Myśl dobra istnieje jako żywy, dobroczynny byt, myśl zła jako złośliwy, szkodzący demon. Można więc powiedzieć, że każdy człowiek, na swym szlaku w przestrzeni, otacza się wciąż własnym światem, składającym się z żywych tworów, zrodzonych przez jego tęsknoty, marzenia, chęci, porywy i namiętności, a każda wrażliwa istota, wchodząc w kontakt z tym prądem, podlega jego działaniu. Siła i zasięg wpływu zależą od intensywności i dynamiki tak utworzonego świata. Buddysta zwie to swą «skandhą», hindus – «karmą». Mędrzec i święty tworzy owe żywe kształty świadomie, inni ludzie «wyrzucają» je z siebie bezwiednie.
Książka podaje mechanizmy działania karmy oraz sposoby opanowania owych myślokształtów, tak abyś i Ty, drogi czytelniku, mógł sterować tą sferą, oddziałującą bez przerwy na Twoją rzeczywistość.
Stan ducha Jana Jakuba w tych ostatnich latach wyraża się w coraz bardziej minorowej tonacji. Wszystkie jego siły twórcze skupiają się na podejmowaniu prób obrony swego dobrego imienia wobec nawałnicy oszczerstw, bądź na demaskowaniu niegodziwych intencji autorów tychże oszczerstw - znajduje to wyraz w tekstach autobiograficznych, do których należy "Rousseau sędzią Jana Jakuba". Jest to tekst przedziwny. Wszystko tu tonie w gęstej atmosferze niejasności i tajemnicy przybierającej momentami charakter koszmaru - jak w "Procesie" Kafki, gdzie oskarżony nie zna ani aktu oskarżenia, ani sędziów i gdzie kat i ofiara zanurzeni są w takim samym absurdzie.
Sprowadzając liberalizm do ludzi i miejsc nie mniej niż do pryncypiów, być może jestem w stanie pomóc oblec go ponownie w ludzkie szaty i sprawić, że stanie się bardziej strawny dla młodego pokolenia. Być może skłonię tych, którzy czerpali korzyści z jego dobrodziejstw, do tego, aby z mniejszą niechęcią patrzyli na jego niemałe przecież przywary, wyraźniej zaś ujrzeli jego cnoty, też niemałe. Być może będę nawet w stanie pokazać, dlaczego szczęście świata zależy – nie, jesteśmy liberałami i wolno nam tylko powiedzieć „może zależeć" – od jego odnowy. Nadal jestem zdania, że jest to spacer, na który warto iść, i rozmowa, którą warto podjąć.
Adam Gopnik
O książce napisali:
Broniąc liberalnego stylu życia, Adam Gopnik umiejscawia życzliwość u podstaw wartości liberalnych.
„The Guardian"
Na przestrzeni wieków myśl liberalną łączyły „liberalny temperament", akceptacja pluralizmu i reform oraz sceptyczne podejście do wszelkich utopii. Liberalizm, jak elokwentnie dowodzi Gopnik, nieustannie walczy o stworzenie społeczeń- stwa, którego niezachwiane fundamenty stanowią wolność i równość.
„Foreign Affairs"
Gopnik asymiluje to, co kiedyś było radykalne i wciela do własnego rozumienia liberalizmu. Tym samym pragnie udowodnić współczesnym postępowcom, że mogą stać się świadomymi społecznie orędownikami idei typowych dla XXI wieku, jednocześnie nie wyrzekając się liberalnego dziedzictwa wolności słowa, rządów prawa, osiągnięć naukowych i pozostać w zgodzie z indywidualnych sumieniem.
„The New York Times"
Nowa książka Adama Gopnika jest krótką, lecz poruszającą obroną niezmiennej aktualności tradycji filozoficznej liberalizmu w obliczu krytyki zarówno ze strony lewicy, jak i prawicy.
„The New York Magazine"
Odkryj w swoim życiu pokój
Bóg chce wydobyć z nas to, co najlepsze, ale nie zaciśniętą pięścią czy przystawiając rewolwer do naszej skroni. Stawia nam wymagania, ale nie po to, byśmy ich spełnianiem wyszarpywali Jego miłość. Zwraca się raczej ciągle z tym samym apelem: „Pragnę, abyś był inny, bo jeszcze nie doszedłeś do swojej pełni, ale kocham cię, przyjmuję cię takim, jakim jesteś teraz. Jeśli nie staniesz się inny, też będę cię kochał”. Perfekcjonista słyszy niestety tylko pierwszą część tego zdania: „Chcę, abyś się zmienił”, po czym wprowadza w swojej głowie „drobną” modyfikację: „Bo wtedy cię pokocham”.
Dariusz Piórkowski SJ
Czym jest perfekcjonizm religijny i jakie są jego przyczyny? Dlaczego utrudnia relacje z Bogiem i ludźmi? Jak rozpoznać w sobie jego objawy? Ta książka pomoże ci wejść na drogę, dzięki której uwolnisz się od niezdrowego myślenia o Bogu, o sobie i otaczającej cię rzeczywistości.
