Questiones super Praedicamenta Bendykta Hessego to jeden z pierwszych krakowskich komentarzy logicznych. Zredagowany został ok. 1420 roku, a najstarsza jego kopia pochodzi z końca lat 30. XV wieku co dowodzi, iż dzieło to przez co najmniej 20 lat funkcjonowało w środowisku Uniwersytetu Krakowskiego jako podstawowy podręcznik nauczania Kategorii. Na jego szkolny charakter wskazuje zarówna forma wykładu, zakres poruszanych w nim zagadnień, jak również wielość i różnorodność przytaczanych autorytetów. Quaestiones... Hessego nie są bowiem dziełem o szczególnej oryginalności doktrynalnej i nie przedstawiają zwartej, jednolitej doktryny; są raczej prawzorem podręczników historii idei, których pierwszorzędnym zadaniem jest zapoznanie studenta z historią problemu i sposobami jego rozwiązywania, a nie głoszenie własnych poglądów autora i przekonywanie do nich. Przeciwnie, Hesse chętnie przywołuje różnorodne, często wykluczające się stanowiska i wówczas przeważnie nie wskazuje opinii, do której się przychyla. Przyjmując za podstawę rozumienia kategorii główne założenia tzw. burydanizmu, zwłaszcza w jego wersji umiarkowanej, sięgał także do dorobku przedstawicieli innych kierunków, przekazując w ten sposób możliwie pełny obraz ówczesnych kwestii, z których większość ma charakter quaestiones circa litteram, tzn. bezpośrednio odnoszących się do całego komentowanego tekstu Arystotelesa, bez ograniczania się do kilku wybranych zagadnień, jak to ma miejsce w reprezentatywnych XIV- i XV-wiecznych komentarzach w postaci quaestiones (np. Jana Burydana, Alberta z Saksonii).
Paul Valéry (1871–1945), francuski intelektualista i poeta, przeszedł do historii XX wieku jako prawdziwy literacki celebryta, a zarazem autorytet intelektualny i moralny. Szczyt jego kariery przypada na lata międzywojenne: w 1925 roku został członkiem Akademii Francuskiej, w latach 1924–1934 był prezesem francuskiego PEN Clubu, a od 1937 roku w College de France utworzono specjalnie dla niego katedrę poetyki. Zebrane w tym tomie teksty składają się na zbiór głównych jego wypowiedzi, przeważnie w formie eseju-wykładu, z tej właśnie dziedziny „poetyki” w specyficznym sensie badania źródeł i natury ludzkiej twórczości.
Pisma te poprzedza słynny "Pan Teste", publikowany tutaj po raz pierwszy po polsku w całości. Jest to utwór filozoficzno-literacki, który Valéry komponował niemal przez całe życie, od 1896 roku. Pan Teste (Pan Głowa?) stanowi na poły groteskowe, na poły hermetyczne wariacje wokół problemu człowieka racjonalnego.
Trzecim składnikiem niniejszego wyboru są teksty wspomnieniowe autora, w których z perspektywy odnoszącego sukcesy intelektualisty „rozlicza się” ze swoją, dość nietypową historią: po wczesnej przygodzie z poezją powraca do niej dopiero w wieku pięćdziesięciu lat wybitnymi utworami, z Cmentarzem morskim na czele. Tom zamyka oryginalny esej o „filozofii tańca” – koda całości, bo przecież, jak uważał autor, poezja jest tańcem, nieustanną grą z językiem i świętem języka.
Autorzy podejmują temat miłości w odniesieniu do szeroko rozumianej pedagogiki w rozmaitych aspektach – to wielogłos pochodzący z wielu obszarów naukowych. Cechuje ich wielobarwność światopoglądowa i różny poziom wrażliwości, ale wszyscy są przekonani, że miłość w kontekście pedagogicznym to zagadnienie doniosłe, którym należy się zajmować. Zróżnicowanie ujęć tego zagadnienia oraz postaw i poglądów sprawia, że w prezentowanej monografii czytelnik znajdzie treści, które go zainteresują i zainspirują w odniesieniu zarówno do badań naukowych, jak i pedagogicznej (edukacyjnej, wychowawczej) działalności praktycznej.
