Autor w ośmiu tekstach porusza temat „nihilizmu reakcyjnego”, tak bardzo różnego od nihilizmu niemieckiego czy rosyjskiego, wyrastającego z katolicyzmu, osadzonego na cywilizacji łacińskiej i pilnującego tradycji. Porusza ten problem w znakomitej formie eseju literacko-filozoficznego.O książce Krzysztof Tyszka-Drozdowski pisze: „Śródziemnomorski nihilizm, reakcyjny nihilizm, który tu opisuję, to stan duszy narodów łacińskich. Stan duszy tych, którym tradycja wydaje się nieskończenie droga, choć wiedzą, że jest zniszczalna i kruchsza, niż się wydawało, tych, którzy pilnują jej, bo wiedzą, że Bóg przestał jej pilnować. Chwilowo, na jakiś czas… Ten czas musimy przeczekać, jako narody i jako jednostki. Starałem się poukładać wiedzę o tym, jak tę noc przetrwać”.Cóż za ciekawa, pasjonująca książka! Żuawi nicości zabierają czytelnika w niezwykłą duchową podróż do Hiszpanii i Francji, a tak naprawdę do źródeł łacińskiej cywilizacji Południa ? naszej cywilizacji. Przewodnikami w tej podróży są wyklęci pisarze francuscy, jak Maurice Barres, Henry de Montherlant czy Charles Maurras. Subtelna i empatyczna lektura ich dzieł pozwala Krzysztofowi Tyszce-Drozdowskiemu stawiać pytania zasadnicze, najważniejsze: o istotę kultury Zachodu, zaangażowanie polityczne, sens historii, wartość tradycji i o stan naszej współczesności. Autor broni klasycyzmu, odkrywa piękno katolicyzmu, opisuje fenomeny śródziemnomorskiego nihilizmu i reakcyjnego dandyzmu. Świetne, błyskotliwe, kunsztowne eseje Krzysztofa Tyszki-Drozdowskiego imponują rozległą i nieoczywistą erudycją, pięknym stylem, odwagą sądów, dojrzałością rozpoznań. Autor wydobywa z zapomnienia inną Francję, a poniekąd też inną Polskę. Marzyłem o takiej książce od dawna!- prof. Maciej Urbanowski
Mędrcy do dzieci to kolejny tom bestsellerowej serii Bajki filozoficzne, dzięki której dzieci uczą się myśleć i poznają najważniejsze słowa współczesnych i dawnych myślicieli.Matka Teresa, Sokrates, Ghandi, Dalajlama, Seneka, św Augustyn, Elie Wiesel , Martin Luther King mówią o tym, czym jest pokój, szczęście, przyjaźń, braterstwo... Ich słowa zostały zobrazowane mini scenkami, a ich dokonania zostały opisane w krótkich biogramach, dodanych na końcu książki. Lektura obowiązkowa!
Człowiek od wieków uświadamia sobie swoją wielkość i niezwykłość pośród stworzeń, a także ogromną władzę nad światem. Psalmista zadaje Bogu pytanie: „Czymże jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym syn człowieczy, że się o niego troszczysz? Uczyniłeś go niewiele mniejszym od Boga, chwałą i czcią go uwieńczyłeś. Obdarzyłeś go władzą nad dziełami rąk Twoich, złożyłeś wszystko pod jego stopy” (Ps 8, 5 – 7). Pytanie o swoją godność zadaje sobie człowiek wobec możliwości zwracania się do Boga. Psalmista wyznaje: „Kimże jest ten człowiek, który się boi Jahwe? Takiemu On ukazuje drogę, którą winien obrać” (Ps 25, 12). Bóg odpowiedział cała Biblią, która jest historią miłości do człowieka. Człowiek zaś formułował wiele odpowiedzi, raz zauważając ciało, innym razem ducha – jako elementy najważniejsze, aż w końcu w kategorii osoby skupił się nad istotą tego, kim jest. Ciągle on nowa musi też sobie uświadamiać skąd pochodzi i dokąd zmierza. Jako kolejne pokolenie ludzi stajemy przed pytaniem: „Kimże ja jestem?” i z pokorą sięgamy do mądrości tych, którzy też się z nim borykali.
