Bł. Anna Katharina Emmerich (1774–1824) – augustianka, mistyczka i stygmatyczka. Doświadczała nadprzyrodzonych wizji na temat życia Chrystusa i Maryi. W swoich opisach podawała wiele informacji, które zostały zweryfikowane przez późniejsze badania archeologiczne. Na ich podstawie w 1891 roku odnaleziono dom Maryi w Efezie.
W książce przeczytamy o ślubie Maryi i św. Józefa, Ich drodze do Betlejem i narodzinach Jezusa. Poznamy szczegóły Ich ucieczki przed Herodem i zobaczymy, jakie życie prowadzili w Egipcie. Wszystkim opisanym wydarzeniom towarzyszyło wiele cudów i znaków opisanych przez mistyczkę. Z jej wizji dowiemy się również, jaka była codzienność Świętej Rodziny w Nazarecie, jak wyglądał Jej dom oraz czym wyróżniały się ówczesne stroje i w jaki sposób obchodzono żydowskie święta.
Nawet krótki wypoczynek upycha się gdzieś między obowiązkami. Kazanie – wysłuchane lub może przeczytane – rozrywa ten napięty ciąg i kieruje myśl do obszarów, nad którymi czas nie ma takiej władzy. Temat czasu zawsze mnie fascynował – jako temat filozoficzny, egzystencjalny, głęboko teologiczny. Świadectwa tej fascynacji można znaleźć rozsiane we wszystkich poprzednich tomikach. Nawet w samych tytułach: „10.30 u Maksymiliana” – to przecież wyraźnie wskazana godzina na zegarze; „Zakład o życie wieczne” – to rozgrywka między czasem a wiecznością; a „Daj nam oczy widzące” – prośba o wzrok tak przenikliwy, by mógł wznieść się ponad czas. Gdy rozerwą się więzy czasu... prowadzi ten ciąg refleksji do momentu, w którym nasz czas się urwie, a trzy kropki zawieszą perspektywę na brzegu Nieznanego. Ta perspektywa jest perspektywą wszystkich rozważań w tym tomie. Michał Heller – uczony, kosmolog, filozof i teolog, który w matematycznych równaniach teorii naukowych potrafi dostrzec dzieła sztuki, a wielkich fizyków uważa za genialnych artystów, tworzących swe kompozycje z liczb i matematycznych formuł. Sam w swoich licznych książkach i artykułach naukowych z powodzeniem odnajduje się w obu rolach: naukowca-artysty i pisarza-uczonego.
Chrześcijańskie prawdy wiary ukryte w losach Śródziemia. Odkrywa je pasjonat literatury, który nie chrystianizuje Tolkiena na siłę, lecz opiera się na jego własnej interpretacji, zawartej w pozostawionych listach. Książka posiada imprimatur.
Trzeba pogodzić się z tym, że anarchistyczne formy organizacji w niczym nie będą przypominały państw. Będą polegały na nieskończonej mnogości wspólnot, stowarzyszeń, sieci, przedsięwzięć w przeróżnych skalach, które to wspólnoty będą się wzajemnie krzyżować i nakładać na siebie w każdy sposób jaki możemy sobie wyobrazić, a i prawdopodobnie na wiele sposobów, które obecnie wydają się niewyobrażalne. Będą to stowarzyszenia zarówno lokalne jak i globalne. Być może za jedyną cechę wspólną będą miały to, iż nie pozwolą by ktokolwiek przyszedł do nich z bronią i kazał innym zamilknąć i wykonywać jego rozkazy. I z tym jeszcze, że skoro anarchiści nie zamierzają przejąć władzy w żadnym państwie, proces zastępowania jednego ustroju innym nie przyjmie formy nagłego kataklizmu rewolucyjnego – jak szturm na Bastylię czy na Pałac Zimowy – ale będzie miał charakter stopniowego tworzenia się alternatywnych form organizacji na skalę światową, nowych form komunikacji, nowych, mniej wyalienowanych sposobów organizacji życia, które w końcu sprawią, że istniejące formy władzy okażą się głupie i bezsensowne. To z kolei nasuwa myśl, że możliwych urzeczywistnień anarchizmu też jest nieskończona mnogość: zalicza się do nich każda forma organizacji, o ile nie została narzucona przez nadrzędne ciało autorytatywne, a więc może nią być i kapela klezmerska, i międzynarodowa poczta.
