W świecie zawładniętym przez nihilizm Nietzsche wypracowuje na różne sposoby definicję życia, która jest jednocześnie jego wzmocnieniem i gloryfikacją: wola mocy – życie jest tym, co dąży do rozwijania swojej mocy. Ale jak zdefiniować moc? Każda istota rozszerza swoją moc nad światem, nadając mu formę i sens, czy to poprzez proste postrzeganie, myśli, czy też działania. Aby dogłębnie zawłaszczyć świat i rozwijać swoje siły na wzór artysty tworzącego dzieło, człowiek nie może po prostu narzucać światu sensu, pozostając jakby na zewnątrz. Mocny człowiek pragnie stanowić ciało z głębokimi rzeczywistościami, jego zmaganie się ze światem i z innymi ludźmi jest wsłuchiwaniem się w to, co świat mówi o jego własnym przeznaczeniu.
Janusz Drożdżyński, emerytowany profesor Uniwersytetu Wrocławskiego, przez pryzmat fizyki, biologii, filozofii i metafizyki stawia śmiałą tezę o wiecznym istnieniu materii, odsłaniając jednocześnie paradoksy, sprzeczności i niekonsekwencje teorii naukowych oraz wierzeń religijnych.
Lektura dla tych, którzy pragną przekroczyć granice poznania, dla ciekawych umysłów gotowych na podróż po świecie, w którym nauka i metafizyka splatają się w odważnych rozważaniach o sensie istnienia.
W prostych, acz głębokich rozważaniach autor zaprasza czytelnika do refleksji nad alternatywą dla ateizmu i tradycyjnych wierzeń.
Czym jest magia? Jak rozwinąć moc koncentracji niezbędną do jej działania i korzystać z niej dla rozwoju siły życiowej? W zebranych tutaj tekstach Israel Regardie prezentuje nowatorskie podejście do okultyzmu, traktujące go jako zestaw technik wykorzystujących nieuświadamiane moce psychiczne dla rozwoju twórczego, energicznego, uważnego życia. Proponuje jego psychologiczną interpretację i dostarcza narzędzi, za pomocą których każdy może tworzyć własny system magiczny.
Filozofia zorientowana na ludzi jest podstawową zasadą zapewniającą poprawę i rozwój środków do życia. Zaspokajanie stale rosnących potrzeb ludzi w zakresie lepszego życia jest procesem promowania wszechstronnego rozwoju człowieka, którego celem jest osiągnięcie wspólnego dobrobytu dla wszystkich. Ściśle wiąże się ono z systemem zapewniania środków do życia w Nowej Erze, ukazując ostateczny cel zaspokajania potrzeb ludzi w zakresie lepszego życia w rozwoju historii ludzkości oraz podkreślając wartość priorytetowego traktowania życia ludzi i poszanowania różnorodności. Zgodnie z myślą Xi Jinpinga na temat socjalizmu o chińskiej specyfice w Nowej Erze, w szczególności szeregiem jego wypowiedzi na temat egzystencji ludzi, system zapewniania środków do życia jest stale ulepszany i doskonalony; został także przetestowany przez praktykę w promowaniu zrównoważonego rozwoju ludzkiej egzystencji.
Fragment Przedmowy
Dr Tadeusz Sznajderski – adiunkt w Instytucie Filozofii, Socjologii i Dziennikarstwa Uniwersytetu Gdańskiego. Historyk filozofii, dziennikarz radiowy i prasowy, medioznawca. Zainteresowania badawcze koncentruje wokół filozofii człowieka, współczesnej hermeneutyki i medioznawstwa. Dotychczas wydał trzy książki: Człowiek, Bóg, filozofia (Wyd. IFiS PAN, 2022), Stanisława Staszica koncepcja człowieka (Wyd. IFiS PAN, 2020), Polska na drodze do Unii Europejskiej (Fundacja CIP, 2000). Jest autorem kilkudziesięciu artykułów publikowanych w periodykach polskich i zagranicznych, m.in.: Erazm z Rotterdamu – humanizm – reformacja, Pojęcie Absolutu w filozofii klasycznej, Oxford historyczny i współczesny, A. Schweitzera koncepcja człowieka, Wpływ filozofii H. Elzenberga na twórczość Z. Herberta, E. Fromma koncepcja człowieka jako podmiotu miłości, Człowiek w świecie wszechobecnych mediów, M. McLuhan: człowiek – media – historia – język, Program radiowy publicznych, regionalnych rozgłośni Polskiego Radia, J. Baudrillarda koncepcja człowieka i mediów, Audycja radiowa w dobie nowych mediów, Program radiowy: zasady, ocena, realizacja.
