Szeroki wybór książek, multimediów z zakresu szeroko pojętej kultury: architektura, duchowy wymiar twórczości, szlaki kajakowe, współczesne media, przemoc w mediach, polityka. Odnajdziesz tu również książki i podręczniki idealne dla uczniów oraz studentów. Szeroki wybór beslsellerów i nowości.
Z tej książki dowiesz się:- Jaki był średniowieczny sposób na zapobieganie łysieniu?- Gdzie żyło plemię ludzi bez głów?- Jakie cechy charakteru można wyczytać z wyglądu włosów?- Dlaczego serce w średniowieczu było ważniejsze od żołądka?Często myślimy o średniowieczu, że to ciemne wieki, zahamowanie rozwoju ludzkości na ponad tysiąc lat. Współcześnie wiele stosowanych w średniowieczu zabiegów medycznych określilibyśmy mianem tortur. Jack Hartnell dosłownie od stóp do głów pokazuje fascynujące oblicze tego okresu.Autor obala wiele mitów dotyczących średniowiecza i pokazuje, że my - ludzie współcześni - mamy z ludźmi średniowiecznymi znacznie więcej wspólnego, niż początkowo by się wydawało. Bo czym różni się średniowieczna wiara w istnienie plemienia olbrzymów bez głów od wiary w istnienie zielonych ludzików zamieszkujących inne planety?Książki dobre nie tylko w teorii!
Przedłożona do oceny wydawniczej praca zbiorowa (...) to cenny zbiór tekstów patrzących na literaturę ludową, ale też piękną - zarówno tę starsząm jak i tę najnowszą - z różnych perpekstyw badawczych i z różnorodnymi intencjami.
Wielbiciel kobiet, narodowy wieszcz, obywatel świataGdyby żył dzisiaj, prawdopodobnie byłby bohaterem portali plotkarskich czy tabloidów. Sensację wzbudzałyby jego związki z kobietami. Miał na swoim koncie romanse z mężatkami, a kiedy już założył rodzinę, żył w trójkącie, a zdaniem niektórych wręcz w czworokącie. Medialny rozgłos mogłyby mu też przynieść przynależność do towiańczyków czy kontrowersyjne poglądy, zwłaszcza że do ich głoszenia wykorzystywał katedrę uniwersytecką. Nic zatem dziwnego, że pomimo iż Mickiewicza okrzyknięto narodowym wieszczem, to poeta już wśród współczesnych budził emocje i powodował spory.W co zaopatrzył się młody Adam, wyruszając w podróż do Wilna?Gdzie narodził się pomysł napisania Pana Tadeusza?Która z kochanek Mickiewicza została upamiętniona jako Telimena?Iwona Kienzler w swojej najnowszej książce przygląda się postaci Adama Mickiewicza głównie przez pryzmat jego życia prywatnego. Dzięki temu możemy m.in. poznać jego relacje z kobietami począwszy od tajemniczych Józi i Anieli przez legendarną Marylę Wereszczakównę, Konstancję Łubieńską urodziwą mężatkę, która skutecznie odciągnęła poetę od wstąpienia w szeregi powstańców, a skończywszy na przeklętej towianicy, Ksawerze Deybel.
Superbohaterowie są wśród nas! Postacie w kolorowych trykotach zdominowały ekrany kin, telewizorów i komputerów, poszerzając swoje - oryginalnie komiksowe - terytorium o współczesne media, świeże interpretacje i co ważniejsze, nowe grupy odbiorców, z niecierpliwością wyczekujące kolejnych odsłon przygód ukochanych bohaterów i bohaterek. Kim jednak są te cudaczne postacie, skądprzybyły i co najważniejsze – po co w ogóle się tu znalazły? Na te oraz inne pytania, dotyczące pochodzenia i powodów istnienia fikcyjnych superherosów w realnym świecie, odpowiada niniejsza książka. Jej lektura pozwala sięgnąć do najwcześniejszych źródeł ludzkich fantazji o nadludzkich herosach, przyjrzeć się początkom superbohaterskiego przemysłu komiksowego oraz prześledzić konkurujące ze sobą na przestrzeni dekad interpretacje dwóch fundamentalnych ikon współczesnego superheroizmu – Supermana oraz Batmana. Finalnym aktem przedstawionej tu analitycznej podróży jest natomiast wykazanie uniwersalności idei superbohatera, przekraczającej nie tylko granice historyczne czy medialne, ale i geograficzne czy też wreszcie kulturowe i sprawiającej jednocześnie, iż wszyscy – świadomie bądź nie – współtworzymy obecnie prawdziwie globalną superkulturę.
