Herbert L.A. Hart jest uznawany za jednego z najwybitniejszych teoretyków i filozofów prawa XX w. Publikacja składa się z 17 esejów, w których autor porusza zagadnienia z pogranicza prawa i filozofii. Lektura książki umożliwia zapoznanie się z wieloma interesującymi szczegółami dotyczącymi brytyjskiej i amerykańskiej praktyki prawniczej, kazusami oraz informacjami historycznymi. Autor jako przedstawiciel szkoły języka potocznego w pełni wykorzystuje elastyczność języka w swoich pracach, dzięki czemu opisane problemy omówione są w sposób przystępny dla czytelnika. "System common law jest na pewno czymś bardzo egzotycznym dla prawników ukształtowanych w ramach kontynentalnej kultury prawnej. Niniejsza książka pokazuje jednak, że obie kultury mają wspólne problemy. () Hart jest budowniczym mostów pomiędzy anglosaską a kontynentalną myślą prawniczą". Jan Woleński, fragment Wprowadzenia
Przez osiem wieków na południu Hiszpanii istnieje założony przez Arabów wielokulturowy byt polityczny współtworzony przez muzułmanów, Żydów i chrześcijan. Średniowieczne Kordoba, Sewilla i Toledo to tętniące życiem metropolie, do których z całego świata ściągają kupcy, naukowcy i artyści. Tu wykonuje się pierwszy zabieg tracheotomii i rozwija astronomię, tu tworzy się wspaniałe biblioteki, tłumaczy greckich filozofów, pisze wielojęzyczną poezję, a polityką zagraniczną na muzułmańskim dworze kieruje żydowski dyplomata.
W książce rozpiętej między historią a współczesnością i między esejem a reportażem autorka dekonstruuje popularne symbole Hiszpanii (flamenco, mozaiki, palmy), odsłaniając ich muzułmańsko-arabskie korzenie. Pokazuje, jak dzisiaj Andaluzja obchodzi się ze swym dziedzictwem.
Koegzystencja, spotkanie tak zwanego Zachodu z tak zwanym islamem, płynność granic, ale też fundamentalizmy, wypędzenia, egzorcyzmowanie innych... Al-Andalus to palimpsest, który przydaje się w myśleniu o dzisiejszym świecie.
Apokalupto bez wątpienia było dobrym słowem dla hebrajskiego gala. Apokalupto – wyjawiam, odsłaniam, odkrywam, ujawniam rzecz, która może być częścią ciała, głową lub oczami, częścią sekretną, płcią lub czymkolwiek, co może być ukryte, rzeczą tajemną, rzeczą zakrytą, rzeczą, która pozostaje w ukryciu i nie jest artykułowana, może być wyrażona, ale która nie potrafi, albo której nie wolno odsłaniać ani wyprowadzać na światło dzienne. Apokekalummenoi logoi to epizodyczne uwagi. Jest to więc rzecz tajemnicy lub pudenda. Być może byłoby konieczne – i myślałem przez moment o zrobieniu tego – by zebrać lub wydobyć wszystkie znaczenia tłoczące się wokół hebrajskiego gala, przyglądając się kolumnom i kolosom Grecji, obcując z galaktyką pod Drogą Mleczną, której konstelacja ostatnio mnie fascynuje. Co ciekawe, znaleźlibyśmy tam znowu takie znaczenia, jak te w kamieniu, na kamiennych tablicach, cylindrach, pergaminach lub księgach, zwojach, które określają