Szeroki wybór książek, multimediów z zakresu szeroko pojętej kultury: architektura, duchowy wymiar twórczości, szlaki kajakowe, współczesne media, przemoc w mediach, polityka. Odnajdziesz tu również książki i podręczniki idealne dla uczniów oraz studentów. Szeroki wybór beslsellerów i nowości.
Książka przedstawia zagadnienie recepcji włoskiej kultury intelektualnej, ze szczególnym uwzględnieniem nowej humanistycznej retoryki, w szeroko pojętym krakowskim środowisku uniwersyteckim w drugiej połowie XIV i pierwszej połowie XV w. Omówione zostały wybrane kwestie związane z procesem recepcji kultury – grupa Polaków studiujących we Włoszech jako pośredników tegoż zjawiska, manuskrypty wywodzące się od hipotetycznego rękopisu Jana z Ludziska zawierającego włoską kolekcję retoryczną przywiezioną z Padwy jako nośniki, a także obecność dzieł wybitnego humanisty florenckiego Leonarda Bruniego w Krakowie jako miernik zasięgu humanistycznych wpływów. Recepcja kultury ukazana została jako zjawisko złożone, uwarunkowane wieloma czynnikami, którego nie można uchwycić jedynie za pomocą prostych kwestionariuszy i tradycyjnych metod badawczych, takich jak statystyczno-propozopograficzna czy ujęć o charakterze katalogowym.
Z posłowiem Bernda Schneidmüllera
Jedzenie i picie jako integralna część historii społecznej? Rozczaruję Was od razu, szanowni Czytelnicy, zanim później sami poczujecie się oszukani. W mojej książce nie znajdziecie średniowiecznych przepisów kulinarnych. Wynika to z doświadczenia, które dzielę z moimi kolegami. „Mediewiści z Ameryki Północnej, którzy od wielu lat badają średniowieczne przyjemności kulinarne, zapewniają wciąż, że w przypadku niewielu polecanych wówczas potraw życzyć można było smacznego”.
Przezornie zapobiegam niebezpieczeństwu dalszego rozczarowania i oczekiwaniom, że znajdą się tu opisy radujących zmysły smaków i radości przy stole, jakie zawarte są w scenkach chłopskich Bruegla. To, co chcę przedstawić, to świat żywności, której brakowało nawet w normalnych czasach. Uważny czytelnik zapyta, czy wziąłem pod uwagę wiele świadectw, które nieustannie cytowane, zdają się potwierdzać wyobrażenia o średniowiecznym przepychu. Świadectwa te odwołują się do uroczystości, w przypadku których gospodarz nie skąpił niczego. „W Miśni, Szwabii i Frankonii jest historia żywienia w zwyczaju mówić do gości: bądźcie zadowoleni, że nie zjedliście wiele, wypijcie za to więcej […]. W Saksonii mówi się z kolei: najedzcie się do syta, drodzy przyjaciele. Item, pozostańcie w pokoju, jedzcie każdego dnia do syta”. Do dziś w Konstancji „tłusty czwartek” przed środą popielcową stanowi główne święto karnawału. Przypomina on także średniowieczną radość z ucztowania: w końcu do potraw dodadzą smalec. Słowo „tłusty” odnosi się bowiem do smalcu. Przysłowia mówią, że uroczystości były niegdyś limitowanym zwycięstwem nad pełną trosk codziennością.
