Szeroki wybór książek, multimediów z zakresu szeroko pojętej kultury: architektura, duchowy wymiar twórczości, szlaki kajakowe, współczesne media, przemoc w mediach, polityka. Odnajdziesz tu również książki i podręczniki idealne dla uczniów oraz studentów. Szeroki wybór beslsellerów i nowości.
Przewodnik poprowadzi Cię do miejsc, których „się nie zwiedza” i „się nie opisuje”. Zrujnowane pałace, zamki i dwory, budynki fabryczne, opuszczone kościoły, cmentarze ewangelickie, fortyfikacje, bunkry PRL, dziwne pomniki, zabytki techniki.
Ze wstępu
:
„Zapomniane miejsca” to nie tylko – co jest oczywiste w przypadku przewodnika – zachęta do wyprawy i samodzielnego odkrywania opisanych miejsc. To nie tylko przypomnienie historii związanej z dawnym pałacem, dworem, domem, mostem czy obiektem militarnym. Nasze podróże podczas prac nad książką były również przygodą i próbą powrotu do beztroskich czasów dzieciństwa, w których każda zrujnowana budowla kryła własną tajemnicę, mroczny sekret. Prawdziwy albo taki, który podsuwała nam bogata wyobraźnia.
W przypadku wielu pałaców i dworów, ich dzieje są przygnębiająco powtarzalne. Niegdyś siedziby znanych rodów, nasiąkające historią ludzi, którzy rodzili się w nich, żyli i umierali. Później – obiekty państwowych gospodarstw rolnych, gminne mieszkania komunalne, szkoły lub internaty. Czasem nawet zakłady karne. Wreszcie – po 1989 roku – albo nie znalazły nowych właścicieli, albo trafiły w ręce ludzi, którzy doprowadzili je do stanu upadku. Jeszcze smutniejszy los spotykał opuszczone kościoły i cmentarze.
Myśląc idealistycznie, każdy z obiektów powinien być uratowany i przywrócony do dawnej świetności. Materialne ślady przeszłości nie powinny znikać. Ale nie zawsze się to udaje.
Ten przewodnik jest więc w jakimś sensie próbą konserwacji pamięci o miejscach, które powoli acz nieubłaganie, próbuje pochłonąć czas. Cieszą nas wszystkie próby ocalania pamięci.
Uparte, niekiedy rozpaczliwe poszukiwanie formy. Tęsknota za bezpiecznym zestawem słów, za „formułą”, która choć na chwilę zatrzymałaby nieustanny potok mowy, znaków i obrazów. Nowe próby, wynalazki, pomysły, do utraty sił, do utraty tchu, do końca. Niektórzy się domyślają, że tego marzenia nie da się zrealizować, że to tylko mrzonka, majak, niebezpieczna ułuda. Niebezpieczna, gdyż grozi ostateczną utratą poczucia rzeczywistości, pogrążeniem się w oparach mitu, w odmętach wyobraźni. Mimo to brną w te próżne rejony, wyruszają w podróże bez powrotu. Czy tak zwana rzeczywistość oferuje coś lepszego? Inni znowu obnażają jałowość tych prób, pokazują, że szukać należy inaczej i gdzie indziej. Choć i tak się nie znajdzie. Forma zawsze się wymyka, wyślizguje, wypada z rąk i wychodzi z kadru. Mniej więcej tak mogłaby wyglądać opowieść o tym, co zwykliśmy nazywać nowoczesnością. Roussel, Bataille, Deleuze, Barthes, Rainer – między innymi to o nich jest ta opowieść.
Wydawnictwo Przypis Łódź 2021 r.