Fragment książki
David Graeber (1961-2020) - amerykański antropolog i aktywista związany z ruchem anarchistycznym. Jego działalność społeczno-polityczna rozpoczęła się w 2000 roku, od zaangażowania w ruch alterglobalistyczny. Uczestniczył w Global Justice Movement i był jednym z liderów Occupy Wall Street, gdzie spopularyzował słynne hasło "we are the 99%". W 2013 roku objął profesurę na London School of Economics. Wcześniej pracował m.in. na Uniwersytecie Yale, skąd wyrzucono go z powodu radykalnych przekonań i działalności, jaką podejmował.
Autor takich książek jak Dług. Pierwsze pięć tysięcy lat, Utopia regulaminów oraz Praca bez sensu i wielu innych opracowań.
Podjęta problematyka w monografii jest trudna, ponieważ dotyczy treści z obszaru filozofii, aksjologii edukacji, sztuki, wychowania oraz psychologii. Przedstawione treści poszczególnych artykułów są trafnie podzielone na trzy obszary tematyczne i interesująco opracowane pod względem obszaru tej problematyki.
Z recenzji dr hab. prof. UŚ Urszuli Szuścik
Bezkompromisowy. Bezwzględny. Bezbożnik. Kościół katolicki przeżywa kryzys: coraz większa liczba skandali, obłuda duchownych, kolejne apostazje. Odpowiedź na to wszystko jest jedna: jeszcze większa opresja, zamach na prawa kobiet, odmawianie praw mniejszościom, nadużywanie własnej pozycji. W tej perspektywie Bezbożnik Piotra Szumlewicza to wezwanie do odwagi i zachęta do krytycznego myślenia. W polemicznym stylu, sięgając do danych, historii czy filozofii, autor rozprawia się z hipokryzją księży i hierarchów. Ta książka to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto zastanawia się nad wyrwaniem spod przemocowej władzy religii.
W najgłębszym sensie wojna to konfrontacja dwóch ludzkich woli.Dlatego zawarty w tej książce przekład traktatu Sztuka wojny, bezpośrednio z języka chińskiego, jest tylko punktem wyjścia, jedną z wielu wizji wojny.Książka ta to unikalne kompendium wiedzy o skutecznym działaniu. To zbiór maksym, spostrzeżeń starożytnych mistrzów i praktyków wojny oraz impresji i analiz współczesnych ekspertów. Ich wizje płynące z przeróżnych wycinków ludzkiego życia układają się w jedna wspólną wizję konfliktów. Życie jest nieustanna walką, a w ostatecznym rozrachunku orężem dającym przetrwanie okazuje się nie miecz, lecz myśl. A w tak rozumianej wojnie percepcja jest wszystkim.Dodatkowym atutem przekładu traktatu Sun Zi Sztuka wojny jest język stylizowany na ten, który znamy z Trylogii Sienkiewicza.Adeptom traktatu Sztuka wojny inspiracje i spostrzeżenie dostarcza trzydziestu ekspertów i mistrzów swoich dziedzin: historii wojskowości, geopolityki, wywiadu, psychologii wojny, dyplomacji, sztuki walki, sił specjalnych, języka, ekonomii.. W kolejności alfabetycznej są to m.in.: prof. Jerzy Bralczyk, amb. Andrzej Byrt, dr Lidia D. Czarkowska, płk Leszek Elak, gen. Jarosław Kraszewski, płk. Andrzej ?Wodzu? Kruczyński, Naval, prof. Witold M. Orłowski, dr Radosław Sikora, dr Wojciech Szewko, dr Tomasz Witkowski.Zapraszamy do odsłuchania podkastu nt. filozofii wojny. Aż czterogodzinną rozmowę z autorem prowadzi Marek Żelkowski i Wiktor Żwikiewicz. Link: https://www.youtube.com/watch?v=oWmj5pfuhtAKomentarze najwybitniejszych polskich specjalistów, a przy tym fascynatów historii wojskowości to wyjątkowo inspirujący dodatek do chińskiego dorobku strategicznego. Gorąco polecam.- dr hab. Bogdan Góralczyk, dyplomata, sinolog, autor m.in. książki ""Wielki Renesans. Chińska transformacja i jej konsekwencje"" (2018)Można by rzec, iż mamy tu do czynienia,choć nie w budynku, a kartach książki,z Akademią Sun Zi.- prof. dr hab. Mirosław Karwat, politolog, specjalista w dziedzinie teorii polityki i socjotechniki, autor licznych książek nt. manipulacji i ludzkich interakcji
