Książka mówi o tym, jak żyłem i zmieniałem się z Kierkegaardem. Próbowałem czytać Duńczyka już w Polsce w latach sześćdziesiątych minionego wieku i niewiele z tej lektury zrozumiałem. Dopiero w Kopenhadze, chyba w połowie lat siedemdziesiątych, zacząłem go czytać systematycznie i po duńsku. Od tego momentu upłynęło 40 lat. Z czasem mocno się go uczepiłem. Umieszczając obok siebie eseje, z których pierwszy pochodzi z 1992 roku, zaś ostatni z 2014, nieoczekiwanie zauważyłem, że mój stosunek do Kierkegaarda uległ z czasem zmianie, przechodząc od bezkrytycznego niekiedy zachwytu do podziwu mniej gorącego, wystudzonego doświadczeniem dojrzałości i nadchodzącej starości. - Bronisław Świderski
Jak rozjaśniająca była chwila śmierci Chrystusa, w której odrzucił narodowość! Nie chciał mieć z nią nic wspólnego. Jednak obecnie ortodoksi stali się prawdziwymi nacjonalistami – nawet tworzą teorie o chrześcijańskich państwach i narodach. A przecież gdy nacjonalizm dyktuje porządek dnia, trudno postawić na religię. Znakiem ortodoksji staje się wtedy narodowy fanatyzm. - Soren Kierkegaard
Bronisław Świderski (1946) - student Wydziału Filozofii i Socjologii relegowany z UW za udział w pokojowym proteście w 1968 roku, wielokrotnie przesłuchiwany, wcielony do karnej kompanii wojskowej, a następnie pozbawiony polskiego obywatelstwa, którego dotąd mu nie zwrócono. Od 1970 uchodźca polityczny w Danii, gdzie studiował socjologię kultury. Pracownik naukowy na Uniwersytecie Kopenhaskim, m.in. w Instytucie Slawistycznym i w Centrum Badawczym Sorena Kierkegaarda. ?
Książka prof. Stanisława Kowalika jest popularnonaukowym esejem na temat globalizacyjnego ładu społecznego, osiągnięć i sukcesów modernizacji a jednocześnie krytyką nieludzkich aspektów neoliberalnego ładu społecznego, jaki zapanował w Polsce.
Autor dokonuje analizy zjawiska globalizacji z perspektywy jednostki, formułuje wiele oryginalnych diagnoz oraz przedstawia postulaty i propozycje interwencji psychologicznej, które mogłyby ułatwić życie tym, którzy w nowej rzeczywistości nie potrafią się odnaleźć. Diagnoza niedostatków w neoliberalnym ładzie społecznym i poszukiwanie korzystnych rozwiązań do jego udoskonalenia tworzą oś narracyjną książki.
Autor potraktował badania nad globalizacją jako rodzaj testu, który miał przynieść odpowiedzi na pytania, jaka jest wartość konceptualna propozycji współczesnej psychologii, czy postawienie przed nią nowych problemów może doprowadzić do ich rozwiązania za pomocą tradycyjnych pojęć i teorii psychologicznych, czy raczej należy poszukiwać nowych możliwości badania psychologicznych mechanizmów regulujących przebieg ludzkiego życia. Odpowiedzi udziela sobie każdy czytelnik po przeczytaniu książki.
Stanisław Kowalik odwołuje się także do dokonań i osiągnięć różnych szkół i nurtów w polskiej tradycji psychologicznej sprzed 1989 roku konstatując jednocześnie ze smutkiem, że obecnie wywiera ona coraz mniejszy wpływ na społeczność psychologów i współczesny wizerunek tej nauki w Polsce.
