Książka pokazuje, że filozofia jest ciekawa nie tylko w wymiarze teoretycznym (...), ale przede wszystkim praktycznym. Rozwiązania problemów filozoficznych wpływają bowiem na nasze wybory moralne. Autor, szanując wybory czytelników, przekonuje ich, by i w teorii, i w praktyce kierowali się zdrowym rozsądkiem, unikając nowinek, których skutkiem będzie ostatecznie zagubienie człowieka jako istoty rozumnej i rodzinnej. Po książkę „Filozofia jest ciekawa” powinni sięgnąć uczniowie, nauczyciele i wszyscy, którzy „lubią myśleć”. Jej Autor jest znakomitym dydaktykiem. Uczy, jak rozmawiać z młodzieżą na ważne i interesujące ich tematy. I jak ukierunkowywać jej myślenie w stronę prawdy i dobra.
Prof. dr hab. Jacek Wojtysiak
Książka stanowi próbę wprowadzenia Czytelnika w arkana sztuki filozofowania (...).
Autor hołduje przekonaniom, że filozofia nie jest wyłącznie jej historią. Nawet jeśli zredukuje się ją do tej dyscypliny filozoficznej, to i tak celem badań nad poglądami jest mądrość, do której Autor zachęca. Klucze do interpretacji przeciwstawnych poglądów są niezmiennie w kieszeni czytelników, a jednocześnie należą do metafilozofii, dziedziny porządkującej stanowiska, wprowadzającej możliwość podjęcia ich analizy porównawczej, silnej stosowną argumentacją
.
Dr hab. Wanda Kamińska
W dziele tym nade wszystko dochodzi do głosu sama filozofia (...), filozoficzne pytania i dociekania, które są przez te pytania nieustannie pobudzane. Dochodzi do głosu pasja filozoficzna i pedagogiczna, która jest zespolona z autentycznym uprawianiem filozofii poprzez żywą wymianę myśli z uczniami, przez których filozofia ma pełne prawo przemawiać ich własnymi słowami (...).
Filozofia jawi się tu bowiem jako sztuka myślenia o tym, co istotne, a co w codzienności bywa niezauważane, jako sztuka rzetelnego poznawania, także nieco bolesnego poznawania własnej niewiedzy i jako ćwiczenie duchowe, które kształtuje i zmienia osoby...
Dr hab. Marek Rembierz
Śmierć w jego rozumieniu jest tożsama z lękiem, który nas paraliżuje, sprawia, że wybiegamy nieustannie myślą w przyszłość, każe nam gorączkowo uciekać od chwili obecnej i angażować się w najróżniejsze czynności, żyć w pośpiechu, zapominając o sobie, o tym, jak piękne i przesycone spokojem może być życie w uważności, życie tu i teraz.
Podtrzymywanie w sobie pamięci, pragnień i oczekiwań skazuje nas na życie poza sobą, nie pozwala przeżywać w pełni tego, co jest. Uciekając przed sobą, nie potrafimy zmierzyć się z lękiem, bólem i poczuciem osamotnienia. Nie potrafimy docenić tego, co mamy – życia, relacji, miłości. Musimy zdobyć się na odwagę umierania każdego dnia, każdej minuty, na niegromadzenie wspomnień, doświadczeń, bo tylko takie istnienie jest całkowicie niewinne, jest pełnią człowieczeństwa, zgodą na siebie samych, takich jakimi jesteśmy. Uważamy się za niewystarczających, niekompletnych. Co stracilibyśmy jednak, odrzucając wszystkie te przekonania, które koniec końców okazują się pułapką samotności? Co by się zmieniło, gdybyśmy spróbowali nie nazywać niczego, nie klasyfikować, nie usiłowali zapewniać sobie przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa w świecie i wobec śmierci będącej wielkim nieznanym?
