O ojcostwie – szczerze i z poczuciem humoru. Tata 3D czyli rodzinny triathlon z przeszkodami to zbiór felietonów, w których Maciej Stuhr opowiada o potrójnym doświadczeniu ojcostwa. Pierwsza część – „Tata Tadzika” – dotyczy przygód z nowo narodzonym synem. Listy do Tadeusza autor pisał od momentu tuż przed narodzinami syna, po chwilę, w której skończył on dwa lata. Drugą część – „Tata Mati” – Maciej Stuhr zaczął tworzyć w momencie, gdy Matylda skończyła 18 lat i traktuje ona o byciu rodzicem dorosłej córki. Obraz ojcowskich przygód autora dopełnia część trzecia, czyli „Oczyma ojczyma”, poświęcona Stasiowi, będącemu w połowie drogi do dorosłości. Tata 3D to książka, w której Maciej Stuhr otwarcie i z wrażliwością odkrywa oblicza ojcostwa. A także po raz kolejny udowadnia literacki talent i zachwyca wyobraźnią oraz poczuciem humoru. Maciej Stuhr Aktor teatralny, filmowy, telewizyjny i kabaretowy. Laureat wielu nagród, m.in. Orła za pierwszoplanową rolę męską w filmie Pokłosie. Od 2009 r. felietonista miesięcznika Zwierciadło. Tata Matyldy i Tadeusza oraz przyszywany tata Stanisława. Wielbiciel aktywnego stylu życia. Autor książek m.in. W krzywym zwierciadle i Stuhrmówka.
Błyskotliwy, dowcipny, aktualny, a czasem także ostry jak brzytwa.Całkiem nowy zbiór felietonów oraz tekstów ulotnych Marcina Mellera!Co mają owce do telewizji? Łowca androidów do Hali Koszyki, a sardele do szczęścia? Dlaczego knajpy są lepsze od muzeów? Kogo budzi szatan? Jak fachowo dostawać łomot i dlaczego przeszłość nigdy nie umiera? O zbieractwie pod Pułtuskiem i kopczyku guldenów też coś będzie.W "Trzech puszkach bobu", zbiorze felietonów Marcina Mellera z lat 2019-2023, miłość walczy z sarkazmem, entuzjazm z chęcią zrzucania napalmu, zaś ciekawość świata z nostalgią. Tu codzienne problemy mieszają się z wielką, a raczej małą polityką, a wszystko przykrywa fascynacja popkulturą i specyficzne poczucie humoru autora. Marcin Meller jest jedną z tych barwnych postaci, które potrafią opowiadać tak, że chce się ich słuchać. W swoje opowieści przelewa wielki temperament, optymizm i apetyt na życie. Ale przede wszystkim - jego barwne historie stanowią doskonałą rozrywkę i uprzyjemniają czas w każdym miejscu."Taki mój pakiecik na poprawę Waszego nastroju, Szanowni Czytelniczko i Czytelniku. Do pociągu, autobusu, tramwaju, samolotu, plażowego dołka i jak zawsze - do toalety" Marcin Meller
Klasyczna książka Roberta B. Pearsona Pasteur – plagiator i szarlatan powstała w czasach, kiedy hipoteza zarazków jako jedynych czynników chorobotwórczych dopiero powstawała. Jak pokazuje autor, hipoteza ta, dziś uznawana za bezdyskusyjny fakt i zarazem będąca narzędziem sprawowania kontroli nad społeczeństwem, była kiedyś tylko jedną z wielu konkurencyjnych teorii, a jej powszechne przyjęcie było możliwe dzięki wsparciu instytucji rządowych oraz sektora handlowego, które dostrzegły w niej duży potencjał. Pearson, autor licznych publikacji na temat zdrowia, nie tylko ukazuje Pasteura jako człowieka przywłaszczającego sobie odkrycia innych i wykorzystującego narzędzia polityczne do przeforsowania swoich kontrowersyjnych twierdzeń, ale bada również pierwsze dekady wprowadzania reżimu szczepionkowego w Europie i Stanach Zjednoczonych.
