumieć świat globalnie poprzez paradygmat cywilizacyjny.
Krzysztof Łoszewski, znany stylista, projektant i kostiumograf, autor popularnych książek o modzie, m.in. Dress code. Tajemnice męskiej elegancji i Smart casual. Męski styl, w swojej najnowszej książce stawia pytania na temat komponowania męskiej garderoby i przyszłości mody w obliczu problemów współczesnego świata: zagrożenia ekologicznego i epidemicznego. Pytania te zadaje nie tylko czytelnikom, lecz także osobom, które zaprosił do rozmowy na temat współczesnych zasad ubierania się. „Nowy dress code” jest zatem nie tylko podsumowaniem dotychczasowych trendów panujących w modzie i drogowskazem prowadzącym na ścieżkę przemyślanego nabywania i użytkowania odzieży, lecz przede wszystkim zbiorem niezwykle ciekawych wywiadów na temat stosunku mężczyzn do szeroko pojętego dress code’u. Rozmówcami autora są m.in. projektanci mody (Tomasz Ossoliński, Robert Kupisz), przedstawiciele największych polskich marek odzieżowych (Wojciech Tulwim – Recman, Wojciech Bednarz – Vistula), bloger modowy Mr. Vintage, reprezentanci świata kultury (Rafał Zawierucha, Sławek Uniatowski) oraz znani z doskonałego wyczucia stylu dziennikarz Olivier Janiak i piłkarz Grzegorz Krychowiak. Co ciekawe, poza licznymi fotografiami prezentującymi klasyczne i nowoczesne projekty polskiej mody oraz sposób ubierania się rozmówców książka zawiera również krótkie filmiki, np. z udziałem Grzegorza Krychowiaka czy też pokazujące kulisy sesji zdjęciowej firmy Recman.
Wojciech Dudzik proponuje rozpoznanie i interpretację funkcji oraz form obecności maski, rozumianej jako przedmiot materialny, we współczesnej kulturze europejskiej i polskiej. Poddaje weryfikacji przeświadczenie, że maska - wskutek sekularyzacji i desakralizacji w warunkach globalizacji kultury - straciła swoje znaczenie "pierwotnego narzędzia człowieka" i stała się jedynie egzotyczną ozdobą, zabawką, eksponatem muzealnym. Książka przeciwstawia się utartym poglądom o marginalizacji maski we współczesnej kulturze europejskiej i prezentuje wyniki najnowszych badań w tym zakresie. Jej zaletą jest analiza różnorodnego materiału, od maski neoobrzędowej do ochronnej, od maski używanej podczas demonstracji politycznych do maski eksponowanej w muzeum.Autor wykorzystuje dorobek performatyki (przedstawiając rozumienie maski jako przedmiotu performatywnego, stymulującego zachowanie jej nosiciela), kulturoznawstwa i antropologii widowisk, podczas gdy tradycyjne dotychczasowe badania miały zazwyczaj charakter etnograficzny i etnologiczny.
Proces przejścia od rytualnej koncepcji komunikacji do komunikacji opartej na szczerości. Autorka łączy opis przeobrażeń kultury europejskiej z analizą przemian polskiej praktyki epistolograficznej w XVIII i na początku XIX w. Analizując m.in. Wyznania Jana Jakuba Rousseau, powinowactwa między sentymentalizmem a jakobińskim terrorem, zmiany we wzorach listów kondolencyjnych w listownikach, konflikt między zwierzeniami a wzajemną kontrolą w korespondencji filomatów czy sposoby wyrażania uczuć w kręgu rodzinnym Juliusza Słowackiego, stara się odtworzyć in statu nascendi napięcia i paradoksy konstytutywne dla porządku nowoczesnego.
Sincerity: The Emergence of a Modern Model of Communication
The process of moving on from a ritual concept of communication to communication based on sincerity. A description of the transformations of European culture, coupled with an analysis of the changes taking place in Polish epistolographic practices in the 17th century and in the beginning of the 18th century, among others, using the example of the Confessions of Jean-Jacques Rousseau.
Rozpoczęta w 2012 r. seria W kręgu paryskiej Kultury to wspólne przedsięwzięcie wydawnicze Instytutu Literackiego i Instytutu Książki. W zamyśle wydawców jest przypomnienie Czytelnikom wybitnych i wartościowych tekstów oraz książek, które ukazały się w miesięczniku Kultura lub wyszły nakładem IL.