Najnowsza książka autora bestselleru „Demokracja, bóg który zawiódł”. Pierwsze światowe recenzje książki są entuzjastyczne. Oto konkluzja z wstępu do wydania polskiego:
(…) Krótka historia człowieka to kolejna książka Hansa-Hermanna Hoppego, która zarówno w sposobie argumentacji, jak i treści argumentów przełamuje wiele współczesnych polityczno-poprawnościowych mitów i wymyka się tradycyjnym podziałom czy to na poszczególne nurty myśli politycznej, czy to na dyscypliny naukowe. Jeden z takich niekonwencjonalnych aspektów filozofii politycznej Hoppego starałem się choć trochę przybliżyć: tezę o prakseologicznej, socjologicznej i kompatybilności anarchokapitalizmu i konserwatywnego ładu kulturowo-moralnego[1]. Z twierdzeniem tym, ale i z innymi tezami prezentowanymi przez Hansa-Hermanna Hoppego – o wyższości monarchii nad demokracją, o plutokratycznej naturze tej drugiej, o różnicach w inteligencji pomiędzy rasami, o niemoralnej naturze instytucji państwa etc. – Czytelnik niniejszej książki będzie miał niewątpliwą przyjemność się zmierzyć, kontynuując lekturę (…)
Łukasz Dominiak
Andrzej Duda dla środowisk lewicowo-liberalnych i największych polskich mediów jest jak postać z sennego koszmaru. Wbrew stereotypowi prawicowca to polityk młody, wykształcony, wierny tradycji, ale niestroniący od zdobyczy nowoczesności, do tego lojalny i lubiany. Te i inne „grzechy” nowego prezydenta RP sprawiają, że od chwili przystąpienia do batalii o najważniejszy urząd w państwie znajduje się on w ogniu niewybrednych ataków. Mechanizmy działania tej nowej fali przemysłu pogardy ukazuje niniejsza książka. Autor nie tylko przedstawia w niej sylwetkę polskiego prezydenta – dom rodzinny, lata nauki i pracy, ukochaną żonę i córkę, zainteresowanie polityką i drogę ku prezydenturze – ale także gromadzi szeroki wybór przykładów na to, jak próbuje się go znieważać, pozbawić szacunku oraz poparcia rodaków. Książka ta podsuwa czytelnikowi pytania o źródła i konsekwencje przemysłu pogardy w wersji 2.0.
Istotą dziedzictwa jest wykorzystanie przeszłości do współczesnych celów – między innymi politycznych i społecznych. Co więcej, ma ono pośrednie i bezpośrednie przełożenie na rozwój gospodarczy w konkretnych miejscach. Niemniej mimo rozlicznych prób nie wypracowano jednego uniwersalnego modelu gwarantującego powodzenie takiego działania, nie można też spodziewać się nadzwyczajnych korzyści, one bowiem zawsze idą w parze z kosztami, jakie trzeba ponieść. Należy jednak wyciągać wnioski z praktyki; wnioski wypływające z uważnego zarządzania, nie zaś z automatycznej imitacji.
Czwarty tom w serii Heritologia zgromadzi teksty Gregory’ego Ashwortha – jednego z pionierów nowego myślenia o dziedzictwie i jego relacjach z ekonomią, znawcy problematyki planowania i zarządzania miastami historycznymi, specjalisty w zakresie turystyki kulturalnej i marketingu dziedzictwa.
Zgromadzone w książce teksty układają się w dwa główne nurty rozważań – poszukiwanie paradygmatów, koncepcji, definicji dziedzictwa i heritologii oraz próba odpowiedzi na pytanie, jak należy zarządzać dziedzictwem, aby osiągać zakładane cele.
W serii HERITOLOGIA dotychczas ukazały się:
1. Andrzej Tomaszewski, Ku nowej filozofii dziedzictwa (2012)
2. Joseph Rykwert, Pokusa miejsca. Przeszłość i przyszłość miast (2013)
3. Krzysztof Kowalski, O istocie dziedzictwa europejskiego – rozważania (2013)
Tym razem proponujemy nowe wydanie klasycznej książeczki Bastiata, uzupełnione o życiorys legendarnego ekonomisty.Nie przesadzę, jeśli stwierdzę iż jest to jeden z najmądrzejszych i najbardziej pouczający wykładów myśli ekonomicznej. Na niespełna 80 stronach, prawie dwa wieku temu Bastiat wyłożył zasady, które są aktualne do dzisiaj. I będą aktualne do dnia Sądu Ostatecznego. Problem w tym, że bardzo niewielu ekonomistów je rozumie, a jeszcze mniej stosuje.Najsmutniejsze jest to, że mimo upływu od śmierci Bastiata ponad 150 lat nadal obowiązuje paradygmat o dobrej interwencji państwa, które w trosce o obywateli niszczy owoce naszej działalności. Trudno się dziwić. Parady/gmat Ptolomeusza istniał ponad 160 lat po śmierci Kopernika. Te 160 lat od publikacji książki minęło 2 lata temu!
