Szeroki wybór książek, multimediów z zakresu szeroko pojętej kultury: architektura, duchowy wymiar twórczości, szlaki kajakowe, współczesne media, przemoc w mediach, polityka. Odnajdziesz tu również książki i podręczniki idealne dla uczniów oraz studentów. Szeroki wybór beslsellerów i nowości.
Książką ta jest wyjątkową pozycją na rynku wydawniczym z obszaru nauk społecznych. Jest znakomicie umocowana teoretycznie i empirycznie, zawiera również oryginalny program metodologiczny, inspirowany teorią ugruntowaną. Przejścia graniczne, zwłaszcza te na wschodniej i północnej granicy Polski - zarówno przed wejściem do Unii Europejskiej, jak i po nim – stały się swoistym laboratorium społecznym. Oprócz głównej funkcji umożliwiającej przepływ ludzi i towarów zgodnie z oficjalnie obowiązującymi regułami, stawały się swoistym wentylem bezpieczeństwa dla osób zagrożonych wykluczeniem, skazanych na walkę o ekonomiczne i godnościowe przetrwanie na peryferiach procesów transformacyjnych. (…) Stopniowo, przy dominacji wnioskowania indukcyjnego, wyłaniają się kategorie, typy i układy współzależności, składające się na kulturę społecznego świata przejścia granicznego.
Z recenzji wydawniczej dr hab. Wojciecha Łukowskiego
Andrzej Klim zabiera nas w podróż do barwnych lat sześćdziesiątych, kiedy w warszawskim SPATiF-ie dyskutowano Heideggera i szanse odzyskania niepodległości, Czesław Niemen koncertował w Stodole, a w sylwestrową noc Szampanskoje Igristoje lało się strumieniami. Pokazuje szerokie spektrum życia kulturalnego w ponurym PRL-u, zaprasza do kultowych miejsc, kabaretów, klubów studenckich, odsłania kulisty życia towarzyskiego w ośrodkach wypoczynkowych i sanatoriach, a także osobliwości rozrywek kultywowanych w kręgach dyplomatycznych.
Komiks i mit"" traktuje właściwie o tym samym, co pierwsza książka autora ""Wprowadzenie do kognitywnej poetyki komiksu"" - to próba analizy komiksu przez pryzmat sposobu, w jaki patrzymy na świat, rozdzielenia w nim tego, co kulturowe i wrodzone (czy też może: wpisane w sam fakt istnienia w świecie). Tym razem jednak fizjologia i konwencje plastyczne zastąpione zostały przez metafizykę, psychologię i trudne do jednoznacznego określenia ludzkie potrzeby. Gąsowski rozmyśla zatem o bogach (choć raczej nie tych przez wielkie ""B"") i herosach, o transcendencji i jej poszukiwaniu, o symbolach, kulturze, rytuałach, życiu, śmierci i historii, którą niekiedy od mitu dzieli bardzo niewiele. Wszystko to przy akompaniamencie łopoczących peleryn, wybuchów i szczęku ścierających się w boju ostrzy. Być może pod przygodowym i awanturniczym kostiumem uda się dostrzec znacznie więcej.Paweł Gąsowski (ur. 23 listopada 1987 roku w Stargardzie, lipiańczyk i szczecinianin) ? literaturoznawca, kulturoznawca, doktor nauk humanistycznych, badacz, kolekcjoner, a przede wszystkim pasjonat komiksów, którym poświęcił swoją pracę magisterską (""Komiks jako narzędzie budowania mitu postmodernistycznego"", obronioną pod kierunkiem profesora Roberta Cieślaka), rozprawę doktorską (""Semiotyczna poetyka komiksu"", obronioną pod kierunkiem profesor Danuty Dąbrowskiej) oraz kilkadziesiąt publikacji naukowych (w tym książki ""Komiks i mit"" i ""Wprowadzenie do kognitywnej poetyki komiksu"", Wydawnictwo Instytut Kultury Popularnej, Poznań 2016) i popularnonaukowych. Inspiruje go popkultura, świat filmu i seriali, książki, sztuki plastyczne, gry komputerowe, muzyka, reklama i szeroko pojęte dyskursy współczesności. Komiksami jego życia niezmiennie pozostają: ""Arkham Asylum"", ""Scott Pilgrim"" i ""Amazing Spider-Man"" vol. 1 #338.