Ta książka Slavoja Žižka (ur. 1949), światowej sławy słoweńskiego filozofa i komentatora naszych kryzysów (w Wydawnictwie Aletheia: "O wierze", "Patrząc z ukosa", "Żądanie niemożliwego"), dotyczy najnowszych wydarzeń, takich jak przegrane przez Trumpa wybory w USA, pandemia COVID-19, wydarzenia w Chile, brexit czy sprawa Assange’a. Nie jest to jednak doraźna publicystyka polityczna, lecz próba zdiagnozowania sytuacji w „niebie”, od którego zależy nasze powszednie i niepowszednie działanie. Žižek jest komunistą i w tym niebie paradoksalnie lokuje wartości „komunistyczne”. Opowiada się za komunizmem „wojennym”. U podłoża tych prowokacji leży przekonanie autora, że wskutek dominacji wartości liberalnego kapitalizmu z „interesem własnym” jednostki na czele zbiorowy wysiłek, wszelka forma kolektywizmu zostały skompromitowane i wyparte. Tymczasem obecna sytuacja ludzkości, której „statek kosmiczny Ziemia” jest zagrożony, wymaga właśnie powszechnej mobilizacji, wspólnego działania w warunkach najwyższej, globalnej dyscypliny. Taką konieczność zaprowadzenia porządku w naszym „niebie” podstawowych wartości oświetla Žižek w tej książce, zbiorze prawie czterdziestu najnowszych tekstów o „kłopotach w naszym raju” czy nawet o jego „fundamentalnym szaleństwie”.
Oświecenie było przełomowym okresem w rozwoju ludzkości, rozpoczynając intelektualną tradycję, która z czasem doprowadziła do rozkwitu współczesnej nauki. Był to też czas działalności niektórych z najciekawszych myślicieli w historii, którzy zrewolucjonizowali nasze spojrzenie na świat i nas samych. "Filozofia oświecenia w pigułce" w zrozumiały sposób przybliża te kluczowe idee - od słynnej sentencji Kartezjusza "Myślę, więc jestem", która otworzyła nowy rozdział w filozofii, przez teorie percepcji Locke'a i rozumowanie indukcyjne Hume'a i , po racjonalizm moralny Kanta i panteizm Spinozy. Liczne diagramy oraz zwięzłe podsumowania każdego rozdziału czynią z książki poręczne kompendium filozofii okresu oświecenia oraz świetny punkt wyjścia do dalszej nauki."Wiedza w pigułce" to tłumaczenia kultowej serii popularnonaukowej docenionej m.in. przez The Times Literary Supplement i The Jung Society of Utah za "prezentację trudnych tematów w prostej formie". Książki z tej serii to typowe "pigułki wiedzy" - zarówno z zakresu nauk ścisłych, jak i humanistycznych. Przystępnie napisane i bogato ilustrowane, zawierają komplet informacji, które warto znać.
Niniejszy słownik jest pierwszą tego rodzaju publikacją w języku polskim: nie ma on swego odpowiednika w literaturze światowej. Jego trzon stanowią hasła i artykuły hasłowe z zakresu mitologii i rodzimych wierzeń ludów Czarnej Afryki. Swym zasięgiem obejmuje także szczególne formy religii uniwersalistycznych ukształtowane na tym kontynencie: kulty synkretyczne, nowe ruchy religijne, kościoły afro-chrześcijańskie oraz przejawy "czarnego islamu". W polu widzenia pozostają również mniejszości religijne w rodzaju hinduistów czy wyznawców judaizmu. Dogonowie z Mali i ich niesamowita wiedza kosmologiczno-astronomiczna, pojęcie duszy, tajne bractwa czy funkcje rzeźbionych afrykańskich masek - to tylko niektóre spośród poruszanych tu tematów.
Nieustające napomnienia to współczesny dziennik osobistej praktyki stoickiej. Pod pewnym względem tekst stanowi odpowiedz na pytanie o to, jak wyglądałyby Rozmyślania Marka Aureliusza, gdyby powstały teraz, a wiec przy uwzględnieniu współczesnego języka, stanu wiedzy o świecie i człowieku oraz specyficznego zestawu wyzwań, przed jakimi staje dzisiejszy człowiek. Książka zawiera wiele antycznych technik stoickich, ale nierzadko przekształconych w taki sposób, żeby miały zastosowanie obecnie. Publikacja kierowana jest zarówno do tych, którzy zainteresowani są stoicyzmem, jak i tych, którzy po prostu chcieliby prowadzić bardziej refleksyjne życie. Tomasz Mazur (ur. 1972 r. w Warszawie) jest współczesnym praktykującym stoikiem, trenerem rozwoju filozoficznego, nauczycielem i pisarzem. Od wielu lat zajmuje się popularyzowaniem praktyki stoickiej, w tym także stałą pracą nad podnoszeniem jej jakości, efektywności, aktualności i rozumienia. Prowadzi warsztaty i spotkania poświęcone realizacji tych celów. Jest autorem licznych tekstów popularyzujących filozofię, a w szczególności praktykę stoicką - miedzy innymi Fiasko (2012), O stawaniu się stoikiem (2014) czy Zakazana historia filozofów (2019). Od 2019 roku nagrywa podcast Ze stoickim spokojem.