ideę obnażenia [mise a nu], specyficznie apokaliptycznego odsłonięcia, wyjawienia tego, co do tej pory pozostawało spowite, odseparowane, zatajone, na przykład ciało, kiedy zdjęte zostaje ubranie lub żołądź, kiedy napletek zostaje usunięty przy obrzezaniu. A tym, co zdaje się najbardziej godne uwagi we wszystkich tych biblijnych przykładach, jakie udało mi się znaleźć, a które muszę pozostawić bez komentarza, jest fakt, że gest obnażenia lub wystawienia na widok – ten ruch apokaliptyczny – jest tutaj bardziej poważny, niekiedy bardziej winny i bardziej niebezpieczny, niż to, co następuje potem i czemu może on dać początek, na przykład stosunkowi płciowemu. fragment książki O apokalipsie
"Pierwsza młodość" to zbiór tekstów o kulturze i popkulturze w wyjątkowo autorskim ujęciu. Oddajmy głos samej Karolinie Korwin-Piotrowskiej: "Film, zapach, książka, smak, dźwięki, wydarzenie, czyli to, co wzbudza we mnie emocje i zostaje w głowie pod koniec dnia. To, co mnie kręci, interesuje, wkurza, przeraża, ale i fascynuje, nie daje spać po nocach i wypełnia moje myśli. Jestem subiektywnie do bólu, czasem niepoprawna, wkurzająca. Nawet nie wiecie, jakie to inspirujące".Książka jest wyborem najciekawszych wątków ze świetnie przyjętego i bardzo chętnie słuchanego podkastu Karoliny Korwin-Piotrowskiej, analizującej najważniejsze wydarzenia ze świata popkultury, kultury i nie tylko.
Autor tego zbioru esejów, filozof sztuki Arthur C. Danto (1924-2013), przedstawia w nich pewną wersję popularnych tez o "końcu", wśród których największą sławę zyskała teza Fukuyamy o końcu historii. Tę świecką eschatologię w Heglowskim duchu Danto zastosował do terytorium estetyki, głosząc "koniec sztuki". Wywarł w tej mierze znaczny wpływ, jako że był wszechstronnym myślicielem, który początkowo, w latach 60. XX wieku, starał się z perspektywy filozofii analitycznej przyswoić Ameryce myśl "kontynentalną". W latach 70. powrócił do dziedziny, od której zaczął w młodości (studiował malarstwo). W "Czym jest sztuka", swojej ostatniej książce (2013, wyd. pol. Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2016), zdefiniował sztukę jako "ucieleśnione znaczenie". W niniejszym zbiorze pyta, czym ono jest, gdy "dzieło", np. Pudełko Brillo Warhola niczym się fizycznie nie różni od rzeczywistych takich pudełek w sklepie. Na tym właśnie polega "koniec sztuki": sztuka dochodzi do pytania o siebie i to obiera sobie za "temat". Tylko tą drogą może dochodzić sensu owego pudełka, który tradycyjnej filozofii sztuki i krytyce artystycznej się wymyka. Koniec sztuki, "posthistoryczna" epoka sztuki autoreferencyjnej, nie oznacza, że twórczość artystyczna ustaje. Trwa nadal, uważa Danto, lecz tworzy uwolniona od historii i od kanonu stylu. Sztuka posthistoryczna może wszystko. "Nic nie jest wykluczone", twierdzi autor w dość postmodernistycznym duchu, ale zgodnie z logiką swojego wywodu.