Bóg cierpliwie rozbraja tykającą w nas bombę, wyzwalając od lęku i męczącej presji.
Wydanie drugie, poszerzone o wstęp i uzupełnienia autora.
Dariusz Piórkowski - jezuita, duszpasterz, doświadczony kierownik duchowy i rekolekcjonista. Autor publikacji poświęconych duchowości, rozwojowi osobistemu i Biblii, m.in. O duchowości z krwi i kości, Książeczka o miłosierdziu i Spodziewaj się Dobra. Publikuje w „Życiu Duchowym”, „W Drodze” i na portalu DEON.pl.
"Tajemna" i "nieoficjalna" jest ta historia pangermańskiej "ariozofii" końca XIX i pierwszych dekad XX wieku. Na wpół ezoteryczny i całkowicie rasistowski kult mitycznej wyższej rasy Ariów święcił w tym okresie szczyty popularności, uprawiany przez niemieckich nacjonalistów w Austrii i w samych Niemczech. Ruch ten uważano potem za współodpowiedzialny za ideologię nazi-stowską w Niemczech Hitlera, czyniąc go tematem sensacyjnych i często zmyślonych opowieści. Angielski historyk Nicholas Goodrick-Clarke (1953-2012) omawia jednak te kwestie z trzeźwością i dystansem, starając się zrekonstruować rzeczywisty bieg wydarzeń. Relacje ariozofii i volkizmu z nazizmem okazują się bardziej złożone, niż wynikałoby z powierzchownych sądów: organizacje te nie zawsze cieszyły się życzliwością nazistów, ale zarazem jest pewne, że młody Hitler inspirował się ich działalnością - wszystkie te kwestie autor, uznany badacz współczesnych nurtów ezoterycznych, rzeczowo analizuje i na podstawie faktów rozwiewa narosłe mity, ale i tak z jego pracy wyłania się szokujący obraz fragmentu najnowszych dziejów Europy. Okazuje się, że ludobójstwo w Trzeciej Rzeszy miało obok innych przyczyn także eschatologiczne podłoże w ariozoficznej religijności. Na nazistowską ideologię silnie wpłynął wymiar "religii politycznej".
Niemiecki filozof Max Scheler (1874-1928) napisał "Resentyment w strukturze systemów moralnych" tuż przed I wojną światową (1912) przede wszystkim jako polemikę z oceną chrześcijaństwa sformułowaną ćwierć wieku wcześniej przez Friedricha Nietzschego. Nietzsche wprowadził do terminologii moralnej pojęcie "resentymentu" jako wartości negatywnej. Scheler porównuje różne moralności i broni chrześcijaństwa przed zarzutem, że stanowi ono wykwit "resentymentu", "moralności słabych", którzy siłą swojej masy usiłują obalić wartości "arystokratyczne", a przynajmniej nie potrafią ich udźwignąć. Sam wszakże broni tych wartości i przyznaje je właśnie chrześcijaństwu, choć już nie mieszczaństwu, również krytykowanemu przez Nietzschego za moralność "mydlarzy". Scheler diagnozuje ponadto współczesną cywilizację mieszczańsko-przemysłową w prekursorski i odkrywczy sposób, który i dziś nie traci na aktualności. Obarcza działania powodowane resentymentem odpowiedzialnością za podporządkowanie "wartości życia" wartościom "użyteczności". Przy okazji tych polemicznych kwestii rozwija znakomitą fenomenologiczną analizę zjawiska resentymentu, która weszła do kanonu XX-wiecznej myśli filozoficznej.