Obraz niewolnictwa, przedstawiony w tym opracowaniu, powstał dzięki połączeniu
informacji pochodzących z tekstów reprezentujących rożne gatunki, kultury i epoki
z wypowiedziami respondentów, modelując w ten sposób portret naszej wiedzy
o niewolnictwie i handlu ludźmi. Nauka zarówno humanistyczna, jak i ścisła dowiodła,
że jedynie lokalna przyczynowość jest w stanie odtworzyć empiryczne predykcje.
Można zatem stwierdzić, że kompilując fragmenty innych tekstów – i docierając
do innej grupy respondentów – uzyskano by inaczej zobrazowany portret niewolnictwa.
Przedstawiony w tej książce „portret” zjawiska nie jest więc doskonały. Nie jest też
jedynym sposobem opisywania tego, co my, ludzie o tym wiemy.
Studiując zagadnienie niewolnictwa w czasie i kulturze można zaobserwować rożne
znaczące wydarzenia powiązane z handlem ludźmi. W monografii opisano jedynie
kilka z nich – uznano, że ich analiza może przybliżyć nas do odpowiedzi na pytanie
„skąd się bierze współczesne niewolnictwo?” Za najważniejsze w procesie kształtowania
naszej świadomości o niewolnictwie i niewolnikach uznano tematy sformułowane
w postaci następujących pięciu haseł wywoławczych: 1) fenomen i wyraz niewolnictwo;
2) rozszerzenie granic rynku handlu niewolnikami; 3) bezprecedensowy przełom
w ustawodawstwie dotyczącym niewolnictwa; 4) współczesne niewolnictwo w liczbach
oraz 5) parasol kulturowy norm imperatywnych (iuscognes). W spisie treści tworzą
one nazwy rozdziału piątego, szóstego, siódmego, ósmego i dziewiątego.
Autorki uznały, że achronologiczny i problemowy układ zagadnień będzie najlepszym
sposobem przedstawienia opracowanego tematu. Niektóre z wyżej wymienionych
rozdziałów mają własne wprowadzenie, wyjaśniające przyczynę naruszania chronologii
wydarzeń oraz zawierają wskazówki, w jaki sposób je czytać, tj. które osiągnięcia
naukowe mogą ułatwić śledzenie problemowo i interdyscyplinarnie ułożonych
treści rozdziałów.
Monografia jest skierowana do szerokiego grona Czytelników zainteresowanych
problematyką niewolnictwa. W opinii autorek narracyjny charakter tekstu powinien
ułatwić odbiór przedstawionych treści.
Ze wstępu
Hanno insegnato i maestri: se non fosse per il sole, si ascolterebbe il frastuono di Roma e se non vi fosse il frastuono di Roma si ascolterebbe il suono del sole. Tre voci si diffondono da una parte all'altra del mondo: il suono della palla del sole, il frastuono di Roma, e il suono dell'anima al momento in cui si stacca dal corpo.Talmud babilonese, Yom 20b
W najgłębszym sensie wojna to konfrontacja dwóch ludzkich woli.Dlatego zawarty w tej książce przekład traktatu Sztuka wojny, bezpośrednio z języka chińskiego, jest tylko punktem wyjścia, jedną z wielu wizji wojny.Książka ta to unikalne kompendium wiedzy o skutecznym działaniu. To zbiór maksym, spostrzeżeń starożytnych mistrzów i praktyków wojny oraz impresji i analiz współczesnych ekspertów. Ich wizje płynące z przeróżnych wycinków ludzkiego życia układają się w jedna wspólną wizję konfliktów. Życie jest nieustanna walką, a w ostatecznym rozrachunku orężem dającym przetrwanie okazuje się nie miecz, lecz myśl. A w tak rozumianej wojnie percepcja jest wszystkim.Dodatkowym atutem przekładu traktatu Sun Zi Sztuka wojny jest język stylizowany na ten, który znamy z Trylogii Sienkiewicza.Adeptom traktatu Sztuka wojny inspiracje i spostrzeżenie dostarcza trzydziestu ekspertów i mistrzów swoich dziedzin: historii wojskowości, geopolityki, wywiadu, psychologii wojny, dyplomacji, sztuki walki, sił specjalnych, języka, ekonomii.. W kolejności alfabetycznej są to m.in.: prof. Jerzy Bralczyk, amb. Andrzej Byrt, dr Lidia D. Czarkowska, płk Leszek Elak, gen. Jarosław Kraszewski, płk. Andrzej ?Wodzu? Kruczyński, Naval, prof. Witold M. Orłowski, dr Radosław Sikora, dr Wojciech Szewko, dr Tomasz Witkowski.