Fragment Wprowadzenia
W tej książce projektowanie rozumiane jest jako proces rozwiązywania problemów na drodze ich diagnozy i następnie dostarczania rozwiązań prostych w użyciu przez końcowego użytkownika w dowolnej roli społecznej M. Wszołek.W niniejszej publikacji przeplatają się aspekty teoretyczne, jak również praktyczne zastosowania projektowania komunikacji ().Takie ujęcie communication designu wynika z tego, że dyscyplina jest stosunkowo nowa, dynamiczna i nieprecyzyjna w zakresie obowiązywania. Dotychczas doczekaliśmy się dwóch wiodących pozycji na ten temat, które w możliwie ogólny sposób oddają charakter projektowania komunikacji (). Chciałbym kontynuować rozpoczętą przez Michaela Fleischera w 2010 roku dyskusję nad zakresem obowiązywania projektowania komunikacji i statusem tego zagadnienia w ramach teorii komunikacji. Mam nadzieję, że nieco inne ujęcie niektórych aspektów communication designu szczególnie w strukturze programów czy subsystemów communication designu zaowocuje dalszą dyskusją i rozwojem tej doktryny projektowania.Fragment Wstępu
W siedmiu rozmowach, jakie Barbara Osterloff przeprowadziła z Giovannim Pampiglionem zawiera się nieprawdopodobne bogactwo doświadczeń włoskiego reżysera, którego miłość do polskiej literatury zawiodła na deski teatrów w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie (i nie tylko). Bogatszy o drugą ojczyznę – tę z wyboru ? G. Pampiglione całym swoim życiem zawodowym dowodził, że zasługuje na tytuł ambasadora kultury polskiej we Włoszech i włoskiej kultury w Polsce, o czym świadczy chociażby jego dorobek witkacowski i dell’artowski (nie wspominając o tłumaczeniach B. Jasieńskiego, S. Mrożka i Z. Krasińskiego). Jak pisze w kończącym książkę „Liście do Przyjaciela” prof. Janusz Degler: „Teatr stał się dla Ciebie sposobem na życie. Nie mogłeś wybrać lepiej”. W dialogu z wybitną znawczynią teatru, Barbarą Osterloff, Giovanni Pampiglione przywołuje miejsca i postacie (Erwina Axera, Kazimierza Dejmka, Konrada Swinarskiego, Andrzeja Wajdę, Henryka Tomaszewskiego, Jerzego Grotowskiego, Tadeusza Kantora, by wymienić tylko największych), dzięki którym Polska smutnych i siermiężnych lat PRL-u, pod względem dokonań teatralnych dysponowała siłą przyciągania na skalę światową. Dzieląc wiele doświadczeń artystycznych autorzy książki pochylają się nad „skomplikowaną naturą pamięci, która tworzy materię trudną do okiełznania, niejednolitą”, a z ich rozmów wyłania się przedstawienie-obraz skrzący blaskiem, kolorami, pełen piękna i wzruszenia. Jak bowiem pisze we wstępie B. Osterloff: „Giovanni Pampiglione jest artystą spełnionym, o barwnym życiorysie, a jego opowieść o miłości do Polski wydaje się nie tylko nostalgiczną relacją o czasie minionym. Myślę, że warto ją czytać również jako świadectwo siły przyciągania, atrakcyjności polskiej kultury”.
Znaczenie tego edytorskiego przedsięwzięcia jest bowiem zupełnie wyjątkowe i to co najmniej z dwu powodów. Po pierwsze, w języku polskim ukazuje się dzieło, które przez wieki formowało spojrzenie Europejczyków na ludzi i świat przyrody, współkształtując wartości zachodniej cywilizacji. Jego spolszczenie potwierdza zatem nie tylko nasze zakorzenienie w duchowej tradycji antyku, lecz także dowodzi polskiego wkładu w podtrzymywanie drugiego, obok chrześcijaństwa, filaru europejskiej tożsamości. Po wtóre, to już może ostatni moment, gdy jeden uczony wziął na swoje barki doprowadzenie do końca przedsięwzięcia równie wielkiego, jak przekład Historii naturalnej. Z powodu braku następców takich mistrzów jak profesor Ireneusz Mikołajczyk, powodowanego zapaścią w dziedzinie nauczania łaciny, coraz mniej jest filologów-tłumaczy, którzy mogliby podołać temu olbrzymiemu wyzwaniu.
