Zapraszamy po szeroki wybór literatury z dziedziny filozofii: systemy filozoficzne, kultura, sztuka, socjologia, historia filozofii, dzieła wielkich myślicieli. Szczególnej uwadze polacamy tutaj książki współczesnego nauczyciela duchowego, autora książek i wykładów z dziedziny duchowości czyli Eckhart Tolle. Jego bestsellery to Nowa ziemia, Strażnicy istnienia, Mowa ciszy, Praktykowanie potęgi teraźniejszości, Diament w twojej kieszeni i wiele innych, po które zapraszamy na Dobreksiazki.pl
Pisany w czasie I wojny światowej rozrachunek Thomasa Manna z niemiecką kulturą i polityką, ideą postępu, oświeceniem, liberalizmem, własną twórczością oraz bratem Heinrichem. To wielowątkowy traktat o intelektualnej panoramie i duchowym klimacie burzliwej wojennej epoki i źródłach ówczesnej umysłowości, w tym o autorach, którzy wywarli na nią wielki wpływ, jak Schopenhauer, Goethe, Nietzsche, Dostojewski, Tołstoj i Rolland. To także ważny głos w dyskusji o politycznym, kulturowym i cywilizacyjnym miejscu Niemiec w Europie oraz ich burzliwych relacjach z Francją głos, który stał się jednym z fundamentów ruchu konserwatywnej rewolucji.Liberalizm myli się, wierząc, że zdoła oddzielić religię od polityki, bez religii polityka wewnętrzna, to znaczy społeczna, nie jest na dłuższą metę możliwa. Człowiek bowiem jest tak urządzony, że pozbywszy się metafizycznej religii, przenosi religijność do sfery socjalnej, religijnie uświęca życie społeczne, co prowadzi albo do wrogiej kulturze społecznej czułostkowości, albo, jako że nie da się zlikwidować antagonizmu społecznego, a obiecane szczęście jakoś nie chce nadejść, do utrwalenia sporów o dobra materialne albo do rozpaczy.Europejczyk [] pragnie przede wszystkim robić interesy, ale załatwiając swoje interesy, chciałby zrealizować po drugie obyczajną, to znaczy postępowo-humanitarną misję. Oto definicja europejskości, jest ona jednocześnie polityką i cywilizacją. To, ku czemu literat cywilizacyjny pragnie wychować nas, Niemców, jest bezcenną, psychologiczną zdolnością utożsamiania moralności oraz interesu, humanitaryzmu i wyzysku, cnoty i pożytku na tym właśnie polega polityzacja
Gilgamesz to najstarsze w świecie literackie dzieło wielkiej miary,a jest zarazem jednym z najdoskonalszych. Szukając jego początków cofamy się o pięć tysięcy lat, w czasy, od których dawniejsze są już tylko pozostałości kultury materialnej znajdowane przez nas w prymitywnych osadach i jaskiniach – pisze w posłowiu do tego arcydzieła tłumacz i edytor tego wydania Robert Stiller. Poemat został odczytany z nielicznych zachowanych kamiennych tablic. Niniejszy przekład jest opracowaniem poetyckim i przekładem z rosyjskiego, angielskiego, niemieckiego, czeskiego, francuskiego i holenderskiego opracowania dokonanego w każdym z przypadków przez najwybitniejszych asyriologów.
Nasze wydanie uzupełniają dodatkowo objaśnienia oraz obszerne posłowie Roberta Stillera. Gilgamesz to w gruncie rzeczy lektura podstawowa, obowiązkowa równie jeśli nie ważniejsza niż „Iliada” czy „Odyseja” Homera, co „Mahabharatha” czy Nowy testament.
