Jaka jest dziś kondycja religii?
Czy rozmywa się ona w tyglu synkretycznych projektów kulturowych?
Czy człowiek stał się tylko wiązką wrażeń?
Gdzie są źródła intelektualnego kryzysu i jaką kurację uzdrawiającą można zaproponować?
Pokazałam tu różne rzeczy. Nie ma w tym bogatej epickości, raczej liryzm, skromny. Ale wspominam różne źródła kultury. Widać zwłaszcza renesans i barok. Jest sporo portretów, także rodzinnych. Co do reszty, starałam się, aby nawet te trochę abstrakcyjne pejzaże nie uciekały zbytnio od rzeczywistości. Naprawdę jednak przekazuję własne przeżycia, nie chodzi o żadną dokumentację, od tego są zdjęcia. Właśnie, zdjęcia! Wszechobecne dziś, uczą realizmu, drażnią. Ale jest jeszcze sposób prowadzenia kreski, dukt pędzla, to swego rodzaju wizytówka, od tego trudno uciec, choćby się chciało. Owszem, temperament popychał mnie w stronę ekspresyjnej abstrakcji. Nie chodzi przecież o wyrzeczenie się sztuki nieprzedstawieniowej. Warto znaleźć dla niej odpowiednie miejsce. To też rodzaj poszukiwania jakiejś prawdy.
Od autorki
W czasie okupacji korzystałem z usług naszych prostytutek i chodziłem do burdeli, czyli uprawiałem seks pod swastyką.
Z Hrabalem zabijałem młotkiem koty.
Zmieszany, odwracałem wzrok, kiedy Schulz lizał dziwkom buty.
Cierpiałem razem z Tomaszem Mannem, kiedy ten cierpiał z powodu miłości do chłopców.
I wylewałem łzy razem ze Skłodowską, kiedy porzucił ją kochanek.
Plądrowałem ich groby, tak, w szczytnym celu dokonania grabieży ich życiorysów. Tak, byłem hieną cmentarną.
Lektorzy: Andrzej Chyra, Zbigniew Zamachowski, Maciej Stuhr, Anna Janik, Jan Peszek, Jacek Cichocki, Janusz Rudnicki, Agata Passent, Wojciech Kuczok.
Podczas całego okresu ciąży matka powinna czuwać i ochraniać dziecko i świadomie stwarzać wokół niego atmosferę czystości i światła, aby pracować we współpracy z duszą, która ma się wcielić. Nawet jeśli nie może widzieć tej duszy, może przynajmniej z nią rozmawiać, zwracać się do niej w modlitwie i mówić: "Pomogę ci, dostarczę najlepszych materiałów, ale ty także staraj się przynieść mojemu dziecku przymioty i cnoty, aby stało się wspaniałą istotą, artystą, filozofem lub świętym." W chwili gdy matka z całą swoją miłością wypowiada te słowa tak potężne i magiczne, emanują z niej pewne cząsteczki i duch dziecka, który ma się wcielić przejmuje je jako materiały dla zbudowania swoich różnych ciał. Samo dziecko nic nie posiada, otrzymuje ono wszystkie materiały od swojej matki. Dlatego powinna ona być tego świadoma i poprzez swoje myśli i uczucia dostarczać mu tylko cząsteczek najbardziej śćwietlistych i najczystszych. Omraam Mikhael Aivanhov
Wybór pism Franciszka Stefczyka to pierwszy w historii zbiór jego tekstów z lat 1890-1925.Dotyczą one spółdzielczości oszczędnościowo-kredytowej, kooperacji w rolnictwie, dziejów polskiej spółdzielczości oraz Spółdzielczego Instytutu Naukowego.
W 155 rocznicę urodzin twórcy jednej z największych inicjatyw spółdzielczych w dziejach Polski oddajemy w Państwa ręce pierwszy w historii zbiór tekstów Franciszka Stefczyka. Książka zawiera pięć jego najważniejszych rozpraw z lat 1890-1925 i obejmuje w zasadzie cały okres aktywności publicznej ich autora. Są to teksty dotyczące spółdzielczości oszczędnościowo-kredytowej, kooperacji w rolnictwie, dziejów polskiej spółdzielczości oraz Spółdzielczego Instytutu Naukowego. Poprzedzone są przedmową ukazującą dorobek ich autora oraz jego poglądy i wizje społeczne.
Pop-culture phenomenon, social rights advocate, and the most prominent LGBTQ+ voice on YouTube, Tyler Oakley brings you Binge, his New York Times bestselling collection of witty, personal, and hilarious essays.