Jest to wszak prawdziwe opus magnum, tak pod względem swej objętości, jak i naukowej oraz literackiej wartości, a gdy zostanie (w co nie wątpię) w pełni ukończone, stanie się dziełem życia swego tłumacza i edytora. Trudno bowiem wyobrazić sobie, by w dającej się przewidzieć przyszłości ktokolwiek ponownie podjął się polskiego przekładu Pliniuszowej Historii naturalnej i zrobił to z równym powodzeniem, jak Ireneusz Mikołajczyk. Dlatego bardzo długo pozostanie ono aktualne i dla kolejnych pokoleń czytelników stanowić będzie podstawowe źródło dostępu do spolszczonego tekstu dzieła, które odegrało tak wielką rolę w rozwoju europejskiej cywilizacji.
Z recenzji wydawniczej prof. dr. hab. Aleksandra Wojciecha Mikołajczaka
Z pewnością podjęcie się tak wymagającego zadania zasługuje ze wszech miar na nasz szacunek i podziw. Należy jednak pamiętać, iż na taki wysiłek może się zdobyć tylko doświadczony, świetnie przygotowany, o ogromnej erudycji i kompetencjach filologicznych badacz, jakim bez wątpienia jest prof. Ireneusz Mikołajczyk.
Krótko mówiąc, przekład dzieła Pliniusza, który prezentuje nam prof. I. Mikołajczyk, należy uznać za wzorowy pod każdym względem: (1) metodologii (układu poszczególnych części), nowatorstwa (bo jest to pierwsze tłumaczenie dzieła Pliniusza), (2) aparatu naukowego, jakim został opatrzony (mnóstwo przypisów objaśniających tekst i specjalistyczną terminologię), i wreszcie (3) klarownego języka przekładu, mimo specjalistycznego języka i terminologii oryginału. Opiniowany przekład dotyczy tekstu bardzo ważnego, a jednocześnie tematycznie wysoce zróżnicowanego. Warto też dodać, że wydanie całego przekładu 37 ksiąg Historii naturalnej Pliniusza zwieńczy, jak sądzę, w pewnym sensie serię przekładów łacińskiej literatury agronomicznej dokonanych przez jednego tłumacza i wnikliwie skomentowanych. Bez wątpienia jest to wielkie osiągnięcie polskiego filologa i reprezentowanej przezeń polskiej filologii klasycznej.
Z recenzji wydawniczej dr. hab. Krzysztofa Nareckiego, prof. KUL
This illustrated picture book is an alphabetic celebration of queer activists, artists, comedians, writers, philosophers, musicians, poets and Olympic gold medallists. These icons of the LGBTQ+ community have collectively championed civil rights, radically increased queer visibility and provided means of escapism through their soul-affirming artistry. Just some of the trailblazers featured in Queer Icons from Gay to Z include Josephine Baker, Laverne Cox, Ellen DeGeneres, Keith Haring, Neil Patrick Harris, Marsha P Johnson, Harvey Milk, Martina Navratilova, Cynthia Nixon, Frank Ocean, Ruby Rose, and so on - all the way to Z.
Loaded with trivia and factoids about each icon - this colourfully illustrated book unites pop culture icons of the current day with the activists and revolutionaries who fought (sometimes literally to the death) for the right to be who they are, and the right to love whoever they damn well please.
The face is not only central to identity, but is also the primary vehicle for human expression, emotion and character. It also signifies intellect and power, and has often been regarded as a window into the soul. Above all, it is the focus of our attention whenever we encounter another individual.
But how have different cultures depicted faces, whether a likeness or idealized, whether masked or revealed, whether newborn, in the prime of life, dying or even deceased? Why has the depiction of the human face been so central to artistic expression in all world cultures, and why has it sometimes even been defaced or destroyed by iconoclasts and others? Debra N. Mancoff explores the depiction of the human face through the full range of objects and works of art in the collection of the British Museum, and discovers how the face subtly conveys the full spectrum of human emotion. Arranged thematically, the book's chapters each begin with a brief introduction before depicting faces in various visually led pairings and groupings that encourage the reader to look for associations regardless of the objects' cultural origins.
Some of the juxtapositions are allowed to speak for themselves; others are explored through brief narrative captions. Some of the juxtapositions raise a smile; others are surprisingly affecting. This book will both fascinate and delight the reader, offering insights into experiences that we all share as human beings and that our faces inevitably reveal.