Aby przewidzieć przyszłość, należy poznać przeszłość, ponieważ wszystko, co na świecie się dzieje, ma swój odpowiednik w minionych czasach Niccolo Machiavelli Machiavelli został surowo oceniony przez potomnych. Jego Księcia okrzyknięto podręcznikiem dla amoralnych tyranów, ale przecież opisane w nim doktryny nie zostały odkryte przez Machiavellego. On jedynie miał odwagę opisać to, co praktykowali inni, aby rządzić skutecznie i zapewnić przetrwanie państwa. Zasady spisane w Księciu obowiązują zresztą po dziś dzień - tam, gdzie dochodzi do konfliktu moralności i polityki, ta druga święci tryumfy. Historie florenckie są jednym z najważniejszych dzieł Machiavellego, napisanym w latach 1521 - 1525 i zadedykowanym papieżowi Klemensowi VII. W pierwszej księdze renesansowy filozof opisał kluczowe wydarzenia z przeszłości Italii, aby w drugiej skoncentrować się na historii Florencji. Dzieło to charakteryzuje się prostą, logiczną narracją, dzięki której autor skutecznie podtrzymuje zainteresowanie czytelnika. Jest to zresztą nie tylko pozycja historyczna, ale również traktat o polityce, kulturze i społeczeństwie. Machiavelli zawarł w niej najważniejsze refleksje dotyczące konfliktów społecznych i politycznych, oparłszy się na rozważaniach o sytuacji średniowiecznej i renesansowej Florencji. Te przemyślenia dotyczące istoty władzy i tego, jaki jej rodzaj i jakie sprawowanie przyczyni się do wzrostu zamożności i znaczenia państwa, pozostają w zadziwiający sposób aktualne. Także dziś bowiem konflikt polityczny jest grą, której stawkę stanowią wolność, godność, odpowiedzialność, dobrobyt i samostanowienie. I właśnie o tym są Historie florenckie Machiavellego. Czasami trzeba jako dobro oceniać mniejsze zło Niccolo Machiavelli
To człowiek podzielił świat, więc może nadeszła pora, by znów go zjednoczył. W głębi serca nosimy przecież wszyscy (a na pewno przeważająca większość z nas) te same pragnienia. Są nimi miłość, zdrowie, szczęście, poczucie bezpieczeństwa. Niestety, świat, o którym marzymy, jest często sprzeczny ze światem, który dostrzegamy na zewnątrz. Czy nadzieja na lepsze jutro wystarczy, by zmieniło się nasze życie? Jesteśmy przekonani, iż znamy siebie jak nikt inny i wiemy, co jest dla nas najlepsze. Ja również tkwiłam w takiej wierze. Ale prawda o sobie samym nie zawsze jest wygodna, nie zawsze widoczna, choć w końcu można ją rozpoznać. Ona zawsze zwycięża. Zawsze była, jest i będzie. Zapraszam Cię w podróż do swego wnętrza, podczas której poprzez zwykłe słowa możesz poczuć, jak trzymamy się za dłonie. Być może przez jedną krótką chwilę, a być może już na zawsze Może też uznasz, że znajdziesz w niej drogowskaz dla siebie. Mam nadzieję, że lektura tej książki pomoże Ci wyzwolić drzemiącą w Tobie siłę, prowadząc do źródła jedności, miłości i równowagi.
Piotr Kendziorek ukazuje problematykę Zagłady w świetle europejskiej filozofii drugiej połowy XX wieku. Śledzi, jak kluczowi intelektualiści i filozofowie tego okresu odnosili się do kwestii społeczno-kulturowych źródeł nazizmu i zagłady Żydów. W poszczególnych rozdziałach poddaje analizie jeden lub dwa teksty, które uważa za najważniejsze w dorobku wybranych przez siebie myślicieli w perspektywie ich wkładu w refleksję filozoficzną nad antysemityzmem i nazizmem w kontekście Zagłady. Uważnie analizując przede wszystkim koncepcje niemieckich i francuskich myślicieli związanych z szeroko rozumianą teorią krytyczną oraz myślą poststrukturalistyczną – takich jak Theodor Adorno, Max Horkheimer, Jacques Derrida, Jean-François Lyotard – a także uwzględniając spuściznę Martina Heideggera, stawia hipotezę o wielkiej mocy: Zagłada odmieniła filozofię europejską XX wieku i XXI wieku, jak pisze prof. Szymon Wróbel, w sposób nieodwołalny i nieodwracalny.
Nikt dotychczas tak jak Piotr Kendziorek nie przemyślał problemu Zagłady, to jest nikt w Polsce nie odważył się tak jednoznacznie uczynić z Zagłady problemu ściśle intelektualnego. Dzięki tej książce zacząłem myśleć o filozofii współczesnej ściśle w kategoriach Zagłady i zastanawiam się obecnie, w jakim stopniu filozofia XX i XXI wieku jest po prostu i tylko filozofią „po Zagładzie”. Oznacza to, że Szoah odmieniło filozofię nieodwołalnie i nieodwracalnie. Filozofia przed i po Szoah to zupełnie inna filozofia. Jednocześnie książka Piotra Kendziorka odważnie i stanowczo przekonuje czytelnika, że historia intelektualna nie musi być historią nieafektywną i apolityczną. Przeżywanie i myślenie nie muszą być skonfliktowane, tak jak polityka i obiektywne badanie nie muszą sobie bezwzględnie przeszkadzać.
fragment recenzji dr. hab. Szymona Wróbla
dr Piotr Kendziorek – historyk idei i filozof, pracownik Żydowskiego Instytutu Historycznego. Autor m.in. książek Antysemityzm a społeczeństwo mieszczańskie (2005), Żydowski ruch spółdzielczy w Polsce w pierwszej połowie XX wieku (2020).