Zamień narzekanie na oczekiwanie... wszystkiego najlepszego!Wiesz, że neurotyzm mocno przeszkadza nam w odczuwaniu szczęścia, i to w wymiarze ogólnopolskim, a jęczing może być destrukcyjny dla zdrowia?Wiesz, że najkorzystniejszy dla nastroju jest umiarkowany wysiłek, 10 tysięcy kroków dziennie to tylko chwyt marketingowy, a wspólne tańczenie nas uszczęśliwia?Wiesz, że optymizm to nie tylko pozytywne emocje, a cała ich paleta, i że można się cieszyć z bycia smutnym albo wściekłym?Wiesz, z jakiego powodu piątek jest często wyczekiwanym ""piąteczkiem"", ""piątuniem""?Wiesz, że wiele osób odnoszących sukcesy odczuwa syndrom oszusta?Wiesz, że optymizmu i poczucia szczęścia można się nauczyć?Kilka lat temu Kamila znalazła się w sytuacji granicznej. Unieruchomiona. Stojąc (leżąc!) w obliczu nieodwracalnego, postanowiła przeprowadzić sama ze sobą poważną rozmowę. Zdecydowała się na rezygnację z jęczingu i narzekania na to, na co nie ma wpływu, i całą życiową energię przekierowała na konsekwentne, celowe działania.Pozytywna zmiana nastąpiła. Stała się przyczynkiem do głębszego przyjrzenia się optymizmowi jako zdrowej alternatywie dla naszego narodowego malkontenctwa. Tak! Okazuje się, że upodobanie do jęczingu mamy zapisane w DNA. Wewnętrzny krytyk karmi nasze strachy. Można to jednak przerwać. Nie oznacza to, że nie będzie problemów i wyzwań w życiu, ale oznacza, że budowanie mądrego optymizmu pomaga stawiać im czoła. Nauka i badania dają nam mnóstwo podpowiedzi, jak możemy się mądrze do tego zabrać. Konkretne dowody i konkretne zalecenia. Nawyk optymizmu ma sens. Jest korzystny dla zdrowia, relacji i biznesu. Potrafi uratować życie. Choć ma również ciemną stronę mocy. W ostatecznym rozrachunku jednak zdecydowanie warto i opłaca się porzucić uprawianie jęczingu. Stop marudzeniu i jęczingowi Start do optymizmu i szczęścia jako kompetencji, których można się nauczyćTa książka nie słodzi, za to daje wskazówki. Nie czaruje rzeczywistości, ale podpowiada, jak czerpać z życia pełnymi garściami. To nie jest opowiastka o pastelowych jednorożcach skaczących po kwiecistej łące. To rzecz oparta na badaniach naukowych i historiach, które napisało życie.
W Rozprawie o metodzie Kartezjusza – dziele pod wieloma względami przełomowym w historii filozofii nowożytnej – pada niby to niepozorna wzmianka o Kanibalach. W początkach XVII wieku termin ten natychmiast przywoływał szereg dobrze ugruntowanych w myśli europejskiej problemów: Czy rodzaj ludzki jest jeden? Czy rozum jest powszechny? A może nasze poznanie zawsze ma charakter kulturowy? Albo czy wychowanie pośród Kanibali uczyniłoby z nas Kanibali? Czy to klimat, czy raczej społeczeństwo nas kształtuje? Wreszcie, co począć w obliczu narastającego sceptycyzmu tak w dziedzinie wiedzy, jak moralności?
By zrozumieć rolę Kanibali w Rozprawie na tle historycznego kontekstu, którym jest epoka europejskiej ekspansji w „Nowym Świecie”, cofamy się ku narodzinom tej idei i obserwujemy kolejne stadia jej rozwoju. Śledzimy, jak wraz z próbami jej opisu słowa odrywają się od rzeczy, a filozofowie coraz bardziej odczuwają ciężar swego umiejscowienia – osadzenia w partykularnej kulturze ówczesnej Europy. Być może to dlatego jedynym ratunkiem przed Montaigne’owskimi ruchomymi piaskami, który Kartezjuszowi przychodzi na myśl, jest wyrwanie filozofii z kulturowego gruntu i reterytorializowanie jej w czystym podmiocie?
Początek obecnego stulecia to czas gwałtownych i fundamentalnych przeobrażeń obejmujących życie prywatne i publiczne, przenikających przestrzeń fizyczną i aksjologiczną. Teraźniejszość jawi się jako zagmatwana mozaika konkurencyjnych idei, licznych narracji na temat świata oraz roli, jaką ma w nim do odegrania człowiek. Wyrazem wspomnianych procesów jest transformacja rodziny, która przez wieki stanowiła swoistą przystań, dając jej członkom poczucie bezpieczeństwa w wymiarze psychologicznym i ekonomicznym.Dziś młodzi ludzie nierzadko odraczają stworzenie trwałego związku bądź żyją w pojedynkę, co wpisuje się w klimat współczesności, gdzie elastyczność i mobilność stanowią wartości same w sobie. Jednak człowiek jako istota społeczna, wybrawszy samotność lub będąc na nią skazanym, doświadcza wyalienowania, dla którego przeciwwagą jest potencjał wspólnototwórczy tkwiący w kulturze. Obecnie, jak nigdy wcześniej, istnieją nieograniczone możliwości zrzeszania się we wspólnotach tradycyjnych bądź zawiązywanych poprzez media społecznościowe, nie wspominając już o efemerycznych ruchach zwoływanych ad hoc.Wydaje się, że w zglobalizowanym i wysoce złożonym świecie klasyczna idea dobra wspólnego (bonum commune) czeka na nowe odczytanie. Wskazują na to współautorzy książki, reprezentujący trzy ośrodki akademickie. Łukasz Szwejka jest pracownikiem Uniwersytetu Jagiellońskiego, Bogdan Więckiewicz - Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, natomiast Piotr T. Nowakowski - Uniwersytetu Rzeszowskiego. Podjęte przez nich rozważania, oparte na bogatym materiale empirycznym, sytuują się na pograniczu pedagogiki, socjologii, familiologii i filozofii.