Konsekwentnie rozwijana fenomenologia aktów prowadzi Maxa Schelera zarówno do aktualistycznego ujęcia osoby jako czynu, jak i do wykazania jej solidarnej natury. Towarzyszy temu próba odzyskania aksjologicznego wymiaru rzeczywistości, który nadaje kierunek procesualnej rzeczywistości, realizującej się dzięki solidarnej wspólnocie. Osoba zbiorowa za sprawą noetycznej dynamiki zdwajania aktów staje się żywym organizmem, za którego wzrost i upadek odpowiadamy my wszyscy. Na przestrzeni wieków ten żywy organizm rezonowania aktów oddaje najpełniej siłę i naturę samych dziejów, a także współtworzonej w czasie i ponad nim osoby zbiorowej. Scheler wydaje się uprzedzać swymi intuicjami zarówno szeroko dziś dyskutowaną problematykę intencjonalności kolektywnej oraz zbiorowej podmiotowości, jak i prace psychologii rozwoju (M. Tomasello), eksponując emocjonalny charakter wzajemnej odpowiedzialności i solidarności, także tej ponadgatunkowej.
„Człowiek musi znowu nauczyć się na nowo pojmować wielką niewidzialną, wzajemną solidarność wszelkich istot żywych w całokształcie życia, solidarność wszelkich istot duchowych w wieczystym duchu, jednocześnie zaś solidarność rozwoju świata (Weltprozesses) z kolejami losu (Werdeschicksal) ich najwyższej zasady oraz tejże zasady z rozwojem świata”.
M. Scheler, Człowiek w epoce zacierania się przeciwieństw, przeł. S. Czerniak
Tomasz z Akwinu (1224/25–1274) jako etyk jest kontynuatorem najbardziej tradycyjnej i najstarszej szkoły etycznej, mającej swój początek w nauczaniu Sokratesa (ok. 470 BC – 399 BC) oraz w pismach Arystotelesa (384 BC – 322 BC), który z etyki uczynił systematyczną „filozofię moralną”.
Nie jest więc Tomasz autorem jakieś nowej etyki, wywracającej do góry nogami odwieczne przekonania ludzi o dobru i złu, nie szokuje, nie bulwersuje, ale też nie szasta potępieniami, obcy jest mu elitaryzm moralny, przemawianie do czytelników czy słuchaczy z moralną wyższością. Pozostaje przede wszystkim uczniem Arystotelesa, o którym mówiono, że jest „umiarkowany do przesady”. Właśnie tego filozofa Tomasz wybrał na swego mistrza.
Jednakże, podobnie jak ma to miejsce w innych działach filozofii, także i w etyce Akwinata nie ogranicza się do powtarzania tez Greka, ale stara się je zinterpretować po swojemu i – bardzo wyraźnie to widać w przypadku etyki – wbudować w gmach myśli chrześcijańskiej. Nie jest to jednak – o co często Tomasza oskarżano – prymitywne „przygięcie” myśli Arystotelesa do ortodoksji chrześcijańskiej, ale raczej ukazanie i rozwinięcie punktów zbieżnych obu doktryn. Zbieżności dostrzegał Doktor Anielski bardzo dużo, czego wyjaśnienie jest proste: właśnie filozofię Arystotelesa uważał Tomasz za najbliższą prawdzie, czyli najbardziej adekwatnie opisującą rzeczywistość.
Z kolei w doktrynie katolickiej uznawał prawdę, którą objawił sam Bóg. Nie oznaczało to jednak bezkrytycznego przyjmowania wszystkich tez i poglądów Filozofa. Tomasz bowiem powtarzał, że „studium filozofii nie jest po to, aby poznać to, co ludzie myśleli, lecz jakby to się miało do prawdy rzeczy”. Ta „prawda rzeczy” jest także najważniejsza dla Tomasza w jego etyce. Wszystko to staramy się w tej książce ukazać.