Jesteśmy świadkami narastania wielkiego społecznego gniewu. Jak możemy go przekształcić we wspólne działanie, zwłaszcza dziś w społeczeństwach zduszonych pandemią? Czy rozczarowanie współczesną formą demokracji liberalnej da się zamienić w pragnienie jej dogłębnej zmiany? Bohaterkami i bohaterami tej książki są: rewolucja francuska, punkowy duet Siksa, patologie liberalnych demokracji i słabości populizmów, czarny feminizm i projekty ratowania klimatu.
Imponujący zestaw haseł europejskiego i śródziemnomorskiego dziedzictwa. Pośród wątków i tematów znajdziemy w nim m.in.: mitologiczne bóstwa, bohaterów sag, legend, epopei, romansów, poematów, pieśni, żywotów, bajek, folkloru, dzieł literackich, legendarnych i historycznych twórców cywilizacji, słynne dynastie, rody, kobiety...
O TAKIM ŚREDNIOWIECZU NIKT JESZCZE NIE PISAŁCo wówczas człowiek myślał o zwierzętach? Jak wyglądała praca dawnego zoologa i jego magiczne eksperymenty? Jak powstały wyobrażenia o ludzko-zwierzęcych hybrydach? Czy w średniowieczu istniały ogrody zoologiczne? Czy wierzono, że zwierzęta pójdą do nieba i należy je sądzić jak ludzi? Barwne opowieści o średniowiecznej faunie wzbogacone zostały o oryginalne ilustracje, które mogą wzbudzać zarówno śmiech, jak i przerażenie. Znaczną część autorka poświeciła opisom stworów fantastycznych: smoków, gargulców i jednorożców. Nie zapomniała też o ówczesnych wegetarianach. Wszystko to prowadzi do zastanawiającego wniosku: świat zwierząt oddziaływał na ludzi w średniowieczu silniej niż obecnie.Maja Iwaszkiewicz jest historyczką sztuki i mediewistką zakochaną w kulturze średniowiecznej i odszyfrowywaniu jej tajemniczego języka symboli. Próbuje zarazić tą miłością innych.
Czarnobyl jako symbol technologicznej katastrofy szczególnie w ciągu ostatnich lat zmienił swe oblicze.W 2019 r. Czarnobylską Strefę Wykluczenia odwiedziło 124 tys. osób z całego świata. Zona postrzegana jest dziś z jednej strony jako miejsce pamięci, z drugiej zaś jako atrakcja turystyczna, co nierzadko wzbudza wiele kontrowersji.
Fakty z tużpowojennej biografii Zbigniewa Herberta, najpierw studia w krakowskiej Wyższej Szkole Handlowej, a potem kilkumiesięczna praca w gdyńskim oddziale Narodowego Banku Polskiego, zainspirowały Józefa Marię Ruszara do postawienia zasadnego, a przy okazji oryginalnego pytania o znaczenie ekonomii w twórczości i życiu autora Pana Cogito.
Niniejsza publikacja podejmuje szereg zagadnień związanych z ekonomicznym i praktycznym aspektem biografii Herberta. Źródłem informacji stały się przede wszystkim korespondencja, wypowiedzi wyjęte z wywiadów oraz wiedza na temat realiów życia w PRL. Ruszar zarówno omawia postawę poety wobec dwóch systemów gospodarczych – socjalizmu i kapitalizmu – w obrębie których i pomiędzy którymi dokonywały się jego życiowe wybory, „zapasy ze światem”, jak i przedstawia finansowe konsekwencje jego działalności literackiej.