Wołga – nieodgadniona niebieska trasa nieśpiesznego ruchu. Biegnie od drewnianych cerkiewek przez meandry komarowych rozlewisk, rosyjskie miasta i miasteczka, święte puszcze i pozostałości Bułgarii Wołżańsko-Kamskiej aż po białe budowle z kredy, klify i wąwozy, zmurszałe przystanie i wielkie radzieckie hydroelektrownie. Tatarskie chatki i pasieki na jednym brzegu, deweloperskie kilkunastopiętrowce na drugim. Kazań, Samara, Joszkar-Oła, Nabierieżnyje Czełny... To tutaj tak naprawdę kończy się Europa, a w nadwołżańskim tyglu mieszają się dziesiątki kultur, historii i wierzeń. Konstanty Usenko, którego korzenie sięgają Koźmodiemiańska w autonomicznej Republice Mari El, zabiera nas w podróż po peryferiach Europy, nie porzucając przy tym muzycznych fascynacji. Rytm marszruty wyznaczają pradawne pentatoniczne melodie pomieszane z elektronicznym radzieckim industrialem, a magicznej podróży do źródeł towarzyszy atmosfera snu na jawie. Wykresy fal środkowej Wołgi to brawurowy przykład punkowej etnografii i wyznanie wiary nowofalowca, próbującego poskładać swoją nomadyczną tożsamość. „To już trzecia książka Kostka Usenki, nomady „dumnego z bycia kundlem”, muzyka i pisarza. Nie użyję terminu „dziennikarz”, ponieważ siłą jego rosyjskich opowieści jest to, że ogląda i rozmawia jako swój, a nie turysta, korespondent. Przypomina Chlebnikowa, poetę futurystę, dla którego antropologia nie była nauką, lecz przeżyciem. Usenko wspomina swoje koncerty w Tatarstanie i Republice Maryjskiej, a także dzieciństwo i utwory, których uczył się w szkole muzycznej. Historyczne rozważania o skrzydlatych irbisach i świętych drzewach mieszają się z notatkami o muzyce alternatywnej oraz analizą gangów upadającego ZSRR tańczących w sakralnych kręgach do italo disco Sabriny. Punkowa etnografia w szalonym wydaniu.” Max Cegielski
W książce znajdziemy opisy wybranych przedmiotów niegdyś wykorzystywanych przez ludzi w codziennym życiu w domu, w pracy, w szkole, a także widywane na ulicy, w lokalu, w sklepie, na ślizgawce. Smutny los porzucenia i niepotrzebności najczęściej dotyczy właśnie przedmiotów codziennego użytku Autorka przypomina dawną przydatność niektórych rzeczy i próbuje ustalić, co spowodowało ich odrzucenie.
Monografia Justyny Budzik wprowadza do historii sztuki (nie tylko polskiej) postać nietuzinkową, wyraźnie niedocenioną, skromnie pozostającą poza modnymi nurtami współczesności. Twórczość Elżbiety Wittlin Lipton jest przykładem oddziaływania inspiracji wielokulturowych, interdyscyplinarnych, wyjątkowo złożonych i jednocześnie gotowych do nieustannego dialogu. Dzięki temu dzieła artystki stają się uniwersalne, inspirujące i poruszają wyobraźnię. […] Analizy i interpretacje projektów są najlepszą częścią całej monografii. Celne, znakomicie napisane, osadzone w kontekście historii sztuki i dziejów wielu krajów, zdradzają znakomitą wiedzę i erudycję Autorki, a także jej szczególną wrażliwość wizualną i plastyczną. Badaczka świetnie radzi sobie z analizą dzieł plastycznych i potrafi wydobyć z nich niezwykle interesujące i cenne znaczenia. Książka Justyny Budzik W teatrze świata. Ojczyzny artystyczne Elżbiety Wittlin Lipton to praca wartościowa, która w sposób oryginalny, twórczy i kompetentny poszerza naukowy opis ważnego problemu badawczego.
Z recenzji prof. dr. hab. Janusza Pasterskiego, Uniwersytet Rzeszowski
Justyna Budzik – doktor literaturoznawstwa, adiunkt w Instytucie Amerykanistyki i Studiów Polonijnych UJ. Prowadzi wykłady z polskiej literatury emigracyjnej i literatury wielokulturowej w Ameryce Północnej. Autorka monografii Zadomowieni i wyobcowani – o sytuacji pisarzy polskich w Kanadzie. Interesuje się polską literaturą i sztuką emigracyjną XX i XXI wieku. Szkice krytycznoliterackie publikowała m.in. w „Kontekstach Kultury”, „Tyglu Kultury”, „Stronach”, „Frazie”, „Akcencie” i „The Polish Review”.
Dalszy ciąg osobistych przygód Mii Słowik, bohaterki wydanej wcześniej książki pod tytułem Jak zostałam peruwiańską żoną. Po sześciu latach związku Mii udało się wreszcie zakochać w mężu, dwadzieścia lat od niej starszym peruwiańskim ulicznym artyście, z którym do tej pory, jak sądziła, była jedynie z poczucia obowiązku i miłości do dziecka. Jak to często w życiu, los bywa jednak przewrotny. Uczucie wcale nie czyni związku łatwiejszym ani szczęśliwszym, gdyż kiedy się ono budzi, kobieta dowiaduje się, że partner zdradza ją z tajemniczą modelką. Szok i załamanie, ale to nie koniec, bo wkrótce wychodzą na jaw inne mroczne sekrety męża. Czy ten międzykulturowy i międzypokoleniowy związek po przejściach ma jeszcze przyszłość?