Mając nadzieję na kontynuowanie dyskusji z książki Odwaga bycia nielubianym, młodzieniec odwiedza filozofa, aby porozmawiać o tym, co wpływa na poczucie szczęścia: wrażenie użyteczności, szacunek, zaufanie do innych i do siebie, nastawienie do pracy, karanie i chwalenie. Bycie odpowiedzialnym za własne szczęście tu i teraz wymaga czasem trudnych decyzji.
FILOZOF: Każdy może być szczęśliwy teraz, od zaraz. (…) Ale szczęście, o którym mówimy, nie jest czymś, co tkwi w jednym miejscu, byś mógł się nim nacieszyć. Musisz kontynuować tę wędrówkę ścieżką, na którą wszedłeś. Koniecznie trzeba na to zwrócić uwagę. Zdążyłeś już postawić pierwszy krok, wcale nie taki mały, ale po drodze zwątpiłeś. I nie tylko się zatrzymałeś, a nawet próbujesz zawrócić. Czy wiesz, dlaczego tak się dzieje?
MŁODZIENIEC: Chcesz powiedzieć, że jestem mało cierpliwy, tak?
FILOZOF: Nie. Ty po prostu nie dokonujesz w życiu najważniejszych wyborów. Kropka.
Antologia tekstów krytycznych i estetycznych Mieczysława Tretera to zbiór, na który składają się przede wszystkim artykuły tego autora (portrety twórców, recenzje z wystaw, teksty polemiczne i problemowe) dotąd rozproszone w czasopismach, a także spore fragmenty nigdy niewydanych maszynopisów, pisanych przezeń w czasie wojny, na krótko przed śmiercią.Aktywność Tretera krytyka, estetyka, kuratora wystaw i muzealnika przypada na schyłek epoki Młodej Polski, przede wszystkim jednak obejmuje okres międzywojenny. Jego wypowiedzi stanowią z jednej strony przykład rzadkiej wówczas krytyki naukowej, opartej o ścisłe kryteria i narzędzia badawcze, z drugiej zaś dowodzą zamknięcia piszącego na eksperymenty awangardy i niemożności odrzucenia postromantycznej, ekspresywistycznej koncepcji sztuki. Jako takie, stanowią przy tym sejsmograf przemian krytyczno-artystycznych okresu międzywojnia, odsłaniając polemiczny, dialogowy i niejednokrotnie wewnętrznie sprzeczny charakter ówczesnego pisarstwa o sztuce.
Istot posiadających status moralny nie możemy traktować w sposób dowolny, gdyż mamy wobec nich obowiązki wynikające z moralności. Co jednak decyduje o tym, komu lub czemu przypisujemy status moralny? Życie, odczuwanie, osobowość czy rola organizmu w środowisku naturalnym bądź społecznym? Mary Anne Warren nie ogranicza się do jednego kryterium, lecz kwestię statusu moralnego rozpatruje wieloaspektowo. Każde kryterium omawia niezwykle skrupulatnie, co czyni z jej książki kompendium, wyjątkową lekturę dla osób chcących wyrobić sobie opinię lub poszukujących argumentów na poparcie własnych poglądów.
„Pytania te nie są wyłącznie akademickimi dywagacjami, gdyż od odpowiedzi na nie zależą nasze postawy wobec najpilniejszych problemów XXI wieku. Kwestie te dotyczą: moralnej oceny eutanazji; prawa moralnego kobiet do bezpiecznej i legalnej aborcji; prawa ludzi do jedzenia zwierząt i przeprowadzania na nich badań biomedycznych; jak i tego, czy posiadamy obowiązki moralne wobec różnych istot żywych i ekosystemów zagrożonych przez naszą działalność”.