Fakty z tużpowojennej biografii Zbigniewa Herberta, najpierw studia w krakowskiej Wyższej Szkole Handlowej, a potem kilkumiesięczna praca w gdyńskim oddziale Narodowego Banku Polskiego, zainspirowały Józefa Marię Ruszara do postawienia zasadnego, a przy okazji oryginalnego pytania o znaczenie ekonomii w twórczości i życiu autora Pana Cogito.
Niniejsza publikacja podejmuje szereg zagadnień związanych z ekonomicznym i praktycznym aspektem biografii Herberta. Źródłem informacji stały się przede wszystkim korespondencja, wypowiedzi wyjęte z wywiadów oraz wiedza na temat realiów życia w PRL. Ruszar zarówno omawia postawę poety wobec dwóch systemów gospodarczych – socjalizmu i kapitalizmu – w obrębie których i pomiędzy którymi dokonywały się jego życiowe wybory, „zapasy ze światem”, jak i przedstawia finansowe konsekwencje jego działalności literackiej.
Książka ma jeden podstawowy walor – urealnia i zarazem rewiduje legendę o Herbercie jako „chudym literacie”. Obraz młodego, niedożywionego pisarza, „cierpiącego nędzę” i zmuszonego do pracy poniżej swoich kwalifikacji, utrwalił w świadomości czytelników Leopold Tyrmand w Dzienniku 1954. Ruszar dowodzi, że sytuacji finansowa poety, w latach 40. i 50. nieustabilizowana, zmieniła się wyraźnie na korzyść, gdy po wyjeździe na zachód Europy został odkryty przez tłumaczy, wydawców i czytelników – przede wszystkim niemieckich, w dalszej kolejności angielskich, holenderskich i francuskich, a potem amerykańskich. Wzrost popularności pomnażał zasób zagranicznych walut. Nigdy co prawda nie stał się literackim krezusem, ale dochody z tłumaczeń, kolejnych emisji słuchowisk, publicznych wystąpień w ramach promocyjnych tournées, licznych stypendiów i nagród pozwalały mu żyć tak, jak chciał – nomadycznie, w ciągłych podróżach, bez ograniczeń narzucanych przez stałą pracę zarobkową, jako freelancer (określenie badacza).
(z recenzji wydawniczej dr. hab. Tomasza Tomasika)
Całemu zbiorowi nadana została przejrzysta i logiczna struktura, która sprzyja uważnej lekturze przyszłego odbiorcy i jednocześnie pozwala uniknąć możliwego w takich zbiorach wrażenia braku spójności lub ewentualnej przypadkowości skomponowanej ad hoc książki. Zdecydowanie mamy do czynienia z przemyślaną koncepcją, za którą stoi także określona wizja tego, czym jest krytyka literacka i jakie są jej fundamentalne powinności.
Tak, autor książki ma świadomość swojego fachu, a jednocześnie zdecydowanym gestem odrzuca pokusę powierzchownego utylitaryzmu i unika ściśle pragmatycznego podejścia, stawiając sobie za cel – co szczególnie cenne – poszukiwanie istoty opisywanych przez siebie zjawisk. Warto jednocześnie podkreślić, że nie jest w swoich tekstach krytykiem dogmatycznym. Charakteryzuje go postawa, której istotą jest raczej stawianie pytań i inspirowanie dalszej lektury niż udzielanie gotowych, podręcznikowych w swej naturze odpowiedzi. Nie oznacza to jednak, że autor unika jednocześnie formułowania wyrazistych opinii i ocen. Przeciwnie, zgodnie z najlepszą tradycją krytycznoliteracką horyzont aksjologiczny czyni on istotnym punktem odniesienia dla swojego myślenia o literaturze.
Kolejne części książki składają się z serii szkiców poświęconych Andrzejowi Zawadzie, Łukaszowi Musiałowi, Marcinowi Pliszce, pisarstwu Juliana Kornhausera, Wojciecha Kassa, Stanisława Barańczaka, Feliksa Netza, Heleny Raszki, Bogusława Kierca, Ewy Lipskiej i Adama Zagajewskiego.
(z recenzji wydawniczej dr. hab. Pawła Panasa)
Książka stanowi rezultat serii konferencji, które odbyły się w Kolegium Artes Liberales Uniwersytetu Warszawskiego w ramach projektu „Technology and Socialization”. Jej głównym celem jest namysł nad sposobami, w jakie technologia – zwłaszcza technologia cyfrowa – kształtuje dzisiejszy krajobraz społeczno-polityczny w sensie teoretycznym i praktycznym.