Książka stanowi monografię filozofii politycznej Hegla ujmowanej w perspektywie dwóch zjawisk granicznych dla jego systemu: wojny i motłochu. Oba fenomeny społeczno-historyczne nie pozwalają gładko się wpisać w Heglowską teorię polityczną: są jej ślepą plamką, która stawia opór i otwiera na niedające się opanować sprzeczności. Myśliciel czyniący ze sprzeczności podstawową zasadę swojej filozofii zostaje tym samym zaskoczony sprzecznościami, których nie potrafi skutecznie pojednać. To napięcie pomiędzy filozoficzną teorią antagonizmu a rzeczywistym antagonizmem społecznym zewnętrznym w wojnie pomiędzy narodami oraz wewnętrznym w eksplozji motłochu w społeczeństwie kapitalistycznym jest centralnym zagadnieniem książki. Autor, rekonstruując myśl polityczną Hegla, prowadzi także dyskusję z najważniejszymi komentarzami i interpretacjami niemieckiego filozofa, od Karola Marksa począwszy, przez Alexandrea Kojevea i Gyrgya Lukcsa, na Marku Siemku i Slavoju iku skończywszy. Może przesadzam, ale mówię to z najgłębszego przekonania, tekst pracy wygląda jak Luwr. W każdej sali rozdziale, podrozdziale czy podpunktach stajemy przed kolejnymi obrazami. I trudno zatrzymać wzrok przy jednym, gdyż autor wciągając czytelnika do lektury prowadzi do kolejnego obrazu.[z recenzji Profesora Wojciecha Kaute] Zamysł radykalnego i pogłębionego odczytania w filozofii Hegla zasady antagonizmu jako fundującej nowoczesną polityczność, a także ukazania wojny i motłochu jako granic, ograniczeń i przeszkód w rozwoju systemu etyczności i społeczeństwa obywatelskiego () zrealizowano w sposób przemyślany, udokumentowany, przekonujący i oryginalny.[z recenzji Profesor Ewy Nowak] Bartosz Wójcik (ur. 1990), filozof i historyk idei. Adiunkt w Instytucie Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk. W 2022 roku obronił tam doktorat poświęcony wojnie i motłochowi w filozofii Hegla. W latach 2017-2022 realizował w ISP PAN projekt badawczy Filozofia negatywności Hegla i ika finansowany ze środków Narodowego Centrum Nauki. Jest redaktorem naczelnym czasopisma naukowego Praktyka Teoretyczna. Publikował liczne artykuły i recenzje naukowe, na łamach min. Civitasu, Kronosa, Tekstów Drugich, Widoku, FA-artu i Athenaeum.
"Adam Olczyk oddaje świat i poglądy Leszka Kołakowskiego z punktu widzenia jego stosunku i nastawienia do ważnych zjawisk, zdarzeń, kultury, prawa oraz ludzi, a także ocen tychże. Sympatyzując, jak można sądzić, z bohaterem swojego opracowania, Autor wskazuje jego niepopularne dziś, nieaktualne i czasem niesłychanie krytykowane poglądy i postawy życiowe Kołakowskiego; usprawiedliwia je życiorysem i uzasadnia etapem twórczości filozofa. Jednocześnie prezentuje swojego bohatera jako filozofa otwartego na zmiany, gotowego na nowe argumenty, otwartego, niezależnego i nieskostniałego, któremu nie można postawić zarzutu koniunkturalizmu czy mimikry". prof. dr hab. Małgorzata Król, Uniwersytet Łódzki "Ostateczny efekt prowadzonej przez Autora analizy myśli filozoficznej sceptycznego metafizyka jest pesymistyczny. Jesteśmy skazani na niepewność immanentną filozoficznej narracji sensotwórczej, którą Autor trafnie uznaje za rdzeń myślenia metafizycznego. Przykład Leszka Kołakowskiego pokazuje dobitnie, że poszukiwanie trwałych fundamentów ładu aksjologicznego organizującego naszą rzeczywistość społeczną, nigdy nie prowadzą do ostatecznych i niepodważalnych rozstrzygnięć". prof. dr hab. Zbigniew Pulka, Uniwersytet Wrocławski Adam Olczyk - doktor w dziedzinie nauk społecznych w dyscyplinie nauki prawne, adiunkt w Kolegium Ekonomiczno-Społecznym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, radca prawny zajmujący się w sprawami dotyczącymi prawa podatkowego, absolwent Uniwersytetu Łódzkiego na kierunkach Prawo oraz Filozofia; przez lata związany z Naczelnym Sądem Administracyjnym; sekretarz redakcji czasopisma naukowego "Analizy i Studia CASP"; jego zainteresowania naukowe, obok prawa podatkowego, skupiają się również na teorii i filozofii prawa.