Tom otwiera wprowadzenie czytelników w najważniejsze dyskusje dotyczące pojęcia miłości. W pierwszej części zawarto artykuły, w których z kunsztem i właściwą humanistyce finezją zostało omówione znaczenie tego pojęcia, a także – na podstawie badań – zaprezentowane społeczne funkcjonowanie miłości. Część druga to zbiór tekstów ukazujących miłość w różnych kontekstach kulturowych, oddający zróżnicowanie i bogactwo inspiracji, które wiążą się z problematyką miłości. Takie ujęcie pozwala na dobre przygotowanie do rozważań ściśle pedagogicznych z części trzeciej. Autorzy próbują uchwycić w niej bowiem niezwykłość fenomenu miłości w doświadczeniu pedagogicznym.
******
Love and pedagogy
The authors cover the subject of love as related to broadly defined pedagogy in its different aspects. Thanks to the varied approaches to the issue, as well as different attitudes and beliefs, readers can find in this monograph content that will interest them and inspire both academic research and pedagogic practice (education, upbringing).
Wstęp – pomiędzy anachronizmem i zgorszeniem / 9
Interpretacja filozoficzna (Rdz 1,1–10) / 19
Wykładnia pojęć z drugiego zdania Biblii / 21
Nieskończoność a drugi werset Genesis / 27
Sklepienie niebieskie / 40
O skończoności i realności / 50
Bóg, który stwarza wszystko / 59
Wykładnia (Rdz 1,1–10) inspiracją dla refleksji filozoficznej / 65
Prawdopodobieństwo jako arystotelesowska kategoria / 67
Przedstawienia nieskończoności. Idea matematycznej metafory / 81
Odświeżanie genezyjskich symboli / 93
Pod nieboskłonem: świat konieczności i przypadku / 105
Skończoność: pomiędzy gigantycznym i mikroskopijnym / 114
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię / 131
Apendyks / 153
1. O różnych „matematykach”, absolutnej losowości i światach możliwych / 155
2. „Morze” – skończone z nieskończonego / 160
3. Czy w króliczej norze jest dość miejsca? / 170
4. „Łąka” B. Leśmiana – poemat o nieskończoności / 176
Bibliografia / 183
W książce przedstawiono, jak określone ujęcia wartości Prawdy, Dobra i Piękna, pojawiające się w historii myśli społeczeństw, reprezentujących kulturę euroatlantycką, ukonstytuowały różne sposoby kategoryzowania ironii w filozofii oraz jej wykorzystanie jako formy działania komunikacyjnego.Czy wskazane wartości, ujmowane jako najważniejsze regulatory określonych sektorów praktyki społecznej, tworzą trzy odrębne oblicza"" ironii? Czy interpretacje ironii, dokonane przez filozofów, da się potraktować jako wyrazy pewnych przedefiniowań zachodzących w obrębie tych wartości? Czy ironia jest specyficznym komunikacyjnie sposobem odnoszenia się do wartości?Zaproponowane wyróżnienie obliczy"" ironii (sokratejskiej, romantycznej, postmodernistycznej) w kontekście wskazanych jako jej aksjologiczne zaplecze wartości (Prawda, Dobro i Piękno) potraktowane zostały jako wyraz: po pierwsze - obowiązującego w kulturze euroatlantyckiej fenomenu triady platońskiej, po drugie - pewnych przedefiniowań zachodzących w obrębie tych wartości. Ironia traktowana jest więc tu jako specyficzny komunikacyjnie sposób odnoszenia się do wartości, pozwalający na pokazanie mocy ich obowiązywania, podzielania (respektowania, akceptowania) przez daną wspólnotę światopoglądową.Tekst jest wartościowym, bardzo interesującym oraz znakomicie zrealizowanym projektem badawczym, który niewątpliwie zasługuje na opublikowanie i udostępnienie szerszej społeczności filozofów i filozofek, reprezentantek i reprezentantów studiów literackich oraz badaczy i badaczek dyscyplin społecznych. Jest to praca oryginalna w warstwie koncepcyjnej i stanowiąca znaczący wkład w badania nad specyfiką światopoglądotwórczej sfery kultury Zachodu. Metodologiczna rzetelność i warsztatowa poprawność tekstu niewątpliwie sprzyja uznaniu sformułowanej przez Autorkę tezy o trwałej (aczkolwiek w zmiennej historycznie postaci) obecności triady wartości Prawdy, Dobra i Piękna - za uzasadnioną""Z recenzji prof. dr hab. Barbary Pogonowskiej, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu
GEORGES LEMATRE, belgijski duchowny i kosmolog, należy do tych uczonych XX wieku, którzy jako pierwsi postawili sobie za cel stworzenie pełnego modelu ewolucji wszechświata w ramach nowej teorii grawitacji Einsteina. Niniejsza książka przedstawia sylwetkę Lematre'a zarówno w perspektywie biograficznej, jak i naukowej. Prezentuje też przekłady dwóch jego prac. Pierwsza to słynna Hipoteza Pierwotnego Atomu, próbująca opisać osobliwość początkową, z której wziął swój początek wszechświat, druga zaś to esej zatytułowany Rozszerzający się wszechświat. Esej ten zawiera spójną wizję ewolucji wszechświata od najwcześniejszych stadiów procesu kosmicznego po powstawanie galaktyk oraz gromad galaktyk i pokazuje, że Lematre w pełni zasłużył na miano ojca kosmologii Wielkiego Wybuchu.
Minimia moralia Andreia Pleşu to traktat etyczny w najlepszym znaczeniu tego słowa. Pisany z żarliwością, utrzymany w stylu eseistycznym, daleki od suchej, spekulatywnej etyki uniwersyteckiej, korzystający zarówno z filozoficznej tradycji zachodniej – od Platona po Heideggera i Noikę – jak i z sapiencjalnego pisarstwa wschodnich ojców Kościoła, zarówno z filozofii, jak i z wielkich dzieł literatury, jest, zgodnie ze słowami autora, „poradnikiem dla syna marnotrawnego, nieaktualnym dla niepoprawnego grzesznika, a bez użytku dla porządnego syna, który pozostał w domu”. Tytułowe pojęcie odstępu, bliskie ponowoczesnej różnicy, oznacza tu obszar pośredni, rozciągający się pomiędzy absolutem a przygodnością, instynktem a świętością, immanencją a transcendencją, absolutyzmem a relatywizmem, bezpośredniością pulsującej tkanki życia a sztywnością czystych, „odcieleśnionych” pojęć. Obszar ten, jak dowodzi autor, to właściwa dziedzina człowieka, jedyna, w której może on zamieszkać, i jednocześnie jedyna, w której możliwa jest etyczność. Stąd tytułowa propozycja minimalizmu etycznego, pojętego nie jako uchylanie się od moralnych decyzji, ale jako życie codzienną, drobną moralnością, którą jednak można uczynić sprawą wielką.
Książka zrobiła międzynarodową karierę, przełożono ją na język niemiecki, francuski, szwedzki, węgierski i słowacki.
Cytaty:
„Etyka zaczyna się tam, gdzie zdrowy rozsądek wkracza w kryzys i stwierdza, że wszystkie zasady, które mechanicznie recytował w imię swej złudnej moralnej kompetencji, przestały już obowiązywać”.
„Etyka więc to heroiczna próba odtworzenia absolutu z fragmentów jego milczenia, znalezienia prawa, w imię którego można z godnością przeżywać ukrycie prawdziwego prawa. Etyka jest dyscypliną zrodzoną z oddalenia od absolutu, jest sposobem administrowania tym oddaleniem”.
„Etyka to poradnik dla syna marnotrawnego, nieaktualny dla niepoprawnego grzesznika, a bez użytku dla porządnego syna, który pozostał w domu”.
„Etyka żywej prawdy (prawdy wyboru, nie zaś prawdy rozumowania) to etyka, w której przenikają się cnoty intelektualne i cnoty moralne tak, aby ani ścisłość pojęć nie rozmywała się w obliczu z trudem dającego się klasyfikować życiowego konkretu, ani też proliferacja konkretu, afektów, tego, co bezpośrednie, nie zaćmiewała „poprawnego myślenia”. Zmierzamy w ten sposób ku etyce ciepłego światła, różnej od lodowej, błyszczącej zimnym światłem etyki filozofów uniwersyteckich”.