Peruwiańska żona została zdradzona przedstawia wiele kulturowych aspektów dotyczących zwłaszcza spraw damsko-męskich, wir sprzecznych emocji zdradzonej kobiety, opisanych ze sporą dawką dystansu i humoru. To literatura kobieca, będąca zarazem literaturą faktu.
W bliskiej przyszłości dochodzi do radykalnych zmian społecznych dzięki Ruchowi. To koniec reguł ciemnoczasu. Nastaje jasnoczas: zakazuje się myślenia o kobietach wyłącznie przez pryzmat ich wyglądu czy młodości ciała. Specjalne Instytucje poprawcze wychowują mężczyzn na światłych obywateli z penisem o wartości IQ powyżej 130!
Věra, pracownica Instytucji, uczestniczy w tej walce o lepszy świat. Oddana założeniom Ruchu, przeprowadza swoich klientów przez kolejne fazy terapii, która ma ich uodpornić na „absolutnie wszystko, co czyni z kobiety, z jakiejkolwiek części jej ciała, narzędzie do bezdusznego zaspokajania prymitywnej żądzy”. Działaczki muszą też użerać się z opozycją zwaną Gwardią Męskości i uświadamiać uparte kobiety, które nie chcą przyjąć faktu, że moda wyszła z mody, a makijaż to wstydliwy przeżytek. Pracy jest w bród...
Gorzka dystopia? Dowcipna prowokacja? Literatura zaangażowana? Zdecydujcie sami. Petra Hůlová, czeska specjalistka od literackich skandali i językowych wygibasów, jak zwykle zadbała o to, by nikomu podczas lektury nie było zbyt wygodnie.
Petra Hůlová (ur. 1979 w Pradze), prozaiczka, absolwentka mongolistyki i kulturologii, jedna z najwybitniejszych współczesnych autorek czeskich. Tłumaczona na wiele języków laureatka nagród literackich: Magnesia Litera, Nagroda Josefa Škvoreckiego, Nagroda Jiřiego Ortena, Książka Roku – nagroda dziennika „Lidové noviny”.
Autorka dziesięciu powieści, twórczo związana również z teatrem. Na podstawie trzech jej książek: Plastikowe M3, Macocha i Krótka historia Ruchu, powstały sztuki teatralne; sama także pisze teksty i adaptacje sceniczne.
Prowadziła kawiarnię Zenit na praskich Vršovicach, wykłada twórcze pisanie, jako publicystka współpracuje z pismami oraz stacjami radiowymi. W 2014 roku kandydowała do Parlamentu Europejskiego z ramienia Partii Zielonych. Ma troje dzieci, mieszka w Pradze.
W Polsce ukazały się dotąd cztery książki Hůlovej: Czas Czerwonych Gór (2007, W.A.B.), Stacja Tajga (2011, W.A.B.), Plastikowe M3, czyli czeska pornografia (2013, Afera), Macocha (2017, Afera).
W Filozofii sztuki (1865) Hippolyte Taine bada w sposób całościowy historię sztuki europejskiej na przestrzeni wieków. Filozofia sztuki nie jest jednak pracą wpisującą się w obszar krytyki sztuki, ale szeroko pojętej estetyki, a więc służyć ma rozpoznaniu, zrozumieniu i odkryciu zasad wartościowania Piękna. Zastosowana w tym celu metoda krytyczna i historyczna zakłada, że doskonałe, czyli mimetyczne dzieło sztuki nie jest wynikiem zbiegu przypadkowych okoliczności, czy nagłym przebłyskiem geniuszu, ale efektem ściśle określonych warunków. Analiza tych warunków, która prowadzić ma do zrozumienia dzieł sztuki i dostarczyć narzędzi ich hierarchizacji, jest głównym tematem tej pracy.