Dwa miasta, lecz tak wiele niezwykłych historii! Mowa o Łowiczu i Skierniewicach, które od tej pory nie będą kojarzyć się jedynie z kolorowym folklorem i sadownictwem skrywają bowiem niejeden sekret i dzięki Jackowi Perzyńskiemu mogą zafascynować nie tylko miejscowych.Zapraszamy na mistrzowski trening ze Zbigniewem Bródką. Nie będzie łatwo, ale nie bójcie się w przypadku kontuzji możecie udać się do Mszadli słynącej z rąk, które leczą. Od wielu pokoleń przyjmują tam tzw. kręgarze, przez wielu zadowolonych pacjentów nazywani cudotwórcami. Jeśli mowa o niespotykanych profesjach podczas wizyty w Łowiczu możecie udać się do miejscowego astrologa. Boicie się jego wróżb? I słusznie, bo zawsze się sprawdzają! A nuż przepowie jednak świetlaną karierę? Niedaleko przecież do pałacu w Nieborowie, prawdziwej mekki filmowców. Po pałacowych ogrodach oprowadza gości pan Kleks, a Nikodem Dyzma wciąga ich w błyskotliwe dyskusje. Przy odrobinie szczęścia spotkacie kręcącego nowy film Eugeniusza Bodo albo światowej sławy aktora Eddiego Vitcha rysującego niezwykłe karykatury. W Skierniewicach grzechem byłoby nie skosztować piwa z lokalnego browaru, wszak trunek ten doceniali nawet tak wytrawni piwosze, jak Czesi. Uważajcie w ciemnych zaułkach, gdyż w okolicach grasuje seryjny morderca, zwany wampirem z Łowicza!
Monografia pod redakcją Tomasza Gackowskiego i Mateusza Patery to interesujące spojrzenie na ekosystem medialny, a decyzje redaktorów w zakresie doboru treści sprawiają, że zawartość publikacji jest w istocie ucieleśnieniem tytułowych Variów.Książka zaskakuje interdyscyplinarnością i właśnie zróżnicowaniem, nie tylko tematycznym, ale i metodologicznym, empirycznym, a nawet językowym czy gatunkowym. Obok tekstów badawczych, wykorzystujących np. analizę zawartości, analizę źródeł zastanych czy CAWI, pojawiają się opracowania bliższe esejom naukowym, gdzie dominuje autorski styl twórców, wyrażający się niekiedy osobistym podejściem do analizowanego tematu. Z całą pewnością wspólnym mianownikiem tematycznym publikacji są współczesne media Autorzy udowadniają, jak bogate, złożone, wręcz skomplikowane jest dzisiaj to zagadnienie. Można je analizować z perspektywy dziennikarskiej, politologicznej, językowej, marketingowo-ekonomicznej, technologicznej, a nawet filozoficznej. Można wybrać podejście mediocentryczne (i skupić się na badaniu ich tradycyjnej/cyfrowej odsłony) lub humanocentryczne (i poszukiwać odpowiedzi na pytanie o miejsce, rolę i przyszłość człowieka w coraz bardziej zdigitalizowanym/zmediatyzowanym świecie).dr hab. Anna Jupowicz-Ginalska, Uniwersytet WarszawskiCzytelnik otrzymuje interesujący zestaw teoretycznych i empirycznych artykułów, prezentujących ciekawe poznawczo, a nade wszystko aktualne tematy, skupione wokół tradycyjnych i nowych mediów. Publikacja w pewnym stopniu odzwierciedla współczesne trendy w badaniach medioznawczych, większą część publikacji stanowią bowiem rozważania na temat skutków tworzenia, wykorzystywania i konsumpcji przekazów w nowych mediach. Dostrzegalna jest wyraźna orientacja Autorów na badania w obrębie komunikowania politycznego i wpływu, jaki na ten podsystem komunikacyjny mają media społecznościowe. Na podkreślenie zasługuje klarowny język zebranych publikacji, poprawne osadzenie rozważań w literaturze oraz właściwe wykorzystanie aparatu pojęciowego przez Autorów. Jestem przekonany, że praca spotka się z zainteresowaniem zarówno środowiska medioznawców, jak i politologów oraz kulturoznawców zarówno badaczy, jak i studentów tych dziedzin.dr hab. Sławomir Gawroński, prof. Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania z siedzibą w Rzeszowie
W Europie żyje około 250 milionów użytkowników języków słowiańskich. To ponad jedna trzecia ludności kontynentu. Co to oznacza dla naszego rozumienia europejskiej kultury i historii? Czy słowiańskojęzyczna ludność Europy ma jakąś szczególną „słowiańską” tożsamość, specyficzną „słowiańską” kulturę i historię?
