Prawdziwa historia o wielkich pieniądzach, zbrodni i samotnej walce o sprawiedliwość. Oparty na faktach thriller polityczny o perypetiach amerykańskiego finansisty na rosyjskim Dzikim Wschodzie, o skrytobójczej śmierci współpracującego z nim młodego prawnika oraz jego niebezpiecznej misji, której celem jest demaskowanie korupcji wśród najwyższych urzędników państwowych. Akcja opowieści Billa Browdera ma swój początek w jednej z południowych dzielnic Chicago, potem toczy się na wydziale zarządzania Uniwersytetu Stanforda by przenieść się do bezwzględnego świata funduszy inwestycyjnych lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Swój dalszy ciąg znajduje w Moskwie, gdzie Browder zbił fortunę kierując jednym z największych funduszy inwestycyjnych działających w Rosji po upadku komunizmu. Gdy jednak zdemaskował korupcję oligarchów okradających spółki, w które inwestował, Władimir Putin zwrócił się przeciwko niemu i w 2005 roku doprowadził do jego wydalenia z Rosji. W 2007 roku grupa funkcjonariuszy organów ścigania wkroczyła do moskiewskiego biura Browdera i zagarnęła 230 milionów dolarów, które współpracujące z jego funduszem spółki przeznaczyły na podatek dla rosyjskich władz. Adwokat Browdera, Siergiej Magnitski, zaczął badać to zajście i wpadł na trop grupy przestępczej o daleko sięgających powiązaniach. Miesiąc po złożeniu zeznań przeciwko zamieszanym w tę aferę urzędnikom Siergiej został zatrzymany i osadzony w areszcie śledczym, gdzie przez rok poddawano go torturom. Ostatecznie 16 listopada 2009 roku zaprowadzono go do izolatki, przykuto kajdankami do ramy łóżka i ośmiu strażników więziennych w pełnym rynsztunku bojowym zatłukło go na śmierć. Browder ujrzał jądro ciemności i to doświadczenie całkowicie odmieniło jego życie. Chcąc oddać sprawiedliwość Siergiejowi przystąpił do uporczywych poszukiwań i wpadł na trop potężnego spisku, który prowadził prosto do Putina. Ta odsłaniająca kulisy afer finansowych, tajemniczych zbrodni i politycznych rozgrywek powieść to historia człowieka, który podjął nierówną walkę, by zmienić świat.
Prześmieszny, oryginalny i odkrywczy zbiór osobistych esejów jednej z najpopularniejszych obecnie nowojorskich artystek, Leny Dunham, która podbiła serca publiczności jako gwiazda serialu HBO Dziewczyny.W ""Nie taka dziewczyna"" opowiada o doświadczeniach wchodzenia w dorosłość: o zakochiwaniu się, nieudanych randkach, samotności, kilku dodatkowych kilogramach, udowadnianiu swojej wartości, szukaniu własnej drogi i prawdziwej miłości, a przede wszystkim o tym, że trzeba mieć odwagę i wierzyć, iż właśnie twoja historia jest tą wartą opowiedzenia.Ta książka to dowód, że dwudziestoośmioletnia Lena Dunham błyszczy wśród młodych talentów literackich Ameryki, a także pełen autoironii i momentami boleśnie szczery raport z wojny zwanej dojrzewaniem.
"Melancholio, Nimfo, skądżeś ty rodem?" - dociekał Słowacki i jego pytanie postawić można na nowo każdemu, kogo dotknęła, wszystkim bohaterom tej książki. Albrechtowi Dürerowi, posępnemu aniołowi o oczach jak świeżo wykopane studnie, który przedstawił jej najpiękniejszy wizerunek. Gérardowi de Nerval, twórcy najsłynniejszego sonetu o melancholii, lunatykowi, którego utrzymał powróz zawieszony nocą na paryskiej latarni. Antoniemu Malczewskiemu, jednemu z pierwszych zdobywców Mont-Blanc, magnetyzerowi kobiet, autorowi najsmutniejszej powieści poetyckiej w polskiej literaturze i najlepszego życiorysu, gdy ktoś chce mówić o klęsce. I Tobie, przechodniu, który idziesz ulicą, nie patrząc na ludzi, i w kałużach po porannym deszczu oglądasz swe zmącone oblicze. I wielu innym jeszcze.