Autor przyjmuje informacyjną jednorodność rzeczywistości, u podstaw której tkwi tytułowe Słowo pełniące rolę ontologicznej prazasady. Wyznacza ono uporządkowany oraz warstwowo nadbudowany system zależności i połączeń nazwanych w tekście „siecią”. Słowo przyjmuje nieskończoną mnogość postaci manifestacji, a język i mowa stanowią niektóre spośród licznych form jego ekspresji. Człowiek jako istota poszukująca sensu wraz ze swoją świadomością może być włączony w powyższe mechanizmy.
Ten sposób myślenia uzupełniony został o charakterystykę interakcji międzyludzkich, w tym zwłaszcza dialogu, sfery aksjologicznej oraz miłości. Obszary te są ważne dla Jana Wadowskiego, ponieważ występuje on z pozycji antyredukcjonistycznych i holistycznych, zmierza do komplementarności oraz zintegrowania wszystkich wymiarów bytowych i egzystencjalnych.
Jan Wadowski napisał książkę rzadką i wyjątkową, bo oryginalną i nie naśladowczą. To propozycja wartościowa i potrzebna, bowiem nowatorska, zawierająca indywidualny koncept teoretyczny.
Z recenzji prof. UAM dr. hab. Mariusza Morynia
Nie chcąc myśleć o logice roślinnego życia poza jego biochemicznymi, komórkowymi czy mikromolekularnymi procesami i układami ekologicznymi filozofowie z łatwością założyli, że w szerokich ewolucyjnych ramach odniesienia istnienie roślin jest słabiej rozwinięte lub mniej zróżnicowane niż istnienie ich zwierzęcych czy ludzkich odpowiedników i że w związku z tym byty roślinne bezwarunkowo udostępniają się nieograniczonemu użyciu i eksploatacji. Tego rodzaju stłumienie najbardziej podstawowego pytania o rośliny legło u podstaw ich etycznego zaniedbania. Choć podobnie jak my są one istotami żywymi, nie potrafimy wychwycić w nich nawet najmniejszych podobieństw z naszym życiem. Marginesy filozofii zamieszkiwane są przez nie-ludzkie i nie-zwierzęce istoty w tym rośliny. Podczas gdy współczesna filozofia raczej wystrzega się ontologicznego i etycznego namysłu nad roślinnym życiem, Michael Marder stawia je na pierwszym planie dokonującej się obecnie dekonstrukcji metafizyki. Autor wskazuje wybrane aspekty istnienia i zachowania roślinnych organizmów oraz roślinnego dziedzictwa ludzkiej myśli. Dowodzi, że rośliny są w stanie oprzeć się totalizującej logice i wyjść poza ciasne granice instrumentalizacji. Rekonstruując życie roślin po metafizyce, Marder skupia się na ich wyjątkowej czasowości, wolności oraz materialnej wiedzy i mądrości. W jego ujęciu myślenie roślin to zarówno niekognitywny, nieideacyjny i nieobrazowy tryb myślenia właściwy roślinom, jak i proces sprowadzania ludzkiej myśli z powrotem do jej korzeni i uroślinniania jej.