Obierając te pytania za punkt wyjścia, Eduard Mühle na nowo opowiada historię Słowian w średniowieczu. W oparciu o wnikliwe badania źródłowe roztacza przed czytelnikiem podwójną perspektywę. Z jednej strony opisuje realne struktury, które skrywają się za historycznym zjawiskiem Słowian – począwszy od wczesnosłowiańskich grup ludności i ich pierwszych władztw od VII do IX w., przez słowiańskojęzyczne państwa i nationes od X do XII wieku, aż do późnośredniowiecznych społeczeństw od XIII do początku XV wieku. Z drugiej strony bada postrzeganie ludów słowiańskich w źródłach bizantyjskich, łacińskich i arabskich, przedstawia także własną historyczną autopercepcję Słowian, by pokazać, jak wizerunki te począwszy od VI wieku służyły projektowaniu lub też „wyobrażaniu” Słowian jako konstruktu kulturowego i już w średniowieczu stawały się narzędziem polityki historycznej, wykorzystywanym w różnych kontekstach i do różnych celów.
Teksty zawarte w tomie dotyczą wykorzystywania utworów literackich, zawierających ważne treści kulturowe, w nauczaniu języka polskiego jako obcego. Publikacja stanowi małą antologię tekstów-portretów polskiej kultury i sprawdzonych scenariuszy lekcji.
Wszystkie zgromadzone w tomie teksty podejmują problematykę wykorzystywania utworów literackich w nauczaniu języka polskiego jako obcego i skupiają się na tym aspekcie literatury, jakim są zawarte w niej treści kulturowe, czyli właśnie na tytułowych literackich obrazach kultury. […] Ambicją i zamysłem tej książki jest dostarczenie małej antologii tekstów-portretów polskiej kultury, jak również sprawdzonych scenariuszy lekcji. […] Publikacja odpowiada także na potrzebę stworzenia przestrzeni do dyskusji o obrazach kultury polskiej w naszej literaturze z perspektywy glottodydaktycznej.
Ze Wstępu, dr Justyna Zych
„Ta strona nie jest dla wędkarza. Wędkarz wędkuje i nie ma czasu na czytanie żadnych stron. Ta strona jest dla żony. Mąż wędkuje, a żona sobie czyta” – tak Hanna Krall zainaugurowała rubrykę „Smutek ryb” w miesięczniku „Wiadomości Wędkarskie”. Był rok 1983, a pismo dla wędkarzy postanowiło pomóc uznanej reporterce – bezrobotnej w stanie wojennym. Tam Krall mogła publikować bez weryfikacji, bo w końcu trudno pisać wywrotowe treści, pisząc o rybach. A jednak…
W cyklu rozmów Hanny Krall o rybach nie przeczytamy ani o przynętach, ani o wędkach, ani o podbierakach. Dowiemy się za to z rozmowy z profesorem Henrykiem Samsonowiczem o rybach w Średniowieczu („Szczuka czyli szczupak, okoń, karp, to były w dwunastym, trzynastym wieku najpopularniejsze przezwiska i wyzwiska”). Historyczka sztuki Agnieszka Morawińska opowiedziała o rybach w sztuce („Rybacy musieli po prostu być »na wyposażeniu« rokokowego ogrodu jak łabędzie albo bażanty”). Profesor Jerzy Szacki – o rybach w myśli społecznej („W historii ryby spotkanie ryby z człowiekiem jest epizodem niespecjalnie długim”). Doktor Hanna Krichner – o rybach u Nałkowskiej („Pisarka pokazuje rybę zawsze na granicy między uprzedmiotowieniem i życiem”). Pisarz Jerzy Putrament wyjawił, że wędkując, doświadczył spotkania z diabłem („Widziała pani kiedy oczy węgorza? A oczy diabła? A chce pani oczy diabła zobaczyć? To niech się pani przyjrzy oczom starego węgorza”), astrolog Marek Burski opisał ludzi spod znaku ryb („Rzadko awansują, dyrektorów–Ryb jest niewielu”), a o samym łowieniu opowiedziała harcmistrzyni Jolanta Chełstowska („Mówią nawet, że mam fart. Być może ryby są mi wdzięczne za mój pozbawiony pychy stosunek do nich i pozwalają w nagrodę się łapać”).