Tekst podzielony jest na trzy części. Pierwsza koncentruje się na teoretycznych opisach aktualnej sytuacji – ma na celu sprawdzenie, czy historyczne teorie dotyczące technologii zachowują ważność w chwili obecnej. Druga część książki poświęcona jest charakterystyce nowych doświadczeń umożliwianych przez technologie cyfrowe oraz związkom między naszym życiem „online” i „offline”. Autorzy rozdziałów składających się na ostatnią część tekstu próbują spojrzeć w przyszłość – sproblematyzować konsekwencje obecnych trendów i zrozumieć podstawy przewidywania tego, co ma się wydarzyć.
Niewątpliwą, niezaprzeczalną i ogromną zaletą pracy jest jej interdyscyplinarność oraz podjęta tematyka. Nie tylko niezwykle aktualna, ale również kluczowa dla przekształceń zachodzących w prezentowanych w książce dyscyplinach naukowych, ale też dla świata, w którym żyjemy. (…) Mocną stroną książki jest niezwykle szerokozakresowe przedstawienie dynamicznej wielości i heterogeniczności koncepcji, w których próbuje się uchwycić specyfikę tego, co technologiczne, i zdiagnozować zmiany, jakie przynosi ona dla nauki i myślenia o podmiotowości. Książkę można czytać jako pouczające wprowadzenie do teorii o świecie postcyfrowym z odniesieniem do imponującej literatury.
Dr hab. Aleksandra Derra, prof. UMK
Szymon Wróbel jest profesorem filozofii; pracuje na Wydziale „Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego oraz w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk. Jest autorem licznych książek i artykułów rozsianych po różnorodnych czasopismach naukowych. Jego ostatnia książka, Filozof i terytorium, poświęcona warszawskiej szkole historyków idei, ukazała się w 2016 roku w wydawnictwie IFiS PAN. Obecnie kieruje działającym na Wydziale „Artes Liberales” eksperymentalnym Laboratorium Techno-Humanistyki, w ramach którego od kilku lat realizuje projekt „Technology and Socialization”.
Krzysztof Skonieczny jest adiunktem na Wydziale „Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego oraz członkiem Laboratorium Techno-Humanistyki. Jest autorem książki Immanence and the Animal. A Conceptual Inquiry (Routledge 2020).
Living and Thinking in the Postdigital World is the result of a series of conferences organized at the Collegium Artes Liberales, University of Warsaw, as a part of the project “Technology and Socialization”. Its main aim is to interrogate the different ways in which technology – especially digital technology – shapes today’s social and political landscape in a theoretical and practical way.
The book is divided into three parts. The first one concentrates on theoretical elaborations of our current situation – testing if theories of technology that we have inherited from earlier ages are suited to our current historical moment. The second part of the book is devoted to describing novel experiences allowed by digital technologies and the intertwinement between our “online” and “offline” lives. The chapters gathered in the final part endeavor a look into the future, problematizing the consequences of currently observable trends and trying to understand the workings behind various visions of what is to come.
W artystycznej Utopii każde dzieło teatralne byłoby zarzewiem buntu i wywoływałoby realną, spektakularną zmianę jak „bitwa o Hernaniego” czy zdjęcie z afisza Dejmkowskich Dziadów. Pojawiające się w tytule tomu hasło „teatr zaangażowany” odsyła automatycznie do znacznie szerszego kulturowego kontekstu – napięcia między etyką a estetyką. Pytanie o autonomię sztuki, stopień jej wyemancypowania względem przestrzeni społecznej czy szeroko rozumianej sfery politycznej padało nie raz, pomimo to ciągle powraca jako problem determinujący ogląd twórczości artystycznej. Koncepcja tomu i jego przekrojowa struktura opierają się na współczesnej dynamice zjawiska. Autorami tekstów są historycy, teoretycy i praktycy teatru, niezależni dziennikarze. Tę mnogość perspektyw pogłębia aspekt dla analizy dzieła teatralnego fundamentalny – równoczesność aktu kreacji i percepcji. W książce uwzględniona została ta podwójna optyka; spojrzenie „kreatorów” współgra z dekodowaniem przejawów zaangażowania teatru przez „odbiorców”, krytyków i badaczy.