Misjonarz werbista z Zambii, autor popularnych audycji w radio kontestacja.com, autor książki „Dwaj ludzie z Galicji”, w której porównuje koncepcję osoby ludzkiej u Karola Wojtyły i Ludwiga von Misesa, dowodzi w swoich kazaniach, że przedsiębiorca może być dobrym katolikiem, żyjącym i działającym zgodnie z nauką Ewangelii i przykazaniami Boskimi; że Bóg oczekuje od swoich wyznawców pracy, gospodarności, a zarabianie pieniędzy i pragnienie wolności nie jest sprzeczne z misją człowieka na Ziemi. Pouczająca lektura dla wszystkich tych, którzy zawiścią i pychą próbują degradować moralnie ludzi biznesu.Wartko napisana, mądra książka Polecamy!
Drugi tom Utworów zebranych Mirona Białoszewskiego dokumentuje działalność Teatru Osobnego, awangardowego teatru domowego, który powstał jesienią 1955 roku, jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem końca socrealizmu. W ciągu ośmiu lat istnienia wystawił pięć programów. Tylko jeden z nich stanowił adaptację fragmentów tekstów klasycznych, cztery wcześniejsze – każdy złożony z kilku osobnych krótkich utworów – były inscenizacjami oryginalnych sztuk, scenariuszy scenicznych tworzonych dla tej sceny.
Od lat zajmuję się problematyką prześladowania osób wierzących w Jezusa Chrystusa. W ostatnim czasie zauważam jednak lawinowo rosnącą liczbę represji skierowanych przeciwko chrześcijanom. Największym ich źródłem są wyznawcy Mahometa. Ogrom prześladowań i ich okrucieństwo w stosunku do chrześcijan sprawiły, że serca wielu naśladowców Chrystusa stają się przepełnione niechęcią wobec muzułmanów. W efekcie rodzą się bardzo silne ruchy antyislamskie, które za cel stawiają sobie siłowe przeciwstawianie się postępującej islamizacji Starego Kontynentu.
Równocześnie zauważalny jest także w wielu kościołach chrześcijańskich inny sposób myślenia, zakładający, że zarówno chrześcijanie, jak i muzułmanie ufają temu samemu Bogu. W imię takiego przekonania rodzą się wśród chrześcijan różnego rodzaju inicjatywy budowania dialogu międzyreligijnego, którego celem jest ustalenie zasad wspólnego (z muzułmanami) praktykowania wiary w Jedynego Boga. Niestety to podejście z biblijnego punktu widzenia jest całkowicie błędne i bardzo niebezpieczne.
Ścieranie się tych dwóch sposobów podejścia do islamu doprowadza do tego, że wielu chrześcijan traci zupełnie orientację w otaczającej ich rzeczywistości duchowej. Dlatego studium Davida Pawsona jest tak ważną, wręcz niezbędną książką, która znakomicie pomaga zrozumieć przyczyny islamizacji naszego kontynentu. Autor w szczery i nadzwyczaj uczciwy sposób analizuje kwestie związane z rozwojem islamu, odnosząc się tym samym do wyzwań, jakie ów niezwykle dynamiczny proces przyrostu wyznawców Mahometa niesie dzisiaj, w epoce postchrześcijańskiej, wyznawcom Chrystusa.
Jekaterynburg początek lat 2000. Miasto, w którym działkę heroiny można kupić taniej niż wódkę. Jewgienij Rojzman - mężczyzna z szemraną przeszłością i jeszcze bardziej szemranymi kontaktami - zaczyna działać w fundacji Miasto bez Narkotyków. Metody walki z dilerami - zbójeckie. Bicie, zastraszanie, strzelaniny. Gdy chce pokazać, kto tu rządzi, razem z bossem jekaterynburgskiej mafii zbiera setki ogolonych na łyso chłopaków, którzy czarnymi samochodami podjeżdżają pod domy dilerów i po prostu stoją tam w milczeniu. Metody leczenia? Pakuje się narkomana do bagażnika i wiezie na odwyk poza miasto. Tak przykuwa się go kajdankami do łóżka, dopóki nie przestanie wyć. Efekty? Przez piętnaście lat działania Miasta bez Narkotyków ponad 6 tysięcy wyleczonych narkomanów, a Rojzman wybrany na mera Jektarynburga. "Rosyjski Robin Hood" to Rosja w pigułce spod pióra jednego z najlepszych dziennikarzy rosyjskich, autora m.in. bestsellerowej "Rublowki".