Współczesne doktryny społeczne i religijne ufundowano na podstępie. Można w nieskończoność czekać na nowy wspaniały świat, ale im kto częściej chodzi po rozum do głowy, tym skłonniejszy jest nie dowierzać propagandzie nowoczesności. Ile wieków możemy jeszcze łudzić się, że żyjemy u progu wiosny, jeśli stawia się nam przed oczami co najwyżej kolejną, rozwścieczoną na przeszłość rewolucję z podpalonym wiankiem na głowie?Ks. Dominique Bourmaud w Stu latach modernizmu stworzył kompendium filozoficznych pułapek, które sprawiły, że tak liczni naukowcy, postępowi księża i zwykli ludzie sami nie rozumieją, co mówią, myślą, i kto im sufluje utopijne poglądy. Z zawiłych zdań celebrytów idei (m. in. Lutra, Kanta, Hegla, Sartre'a, Teilharda de Chardin, Rahnera, de Lubaca, a także niestety papieży od drugiej połowy XX w.), wydobywa sedno modernizmu, które za każdym razem okazuje się nie tylko czymś ogranym, ale przede wszystkim - absurdalnie głupim.
Dzieci są urodzonymi filozofami, bo zadają najciekawsze pytania.Przystępne, bogato ilustrowane wprowadzenie do filozofii dla dzieci w wieku szkolnym. W angażujący sposób uczy samodzielnego myślenia poprzez eksplorację pytań, jakie ciekawskie dzieci same lubią zadawać:Z czego zrobiony jest wszechświat?Co sprawia, że jestem mną?Czym jest czas?Skąd wiem, że coś jest prawdą?Czy coś może być prawdziwe dla jednej osoby, ale nie dla kogoś innego?Kim jest przyjaciel?Czy komputery potrafią myśleć?Co to jest argumentacja?Czy powinno się krytykować ludzi za ich idee?Jak debatować na jakiś temat?I wiele innych!Autorka jasno omawia i pogłębia każde pytanie, ale unika podawania gotowych rozwiązań. Zamiast tego zwięźle podsumowuje odpowiedzi udzielone przez najważniejszych myślicieli w historii, czerpiąc z zadziwiająco szerokiego wachlarza postaci: od starożytnych mędrców chińskich i indyjskich, przez średniowiecznych uczonych arabskich, renesansowych astronomów i oświeceniowych naukowców europejskich, aż po współczesnych fizyków i matematyków oraz, naturalnie, licznych filozofów. Dzięki temu książka stanowi małe kompendium wiedzy, które ukazuje ogromną różnorodność poglądów i uczy, że na wiele pytań może nie być jednej oczywistej odpowiedzi. Każdy rozdział kończy się częścią praktyczną z ćwiczeniami do samodzielnego wykonania i przemyślenia, co zachęca dzieci do aktywnego zmierzenia się z postawionym problemem i sformułowania własnych odpowiedzi.Świetne ćwiczenie dla młodych umysłów oraz wspaniały punkt wyjścia do dalszej nauki!
Lepiej nie oceniać treści książek po okładkach a jednak budzą one w czytelnikach żywe emocje: od zachwytu do odrazy, od ciekawości po niechęć. Gdy prawie dekadę temu Patryk Mogilnicki, ilustrator, projektant i miłośnik literatury ujrzał w księgarni szczególnie brzydkie wydanie swojej ulubionej powieści, podzielił się swoją frustracją na Facebooku i założył stronę Kupiłbym tę książkę, gdyby nie okładka. W ciągu kilku dni zdobyła liczne grono zagorzałych fanów: ludzi, dla których książki to więcej niż treść: to wierni towarzysze naszego życia.Dla takich jak Wy powstał niniejszy tom.Autor zebrał w nim doborowe grono osób, które książki tworzą. Przedstawia najważniejsze projektantki i projektantów, rozmawia na temat szczególnie znanych i udanych realizacji, a niektórych wypytuje bardziej szczegółowo: o pracę w branży, największe sukcesy, najdotkliwsze porażki i niezrealizowane projekty, z których sporo można zresztą tutaj można zobaczyć.Obowiązkowa lektura dla wszystkich, którzy lubią książkami się zachwycić!