Wydaje się oczywiste, że "teatr zaangażowany” w tym szerokim znaczeniu wykracza już dzisiaj poza sferę tradycyjnie rozumianej sztuki i teatru, znajduje szczególnie dobre warunki rozwoju w Polsce i innych krajach za sprawą wielu zwrotów (społecznego, performatywnego), co oczywiste, ale także w związku z postępującym procesem demokratyzacji społeczeństwa, wymagającym jego aktywności i oporu wobec różnych ośrodków władzy; a to testuje się najlepiej w teatrze (…), który i jako sztuka, i jako instytucja, wreszcie najogólniej jako praktyka kulturowa opiera się po prostu na współobcowaniu bliźnich.
[z recenzji dr hab. Doroty Fox]
Z laudacji jury Konkursu o Nagrodę im. Barbary Skargi:Esej Łukasza Kołoczka rozpoczyna się od przypomnienia sentencji pochodzącej od Tomasza, nawiązującego do Arystotelesa: Quia parvus error in principio - magnus est in fine (Mały błąd popełniony na początku rośnie na końcu do wielkich rozmiarów) - i od konstatacji, że żyjemy w czasach "końca" (kresu, kryzysu, wyczerpania). Ciśnie się zatem pytanie, jaki to "na początku" popełniono "błąd", kto go popełnił i jakie to niesie implikacje dla naszego "końca". Autor poszukując możliwych odpowiedzi na te pytania przywołuje szerokie spektrum historycznych i współczesnych głosów pomocnych w tym poszukiwaniu. []Mimo że tekst eseju jest bardzo erudycyjny, z odniesieniami do bogatej literatury filozoficznej, religijnej, społecznej i historycznej - jego wartki i potoczysty styl wciągnie każdego czytelnika, a wewnętrzna energia przenikająca niewątpliwie Autora udzieli się każdemu, pokonując ewentualne bariery profesjonalizmu. Jeśli o tę ostatnią kwestię chodzi, to esej Kołoczka przynosi też trafne diagnozy dotyczące dzisiejszego stanu filozofii akademickiej, opisując jej skrępowanie więzami akademickich instytucji; stąd też gorzko-kwaśny opis tej akademickiej topografii: "filozofowie są dziś nie u siebie, niezależnie gdzie się znajdują".
„Tercet metafizyczny” (I wyd. 2009) to ostatnia książka Barbary Skargi, bardziej jednak medytacja, otwarta na różnorakie odpowiedzi, aniżeli metafizyczna summa. Myślenie oscyluje tu między Osobistym doświadczeniem recepcją filozoficznej tradycji, konfrontując się z problemami świata, podmiotu, zbiorowości.[...] myślenie całości -jak śmiało można twierdzić - jest zasadniczym wątkiem rozwijanym na stronach tej książki. Przy tym chodzi tu o jej różne rodzaje, poczynając od świata lub miriadów niezliczonych jego odmian. Narratorka wędruje pomiędzy nimi, przygląda się ich podstawom i kresom, żeby w sposób organiczny przejść - lub raczej przechodzić tam i z powrotem - do rozważania istoty własnej jednostkowości i jej granic.(Anton Marczyński)
Rekonstrukcja modelu organizacyjnego społeczeństwa chińskiego, ze szczególnym uwzględnieniem wzorów kształtowania relacji społecznych. Omówienie najważniejszych pojęć etyki konfucjańskiej, zasady mechanizmu społecznej wymiany, a także innych terminów, mających wpływ na normy zachowań, sposób postrzegania świata oraz podstawowe strategie komunikacyjne. Na tak zarysowanej kulturowej matrycy opisano chińską twarz lian ? (twarz moralna) i mian ? (twarz społeczna) – koncepcję centralną z perspektywy zinternalizowanej kontroli społecznej, najważniejszą symboliczną wartość chronioną i budowaną przez osoby działające w przestrzeni ról oraz więzi społecznych.
The reconstruction of the organisational model of Chinese society, with particular reference to the models of forming social relations. The books explores the most important notions of Confucian ethics, the rules of social exchange as well as other terms which influence behavioural norms, perception of the world and basic communication strategies. A Chinese face lian ? (moral face) and mian ? (social face) is described on this cultural matrix. It is a central notion from the perspective of internalised social control, the most important symbolic protected value, built by people in the space of social roles and bonds.