W ""Bogu urojonym"" Dawkins nie pisze (przynajmniej nie bezpośrednio) o biologii. ""Bohaterem"" jego książki jest religia i relacje między nauką a religią. Dawkins z całą mocą swojej wiedzy, talentu i intelektu wprost i bezpośrednio odrzuca religię i wszelkie jej roszczenia. Zaczyna od tego, że ukazuje fałsz założeń logicznych wierzeń religijnych, a potem - między innymi - pisze o ewolucyjnych korzeniach teizmu.Konkluzja książki jest jednoznaczna - religie są nie tylko fałszywe i szkodliwe. Są, a przynajmniej mogą być i często bywają niebezpieczne!
Palenie szkodzi ? to niewątpliwe. Ale czy szkodzą również palacze? Mistrz felietonu, Krzysztof Teodor Toeplitz kreśli historię tytoniowych obyczajów na przestrzeni wieków. Opisuje i pierwszego Europejczyka, Rodriga de Jerez, który z powodu ?picia dymu? został uwięziony przez Inkwizycję, i współczesnych podróżnych-palaczy, ściśniętych jak sardynki na lotnisku w Helsinkach w szklanej, zadymionej klatce.
Toeplitz zadaje sporo prowokujących pytań i pokazuje rozliczne paradoksy instytucjonalnej walki z nałogami, pokazując, że czasem za górnolotnymi hasłami stoją całkiem przyziemne motywacje.
Być może w wyniku szeroko zakrojonej kampanii ludzie przestaną palić i o papierosach będzie się wspominało w ujęciu historycznym, jak o gorsetach i dyliżansach. A może walka z nikotyną będzie miała podobny finał jak prohibicja, która miała zlikwidować picie alkoholu?
Dyskusja nad właściwym statusem prawnym aborcji ogniskuje w sobie cały szereg fundamentalnych sporów etycznych, filozoficznych i prawnych, sprawiających, że na całym świecie problem ten wzbudza zainteresowanie nie tylko najrozmaitszych działaczy i aktywistów obojga płci, ale także bardzo wielu czołowych filozofów, etyków i prawników. Sprawa dotyczy bowiem istotnego elementu aksjologii i normatywnej konstrukcji porządku prawnego każdego społeczeństwa i z tego względu jest zdecydowanie zbyt poważna, aby pozostawić ją w rękach jedynie polityków i manifestantów.
Jaka jest japońska kobieta?? Nikt na to pytanie nie odpowiada lepiej, niż same Japonki, artystki, których prace różnią się tematyką i techniką wykonania, lecz łączy je motyw miejsca, jakie społeczeństwo japońskie wyznacza kobietom oraz miejsca, w którym same chciałyby siebie widzieć.? ?
Metafora życia jako podróży jest wszechobecna w materii wspomnień i opinii zawartych w tej szczególnej topografii „życia w kręgu wielu kultur”, dokumentującej zarówno niezatarte ślady z dzieciństwa i wczesnej młodości we Lwowie – tyglu etnicznym i wyznaniowym – jak i ponad pół wieku pasjonujących wędrówek Adama Bajcara przez krajobrazy, pogranicza i obrzeża różnych kultur.
prof. dr hab.Bazyli Nazaruk
Do czasu pierwszego objawienia się Matki Bożej 24 czerwca 1981 r. Medjugorie było małą, nic nie znaczącą, biedną wioską, zagubioną w górach Bośni i Hercegowiny. Dziś natomiast jest jednym z najbardziej znanych i uczęszczanych miejsc pielgrzymkowych w świecie.