Najzabawniejsza książka NoblistkiChcesz dobrze pisać? Unikaj patosu, bądź sobą, kształć umiejętność krytycznego myślenia, nie szczędź światu poczucia humoru, czytaj.Tych i innych, ale zawsze aktualnych wskazówek dla aspirujących adeptów i adeptek sztuki pisarskiej, udzielała przyszła noblistka na łamach "Życia literackiego". Krótkie recenzje, pełne charakterystycznego dowcipu, ironii i przenikliwości były pewnie nierzadko kubłem zimnej wody na głowę początkującego literata czy literatki. Na ich tle rzadkie pochwały zachęty lśnią i dają nadzieję, że dzięki prowadzonej przez Szymborską rubryce, światło dzienne ujrzały literackie perły.Niejeden jednak pewnie, po lekturze recenzji swojego utworu w"Poczcie literackiej", złamał pióro. Niejeden, niestety, pisał dalej.Czytane dziś, zebrane w jednym tomie teksty, jawią się dziś, nie tylko jako podręcznik pisania, ale i recenzowania.Poczta to kolejny dowód na to, że talent Wisławy Szymborskiej błyszczy niezależnie od formy na jaką pisarka się decyduje. Gdyby postanowiła napisać serię "paragonów grozy" czy przepisów na kiszonki wyszłyby jej takie miniaturowe arcydzieła jak "Poczta literacka".Agata Passent (fragment posłowia)
Jeden z najważniejszych tekstów kultury powstałych w XX wieku. Erudycyjny esej o Bogu i człowieku z posłowiem Olgi Tokarczuk.Kolejna odsłona serii "Inne Konstelacje"Carl Gustav Jung w Odpowiedzi Hiobowi podejmuje się prawdopodobnie najtrudniejszego zadania w całej swojej karierze. Uczony czyta Księgę Hioba i na podstawie tej wstrząsającej także w dzisiejszych czasach części Starego Testamentu przeprowadza odważną i intelektualnie pobudzającą psychoterapię Boga.Dlaczego Bóg postanowił ukarać Hioba i odrzeć go z godności? Co zachowanie Boga, nieubłagane i pozbawione pierwiastka dobra, może nam powiedzieć o chrześcijaństwie i naszej cywilizacji? I wreszcie: jaką rolę do odegrania ma sam Hiob czyli człowiek?Jung tworzy niezwykły koncept zgodny ze swoją wizją ludzkiego umysłu, psychiki i rozumu, jednocześnie odpowiadając na kluczowe pytania, które towarzyszą człowiekowi od zarania dziejów. Jung miał pisarski talent. Tradycyjny porządek myśli i umiejętność cierpliwego dowodzenia krok po kroku pomagają zrozumieć wielokontekstowy i czasem erudycyjny tok myślenia tego uczonego. Chciałabym zwrócić uwagę na ton tej książki: jeśli nie jest to sarkazm, to na pewno jest on lekko ironiczny ze szczyptą szczególnego Jungowskiego humoru - rzecz w takich tekstach niebywała. Ma się wrażenie, że w ten sposób autor chce rozładować gromadzące się w nas, czytających, napięcie. Mówimy wszak o rzeczach fundamentalnych i śmiertelnie poważnych.(z posłowia Olgi Tokarczuk)
Niezwykle aktualny i przenikliwy zbiór esejów. Poeta mierzy się w nim nie tylko z kryzysem egzystencjalnym człowieka, ale także z kryzysem opisu świata. Czy rozum może pomóc w obu tych kryzysach? Czy nauka łagodzi głód prawdy? A może tylko wyobraźnia ma do niej dostęp? Co począć z fikcją? Ziemia Ulro Czesława Miłosza powstała w latach 70. w Kalifornii, ukazała się po raz pierwszy w Paryżu. Nowe wydanie poprzedzone jest przedmową Olgi Tokarczuk. Na okładce obraz malarki młodego pokolenia Magdaleny Laskowskiej. Kiedy wróciłam do Ziemi Ulro po prawie czterdziestu latach od pierwszej lektury, nie sądziłam, że będzie ona tak samo fascynująca i wciągająca, jak była niegdyś. Po raz pierwszy