Opowieść o bogactwie życia codziennego XIX- i XX-wiecznego Lwowa. Próba przedstawienia żywego miasta i jego ludności, dotychczas często w opracowaniach pomijanej. Jej mentalność, wielokulturowość i relacje społeczne. Bogactwo architektury, postęp i rozwój. Książkę wzbogacają piękne, czasem wzruszające ilustracje, ukazujące pełną krasę tego niezwykłego miasta i jego mieszkańców.
Nigel Barker—fashion authority, photographer, and host of Oxygen's The Face—presents 50 of the most influential models from the 1940s to today through a wealth of full-color photographs from the world's most renowned fashion photographers and an anecdotal text that reveals each woman's indelible place in the pantheons of fashion and popular culture.
Interweaving 200 gorgeous photographs and informative and entertaining anecdotes, Models of Influence profiles 50 women who have made an unforgettable impression on fashion, the modeling industry, and our notions of beauty. Eight chronological chapters, each of which spotlight an era, feature the stories and images of women who made their mark.
These include Lisa Fonssagrives-Penn, Dovima, and Dorian Leigh, who reigned during modeling's golden age in the 1950s; Twiggy, Veruschka, and Jean Shrimpton, who embodied the free spirit of the 1960s; and Lauren Hutton, Iman, and Janice Dickinson, models who revolutionized the notion of beauty in the 1970s. Barker profiles those who've become the million-dollar faces of their time, such as Christie Brinkley and Elle Macpherson; revisits the age of the supermodel, when Christy Turlington, Linda Evangelista, and Naomi Campbell rose to global stardom; and spotlights eternal chameleons Kate Moss, Stella Tennant, and Amber Valletta, among others. Also included are models who brought us into the twenty-first century, and those who are leading the way into the future, from Gisele Bündchen, Daria Werbowy, Liya Kebede, and Coco Rocha to Cara Delevingne, Karlie Kloss, Lara Stone, Joan Smalls, and Kate Upton.
Nigel Barker showcases each model's incandescent style—that special something that sets her apart, whether it's her unique physicality, a daring approach to image-making, or a particular energy that reflects the zeitgeist. Here, too, are models who broke the mold in their respective eras and turned the standard notion of beauty on its head.
Stunning in its breadth and beauty, comprising some of the finest fashion images over the last 70 years, Models of Influence is a celebration of fashion and a group of unforgettable women who have helped shape and change modern culture.
Książka, oparta na księgach sądowych z XVI–XVII wieku, przedstawia wielowymiarowy obraz społeczności wiejskiej na Mierzei Wiślanej w epoce nowożytnej.
W życiu dawnej wsi przemoc była stałym elementem relacji międzyludzkich – rodzinnych, towarzyskich, zawodowych. Wachlarz zachowań agresywnych obejmował wyzwiska, plotki, groźby, pobicia, oplucia czy rwanie włosów. Interpretacja dotąd ignorowanych w historiografii jako „mniejszej wagi” codziennych konfliktów między jednostkami jest kluczem do zrozumienia ówczesnej struktury społecznej i norm zachowania na nowożytnej wsi oraz tożsamości jej mieszkańców. Autorka zadaje pytania o formy przemocy, jej funkcje społeczne, okoliczności jej stosowania, motywacje sprawców, akceptowane granice.