Książka stanowi drugi tom artykułów z serii wydawniczej "Transfer kultury arabskiej w dziejach Polski". Seria ta prezentuje wyniki prac zespołu naukowców różnych dyscyplin, realizującego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki projekt badawczy pt. Transfer kulturowy jako transdyscyplinarny element nauki o stosunkach międzykulturowych na przykładzie wpływów kultury arabskiej w dziedzictwie kulturowym Polski (projekt nr 2bH 15 0156 83 na lata 2016?2020). Badacze ci zajęli się różnymi elementami oraz dziedzinami, w których kultura arabska zetknęła się z polską, poczynając od wczesnośredniowiecznych znalezisk archeologicznych, rękopisów wczesnych podróżników arabskich przez bezpośrednie podróże Polaków, pozostawione przez nich pamiętniki, ich udział w relacjach dyplomatycznych ze światem arabskim po naukę, literaturę i sztukę. W ramach projektu autorzy przebadali także rolę, jaką odegrali w transferze kultury arabskiej do kultury polskiej pośrednicy o innym pochodzeniu etnicznym. Nie pominięto również sfery duchowej, czyli filozofii, a nawet religii oraz zagadnień językowych. Jak zatem widać, zakres zetknięcia się polskiej kultury z arabską jest bardzo szeroki, wielowymiarowy i wielowątkowy. Tom drugi, zatytułowany Ogniwa transferu. O roli pośredników między kulturą arabską a polską, rozpoczyna się teoretyczno-metodologicznym wprowadzeniem do teorii transferu kulturowego. Dalsze teksty tomu dotyczą już różnych grup etnicznokulturowych jako pośredników, stanowiących pierwszy element procesu transferu kulturowego. Omówiona została rola Turków, Karaimów, Żydów, Ormian i Tatarów, a także członków współczesnej diaspory arabskiej w przekazie materialnych i niematerialnych elementów kultury arabskiej do kultury polskiej.
Przedłożona do oceny wydawniczej praca zbiorowa (...) to cenny zbiór tekstów patrzących na literaturę ludową, ale też piękną - zarówno tę starsząm jak i tę najnowszą - z różnych perpekstyw badawczych i z różnorodnymi intencjami.
Kronika niezwykłej potęgi dynastii Guccich i jej równie niezwykłego upadku.W 1993 roku ta luksusowa marka znalazła się na skraju bankructwa, do czego przyczyniły się złe decyzje Maurizia Gucciego i jego zamiłowanie do ekstrawagancji. Dwa lata później Maurizio został zastrzelony w drodze do biura. Za zorganizowanie morderstwa skazano jego byłą żonę Patrizię Reggiani Martinelli. Dostała 29 lat więzienia.Czy Patrizia zleciła zabójstwo, ponieważ wydatki Maurizia wymknęły się spod kontroli? Czy zrobiła to, ponieważ czarujący eks zamierzał poślubić swoją kochankę Paolę Franchi? A może w ogóle tego nie zrobiła?Historia Guccich to historia blichtru, przepychu i intryg, historia powstania, bliskiego upadku i późniejszego odrodzenia się modowej dynastii. To wielkie nazwiska: Tom Ford, Sophia Loren, Jackie Kennedy Onassis, Domenico De Sole, Pierre Cardin, Chiara Mastroianni, Yves Saint Laurent. To także stolice świata mody: Mediolan, Florencja, Nowy Jork i Paryż. Sara Gay Forden pozwala zajrzeć za kulisy najsłynniejszego domu mody, pokazuje ukryte namiętności, potęgę oraz słabe punkty rodu Guccich. To wartka opowieść o modzie, wielkich pieniądzach i rozdzierającej serce tragedii.Uznana przez The Economist za jedną z najlepszych książek roku.Moda nigdy dotąd nie była tak dramatyczna ani groźna. Saga o trzech pokoleniach Guccich rozpoczyna się od opisu morderstwa przypominającego egzekucję, a później zagłębia się w świat jednej z najpopularniejszych marek naszych czasów. Znawczyni mody Sara Forden opowiada o tym, jak kilku zachłannych, skłóconych członków rodu Guccich utraciło kontrolę nad imperium.Teri Agins, redaktorka działu mody w The Wall Street JournalForden miesza rodzinną tragedię ze światem wyższej finansjery, serwując smakowitą i złożoną historię. To książka o biznesie, którą czyta się jak powieść.The EconomistBlichtr, chciwość, seks, moda i ekskluzywna galanteria skórzana czego więcej można chcieć?Michael Gross, autor książki ModelWnikliwa kronika narodzin i upadku firmy. Autorka pokazuje, że nawet wielkie, dobrze prosperujące rodzinne biznesy nie mogą przetrwać bez profesjonalnego zarządzania i zewnętrznego kapitału.The Wall Street JournalWielowątkowa opowieść Forden prześwietla sekrety rodziny i targające nią zacięte spory, wychwytuje detale i świetnie odmalowuje sylwetki postaci. Forden bierze Gucciego pod lupę i ukazuje prawdziwy obraz firmy.International Herald TribuneSara Gay Forden przez ponad piętnaście lat zajmowała się z Mediolanu włoskim przemysłem modowym, opisując losy wielu marek, w tym Gucci, Armani, Versace, Prada i Ferragamo. Obecnie pracuje w Waszyngtonie w Bloomberg News, kierując zespołem zajmującym się lobbingiem i wyzwaniami, przed którymi stoją duże firmy technologiczne, takie jak Amazon, Facebook i Google.