Fragment książki
Status moralny
Serię zapoczątkowało wydanie książki Kim jest człowiek? Abrahama J. Heschela (2014) w tłumaczeniu Katarzyny Wojtkowskiej, inicjatorki serii.
W roku 2017 ukazały się Moje poszukiwania absolutów Paula Tillicha oraz Dlaczego kochamy? Harry’ego Frankfurta, a w roku 2018 – W mroku uczonej niewiedzy Karola Tarnowskiego, Sens życia i jego znaczenie Susan Wolf oraz Lustereczko, powiedz przecie... Simona Blackburna.
W przygotowaniu pozycje autorstwa wybitnych przedstawicieli współczesnej filozofii praktycznej: Samuela Schefflera oraz Michaela P. Lyncha.
„Seria Kim Jest Człowiek? Jest płaszczyzną rozmowy, do której zapraszamy uczonych i myślicieli, przedstawicieli różnych środowisk, a także wszystkich, dla których kluczowe jest pytanie o człowieka”.
Katarzyna Wojtkowska
Przedstawiona praca to zbiór ciekawych naukowych artykułów dotyczących bogatej problematyki obrazu. Z dużym uznaniem trzeba odnotować oryginalny i niezwykle trafny zamysł zestawienia ze sobą wielu opracowań analizujących obrazowanie rzeczywistości z perspektywy kilku modalności zmysłowych, a tym samym obejmujących różne rodzaje sztuki, jak: malarstwo, literatura, muzyka czy film. Przedstawione prace wzajemnie się dopełniają, tworząc jedną bardzo ciekawą, pouczającą i inspirującą całość. Pokazują one, jak trudno jest zrozumieć obraz wizualny bez muzycznego, filmowego czy werbalnego.
Z recenzji dr. hab. Mirosława Harciarka, prof. GWSH w Katowicach
Monografia {…] ma charakter interdyscyplinarny i stanowi szeroko zakrojony projekt poświęcony analizie roli i funkcjom, jakie pełnią obrazy w kulturze, a także analizie struktury samego poznania opartego na obrazach. […] Autorom i redaktorom należy się uznanie za podjęcie trudu przekraczania granic poszczególnych dyscyplin i otwierania w ten sposób nowych horyzontów badawczych. […] Zbiór stanowi ciekawą ofertę intelektualną, która dobrze wpisuje się we współczesne badania prowadzone nad dokonującym się w kulturze „zwrotem ikonicznym” […].
Z recenzji dr. hab. Tadeusza Szkołuta
Książka Między empatią a okrucieństwem stanowi trzeci tom serii „Zielona Historia Literatury” i wpisuje się w nowoczesny nurt badań z kręgu studiów nad zwierzętami (animal studies), próbującymi opisać między innymi związki między człowiekiem a pozostałymi istotami zamieszkującymi glob ziemski. Przedłożony Czytelnikowi tom ma charakter interdyscyplinarny – głos w dyskusji na temat zwierząt zabierają nie tylko literaturoznawcy, ale także etycy, osoby walczące o prawa zwierząt, kulturoznawcy, językoznawcy, którzy starają się „wyjść poza granicę naszego własnego gatunku”, dowodząc, iż cierpienie nie dotyczy wyłącznie ludzi. Prezentowana książka jest wewnętrznie zróżnicowana, ukazuje szerokie spektrum problemów związanych z cierpieniem istot, które ciągle bywają traktowane przedmiotowo.