Społeczność wiejska na Mierzei Wiślanej należała do tzw. kultur honoru, gdzie honor jednostki był czynnikiem decydującym o jej tożsamości i przynależności do grupy. W książce przyjrzymy się sposobom i konsekwencjom utraty honoru, zadamy pytanie o społeczne funkcje zasad honorowych i o to, jak wpływały one na relacje międzyludzkie. Autorka stawia sobie za cel zrozumienie zależności między honorem a przemocą.
Komentarz zawiera szczegółową wykładnię przepisów ustawy o muzeach wraz z szerokim przywołaniem orzecznictwa i poglądów doktryny. Autorzy objaśniają genezę poszczególnych regulacji, wskazują na trudności interpretacyjne oraz rozbieżności wykładni. Przedstawiają przy tym własne poglądy na wiele kwestii dotychczas spornych lub niedostatecznie wyjaśnionych, jak pojęcie ,,muzeum"", status pracowniczy osób zatrudnionych w muzeach i sposoby tworzenia muzeów.Autorzy, znakomici przedstawiciele nauki i praktyki, są specjalistami z zakresu prawa administracyjnego, postępowania administracyjnego oraz prawa ochrony dziedzictwa kultury i prawa muzeów.,,Cenną zaletą wszystkich objaśnień przepisów ustawy jest wskazywanie na ich genezę oraz kolejne przekształcenia, na trudności interpretacyjne, a szczególnie występujące rozbieżności w wykładni niektórych przepisów oraz proponowanie optymalnego sposobu ich stosowania"".Ze wstępu prof. dr. hab. Stanisława Waltosia,,Walory pragmatyczne opiniowanego komentarza nie wyczerpują się w jego funkcji poznawczej dla praktyki stosowania ustawy o muzeach, lecz wykraczają poza ten ściśle praktyczny wymiar ze względu na funkcje i znaczenie muzeów jako kulturowego i naturalnego dziedzictwa ludzkości w procesie budowania tożsamości narodowej w cywilizacyjnym kontekście europejskim i światowym"".Z recenzji prof. dr. hab. Andrzeja Wróbla Publikacja zainteresuje nie tylko prawników praktyków: radców prawnych, adwokatów, sędziów i prokuratorów, którym będzie przydatna w wyjaśnianiu zagadnień praktycznych, lecz także muzealników, historyków sztuki czy kuratorów wystaw muzealnych.
Il dramma di An-ski ci conduce oggi in zone di confine del tutto diverse. Il mondo ebraico attuale completamente diverso da quello che avrebbe potuto essere se, come altri mondi, avesse semplicemente continuato ad esistere. Al caleidoscopio di significati di cui pervaso Il dibbuk possiamo aggiungere anche la percezione di una certa fatalit.Bisogna per rifiutare la tentazione di leggere quest'opera solo come testimonianza di un mondo assassinato. Shloyme Zaynvil Rapaport (1863-1920), figlio della sua epoca, etnografo appassionato e straordinariamente sistematico, riusc in un compito eccezionale. Us i risultati delle ricerche condotte durante una spedizione nei villaggi e nelle cittadine sperdute della Podolia e della Volinia, realizzata nel 1911 insieme a Joel Engel, come canovaccio per un'opera che non solo offre un'immagine sintetica della spiritualit ebraica e delle sue tuttora attuali contraddizioni, della sua dinamica viva, ma che pone al contempo quesiti universali.
Warszawskie opowieści koncentrują się wokół dwóch środowisk, które w swoim czasie nadawały ton Warszawie. Od połowy XIX wieku do wybuchu II wojny światowej byli to literaci, a w okresie PRL-u do pisarzy dołączyli jeszcze aktorzy i filmowcy.