Hanno insegnato i maestri: se non fosse per il sole, si ascolterebbe il frastuono di Roma e se non vi fosse il frastuono di Roma si ascolterebbe il suono del sole. Tre voci si diffondono da una parte all'altra del mondo: il suono della palla del sole, il frastuono di Roma, e il suono dell'anima al momento in cui si stacca dal corpo.Talmud babilonese, Yom 20b
Celem pracy jest opis cech strukturalnych (kompozycyjnych), treściowych, stylistycznych oraz pragmatycznych właściwych zwierzeniu ujmowanemu jako gatunek mowy. W związku z obserwowanymi dziś kulturowo-komunikacyjnymi przemianami, polegającymi na wyzbywaniu się prywatności, a przynajmniej na poszerzaniu (nawet w stosunku do XX wieku) zakresu dzielenia się nią, zwierzenie (odnoszące się właśnie do sfery prywatnej) podlega zauważalnym transformacjom. Przeprowadzona w pracy analiza ma więc również prowadzić do odpowiedzi na pytanie, czy zwierzenie w sieci to tylko alternacyjna odmiana gatunkowa, którą jednak można traktować jako możliwy ze względu na nowe medium wariant wzorca kanonicznego, rodzaj modyfikacji zwierzenia tradycyjnego, znanego polszczyźnie i polskiej kulturze od dawna, czy może jednak stanowi gatunek osobny wtórny, jak na przykład e-mail w stosunku do listu tradycyjnego.Książka wpisuje się w nurt badań nad gatunkami wypowiedzi i nad dyskursem prywatności, a także rejestruje przemiany zachodzące we współczesnej komunikacji językowej. Jest to praca wartościowa poznawczo, atrakcyjna pod względem metodologicznym, oparta na bogatym i różnorodnym materiale, przejrzyście skonstruowana, napisana wzorową polszczyzną, w sposób zajmujący, spójny i przystępny.Książka stanowi cenne opracowanie językoznawcze poświęcone nieopisanemu dotąd gatunkowi mowy (jego odmianie tradycyjnej i internetowej). Wnioski z przeprowadzonych analiz są wyważone, dojrzałe. Anna Dąbkowska przekonująco dowodzi, że zwierzenie jako gatunek wypowiedzi to atrakcyjny przedmiot dociekań lingwistycznych, a wariant wzorca gatunkowego realizowany w sieci zasługuje na dalszą obserwację.