Napisana osiemdziesiąt lat temu praca Pearsona dowodzi, że – niezależnie od jej wartości – przekształcenie hipotezy zarazkowej w dogmat nie obyło się bez oporów i wymagało olbrzymiej presji medialnej oraz zatrudnienia licznych instytucji, w tym Fundacji Rockefellera, dzięki którym wszelkie alternatywne wobec tej hipotezy rozwiązania zostały zmarginalizowane jako „nienaukowe”. W istocie jednak to właśnie przekształcenie hipotezy zarazków w niepodważalną prawdę wiary jest działaniem skrajnie nienaukowym. I choć ostatnie wydarzenia pokazują, że owa prawda wiary wciąż jest głęboko zakorzeniona w ludzkich umysłach, a dyskusja z nią starannie eliminowana z mediów, to jednak historia nauki dowodzi, że wszystkie teorie uważane za ostateczne, niezależnie od tego, jak silne miały wsparcie, w końcu upadały bądź wymagały głębokiego przeformułowania.
Robert Baille Pearson, amerykański autor popularnych w pierwszej połowie XX wieku książek poświęconych tematyce medycznej, obrońca tezy o istotnym wpływie diety na powstawanie chorób. Napisał m.in. Prolongation of Life Through Diet (1941) oraz Degenerative Foods, the Cause of Disease and Death (1946).
Ezoteryczna powieść o międzygatunkowym opętaniu. Wrocław, początek naszegowieku. 26-letni Konstanty zostaje zawładnięty przez ducha świni. Jest to starożytnaświńska zmora, która objawia się ludziom, aby odmienić los nierogacizny. Następujemetodyczne pranie mózgu, niczym pralka nastawiona na wełnę i delikatne tkaniny.Konstanty poznaje fizyczną dziewczynę Klarę, z którą rozpoczyna romans, arównocześnie nadchodzi nieuniknione i głos opętującej rozbrzmiewa w głowieopętanego. Objawienie się rozszerza i kolejne osoby znajdują się pod wpływemzmory. Nie każdy przeżyje, ale to niekoniecznie oznacza coś złego. Cytując słowaświńskiego ducha: śmierć to śmiech czaszki z żuchwą i głupawy wyraz czaszek bezżuchw. Trzeba zachować właściwy wymiar trwogi.
Historyczny esej, w którym autor polemizuje z cierpiętniczo-bohaterską interpretacją polskich dziejów, tak powszechną w publicznym dyskursie, i oferuje świeże spojrzenie na kształtowanie się idei polskiej państwowości, a także formowanie się świadomości narodowej i społecznej po 1795 roku.
Porter-Szűcs jako „zewnętrzny” badacz nie ma problemu z kwestionowaniem mitów dotyczących naszej historii, co dla ich wyznawców może okazać się zaskakujące lub trudne do przyjęcia. Czy faktycznie chłopi identyfikowali się z polskością? Czy na pewno II RP szanowała swoich niepolskich obywateli i przestrzegała ich praw? Czy życie w PRL było jedną wielką udręką? Czy Polacy mieli (i mają) jasną wizję państwa, czy kształtowało się ono niejako przez przypadek? Siłą książki jest nie tylko niezależność myślenia autora oraz odkrywcze przykłady, ale też żywo prowadzona narracja i przystępny język.
---
„Przeczytajcie, a zobaczycie, że jednak mamy wyjątkowo ciekawą historię!”.
Kinga Dunin
„Książka Briana Portera-Szűcsa uświadamia nam, że historia, którą wynosimy ze szkół, i którą tak lubimy się puszyć, jest cokolwiek ahistoryczna. W rzeczywistości nie cierpieliśmy najbardziej, nie byliśmy jedynymi sprawiedliwymi, nie mieliśmy najgorszych sąsiadów, ani nawet najdzielniejszych żołnierzy. Co więcej, nigdy nie byliśmy narodowym monolitem, bo zawsze dzieliliśmy się na klasy i grupy, wyznania i płcie, centra i peryferie. Ta historia smakuje inaczej, czasem bardziej gorzko, zawsze jednak świeżo i otrzeźwiająco. Uwalnia od ciężaru martyrologii, a jeszcze bardziej od wyrastających z niej kompleksów i pretensji. Powinno się ją czytać na co dzień i od święta jako opowieść o procesach, które w dużym stopniu ukształtowały naszą współczesność – z tym co w niej dobre i tym co złe. Całkiem zwyczajny kraj to lektura bardzo nam dziś potrzebna i najzwyczajniej obowiązkowa”.