Autor oprowadza czytelników po Warszawie, której już nie ma, z sentymentem zagląda do przedwojennych kawiarni, podziwia piękne kamienice, których nie odbudowano, śledzi warszawskie ścieżki pisarzy i poetów, a czasem odkrywa też ich tajemnice, podgląda pracę w redakcjach najważniejszych czasopism literackich tamtej epoki, a potem przenosi czytelników do Warszawy utrwalonej w literaturze młodzieżowej i filmach doby PRL. Zabiera ich też do knajp i spelunek, kawiarni i restauracji, w których śmietanka towarzyska ówczesnej Warszawy kolorowała szarą rzeczywistość.
Książka przedstawia zagadnienie recepcji włoskiej kultury intelektualnej, ze szczególnym uwzględnieniem nowej humanistycznej retoryki, w szeroko pojętym krakowskim środowisku uniwersyteckim w drugiej połowie XIV i pierwszej połowie XV w. Omówione zostały wybrane kwestie związane z procesem recepcji kultury – grupa Polaków studiujących we Włoszech jako pośredników tegoż zjawiska, manuskrypty wywodzące się od hipotetycznego rękopisu Jana z Ludziska zawierającego włoską kolekcję retoryczną przywiezioną z Padwy jako nośniki, a także obecność dzieł wybitnego humanisty florenckiego Leonarda Bruniego w Krakowie jako miernik zasięgu humanistycznych wpływów. Recepcja kultury ukazana została jako zjawisko złożone, uwarunkowane wieloma czynnikami, którego nie można uchwycić jedynie za pomocą prostych kwestionariuszy i tradycyjnych metod badawczych, takich jak statystyczno-propozopograficzna czy ujęć o charakterze katalogowym.
Z posłowiem Bernda Schneidmüllera
Jedzenie i picie jako integralna część historii społecznej? Rozczaruję Was od razu, szanowni Czytelnicy, zanim później sami poczujecie się oszukani. W mojej książce nie znajdziecie średniowiecznych przepisów kulinarnych. Wynika to z doświadczenia, które dzielę z moimi kolegami. „Mediewiści z Ameryki Północnej, którzy od wielu lat badają średniowieczne przyjemności kulinarne, zapewniają wciąż, że w przypadku niewielu polecanych wówczas potraw życzyć można było smacznego”.
Przezornie zapobiegam niebezpieczeństwu dalszego rozczarowania i oczekiwaniom, że znajdą się tu opisy radujących zmysły smaków i radości przy stole, jakie zawarte są w scenkach chłopskich Bruegla. To, co chcę przedstawić, to świat żywności, której brakowało nawet w normalnych czasach. Uważny czytelnik zapyta, czy wziąłem pod uwagę wiele świadectw, które nieustannie cytowane, zdają się potwierdzać wyobrażenia o średniowiecznym przepychu. Świadectwa te odwołują się do uroczystości, w przypadku których gospodarz nie skąpił niczego. „W Miśni, Szwabii i Frankonii jest historia żywienia w zwyczaju mówić do gości: bądźcie zadowoleni, że nie zjedliście wiele, wypijcie za to więcej […]. W Saksonii mówi się z kolei: najedzcie się do syta, drodzy przyjaciele. Item, pozostańcie w pokoju, jedzcie każdego dnia do syta”. Do dziś w Konstancji „tłusty czwartek” przed środą popielcową stanowi główne święto karnawału. Przypomina on także średniowieczną radość z ucztowania: w końcu do potraw dodadzą smalec. Słowo „tłusty” odnosi się bowiem do smalcu. Przysłowia mówią, że uroczystości były niegdyś limitowanym zwycięstwem nad pełną trosk codziennością.