czytałam eseje Czesława Miłosza pod koniec lat osiemdziesiątych w wydaniu Kultury Paryskiej i był to czas, kiedy większość czytających ludzi w Polsce, w tym ja, potrzebowało swobodnego oddechu, szerszych horyzontów i barwnych intelektualnych wyzwań. Ziemia Ulro spełniała te oczekiwania, wieściła jakąś niesprecyzowaną do końca tajemnicę, obietnicę świata pełnego nieoczywistych znaków, uświadamiała, że nasza przaśna, szara rzeczywistość buzuje od ukrytych znaczeń. Ten swobodny, niewymuszony esej, pisany językiem prawie potocznym i zupełnie bezpretensjonalnym, buduje między czytelniczką a Autorem swego rodzaju intelektualną poufałość. Miłosz pisze szczerze, wprost, nie komplikuje toku swojego rozumowania. Można odnieść wrażenie, że siedzi się z nim nad kubkiem kawy gdzieś w stołówce uniwersyteckiej, a on się nam zwierza z natrętnych myśli, które jak to często podkreśla w niekomfortowy sposób nie przystają do jego świadomego, jawnie wyrażanego światopoglądu. Olga Tokarczuk (fragment przedmowy)
Nowa książka palestyńskiego pisarza, prawnika i obrońcy praw człowieka to zwięzłe wprowadzenie w kontekst wojny w Strefie Gazy. Raja Shehadeh od lat monitoruje rozszerzanie się państwa izraelskiego na tereny okupowane. W tej niewielkiej publikacji próbuje odpowiedzieć na kilka pytań: dlaczego kres apartheidu w RPA nie zmotywował Izraela do zakończenia podobnej polityki na terenach okupowanych? Dlaczego świat nie wywierał nacisków na Izrael, aby ten dążył do pokoju? Czego Izrael obawia się ze strony Palestyny? Czy wojna w Gazie będzie miała wpływ na globalną zmianę w polityce?
Spokojny rzeczowy wywód autora, który z bliska obserwuje rozwój wydarzeń, pozwala lepiej zrozumieć przyczyny obecnej dramatycznej sytuacji na Bliskim Wschodzie. Opisując procesy polityczne, Shehadeh nie traci z oczu perspektywy pojedynczych mieszkanek i mieszkańców Palestyny i Izraela.
Raja Shehadeh jest pisarzem, prawnikiem i założycielem ważnej palestyńskiej organizacji praw człowieka, Al-Haq. Opublikował wiele książek, m.in. „Palestyńskie wędrówki”, za które otrzymał Nagrodę Orwella. W 2023 roku był finalistą National Book Award. Mieszka w Ramallah na Zachodnim Brzegu Jordanu.
Przełomy to poruszający esej w formie listu do córki, w którym autorka opowiada o dziedzictwie kolonializmu, queerowym rodzicielstwie, istocie wspólnoty, ekstraktywnej naturze kapitalizmu i katastrofie klimatycznej. Matkowanie w kończącym się świecie to według Singh nieustanne balansowanie pomiędzy pragnieniem zapewnienia bezpieczeństwa swojemu dziecku a chęcią budowania w nim głębokiej świadomości problemów, z którymi boryka się ludzkość. Intymne konwersacje autorki z jej córką ujawniają, w jak wielkim stopniu nasze przetrwanie zależy od zerwania z opowieściami generowanymi przez dominujący imperialno-kolonialny porządek i zwrócenia się ku czułym i odważnym wizjom przyszłości, wolnym od systemowej opresji. Przełomy podążają za epistolarną tradycją w duchu Jamesa Baldwina i Ta‑Nehisi Coatesa,
poszerzając ją o perspektywę oraz doświadczenie Śniadych feministek.
O autorce:
Julietta Singh jest kanadyjską pisarką i badaczką, działającą na przecięciu dziedzin takich jak studia postkolonialne, teoria queeru, feminizm i studia gender czy humanistyka środowiskowa. Wraz ze swoją rodziną mieszka w Richmond w stanie Wirginia, gdzie wykłada na tamtejszym uniwersytecie.