Piotr Czaadajew (17941856), rosyjski filozof i eseista, jeden z najwybitniejszych myślicieli doby romantyzmu. Był prekursorem ruchu okcydentalistów, programowo opowiadającego się za wprowadzeniem Rosji w krąg cywilizacji zachodnioeuropejskiej. Osip Mandelsztam pisał, że myśl Czaadajewa ustawia się w poprzek tradycyjnego myślenia rosyjskiego, on sam zaś symbolizuje pogłębione rozumienie narodowości jako najwyższego rozwoju osobowości oraz Rosji jako źródła absolutnej wolności moralnej. W swoich pracach Czaadajew poszukiwał Boga w historii, a średniowieczny katolicyzm uważał za najdoskonalszą postać chrześcijaństwa. Za publikację pierwszego z ośmiu swoich listów filozoficznych, decyzją cara Mikołaja I został uznany za niepoczytalnego, zmuszony do leczenia i osadzony w areszcie domowym. Nie zaakceptował tego, że Rosja wystąpiła przeciw Zachodowi w czasie wojny krymskiej (18531856). Zmarł przybity skutkami tej wojny, widząc, że niemożliwa jest unia między Wschodem i Zachodem. Jego poglądy doceniono dopiero w XX wieku, chociaż wciąż w niektórych kręgach rosyjskich uważa się go za kosmopolitę i zaprzeczenie cnót patriotycznych. /Od Autora/
Henri Bergson (1859-1941) jest uważany za jednego z najwybitniejszych francuskich filozofów, jak Kartezjusz z dawniejszych, jak Sartre z bardziej współczesnych. Poglądy filozoficzne Bergsona, najkrócej ujmując, określa się jako intuicjonizm. Jest on zatem przeciwnikiem empiryzmu i skrajnego racjonalizmu. Ale określa się także jego filozofię – jako filozofię życia, przy czym życie rozumie Bergson jako ciąg zmian, jako nieustający akt twórczy. Człowiek poznaje rzeczywistość, doświadczając jej, żyjąc po prostu, a nie poprzez rozumowanie. Aby poznać naturę rzeczywistości, musimy odwołać się do doświadczenia, do własnego przeżycia, rzeczywistość jest bowiem w doświadczeniu dana. W opozycji intelekt – intuicja staje Bergson zdecydowanie po stronie intuicji i doświadczenia w sensie przeżycia; twierdzi, że istotą doświadczenia jest élan vital – siła życia, bezustanna życiowa ekspansja, a centralnym punktem, z którego owa élan vital emanuje, jest Bóg.Niewątpliwie najważniejszą książką Henriego Bergsona jest Ewolucja twórcza, jednak już w swojej pierwszej pracy, czyli w opublikowanych w 1889 roku O bezpośrednich danych świadomości, przedstawia pierwszy skrótowy zarys swojej koncepcji. Jak pisze Leszek Kołakowski, miejscem teoretycznego rozbiegu jest doświadczenie czasu i ruchu. Czas jest rzeczywistością najbardziej bezpośrednio przeżywaną przez każdego. Niekoniecznie jednak chwytamy w refleksji to przeżywanie. Zauważmy: to co przeszłe – nie istnieje, to co przyszłe – nie istnieje. Rzeczywista jest tylko teraźniejszość, a teraźniejszość jest realnością psychiczną. I dalej: Inteligencja nasza żywiołowo zakłada, że świat jest nieruchomy, a ruch jest dodany do rzeczy. Usiłuje ona odtworzyć ruch, biorąc za punkt wyjścia to, co nieruchome. (…) Ale rzeczy naprawdę są mentalnymi krystalizacjami ruchu, nie zaś bytami pierwotnymi. Nasuwa się stąd sugestia, że świat ma naturę duchową albo raczej jest ruchem duchowo sterowanym. Tak też jest, mówi Bergson.Trzy rozdziały tej niewielkiej rozprawy poświęca autor Ewolucji twórczej intensywności przeżywania różnych stanów psychicznych (radość, smutek, ból, przyjaźń, litość, miłość, odczucia dźwiękowe, wzrokowe itd.), pojęciu trwania, a także pojęciu wolnej woli.Nazywamy wolnością stosunek naszego ja konkretnego do aktu, który spełnia. Stosunek ten nie da się określić właśnie dlatego, że jesteśmy wolni. W istocie, analizować można rzecz, ale nie postęp; rozkładać można rozciągłość, ale nie trwanie. Albo też, jeżeli kto, mimo to, żąda tego rozbioru, to bezwiednie przekształca postęp w rzecz, trwanie w rozciągłość.(fragment)
Miłość jest sztuką, której można się nauczyć. O sztuce miłości nie prezentuje ani teorii osobowości ani teorii popędów. Książka ta ma być przede wszystkim doradcą pomocnym w rozważaniach kwestii jak żyć. Miłość, jak ją rozumie Fromm, to nie tyle uczucie, ile sposób zaangażowania wobec społeczeństwa w dialogu, jakim jest działania publiczne, praca oraz twórczość. Związek erotyczny, miłość dziecka, miłość braterska czy rodzicielska, przyjaźń - byłyby to w tym rozumieniu przypadki o szczególnych barwach i znacznej intensywności uczuciowej, przypadki owego nieustającego porywu. Tak rozumiejąc miłość, Fromm zapewnia, że jest ona sztuką, której można się nauczyć.