Podstawowym celem prezentowanej monografii jest przedstawienie i przedyskutowanie możliwie najszerszych kontekstów konstruktywizmu. Przyjmując, iż konstruktywistyczny model kształcenia stanowi alternatywę dla edukacji o charakterze transmisyjnym, zrywając jednocześnie z dotychczasową ideologią funkcjonalistycznego społeczeństwa, wskazywaliśmy choćby na mocy formuły zaproponowanej książki na deliberatywny charakter zarówno samego konstruktywizmu, jak i koncepcji kształcenia zeń wyprowadzanej. W konsekwencji monografia Edukacyjne konteksty konstruktywizmu przybrała postać dwoistą z jednej strony będąc pozycją o tematyce interdyscyplinarnej, obejmującej zagadnienia z epistemologii, filozofii nauki, pogranicza psychologii, teorii komunikacji i socjologii, a także szeroko pojmowanej pedagogiki; z drugiej zaś ogniskując ową interdyscyplinarność na problematyce edukacyjnej, gdzie poruszana tematyka tyczy się zagadnień stricte dydaktycznych
Myślę, że najogólniejsze, najbardziej uniwersalne prawdy są połączone z ludzką codziennością bardzo subtelnymi więziami, bardziej subtelnymi niż onieśmiela się podejrzewać większość ludzi, których głównym obszarem aktywności jest ludzka myśl. Wskazuje na to praktycznie wszystko, co można dostrzec w świecie - jeśli tylko potraktować to naprawdę w pełni poważnie - to znaczy wstrzegając się uznawania pewnych fenomenów za nieposiadające pełnej realności, niewystarczająco rzeczywiste.""fragment tekstu
Can nature make us happy? How can we know anything? What is justice? Why is there evil in the world? What is the source of truth? Is it possible for God not to exist? Can we really believe what we see?
There are questions that have intrigued the world’s great thinkers over the ages, which still touch a cord in all of us today. They are questions that can teach us about the way we live, work, relate to each other and see the world. Here, one of the world’s greatest living philosophers, Leszek Kolakowski, explores the essence of these ideas, introducing figures from Socrates to Thomas Aquinas, Descartes to Nietzsche and concentrating on one single important philosophical question from each of them.
Whether reflecting on good and evil, truth and beauty, faith and the soul, or free will and consciousness, Kolakowski shows that these timeless ideas remain at the very core of our existence.
Autor poddał analizie fundamentalne problemy egzystencji ludzkiej. Z licznych badań wynika, iż człowiek w dalszym ciągu stanowi tajemnicę istnienia, stąd też tytuł monografii „o rozdrożach jego natury”. Profesor Zdzisław Kosyrz w sposób naukowy przedstawia złe i dobre strony człowieka, a informacje zawarte w publikacji mogą służyć udoskonalaniu natury ludzkiej. Książka wytycza nowe perspektywy badawcze człowieka i kierunki jego życiowej ekspansji. Gorąco polecam lekturę szerokiemu kręgowi Czytelników.
PROF. ZW. DR HAB. DR H.C. BRUNON HOŁYST
Książka łączy walory encyklopedii, traktatu filozoficznego, refleksji historycznej, studiów z obszaru ścisłej humanistyki: antropologii, psychologii, socjologii, religioznawstwa, pedagogiki, oraz odniesień z wielu innych dziedzin (nie wyłączając kosmologicznych, biologicznych czy genetycznych). Interdyscyplinarności podejścia towarzyszy erudycja i naukowa wnikliwość. Opisując wyżyny człowieczeństwa, choć nie unika przy tym jego najbardziej ciemnych zakamarków, Autor pozostaje niestrudzonym orędownikiem poszukiwania ścieżek „przechodzenia z ciemności do światła”, w różnych kontekstach ludzkiego losu. Pośród bogactwa zawartych w publikacji złotych myśli i mądrości ze szczególną atencją zwracam się ku następującej: „Wszystkie zagadki życia należy rozpoznawać, nie krzywdząc przy tym ludzi”. To nieodnotowane wprost motto całości rozważań. Z takiej perspektywy, abstrahując od wielu innych afiliacji, książka wnosi znakomity wkład do nowej, dopiero co konstytuującej się dyscypliny – antropologii bezpieczeństwa. Nie rozstrzygając rozpatrywanych na jej gruncie kwestii, stanowi wielobarwne i głębokie tło, sytuując podstawową, wielowątkową problematykę w sieci inspirujących kontekstów.