Fragment Wprowadzenia
W tej książce projektowanie rozumiane jest jako proces rozwiązywania problemów na drodze ich diagnozy i następnie dostarczania rozwiązań prostych w użyciu przez końcowego użytkownika w dowolnej roli społecznej M. Wszołek.W niniejszej publikacji przeplatają się aspekty teoretyczne, jak również praktyczne zastosowania projektowania komunikacji ().Takie ujęcie communication designu wynika z tego, że dyscyplina jest stosunkowo nowa, dynamiczna i nieprecyzyjna w zakresie obowiązywania. Dotychczas doczekaliśmy się dwóch wiodących pozycji na ten temat, które w możliwie ogólny sposób oddają charakter projektowania komunikacji (). Chciałbym kontynuować rozpoczętą przez Michaela Fleischera w 2010 roku dyskusję nad zakresem obowiązywania projektowania komunikacji i statusem tego zagadnienia w ramach teorii komunikacji. Mam nadzieję, że nieco inne ujęcie niektórych aspektów communication designu szczególnie w strukturze programów czy subsystemów communication designu zaowocuje dalszą dyskusją i rozwojem tej doktryny projektowania.Fragment Wstępu
W siedmiu rozmowach, jakie Barbara Osterloff przeprowadziła z Giovannim Pampiglionem zawiera się nieprawdopodobne bogactwo doświadczeń włoskiego reżysera, którego miłość do polskiej literatury zawiodła na deski teatrów w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie (i nie tylko). Bogatszy o drugą ojczyznę – tę z wyboru ? G. Pampiglione całym swoim życiem zawodowym dowodził, że zasługuje na tytuł ambasadora kultury polskiej we Włoszech i włoskiej kultury w Polsce, o czym świadczy chociażby jego dorobek witkacowski i dell’artowski (nie wspominając o tłumaczeniach B. Jasieńskiego, S. Mrożka i Z. Krasińskiego). Jak pisze w kończącym książkę „Liście do Przyjaciela” prof. Janusz Degler: „Teatr stał się dla Ciebie sposobem na życie. Nie mogłeś wybrać lepiej”. W dialogu z wybitną znawczynią teatru, Barbarą Osterloff, Giovanni Pampiglione przywołuje miejsca i postacie (Erwina Axera, Kazimierza Dejmka, Konrada Swinarskiego, Andrzeja Wajdę, Henryka Tomaszewskiego, Jerzego Grotowskiego, Tadeusza Kantora, by wymienić tylko największych), dzięki którym Polska smutnych i siermiężnych lat PRL-u, pod względem dokonań teatralnych dysponowała siłą przyciągania na skalę światową. Dzieląc wiele doświadczeń artystycznych autorzy książki pochylają się nad „skomplikowaną naturą pamięci, która tworzy materię trudną do okiełznania, niejednolitą”, a z ich rozmów wyłania się przedstawienie-obraz skrzący blaskiem, kolorami, pełen piękna i wzruszenia. Jak bowiem pisze we wstępie B. Osterloff: „Giovanni Pampiglione jest artystą spełnionym, o barwnym życiorysie, a jego opowieść o miłości do Polski wydaje się nie tylko nostalgiczną relacją o czasie minionym. Myślę, że warto ją czytać również jako świadectwo siły przyciągania, atrakcyjności polskiej kultury”.
Znaczenie tego edytorskiego przedsięwzięcia jest bowiem zupełnie wyjątkowe i to co najmniej z dwu powodów. Po pierwsze, w języku polskim ukazuje się dzieło, które przez wieki formowało spojrzenie Europejczyków na ludzi i świat przyrody, współkształtując wartości zachodniej cywilizacji. Jego spolszczenie potwierdza zatem nie tylko nasze zakorzenienie w duchowej tradycji antyku, lecz także dowodzi polskiego wkładu w podtrzymywanie drugiego, obok chrześcijaństwa, filaru europejskiej tożsamości. Po wtóre, to już może ostatni moment, gdy jeden uczony wziął na swoje barki doprowadzenie do końca przedsięwzięcia równie wielkiego, jak przekład Historii naturalnej. Z powodu braku następców takich mistrzów jak profesor Ireneusz Mikołajczyk, powodowanego zapaścią w dziedzinie nauczania łaciny, coraz mniej jest filologów-tłumaczy, którzy mogliby podołać temu olbrzymiemu wyzwaniu.