Niezwykła książka, dzięki której poznajemy poglądy jednego z najważniejszych polityków III RP na świat, Ojczyznę, na przemiany ustrojowe Europy i Polski, na demoniczne i agresywne modernistyczne trendy, na wiarę, rolę polityki w życiu zarówno posła Szczerskiego, jak i całego narodu, w tym Kościoła. Pod koniec 2012 r. wydawca Leszek Sosnowski zaproponował profesorowi Krzysztofowi Szczerskiemu dialog, wymianę myśli i poglądów. Comiesięczne rozmowy szybko przekształciły się w coraz bardziej pogłębiony dyskurs o Rzeczypospolitej, Europie, o polskiej racji stanu. Spora część tych rozmów w nieco innej postaci była drukowana na łamach miesięcznika kulturalnego „Wpis” (skrót od „Wiara, Patriotyzm i Sztuka”) i gorąco dyskutowana. Nigdy natomiast nie były publikowane prywatne zwierzenia ministra i przyjaciela nowego prezydenta RP Andrzeja Dudy, pomieszczone w obszernym, liczącym w tej książce 60 stron, prologu. Inne teksty zostały zaktualizowane. Krzysztof Szczerski wyraża stanowczy sprzeciw wobec demolowania ludzkich sumień, lansowania życia bez Boga, kłamstw medialnych, pozbawiania obywateli przynależnych im swobód, permanentnego lekceważenia woli narodu, manipulowania historią, dominacji marketingu politycznego. Obaj rozmówcy czasem się spierają, owszem, ale zawsze w trosce o dobro Ojczyzny. Obaj prezentują postawy wysoce patriotyczne, nierzadko w toku dyskursu znajdują oryginalne rozwiązania dla problemów nurtujących nasz kraj i nasz kontynent. To zarówno frapująca książka dla wszystkich interesujących się polityką, a dla samych polityków lektura obowiązkowa, jak również oręż dla każdego myślącego patrioty w walce z antypolską i antychrześcijańską kampanią.
Janusz Beksiak już przed 1980 r. drukował swoje teksty o charakterze publicystycznym w tygodnikach i miesięcznikach o profilu ogólnym. Robił to jednak rzadko i dopiero artykuł o kryzysie gospodarczym z przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, zatytułowany O załamaniu i poprawie, wzbudził powszechne zainteresowanie. Od tego czasu Beksiak w miarę systematycznie komentował sprawy gospodarcze w wywiadach czy felietonach. (…)
Nie ma wątpliwości, że wyliczanie przez Beksiaka cech i przywar Polaków współtworzących polski dwudziestowieczny kapitalizm, takich jak nieufność do własności prywatnej, zaściankowość, skłonność do korupcji, mylenie przedsiębiorczości z oszustwem, mogłoby posłużyć jako podstawa programu badawczego nowej historii gospodarczej Polski.
z Wprowadzenia prof. Urszuli Grzelońskiej
Książka obejmuje felietony teatralne drukowane na łamach dziennika ""Ekspres Wieczorny"". Niniejszy zbiór jest początkiem serii ""Utworów powojennych"", która uzupełnia 16-tomowe ""Opowiadania przedwojenne"".
Czy potrzebne byłoby namalowanie lasu, krajobrazu czy jakiejś twarzy tylko po to, aby wyrwać te przedmioty z tyranii przemijania? Nie, to byłoby nawet grzechem gdybyśmy próbowali konkurować z tworzeniem i za pomocą kolorowych płaszczyzn opierali się o nieuchronność boskiego planu. Zadaniem sztuki jest pokazywanie istoty rzeczy. Jej dążeniem jest rejestrowanie tego, co wyjątkowe w przepływającym nurcie wydarzeń.
Władysław J. Stankiewicz – żołnierz polskiej armii na Zachodzie w czasie II wojny światowej, później wieloletni profesor Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej w Vancouver – należał do najciekawszych polskich filozofów politycznych XX wieku, ale jego tworzony na emigracji dorobek nie został dotąd w Polsce należycie poznany. Aforyzmy i litanie polityczne należą do najciekawszych jego fragmentów. Zakres tematyczny tych tekstów jest szeroki: obejmują one dostrzegane i niedostrzegane zagrożenia trapiące współczesny świat, takie jak relatywizm, żargon służący do manipulacji opinią publiczną, zastygłe nawyki umysłu i utarte koleiny myśli. Władysław J. Stankiewicz przez całe dziesięciolecia (czego dowodzą jego publikacje) przedzierał się przez pojęciową gmatwaninę licznych nurtów filozofii politycznej. Ponieważ zawsze unikał kategoryzacji, wąskich definicji czy też poruszania się wyłącznie w ramach ogólnie przyjętego systemu, forma krótkich tekstów i aforyzmów – w myśl zasady Konfucjusza, że trzeba „próbować zapalić maleńką świeczkę zamiast przeklinać ciemność” – doskonale pasuje do jego badawczego intelektu. Książka ta jest zatem erudycyjną intelektualną przygodą, ale i inspiracją, by lepiej poznać i zrozumieć otaczający nas świat polityki, filozofii i kultury.