Monografia stanowi interesujące kompendium wiedzy z zakresu godności ludzkiej naświetlonej w perspektywie filozoficznej, teologicznej i społecznej. Jej wartością dodaną jest analiza procesu wychowania do wartości progodnościowych w perspektywie teoretycznej i praktycznej, ze szczególnym uwzględnieniem roli rodziny w tym procesie. Książka jest uzupełnieniem literatury obejmującej wielorakie aspekty kategorii godności ludzkiej, analizowanej w kontekście nauk humanistycznych i społecznych. Publikacja znajdzie zastosowanie w kształceniu humanistów na wielu kierunkach studiów, a także będzie stanowić inspirację do dalszych badań naukowych. Opracowanie nie daje recept na indywidualnie i społecznie godne życie, chociaż można w nim odnaleźć pewne wskazania praktyczne, a nawet wyraźne wartościowanie badanych zjawisk i procesów społecznych. Z recenzji prof. dr hab. Krystyny Leśniak-Moczuk Godność człowieka stała się hasłem przewodnim w wielu debatach społeczno-politycznych, a obecnie trafiła także do nauk pedagogicznych i psychologii. Liczne programy i materiały dydaktyczne dotyczą właśnie godności człowieka, choć podejścia do włączania tej koncepcji są różne. Mówiąc o poszanowaniu godności człowieka na tle edukacji poznawczej i emocjonalnej, musimy zapytać, dlaczego oba aspekty mają relewantne znaczenie. Na tak postawione pytanie daje konstruktywną odpowiedź w niniejszej publikacji ks. prof. Janusz Mariański, uznany znawca socjologii religii i socjologii moralności. Autor kieruje uwagę na relację godności osoby ludzkiej i wychowania progodnościowego. Jego refleksje jako wytrawnego socjologa przedstawiają podstawy teoretyczne zagadnienia i perspektywę konsekwencji dla edukacji na rzecz poszanowania przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka, która stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych (art. 30 Konstytucji RP). Również papież Franciszek podkreśla wyjątkową rolę edukacji w ochronie środowiska i godności człowieka, zaznaczając, aby nowe pokolenia były wychowywane do troski o godność człowieka i wspólny dom. Czytelnikami recenzowanej publikacji będą nie tylko przedstawiciele nauk pedagogicznych, psychologowie i socjologowie, ale także teologowie, filozofowie, religioznawcy, jak również reprezentanci innych dyscyplin humanistycznych, np. kulturoznawstwa. Z recenzji ks. prof. dr. hab. Cypriana Rogowskiego
Książka Etyka a problem podmiotu poświęcona jest bardzo ważnemu i aktualnemu zagadnieniu, jakim jest sposób rozumienia podmiotu. Autorzy wychodzą ze słusznego założenia, że problem ten ma kluczowe znaczenie dla etyki – swoiste „rozchwianie” współczesnej kultury, którego przejawem jest utrata (a na pewno znaczące osłabienie) zdolności do uzgadniania stanowisk w istotnych kwestiach poprzez dyskurs filozoficzny albo publiczny, powodowane jest w dużym stopniu kłopotami związanymi ze swoistym rozmyciem się koncepcji podmiotu.
Książka jest w mojej ocenie bardzo interesującą monografią. Porusza istotny i dynamiczny problem relacji pomiędzy etyką a sposobem rozumienia podmiotu, który jest centralnym przedmiotem sporu we współczesnej filozofii i kulturze. Choć sami autorzy preferują koncepcję mocnego podmiotu, to starają się przy tym w sposób rzeczowy i bezstronny odnieść do odmiennych stanowisk. Dzięki temu czytelnik ma okazję zapoznać się z dorobkiem kilku interesujących współczesnych myślicieli, którzy nie są bardzo szeroko znani polskiemu odbiorcy. To stanowi dużą dodatkową wartość publikacji.
Prof. dr hab. Aleksander Bobko
Wartością książki jest niewątpliwie samo podjęcie zagadnienia relacji podmiotu i etyki oraz ukazanie jego współczesnych przekształceń. […] Autorzy zmierzają do zrozumienia procesów przemian współczesnej kultury w kontekście podmiotu, ale dają też wyraz swemu przekonaniu o kryzysie kultury i jego oddziaływaniu również na zagadnienia etyki. Oczywiście każda koncepcja etyczna zakłada jakąś wizję podmiotowości. Przeprowadzone badania starały się wykazać, że właściwe rozumienie podmiotu ma ważne znaczenie dla etyki. W perspektywie moralnej szczególnie istotnym zagadnieniem jest interesujące ujęcie relacji zachodzącej między podmiotem, sprawczością, sumieniem, wolnością, prawem naturalnym, cnotami, powinnością, odpowiedzialnością, normatywnością.
Książka może liczyć na szerokie grono odbiorców: od studentów filozofii, po literaturoznawców i osoby głębiej zainteresowane współczesnymi problemami kultury. Wśród czytelników znajdą się z pewnością zarówno specjaliści tematyki, jak i osoby rozpoczynające dopiero przygodę z etyką i filozofią. Ci, którzy sięgną po recenzowaną tu pozycję, odniosą z niej niewątpliwe korzyści, gdyż praca ta nie tylko zaznajamia z meandrami współczesnej filozofii, ale nadto czyni to zrozumiale i przekonująco szkicuje ważne, dyskutowane i sporne kwestie w tym obszarze.