O to książka, w której znajdziesz najlepsze naukowe wyjaśnienie istoty człowieczeństwa. - STEVEN PINKER Jeden z najwybitniejszych przedstawicieli neuronauki próbuje wyjaśnić istotę człowieczeństwa, analizując biologiczną, psychologiczną i w dużej mierze społeczną naturę naszego gatunku w społecznym kontekście naszego życia. Co takiego wydarzyło się w toku ewolucji, co uczyniło człowieka istotą tak wyjątkową? Michael Gazzaniga w przystępny sposób analizuje szeroki zakres badań naukowych, aby wskazać decydującą zmianę, dzięki której staliśmy się myślącymi, czującymi istotami ludzkimi, różnymi od naszych przodków. Neuronauka od pięćdziesięciu lat próbuje zgłębić naturę naszego „ja”, koncentrując się na systemach mózgowych leżących u podstaw języka, pamięci, emocji i percepcji. Dotąd jednak nie brała pod uwagę oczywistego faktu, że my, ludzie przez większość czasu myślimy o procesach społecznych, porównując się z innymi i próbując oszacować ich intencje. W książce Istota człowieczeństwa Gazzaniga rozważa kilka powiązanych ze sobą zagadnień, między innymi źródła wyjątkowości ludzkiego mózgu, doniosłą rolę języka i sztuki w definiowaniu ludzkiej kondycji, naturę świadomości, a nawet sztuczną inteligencję. Z recenzji: Już po przeczytaniu pierwszych akapitów tej książki zdałam sobie sprawę z tego, że nie „wypuszczę jej z rąk” i nie odłożę do późniejszego przeczytania, (…). I rzeczywiście: książkę przeczytałam „od deski do deski” jednym „haustem”. Autor, jak wytrawny mówca nawiązuje bezpośredni kontakt z czytelnikiem zadając pytania, pomrukując, wydając okrzyki, komentując, wyrażając uczucia, dowcipkując – zupełnie jakby spotkanie z czytelnikiem nie miało wirtualnego charakteru, lecz odbywało się w prawdziwym świecie, tu i teraz. Ten niezwykły sposób narracji sprawia, że podążamy niemal „z wypiekami na twarzy” za autorem dając się ponieść szlakom jego myślenia i bezwiednie próbując odpowiadać na zadawane przez niego pytania. I choć nie zawsze jego wywody prowadzą do gotowych odpowiedzi, to na ogół wiemy, co Autor myśli i jak to się ma do opinii innych, pozostawiając czytelnikowi otwarte pole dla własnej oceny opisywanych faktów. Z recenzji prof. Anny Grabowskiej (IBD PAN) Autor w kolejnych rozdziałach opisuje mechanizmy mózgowe oraz ewolucyjna genezę ludzkiego zmysłu moralnego, empatii, estetyki, naiwnych teorii umysłu, wreszcie podmiotowości i świadomości. Wszędzie przekonywująco pokazuje biologiczne korzenie specyficznie ludzkich zdolności i jakości nie popadając przy tym w ton ich odbrązawiania, umniejszania. (…) Po przeczytaniu całości nikomu nie przyjdzie do głowy myśl, że człowiek jest tylko wytworem biologicznej ewolucji. (…) Gazzaniga koncentruje się na czymś daleko ważniejszym – pokazuje, że człowiek jest tej ewolucji wytworem najbardziej zdumiewającym i niezwykłym. Z recenzji prof. Piotra Wolskiego (UJ)
Rewolucja przestrzeni i czasuBystry umysł i gwiazda fizyki: Albert Einstein ponad sto lat temu na nowo wymyślił wszechświat a jego teoria względności jest wciąż aktualna, jak pokazują pomiary fal grawitacyjnych. Ale co dokładnie odkrył, jak potwierdzona została jego teoria i dlaczego bez niej nie działałaby żadna nawigacja?Einstein sprecyzował i poszerzył język człowieka o słownictwo służące do opisywania wszechświata. A formułowany z matematyczną precyzją język fizyki jest potężnym narzędziem służącym do przedstawiania właściwości i regularności procesów w przyrodzie. Szczególną teorię względności można potraktować jako tłumaczenie i zjednoczenie dwóch języków fizyki, które do tamtej pory wydawały się być nie do pogodzenia.Czy na pewno wiesz, czym są przestrzeń i czas, symultaniczność i teraźniejszość, energia i masa? Na czym polega względność czasu? RdigerVaas wyjaśnia genialne idee tego osobliwego talentu stulecia tak łatwo i przystępnie, jak to tylko możliwe!