Książka ma jeden podstawowy walor – urealnia i zarazem rewiduje legendę o Herbercie jako „chudym literacie”. Obraz młodego, niedożywionego pisarza, „cierpiącego nędzę” i zmuszonego do pracy poniżej swoich kwalifikacji, utrwalił w świadomości czytelników Leopold Tyrmand w Dzienniku 1954. Ruszar dowodzi, że sytuacji finansowa poety, w latach 40. i 50. nieustabilizowana, zmieniła się wyraźnie na korzyść, gdy po wyjeździe na zachód Europy został odkryty przez tłumaczy, wydawców i czytelników – przede wszystkim niemieckich, w dalszej kolejności angielskich, holenderskich i francuskich, a potem amerykańskich. Wzrost popularności pomnażał zasób zagranicznych walut. Nigdy co prawda nie stał się literackim krezusem, ale dochody z tłumaczeń, kolejnych emisji słuchowisk, publicznych wystąpień w ramach promocyjnych tournées, licznych stypendiów i nagród pozwalały mu żyć tak, jak chciał – nomadycznie, w ciągłych podróżach, bez ograniczeń narzucanych przez stałą pracę zarobkową, jako freelancer (określenie badacza).
(z recenzji wydawniczej dr. hab. Tomasza Tomasika)
W artystycznej Utopii każde dzieło teatralne byłoby zarzewiem buntu i wywoływałoby realną, spektakularną zmianę jak „bitwa o Hernaniego” czy zdjęcie z afisza Dejmkowskich Dziadów. Pojawiające się w tytule tomu hasło „teatr zaangażowany” odsyła automatycznie do znacznie szerszego kulturowego kontekstu – napięcia między etyką a estetyką. Pytanie o autonomię sztuki, stopień jej wyemancypowania względem przestrzeni społecznej czy szeroko rozumianej sfery politycznej padało nie raz, pomimo to ciągle powraca jako problem determinujący ogląd twórczości artystycznej. Koncepcja tomu i jego przekrojowa struktura opierają się na współczesnej dynamice zjawiska. Autorami tekstów są historycy, teoretycy i praktycy teatru, niezależni dziennikarze. Tę mnogość perspektyw pogłębia aspekt dla analizy dzieła teatralnego fundamentalny – równoczesność aktu kreacji i percepcji. W książce uwzględniona została ta podwójna optyka; spojrzenie „kreatorów” współgra z dekodowaniem przejawów zaangażowania teatru przez „odbiorców”, krytyków i badaczy.
Wydaje się oczywiste, że "teatr zaangażowany” w tym szerokim znaczeniu wykracza już dzisiaj poza sferę tradycyjnie rozumianej sztuki i teatru, znajduje szczególnie dobre warunki rozwoju w Polsce i innych krajach za sprawą wielu zwrotów (społecznego, performatywnego), co oczywiste, ale także w związku z postępującym procesem demokratyzacji społeczeństwa, wymagającym jego aktywności i oporu wobec różnych ośrodków władzy; a to testuje się najlepiej w teatrze (…), który i jako sztuka, i jako instytucja, wreszcie najogólniej jako praktyka kulturowa opiera się po prostu na współobcowaniu bliźnich.
[z recenzji dr hab. Doroty Fox]
Kraków lat 90. bez makijażu, brudny, ale szczery.Marcin Siwiec, czyli po prostu Siwy, lider znanej w latach 90. kapeli punkrockowej, autor tekstów piosenek, powraca w świat tuż po przemianach ustrojowych w świat agresji, przemocy oraz skrajnego nacjonalizmu ścigającego na ulicach wszystko, co odmienne. Wprowadza czytelnika w środowisko punków, anarchistów, ale też przedstawia zwyczajnych ludzi, którzy chcieli być po prostu wolni, równi i mieć z życia coś więcej niż tylko pracę i wydawanie zarobionych pieniędzy na tanie świecidełka. Opowiada również o muzyce, ale nie o taniej, popularnej, lecz o muzyce z przekazem, gdzie tekst często bywał wskazówką i radą. Tekst, który zrywał maskę obłudy z zakłamanego świata. W tej książce i zdarzenia, i ludzie są autentyczni, a poruszane problemy wciąż aktualne.Michał Czarny Krzywak - krakowski załogant lat 90., poeta, wolnościowiec, miłośnik Krakowa.