Przemysław Wielgosz
„Historia Polski nie jest w żaden sposób wyjątkowa, jak wydaje się Polakom od lewa do prawa. Jeśli porzucimy ten megalomański punkt widzenia, lepiej zrozumiemy dzieje Europy. Książka Briana Portera-Szűcsa może w tym pomóc”.
Kaja Puto
"Kolebka nawigatorów" to książka kontynuująca tematykę morską w twórczości Karola Olgierda Borchardta. Po ogromnym sukcesie wydawniczym, jakim okazał się "Znaczy Kapitan", autor także w tej książce daje popis kunsztu literackiego. Niezwykle lekko i z dużym poczuciem humoru przypomina historię Polski na morzu i tradycje morskie, sięgając głębiej niż to uczynił we wcześniejszych swoich utworach; ukazuje romantyzm niebezpiecznej przygody na morzu, a przy tym bez cienia moralizatorstwa uczy odpowiedzialności za siebie i za innych, bo jak mówił: "Morze nie jest ani wrogie, ani przyjacielskie, nie jest okrutne, tylko bezwzględne. Wymaga od człowieka wiedzy i umiejętności, ciągłego napięcia uwagi." Czytelnik znajdzie to wszystko, co jest charakterystyczne dla twórczości Borchardta: liczne anegdoty, sentyment i patos, swadę doskonałego narratora posługującego się skrótem myślowym i puentą wywołującą uśmiech.
Najnowsza książka Krzysztofa Daukszewicza, znanego i cenionego satyryka, który od wielu lat obserwuje naszą rzeczywistość, to satyryczny rozrachunek z polską sceną polityczną ostatnich lat. Tak naprawdę tę książkę napisali wszyscy, którzy współtworzyli zieloną wyspę premiera Donalda Tuska. I Pan, i Pani, i nasi wybrańcy z ulicy Wiejskiej. Autor jest tylko subtelnym szydercą, inteligentnym wrażliwcem i trafnym komentatorem naszego życia codziennego.Zbiór tekstów ilustrowany rysunkami Henryka Sawki.To historia Polski w satyrze ostatnich kilku lat. Znajdziemy w niej i Antoniego Macierewicza nadającego zza brzozy, i Krystynę Pawłowicz mającą na mieście ksywkę "Babeczka z kubeczka" i epitafia, między innymi:Tu na cmentarzu stoi Leszek Milleri nie wie, czego chce -czy samemu się położyć,czy pogrzebać SLD.Autor będzie próbował też wyjaśnić co to jest gender, ale z dość miernym skutkiem, bo za każdym razem trafiał w Beatę Kempę. W całej książce jest dużo więcej takich zaskoczeń.Krzysztof DaukszewiczKrzysztof Daukszewicz (ur. 1947) - satyryk, felietonista, poeta, piosenkarz, gitarzysta i kompozytor. Działalność estradową rozpoczął w Szczytnie. Po przeprowadzce do Warszawy bardzo szybo zdobył popularność. Z Januszem Gajosem współtworzył Kabaret "Hotel Ritz", od 1986 do 1990 roku występował w kabarecie "Pod Egidą". Przez wiele lat realizował swoje programy satyryczne w TV. Od 2005 roku stały gość programu publicystyczno-satyrycznego "Szkło kontaktowe" w TVN 24.
Począwszy od XIX wieku, sztuki stają się terenem próbowania nowych form duchowości (które, paradoksalnie, okazują się często nowoczesną mutacją przekonań towarzyszących człowiekowi od tysiącleci). Wizje artystów, w świecie sztuk akceptowane, gdzie indziej spotkałyby się z krytyką ze strony dwóch spolaryzowanych frakcji, które wyłoniły się u progu nowożytności - nauki i religii. Epoka owych prób nie jest bynajmniej zamknięta: tym, co romantycy i moderniści zostawiają nam w spadku, jest przede wszystkim zadanie eksploracji tajemniczych powiązań umysłu i świata. Artyści dwóch ostatnich wieków czerpali bowiem swe intuicje wprost z doświadczenia i twórczej wyobraźni, a przy tym nie stronili od teorii - w gmatwaninie przeżyć starali się odnaleźć jakiś porządek. W procesie określania natury tego porządku szczególną rolę odegrała muzyka: sztuka dynamicznej współzależności i przeszywającej bezpośredniości.Zamieszczone w książce teksty rozważają te problemy z różnych perspektyw. To interdyscyplinarne studia o muzykach, pisarzach, filozofach i ludziach nauki, których wysiłki służyły artykulacji sensu postoświeceniowego doświadczenia świata w medium sztuki, a zwłaszcza muzyki.