Dlaczego nie przystać na to, co nam zgodnie mówią logika (zasada niesprzeczności) i doświadczenie (przeszłe lub teraźniejsze), mianowicie że nic nie stoi na przeszkodzie, by teraźniejszy świat spoczywał na grucie ruchomym, który tego czy innego dnia mógłby ustąpic nam spod nóg?
Ojciec Paweł Florenski odznaczał się nieprzeciętną umysłowością, co przyznają właściwie wszyscy, nawet niechętny mu Bierdiajew. „Był dla mnie – to słowa Siergieja Bułgakowa – nie tylko uosobieniem genialności, ale dziełem sztuki” (przeł. Zbigniew Podgórzec). Jednocześnie bywał fanatycznym wariatem, kolejnym maksymalistą rosyjskim, z którym, jak z pijanym wujkiem na weselu, nie bardzo wiadomo, co począć. Jego pisma polityczne i społeczne dostarczały złych odpowiedzi na poprawnie stawiane pytania: o Boga, ludzką bezdomność, merkantylizm, moc nazywania, maszynowy charakter współczesnego świata.
Rosja z przełomu wieków XIX i XX była najbardziej konserwatywnym państwem na kontynencie europejskim. Wszakże nawet ona nie potrafiła przeciwstawić się idącym z Zachodu prądom i tendencjom. Modernizacja bolszewicka nie tylko podsuwała złe odpowiedzi na „odwieczne rosyjskie pytania”; ona zniszczyła następnie możliwość stawiania takich pytań, zniszczyła Rosję samą, prawdopodobnie nieodwracalnie. A Florenski? Po rewolucji pozwolono mu jeszcze trochę zajmować się elektryfikacją kraju, damską modą i heraldyką. Przez parę lat badał strukturę zlodowacenia podziemnego na dalekiej północy. Zdobył nawet tytuł inżyniera i uznanie towarzyszy radzieckich. Potem go zabito.
Książka omawia koncepcję podmiotowości Stanisława Ignacego Witkiewicza i jej znaczenie dla jego twórczości malarskiej. Zawiera eksplikację pojęcia jedności osobowości znanego z pism estetycznych Witkiewicza, omawianego również szczegółowo w jego rozprawach ontologicznych. Analiza zawartości znaczeniowej pojęcia jedności osobowości jest dokonywana metodą ukazywania napięć i miejsc zaburzenia spójności między tezami dojrzałej ontologii Witkiewicza, jego estetyki i wczesnej metafizyki. Wielostronność oglądu prowadzi do ujawnienia tych znaczeń pojęcia jedności osobowości, które były zapoznawane w dotychczasowych ujęciach. Co więcej, pozwala ona na rozpoznanie wątków ontologicznych w twórczości artystycznej Witkiewicza. Monografia dowodzi aktualności myśli filozoficznej Witkiewicza, osadzając ją na tle filozofii dwudziestowiecznej – poglądów Henriego Bergsona, Maurice’a Merleau-Ponty-ego, Jacques’a Derridy i Gilles’a Deleuze’a.
„Książka Pawła Polita jest oryginalnym połączeniem perspektywy filozoficznej i głębokiego, kompetentnego wejścia w problematykę artystyczną. Jest ona nie tylko wartościową rekonstrukcją zawartości pojęciowej tytułowej kategorii oraz jej artystycznych »zastosowań«, ale również szeroko pomyślaną konceptualizacją związków, jakie łączą sztukę, w szczególności malarską i refleksję teoretyczno-filozoficzną. Jedną z zasług autora jest wyprowadzenie koncepcji Witkacowskich z epokowych uwikłań i odczytanie ich przez siatkę kategorialną współczesnych ujęć filozoficznych. Będzie ona interesująca dla szerokiego kręgu humanistów i zapewne bardzo przydatna w dydaktyce akademickiej”.