Wspaniałe dzieło popularnonaukowe autora kultowej Polskiej demonologii ludowej
Skąd się wziął kult religijny? W jaki sposób ukształtowała się wiara w istnienie nieśmiertelnej duszy? Jak rozwijała się magia i jaką rolę odgrywa w życiu współczesnego człowieka? Jak wyglądały obrzędy i praktyki totemiczne oraz inne pierwotne formy wierzeń religijnych? Czym był demonizm? Jaki wpływ na ludzi miały demony opiekuńcze, a jak radzono sobie z demonami chorób i śmierci?
Wyczerpujące odpowiedzi na te oraz wiele podobnych pytań można znaleźć w książce Śladami pierwotnych wierzeń Leonarda Pełki.
Pisarz, znawca religioznawstwa i autor wyśmienitych książek z zakresu demonologii i podań ludowych, pokazuje, jak na przestrzeni dziejów zmieniały i rozwijały się wierzenia ludzi - od świata duchów, poprzez totemy i fetysze, do religii poli- i monoteistycznych. Posługując się przykładami udowadnia, że wiele systemów religijnych zawiera wspólne elementy i wywodzi się z podobnych źródeł. Książka zawiera również liczne przykłady życia egzotycznych ludów i plemion, a także ilustracje bóstw, fetyszy czy przedmiotów kultu.
Fragment:
Imię Sobieskiego znane było całemu światu chrześcijańskiemu i muzułmańskiemu. Nie tylko było, lecz i jest znane; rozgłos był tu istotnie gońcem prawdziwej sławy historycznej, rosnącej z wiekami, przechodzącej wciąż do nowych ludów, obejmującej całą ziemię. Nawet na niebo nie można spojrzeć, by się z nim nie spotkać, bo tam błyszczy gwiazdozbiór, nazwany przez Heveliusa „tarczą Sobieskiego”. Wyszczególniany nieraz łaską królewską „wielki Gdańszczanin czuł się synem Polski i otwarcie się przyznawał do narodu i do społeczeństwa polskiego”. Towarzyszy Janowi III blask wielki i dziwny, jedyny niemal w historii, iż pochodzi z wdzięczności. To za ocalenie „chrześcijaństwa i cywilizacji”! Czyż może być czyn bardziej powszechno-dziejowy?
Autorka z jednej strony zwraca uwagę na rolę, jaką kultura może odgrywać w teoriach i modelach rozwoju lokalnego, z drugiej zaś wprowadza czytelnika w realia miast kreatywnych, miast eventów. Pokazuje zagraniczne i polskie przykłady tworzenia dzielnic kulturalnych i klastrów kreatywnych, a także wykorzystywania kultury w projektach związanych z rewitalizacją obszarów zdegradowanych oraz budowaniu jakości życia w mieście. Z recenzji prof. dr hab. Grażyny Prawelskiej-Skrzypek, Instytut Spraw Publicznych Uniwersytetu Jagiellońskiego Może imponować swoboda i wnikliwość, z jaką Autorka porusza się w omawianej problematyce. Czytelnik znajdzie tu nie tylko omówienia różnych poglądów i ujęć, lecz także przekonujące przedstawienie ewolucji podejścia do rozwoju miast i syntetyczny opis konsekwencji wdrażania różnych konceptów. () W rezultacie powstało oryginalne i unikalne w polskiej literaturze kompendium wiedzy o roli kultury w rozwoju współczesnych miast. Jest to praca dobrze przemyślana i ułożona, starannie zredagowana i napisana ładnym językiem. Z recenzji prof. dr hab. Jerzego Hausnera, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie Joanna Sanetra-Szeliga, dr, adiunkt w Instytucie Gospodarki Przestrzennej i Studiów Miejskich Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, konsultantka w Ośrodku Statystyki Kultury w Urzędzie Statystycznym w Krakowie. Prowadzi badania na temat potencjału społeczno-ekonomicznego kultury, wykorzystania dziedzictwa kulturowego w procesach innowacji i w dyplomacji oraz wpływu megaeventów na miasta historyczne. Autorka i redaktorka publikacji na temat roli kultury w rozwoju lokalnym, polityki kulturalnej, Europejskich Stolic Kultury oraz dialogu międzykulturowego.