Prof. dr hab. Marek Szulakiewicz
Autorzy monografii stawiają sobie za cel możliwie wszechstronne ujęcie fenomenu, jakim niewątpliwie jest transhumanizm. Moim zdaniem monografia dobrze wywiązuje się z tak postawionego zadania. Ujmuje omawiane zjawisko w sposób bez wątpienia interdyscyplinarny, próbując ukazać je z różnych perspektyw, w ujęciu zarówno diachronicznym, jak i synchronicznym oraz, co ważne, w większości przypadków bez wyraźnych uprzedzeń natury światopoglądowej, religijnej itp.
W publikacji pojawiają się zatem różne próby ujęcia i przybliżenia czytelnikowi transhumanizmu, między innymi jako epistemicznego układu odniesienia, ideologii, światopoglądu, quasi-religii, filozofii, utopii. Autorzy tekstów zasadnie dowodzą, że wszystkie te określenia ujmują pewne aspekty wzmiankowanego fenomenu jako swego rodzaju prognozę tego, co może, ale niekoniecznie musi zaistnieć w przyszłości, przynajmniej nie w takiej postaci, jaką wyobrażają sobie najbardziej reprezentatywni przedstawiciele transhumanistycznej wizji człowieka i społeczeństwa, np. Max More, Nick Bostrom, Ray Kurzweil czy John Harris.
Transhumanizm otwiera nowe obszary badawcze dla naukowców z bardzo różnych dyscyplin, o czym zaświadcza recenzowana publikacja. Jestem przekonany, że jej ukazanie się na polskim rynku wydawniczym jest jak najbardziej pożądane.
Dr hab. Leszek Pyra, prof. UP
Publikacja recenzowanej książki będzie wartościowym wkładem do dyskusji nad współczesnymi problemami kultury, filozofii i transhumanizmu. Ważne jest również to, że stanowi ona propozycję spojrzenia na analizowane kwestie z różnych perspektyw. Jest swoistym interdyscyplinarnym namysłem nad transhumanizmem. Oczywiście nie jest ona wyczerpującym studium na ten temat. Takiego studium obecnie nie można stworzyć. Niemniej materiały w niej zawarte przyczynią się do lepszego zrozumienia tych zjawisk we współczesnej kulturze.
Pochwalić należy Redaktorów za odwagę podjęcia tego ważnego i interesującego problemu. Publikacja należy do zbioru nielicznych prac na ten temat, w których autorzy poddają analizie idee transhumanizmu w optyce krytycznej refleksji filozoficznej.
Z pewnością zostanie ona dobrze przyjęta przez środowisko filozoficzne, ale też będzie cenną pomocą dla studentów, dając kompetentne, pluralistyczne i oryginalne spojrzenie na sytuację współczesnej kultury i antropologii uwarunkowanej technologicznie. Książka ma również nieocenione walory dydaktyczne, może być wykorzystana jako podstawa do ćwiczeń i seminariów w zakresie kulturoznawstwa, filozofii humanistyki i samej filozofii.
Prof. dr hab. Marek Szulakiewicz
"Nie ma wątpliwości, że Wojciech P. Grygiel i Damian Wąsek charakteryzują się szczególną wrażliwością na współczesne "znaki czasu", do których należą między innymi niebywały rozwój nauk przyrodniczych oraz postęp w dziedzinie technologii. Bardzo dobrze rozumieją potrzebę budowania mostów między chrześcijańską teologią a współczesną kulturą intelektualną, zwłaszcza w kontekście niestety wciąż jeszcze propagowanej fragmentarycznej wizji świata. Autorom Teologii ewolucyjnej towarzyszy przy tym głęboka świadomość, że w procesie wzajemnej wymiany wyników badań należy zachować zarówno krytyczną otwartość, jak też stałe dążenie do jedności teologii z naukami przyrodniczymi, z poszanowaniem ich różnorodności i autonomii".ks. dr hab. Antoni Nadbrzeżny
Książka "O przyjemności" jest krótkim, nieakademickim esejem filozoficznym poświęconym tytułowemu zagadnieniu. Wychodząc od dwóch, dominujących sposobów rozumienia rozkoszy – określonych tu mianem konserwatywnego oraz liberalnego – autor poszukuje innej, alternatywnej drogi jej pojmowania i doświadczania. Takiej, która pozwoli postrzegać ją jako coś pozytywnego i wartego poszukiwania, wbrew wszelkim krytykom nihilistycznego hedonizmu, rzekomo dziś dominującego na Zachodzie. A zarazem jako coś relacyjnego i wspólnototwórczego, wbrew różnym atomizującym teoriom szczęścia, sprowadzającym je do indywidualnych doznań.
Z języka greckiego przełożył, wstępem i komentarzem opatrzył Marian Szarmach
Przekazujemy w ręce czytelnika wybór wykładów konferencji Maksymosa z Tyru przełożonych, wstępem i komentarzem opatrzonych przez Pana profesora Mariana Szarmacha.