Pewien znamienny refleks naszej romantycznej przygody rozegrał się w ostatniej dekadzie lat 80. XIX wieku. Otóż w Galicji pojawiła się konieczność i szansa postawienia pomników Mickiewicza (stulecie urodzin). Na pomnik krakowski zbierano we wszystkich zaborach. Stąd jedno z rozstrzygnięć odbywało się w Warszawie. Jury warszawskiemu rzeźbiarz Antoni Kurzawa zaprezentował projekt Mickiewicz budzi geniusza poezji. Istotnie, na modelu wieszcz szarpał za połę anioła jak, nie przymierzając, w swoim czasie papieża. Projekt odrzucono jako nieprawomyślny. Wówczas autor wziął młotek i na oczach publiki rozwalił dzieło. Wkrótce potem dokonał życia w przytułku.
Dlaczego opowiadam tu tę znaną w Krakowie historię? Otóż gdyby profesor Maria Janion była rzeźbiarką (kto wie, bliski jest jej żywioł formowania), na jej projekcie geniusz poezji budziłby wieszcza. Pierwiastek ludzki jest bowiem ważniejszy od literatury. Taki pomnik usunąłby warstwę papieru, która dzieli emocje od słowa.
(Fragment eseju Duch i skandal)
Żyjemy w przedziwnych czasach. Szalejący postmodernizm dekonstruuje utrwalone przez wieki wartości europejskie jak: wiedza, wiara, postęp, naród, rodzina, demokracja. W walce z tradycją i tożsamością, kluczową rolę odgrywa zawłaszczanie języka, podmieniane są desygnaty poszczególnych wyrazów i pojęć. Zmienia się nasza wrażliwość, zanikają w duszy receptory zła. Prof. Stefan Grajek – kardiolog - w niemedycznych a eseistycznych tekstach diagnozuje serce i krwiobieg współczesnego świata. W swoich podróżach i peregrynacjach po Europie – jest wybitnym znawcą Italii, czuje jej smaki i symbole - wierny przesłaniu Zbigniewa Herberta szuka: „włókien duszy” i „chrząstek sumienia”. Szuka – z wręcz medyczną precyzją i uporem – śladów ozdrowieńczych głosów: sztuki i piękna, nauki i mądrości a przede wszystkim prawdy na areopagach współczesnych debat, sporów i codziennego jarmarku próżności. Uwaga! Nie wystawia żadnej recepty, nie moralizuje z pasją i swadą „wymierza sprawiedliwość widzialnemu światu” – odważnie pyta i zachęca: Sapere aude incipe! – albowiem bycie człowiekiem zobowiązuje. Do bycia mądrym.
"Marzenia są ciekawsze od jakiegokolwiek filmu. Tekst, który proponujemy czytelnikom ze Stanisławem Janickim, czytamy dziś z prawdziwym zdumieniem. Cóż za bezczelna pewność siebie, co za pomieszanie pojęć. Jaki chaos projektów i nadziei. A jednak to ja jestem wtedy. Więcej, właśnie z tego wyrosłem, i to kim jestem dziś, całkowicie wyłania się dla uważnego czytelnika z tych filmowych (i nie tylko filmowych) marzeń". – Andrzej Wajda
"Chcieliśmy, żeby to była opowieść, a nie rozprawa, analiza, wiwisekcja. Ta książka powstawała przez pięćdziesiąt lat, czyli pół wieku! Wydaje mi się, że nie była to tylko moja niezwykła przygoda, ale śmiem przypuszczać, że była ona i dla Andrzeja Wajdy czymś interesującym i wartym kontynuacji, mimo zaskakujących trudności najróżniejszego autoramentu ? od czysto osobistych, środowiskowych po historyczne, wręcz przełomowe". – Stanisław Janicki
Stanisław Janicki – pisarz, dziennikarz, scenarzysta, wybitny znawca, krytyk i historyk kina. Ukończył studia na Wydziale Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Doktor nauk humanistycznych na UAM w Poznaniu. Przez wiele lat pracował jako redaktor miesięcznika "Film". Był autorem cyklicznego programu telewizyjnego pt. "W starym kinie". Wykładowca akademicki, autor wielu artykułów i książek o tematyce filmowej. Mieszka w Bielsku-Białej.