Szeroki wybór literatury fantastycznej, jaki oferują dzisiaj wydawcy, jest czymś tak powszechnym, że nie przychodzi nam nawet do głowy myśl, iż kiedyś mogło być inaczej. Lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte XX stulecia nie obfitowały w tak bogaty zestaw tytułów, zwłaszcza zachodnich twórców. Ustalona polityka poszczególnych oficyn, reglamentowany papier, kłopoty z cenzurą zawężały dobór treści, rzadko zaspokajając apetyty czytelnicze tych, którzy spragnieni byli amerykańskiej bądź brytyjskiej fantastyki. Nie znaczy to jednak, że miłośnicy tego typu lektur sobie nie radzili, bo to właśnie wtedy pojawiły się prywatne inicjatywy klubów i osób z nimi związanych, pozwalające powoli wypełniać tę lukę na rynku wydawniczym. Dzięki klubowym edycjom fani fantastyki mieli okazję poznać Simaka, Heinleina, Stableforda, Blisha, Koontza, ale też przeczytać kolejne ważne teksty autorów znanych już z oficjalnych wydań: Asimova, Silverberga, Le Guin, Bradbury'ego. Klubówki stały się poza tym trampoliną dla przyszłych oficjalnych tłumaczy, redaktorów i wydawców. Rola trzecioobiegowych publikacji wydaje się dziś nie do przecenienia, dlatego powstała ta książka: o ich rozwoju, ich twórcach i trudnościach, na jakie napotykali, technikach ich przygotowywania, nakładach i cenach, a także o reakcjach na nie przedstawicieli oficjalnego obszaru wydawniczo-pisarskiego.Artur Nowakowski (ur. 1972), z wykształcenia historyk książki. Interesuje się szeroko pojętą sztuką książki, zwłaszcza ilustratorstwem. Jest autorem tekstów o tematyce bibliologicznej, publikowanych w Wiadomościach Księgarskich, Bibliotekarzu i Toruńskich Studiach Bibliologicznych, oraz artykułów poświęconych historii kultury i sztuce, ogłaszanych w tomach zbiorowych oraz czasopismach (między innymi w Fantastyce i SFinksie). Opracowywał poradniki bibliograficzne, między innymi Fantastyka Polska 1945-2001. Autor książek: Fantastyczne światy na okładkach i w ilustracjach książek oraz czasopism od wieku XIX do lat 80. XX wieku (Kraków 2014) oraz Fanzin SF. Artyści, wydawcy, fandom (Poznań 2017).
Miasto (...) nie jest dziełem przypadku. Powstaje w odpowiedzi na ludzkie potrzeby w określonym miejscu i czasie i ma dwoisty charakter. Widziane z lotu ptaka jest właściwie uporządkowanym, całościowym i zintegrowanym systemem, stojącym nieraz w opozycji do naszej indywidualnej oceny i stanu faktycznego. Z jednej strony mamy do czynienia z miastami dobrze prosperującymi, tętniącymi życiem, z bogatą ofertą różnego rodzaju atrakcji kulturalnych, muzeów, teatrów, klubów nocnych i restauracji oraz przyciągającymi ze względu na możliwość łatwego znalezienia zatrudnienia. Za sprawą tych wszystkich czynników mieszkańcy oceniają wysoko poziom jakości swojego życia w tych miejscach. Z drugiej strony wiele miast boryka się z biedą, bezrobociem, narkomanią czy wysokimi wskaźnikami przestępczości. Do tego dochodzą korki, brudne powietrze czy zniszczona i podupadająca infrastruktura mieszkaniowa. Problemy tego typu uzależnione są od wielu czynników, w tym między innymi od kategorii miast, a więc od tego, czy mówimy o metropoliach, aglomeracjach, miastach przemysłowych, czy uzdrowiskach.
Fragment wstępu
Monografia [] przekrojowo ukazuje najważniejsze elementy regionalnego dziedzictwa kulturowego, z uwzględnieniem aspektu jego trwałości i zmiany. Zebrane w tomie prace, w większości oparte na badaniach terenowych, to pogłębione, wieloaspektowe, wyczerpujące studia dotyczące wybranych elementów tego dziedzictwa, takich jak język, literatura, muzyka, folklor, obrzędy, zwyczaje, pomniki pamięci. Całość jest przemyślana, spójna kompozycyjnie i metodologicznie, a omawiane zjawiska przedstawiono przystępnie, dzięki czemu nawet czytelnicy niezwiązani z Kaszubami czy nieoswojeni z