A fully illustrated guide to the glorious riches of New York's museums and galleries, drawing on the cream of the city's collections to create an easily navigable, narrative history of art. The guide's unique approach allows you to locate your favourite artist or style of art in any museum and follow this throughout the museums of New York. Do you like, say, French art? This book will show you where to find it in New York, from great masterpieces of the genre on show in world-famous institutions to hidden gems housed in galleries off the beaten track.
Visit the Metropolitan Museum to take in Nicolas Poussin, Jacques-Louis David and Courbet; move on to the Frick Collection to see works by the Rococo painters Boucher and Fragonard, or take off to the Dahesh Museum, the only American insitution devoted to the academic tradition in the 19th and 20th centuries. Featuring over 100 destinations, including the Metropolitan Musuem of Modern Art, Neue Galerie, MoMA, the Guggenheim, Storm King Art Center and the Frick Collection, and works by such artists as Courbet, Pollock, Poussin, Picasso, Warhol and Dali, The Art Guide: New York is the perfect guidebook for all art lovers who visit and live in the city.
Fashion photography is said to have begun with the distinguished American photographer Edward Steichen in 1911, and in the more than hundred years since then the genre has attracted some of the most talented photographers in the history of the medium. Many of them started their careers thanks to the editors and art directors of Vogue, Glamour and other Conde Nast publications. This book, featuring the work of 85 of the great fashion photographers past and present, drawn from the Conde Nast archives in New York, Paris and Milan, illustrates the early work of such celebrated practitioners as Cecil Beaton, Irving Penn, David Bailey, Helmut Newton, Corinne Day, Ellen von Unwerth and Mario Testino that appeared in the pages of the company's magazines.
The book is arranged chronologically from 1910 to 2010, and each plate section is interleaved with texts that recount the major photographers of the period and the changing styles of photography and fashion. The book also includes an interview with Franca Sozzani, the editor-in-chief of Vogue Italia, essays by Olivier Saillard and Sylvie Lecallier from the Musee Galliera, Paris, and an introduction by author Nathalie Herschdorfer, photography historian and curator. A brief biography of each photographer is included at the back of the book.
We współczesnym świecie, w którym zauważalny jest postęp w wielu dziedzinach życia ludzkiego, należy zadać pytanie o cel rozwoju człowieka. Czy postęp jest celem samym w sobie? Czy odwołuje się do innego celu? Jaka ma być postawa człowieka wobec świata i ludzi? To nie są pytania stawiane tylko filozofowi, ale także teologowi.W naszej monografii pragniemy ukazać wymiar ludzki i teologiczny postępu. Kościół ma szczególną misję wspierania twórczości. Zamysł ten realizuje przez analizę jej poszczególnych wymiarów. W kwestii zasad nauczanie etyczne ma pierwszeństwo, a w budowaniu osobowości liczyć się powinny normy moralne.Na początku rozważań analizowaliśmy zagadnienie postępu w cywilizacji łacińskiej. Celem różnych aspektów twórczości jest dążenie do wspólnego dobra, integralny rozwój techniczny, kulturowy i duchowo-teologiczny. Stały i intensywny kontakt z kulturą, sztuką i przyrodą wychowuje do dobra, uczy podziwiania piękna, prowadzi do szukania prawdy.Współczesna kultura usiłuje często odwieść ludzi od chronienia podstawowych wartości, takich jak miłość małżeńska, rodzinna, dobre wychowanie, przyjazne obyczaje. Często panuje przekonanie, że każdy może sam tworzyć swoją moralność. Takie podejście można określić mianem samoubóstwienia człowieka, które prowadzi do moralnej i poznawczej dezorientacji. Ważny jest zatem obecnie kulturowy przekaz, świat prostych pojęć (prawda, dobro, wiedza), dynamizm twórczy.- fragment wprowadzenia