Pojęcie kultury historycznej, tak jak je tu rozumiem, jest pojęciem wewnętrznie otwartym, obejmuje wszelkie zjawiska odnoszenia się do przeszłości. Wspomniana otwartość zasadza się na tym, że nie przyjmuje się tu żadnej skończonej listy zagadnień, zjawisk, problemów, które w sposób ostateczny wyczerpywałyby treść tego terminu. Kultura, w tym i kultura historyczna, jest historyczna właśnie, a to znaczy zmienna w czasie i przestrzeni społecznej, nie da się zatem raz na zawsze orzec, na jakie nowe zjawiska trzeba będzie zwracać uwagę, jak je poznawać i jakiej aparatury pojęciowej w tym celu użyć.Prezentowany tom składa się z artykułów, które w większości były już publikowane w pracach zbiorowych lub czasopismach. Ich wydanie (z niewielkimi redakcyjnymi zmianami) w jednym tomie tworzy nową jakość, ukazuje bowiem wieloprofilowość całego kompleksu zjawisk mnemonicznych.Książka składa się z dwóch części. W części I zatytułowanej Matryce kulturowych badań nad historią, pamięcią i niepamiętaniem zamieszczam artykuły o bardziej teoretycznym charakterze. Natomiast w części II Z warsztatu empirycznych badań socjologa pamięci znalazły się teksty poświęcone badaniu przemian różnych aspektów kultury historycznej przy użyciu wypracowanych wcześniej narzędzi badawczych.
Książka stanowi drugi tomik ""Wykładów Otwartych im. Ojca Profesora Mieczysława A. Krąpca OP"" zorganizowanych w II rocznicę śmierci (7 maja 2010). Obok okolicznościowej homilii ks. bp dr Henryka Tomasika tomik zawiera tekst wykładu wygłoszonego przez prof. Piotra Jaroszyńskiego pt. Mieczysława A. Krąpca koncepcja filozofii kultury. Ponadto w tomiku zostały zamieszczone wybrane teksty M. A. Krąpca na temat kultury oraz sprawozdanie z finałów I Ogólnopolskiego Konkursu Edukacyjnego ""Wielcy Polacy XX wieku"", poświęconego osobie i dziełu prof. Mieczysława A. Krąpca, a także omówienie okolicznościowej wystawy Promotor kultury humanistycznej.
Drugi po "Dłoniach czasu" (WUW 2019) tom esejów Andrzeja Gronczewskiego charakteryzuje osobiste, zaskakująco nowatorskie i nowoczesne spojrzenie na literaturę oraz towarzyszące jej konteksty: sztuki piękne, muzykę, historię, życie społeczne, a także przyrodę, której Autor poświęca wiele miejsca. Andrzej Gronczewski problematyzuje twórczość Jarosława Iwaszkiewicza, którego "Dzienniki" stanowią kluczowy dla "Ciemnych ścieżek…" tekst kultury.