W nowej publikacji z serii ""Lato z"" Antoine Compagnon przybliża współczesnemu czytelnikowi postać Montaigne'a. W czterdziestu krótkich, bo będących zapisem pięciominutowych pogadanek radiowych, rozdziałach zaprasza do odkrycia na nowo tego francuskiego renesansowego myśliciela i pisarza. Interpretując w lekki, przejrzysty i zabawny sposób wybrane fragmenty jego najbardziej znanego dzieła, Prób, pokazuje, że poruszane w nich tematy od pojęcia zaangażowania do epikureizmu, przez rozmowę, przyjaźń, edukację, marnowanie czasu, a nawet nadwagę pozostają nadal aktualne i warto o nich myśleć z uwzględnieniem perspektywy sprzed pięciu wieków. Bo czyż nie jest zaskakujące dla dzisiejszego czytelnika, że chociażby spór o to, czy w edukacji kłaść nacisk na wiedzę, czy na kompetencje, był już żywy w czasach Montaigne'a. Równie ciekawe jest poznanie stanowiska filozofa na temat równości płci: bo co prawda przyznaje, że kobiety są równe mężczyznom, ale już zdolność przekazywania podobieństwa fizycznego, cech charakteru, temperamentu i ""humorów"" przypisuje jedynie mężczyznom. Te i wiele innych rozważań pozwolą nabrać dystansu do wciąż nurtujących nas problemów, a także zrozumieć ich podłoże głęboko zakorzenione w humanizmie, bez konieczności studiowania opasłych dzieł filozoficznych.
Pink (pod takim pseudonimem publikuje autor) zamieszczał teksty z przerwami od 2006 roku. Wybrane do druku wpisy złożyły się na pokaźny tom. Blogera zajmowały tematy głównie polityczne - wiele wpisów to satyryczne odniesienia do aktualnych afer i skandali - wypowiadał się także na tematy społeczne i obyczajowe. Przez lata zebrał grupę stałych czytelników i komentatorów.Autor posługuje się dowcipnym i dosadnym językiem. Warto odnotować, że notki starsze są mniej wulgarne, chociaż już wtedy zarzucano autorowi używanie obelżywych wyrazów. Nie proponuję cenzurowania tego - jest to forma ekspresji autora i pewnie wielu czytelników właśnie go za to polubiło lub polubi, że umie wyrazić się dosadnie. Z tego względu jednak jest to pozycja nadająca się dla czytelnika dorosłego, który nie oburzy się na często rzucane soczyste epitety.(fragment recenzji)
Eseje zebrane przez Kumiko Fujimurę-Fanselow rzucają światło na wyzwania, ograniczenia i niesprawiedliwości, z którymi borykają się kobiety, społeczność LGBTQ+ oraz mniejszości etniczne. Osoby autorskie, mierząc się ze stereotypowym obrazem społeczeństwa japońskiego, prezentują kalejdoskop ludzkich historii: par lesbijskich z początku XX wieku, „kobiet pocieszycielek” czy zapaśniczek zmagających się z obrazem własnego ciała. Przybliżają różne oblicza pracy seksualnej, polityki migracyjnej, utrzymujących się nierówności ekonomicznych, a także ruchu wyzwolenia mężczyzn. Książka pokazuje, jak Japonia radzi sobie z dynamicznym i nieuchronnym procesem społecznych transformacji. Zmieniając Japonię to cenne źródło wiedzy dla każdego, kto interesuje się współczesnym społeczeństwem japońskim oraz tematyką równości płci i feminizmu. Monografia, napisana przystępnym językiem, reprezentuje głosy różnych środowisk – zarówno aktywistycznych, jak i akademickich.