Gąski sosnowe to dzikie grzyby rosnące w lasach zaburzonych przez działalność człowieka. Podobnie jak szczury, szopy pracze i karaluchy, są w stanie do pewnego stopnia znieść środowiskowy bałagan pozostawiony przez ludzi. Gąski sosnowe jednak nie są szkodnikami, ale uznanymi smakołykami. Tak jest przynajmniej w Japonii, gdzie osiągają niekiedy tak wysokie ceny, że stają się najdroższymi grzybami na ziemi. Gąski sosnowe potrafią dbać o drzewa i w ten sposób pomagają regenerować się lasom rosnącym w niesprzyjających miejscach. Podążanie za tymi grzybami prowadzi nas ku możliwościom współistnienia w zaburzonym środowisku. To nie wymówka, by dalej pustoszyć świat. Nie da się jednak ukryć, że właśnie gąski sosnowe pokazują nam, jak wspólnie przetrwać. […]
W tej książce badam handel gąską sosnową i jej ekologię, by podjąć temat niestabilnych dochodów i rozchwianego środowiska. Okazuje się, że w każdym analizowanym przypadku otacza mnie fragmentaryczność, mozaika ruchomych asamblaży splątanych ze sobą sposobów życia, każdy z nich pozostaje otwarty na różne czasowe rytmy i przestrzenne zakrzywienia. Uważam, że tylko zdanie sobie sprawy z tego, że obecna niepewność jest stanem powszechnym jak ziemia długa i szeroka, pozwoli zobaczyć kondycję naszego świata. […] Musimy ponownie uruchomić wyobraźnię, by móc zdać sobie sprawę z nieregularnej nieprzewidywalności, która stała się sednem naszej obecnej sytuacji. Celem tej książki jest wesprzeć ten proces z pomocą grzybów.
Fragment Prologu
"Życie ludzi" to kolejna książka z serii Józef Pieter finansowana przez Fundację im. Profesora Józefa Pietera, której celem jest ocalenie od zapomnienia najważniejszych prac Profesora.Książka jest wznowieniem wydania z 1972 roku, zmienionym i wzbogaconym o nigdy niepublikowane zapiski Autora.Przedstawia całościowe spojrzenie na życie ludzi. Jest próbą intuicyjnej syntezy pojęć i problemów dotyczących życia ludzi w oparciu o wiedzę psychologiczną i z nauk z nią graniczących. Zawiera wiele inspirujących naukowo zagadnień takich jak relacje międzyludzkie, dostęp do kultury czy wiara i zdobywanie wiedzy. Jest doskonałą lekturą dla każdego, kto lubi wnikać w tajniki ludzkiego życia.
Pewnego razu mój przyjaciel Gary Snyder powiedział, że nie sposób ratować świata, jeśli się nie zrozumie, że nie potrzebuje on zbawienia. Hindusi twierdzą, że zmierzamy do końca Kali Jugi – epoki destrukcji, która powtarza się co cztery miliony lat. Jeśli mają rację, znaczy to, że katastrofa ekologiczna, z którą się mierzymy, to zwyczajna okresowa
śmierć naszego światowego systemu. Z tej perspektywy nie ma w tym nic tragicznego. Tak po prostu się dzieje. I można się z tym pogodzić jak ze śmiercią każdej jednostki. Powiecie, że taki pogląd uczyni nas chłodnymi i obojętnymi, ale to nieprawda. Jeśli wiecie, z czym się mierzycie, i nie walczycie z tym, to się tego nie obawiacie, a jeśli nie kierujecie się strachem, możecie łatwiej poradzić sobie z tą sytuacją. Troska o planetę i życie na niej, dbanie o jej przetrwanie to nie szalony obowiązek. To czysta przyjemność”.
Tak po prostu to pochwała fikuśności życia. Watts opisuje jego kręte ścieżki i namawia nas do tego, byśmy docenili jego niesamowitość i nieprzewidywalność. Rozprawia się z dogmatami, które próbują narzucić sztywne ramy temu, co z natury płynne i wieloznaczne. Postuluje prawdziwy materializm, który nie ma nic wspólnego z kultem abstrakcyjnych pieniędzy, a jest zachwytem nad namacalnością, zmysłowością naszego istnienia. Istnienia będącego wartością samą w sobie.