Z recenzji wydawniczej prof. dr hab. Iwony Lorenc
Paweł Polit, Pojęcie jedności osobowości w twórczości filozoficznej i malarskiej Stanisława Ignacego Witkiewicza – zadanie finansowane w ramach umowy 644/P-DUNdem/2019 ze środków Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego przeznaczonych na działalność upowszechniającą naukę.
Esej o filozofii egzystencjalnej jest najważniejszym dziełem Salomona Maimona, pierwotnie opublikowanym w Berlinie w 1790 roku i dedykowanym królowi polskiemu Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu. Książka jest wyrazem indywidualnej reakcji autora na rewolucję w filozofii wywołaną idealizmem transcendentalnym Immanuela Kanta, na gruncie której Maimon realizuje następnie własną, wysoce oryginalną refleksję, ustanawiając nowy fundament filozofii transcendentalnej w koncepcji różnicy. Autorska interpretacja aparatu pojęciowego Kanta, naznaczona swoistymi inspiracjami, pozwala Maimonowi postawić kantowskie problemy w całkiem nowym świetle, dzięki czemu Esej stanowi jedno z najciekawszych i najśmielszych dzieł filozofii krytycznej okresu oświecenia.
Józef Erwin Onoszko – żywa legenda polskiej psychotroniki. Już od 1986 roku działał zawodowo jako jedyny w Polsce instruktor psychotroniki. W latach 1986–1990 tworzył w Łodzi Psychotroniczne Szkółki Doskonalenia Umysłu i prowadził je w domach kultury, szkołach podstawowych i liceach ogólnokształcących tego miasta. Od 1988 roku prezes Stowarzyszenia Rozwoju Wyższej Świadomości. W 1990 roku utworzył pierwsze w Polsce i w Europie sformalizowane 4-letnie Studium Psychotroniki działające do dzisiaj. Współorganizował i brał udział w I Polskim Kongresie Psychotroniki w 1991 roku. Autor między innymi takich publikacji, jak: „Twoje mieszkanie a twój charakter”, „Astronumerologia”, cykl „Niezwykłe jest zwykłe” itd. Opracował własne zagadnienia, takie jak: uniwersalne prawa natury, symbolika praktyczna, symbolika zdrowia oraz astronumerologia. W 2000 roku wraz z Leszkiem Weresem powołał do życia 4-letnią Akademię Astrologii Humanistycznej. Na co dzień prowadzi wykłady i doradza ludziom biznesu oraz kultury i sztuki.
Prawo istniej wszędzie tam, gdzie istnieje człowiek, ale odpowiedź na pytanie, czym jest i co to jest prawo, nie jest już taka prosta. Prawo widziane oczyma filozofa traci swoją jednoznaczność, wymyka się schematom i z łatwością poddaje się abstrakcyjnemu myśleniu, można powiedzieć, że przenika do świata idei, do rzeczywistości świata myśli, gdzie rozum ogląda je na swój, tylko sobie właściwy i specyficzny sposób, dążąc zarazem do jego możliwie doskonałego poznania. Byt prawa staje się w ten sposób przedmiotem myślenia dla takiej nauki, w której dane oparte na metodzie właściwej dla nauk empirycznych nie przyniosą żadnych wymiernych rezultatów. Prawo nie jest bowiem bytem ze świata materii, nie istniej tu oto, tak jak istnieją drzewa czy inne byty realne. Jest bytem swego rodzaju, ma sobie właściwy sposób istnienia i bytowania. Trudno jednak zaprzeczyć jego istnieniu w ogóle, bowiem gdy tylko zadziała, odczuwamy to działanie w dostępnym nam, empirycznym świecie.
Wszystkie przedstawione w tej książce treści zostały ujęte pod jedną wspólną nazwą: Prawo w porządku bytu świata, co wydaje się uzasadnione, przynajmniej z jednego punktu widzenia. Mianowicie jest nim najbardziej ogólnie brzmiące pytanie filozoficznoprawne: Jakie miejsce zajmuje prawo jako byt w porządku bytu świata w ogóle? Rozważając odpowiedź, trzeba pamiętać o tym, że bytu prawa poszukiwać należy poza światem materii, w fenomenie ponadindywidualnym i ponadpersonalnym, a więc w sferze wspólnoty i społeczeństwa, w duchu wspólnotowym, do którego z natury jako powinność i Sollen jest prawo skierowane i zaadresowane.