DLATEGO CHCĘ JĄ PRZYNĘCIĆ, NA PUSTYNIĘ JĄ WYPROWADZIĆ I MÓWIĆ JEJ DO SERCA. Oz 2, 16 Współczesny świat pełen niepokoju i trosk stał się przestrzenią duchowej walki. Dociera do nas tak wiele różnych i często wykluczających się głosów, że w naszych sercach rodzi się zamęt. Szatan chce nas uczynić sierotami, wmawiając nam, że jesteśmy samowystarczalni.
PRZEMYSŁAW JANISZEWSKI, dzieląc się duchowym doświadczeniem, wskazuje na Niepokalaną, która jest naszą przewodniczką w walce przeciwko zatwardziałości serc. DUCHOWOŚĆ UKRYTEJ MIRIAM oparta na medytacji słowa Bożego, adoracji Najświętszego Sakramentu i modlitwie oraz pokucie pomaga zanurzyć się w cichą Obecność i na nowo odnaleźć utraconą nadzieję. Maryja uczy nas odpowiadać fiat na słowo Boga. Kieruje nasz duchowy wzrok ku tajemnicom Różańca Świętego, które aktualizują życie Jej Syna w naszym tu i teraz. Miriam dzieli się z nami tym, co zachowała w sercu – istotą Miłości.
Paweł Krzemiński, RADIO PLUS WARSZAWA PRZEMYSŁAW JANISZEWSKI– z wykształcenia teolog. Z zawodu dziennikarz, bloger, autor książek. Twórca kanału „Moc w słabości”. Autor książki, którą trzymasz w swoich dłoniach, ukazuje, jak najszybciej, najprościej i najpewniej uratować swoje życie. I nie chodzi tu o zwykłą ziemską egzystencję, lecz o nasze życie wieczne, nasze zbawienie, nasze powołanie do współuczestniczenia w radości i chwale Bożej. Autor tej książki przedstawia swoje osobiste doświadczenie: można nie stracić nadziei na zwycięstwo, nie przegrać życia, ocalić duszę swoją i innych, a nawet wyrwać ją z piekła. Dla mnie ta książka jest powrotem do Serca Boga, który jest Ojcem i za sprawą Ducha Świętego staje się Synem noszonym pod sercem Maryi… On daje Ducha Tej, której nie tknęła zmaza grzechu pierworodnego, a Ona daje ciało Bogu… to Matka, która całą sobą wyraża jedność z Trójcą Przenajświętszą. Maryja jest jak lwica, która potrafi wyrwać z paszczy demonów zdobycz, duszę człowieka zagubionego, a zarazem skruszonego. Nie lękaj się, z Maryją nic ci nie grozi. Ona będzie walczyć o ciebie i za ciebie. Cicho, ale skutecznie.
STARZEC PAISJUSZ MICHALOVICH Zwycięstwo przyjdzie przez Maryję, bowiem przez Nią na świat po raz pierwszy zszedł do ludzi Zbawiciel – i czyni to nadal, aby każdy mógł doświadczyć Jego boskiej, czułej miłości. Ukryta Miriam uczy nas, gdzie szukać Chrystusa: w słowie Bożym, na które – aby wydało obfite zbawcze owoce – trzeba odpowiadać całym sercem fiat; w świątyni, w Kościele katolickim, którego Ona jest Matką; w naszych słabościach oddawanych Wszechmocnemu w sakramencie pokuty i pojednania; w zwykłej codzienności – jak zwykły w swym smaku jest Chleb Eucharystyczny. Co zrobić, gdzie i za kim się udać, aby być tak przygotowanym do walki duchowej jak Ona? O tym jest ta książka: musisz pójść z ukrytą Miriam na pustynię, aby tam szkolić swe serce, edukować swój umysł, wpatrywać się w Prawdę, którą jest Chrystus, i uświęcać swoją duszę przez upodabnianie się do Syna Niepokalanej. Jeśli bowiem chcemy odkryć i wejść w prawdziwe nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny, które jest uczestnictwem w Bożej mocy i mądrości, oraz nałożyć na siebie duchowy pancerz, musimy razem z Nią udać się na pustynię, która sprzyja nasłuchiwaniu Ducha Świętego. FRAGMENT
Relacja wiary do rozumu w kontekście polemiki Kierkegaarda z Heglem nie doczekała się w Polsce omówienia. Dotychczasowe relacje interpretowały kontrowersje filozoficzne, nie zaś teologiczne, a te szczególnie interesują Prokopskiego. Oryginalność autora polega na tym, że wbrew historii wydarzeniowej, przeprowadza on gruntowną polemikę Hegla z Kierkegaardem. To odwrócenie zależności, zastosowane po raz pierwszy w literaturze jest znakomicie osadzone w cytatach niemieckiego systematyka. Udowadnia też, że zarzut, dominujący w literaturze światowej, że u Hegla nie ma miejsca na niepowtarzalność podmiotową jest chybiony. Heglowska polemika z Duńczykiem dowodzi tezy, że człowiek staje się sobą tylko poprzez społeczeństwo, nie zaś na drodze samowoli. Dzięki niespotykanej interpretacji, mianowicie zwrotnej krytyki zegzystencjalizowanego ujęcia autor wskazał na nowe możliwości interpretacyjne zarówno Hegla, ale i Kierkegaarda. Dzięki publikacji powstały nowe ścieżki, nowe możliwości refleksji teologicznej i filozoficznej.