"Feminizm przychodzi falami. Po każdym przypływie praw kobiet, LGBTQ+ czy mniejszości etnicznych nadchodzi wymuszony przez siły konserwatywne brutalny odpływ usiłujący unieważnić to, co zostało wywalczone. Patriarchat to twierdza, która nie pada po jednym ataku, dlatego tak ważne jest nieustanne podkopywanie jej fundamentów. Zrozumienie przypadku Japonii daje ciekawą perspektywę – widzimy, jak feministyczna fala wzmaga się i zalewa nowym porządkiem stare bastiony. I jak każdy kolejny odpływ zabiera ze sobą coraz mniejsze fragmenty wywalczonej wolności. Twierdza z piasku stopniowo traci na znaczeniu. Japonia, mimo za ciasnych bucików na stopach dawnych gejsz, rodzi się na nowo: przyjazna kobietom, LGBTQ+ i innym marginalizowanym, wykluczonym osobom". Agnieszka Szpila, autorka powieści Heksy "Obowiązkowa lektura dla wszystkich zafascynowanych prawdziwym obliczem tego kraju, którzy nie boją się poznawać problemów napotykanych przez kobiety i osoby z grup marginalizowanych w japońskim społeczeństwie". dr Joanna Puchalska, Instytut Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego Kumiko Fujimura-Fanselowuzyskała tytuł doktory w dziedzinie edukacji porównawczej i międzynarodowej w Columbia University. Jest profesorką edukacji i studiów kobiecych na Toyo Eiwa University w Tokio, gdzie pracuje od ponad dwudziestu lat. Interesuje ją przede wszystkim badanie i opracowywanie sposobów nauczania/uczenia się, które sprzyjają krytycznemu myśleniu i świadomości nie tylko kwestii kobiecych, ale też zagadnień praw człowieka w ogóle. Oprócz monografii Japanese Women: New Feminist Perspectives on the Past, Present, and Future (1995), współredagowanej z Atsuko Kamedą, opublikowała liczne prace na temat pedagogiki feministycznej, kształcenia ustawicznego kobiet, żeńskich college’ów i japońskiego szkolnictwa wyższego.
Paralipomena tow żargonie filozofów myśli właściwie zbyteczne, z którymi autor nie umiał się rozstać, dopowiedzenia, dodatki. W piątym zbiorze swoich szkiców Jan Gondowicz odkrył, że patronuje im bogini (grecka oczywiście) Paralipomena, która broni praw wiedzy niekoniecznej. Pod władzą Paralipomeny znalazły się więc w książce rozważania o sztuce korumpowania królów, jedzeniu kalafiorów, zasadachzabijania stryjów, znajdowaniu zgubionych scyzoryków, błędach przy uwodzeniu,prowadzeniu sklepów tekstylnych, hodowli bazyliszków, przygodach w fotelu,mowie płazów, wielkich armatach, bufiastych spodniach, mamutach, karmieniurekinów i budowie domów w parku narodowym.
Wsumie 46 szkiców i esejów, a tematów tyle, ile czytelnik zechce się doczytać.
Pomniejsze uczucia - odkrywanie azjoamerykańskiej tożsamościPomniejsze uczucia to poruszająca i introspektywna książka autorstwa Cathy Park Hong, która w sposób niezwykle szczery i autentyczny opisuje swoje doświadczenia jako córka koreańskich imigrantów. Ta publikacja stanowi nie tylko osobistą narrację, lecz również głęboki komentarz do współczesnych realiów społecznych, w których emocje osób niebiałych często są bagatelizowane lub ignorowane.Cathy Park Hong - głos pokoleniaCathy Park Hong jest nie tylko uznaną poetką, ale także akademiczką, której publikacje akademickie zyskały uznanie w środowisku naukowym. W swojej autobiograficznej książce Pomniejsze uczucia łączy w sobie elementy literatury faktu, publicystyki oraz najnowszych badań w dziedzinie nauk społecznych, w tym socjologii. Autorka zabiera nas w podróż przez swoje dorastanie, przyjaźnie oraz zmagania z depresją i uprzedzeniami, które kształtują nie tylko jej tożsamość, ale także społeczne postrzeganie Azjatów w Ameryce.Tematyka i przesłanie książkiPróba odpowiedzi na pytanie: czym jest dzisiaj azjoamerykańska tożsamość?Refleksje na temat politycznego wstydu oraz walki z dyskryminacją.Opowieści o kobietach ze świata kultury, które przetarły szlaki dla przyszłych pokoleń.Emocjonalne zmagania i codzienne wyzwania, które są często spychane na dalszy plan.W Pomniejszych uczuciach Cathy Park Hong podejmuje odważną próbę ukazania różnorodnych emocji, które są często ignorowane w amerykańskim neoliberalnym kontekście. Dzięki temu esej zagraniczny staje się nie tylko refleksją nad tożsamością azjoamerykańską, ale także istotnym głosem w dyskusji o uprzedzeniach oraz miejscu mniejszości w społeczeństwie.Nie przegap okazji, aby zagłębić się w tę fascynującą lekturę, która łączy ze sobą literaturę faktu oraz ważne tematy z zakresu nauk społecznych. Pomniejsze uczucia to książka, która z pewnością wzbogaci Twoje zrozumienie dzisiejszego świata i pomoże Ci spojrzeć na kwestie związane z tożsamością z zupełnie nowej perspektywy.