"Miłość do Zakopanego, której najpiękniejszym wyrazem jest utwór popularniejszy od Mazurka Dąbrowskiego i Boże, coś Polskę... czyli Miłość w Zakopanem, wymaga poświęceń. Stąd wiara w to, że pielgrzymka pod Giewont, okupiona wielogodzinną jazdą przez zakopiankę, księżycowymi cenami pensjonatów i zabójczą skutecznością tutejszej gastronomii, przyniesie nam uleczenie z gruźlicy, depresji czy tęsknoty za wyższymi aspiracjami, jeden tydzień w Tatrach uczyni z nas Kukuczkę skrzyżowanego z Cejrowskim, jeden dzień na Krupówkach da nam popularność Edyty Górniak, a jedna upojna noc z Jackiem Kurskim pozwoli nam wykąpać się w wysokogórskim szampanie.
Powinniśmy też odwiedzić miejscowe sanktuaria gastronomiczne, gdzie przy dźwiękach góralodisco urzecze nas zapach oscypka, czyli owczego sera z mleka krowiego, wbrew polskiej naturze pokochamy moskola, ucieszymy się wdziękami polywki z kochuta (przez ce-ha) z makaronym, dopełnimy szczęścia dupskiem wieprza lub cyckami Zoścynej kury z bundzym i pomidorym oraz grulami obsmozonymi, a pełny odlot zapewni nam piwo z bombom lub (czego nie polecam...) góralska herba, czyli ziółka na słodko z wódką na ciepło.
Wiem już, czym uczczę kolejne 600 felietonów popularnym daniem chińskim: mrożoną chryzantemą w sosie zniczowym..."
Autor spogląda na współczesność przez pryzmat klasycznego, czyli starożytnego rozumienia kultury i społeczeństwa. Grecy główne idee kultury określali słowami: Myśleć to, co prawdziwe, czuć to, co piękne, i kochać to, co dobre w tym cel rozumnego życia.Człowiek buduje kulturę, ubogaca innych, gdy należy do polis, czyli z innymi staje sę jednym narodem. Jednak gdy jest niezainteresowany życiem z innymi, staje się według Greków idiotes (wyobcowany), a nawet barbaros (barbarzyńcą). Idiotą w rozumieniu starożytnych stawał się więc człowiek błądzący w dziedzinie prawdy i w odczytywaniu świata, w którym żyje.
Prof. dr hab. Piotr Sztompka
Socjolog, profesor honorowy (emerytowany) Uniwersytetu Jagiellońskiego i wykładowca Wyższej Szkoły Europejskiej im. J. Tischnera. Członek rzeczywisty Polskiej Akademii Nauk i Polskiej Akademii Umiejętności, oraz dwóch akademii zagranicznych: American Academy of Arts and Sciences oraz Academia Europaea. Doktor honoris causa czterech uczelni polskich i zagranicznych. Były Prezydent Międzynarodowe go Stowarzyszenia Socjologicznego (ISA). Jego książki były publikowane w 10 językach. W rankingu Stanford University (2023) znalazł się wśród 2% najbardziej wpływowych uczonych świata. Ostatnio w Polsce opublikował Słownik socjologiczny; 1000 pojęć (2020) oraz Socjologia: wykłady o społeczeństwie (2021). W 2023 roku ukaże się Wiarygodność, zamykająca „trylogię” o moralnych fundamentach życia społecznego: Zaufanie (2007), Kapitał społeczny (2018).