Kiedy kaczka nie jest kaczką?Dlaczego lubimy oglądać horrory?Czy warto postawić na istnienie Boga?Co sprawia, że przyjemność jest lepsza niż ból?Filozofia dla zabieganych to fascynująca podróż po świecie idei największych myślicieli od starożytności po współczesność. Przekonaj się, co mają do powiedzenia na temat najważniejszych życiowych kwestii i dlaczego warto dziś znać ich koncepcje.Rzuć się w wir zilustrowanych piktogramami minirozdziałów, które poszerzą twoje horyzonty, dadzą ci do myślenia, zainspirują cię i rozbawią. Ich rozpiętość tematyczna zapiera dech: od strategii wygrywania gier planszowych Sun Zi po przemyślenia Freuda na temat naszego popędu śmierci; od poglądów de Beauvoir, która wierzyła, że instynkt macierzyński jest mitem, po kosmitów Fermiego i zasady robotyki Asimova! A może chcesz wiedzieć, dlaczego Schopenhauer nie byłby najlepszym towarzystwem do imprezowania?Wszystko to i wiele więcej - znajdziesz w tej wyjątkowej książce.Jonny Thomson wykłada filozofię na Uniwersytecie Oksfordzkim. Prowadzi na Instagramie popularne konto Mini Philosophy, inspirowane rozmowami ze studentami i swoją nieposkromioną obsesją na punkcie poważnych dzieł filozoficznych.
Monografia Polscy wiccanie. Studium religii przeżywanej stanowi portret członków pewnej społeczności sporządzony na podstawie kilkuletnich badań terenowych. Joanna Malita-Król, kierując się dyrektywą metodologiczną religii przeżywanej, pokazuje, jak wicca jako religia wydarza się w życiu jej rozmówców. Opisuje, czym są dla nich rytuały, jak rozumieją pełnione przez siebie funkcje oraz jakie konsekwencje miała dla nich inicjacja do wybranego kowenu (zgromadzenia czarownic). Autorka analizuje także narracje konwersyjne polskich wiccan i udowadnia, że w kraju nawet nie tyle sekularyzującym się, ile coraz bardziej „odkościelniającym” żyją ludzie poszukujący misterium, którego nie znaleźli w Kościele katolickim. Książka Polscy wiccanie stanowi ciekawe i bardzo rzetelne opracowanie poświęcone współczesnej wicca (tradycyjnej), a w szczególności charakterystyce środowiska jej polskich wyznawców. W Polsce ukazało się niewiele opracowań dotyczących wicca, więc propozycja Joanny Mality-Król będzie cennym uzupełnieniem. [… ] To wciągająca i dobrze napisana lektura. Z recenzji dr hab. Marty Zimniak-Hałajko Dr Joanna Malita-Król – kulturoznawczyni i religioznawczyni, absolwentka Katedry Porównawczych Studiów Cywilizacji i Instytutu Religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Bada przejawy magii i religii pogańskich we współczesnym świecie. Zajmuje się także popkulturą i kulturą Japonii, zwłaszcza Genji monogatari. Jest redaktorką, aca-fanką, aktywistką zaangażowaną w działalność oddolnych inicjatyw miejskich i proklimatycznych.
Czy Bóg jest dla nas żywą rzeczywistością, czy też tylko frazesem bez żadnych konsekwencji? Czy rzeczywiście liczymy się z Jego mocą? Czy Bóg jest wśród nas rozpoznawalny? Jak, pomimo wszystkich ludzkich zaciemnień, sprawić, abyśmy w Kościele my sami, ale też ludzie znajdujący się na zewnątrz, mogli Boga doświadczać i dostrzegać?
Ewangelizacja – misja każdego chrześcijanina
Często postrzegamy głoszenie Dobrej Nowiny jako przedsięwzięcie, do którego wciąż nie jesteśmy należycie przygotowani – jako zadanie, które ciągle nas przerasta, ponieważ zbyt mało wiemy o Bogu. George Augustin zachęca do zmiany takiego sposobu myślenia: zadaniem chrześcijanina nie jest to, żeby się dowiedzieć wszystkiego o swojej wierze czy perfekcyjnie znać teorię, ale żeby po prostu głosić Ewangelię. Opowiada o możliwych modelach życia misyjnego i perspektywach ewangelizacji oraz dostarcza inspiracji do głoszenia Słowa Bożego na co dzień.