Najważniejsi nasi filozofowie XIX stulecia zamieszkiwali – w duchowym sensie tego słowa – pogranicze polsko-niemieckie. Libelt był doktorantem Hegla. Cieszkowski napisał pierwsze swe dzieło, Prolegomena zur Historiosophie, po niemiecku. Trentowski mieszkał we Fryburgu Bryzgowijskim, miał niemiecką żonę i rozmawiał z córką po niemiecku. Wszyscy oni w pewnym momencie zrozumieli, że nie mogą być Niemcami – że muszą być Polakami – i to z powodów, które warte są przemyślenia. Były to bowiem powody filozoficzne.Podam tylko jeden. W tradycji polskiej jest słowo z trudem przekładalne na inne języki. Nie z racji swej gramatycznej złożoności, lecz z powodu bagażu doświadczeń, które ze sobą niesie. To słowo „inteligent”. Wynalazł je Karol Libelt i od początku było ono pewnym projektem filozoficznym – kryła się za nim dialektyka różnojedni, inna od analogicznych formuł heglowskich i schellingiańskich. Filozof w Polsce, uważał Libelt, musi być inteligentem.[Spis treści]PREZENTACJETomasz Herbich, Libelt i Pol. U źródeł polskiej filozofii narodowejKarol Libelt, Wstęp. Estetyka uważana jako przejście do filozofii czystejKarol Libelt, Stanowisko sztuki do natury. Różnica między pięknem natury a pięknem sztukiKarol Libelt, Wstęp do Piękna naturyKarol Libelt, Myśl, słowo i czyn. Rzecz filozoficzna o urzeczywiszczaniu się duchaKarol Libelt, Rozbiór krytyczny dzieła Bronisława Trentowskiego Grundlage der universellen PhilosophieWincenty Pol, Pamiętnik do literatury polskiej XIX wieku. Prelekcja XBronisław Trentowski, Kosmozofii dział wtóry. Morfozofia lub filozofia formy świata i morfozykiESEJEMaciej Możański, O pojęciu inteligencji w O miłości Ojczyzny Karola LibeltaKonrad Wyszkowski, O pewnym kłopotliwym fragmencie z Myślini Trentowskiego. Jak wykładać filozofię polską i trochę o logice języka naturalnegoMaksymilian Kornatowski, „Noumenalne moce” w systemach filozoficznych Immanuela Kanta, Friedricha Schellinga i Alfreda Northa WhiteheadaJakub Pyda, Irydion – Syn cieniów. O ewolucji myśli antropologicznej Zygmunta KrasińskiegoKarolina Filipczak, O peryferyjnym uniwersalizmiePOLITYKAWawrzyniec Rymkiewicz, Apologia Andrzeja Leppera. Odpowiedź na pytania „Praktyki Teoretycznej”ANTYKWARIATSadik Dżalal al‑Azm, Orientalizm i orientalizm odwróconyRECENZJE I POLEMIKISzymon Wróbel, Świat wieczystej niedzieli. Na marginesie książki Ivana Dimitrijevicia zatytułowanej Dysputa o dzieleKacper Kutrzeba, „Od tego się wyzwalamy, co umiemy zastąpić”. Czy Mickiewicz i Ern potrafią wyzwolić się od filozofii niemieckiej?ks. Jan Sochoń, Teoria widzenia i jej konsekwencje
Motywem przewodnim książki jest chrystologia Ducha akcentująca nierozerwalną więź Chrystusa z Duchem Świętym w trynitarnym życiu Boga i w historii zbawienia. Syn i Duch stanowią „dwie ręce Ojca”, jak to sugestywnie zobrazował św. Ireneusz. Opisując to misterium, ks. Maciej Raczyński-Rożek wydobywa nowe rozwiązania, jakie daje chrystologii i pneumatologii konsekwentne ukazanie tej więzi. W pierwszej części autor opiera się na myśli S. Bułgakowa, odwołując się także do filozoficznych i teologicznych źródeł poglądów tego wschodniego teologa – F.W.J. Schellinga i W. Sołowjowa. W drugiej części przechodzi do teologii H.U. von Balthasara, jego refleksję umieszczając na tle biblijnych rozważań F.-X. Durrwella. Praca została osadzona na bogatych materiałach źródłowych. Czytelnik odnajdzie w niej wiele zagadnień z zakresu sofiologii, estetyki teologicznej, filozofii klasycznej i teologii dogmatycznej, szczególnie trynitologii, pneumatologii i chrystologii w refleksji teologów Wschodu i Zachodu. Maciej Raczyński-Rożek (ur. 1981) – ksiądz katolicki, doktor nauk teologicznych, wykładowca teologii dogmatycznej na Akademii Katolickiej w Warszawie. W 2015 roku obronił pracę doktorską z zakresu eschatologii na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. Jego naukowe zainteresowania koncentrują się na twórczości H.U. von Balthasara, S. Bułgakowa oraz E. Przywary. W swych pracach zajmuje się także tzw. eschatologią nadziei i kwestią miejsca teologii w postmodernistycznym świecie.