Maksymos z Tyru w Libanie (II wiek) żył za panowania kilku cesarzy, bo Antonina Piusa, Marka Aureliusza, Kommodusa i zapewne Septimiusza Sewera. Z pochodzącego z X wieku bizantyńskiego leksykonu zwanego Księgą Suda wiemy, że Maksymos występował również publicznie w Rzymie za czasów Kommodusa (180–192). Zachowało się po nim 41 wykładów konferencji na różne tematy dotyczące głównie filozofii popularnej. Są one mniej więcej tej samej długości i ich przeczytanie nie przekracza 20 minut. Nie wiadomo, czy starożytni znali jeszcze inne jego pisma. Są one jednak za krótkie, by mógł rozwinąć w nich szerzej takie zagadnienia, jak istota bóstwa czy modlitwy. Ale już Cyceron zauważył, że „wielką niedorzecznością jest powierzyć mówcy zagadnienia, nad którymi trudziły się już wielce największe głowy filozofów”.
Maksymos traktuje Homera jak Biblię, cytując go przy każdej okazji, przy czym się spodziewał, że jego słuchacze znali go tak samo jak on. Jego sympatie platońskie są wyraźne, jest jednak raczej neoplatonikiem, który korzysta zapewne z różnych powstałych wówczas na użytek szkolny kompendiów. Sięga też po argumenty stoickie, a nawet cynickie, co pozwala określić go platonizującym eklektykiem. Nigdy nie wspomina Rzymu i Rzymian.
Budzi zapewne zastanowienie, że myśli Maksymosa często są bliskie chrześcijaństwu. Acz przywołany już tu Pliniusz Młodszy w liście do cesarza Trajana7 pisze, że religia ta zyskuje stale nowych wyznawców, to nie miała ona chyba wpływu na Maksymosa, a pytanie o boga domagającego się czystości serca „powtarzało w owym czasie wiele ust i to nie tylko nad brzegami Jordanu”, jak pisze A. Świderkówna.
Herodot według bizantyjskiego leksykonu Liber Suda musiał z powodów politycznych uchodzić z rodzinnego Halikarnasu na Samos, gdzie miał spisać swoje "Dzieje". Ta egejska wyspa odgrywa jednak kluczową rolę nie tylko w życiorysie ojca historii, lecz także w samym jego dziele, o czym traktuje niniejsza źródłoznawczo-historyczna monografia. Pierwsze dwa rozdziały dotyczą tzw. logoi samijskich, czyli trzech znajdujących się w trzeciej księdze "Dziejów" opowiadań osnutych głównie wokół tyrana Polikratesa. Analizie poddana została funkcja, jaką owe logoi spełniały w Herodotowym dziele. W rozdziale trzecim logoi potraktowane zostały jako niezastąpione źródło do rekonstrukcji dziejów Samos w VI w. p.n.e.
Linoskoczek ryzykuje upadkiem, szczególnie wtedy, kiedy zastyga, kiedy stara się utrzymać w miejscu niemal bez ruchu. Powstrzymuje wówczas swój pęd, który przecież zapewniłby mu stabilność. Jednak linoskoczek woli próbować cudu zawieszenia, stojąc na linie.
Nieprzejednana. Dufourmantelle pokazuje, w jaki sposób życie staje się uniwersalne właśnie w ryzyku, a poznanie tego faktu zobowiązuje do międzyludzkiego braterstwo.
Antonio Negri
Nie chodzi tylko o nawoływanie do przezwyciężenia lęku, żeby przyjąć to, co nieprzewidywalne – chodzi także o przeciwstawienie się indywidualistycznym nakazom, naruszenie zasady ostrożności, śmiech z niekończących się sporów. Fragmentaryczny styl oferuje czytelnikowi, podobnie jak pacjentom, wolność wątpienia i odwagi. Anne Dufourmantelle umiała podjąć wszystkie ryzyka, zarówno słuchania, jak i odpowiadania – aż do poświęcenia; ryzyko, które czyni ją dziś ciągle obecną dla swojego czytelnika.
Sophie Galabru
Cet ouvrage, publié dans le cadre du Programme d’aide a la publication
Boy-Żeleński, a bénéfcié du soutien de l’Institut français de Pologne.
Książkę wydano dzięki dofnansowaniu Instytutu Francuskiego w Polsce
w ramach Programu Wsparcia Wydawniczego Boy-Żeleński.
> KRÓTKIE WPROWADZENIE
– książki, które zmieniają sposób myślenia!
Filozofia fizyki zajmuje się najważniejszymi teoriami współczesnej fizyki – teorią kwantów, teoriami przestrzeni, czasu i symetrii oraz fizyką termiczną – i ich zadziwiającymi implikacjami pojęciowymi. Głębsze zrozumienie tych teorii pomaga nie tylko fizyce, wskazując drogę do nowych teorii i nowych zastosowań, lecz także filozofii, dostrzegając, jak zmienia się nasz światopogląd w świetle tego, czego uczymy się z fizyki.