Prof. dr hab. Jerzy Hausner
Profesor doktor habilitowany nauk ekonomicznych, przewodniczący Rady Programowej Open Eyes Economy Summit oraz Rady Fundacji Gospodarki i Administracji Publicznej, b. wicepremier i minister gospodarki, pracy i polityki społecznej, poseł na Sejm 2001–2005, członek Rady Polityki Pieniężnej III kadencji, członek korespondent Polskiej Akademii Umiejętności, laureat nagród: Kisiela, Władysława Grabskiego, Edwarda Lipińskiego i Aleksandra Gieysztora, doktor honoris causa Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie oraz Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, Profesor Honorowy Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Wybrane najnowsze publikacje: Społeczna czasoprzestrzeń gospodarowania. W kierunku ekonomii wartości (2019), Ile warta jest kultura? (2020), Państwo i my: osiem grzechów głównych Rzeczpospolitej - 5 lat później (red.) (2020).
Eseje i minireportaże z wypraw do mało znanych, często zapomnianych miejsc na nizinie mazowieckiej i w górach, związanych z polską historią, kulturą i tradycją . Barwne opisy współczesności szlacheckich zaścianków, miast i miasteczek uzupełniają historyczne relacje z okresu ich świetności przed laty. Nastrojowe zdjęcia Autora ukazują piękno i urok miejsc często pomijanych przez masowych turystów i badaczy przeszłości naszego kraju, a wartych zauważenia i docenienia.
Publikacja zawiera 12 esejów, z których większość ukazała się w latach 1979-2020 w różnych czasopismach i książkach. Część z nich została ponownie zredagowana przez autora. Zbiór uzupełniają dwa wcześniej niepublikowane teksty oraz wstęp dr hab. Iwony Barwickiej Tylek. "W dedykacji, jaką napisał Profesor, ofiarowując mi swoje 13 różnych esejów, określił książkę mianem koktajlu tematów. Tu także mamy do czynienia z koktajlem, myślę, że smakowitym nie tylko dla historyka. Bo też Michał Jaskólski należał do tych rzadkich historyków, którzy zagłębiając się w przeszłość nie mieli zamiaru uciekać od tego, co bliskie człowiekowi niezależnie od czasów, w jakich ma przyjemność lub nieprzyjemność się znaleźć". dr hab. Iwona Barwicka Tylek, prof. UJ (fragment Eseju numer dwanaście i pół będącego wstępem do książki)
Francuscy badacze psychoanalityk Jean Laplanche (1924-2012) i filozof Jean-Bertrand Pontalis (1924-2013) stworzyli w latach sześćdziesiątych XX wieku ten słownik, który okazał się wielkim sukcesem: sprzedano go we Francji ponad dwieście tysięcy egzemplarzy, przetłumaczono na kilkanaście języków. Około trzystu obszernie objaśnionych haseł oddaje konceptualizację psychoanalizy głęboko przemyślaną i syntetycznie ujętą. Hasła przedstawiają genezę i ewolucję poszczególnych pojęć u twórcy psychoanalizy, Sigmunda Freuda (1856-1939), i jego kontynuatorów. Dzieło Laplanche'a i Pontalisa można z powodzeniem nazwać autorskim, pisanym z określonej perspektywy, w atmosferze rzuconego w latach pięćdziesiątych przez Jacques'a Lacana hasła "z powrotem do Freuda". Nie jest to słownik w ścisłym sensie ani encyklopedia, lecz raczej zbiór mini-esejów podejmujących także dyskusję z omawianym konceptem, pokazujących jego zalety i słabości. Taki opis pojęć od strony ich historii, struktury i problematyki nie zastąpi lektury źródłowych tekstów psychoanalizy, lecz może posłużyć za intelektualną mapę, która ułatwi poruszanie się po - wiadomo, kontrowersyjnym i grząskim - terytorium psychoanalizy. Szerokie podejście do haseł - i historyczne, i krytyczne - sprawi, że to kompendium pomoże zarówno początkującym, jak i zaawansowanym czytelnikom w poznawaniu "tajników" psychoanalizy - mimo wszystko jakże intrygującego zjawiska wśród nauk i praktyk współczesnego świata.