Z przyjemnością przedstawiam niniejszy tom, w którym zebrano wybrane teksty Josepha Ratzingera/Benedykta XVI o Europie, wydane z okazji 50. rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych między Stolicą Apostolską a Unią Europejską.Ostatni, żarliwy apel Benedykta XVI do Europy, aby na nowo odkryła i potwierdziła swoje prawdziwe pochodzenie i tożsamość, które uczyniły ją wielką i dzięki którym stała się wzorem piękna i człowieczeństwa. Nie chodzi tu o narzucanie prawd wiary jako fundamentu Europy, ale raczej o dokonanie racjonalnego wyboru, który uznaje, że bardziej naturalne i słuszne jest życie ""tak, jak Bóg istniał"" niż ""tak, jakby Bóg nie istniał"". Tak jak w niedalekiej przeszłości papież Jan XXIII apelował do wielkich narodów Europy i Zachodu o uniknięcie niszczycielskiej wojny nuklearnej, tak dziś papież emeryt Benedykt XVI po raz ostatni zwraca się do całej Europy i do Zachodu, aby, odkrywając na nowo własną duszę, mógł uchronić siebie i świat przed samozniszczeniem.""Z charakterystyczną dla siebie jasnością, bezpośrednią przystępnością i głębią emerytowany papież wspaniale nakreśla tu ""ideę Europy"", która niewątpliwie inspirowała jej ojców założycieli i leży u podstaw jej wielkości, a której definitywne zaciemnienie usankcjonowałoby jej całkowity i nieodwracalny upadek"".Papież Franciszek
Czy w dzisiejszym świecie, zdominowanym przez podejście naukowe, jest jeszcze miejsce na wiarę w duszę? Czy neuronauka nie wyjaśniła już każdego aspektu ludzkiego zachowania, zaprzeczając jednocześnie istnieniu niematerialnego umysłu? Wbrew powyższym wątpliwościom J.P. Moreland w błyskotliwy i zrozumiały sposób udowadnia, że Pismo ?więte, rzetelna argumentacja filozoficzna i codzienne doświadczenie człowieka wskazują na istnienie jego niematerialnej duszy. Autor powołuje się przy tym nie tylko na autorytet Biblii, ale także na klasyczne argumenty filozoficzne, wyjaśniając pojęcia dualizmu i materializmu. Wskazuje ponadto, iż neuronauka i dusza nie są pojęciami konkurencyjnymi w wyjaśnianiu natury ludzkiej. Na koniec, autor wyjaśnia, jakie znaczenie dla każdego z nas ma posiadanie niematerialnej duszy. Przybliża w ten sposób Czytelnikowi chrześcijańską naukę o życiu po śmierci i zmartwychwstaniu ciał. Wielu uważa, że nauka wyparła duszę. Nic bardziej mylnego! W niniejszej książce Moreland, w typowy dla siebie sposób, przedstawia przekonujące dowody na istnienie duszy i pokazuje, dlaczego kwestia ta ma tak ogromne znaczenie dla naszego codziennego życia. Rozważania Morelanda na temat duszy zmieniły moje życie osobiste i akademickie. Z radością polecam jej lekturę i namysł nad nią pastorom, dydaktykom, a także apologetom i teologom. -- Sean McDowell Adiunkt na Uniwersytecie Biola, współautor książki Is God Just a Human Invention? Jednym z najważniejszych, a zarazem najmniej rozumianych aspektów chrześcijańskiego nauczania, jest istnienie i natura ludzkiej duszy. J. P. Moreland przedstawia konkretną filozoficzną i teologiczną obronę duszy oraz, co równie ważne, pokazuje, dlaczego zrozumienie natury duszy ma kluczowe znaczenie dla wielu współczesnych sporów kulturowych. Moreland oferuje nam rzadkie połączenie: filozoficzną przenikliwość i precyzję oraz techniczną przystępność. Gorąco polecam tę książkę każdemu! -- Mike Erre Pastor Naczelny EvFree Fullerton, autor książek Jesus of Suburbia oraz Astonished Świecka myśl coraz częściej zaprzecza istnieniu ludzkiej duszy. W tej fenomenalnej książce J. P. Moreland ponownie stawia duszę w centrum naszej tożsamości jako istot stworzonych na obraz Boga. Autor jest pierwszorzędnym filozofem umysłu i najwyższej klasy chrześcijańskim apologetą znanym z rygorystycznej argumentacji. Jednak w tej publikacji jego styl jest prosty i przystępny nawet dla laika. Najpierw jasno definiuje wszystkie kluczowe terminy, a następnie przedstawia biblijne, teologiczne i filozoficzne argumenty przemawiające za istnieniem duszy. Obrona przedstawiona przez Morelanda jest odważna i bardzo na czasie. Doda otuchy każdemu, kto podejrzewa, że dusza została skazana bez sprawiedliwego procesu. -- Angus Menuge