(…)
Znana irlandzka dziennikarka Heather Parsons, autorka książki Matka Boża i Marija, po raz pierwszy przyjechała do Medjugorie 24.06.1985 r., po to aby napisać obiektywny reportaż o rzekomych objawieniach w tej miejscowości. Parsons była niepraktykującą protestantką, bardzo sceptycznie nastawioną do tego rodzaju zdarzeń. I właśnie tutaj nastąpiło jej nieoczekiwane, całkowite nawrócenie, którego historia wprowadza czytelnika w treść niniejszej książki. Jej autorka, korzystając z zapisów licznych spotkań i rozmów z Bośniaczką Mariją Pavlović-Lunetti, jedną z »widzących«, w czasie trwania okrutnej wojny na terenie byłej Jugosławii, skoncentrowała się na przybliżeniu czytelnikowi fascynującej historii objawień oraz niezwykle aktualnego orędzia Matki Bożej, skierowanego do każdej i każdego z nas: »Proszę tylko o nawrócenie. To jest moje życzenie i prośba: pośpieszcie się z nawróceniem! Wy, którzy wierzycie, odmieńcie i pogłębiajcie swoją wiarę. Świat żyje w grzechu. Jeśli będzie tak dalej postępował, skończy tragicznie. Nawróćcie się i nie zwlekajcie. Przyszłam powiedzieć światu: Bóg jest Prawdą, On istnieje. W Nim jest prawdziwe szczęście i pełnia życia. W Bogu jest prawdziwa radość, z której rodzi się prawdziwy pokój«'.
(Ze wstępu do wyd. polskiego, autorstwa ks. Mieczysława Piotrowskiego TChr)
Książka jest dokładnie taka jak autor – zarówno ekscentryczna i niepokorna, jak i szczera i nieprzyzwoita. Artur Krasicki – bliźniak, rocznik 1970, urodzony w Przemyślu. Wolny strzelec, dziennikarz, miłośnik przedwojennych i gadzinowych polskojęzycznych czasopism. Publikował m.in. w „Na przełaj”, „Mać Pariadce”, „Lampie i Iskrze Bożej”, „Machinie”, „Maxie”, krakowskim „Przekroju” i „Fakcie”. Autor głośnego Wal pókiś młody (Pink Service, 1993), skandalizujących Bajeczek („Lampa i Iskra Boża”, 1995), tomiku poezji Trzydzieści trzy (Unternet, 2003) oraz sztuki Jedno słowo (2005).
Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku, niezależnie od tego, czy masz sentyment do tej postaci, czy też nie, zapewne nieco znużona/znużony jesteś nieustannym odmienianiem przez wszystkie przypadki imienia Jana Pawła Drugiego i tytułu Ojca Świętego.
Rozumiem Cię doskonale. Ja też mam tego dosyć, do tego stopnia, że nieraz mam w oczach walizki, a w sercu emigrację.
A mimo to proponuję, Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku, żebyś wspólnie ze mną przyjrzała/przyjrzał się tej białej postaci. Może się okazać, że o tym demiurgu, który tak głęboko zaingerował nawet w nasze osobiste sprawy, nie wszystko jeszcze wiesz. Jeśli chcesz walczyć z bałwochwalczym kultem Wojtyły, znajdziesz tutaj argumenty. Jeśli masz sentyment do papieża, to będziesz mogła/mógł sprawdzić siłę tego uczucia – sprawdzić, czy wytrzyma konfrontację z prawdą.
Tomasz Piątek
Jan Paweł II – Wielki Polak? Wielki Nauczyciel? Wielki Autorytet? Autorytet – ale dla kogo? A może tylko papież-przedstawienie, papież-wizualny?
Tomasz Piątek z brawurą pisarza i felietonisty, a jednocześnie z zaangażowaniem wierzącego protestanta atakuje nauczanie polskiego papieża, i przede wszystkim medialny spektakl wokół jego osoby. Czy w Polsce można już krytykować Jana Pawła II?
„Obrona człowieka” to zbiór esejów, które łączy jedno: chęć uchronienia osoby ludzkiej przed zakusami pragnących ją pochłonąć systemów. Autor staje w obronie ludzkiej jednostki z jej konkretną tożsamością i osobistymi pragnieniami, a więc w obronie każdego z nas. Jego głęboko personalistyczna wizja odwołuje się do wiary w zdrowy rozsądek a zarazem otwiera nas na duchowy wymiar rzeczywistości.
Wśród uczestników porządku prawnego panuje zgodność co do tego, że godność człowieka jako najwyższe tabu znajduje się poza wszelką wątpliwością. (...)
powszechnie uznaje się ją za "wartość najwyższą" (...)
Pewności co do nienaruszalności "godności" nie odpowiada pewność co do aksjomatu wyjściowegoprzechodzi szybko w niepewność co do jego zakresu. (...)