językiem naukowym nie będą mieli problemu z odbiorem publikacji. [] Autorzy tekstów w sposób rzetelny, wieloaspektowy i interdyscyplinarny prezentują dziedzictwo kulturowe jednego z piękniejszych i bardziej interesujących polskich regionów, za jaki należy uznać Kaszuby. Monografia z pewnością wypełni lukę na rynku wydawniczym, gdyż nie ma na nim tak bogatej i różnorodnej tematycznie publikacji uwzględniającej najnowsze wyniki badań terenowych i naukowych dotyczących Kaszub. Ze względu na wysoki poziom merytoryczny wszystkich tekstów, a jednocześnie ich przystępną formę książka spotka się z uznaniem czytelników profesjonalnych i nieprofesjonalnych. Stanie się zapewne również inspiracją do działań lokalnych związanych z kultywowaniem miejscowych tradycji oraz do dalszych badań naukowych dziedzictwa kulturowego Kaszub i być może innych regionów kraju.Z recenzji dr hab. Violetty Wróblewskiej, prof. UMK
Chociaż napisano już wiele opracowań poświęconych tak zwanej kwestii palestyńskiej, Magdalena Pycińska znalazła przestrzeń do badań, które dotychczas były rzadko podejmowane, zwłaszcza w polskim piśmiennictwie naukowym. Niniejsza publikacja wykracza poza dominujący w analizach konfliktów bliskowschodnich paradygmat oparty na ujęciu politologicznym. Jest w istocie interdyscyplinarna w pozytywnym tego słowa znaczeniu, a podjęta próba zbadania procesów kształtowania nowoczesnej tożsamości narodowej wśród Palestyńczyków zasługuje na uznanie. Autorka wykorzystała wiele źródeł, które umożliwiły ukazanie procesu powstawania palestyńskiej tożsamości narodowej w konsekwencji przemian politycznych, społecznych, kulturowo-religijnych czy gospodarczych. Sięgnęła do wspomnień, pamiętników, literatury, dokumentów prawnych i politycznych, a także opracowań o charakterze analitycznym. To wszystko sprawia, że książka Praktykowanie narodu łączy w sobie badania z zakresu socjologii, nauk o kulturze, religioznawstwa oraz nauk o polityce. Pojawiają się również elementy psychologii (przemiany świadomości społecznej), nauk prawnych (choćby kwestia obywatelstwa w Mandacie Palestyny) czy ekonomicznych.dr hab. Wiesław Lizak, Uniwersytet Warszawski
Komentarz zawiera szczegółową wykładnię przepisów ustawy o muzeach wraz z szerokim przywołaniem orzecznictwa i poglądów doktryny. Autorzy objaśniają genezę poszczególnych regulacji, wskazują na trudności interpretacyjne oraz rozbieżności wykładni. Przedstawiają przy tym własne poglądy na wiele kwestii dotychczas spornych lub niedostatecznie wyjaśnionych, jak pojęcie ,,muzeum"", status pracowniczy osób zatrudnionych w muzeach i sposoby tworzenia muzeów.Autorzy, znakomici przedstawiciele nauki i praktyki, są specjalistami z zakresu prawa administracyjnego, postępowania administracyjnego oraz prawa ochrony dziedzictwa kultury i prawa muzeów.,,Cenną zaletą wszystkich objaśnień przepisów ustawy jest wskazywanie na ich genezę oraz kolejne przekształcenia, na trudności interpretacyjne, a szczególnie występujące rozbieżności w wykładni niektórych przepisów oraz proponowanie optymalnego sposobu ich stosowania"".Ze wstępu prof. dr. hab. Stanisława Waltosia,,Walory pragmatyczne opiniowanego komentarza nie wyczerpują się w jego funkcji poznawczej dla praktyki stosowania ustawy o muzeach, lecz wykraczają poza ten ściśle praktyczny wymiar ze względu na funkcje i znaczenie muzeów jako kulturowego i naturalnego dziedzictwa ludzkości w procesie budowania tożsamości narodowej w cywilizacyjnym kontekście europejskim i światowym"".Z recenzji prof. dr. hab. Andrzeja Wróbla Publikacja zainteresuje nie tylko prawników praktyków: radców prawnych, adwokatów, sędziów i prokuratorów, którym będzie przydatna w wyjaśnianiu zagadnień praktycznych, lecz także muzealników, historyków sztuki czy kuratorów wystaw muzealnych.