Prezes Ewangelickiego Towarzystwa Filozoficznego J. P. Moreland - amerykański doktor filozofii, teolog i apologeta chrześcijański. Po uzyskaniu dyplomów z filozofii, teologii i chemii zajmował się nauczaniem filozofii w wielu amerykańskich szkołach. Przez 10 lat służył w Campus Crusade for Christ i przemawiał na ponad 200 uniwersyteckich kampusach. Specjalizuje się w metafizyce, filozofii umysłu i filozofii chrześcijańskiej. Napisał na ten temat, jako autor i współautor, kilkadziesiąt książek i artykułów. Obecnie jest profesorem filozofii na Biola University. Seria Apologetyka Objawienie jest niezmienne, ponieważ odsłania wieczne prawdy dotyczące natury wszechświata, ludzi, a nade wszystko Boga. Zmienia się jednak kontekst intelektualny, społeczny i kulturowy, w którym rozbrzmiewa słowo Boga. Dlatego, by prawda chrześcijańska mogła być rozumiana, trzeba wyrażać ją i głosić wciąż na nowo. W niniejszej serii ukazują się książki prezentujące właściwe rozumienie i uzasadnienie wiary. Powstaje ona z myślą o każdym, kto chce poznać racjonalnie uzasadnione argumenty za prawdziwością objawienia. SERIĘ OPRACOWUJĄ: Wydawnictwo W drodze, które od 1973 roku wydaje publikacje, pomagając łączyć wiarę z codziennością. Fundacja Prodoteo, której misją jest propagowanie stylu życia opartego na wartościach chrześcijańskich, m.in. poprzez popularyzację wiedzy z zakresu apologetyki chrześcijańskiej i znajomości Pisma ?więtego.
Książka to szczególna, Autor żywi bowiem przekonanie, że podstawowy rys współczesnej cywilizacji stanowi odchodzenie od realnej rzeczywistości i pogrążanie się w fałszywym (skutek pomyłki) czy wirtualnym (celowo wytworzonym sztucznym) świecie. Choć tendencja taka była już zidentyfikowana już u początków cywilizacji europejskiej, to jednak w dziejach przebierała różne postaci, mniejszej lub większej kumulacji, wpływając na bieg wydarzeń. U początków myśli cywilizacyjnej filozofowie poszukiwali i wskazywali na jej racjonalne i realistyczne podstawy, identyfikowali absurdy i nieciągłości w racjonalnym poznawaniu świata osób i rzeczy, próbowali wychodzić z rozwiązań błędnych i wypracować właściwe. Autor w swych rozważaniach zwraca się do historycznych podstaw i źródeł filozofii w tym celu, aby przechować to, co potwierdziło swą wartość w biegu dziejów, kontynuować tradycję poszukiwania i pogłębiania prawdy o świecie poprzez lepsze jej zrozumienie. Autor przywołuje w szczególności dwóch największych filozofów starożytności Platona i Arystotelesa, którzy wskazali podstawy filozofii i racjonalnego poznawania rzeczywistości by dać komentarz do zjawisk społecznych z przełomu XX i XXI w.
Czego dotyczy ekonomia? Dlaczego ekonomiści nie mogą przewidzieć kryzysów ekonomicznych? Czy istnieje ekonomia wolna od wartości? Czy bogacąc się będziemy szczęśliwsi? A także, czy rząd ma prawo „szturchać” obywateli? Na te, i szereg innych pytań z szeroko rozumianej ekonomii, filozofii i etyki odpowiadają dwaj wybitni przedstawiciele świata nauki: dr hab. Marcin Gorazda, prawnik, filozof, ekonomista oraz dr Tomasz Kwarciński, ekonomista i filozof. Autorzy w swojej pracy obrali za cel przedstawienia zagadnień z „filozofii ekonomii” jednakże w przeciwieństwie do swoich poprzednich publikacji, postanowili uczynić to w bardziej przystępnej formie. Jest więc to pozycja adresowana do czytelnika chcącego poznać i zrozumieć świat ekonomii, czemu zdecydowanie pomaga mocne uproszczenie omawianych zagadnień, luźny, miejscami gawędziarki styl narracji, oraz liczne, często kontrowersyjne przykłady z badań ekonomicznych. Naukowcy przekonują, że ekonomia jako nauka społeczna korzysta z całej gamy metod typowych dla nauk społecznych. Ma jednak pewne historycznie uwarunkowane osobliwości, na które warto zwrócić uwagę jeżeli chce się ją w pełni zrozumieć, stąd potrzeba wyjaśnienia między innymi modeli matematycznych, którym autorzy poświęcają cały osobny rozdział. Nie zapominają także o metodach empirycznych, ekonomii behawioralnej, znaczeniu analiz danych, procesach eksperymentalnych i wielu, wielu innych zagadnieniach przybliżających czytelnikowi świat ekonomii.