W 2005 roku kilkutysięczna Parada Równości przeszła ulicami Warszawy mimo zakazu ówczesnego prezydenta Warszawy, Lecha Kaczyńskiego. Przez kolejne lata temat mniejszości seksualnych nie schodził z medialnych nagłówków, znane postacie robiły coming outy, wrastała świadomość społeczna na temat dyskryminacji osób LGBT, Marsze Równości odbywały się niemal w całej Polsce, a do Sejmu wybrano nieheteronormatywnych posłów i posłanki. W ostatnim czasie skrót LGBT prawicowi politycy próbują skojarzyć z niejasną ideologią, warto więc oddać głos samym zainteresowanym i zapytać o ich codzienne życie i rodzinę, ale też homofobię z którą się stykają, stosunek do polityki, miłości i seksu.Z zebranych w książce wywiadów wyłania się obraz najważniejszych tematów społeczności LGBT ostatnich 15 lat. Szczerze o swoim życiu mówi zarówno sołtyska Grzebieniska, jak i wielkomiejska draq queen. Są rozmowy z osobami znanymi z pierwszych stron gazet, od Roberta Biedronia, przez Sylwię Chutnik, Jacka Dehnela, aż po Margot. Częścią tej społeczności są też takie osoby jak matka lesbijki Agnieszka Holland, czy sojuszniczka Maria Peszek. To w tych opowieściach zawarte są nie tylko narracje o społecznych procesach, ale przede wszystkim doświadczenie życia w Polsce ostatnich lat są ludzie, nie ideologia.
Kto nie wierzy w Boga, uwierzy we wszystko – ta myśl nigdy nie była bardziej prawdziwa niż w XXI wieku. Ileż to osób po odrzuceniu Boga gotowych jest zaakceptować każdy zabobon, najbardziej złudną utopię, z gruntu niewiarygodną manipulację. Dlatego coraz głośniej mówi się o wielkim kryzysie zachodniej, chrześcijańskiej cywilizacji – znanej kiedyś pod dumną nazwą Christianitas – albo zgoła o jej upadku. Znakiem najwyższego przejawu kultury zachodniej były dwa pojęcia stanowiące tytuł tej książki: katedra i uniwersytet. Czyli wiara i rozum. To symbioza katedry i uniwersytetu doprowadziła cywilizację zachodnią do swych największych osiągnięć. W rozdzieleniu wiary i rozumu upatruje Autor zasadniczą przyczynę obecnej degrengolady nauki, ale i słabości Kościoła. Opisuje ten proces na przestrzeni wieków, tak na przykładzie całej Europy, jak i Polski.
Kto wysoko zajdzie, ten może i boleśnie upaść. Taki upadek opisuje prof. Grzegorz Kucharczyk, jeden z najbardziej błyskotliwych polskich erudytów i publicystów, autor wielu głośnych książek. W dobie, gdy postnowocześni „naukowcy” demolują humanistykę, i to na czcigodnych uniwersytetach, Autor nie boi się powiedzieć, że mamy do czynienia z czystą głupotą. Rozjaśnia umysły i wykazuje marność fundamentów zgenderyzowanej nauki. Utopijny gmach budowany na takich fundamentach w pewnym momencie musi runąć z hukiem – oczywiście na nasze głowy.
Grzegorz Kucharczyk włącza się w nurt głosów rozsądku dowodzących, że współczesna narracja medialna i historyczna idzie wbrew prawdzie i wolności. Wykazuje jak kryzys wiary zawsze pociąga za sobą kryzys rozumu. Co bowiem stało się z człowiekiem, że np. posługując się wyszukanym aparatem naukowym za pierwszego czarnego prezydenta USA uznaje Billa Clintona?! Jak udowodnić, że Sokrates nie był Murzynem, a Arystoteles złodziejem – bo tak ci wielcy myśliciele są przedstawiani na wielu zdawałoby się poważnych uniwersytetach! Na te i wiele innych prowokacyjnych zagadnień, na agresywnie szerzący się nihilizm i relatywizm, znajdziemy odpowiedź w publikacji „Katedra i uniwersytet. O kryzysie i nadziei chrześcijańskiej cywilizacji.” Prof. Kucharczyk w tej pięknie i bogato ilustrowanej książce nie poprzestaje tylko na diagnozie. Podsuwa także odpowiedzi na pytanie: co dalej? Okazuje się bowiem, że to właśnie w Polsce może się obudzić ruch, który powie „stop” postnowoczesnemu szaleństwu. Mamy ku temu wszystkie potrzebne narzędzia i kadry.