George Augustin SAC (ur. 1955) – profesor teologii fundamentalnej i dogmatyki, założyciel i dyrektor Instytutu Teologii, Ekumenizmu i Duchowości im. Waltera Kaspera w Vallendarze, konsultor Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. W Wydawnictwie WAM ukazały się jego książki: Powołany do radości. Twoje życie w kapłaństwie (2015), Moc miłosierdzia. Źródło duchowego odrodzenia (2020) oraz Powołani do miłości. Małżeństwo i rodzina po chrześcijańsku (2021).
Siedemdziesiąt pięć lat. Czy jest to okres na tyle długi, by o dorobku kultury pisać z odpowiednim dystansem? Opinie w tym względzie byłyby zapewne różne. Jeśli jednak chodzi o literaturę polską w Szczecinie i na Pomorzu Zachodnim, zaczęła się ona właśnie siedemdziesiąt pięć lat temu.Postanowiliśmy przyjrzeć się ponownie, nierzadko po wielu latach, twórczości dwudziestu związanych ze Szczecinem pisarzy i pisarek. Wszyscy z nich są już po drugiej stronie losu. Nie znaczy to jednak, że domknęły się ich biografie. Są ich książki, choć może w mroku bibliotecznych półek i magazynów, przytłoczone współczesnością. Być może są jeszcze nie wydane rękopisy i maszynopisy, listy, dzienniki, pamiętniki. Po książki trzeba sięgać głębiej, nierzadko odkurzać (również dosłownie!), otwierać po latach nieotwierania, kierując się choćby zwykłą ciekawością, co kryją, ale i chęcią odpowiedzi na pytanie, co mówią dziś? Czy mają w sobie dość siły, by współkomponować przestrzenie naszego języka i naszą współobecność?Artur Daniel LiskowackiBogdan Twardochleb
Niemal pół wieku od pierwszego wydania (1975) tego klasycznego dzieła współczesnej filozofii nauki pozostaje ono równie świeże, inspirujące i sporne jak w płodnych dla tego typu badań latach 60. i 70. XX wieku. Paul Feyerabend (1924–1994), austriacko-amerykański intelektualista o barwnym życiorysie i nie mniej barwnych poglądach, należy obok T.S. Kuhna czy I. Lakatosa do grupy myślicieli, którzy w tamtym okresie inaczej spojrzeli na rozwój nauki. Zakwestionowali jej liniowo-logiczno-racjonalną ewolucję na rzecz historycznego procesu zmiany formacji nie zawsze współmiernych. W niniejszej książce Feyerabend występuje przeciw metodzie naukowej jako takiej i opowiada się za „anarchistycznym” podejściem do teorii naukowych, które wyraża słynna formuła anything goes, co oznacza tu „wszystko się nada”. Formuła ta ma ścisły „metametodyczny” sens: chodzi o takie „kontrindukcyjne” testowanie teorii innymi, czasem przeciwstawnymi rozwiązaniami, że teoria albo się obroni przed nimi, albo upadnie. Tak uczynił (wzorcowy przykład takiego uprawiania nauki) Kopernik, który sformułował swoją teorię wbrew faktom empirycznym i zdrowemu rozsądkowi. Metoda naukowa i naukowa racjonalność hamują rozwój nauki, pędzą ją utartymi wcześniej koleinami „nauki normalnej”, uważał Feyerabend. Swoim dziełem współtworzył ten nowy trend postrzegania nauki jako jednej z form ludzkiego działania uwarunkowanych kulturowo, a nie tylko logicznie. Lecz dla nas nadal aktualne pozostaje pytanie, czy i dlaczego taka nauka jednak coś odkrywa.