„Z wewnętrznego rozdarcia pomiędzy tym co powszechne i indywidualne, konieczne i zmienne rodzi się komunikacja, której celem jest pojednanie pozwalające wydobyć to, co przedpojęciowe. […] Tyle że proces komunikacji wymaga środków pośredniczących, wymaga mediacji […] Gdzie zatem miejsce na bezpośredniość i obietnicę prawdy o bycie? Nadzieje te pokładamy w presemiotyce, której ślady tropimy od początków kształtowania się ludzkiej kultury. […] Bo o cóż innego chodzi uczestnikom komunikacji, jak o osiągnięcie poczucia skomunikowania a ono zostaje powołane do istnienia w przestrzeni między mną, tobą i światem tworząc jedno. Presemiotyka stanowi zatem cenne dopełnienie w rozumieniu tego, czym jest komunikacja oraz tego, jak jest ona możliwa, niezależnie od ostatecznie niejasnego statusu ontologicznego bezpośredniości. Bo zaczynamy rozumieć, że kiedy chcemy w pełni odsłonić istotę komunikacji musimy ujmować ją całościowo, jak mowę dopełnia cisza, znaczenie obrazu towarzyszące mu passpartout, tak konieczne dla komunikacji zmediowanie musi być uzupełniane o co najmniej wyobrażone poczucie jedności w bezpośredniości”. (Fragment recenzji)
Publikacja jest pierwszym polskojęzycznym ujęciem historii edukacji filozoficznej w dawnych Indiach. Tytułowy problem zasługuje na szczególną uwagę – sięga bowiem do wspaniale udokumentowanych źródeł tego zjawiska i początków samej hinduskiej myśli filozoficznej, ujawniając korzenie jakże dzisiaj popularnej jogi. Książka, chociaż ma charakter naukowy, to adresowana jest do szerokiego grona odbiorców interesujących się kulturą hinduską. Pokazuje, jak rodziło się zjawisko edukacji filozoficznej i jak w swoich początkach było głęboko zakorzenione w pierwotnych strukturach inicjacyjnych. Omawia zagadnienia związane z (1) właściwym celem edukacji, koncentrując się na problematyce cierpienia człowieka, wyzwolenia od niego, przeszkód, jakie stoją na drodze do osiągnięcia tego celu, i wreszcie potencjału poznawczego człowieka; (2) doborem przedmiotu edukacji, w tym zagadnieniami mitycznych początków, problematyką poznania, atmanem i brahmanen, stanami świadomości i kwestią tożsamości czy prawem karmana; (3) metodami pracy edukacyjnej, uwzględniając problematykę inicjacyjną i kwestię bezpośredniego doświadczenia o charakterze mistycznym, rolę słów w procesie dydaktycznym czy początki tradycji jogi. Z narracji wyłania się bogaty świat poszukiwań filozoficznych, pełen zapału i afirmacji życia oraz wiar w możliwość osiągnięcia niczym nieuwarunkowanego szczęścia. Świat szanujący tradycję, ale i odważnie szukający nowych dróg do jak najlepszego wykorzystania własnego potencjału.
Pośród mgieł i miazmatów zaciemniających koniec tysiąclecia pytanie o subiektywność powraca jak lejtmotyw. Subiektywność nie jest w sposób naturalny dana, nie bardziej niż woda i powietrze. Jak ją produkować, zdobywać, wzbogacać i ciągle wymyślać na nowo, tak by mogła być zgodna z Uniwersami mutujących wartości? Jak pracować nad jej wyzwoleniem, to znaczy resingularyzacją? Psychoanaliza, analiza instytucjonalna, film, literatura, poezja, innowacyjna pedagogika, urbanistyka i architektura - wszystkie te dziedziny będą musiały połączyć swoją kreacyjność, by odeprzeć zarysowujące się na horyzoncie ataki barbarzyństwa, mentalną zapaść i chaosmiczny spazm i by przekształcić je w nieprzewidziane bogactwa oraz rozkosze, których obietnice są zresztą całkiem namacalne. Spis treści Produkowanie subiektywności Maszynowa heterogeneza Schizoanalityczne metamodelowanie Schizochaosmoza Maszynowa oralność i ekologia wirtualności Nowy paradygmat estetyczny Ekozoficzny obiekt Indeks osobowy
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?