Grzegorz Kapla dziennikarz i podróżnik zabiera nas w fascynującą podróż do świata śmierci, wierzeń i rytuałów.Myśl o własnej śmierci odsuwamy od siebie z wielką starannością i zaangażowaniem. Ale coraz bardziej fascynuje nas śmierć innych ludzi. Przyciąga naszą uwagę w wiadomościach, literaturze i kinie.Czym była Księga Umarłych? Dokąd po śmierci wędrowali Grecy? Jak długo Żydzi obchodzą Sziwę, czyli żałobę? Na kogo czekają dziewice w raju muzułmanów? Kto może bliskim zdobyć odpust?Każda ludzka kultura musiała znaleźć sposób, żeby uporać się ze śmiercią. Czyniła to i wciąż czyni za pomocą opowieści i rytuałów czasami bardzo odległych od tego co znamy z własnego świata. Ta książka nie jest encyklopedią. Jest podróżą pośród cieni. Ale, jeśli nie pobłądzisz, na końcu być może jest światło
Kobiety, które rzuciły wyzwanie nieznanym lądom i swojej epoceMaria majaczyła i raz po raz zapadała w niespokojny sen. Obsesyjnie myślała o krwi i mięsie reniferów. Nie jadła od dwunastu godzin, a jej ciało pożerał syberyjski ziąb.Chociaż spodziewała się, że wyprawa na Syberię będzie ekstremalnie trudna, teraz, gdy wraz z towarzyszami zgubiła szlak podczas burzy, czekała na najgorsze.Ale przecież od zawsze wiedziała, jak to jest być zdaną tylko na siebie. Na początku XX wieku uważano, że istnieją rzeczy, których kobieta wiedzieć nie powinna. Podczas gdy mężczyźni antropolodzy dostawali czeki i ruszali w drogę, Maria Czaplicka i inne oksfordzkie badaczki musiały przechodzić upokarzające procedury i walczyć o każdy grosz.A jednak pięć odważnych kobiet znalazło w sobie siłę, by rzucić wyzwanie nieznanym lądom i ograniczeniom, które stawiały ich czasy.Katherine Routledge zleciła budowę statku i pożeglowała na Wyspę Wielkanocną. Beatrice Blackwood filmowała wojowników z Nowej Gwinei. Barbara Freire-Marreco zamieszkała w indiańskich pueblos, a Winifred Blackman rzucała się z aparatem w wir krwawych bójek w Egipcie.Ale to Polka, Maria Czaplicka, podjęła się najtrudniejszego wyzwania. Przemierzyła arktyczną tundrę, by badać życie szamanów i nomadów, którzy nie znali białego człowieka. Podczas gdy jej rodak Bronisław Malinowski pławił się w blasku sławy, Maria za spełnianie ambicji zapłaciła straszliwą cenę.Książka Frances Larson to opowieść o dramatycznych losach pionierek antropologii i hołd złożony ich niezwykłej sile.
Katedra na Wawelu pod wezwaniem św. Stanisława i św. Wacława od tysiąca z górą lat rozbrzmiewa dźwiękiem dzwonów. Najstarsze dzwony wawelskie przepadły. Były topione przez ogień pożarów, pękały i zastępowano je nowymi.
Dziś na trzech wieżach katedry wisi dziewięć dzwonów, wśród nich jeden olbrzymi – Zygmunt. O tych właśnie wieżach i dzwonach jest ta niewielka książka. Wielki dzwon ufundowany przez króla Zygmunta I Starego z dynastii Jagiellonów w 1520 r. i noszący jego imię należy do najsławniejszych zabytkowych dzwonów nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Dzwoniąc na koronacje, hołdy, pogrzeby królewskie oraz na triumfy, stał się żywym świadkiem historii.
Publikacja towarzyszy wystawie Victorii Vesny Noise Aquarium zorganizowanej przez Centrum Sztuki Współczesnej ŁAŹNIA w Gdańsku w ramach projektu Art.+Science Meeting w dniach 18 września - 4 października 2020.Wystawa stanowiła również część projektu STUDIOTOPIA współfinansowanego z programu Unii Europejskiej Kreatywna Europa.