Hip-hop… kultura przepełniona żywiołowością, spontanicznością oraz skłonna do refleksji i obserwacji. To nie tylko ulica, osiedlowa ławka, ale przede wszystkim głos protestu, buntu oraz głęboka poezja. Według hip-hopu najważniejszą wartością w egzystencji ludzi jest wolność. Nie należy stygmatyzować kultury hiphopowej. W człowieku nie może rodzić się odraza do pokolenia, które ceni sobie szczerość i autentyczność. Społeczeństwo powinno zdawać sobie sprawę z tego, że hip-hop jest dla wielu młodych ludzi sposobem życia oraz głosem protestu na to, co się dzieje w kraju i na świecie. Książka ukazuje pozytywną rolę hip-hopu w kształtowaniu postaw i zachowań młodzieży zagubionej w życiu, a także zwraca uwagę na funkcję terapeutyczną tego gatunku muzycznego. “To, co może złudnie wydawać się wulgarnym tekstem, kolokwialnie wykrzyczaną pod prostą nutę frazą, okazać się może nacechowanym emocjonalnie przekazem płynącym z duszy. Ilekroć nie można wypowiedzieć słów wprost i narzucona jest nienaturalna bariera milczenia, przychodzi moment bólu egzystencjalnego. Lekarstwem może być hip-hop”. Łukasz Kuchnowski
Problematykę esejów zebranych w przedstawionym tomie łączy kluczowe wydarzenie tak zwanej „śmierci Boga”. Obecne w tytule nawiązanie do Nietzscheańskiej frazy Gott ist tot nie wynika bynajmniej z zamiaru posłużenia się zapożyczoną figurą stylistyczną. Idea Boga oraz odniesienie do Absolutu organizowały od podstaw tożsamość i świadomość Europy, wyznaczając tok i sens dziejów Zachodu. Znajdowało to bezpośredni wyraz w refleksji filozoficznej i teologicznej, począwszy od pierwszych apologetów chrześcijańskich, przez filozofów i teologów średniowiecza, myślicieli nowożytnych, reprezentantów współczesnej teologii „śmierci Boga”, po przedstawicieli postmodernistycznej, nomadycznej a-teologii. W tym kontekście wydarzenie „zniknięcia” Boga z horyzontu ideowego Europy pozostaje wyzwaniem domagającym się zrozumienia, a zarazem - o czym przekonują bohaterowie prowadzonych rozważań — zobowiązuje do podejmowanej ciągle i na nowo wielorakiej jego interpretacji.
SZCZERZE I OTWARCIE O POLSKIM BIZNESIE I LUDZIACH GO TWORZĄCYCH • Dlaczego Polacy są podobni do kury zielononóżki? • Czy każdy z nas jest chciwy i leniwy? • Jakie jest źródło tak głęboko w nas zakorzenionego kompleksu niższości? • Jak powstało hasło „Polak potrafi”? • Dlaczego pracujemy ciężej niż koledzy z innych krajów, choć mamy te same procedury? • Czy umiemy wyciągać wnioski i naukę na przyszłość z własnych porażek? • Jakimi jesteśmy szefami, a jakimi pracownikami? • Czy umiemy doceniać siebie? A innych? • Czym jest fochbing i kiedy jest stosowany? • Perfekcjonizm – błogosławieństwo czy przekleństwo? Na te i wiele, wiele innych pytań odpowiada doktor Paweł Fortuna – jak zawsze w sposób błyskotliwy i interesujący. Komentarze i refleksje autora stanowią wynik wieloletniej obserwacji środowiska biznesowego w Polsce (od czasów przemian do dzisiaj) oraz doświadczenia zdobytego w pracy z jego przedstawicielami. Zawarte w książce uwagi to subiektywne spostrzeżenia stanowiące punkt wyjścia dalszych przemyśleń, zaproszenie do dyskusji i zachętę do wprowadzania zmian. Znakomite teksty autora zostały opatrzone ilustracjami autorstwa wybitnego artysty, rysownika, malarza – Janusza Kapusty.