Cytrynowożółty tulipan w czystym czerwonym polu; matka, która sądziła, że będzie żyć, a nie że ocaleje; ojciec, który wierzył w opór; małpa w klatce, śniąca o innych zamknięciach; śmierć Razan al-Najjar, dwudziestojednoletniej palestyńskiej pielęgniarki; Judy, która zaczyna nową pracę; szukanie sobie miejsca, gdy nigdzie się nie przynależy; jej ciało, usta domagające się uwagi; wierna śmierć, która trzyma się blisko, smaży jajecznicę, odkłada na miejsce maszynę do pisania; der klang / dźwięk, dos wort / słowo, di cung / język, dos loszn / mowa, di trern / łzy; dinozaury i większe sprawy;stara zmęczona poetka, która mówi Dam ci cynk: / Umieramy. Kropka. Irena Klepfisz urodziła się w 1941 roku w getcie warszawskim, gdzie drugiego dnia powstania zginął jej ojciec. Po wojnie wraz z matką wyemigrowała do Szwecji, następnie do Stanów Zjednoczonych. Do dziś mieszka w Nowym Jorku. Jest Żydówką i lesbijką. Jidyszystką, feministką i aktywistką. Działa m.in. na rzecz praw mniejszości seksualnych i etnicznych oraz pokoju w Izraelu i Palestynie. Twórczość Ireny Klepfisz wreszcie ukazuje się w Polsce. Jej wielojęzyczne wiersze, początkowo urywane, nieuporządkowane, były dla autorki próbą zrozumienia własnych emocji. W tomie widać doskonale, jak jej poezja nabiera kształtów, rozrasta się i zyskuje moc. Queerowe, żydowskie, odważne mimo że część prezentowanych utworów powstała ponad cztery dekady temu, wszystkie brzmią świeżo i odważnie. Czas więc na poznanie Ireny i jej świata". Sylwia Chutnik Bella Szwarcman-Czarnota, O poetce i aktywistce Irenie Klepfisz | Vogue, dostęp: 19.04.2024
Czy da się przewinąć bobasa w pociągu?Jak wysiedzieć z przedszkolakiem w kolejce?Czy w upały można ochłodzić dziecko w fontannie?Jak przejść z wózkiem przez zaśnieżone ulice?Czy polskie miasta są przyjazne dzieciom?Monika Pastuszko odkrywa miasto matek. Z wnikliwością, bystrością i cudownym poczuciem humoru opisuje swoje macierzyńskie przygody. Opowiada o świecie, który aż za dobrze znają rodzice i o którym cała reszta nie musi myśleć: o placach zabaw, urlopach dla ojców, przedszkolnych glutach. A także o sprawach, które dotyczą nas wszystkich: o smogu, braku ławek, za małych mieszkaniach. Autorka pisze, jak mogłoby wyglądać przyjazne miasto. Może sami możemy na to miasto wpływać i je zmieniać? "Matka Polka sika w krzakach" ma w sobie coś z matczynego pamiętnika, poradnika zaprawionej w bojach miejskiej matki, coś z wywołującego gorącą dyskusję postu na Facebooku, coś z reportażu interwencyjnego, wreszcie coś z felietonu dla dobrego tygodnika opinii. Wciąga!