PROF. DR HAB. STANISŁAW JARMOSZKO
'The most esteemed philosopher to have produced a general introduction to his discipline since Bertrand Russell' Independent
In these essays, one of the most important thinkers of the twentieth century writes about communism and socialism, the problem of evil, Erasmus and the reform of the Church, reason and truth, and whether God is happy. Accessible and absorbing, the essays in Is God Happy? deal with some of the eternal problems of philosophy and the most vital questions of our age.
Leszek Kolakowski has also written on religion, Spinoza, Bergson, Pascal and seventeenth-century thought. He left communist Poland after his expulsion from Warsaw University for anti-communist activities. From 1970 he was a fellow of All Souls College, Oxford.
'His distinctive mix of irony and moral seriousness, religious sensibility and epistemological scepticism, social engagement and political doubt was truly rare ... a true Central European intellectual-perhaps the last' Tony Judt, The New York Times Review of Books
Publikacja jest kontynuacją tomu Filozofia i wartości I. Autor porusza w niej różne zagadnienia filozoficzne: od bardzo konkretnych po abstrakcyjne. W tej rozmaitości dochodzi pośrednio do głosu przeświadczenie, że filozofia jest uniwersalna. Nie ma w niej specjalizacji: można mówić o wszystkim – jak za Sokratesa. Tym między innymi różni się od nauki.
Drugie wydanie tekstów prof. Bogusława Wolniewicza (pierwsze w WUW).
******
Philosophy and Values II
The publication is a continuation of Philosophy and Values I. The author deals with various philosophical issues: from very specific ones to the completely abstract. From this diversity indirectly emerges the belief in philosophy being universal. There are no specialisations: everything can be discussed. Keywords: philosophy, philosophy of values, theoretical philosophy, practical philosophy, Bayle, Fleck, Elzenberg, Constant, Schaff, Kant
Znaczną część tomu stanowią teksty, które Autor nazywa publicystycznymi felietony, wywiady, listy. Odnosi się w nich do bieżących tematów, wydarzeń i sytuacji z przełomu XX i XXI wieku. Przekonuje, że filozofia jako wytrawiony logiką sposób myślenia ma uniwersalne zastosowanie i jest dostępna każdemu. Drugie wydanie tekstów prof. Bogusława Wolniewicza (pierwsze w WUW).W filozofii nie potrzeba wielkiej erudycji. By ją skutecznie uprawiać, starczy spełnić trzy warunki: mieć coś do powiedzenia, umieć to jasno wyrazić, nie bać się tego zrobić. Gdy brak choć jednego, nie ma filozofii.Bogusław Wolniewicz, Nadchodzi czas filozofiiZnaczną część tomu stanowią teksty, które można nazwać publicystycznymi. Często są takimi już z formy felietony, wywiady, listy. W nazwaniu owym kryje się przygana: że ta filozoficzna publicystyka to jakaś filozofia drugiego gatunku myśli ulotne, dziś żywe, jutro uschłe. Ta przygana nie wydaje się słuszna.We wszelkiej publicystyce objaśnia się sens tego, co się właśnie dzieje, i co swą aktualnością nieodparcie przykuwa do siebie uwagę publiczności. Publicystyka jest artykulacją opinii publicznej: hermeneutyką tego kalejdoskopu, jaki stanowią wydarzenia dnia. Sens bieżących wydarzeń jest jednak wielowarstwowy i trudny do zgłębienia. Dlatego potrzebne są różne rodzaje publicystyki, o różnym zasięgu. A im dalej ona sięga, tym luźniej wiąże się z interesem chwili: jest on dla niej zawsze punktem wyjścia, ale bynajmniej nie dojścia.Ze Wstępu
Zoopolis - jedno z najważniejszych, najbardziej inspirujących i najobszerniej komentowanych dzieł filozoficznych na temat relacji ludzko-zwierzęcych, jakie powstały w ostatnich parudziesięciu latach - nie jest wyłącznie książką o prawach podmiotów pozaludzkich. To raczej propozycja gruntownej przemiany kulturowej mającej na celu definitywny koniec eksploatacji zwierząt i niemal gotowy projekt przyszłej ludzko-zwierzęcej koegzystencji. Przełomowość pracy Sue Donaldson i Willa Kymlicki polega na przeniesieniu debaty o zwierzętach ze sfery etyki stosowanej do sfery teorii politycznej. Zoopolis nie prezentuje zwierząt jako przedstawicieli zagrożonych gatunków czy cierpiących ofiar, lecz jako złożonych, indywidualnych aktorów życia politycznego, których - podobnie jak ludzi - dotyczą kwestie państwowej suwerenności, terytorium, kolonizacji, migracji i przynależności. Nie jako naszych poddanych, lecz jako naszych równorzędnych partnerów.