Pacjent: wynaturzony feminizm wyrażający szaleństwa radykałów spod znaku kolorowej tęczy, genderu, lewactwa i poprawności politycznej. Zabieg: bezkrwawy, lecz bezlitosny. Cel zabiegu: odsłonięcie i obnażenie idiotyzmów feminizmu. Narzędzia: JASKRAWE FAKTY, ZDROWY ROZSĄDEK i LOGIKA. Naczelny chirurg: Magdalena Żuraw. Uwagi: zabieg nie ma na celu potępienia feminizmu, tylko odsłonięcie jego wynaturzeń, niedorzeczności i absurdów. Oto niektóre elementy pola operacyjnego: Prawa wyborcze Aborcja Molestowanie seksualne In vitro Koedukacja Antykoncepcja Przemoc w rodzinie Ekofeminizm Studia gender Język neutralny płciowo ... oraz trzydzieści innych. Zalecenia pozabiegowe: dużo trzeźwego osądu i dystansu. Przydatny również sceptycyzm w dużych dawkach.
Nierządnice. Dlaczego taki tytuł? "Dlaczego Jezus - pyta autor - osaczony miłością kapłanów, chciał, żeby w drodze do nieba towarzyszyła mu najpierw kurtyzana?" To ciekawe - cytuje zasłyszane słowa - że ilekroć przychodzi do mnie prostytutka, mówi o Bogu; ilekroć przychodzi do mnie ksiądz, mówi o seksie... Potem dodaje już od siebie: "A może te dwa światy wcale nie są od siebie aż tak bardzo oddalone? Może jeden drugiemu ma coś do przekazania?".
Wszystkiemu winien jest mój wykładowca etyki, prof. Edward Formicki CM, wówczas rektor Instytutu Księży Misjonarzy na Stradomiu w Krakowie. Pewnego razu w sali wykładowej rzucił - może bardziej z ciekawości, niż z obowiązku - pytanie:
- Księża (byliśmy wówczas na szóstym roku studiów), jakie motto wybraliście sobie na obrazki prymicyjne?
Padały różne odpowiedzi i było całkiem sympatycznie do momentu, w którym jeden z moich współbraci ze zgromadzenia wyznał:
- Ja wybrałem: "Nierządnice wyprzedzą was do Królestwa niebieskiego".
Nikomu z teologów, a tylko tacy byli na sali, nie trzeba było tłumaczyć, że te słowa Jezus kierował nie do kogo innego, jak właśnie do nich, szafarzy Jego Tajemnic, uczonych... w Piśmie, nauczycieli Prawa Bożego. Księdzu rektorowi także nie było zbytnio do śmiechu. Nie uznał tego za dobry żart. A mój współbrat wcale nie żartował. Zrobiło się jakoś dziwnie, radosny jeszcze przed chwilą nastrój, trochę jakby przybladł.
Ta scena pozostawiła we mnie głęboki ślad. Nieraz była tematem zakonnych medytacji. Czułem, że kryje się w niej jakieś ważne przesłanie Mistrza z Nazaretu. "Coś w tym musi być" - myślałem często. Mój współbrat był tego samego zdania. Ta ewangeliczna prostytutka, towarzyszyła nam w tych ostatnich miesiącach przed otrzymaniem święceń kapłańskich, jak chyba żaden inny święty... może za wyjątkiem s. Faustyny Kowalskiej (modliłem się codziennie jej koronką do Bożego Miłosierdzia).
Jerzy Lengauer, rocznik 1970, urodzony, mieszka i pracuje w Kętrzynie (obecnie redaktor działu kulturalnego w „Tygodniku Kętrzyńskim). Żonaty, córka. Absolwent Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Kurs kreatywnego pisania studia podyplomowe Wiedza o kulturze w Instytucie Badań Literackich. Kilka artykułów w prasie lokalnej. Kilkadziesiąt recenzji literackich głównie na portalach BiblioNetka i Libertas. Wygrane konkursy na recenzje (Prószyński i S-ka, Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, Świat Książki, BiblioNetka). Jeden z autorów tekstów zamieszczonych w ”Liście do ojca” (Biblioteka Gazety Wyborczej, 2008). Główne zainteresowania: krytyka literacka i literatura Shoah.
Bogate doświadczenie medialne autora tej książki pomaga uświadomić czytelnikom, jakie są granice zaufania do mediów, nie tylko z uwagi na ich częstą niewiarygodność, ale również z uwagi na bardzo ograniczone pole rozumienia, w jakim się poruszają. (…) Książka ze wszech miar polska. Tym bardziej więc warto po nią sięgnąć (prof. dr hab. Piotr Jaroszyński).
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?