Książka włącza się w nurt publikacji Białego Kruka stających twardo w obronie zasad i dorobku zachodniej, chrześcijańskiej cywilizacji. Naszej cywilizacji.
Wnikliwe uzasadnienie idei, że kreatywność ma wiele cech wspólnych z autyzmem. (…) Odkrywcza. – „Kirkus” Dlaczego tylko ludzie dokonują wynalazków? Simon Baron-Cohen, psycholog z Uniwersytetu w Cambridge, od kilkudziesięciu lat prowadzi badania autyzmu i zgłębia psychologiczne spektrum ludzkiego myślenia, którego wszyscy doświadczamy. W książce Poszukiwacze wzorów Baron-Cohen przekonuje, że autyzm odegrał równie ważną rolę w historii naszej kreatywności i kultury, jak opanowanie ognia. Baron-Cohen twierdzi, że ludzie z autyzmem odgrywają decydującą rolę w rozwoju ludzkości już od siedemdziesięciu tysięcy lat, od powstania pierwszych narzędzi po rewolucję cyfrową. W jaki sposób? Otóż geny, które wywołują autyzm, umożliwiają również poszukiwanie wzorów będące istotą ludzkiej wynalazczości. Autyści płacą jednak za te zdolności nader wysoką cenę w postaci trudności społecznych, a często również problemów medycznych, dlatego Baron-Cohen apeluje, abyśmy wspierali i honorowali ludzi z autyzmem zarówno w ich ułomnościach, jak i w ich triumfach. Książka Poszukiwacze wzorów nie jest tylko opisem nowej teorii ludzkiej cywilizacji, lecz także wezwaniem do refleksji nad tym, jak społeczeństwo traktuje tych, którzy myślą inaczej. O AUTORZE Simon Baron-Cohen jest profesorem psychopatologii rozwojowej na Uniwersytecie w Cambridge i wykładowcą w tamtejszym Trinity College. Kieruje Centrum Badań Autyzmu w Cambridge (autismresearchcentre.com). Ukończył studia w dziedzinie nauk o człowieku w New College na Oxfordzie, a następnie uzyskał tytuł doktora psychologii w University College London oraz tytuł Master of Philosophy w dziedzinie psychologii klinicznej w Instytucie Psychiatrii w Londynie. Jest autorem bestsellerowej książki Teoria zła. O empatii i genezie okrucieństwa Recenzje i rekomendacje: Na podstawie szeroko zakrojonych badań Simon Baron-Cohen twierdzi, że większość ludzi jest wyspecjalizowana, jeśli chodzi o sposób spostrzegania świata. Jedni skupiają się na ludziach, a inni na przedmiotach. Autor przekonująco argumentuje, że ten drugi typ umysłu – poszukiwacz wzorów – leży u podstaw współczesnej ludzkiej cywilizacji. – Frans de Waal, autor książki Ostatni uścisk mamy Książka Poszukiwacze wzorów wnosi istotny wkład w literaturę naukową dotyczącą neuroróżnorodności. Simon Baron-Cohen przygląda się neuroróżnorodności przez pryzmat ludzkich cech, a jego podejście jest odświeżająco różne od współczesnych ujęć autyzmu oraz innych zaburzeń rozwojowych. Choć te zaburzenia istnieją naprawdę, Baron-Cohen umieszcza je w kontekście ewolucyjnym, przyglądając się cechom, które są z nimi powiązane. Autor od lat występuje w imieniu osób z autyzmem i jest orędownikiem neuroróżnorodności, a jego skłaniająca do refleksji książka z pewnością wywoła ożywioną dyskusję. – John Robinson, autor książki Look Me in the Eye Nader rzadko napotykamy zaskakującą nową ideę, która wyjaśnia ważne zjawisko. Rozważania Simona Barona-Cohena na temat abstrakcyjnego poszukiwania wzorów w rozwoju ludzkości są jedną z takich idei. Ta książka rzuca światło na jedną z najbardziej niezwykłych cech naszego gatunku, celebruje różnorodność poznawczą i niejako wbrew swojej tematyce jest pełna empatii i wglądu. – Steven Pinker, profesor psychologii na Uniwersytecie Harvarda, autor książki Tabula rasa. Spory o naturę ludzką Fascynujące wyjaśnienie mechanizmów leżących u podstaw zdolności wspólnych dla osób z autyzmem i wynalazców. – Brian Josephson, profesor fizyki, Uniwersytet w Cambridge, dyrektor Mind-Matter Unification Project – brytyjskiego projektu unifikacji umysłu i materii. Poszukiwacze wzorów to książka przełomowa, przepustka do świata innowacji i kreatywności. Co najważniejsze, ta książka honoruje ludzi z autyzmem i jest wezwaniem do działania, do docenienia neuroróżnorodności.