Argumenty nie mogą przegrywać z emocjami!Jako publicysta wiernie towarzyszył przemianom, które zachodziły w Polsce. Wiele jego artykułów z lat 90. nigdy nie ukazało się w książkach. Kot pilnujący myszy to zbiór takich właśnie tekstów atrakcyjnych, ale trudno dostępnych. Tematy w nich poruszane wciąż są obecne w publicznej debacie: od pytań o to, jaką pozycję powinien zajmować Kościół w demokracji, przez refleksję nad tym, jakie są tej demokracji słabości, po niezwykle aktualne spostrzeżenia dotyczące miejsca Polski w Europie. Znajdziemy tu też artykuły polemizujące z linią ideową Radia Maryja, dyskusję z Jackiem Kuroniem o aborcji czy teksty wyjaśniające, dlaczego Tischner upominał się o żołnierzy z oddziału Józefa Kurasia Ognia.Józef Tischner był nie tylko cenionym filozofem i duszpasterzem, ale też bardzo chętnie czytanym publicystą. Miał świetny styl, który przyciągał czytelników. Brał udział w wielu sporach, wiele też sam inicjował. O sprawach trudnych potrafił pisać w sposób klarowny i przystępny, a w polemikach zdecydowanie, choć nie bez humoru, potrafił bronić swoich racji.Tischner gorący, budzący kontrowersje, ale też pilnujący, by argumenty nie przegrywały z emocjami oto ktoś, kogo spotkać możemy w tej książce.
(...). Od wczesnej młodości dużo pisałem dzięki czemu powstały materiały, związane z problematyką filozoficzną, specyficznie, a zwłaszcza polemicznie ujętą, które przeleżały w szufladzie kilkadziesiąt lat, tracąc w pewien sposób swoją aktualność, ale nigdy sposób myślenia o danej rzeczywistości, w której człowiek żyje. Oczywiście studenckie opracowania nigdy nie były właściwymi pracami naukowymi na odpowiednim poziomie ścisłości naukowej, jeżeli jednak po wielu latach decyduję się przekazać je do druku, to przede wszystkim jako świadectwo pewnego rodzaju myślenia i reagowania w sytuacji, która już przeminęła, a jednak kiedyś była aktualną rzeczywistością. Może warto zatem ją przypomnieć...