Myślą zaś przewodnią podczas lektury niech będą słowa starożytnego filozofa Arystotelesa, który w Metafizyce pisał w taki oto sposób na temat poznania: "Kto bowiem chce poznawać dla samego poznania, ten pragnie wiedzy w najpełniejszym tego słowa znaczeniu. A taka wiedza jest o tym, co jest najbardziej poznawalne. A najbardziej poznawalne są przede wszystkim pierwsze zasady i przyczyny. Albowiem przez nie i z nich poznaje się wszystko inne, nie zaś odwrotnie-tamte przez to, co pod nie podpada".
Fragment wprowadzenia
Dlaczego należy myśleć racjonalnie?Czy każda głupota jest grzechem, a każda mądrość cnotą?Co znaczy myśleć uczciwie i jak robić to na co dzień?Wszystko, co istnieje w świecie, musi podlegać prawom logiki. Z wyjątkiem ludzkich myśli. Człowiek jest czymś więcej niż materią, bo prawa logiki może zawieszać. Wolność do głupoty - oto wielkość ludzkiego fenomenu. Tylko czy można z tej wolności korzystać bezkarnie? W swojej nowej książce ks. prof. Michał Heller przekonuje, że warto w życiu kierować się rozumem, czyli myśleć racjonalnie. Bo myśl jest czynem człowieka. Pierwszym ogniwem wszystkich przyczynowo skutkowych łańcuchów, za które człowiek ponosi odpowiedzialność. Myślenie racjonalne jest wyborem i to od nas zależy czy uczynimy świat trochę mądrzejszym, czy trochę głupszym.Każde dobro i zło rodzi się z myśli. To myśl zmienia świat z moralnie neutralnego w przesiąknięty wartościami. MICHAŁ HELLERMichał Heller duchowny katolicki, członek Papieskiej Akademii Nauk oraz Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego. Wykładowca Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie i Instytutu Teologicznego w Tarnowie. W 2008 roku, jako jedyny Polak, uhonorowany Nagrodą Templetona za wnoszenie wyjątkowego wkładu w postęp badań i odkryć dotyczących rzeczywistości duchowej. Nakładem CCPress ukazały się między innymi: Filozofia przypadku (2012); Bóg i nauka. Moje dwie drogi do jednego celu (2013); 10:30 u Maksymiliana. Wybór kazań (2014).
Dlaczego Bóg i geometria? Dla kogoś, kto nie liznął historii filozofii, zestawienie to może być zaskakujące, ale każdy, kto cokolwiek słyszał o Platonie, wie, że „Bóg geometryzuje”. A jeżeli cała historia filozofii sprowadza się do kilku przypisów do Platona, jak utrzymywał Alfred North Whitehead, to któreś z nich muszą się odnosić do relacji między geometrią a Bogiem. Ponieważ zarówno filozofia, jak i geometria od dawna należą do obszarów moich zainteresowań, nie mogłem nie zastanawiać się nad tym, co to znaczy, że „Bóg uprawia matematykę”. Istnieje wiele opracowań historii geometrii i całościowych, i dotyczących poszczególnych okresów. Nie jest moim zamiarem pisanie jeszcze jednego. Istnieje również wiele podręczników historii filozofii i wcale nie mniej podręczników i monografii historii dogmatyki chrześcijańskiej. Także nie chcę dodawać do tej listy mojego własnego przyczynku. Interesuje mnie to, co można wyczytać, studiując obydwa te rodzaje dzieł, a czego w żadnym z nich nie napisano wprost, przynajmniej w wystarczająco pełnym zakresie. I ja nie pretenduję do pełności, ale może uda mi się przetrzeć szlak i uchwycić kilka idei, których nie widać, gdy się drąży tylko jedną z zaangażowanych stron. Michał Heller Książka otrzymała nagrodę Złotej Róży, przyznaną za najlepszą polską książkę popularnonaukową sezonu 2014/2015 Michał Heller – uczony, kosmolog, filozof i teolog. W 2008 roku otrzymał Nagrodę