W co wierzy Ameryka?W wolność, sprawiedliwość, kapitalizm, w marzenie, w przyszłość, może nawet nieśmiertelność.W Biblię i rewolwery. Ale przede wszystkim wierzy w samą siebie.Maciej Jarkowiec w swojej reporterskiej książce pokazuje drugą stronę tej amerykańskiej religii. Podważa utarte poglądy i gotowe odpowiedzi. W tym celu zanurza się w przeszłości. Opowiada o niej z perspektywy tych, których historia spychała i spycha na margines. Rdzennych mieszkańców kontynentu, czarnych, weteranów. Ową przeszłość konfrontuje ze współczesną Ameryką, która otrząsa się z politycznych kataklizmów, legalizuje marihuanę, tworząc z niej wielki przemysł oraz próbuje za ciężkie pieniądze zapewnić sobie nieśmiertelność. Ale jest w tej opowieści również trzecia Ameryka, z którą autor toczy osobiste boje od dziecka, od momentu, gdy jego rodzice zdecydowali o życiu na różnych kontynentach. Ta, która jest jego drugą ojczyzną.Rewolwer obok Biblii to nieoczywista powieść drogi, rozgrywająca się w czasie i w przestrzeni. Od statku angielskiej ekspedycji kolonialnej z XVI wieku po prezydenturę Trumpa, z niewolniczego Południa do Waszyngtonu Lincolna, od Kolorado z największą legalną uprawą konopi na planecie po kosmopolityczny Nowy Jork i Dolinę Krzemową, gdzie już dziś można kupić wieczne życie. Podróż przez Amerykę jest ciągłym zdumieniem pisze Jarkowiec nad tym, że naprawdę istnieje.
Krew jako jeden z życiodajnych płynów od wieków pobudzał ludzką ciekawość. Według antycznych teorii, jako jedna z czterech cieczy obecnych w ludzkim organizmie, miała wpływ na ludzki temperament. Stosowana w pogańskich rytuałach, a następnie wyniesiona przez katolicyzm do rangi sacrum, zaistniała także w popkulturze promującej żywiące się nią istoty egzystujące na granicy życia i śmierci. Książka pod redakcją Wojciecha Ślusarczyka, Roksany Wilczyńskiej i Gabrieli Frischke jest interdyscyplinarnym studium na temat symboliki krwi w kulturze i sztuce, w którym czytelnicy znajdą także teksty opisujące tytułowe zagadnienie z punktu widzenia historii medycyny, jak również współczesnych badań z dziedziny hematologii.
Oto 120 poruszających memów Marty Frej, które dotykają ważnych i aktualnych problemów społecznych, skłaniają do refleksji i odsłaniają trudną prawdę o polskiej rzeczywistości.Siebie i swoje poglądy można wyrażać na wiele sposobów, jednak tym, co do współczesnego człowieka przemawia najbardziej, jest obraz. Marta Frej, polska malarka, ilustratorka i animatorka kulturalna, opisuje dzisiejszą rzeczywistość i swój stosunek do niej za pomocą memów. W tych obrazach z błyskotliwymi, celnymi podpisami porusza wiele trudnych tematów dotyczących m.in. praw kobiet, feminizmu, nietolerancji wobec mniejszości seksualnych, ekspansji Kościoła katolickiego w życiu publicznym, wykluczenia, stereotypów Jej profil na Facebooku obserwuje ponad 200 tysięcy osób, a memy z prawdziwymi do bólu hasłami zna pewnie cała Polska.
Najdokładniejszy przewodnik po rzece Wdzie i jej dopływach, jaki kiedykolwiek powstał: Niezwykle precyzyjne kilometraże tworzone na podstawie pomiarów GPS! Opis wszystkich zabytków nad rzeką Zaznaczone miejsca niebezpieczne Informacje praktyczne: kiedy, jak i czym spływaćW przewodniku opisano ponad 230 km szlaków kajakowych na rzekach: Wda, Trzebiocha, Graniczna, Pilica, Borowa, Prusina.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?