Poszłam na wojnę secesyjną. Nie wybrałam się jednak do archiwum, choć to najbardziej wskazana droga dla badacza, którego zajmuje historia. Zainteresowana powrotami historii w teatrze, poszłam przyjrzeć się bitwom, wystawianym w ponowionym czasie, wykoślawionym niczym kość wyłamana w stawie. Dlatego też nigdy nie miałam pełnej jasności co do kierunku, w którym zmierzam. W tej książce również splatają się prowadzące w rozmaitych kierunkach ścieżki, łączące sztukę performansu, odtworzenia amerykańskiej wojny secesyjnej, teorię performansu, wydarzenia teatralne, fotografię, rzeźbę i rozmaite odmiany sztuki żywej. U źródeł moich badań znajdują się pytania o czasowość, typową dla odtworzeń, intermediów, czasu synkopowanego i działań teatralnych oraz ich współ(nie)ożywienia, by posłużyć się terminem inter(in)animation Freda Motena i Johna Donne'a. Z różnych powodów tekst, którym otwieram tę książkę, pod wieloma względami nie przypomina przedmowy. Przede wszystkim dlatego, że w większym stopniu niż kolejne rozdziały rozwija się kalejdoskopowo, przemierzając przecinające się ścieżki, dotyka wielu czasów, rozmaitych miejsc i nakładających się na siebie dziedzin nauki. Gdyby ktoś chciał znaleźć jakiś punkt orientacyjny czy kierunkowskaz, okazałoby się nim zapewne doświadczenie odtworzenia (tak w ponownie zrealizowanym dziele sztuki, jak w jeszcze raz odegranej wojnie) jako intensywny, ucieleśniony wgląd w powtórzenie czasu, w jego pojawienie się kolejny raz. W tym sensie wspólnym mianownikiem wszystkich analiz w tej książce jest badanie afektu jako formy poznania (w rozdziale czwartym nazywam to trudem życia), a także typowe dla tej procedury obietnice i pułapki. Pozostaje performans zaczynam od analizy odtworzeń amerykańskiej wojny secesyjnej w pierwszym i drugim rozdziale, a następnie przechodzę do kwestii związanych z teatrem, performansem, sztuką i fotografią. W zakończeniu natomiast powracam do odtworzeń wojennych potyczek w kontekście sztuki, nawiązując do paradoksalnego wezwania do broni w książce The Muster (2005) Allison Smith. Wprawdzie w pierwszych rozdziałach częściowo zawieszam pytanie o polityczną stawkę odtworzeń, ale powracam do niego w finale, zwłaszcza w odniesieniu do ruchu konfederatów. Staram się bowiem czytelnie przedstawić obosieczną politykę (a może nawet ryzyko) łączenia odtworzeń bitew z jawnie lewicowymi projektami artystycznymi, a także zastanowić się nad sensem protestu tak dawniej, jak dzisiaj.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?