Na tom Fragmenty winem polamionego notatnika Charlesa Bukowskiego składają się utwory prozatorskie, które od ukazania się w podziemnych gazetkach, periodykach literackich, a nawet pismach pornograficznych nigdy potem nie zostały wydane drukiem. Wśród pomieszczonych w tomie tekstów na uwagę zasługują pierwsze i ostatnie opublikowane opowiadania pisarza, pierwsze i ostatnie eseje oraz przymiarki do - znanych z polskiego przekładu - Zapisków starego świntucha. Oprócz tego znajdziemy tu bardzo osobiste rozważania autora na ulubione tematy, rozmyślania o takich tuzach literatury, jak Ezra Pound i Ernest Hemingway, jak również minitraktaty estetyczne. Spod pozornie niedbałego stylu wyziera charakterystyczna dla Bukowskiego i jedyna w swoim rodzaju mieszanka chropawego liryzmu, autentyczności i poczucia humoru.
Książka wydana wspólnie z Akademią Sztuk Pięknych w Krakowie i Muzeum Historii Fotografii w Krakowie
Autorzy tekstów: Dariusz Czaja, Hubert Francuz, Monika Kozień, Marta Miskowiec, Marcin Smerda, Jan Sowa, Filip Springer, Ziemowit Szczerek, Józef Tischner, Marta Urbańska
Autorzy fotografii: Agata Pankiewicz, Marcin Przybyłko
Kraj egzotyczny jest z definicji ciekawy, niezwykły i osobliwy. Cechuje się odmiennym klimatem i kulturą. Możemy go podziwiać, śmiać się z niego, ale nigdy nie zrozumiemy go w pełni, choćbyśmy nawet bardzo chcieli. Jest nam obcy i taki już pozostanie. Autorzy tekstów i fotografii składających się na niniejszą publikację nie szukali egzotyki daleko, dla nich jest nią Polska. Obserwują i pokazują krzykliwe i kłujące w oczy otoczenie. Dla jednych będzie to kicz, dla innych tandeta. Autorzy książki nazywają to „hawaikum”.
"„Hawaikum” to słowo, którego nam brakowało. Opisuje nieopisane. Chwyta za nogi i powala na ziemię. A potem rozprawia się z tym, co być może przeczuwaliśmy, ale nigdy tego nie werbalizowaliśmy. „Hawaikum” to ten zgrzyt gdy w przestrzeni - wizualnej, muzycznej, kulinarnej - odkrywamy fałsz. Bo przecież te wszystkie importy są brnięciem w obce nam konteksty i stwarzaniem ich na nowo. Nieważne, że odwołujemy się do czegoś, co tak naprawdę nie istnieje. Ważne, że to nie jest stąd. Do lokalnego kontekstu odwołać się nam najtrudniej. A jeśli już to robimy to kończy się na dziewiętnastowiecznym wymyśle z ciupagą." Filip Springer
"Hawaiki to mityczne miejsce, skąd wywodzą się niektóre ludy polinezyjskie. To legendarna kraina przodków, gdzie po śmierci wracają duchy zmarłych. To egzotyczna utopia. Magiczne nie-miejsce, którego próżno by szukać na mapie. W przeciwieństwie do tego, Polska jest krajem o jasno określonych granicach – czasowych i przestrzennych. Na pierwszy rzut oka nie ma tu nic egzotycznego. Etnicznie niezróżnicowana, religijnie jednolita, konserwatywna, tradycyjna i banalna Polska. Nie oznacza to jednak, że wszystko jest tu oczywiste i bezproblemowe. Jeśli tylko spojrzymy na nią przez odpowiednie okulary, które paradoksalnie – jak Pan Hilary – nosimy już na własnym nosie, odkryjemy w niej egzotyczny urok i osobliwe piękno. Przyroda, kuchnia, budynki, ludzie na każdym kroku manifestują tu bowiem swoją wyjątkowość. Wystarczy tylko spojrzeć, a okaże się, że nasze „polonicum” to w rzeczywistości „hawaikum”." Marcin Smerda