Jest to wszak prawdziwe opus magnum, tak pod względem swej objętości, jak i naukowej oraz literackiej wartości, a gdy zostanie (w co nie wątpię) w pełni ukończone, stanie się dziełem życia swego tłumacza i edytora. Trudno bowiem wyobrazić sobie, by w dającej się przewidzieć przyszłości ktokolwiek ponownie podjął się polskiego przekładu Pliniuszowej Historii naturalnej i zrobił to z równym powodzeniem, jak Ireneusz Mikołajczyk. Dlatego bardzo długo pozostanie ono aktualne i dla kolejnych pokoleń czytelników stanowić będzie podstawowe źródło dostępu do spolszczonego tekstu dzieła, które odegrało tak wielką rolę w rozwoju europejskiej cywilizacji.
Z recenzji wydawniczej prof. dr. hab. Aleksandra Wojciecha Mikołajczaka
Z pewnością podjęcie się tak wymagającego zadania zasługuje ze wszech miar na nasz szacunek i podziw. Należy jednak pamiętać, iż na taki wysiłek może się zdobyć tylko doświadczony, świetnie przygotowany, o ogromnej erudycji i kompetencjach filologicznych badacz, jakim bez wątpienia jest prof. Ireneusz Mikołajczyk.
Krótko mówiąc, przekład dzieła Pliniusza, który prezentuje nam prof. I. Mikołajczyk, należy uznać za wzorowy pod każdym względem: (1) metodologii (układu poszczególnych części), nowatorstwa (bo jest to pierwsze tłumaczenie dzieła Pliniusza), (2) aparatu naukowego, jakim został opatrzony (mnóstwo przypisów objaśniających tekst i specjalistyczną terminologię), i wreszcie (3) klarownego języka przekładu, mimo specjalistycznego języka i terminologii oryginału. Opiniowany przekład dotyczy tekstu bardzo ważnego, a jednocześnie tematycznie wysoce zróżnicowanego. Warto też dodać, że wydanie całego przekładu 37 ksiąg Historii naturalnej Pliniusza zwieńczy, jak sądzę, w pewnym sensie serię przekładów łacińskiej literatury agronomicznej dokonanych przez jednego tłumacza i wnikliwie skomentowanych. Bez wątpienia jest to wielkie osiągnięcie polskiego filologa i reprezentowanej przezeń polskiej filologii klasycznej.
Z recenzji wydawniczej dr. hab. Krzysztofa Nareckiego, prof. KUL
This illustrated picture book is an alphabetic celebration of queer activists, artists, comedians, writers, philosophers, musicians, poets and Olympic gold medallists. These icons of the LGBTQ+ community have collectively championed civil rights, radically increased queer visibility and provided means of escapism through their soul-affirming artistry. Just some of the trailblazers featured in Queer Icons from Gay to Z include Josephine Baker, Laverne Cox, Ellen DeGeneres, Keith Haring, Neil Patrick Harris, Marsha P Johnson, Harvey Milk, Martina Navratilova, Cynthia Nixon, Frank Ocean, Ruby Rose, and so on - all the way to Z.
Loaded with trivia and factoids about each icon - this colourfully illustrated book unites pop culture icons of the current day with the activists and revolutionaries who fought (sometimes literally to the death) for the right to be who they are, and the right to love whoever they damn well please.
The face is not only central to identity, but is also the primary vehicle for human expression, emotion and character. It also signifies intellect and power, and has often been regarded as a window into the soul. Above all, it is the focus of our attention whenever we encounter another individual.
But how have different cultures depicted faces, whether a likeness or idealized, whether masked or revealed, whether newborn, in the prime of life, dying or even deceased? Why has the depiction of the human face been so central to artistic expression in all world cultures, and why has it sometimes even been defaced or destroyed by iconoclasts and others? Debra N. Mancoff explores the depiction of the human face through the full range of objects and works of art in the collection of the British Museum, and discovers how the face subtly conveys the full spectrum of human emotion. Arranged thematically, the book's chapters each begin with a brief introduction before depicting faces in various visually led pairings and groupings that encourage the reader to look for associations regardless of the objects' cultural origins.
Some of the juxtapositions are allowed to speak for themselves; others are explored through brief narrative captions. Some of the juxtapositions raise a smile; others are surprisingly affecting. This book will both fascinate and delight the reader, offering insights into experiences that we all share as human beings and that our faces inevitably reveal.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?