Templetona. Autor kilkudziesięciu książek, m.in. Granice nauki (CCPress 2014), Filozofia kosmologii (CCPress 2013), Bóg i nauka. Moje dwie drogi do jednego celu (CCPress 2013), Wszechświat – Maszyna czy Myśl? (wspólnie z Józefem Życińskim, CCPress 2014). Dlaczego Bóg i geometria? Dla kogoś, kto nie liznął historii filozofii, zestawienie to może być zaskakujące, ale każdy, kto cokolwiek słyszał o Platonie, wie, że „Bóg geometryzuje”. A jeżeli cała historia filozofii sprowadza się do kilku przypisów do Platona, jak utrzymywał Alfred North Whitehead, to któreś z nich muszą się odnosić do relacji między geometrią a Bogiem. Ponieważ zarówno filozofia, jak i geometria od dawna należą do obszarów moich zainteresowań, nie mogłem nie zastanawiać się nad tym, co to znaczy, że „Bóg uprawia matematykę”. Istnieje wiele opracowań historii geometrii i całościowych, i dotyczących poszczególnych okresów. Nie jest moim zamiarem pisanie jeszcze jednego. Istnieje również wiele podręczników historii filozofii i wcale nie mniej podręczników i monografii historii dogmatyki chrześcijańskiej. Także nie chcę dodawać do tej listy mojego własnego przyczynku. Interesuje mnie to, co można wyczytać, studiując obydwa te rodzaje dzieł, a czego w żadnym z nich nie napisano wprost, przynajmniej w wystarczająco pełnym zakresie. I ja nie pretenduję do pełności, ale może uda mi się przetrzeć szlak i uchwycić kilka idei, których nie widać, gdy się drąży tylko jedną z zaangażowanych stron. Michał Heller Książka otrzymała nagrodę Złotej Róży, przyznaną za najlepszą polską książkę popularnonaukową sezonu 2014/2105. Michał Heller – uczony, kosmolog, filozof i teolog. W 2008 roku otrzymał Nagrodę Templetona. Autor kilkudziesięciu książek, m.in. Granice nauki (CCPress 2014), Filozofia kosmologii (CCPress 2013), Bóg i nauka. Moje dwie drogi do jednego celu (CCPress 2013), Wszechświat – Maszyna czy Myśl? (wspólnie z Józefem Życińskim, CCPress 2014).
Klasyka japońskiej literatury konfesyjnej. Autor, żyjący na przełomie XIII i XIV wieku poeta, twórca wierszy z gatunku tanka, w młodym wieku wstąpił na służbę na cesarskim dworze, by po kilku latach zostać buddyjskim mnichem. Zamieszkał w odosobnieniu i do końca żył w samotności, zapisując swoje myśli, obserwacje, wspomnienia. Zawarł w nich całe bogactwo spostrzeżeń ? od opisu rozmaitych zwyczajów czy uprawianych w ówczesnej Japonii form artystycznych po ponadczasowe uwagi dotyczące ludzkiej natury, przyrody czy przemijania. Co ciekawe, jego zapiski cechuje nie tylko wielka uroda języka, ale też niemałe poczucie humoru. W lekturę zbioru wprowadza tekst tłumacza, Henryka Lipszyca.„Pozbawione owej melancholijnej urody byłoby nasze życie, gdybyśmy mieli nigdy nie zniknąć tak, jak znika rosa na równinie Adashino, albo nie ulecieć, jak ulatują dymy znad szczytu Toribeyamy, tylko trzymali się bez końca tego żywota. Cały czar życia w tym właśnie, że jest nietrwałe. Zaoszczędzilibyśmy sobie wiele kłopotu, gdybyśmy zeszli z tego świata najpóźniej przed czterdziestką. Gdy przekroczymy ten wiek, zapragniemy, niepomni swej szpetnej postaci, spotykać się z ludźmi, zechcemy u kresu naszych dni hołubić wnuczęta i prosić los o długie życie, aby upewnić się, jak się urządziły. Pogłębi się nasze przywiązanie do spraw doczesnych, aż w końcu ? najżałośniejsze, co może się stać ? utracimy stopniowo zdolność odczuwania urody świata”.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?