Tematyka niniejszej publikacji jest zróżnicowana i bogata, a zarazem spójna. Piotr Bartula pisze o zjawisku ideologii pojmowanej jako świecka religia, o historiozofii Augusta Cieszkowskiego, o mesjanizmie i chciwości absolutu Hoene-Wrońskiego, o sporach wokół kary śmierci i o własnym stanowisku, które nazywa teorią testamentową, o związkach równości i sprawiedliwości, o teodycei i satanodycei, o tragizmiepostaci Makbeta, o nominalizmie i esencjonalizmie oraz ich wpływie na historię, o współczesnym znaczeniu J.S. Milla. Autor posługuje się, wręcz żongluje, różnymi konwencjami: obok tradycyjnego artykułu pojawiają się filozoficzne dialogi, wywiady z żyjącymi i nieżyjącymi postaciami, monologi. Język autora jest precyzyjny, barwny i ostry niczym brzytwa Ockhama, pełen błyskotliwych skojarzeń, obrazowych metafor, gier słownych i paradoksów. Dodatkową zaletą tych esejów jest poczucie humoru Autora, połączone z ironicznym, sceptycznym dystansem.Z RECENZJI PROF. JACKA BRECZKI
Na czym polegał fenomen Mirosława Dzielskiego, kultowej postaci opozycji antykomunistycznej? Jak wyglądałaby dziś Polska, gdyby przedwczesna śmierć nie odebrała mu możliwości jej współkształtowania? O jakich lekcjach z jego myśli i działalności nie można zapomnieć?Liberał, działacz polityczny i opozycjonista, w którym, jak podaje anegdota, widziano przyszłego premiera z Krakowa. Filozof i nauczyciel, opiekun i przewodnik nie bez przyczyny nazywany krakowskim Sokratesem. Z wielogłosu jego przyjaciół wyłania się portret osoby, która wyprzedzała epokę, a swoją postawą zmieniła pokolenia.Trudno zmierzyć wpływ, jaki Dzielski wywarł na polską rzeczywistość swoimi pismami oraz wydawaniem liberalnej klasyki. () Największe znacznie przypisuję jego sposobowi inspirowania ludzi działaniom bez narzucania woli, bez prób dyscyplinowania, bez zadęcia; działaniom budzącym zaufanie dzięki jego osobistemu urokowi, kulturze i spokojowi, a nade wszystko popartym prostymi argumentami. Nie da się tego dokładnie zmierzyć. Liczba wszystkich słuchaczy i współpracowników też jest słabo wymierna, natomiast myślę, że co najmniej kilkudziesięciu znaczących ludzi polityki i gospodarki III RP wyniosło ze spotkania z nim idee i pomysły, które dobrze się przysłużyły Polsce Tadeusz Syryjczyk, Posłowie.Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Tematem książki Kształt zieleni. O estetyce, ekologii i projektowaniu jest zrównoważona architektura i design w kontekście estetyki. Autor, amerykański architekt Lance Hosey (1964-2021), stawia czytelnikowi trudne pytania: czy wszechobecnie panująca brzydota jest nieunikniona, czy „zielone” projektowanie musi być nieatrakcyjne i czy piękno może uratować planetę. Autor argumentuje, że ludzka natura kieruje nasze zmysły i uwagę na kształt rzeczy. Piękno nas intryguje, zatrzymuje, działa na emocje. Dlatego ludzie przekonają się do ekologicznych produktów, budowli i rozwiązań tylko wtedy, jeśli będą miały atrakcyjną formę. Hosey, opierając się na badaniach i przytaczając własne obserwacje, udowadnia, że projektowanie można nazwać zrównoważonym dopiero wtedy, gdy uwzględnia ono piękno. Książka przedstawia jasny zestaw zasad, które mają wypełnić lukę między standardami „dobrego projektu” i „zielonego projektu”. Czy miasto może zmienić kształt świata? Czy samochód, krzesło, filiżanka albo łyżka może powołać do istnienia nowe nawyki? Czy budynki mogą nas zachęcić do utożsamienia się z miejscem wokół nas? Autor argumentuje, że nie tylko mogą, ale i powinny. Dlatego oszczędny energetycznie budynek musi być także przyjemny dla oka, a ekologiczny samochód - uwodzić kształtem. Ta książka otworzy oczy wszystkim tym, którzy rozczarowani są brzydotą farm fotowoltaicznych czy ekologicznych biurowców, pojazdów, ubrań czy urządzeń. Tematyka książki wpisuje się, w mocno obecne w debacie publicznej, rozważania dotyczące ekologii, zrównoważonego rozwoju i świadomego używania zasobów naturalnych. Pozwala z większą świadomością przyglądać się otaczającemu nas światu i zmusza do refleksji na temat projektowania, zarówno pod względem treści, jak i stylu. We wstępie do książki Dominika Janicka pisze o odnowionej, białej elewacji w geometryczne wzory na wieżowcu przy ul. Lelewela 7-9 w Gdyni. Książka Hoseya pozwala nam zrozumieć, dlaczego podoba nam się akurat ten budynek, a na inne bloki, położone dwie ulice dalej, nikt z nas nie zwróci już uwagi. Kształt zieleni. O estetyce, ekologii i projektowaniu jest dziesiątym tytułem w serii MIASTO SZCZĘŚLIWE.