Tom XII "Dzieł zebranych" Feliksa Konecznego obejmuje prace Profesora z lat 1935-1938. Wśród nich można znaleźć książkę "O wielości cywilizacji", jedną z najistotniejszych publikacji krakowskiego uczonego. Zawarł w niej zasadniczy trzon swej nauki o cywilizacji, sformułował także quincunx, czyli zbiór pięciu kategorii ludzkiego istnienia, obejmujący pięć sfer aktywności człowieka: "Na wewnętrzną stronę duchową życia składają się pojęcia Dobra (moralności) i Prawdy, na cielesną zdrowia i dobrobytu; nadto istnieje kategoria Piękna, wspólna ciału i duszy. Nie ma takiego przejawu życia, który by nie pozostawał w jakimś stosunku do którejś z tych kategorii". Koneczny rozwinięciem i uzupełnieniem tez zawartych w książce "O wielości cywilizacji" zajął się w kolejnym swym ważnym dziele - publikacji "Rozwój moralności". Jest to praca dotycząca wpływu etyki na funkcjonowanie religii, kultury i prawa, a także rozmaitych poglądów na zdrowie, dobrobyt, naukę czy sztukę w różnych cywilizacjach. Z rozważań Profesora wyłania się jeden wniosek - to cywilizacja łacińska gwarantuje wszechstronny moralny rozwój człowieka stworzonego na Boży obraz i podobieństwo. Ponadto w XII tomie "Dzieł zebranych" można odnaleźć między innymi pierwszy tom książki "Święci w dziejach narodu polskiego", jak również artykuły "Różne typy cywilizacji" czy "Napór Orientu na Zachód".
Nowy esej polityczny słynnego kameruńskiego filozofa.
Żyjemy w epoce brutalizmu, kiedy zbrodnia przestaje być wyjątkiem, a ustanowienie stanu wyjątkowego w ramach państwa demokratycznego prowadzi do normalizacji sytuacji ekstremalnych. Państwo zaczyna popełniać zbrodnie wobec własnych obywateli. Wszechobecna przemoc dotknąć może każdą jednostkę, z bliska albo z oddali, przy użyciu nagiej siły albo najnowszych technologii. Czy XXI wiek będzie wiekiem sortowania i selekcji dokonywanych przy użyciu technik bezpieczeństwa? – pyta filozof, opisując ludzi-granice, ofiary liberalnego sekurytaryzmu. Kreśląc szeroki horyzont przeobrażeń, jakie przechodzi nasza planeta i jakim poddani jesteśmy my sami, Mbembe wskazuje na zagrożenia, ale też próbuje zarysować możliwą alternatywę dla świata zbudowanego na przemocy. Poszukując środków zaradczych, zwraca się między innymi do wiedzy i praktyk znanych mu ze społeczeństw globalnego Południa, które znacznie wcześniej niż my musiały podejmować próby naprawy i scalania tego, co zostało doszczętnie zniszczone. Wzywa do ufundowania nowej wspólnoty, obejmującej całość świata ożywionego.
Inga Iwasiów w trakcie swoich trwających 37 lat peregrynacji okrążyła kulę ziemską ponad sześć razy. Impresyjne sprawozdania z podróży służbowych zapisywała najpierw na karteluszkach, biletach i marginesach referatów, a w ostatnich latach rejestrowała je w mediach społecznościowych, rozsiewała w chmurach internetu. Tekstom towarzyszyły zdjęcia – na początku robione prostym japońskim aparatem, później zwykle komórką. Książka, która w ten sposób powstała, stanowi niezwykły zbiór autoetnograficzny – skupia jak w soczewce prywatne powidoki z okien kolejnych pensjonatów, hoteli czy akademików, ale też jest czułą kliszą, na której zachowały się ślady społecznych, kulturowych i politycznych przemian ostatnich czterech dekad.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?