Między wersami tych zdawałoby się niepozornych rozmów o rybach możemy wyczytać odniesienia do sytuacji społeczno-politycznej Polski lat osiemdziesiątych. I albo tak wiele żon czytało „Smutek ryb”, albo jednak i wędkarze skusili się na lekturę tej rubryki, w każdym razie Hanna Krall została wyróżniona w ankiecie czytelników na ulubionego autora „Wiadomości wędkarskich”.
Teksty te nigdy nie były wydane razem w formie książkowej. Cztery z nich ukazały się w jubileuszowej książce „Krall” (Dowody na Istnienie 2015).
„Więc w rybach jest smutek: w literaturze, malarstwie, w życiu, w obyczajach. Je się ryby w poście, jedzie się na ryby, żeby uciec od całego świata.
Nie chciałabym, żebyście sądzili... byście sądziły, że ze stroniczki niniejszej będzie się sączyć chandra i smutek. Wprost przeciwnie. To na rybach właśnie, nad wodą, kiedy oddala się codzienna krzątanina i jest taka cisza, że słychać nareszcie własne myśli – wtedy dopiero dociera do człowieka pewność, że nie ma nic lepszego pod słońcem niż fakt, że się pod słońcem żyje”.
(fragment)
Fragment:
Teoretycznie rzecz biorąc, należałoby zacząć od wykazywania, że pajdokracja jest szkodliwą. Jeżeli jest w Polsce ktoś taki, kto uważa ją za pożądaną, i dobru pospolitemu przydatną, niechaj wystąpi z tym przekonaniem otwarcie i poda swoje motywy! Dotychczas mamy bowiem do czynienia tylko z ujemnymi jej skutkami i na tej podstawie uważam za rzecz widoczną i jasną, nie wymagającą osobnych artykułów z dowodami, że ona jest szkodliwa. Będę też zwracał uwagę tylko na takie ujemne jej strony, których (o ile mi się zdaje) jeszcze nie dostrzeżono, nie wdając się w rzeczy powszechnie wiadome.
Esej napisany w 1920 r., gdy Od kilku miesięcy zajęta jest opinia publiczna całej Polski sprawą z geografii politycznej, a mianowicie zagadnieniem, gdzie winna być według słuszności granica polsko-czeska w Księstwie Cieszyńskim?.
Gmach dawnego Collegium Physicum (zwanego obecnie Collegium Kołłątaja) przy ulicach św. Anny 6 i Gołębiej 9 wydaje się godny uwagi nie tylko jako jeden z lepszych przykładów architektury klasycystycznej w Krakowie, lecz przede wszystkim jako ważny świadek historii polskiej nauki.Od początku jego dzieje sprzężone bowiem zostały z oświeceniowymi próbami reformowania Akademii Krakowskiej i nadania jej rangi znaczącego ośrodka nauk przyrodniczych.Dziś już niewiele osób pamięta, że w pierwszej połowie XIX wieku Collegium Physicum stało się najważniejszym budynkiem uniwersytetu, mieszcząc większość użytkowanej wówczas przestrzeni dydaktycznej. (...)Tym (...), co decyduje o wartości artystycznej i zabytkowej Collegium Kołłątaja, jest nie tylko reprezentacyjność i elegancja jego architektury oraz jej procesualny, paraorganiczny charakter, lecz także wyjątkowy autentyzm. Wyraża się on zachowaniem w najstarszych częściach założenia pierwotnego układu pomieszczeń i wysmakowanego osiemnastowiecznego detalu, jak również brakiem wyraźnych zmian w historycznej formie i substancji budowli. Autentyzm ten potęgują znajdujące się we wnętrzach kolegium polichromie z pierwszej połowy XIX stulecia oraz unikatowe,powstałe w XIX i na początku XX wieku meble (które składają się na kompletne wyposażenie czterech sal), a także miejscami wciąż jeszcze oryginalna stolarka drzwiowa i drewniane posadzki. Wszystko to tworzy w pomieszczeniach Collegium Kołłątaja niepowtarzalny klimat pracowni naukowych sprzed półtora wieku, niespotykany w żadnym innym budynku Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?