Niezwykła podróż buddyjskiego mnichaW wieku trzydziestu sześciu lat Yongey Mingyur Rinpoche był szanowanym opatem trzech klasztorów oraz wschodzącą gwiazdą wśród tybetańskich mistrzów. Pewnej nocy, w tajemnicy przed wszystkimi, wymknął się ze swojego klasztoru w Indiach z zamiarem spędzenia kolejnych trzech lat na wędrownym odosobnieniu. Postanowił podążyć za starożytną tradycją wędrownych hinduskich ascetów, którzy wyrzekali się wszystkich dóbr, aby żyć w wolności od trosk tego świata. Tak i Autor porzucił swoje dotychczasowe życie w roli uprzywilejowanego tulku - rozpoznanego jako kolejne wcielenie duchowego mistrza. Rozpoczął życie bez asystentów i sekretarzy, zamienił bezpieczeństwo na anonimowość, której nigdy wcześniej nie zaznał.Buddyjskie nauki kontra ,,prawdziwe życie""Rinpoche szybko zdał sobie sprawę, że buddyjska edukacja i praktyka nie przygotowały go do radzenia sobie we współczesnym świecie, z jego trudami, takimi jak np. brudnymi towarzyszami podróży czy piskiem wagonu kolejowego. Uświadomił sobie, że był zbyt przywiązany do swojej tożsamości mnicha, aby pierwszej nocy zdjąć szaty lub spać na podłodze stacji w Varanasi. Zamiast tego zapłacił za łóżko w tanim hostelu. Dopiero kiedy zabrakło mu pieniędzy, zaczął żyć jak wędrowny żebrak. Wkrótce na skutek zatrucia pokarmowego śmiertelnie zachorował, a jego podróż przybrała zaskakujący obrót.Intymna relacja buddyjskiego mnicha przez bardo życia i umieraniaW tej niezwykle szczerej książce Yongey Mingyur Rinpoche przedstawia bezcenne lekcje, które odebrał dzięki wędrownemu odosobnieniu oraz doświadczeniu bliskiej śmierci. Dzieli się praktykami medytacyjnymi, które podtrzymywały go na duchu w trudnych chwilach. Pokazuje, w jaki sposób przekształcić strach przed śmiercią w radosne życie. Dzięki tej książce otrzymasz bezpośredni wgląd w życie wewnętrzne jednego z największych nauczycieli buddyzmu. Poznasz jego emocje, wątpliwości i przekonania, które towarzyszyły mu podczas tej podróży. Inspirująca historia oraz nauki płynące z filozofii buddyjskiej stanowić będą bezcenną pomoc w Twojej duchowej transformacji.Poznaj opinie na temat książki,,Jedna z najbardziej inspirujących książek, jakie kiedykolwiek czytałam"".- Pema Chödrön, buddyjska mniszka i autorka bestsellerów,,Żywa, przekonująca... Ta książka jest rzadkością w literaturze duchowej. Czytanie intymnej historii tego mądrego i oddanego buddyjskiego mnicha bezpośrednio nasyca naszą własną transformacyjną podróż świeżym znaczeniem, świetlistością i życiem"".- Tara Brach, psycholog, autorka bestsellerów,,Zakochany w świecie to wspaniała historia - poruszająca i inspirująca, głęboka i całkowicie ludzka. Z pewnością będzie to klasyk dharmy"".- Jack Kornfield, nauczyciel medytacji Vipassana, autor bestsellerów,,Ta książka może na zawsze zmienić życie czytelnika"".- George Saunders, laureat Nagrody Bookera,,Zakochany w świecie sprawia, że myślę, że oświecenie jest możliwe"".- Russell Brand, komik, aktor i felietonistaBuddyjska mądrość we współczesnym świecie!