Rozprawa Marka Woszczka Potencjalność, fizyka i odkrycie surrealności naturyzakwalifikowała się do finału Konkursu o Nagrodę im. Barbary Skargiogłoszonego w maju 2019 roku, a rozstrzygniętego w listopadzie 2020.Temat konkurs brzmiał: Metafizyka dziś"Ideologia niekwestionowalnych praw [] prawdopodobnie nieprzypadkowo zaczęła zyskiwać coraz większe wpływy właśnie (i dopiero) w wieku siedemnastym - stuleciu krwawych turbulencji społeczno-politycznych, gwałtownego rozwoju kapitalizmu kupieckiego, dzikiej ekspansji imperialnej i religijnej fragmentacji na ogromną skalę. [] W tym sensie przygodna idea niepodważalnych, nawet odwiecznych praw stała się jako legitymizacja elementem tworzenia nowoczesnego porządku opartego na projektach okiełznania rzeczywistości na nowo, czyli tego, co Latour tak trafnie nazwał "Nowoczesną Konstytucją".[]Z tego powodu wielki projekt oświecenia - jako samoświadomego projektowania i tworzenia obszarów stabilności w generalnie niestabilnym świecie, a więc ciągłego politycznego samodefiniowania i solidarnego przekształcania kruchego świata ludzkiego w bezmiernym polu natury - nie może ontologii tej ostatniej po prostu ignorować, zastępując ją skromnie metodologią nauki i oddając pole antyoświeceniowej fantazji czy religii działającej we własnym interesie. Jeśli projekt ten ma być autorefleksyjny i chcemy mu sprostać, nie możemy pozwalać sobie na ciągłe mylenie legitymizujących mitologii przyrody z tym, co o przyrodzie możemy wiedzieć i wiemy []".Z tekstuMarek Woszczek o swoim esejuW moim eseju dyskutuję problem nowożytnej konstrukcji pojęcia przyrody i tego, dlaczego jest ona nieadekwatna, wytwarzając dodatkowo wiele kolejnych, pozornie intuicyjnych, ale wątpliwych konstrukcji metafizycznych, takich jak fundamentalne ujęcie przyczynowości jako powodowania w czasie zdarzenia przez inne zdarzenie czy logiczne pojęcie możliwości jako kontrfaktyczności, która ewentualnie ma następnie podlegać selekcji i tajemniczemu "urzeczywistnianiu". Chcę pokazać, że konstrukcje te w żadnym wypadku nie były i nie są lokalnymi, intuicyjnymi innowacjami współczesnej metafizyki, ale wiążą się ściśle ze sposobem, w jaki od XVII wieku, zwłaszcza w obrębie mechaniki, zaczęto wyobrażać sobie naturę wraz z wyłonieniem się centralnej roli zasady racji dostatecznej, koncepcji praw przyrody i globalnego porządku świata, który wyznacza to, co możliwe, i to, co wykluczone, aberracyjne (bezprawne). []Celem mojego eseju nie jest oczywiście pojedynkowanie się z ideami z przeszłości, lecz coś bardziej konstruktywnego. Staram się pokazać, że mamy poważne kłopoty, by zrozumieć dużą część fizyki fundamentalnej, którą już teraz dysponujemy, ponieważ inwestujemy zaufanie w niewłaściwy zestaw zasad metafizycznych, które wydają się oczywiste i niezbędne, lecz są raczej wygodnymi heurystykami o bardzo ograniczonym zakresie.
W wymarzonych dżinsach z pierwszego w mieście sklepu Levi'sa, żując gumę Turbo i z walkmanem przy pasku, z własną składanką the best of, jechało się na deskorolce oddać kasety video do wypożyczalni...Lata 90. to czas szczególny. Kapitalizm po polsku dopiero raczkował i trzeba się było odnaleźć w nowych realiach. Niektórzy szybko się dostosowali zbijali fortuny na produkcji pirackich kaset, handlowali, nagrywali, przegrywali albo kręcili filmy erotyczne. To również czas rozkwitu polskiej popkultury wyrosłej z jednej strony z szarości i absurdu przełomu lat 80. i 90., a z drugiej z zachodniej popkultury, z której czerpaliśmy garściami, często bezkrytycznie.Autor rozmawia ze świadkami i uczestnikami tamtych przemian, m.in.: właścicielem wypożyczalni kaset VHS, stadionowym handlarzem , twórcami gier video i kelnerką w nocnym klubie. O swoim biznesie z lat 90. opowiadają właściciele małej gastronomii, pierwsze szalone kroki w prywatnej stacji radiowej wspomina redaktor naturszczyk, a wydawca różowej prasy przybliża polski rynek erotyczny.Jak oswajaliśmy się z supermarketami i jak rozpalał emocje pierwszy McDonald's nad Wisłą? Kto dyktował modowe trendy, jak wyglądały reklamy telewizyjne, co jedliśmy na mieście, jakich filmów szukaliśmy w wypożyczalniach i co groziło za oddanie nieprzewiniętej kasety? Po jakie komiksy chodziliśmy do kiosków? Jak zaczął się w Polsce hip-hop i kto sprzedawał po sto tysięcy płyt?Książka Wojciecha Przylipiaka to reportaż o rzeczywistości lat 90. Nie ma tu wielkiej polityki, są za to codzienne rozrywki, zwyczajne pasje, ekscytacje i nadzieje Polaków tamtych lat.To książka o pokoleniu, ludziach, opowiedziana przez ich historie.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?