Czy poprawianie człowieka wpływa na jego autonomię? / Gdzie leży granica ingerencji biotechnologicznych w życie jednostki? / Jakie są kontrargumenty bioetyków wobec biokonserwatystów?John Harris poważnie traktuje możliwość radykalnego udoskonalenia ludzkości. Optuje za koniecznością interweniowania w ,,naturalną loterię życia"", żeby poprawić rzeczywistość i przejąć kontrolę nad naszym przyszłym rozwojem. Porusza m.in. takie zagadnienia, jak: badania nad komórkami macierzystymi, manipulacja genami, selekcja zarodków, możliwość przedłużenia życia, wybory reprodukcyjne, medykamenty, niepełnosprawność i upośledzenie. Podejmuje także polemikę z przeciwnikami ulepszania ludzkości: Michaelem Sandelem, Leonem Kassem oraz Jürgenem Habermasem.Jednym ze sposobów, w jaki filozofia może przyczynić się do stworzenia lepszego świata, jest pomoc w usunięciu złych argumentów, które stoją na przeszkodzie ludzkiemu postępowi i ludzkiemu szczęściu w równym stopniu, co reakcyjne siły polityczne, a nawet wojskowe. Kiedy ogłaszane są nowe technologie, pierwszą reakcją jest często ,,och - to jest niesamowite!"" lub ,,fuj - to jest chore!"". Niniejsza książka traktuje o przyczynach i argumentach leżących u podstaw obu tych reakcji oraz o tym, jak racjonalne może być czasami przejście od ,,fuj!"" do ,,och!"".Fragment książki Poprawianie ewolucji
Wspaniałe dzieło popularnonaukowe autora kultowej Polskiej demonologii ludowej
Skąd się wziął kult religijny? W jaki sposób ukształtowała się wiara w istnienie nieśmiertelnej duszy? Jak rozwijała się magia i jaką rolę odgrywa w życiu współczesnego człowieka? Jak wyglądały obrzędy i praktyki totemiczne oraz inne pierwotne formy wierzeń religijnych? Czym był demonizm? Jaki wpływ na ludzi miały demony opiekuńcze, a jak radzono sobie z demonami chorób i śmierci?
Wyczerpujące odpowiedzi na te oraz wiele podobnych pytań można znaleźć w książce Śladami pierwotnych wierzeń Leonarda Pełki.
Pisarz, znawca religioznawstwa i autor wyśmienitych książek z zakresu demonologii i podań ludowych, pokazuje, jak na przestrzeni dziejów zmieniały i rozwijały się wierzenia ludzi - od świata duchów, poprzez totemy i fetysze, do religii poli- i monoteistycznych. Posługując się przykładami udowadnia, że wiele systemów religijnych zawiera wspólne elementy i wywodzi się z podobnych źródeł. Książka zawiera również liczne przykłady życia egzotycznych ludów i plemion, a także ilustracje bóstw, fetyszy czy przedmiotów kultu.
Książka Głosy i performanse tekstów. Literatura – piosenki – ciałoto publikacja z zakresu antropologii współczesności, w pierwszej części z obszaru literaturoznawstwa, w drugiej – song lyrics studies, w trzeciej zaś – cultural studies, zawierająca interpretacje rozmaitych tekstów kultury (wierszy, poematów, dziennika, tekstów piosenki, body artu – performansów) oraz animacji kultury, wykorzystująca narzędzia psychoanalizy, performatyki, geopoetyki, kulturowych studiów miejskich, somatoestetyki, gender studies, ekokrytyki, memory studies, monoseologii, narratologii transmedialnej oraz etnografii przedtekstowej. W czternastu studiach, o różnym profilu gatunkowym, bo czytelnik znajdzie tu rozprawy, artykuły i szkice, podjęto próbę lektury „pretekstowej”, „nomadycznej”, wędrującej od literatury do piosenki i body artu, od czytania do słuchania i patrzenia, od ciała do ciała, by zanotować swego rodzaju raporty z „badań terenowych w światach tekstów i realnych miejsc” w tym „zeszycie podróżnym pamiętającego interpretatora”.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?