Marek Aureliusz (121-180) - cesarz rzymski w latach 161-180, a zarazem myśliciel, przyjaciel artystów i filozofów, sam dogłębnie z flfilozofią obznajomiony. Czas jego rządów w Rzymie to w gruncie rzeczy czas rozwoju i spokoju. Czy to przpadkiem nie zasługa jego stoicyzmu, którego najleprzym dowodem, przejawem są właśnie Rozmyślania.Jako stoik był Marek Aureliusz wyznawcą rozumu. Jego filozofia (przedstawiona w tej książce) to hołd złożony rozumowi, przy czym ważna jest też forma przekazu - nie są bowiem Rozmyślania zapisem jakiegoś wykładu, systemtycznie zarysowanym śwaiatopoglądem lecz raczej rodzajem pamiętnika pisanego dla samego siebie. Ot zapisane myśli, jak te: Kto grzeszy, grzeszy przeciw sobie. Kto popełnia nieprawość, wobec siebie samego ją popełnia, bo robi się zły. Często popełnia nieprawość ten, kto czegoś nie robi, nie tylko ten kto coś robi.
Jan Jakub Rousseau (1712-78) - urodzony w Genewie, ale jednak bardziej pasuje do niego określenie zarówno francuski jak i szwajcarski, pisarz i filozof. Autor koncepcji którą można nazwać naturalizmem i to we wszelkich dziedzinach życia *(również społecznego). Przywrócił także znaczenie uczuciom stawiając je w kontrze do intelektualnego czysto rozumowego pojmowania świata. Ważne miejsce w jego filozofii zajmowała etyka, w której ponad wszystkie inne dobra stawiał dobro moralne. W filozofii społecznej (głównie w dziele ""Umowa społeczna) opowiadał się za równością i wolnością i zbliżeniem do natury. ""Wyznania"" to jego bardzo osobista książkaodzwierciedlająca w znacznej mierze charakter Autora - to nie są metodyczne rozważania, ale pełne pasji rozważania, wynikające z jego osobistych marzeń, porywów serca, fantazji.
ak pisze R.J. Hollingdale W La gaya scienza Nietzsche kontynuuje eksperymenty prowadzone w poprzednich książkach, ale są już niej obecne, w postaci zalążkowej, jego najdojrzalsze teorie teoria woli mocy, śmierci Boga, nadczłowieka i wiecznego nawrotu. Ponadto autor nie pozwala ani na chwilę zapomnieć, że zasadniczą przesłanką wszystkich tych eksperymentów jest zniknięcie świata metafizycznego. Obecna edycja to wreszcie nowy przekład, po raz pierwszy w Polsce będziecie mogli zapoznać się z myślą Nietzschego, nie poprzez pryzmat młodopolskich (jak wcześniejsze przekłady) uniesień, lecz w przekładzie oddającym i treść i ducha Nietzschego. Jak pisze tłumacz, Jerzy Korpanty ten przekład to powrót do właściwego, wybranego przez Nietzschego tytułu dzieła, powrót do oryginalnej specyficznej interpunkcji autora, merytoryczne przypisy ułatwiające lekturę, w znaczących przypadkach pozostawianie w nawiasach niemieckich słów oryginału, co pozwala czytelnikowi rozpoznawać gry słowne, w których lubował się Nietzsche. A dodajmy jeszcze za R. Safranskim: Księga ta, którą ukończył na wiosnę 1882 roku, miała opisać krajobraz życia i poznania pod wpływem światła, które Nietzsche ujrzał latem 1881 w Sils Maria. Napisał ją z wielkim polotem, kiedy tygodniami wolny był od dokuczliwych i przygnębiających cierpień ciała, szkicował jej plan podczas słonecznych wędrówek w okolicach Genui, wyznając w niej miłość do różnokształtnego wybrzeża, skał, usłanych willami i altanami wzgórz, widoków na morze. Ta sceneria, w której znajduje udane życie, jest w tej książce wszędzie obecna.Ostrym i łagodnym, grubiańskim i wyrafinowanym, budzącym zaufanie i dziwacznym, brudnym i czystym, głupcem i mędrcem w jednej osobie: tym wszystkim jestem i chcę być, zarówno gołębicą, wężem, jak i świnią!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?