Najnowsza książka Wojciecha J. Burszty ma charakter cokolwiek paradoksalny. Jest bowiem jednocześnie rodzajem antropologiczno-kulturoznawczego notatnika zbierającego rozmaite odautorskie impresje, refleksje i dygresje oraz (jakby wbrew tej formie) arcypoważną rozprawą o kryzysie kultury, meandrach zinstytucjonalizowanej i potocznej wiedzy i o uroszczeniach globalnej polityki. [...] Burszta stara się zrozumieć sens tego, co się dzieje w sferze mediów (przejście od alokucji do konwersacji), sposobów uczestnictwa w kulturze, zaniku podziału na kulturę wysoką i niską, atrofii autorytetów i procesu globalizacji"".Ze Wstępu Mirosława PęczakaKsiążka to rozpisany na kolejne odsłony esej o naszych zmaganiach z czasem i tożsamością, dla których pretekstem jest ogląd świata łączący doświadczenia bycia-w-świecie z nieustannie podejmowanymi próbami nadania mu narracyjnej postaci, co pozwala przemienić indywidualny los w formę bycia-w-kulturze. W ten sposób to, co jednostkowe przegląda się w lustrach wszystkich innych opowieści o świecie, pozwalając zrozumieć lepiej własne życie i życie innych. W tym sensie antropologia jest niekończącym się czytaniem kultury poprzez wpisywanie w jej ramy nas samych: rozglądających się wokół siebie, spoglądających wstecz, radujących się i smucących przemijaniem i trwaniem, ale nade wszystko starających się znaleźć sens w rozproszonych opowieściach. Myśl łaknie pretekstów, by przemienić je w kolejny pretekst do poszukiwań własnego miejsca w świecie, które zawsze mości się jednak wśród innych ludzi. Dlatego czytamy, oglądamy i słuchamy innych, tylko bowiem w taki sposób możemy lepiej zrozumieć siebie. Nasze życie jest zmaganiem wewnętrznej monokultury z zewnętrzną wielokulturowością.Autor książki proponuje wędrówkę po tych wszystkich opowieściach, które są dla niego ważne literackich, antropologicznych, kulturoznawczych, filmowych i artystycznych. Ważne dlatego, że osobiste doświadczenia i profesjonalne zainteresowania tworzą niezerwany splot są jedną opowieścią o człowieku, świecie i kulturze jednocześnie.Wojciech Józef Burszta - profesor zwyczajny w SWPS Uniwersytecie Humanistycznospołecznym i Instytucie Slawistyki PAN, antropolog nomada i kulturoznawca krytyczny, eseista, komentator i badacz intencjonalności ludzkiego świata, antynaturalista i miłośnik tajemnic wieloznaczności. Kosmopolita międzyzaborowy: z galicyjskimi korzeniami, wielkopolską akulturacją i mazowiecką nostalgią. Ciągle słucha rocka, ogląda piłkę nożną i czyta prozę współczesną. Promotor młodych, niekomercyjnie myślących badaczek i badaczy, z którymi przygotowuje monografię Antropologia neoliberalizmu.Publikacja dofinansowana z funduszy SWPS Uniwersytetu Humanistycznospołecznego
Co malować? to filozoficzna rozprawa o malarstwie autorstwa jednego z najbardziej znanych francuskich filozofów zeszłego stulecia, Jean-François’a Lyotarda – twórcy pojęcia „postmodernizm”. Lyotard przechodził od rozwijania koncepcji postmodernizmu w kulturze i filozofii do zainteresowania sztuką i estetyką. Co malować? jest poświęcone twórczości trzech artystów: grafika i kolorysty Valerio Adamiego, konceptualnego metafizyka Husaku Arakowy oraz „pragmatysty tego, co niewidzialne”, Daniela Burena. Wszystkim trzem protagonistom tej książki wspólne jest to, że zainteresowania sztuką nie pojmują jako prostego wyznaczania ramy odniesienia, lecz raczej jako łączenie niuansów, kolorów, tonów, jako wizualność, która jest jedynie przywoływana przez to, co widzialne i która prowokuje istotny dla doświadczenia estetycznego niepokój. Lyotard pyta – co malować? – i odpowiada: nie „świat”, lecz sam akt malowania. Jest to jedna z najważniejszych filozoficznych rozpraw o istocie malarstwa, napisana wyjątkowym, poetyckim stylem, wykraczająca poza wszelkie szablonowe koncepcje tego, czym jest dzieło sztuki i sam akt malowania.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?