Matt Walsh to obecnie jeden z najbardziej błyskotliwych publicystów w Stanach Zjednoczonych. Jest mistrzem brawurowych polemik i obnażania absurdów współczesności. Jeśli chcemy świadomie rozumieć walkę o dusze, a tym bardziej jeśli chcemy w niej brać udział, warto śledzić jego działania i... czytać jego książki. Choć aktywność Matta Walsha ma miejsce za oceanem, wszystko, co pisze, dotyczy również nas. Kościół tchórzy jest jego pierwszą publikacją wydaną w Polsce. Nie przeczytać jej to strata, zaniechanie, intelektualny grzech...W Kościele tchórzy jest jak u Hitchcocka. Zaczyna się trzęsieniem ziemi, a później napięcie narasta. Matt Walsh rozpoczyna swą opowieść od wizji, której obawia się wielu wierzących: najazdu współczesnych barbarzyńców, którzy będą chcieli zniszczyć chrześcijańską kulturę, pogrzebać Kościół oraz z lubością i krwawo ciemiężyć chrześcijan. "Niedoczekanie" - pisze Walsh. Nic takiego nie nastąpi, bo potencjalni prześladowcy wiary musieliby w ludziach Zachodu odnaleźć najpierw jej symptomy. "Załóżmy, że ci barbarzyńcy - zwarci i gotowi, by mordować chrześcijan - rzeczywiście by się u nas pojawili. Jakże wielkie musiałoby być ich zdziwienie..." - rozpoczyna swą wizję autor, wyliczając dalej w efektownej tyradzie długą listę cech "wiary bezobjawowej", tak charakterystycznej dla chrześcijan XXI wieku. Nie będzie ścinania chrześcijańskich głów, konkluduje. Jako chrześcijanie - w swej miałkości, tchórzostwie, wycofaniu - staliśmy się... niewarci prześladowań.Tak kończy się pierwszy rozdział Kościoła tchórzy, owo hitchcockowskie trzęsienie ziemi. A później jest tak, jak obiecuje mistrz suspensu...Matt Walsh jest popularnym pisarzem, mówcą i jednym z najbardziej wpływowych głosów amerykańskiego konserwatyzmu. Jest gospodarzem The DailyWire's Matt Walsh Show, w którym odważnie podejmuje trudne tematy i wypowiada się na temat wiary i kultury. Jest dumnym katolikiem. Mieszka w Nashville w stanie Tennessee z żoną i szóstką dzieci.
Był sobie rojber. W gwarze poznańskiej tym słowem określa się nicponia, psotnika, urwisa. O nim jest ta książka. A dokładniej: o twórczości Roberta Walsera. Pisarza, którego jedni uwielbiają, inni lekceważą, a większość w ogóle nie zna. Czym są opowieści Walsera? Jedna z odpowiedzi: próbą uchwycenia wibrującego bezruchu chwili teraźniejszej, tej zarezerwowanej dla rzeczy małych. Rzeczy małe nie oślepiają, nie ogłuszają, nie przytłaczają. Są nieśmiałym zaproszeniem do gry, w której każdy wygrywa. Każdy jest wygranym: zabrzmiało jak banał? Trudno. Przywykliśmy do tego, że literatura „wysoka” najczęściej wysuwa oskarżenia pod adresem świata i ludzi. Uważamy, że jej głównym powołaniem jest demaskowanie zła, kłamstwa, zbrodni, niegodziwości; że musi się skupiać na „udrękach istnienia”; że powinna pokazywać przede wszystkim problemy, z jakimi się zmagamy. Tymczasem utwory Walsera chcą – nie popadając w naiwniactwo – budować zaufanie do świata. Takiego, jakim on jest. Nietzsche chciał wiedzy radosnej – ja wołam o radosne pisarstwo. I odnajduję je u Roberta Walsera. Łukasz Musiał
Na książkę złożył się zapis cyklu programów telewizyjnych emitowanych wiosną 1969 roku. […] Wypowiedziałem w nim na głos rzeczy, których nie powiedziałbym w innych okolicznościach. […] Czym jest cywilizacja? Nie wiem. Nie jestem w stanie jej określić za pomocą pojęć ogólnych. Ale chyba umiem rozpoznać jej przejawy. Mam je przed oczami. Jak pisał Ruskin: „Wielkie narody spisują autobiografie w trzech rękopisach: w księdze czynów, w księdze słów i w księdze sztuki. Nie zrozumiemy żadnej z nich, dopóki nie przeczytamy dwóch pozostałych, ale spośród nich tylko ta ostatnia jest godna zaufania”.
Kenneth Clark
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?