*
Interdyscyplinarna seria KRÓTKIE WPROWADZENIE piórem uznanych ekspertów skupionych wokół Uniwersytetu Oksfordzkiego przybliża aktualną wiedzę na temat współczesnego świata i pomaga go zrozumieć. W atrakcyjny sposób prezentuje najważniejsze zagadnienia XXI w. – od kultury, religii, historii przez nauki przyrodnicze po technikę. To publikacje popularnonaukowe, które w formule przystępnej, dalekiej od akademickiego wykładu, prezentują wybrane kwestie.
Książki idealne zarówno jako wprowadzenie do nowych tematów, jak i uzupełnienie wiedzy o tym, co nas pasjonuje. Najnowsze fakty, analizy ekspertów, błyskotliwe interpretacje.
Opiekę merytoryczną nad polską edycją serii sprawują naukowcy z Uniwersytetu Łódzkiego: prof. Krystyna Kujawińska Courtney, prof. Ewa Gajewska, prof. Aneta Pawłowska, prof. Jerzy Gajdka, prof. Piotr Stalmaszczyk.
Problematyka podjęta w tej książce zdaje się być nieuchronnym punktem, do którego myślenie filozoficzne - gwoli zupełności swoich prób opisu i wyjaśniania rzeczywistości - musi dojść. Szczególnie w ontologii pytanie o absolutny wymiar bytu jawi się jako palące. Kwestia natury Boga oraz Jego relacji do pozaboskiej transcendencji (a w szczególności do człowieka) narzuca się przy tym z całą ostrością - chociażby jako przeciwwaga dla rozwiązania materialistycznego. Nie myślałbym o publikacji tej książki, gdyby nie przypuszczenie, że prowadzone wyżej spekulacje - mimo chronicznej niekonkluzywności i dramatycznej niepewności co do natury Boga niosą ze sobą pewną wiedzę o świecie i człowieku, który zmaga się z problematem Absolutnego i Nieskończonego. Pomimo bowiem sceptycznego podejrzenia, iż prowadzone wyżej rozważania nie dają niezawodnej wiedzy o Bogu oraz niewiele rozstrzygają, można uznać, że przynajmniej porządkują one pewne obszary ontologicznego myślenia o świecie realnym w wymiarze jego odniesienia do Boskiego absolutu. [Autor] "Zaprezentowana "Ontologia Boga" () reprezentuje bardzo wysoki poziom naukowy. Rozprawa posiada wyraźnie sprecyzowany problem, którego rozwiązaniu przyporządkowany jest jasny, logiczny układ rozdziałów i paragrafów. Chciałbym podkreślić, że to "zmaganie" się charakteryzuje się dwiema ważnymi cechami: źródłowością i analitycznością () To monumentalna praca, w której zawarto wiele istotnych i ciekawych filozoficzno-teologicznych treści dotyczących istnienia i natury Absolutu () Rozprawa przygotowana przez prof. Marka Łagosza mieści się na pewno wśród 25% najlepszych tego typu książek znanych mi w literaturze polskiej jak i zagranicznej". [z recenzji ks. dr. hab. Pawła Mazanki, prof. ucz. UKSW] "Chciałbym od razu na wstępie wskazać, że odpowiada mi osobiście zarówno styl zaprezentowanej pracy, jak i sposób jej przeprowadzenia. Jestem bowiem zdania, że filozofia w dalszym ciągu jest rozpatrywaniem wielkich problemów i nie można jej sprowadzać jedynie do analitycznego wymiaru ukazywania lub opisywania jakichś zarówno historycznych, jak i problemowych zagadnień, które nie zostały jeszcze przebadane. Z tego względu bardzo spodobał mi się zamysł zmierzenia się z wielkim problemem Boga () Autor bardzo klarownie i przekonująco skonstruował poszczególne rozdziały monografii, co pozwala nawet mniej wprawnemu czytelnikowi na zrozumiałą lekturę dzieła ()". [z recenzji dr. hab. Jacka Surzyna] O autorze Profesor Marek Łagosz pracuje w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Wrocławskiego, gdzie kieruje Zakładem Ontologii i Filozofii Przyrody. Dotychczas opublikował sześć książek: Znaczenie i prawda. Rozważania o Fregowskiej semantyce zdań (Wrocław 2000), Brzytwa Ockhama a wykazywanie nieistnienia (Wrocław 2002), Realność czasu (Wrocław 2007), Marks. Praca i czas. Wartość czasu w ekonomii i moralności (Warszawa 2012), O świadomości. Fenomenologia zjawisk umysłowych (Kęty 2016), Ontologia. Materializm i jego granice (Kraków 2019). Autor licznych publikacji m.in. w "Filozofii Nauki", "Kwartalniku Filozoficznym", "Przeglądzie Filozoficznym - Nowej Serii", "Ruchu Filozoficznym", "Principiach", "Filozofii i nauce. Studiach filozoficznych i interdyscyplinarnych", "Studia Philosophiae Christianae" oraz "Studia Philosophica Wratislaviensia". Interesuje się ontologią, epistemologią, filozofią nauki, filozofią analityczną, filozofią Karola Marksa, fenomenologią oraz filozofią Boga.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?