W ostatnich dziesięcioleciach większość społeczeństw stała się o wiele bardziej represyjna, ich prawa są surowsze względem ubiegłych epok a nawet lat, a sędziowie stali się bardziej nieelastyczni, i to bez bezpośredniego związku z ewolucją przestępczości i systemu wymierzania sprawiedliwości. W niniejszej książce, która realizuje podejście zarówno genealogiczne, jak i etnograficzne, Didier Fassin stara się uchwycić stawkę tego karnego momentu, wychodząc od samych podstaw kary. Czym jest karanie? Dlaczego się karze? Kogo się karze? Te trzy pytania strukturują tę pracę. Poprzez owe trzy pytania Didier Fassin podejmuje krytyczny dialog z filozofią moralną i teorią prawa. Chodzi zatem o ponowne przyjrzenie się definicji, uzasadnieniu i dystrybucji kary. Te trzy pytania przywołują, jak zobaczymy, trzy inne. "Czym jest karanie?" skłania do zapytania o to, skąd pochodzi idea karania. "Dlaczego się karze?" ma swoją kontynuację w pytaniu o to, w jaki sposób się karze. I wreszcie: "Kogo się karze?" okazuje się nierozłączne od badania tego, że wybiera się karanie. Oznacza to, że pole badań jest obszerne. Kreśląc swoje obrazy z różnych kontekstów historycznych i społecznych, od "dzikich" Malinowskiego, przez genealogię moralności Nietzschego, aż po współczesną Amerykę i Europę, autor pokazuje w szczególności, że reakcja na zbrodnię nie zawsze była związana z zadawaniem cierpienia, że kara nie wynika wyłącznie z racjonalnej logiki służącej jej legitymizacji oraz że wzrost często skutkuje społecznym zróżnicowaniem zdań, a tym samym zwiększeniem nierówności. W przeciwieństwie do triumfującego populizmu penalnego, śledztwo, które bierze sobie w niniejszej książce za ślad "karę", oferuje nam rewizję założeń, które podsycają pasję karania i zachęca do przemyślenia miejsca kary we współczesnym świecie.
Czwarty tom „Dzieł zebranych” Feliksa Konecznego, obejmujący prace z lat 1902-1903, zawiera dwie ważne popularyzatorskie publikacje – „Dzieje Polski” oraz „Dzieje Polski za Piastów”. Pisząc je Feliks Koneczny miał na celu upowszechnienie wiedzy o chwalebnej przeszłości Polski oraz uświadomienie narodowe niższych warstw społeczeństwa.
Ponadto w niniejszym tomie można odnaleźć artykuły Konecznego, w których podejmuje wątek czeskiego odrodzenia narodowego. Krakowski historyk w broszurze „W sprawie górnośląskiej” zajął z kolei stanowisko wobec sporu, który pojawił się wśród Polaków na Górnym Śląsku w sprawie odpowiedniej taktyki walki politycznej z niemieckim zaborcą. Koneczny jawi się w niej jako krytyk wczesnej działalności Wojciecha Korfantego. Z kolei w tekstach „Konserwatyzm chłopski” i „Spór o folklor” rozwija swoje poglądy na temat warstwy ludowej, wchodząc w polemikę z ówczesnymi popularnymi koncepcjami. Tom zawiera również recenzje sztuk wystawianych na deskach krakowskiego teatru.
Duchowa zbroja na czasy niepokojuArcybiskup Fulton Sheen w czasie II wojny światowej przygotował dla słuchaczy swoich audycji wyjątkowy modlitewnik. Wiedział, że w walce potrzebujemy nie tylko broni, ale przede wszystkim duchowej zbroi, którą dla każdego z nas jest modlitwa.Ten modlitewnik został przygotowany z myślą nie tylko o żołnierzach, ale też o wszystkich, którzy choć zostali w domu, żyją w niepewności i strachu z powodu toczącej się tuż za naszymi granicami wojny. W niebezpiecznych i niepewnych czasach, w jakich przyszło nam żyć, najgroźniejszy wróg, z jakim mamy do czynienia, to szatan, który oferuje nam tylko gniew, nienawiść i rozpacz. Ten modlitewnik każdemu z nas pomoże w wewnętrznej walce tak, byśmy mogli założyć duchową zbroję i pokonać zło, które nas doświadcza.
Jest noc. Młody człowiek wieziony w rozżarzonym rydwanie przez Córy Słońca jedzie do bramy, za którą rozwidlają się Drogi Nocy i Dnia. Wita go tam bezimienna bogini, która poprowadzi go ku Prawdzie.Tą sceną rozpoczyna się poemat dydaktyczny Parmenidesa O naturze. Jest to pierwsze dzieło filozoficzne, a jego tytuł ma oznaczać logiczne badanie myślenia oraz tego, co jest (czyli bytu). Można sięgnąć po ten poemat w poszukiwaniu źródła czystej idei logiki filozoficznej - idei takiego badania, które rozświetla zarówno myślenie, jak i to, co jest: iluminacji, która dokonuje się poprzez wyjaśnienie ludzkiej działalności dyskursywnej, w której chodzi o prawdę. Tak rozumiana logika filozoficzna jest pierwszoosobowym zaangażowaniem podejmowanym z wnętrza czynności myślenia, takim zaangażowaniem, które pozwala, by artykulacja i zrozumienie myślenia wyłoniły się z niego samego. Przy takim rozumieniu to, co osobowe, jest tym, co logiczne.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?