Od Autora
Leo Strauss należy, obok takich autorów jak Hannah Arendt czy Carl Schmitt, do grona najbardziej znanych filozofów polityki XX wieku. Jest też z pewnością myślicielem, który odegrał szczególną rolę w dziejach amerykańskiego konserwatyzmu i wprowadził go na nowe tory. Książka Sokrates i Arystofanes, która ukazuje się w serii wydawniczej „Biblioteka Teologii Politycznej”, należy do najistotniejszych w jego dorobku. Zawarte tutaj szczegółowe analizy dzieł Arystofanesa służą Straussowi do rozwinięcia głównego tematu – opozycji między filozofią a poezją oraz ich miejsca we wspólnocie politycznej i stosunku do niej. W centrum zainteresowania znajduje się tutaj problem Sokratesa i tego, co przez niego symbolizowane – a co Arystofanes poddaje krytyce w Chmurach. Krytyka ta okazuje się zaskakująco żywotna i powraca u Nietzschego – jak bowiem stwierdza Strauss, „choć autor Narodzin tragedii niemal nie wspomina w swym dziele o komedii jako gatunku, mimo to wykorzystuje Arystofanejską krytykę młodego Sokratesa w taki sposób, jakby poddawał krytyce Sokratesa Platońskiego”. Z tego powodu Sokrates i Arystofanes Straussa stanowi niezwykle istotny przykład współczesnej recepcji tekstu, który obok dialogów sokratycznych Platona i pism Ksenofonta jest istotnym źródłem w badaniach nad historycznym Sokratesem. Strauss nie ogranicza się jednak do analizowania Chmur, lecz szczegółowo i drobiazgowo analizuje także inne dzieła Arystofanesa, omawiając cały jego dorobek z perspektywy kluczowych zagadnień filozofii polityki. Dzięki temu Sokrates i Arystofanes Leo Straussa to także wyjątkowo cenna książką dla każdego zainteresowanego dorobkiem najwybitniejszego greckiego komediopisarza.
Jesteśmy świadkami upadku pewnego ideału. Jest to odrodzeniowy ideał „człowieka wszechstronnego” (uomo universale). Zbiorowa świadomość jeszcze go przechowuje w szlachetnym wizerunku „człowieka renesansu”. Jego współczesnym odpowiednikiem miał być człowiek nauki (zwłaszcza tzw. humanista, choć przecież nie tylko) śmiało przełamujący bariery wąsko (czytaj: „akademicko”) pojętych dziedzin i dyscyplin. Jak długi i szeroki akademicki świat, głośno było o poznawczej idei wykraczania poza przedmiotowe i metodologiczne ograniczenia konkretnych dyscyplin. Pojawił się stricte renesansowy imperatyw prowadzenia badań interdyscyplinarnych, multidyscyplinarnych, transdyscyplinarnych itp. To właśnie miało być kluczem i warunkiem wiedzy jakże dziś pożądanej. Jej walory zaklęto w dwóch magicznych zawołaniach: „innowacyjność!” i „kreatywność!” Te hasła mają być drogowskazami dla akademickiego naukowca. Winien się on nimi bezwzględnie kierować. W przeciwnym razie zmierza na poznawcze manowce. Staje się mianowicie nieprzydatny dla gospodarki, która też oczywiście musi być „innowacyjna” i „kreatywna”. Ponieważ każdy aspekt kultury ma dziś wymiar gospodarczy, taki naukowiec staje się nieprzydatny dla kulrury en bloc. Tymczasem dzisiaj, za sprawą najnowszych trendów w akademickiej praktyce, mamy do czynienia ze swoistym paradoksem. Oto bowiem, tym razem pod groźbą popadnięcia w naukowy niebyt, tegoczesny naukowiec-akademik musi „przypisać się” do określonej dyscypliny. Poza nią „nie liczy się” – w dosłownym tego słowa znaczeniu. Krótko mówiąc, naukową cnotą nie jest już interdyscyplinarność, lecz specjalizacja, nie renesansowość, lecz „eksperckość”, „fachowość”, „konkretność” itp. (jak słychać ze wszystkich stron). Czyżby w wąskiej specjalizacji biło ożywcze źródło innowacyjności i kreatywności? Czy myślenie, którego domeną jest maksymalna wiedza o minimalnym wycinku rzeczywistości, może być innowacyjne?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?