For someone who made a career out of over-sharing on the Internet, Tyler has a shocking number of personal mishaps and shenanigans to reveal in his first book: experiencing a legitimate rage blackout in a Cheesecake Factory; negotiating a tense standoff with a White House official; crashing a car in front of his entire high school, in an Arby’s uniform; projectile vomiting while bartering with a grandmother; and so much more. In Binge, Tyler delivers his best untold, hilariously side-splitting moments with the trademark flair that made him a star.
„Przyzwyczajcie się do traktowania swego codziennego życia wraz z jego obowiązkami, ze zdarzeniami, które z sobą niesie i z ludźmi, z którymi trzeba obcować, albo których spotykacie – jako materii, którą należy przekształcać. Nie zadowalajcie się akceptowaniem tego, co Was napotyka. Nie przyjmujcie postawy biernej, lecz starajcie się tę materię ożywiać, dokładając starań, aby tchnąć w nią duszę i ducha. Bo prawdziwe życie duchowe polega na umiejętności włączania do każdego działania elementu siły napędowej, która potrafi je wznieść na wyższy poziom. Być może zapytacie: „A co z medytacją? Co z modlitwą…?” Oczywiście: właśnie modlitwa i medytacja pomogą Wam się otworzyć na to, co subtelniejsze i czystsze, a w rezultacie będziecie w stanie nadawać swym działaniom nowy wymiar.” Omraam Mikhaël Aivanhov
Żadne stworzenie nie może istnieć bez pewnej ilości elementów materialnych, które otrzymuje ze świata zewnętrznego. Jedynie Stwórca nie podlega tej zasadzie. Nie potrzebuje On dla siebie niczego z zewnątrz i w tym sensie można powiedzieć, że tylko Stwórca jest wolny. Pozostawił On w każdym ludzkim stworzeniu jakąś część Siebie samego: tę iskrę, tego ducha, który jest tej samej natury co On i dzięki duchowi każdy może uwolnić się z ograniczeń świata zewnętrznego i tworzyć to, czego potrzebuje… Nauka, którą wam przynoszę pochodzi od ducha, od Stwórcy, a nie z materii i jej przejawów. Dlatego mówię wam: wejdźcie w dziedzinę ducha, który tworzy i kształtuje, a stopniowo pokonacie ograniczenia świata zewnętrznego i będziecie wolni.
„Twórcą jest tylko ten, kto czyni wysiłki, żeby przekroczyć, przewyższyć samego siebie i przyciągnąć z niebiańskich rejonów elementy, z którymi następnie połączy się on w swojej twórczości, bowiem tworzenie nie jest prostym odtwarzaniem, kopiowaniem, ale krokiem naprzód, rozwojem. Oto są dla wszystkich wspaniałe perspektywy, nowe horyzonty: wiedzieć jak komunikować się ze światami wyższymi, wiedzieć, że modlitwa, medytacja, kontemplacja są środkami tworzenia. I jeśli niektórzy sprzeciwiają się temu, że artyści powinni poszukiwać nowych form, tłumaczyć rzeczywistość swoich czasów, itp., odpowiem im, że w istocie są oni wolni i mogą tworzyć jak uważają. Ale prawdziwą misją sztuki jest dawanie ludziom przedsmaku, przeczucia Nieba.”
„Jaka jest ta siła „siła silniejsza od wszystkich sił”, o której mówi Hermes Trismegistos? To siła seksualna. Ponieważ żadna inna siła we wszechświecie nie może się z nią równać, żadna inna siła nie ma mocy stwarzania życia. „Hermes Trismegistos mówi także o tej sile, iż „słońce jest jej ojcem”, co oznacza, że energia seksualna ma tę samą naturę, co energia słoneczna oraz, że jest przepojona świętością, światłem, życiem słońca. Jej stosowanie nie ogranicza się tylko do prokreacji, może ona także być przypisana dziełom rodzaju duchowego”. Omraam Mikhael Aivanhov
“Istnieją we wszechświecie dwie fundamentalne zasady, które odzwierciedlają się we wszystkich przejawach natury i życia. Wszelkie stworzenie jest dziełem tych dwóch zasad: męskiej i żeńskiej. Aby być płodnymi, zasady te koniecznie powinny pracować wspólnie; oddzielnie są bezproduktywne, dlatego zawsze nawzajem się poszukują. Nie ma dla człowieka nic bardziej istotnego, niż spotkanie swojej zasady uzupełniającej. Wszędzie w naturze zobaczycie pod różnymi postaciami i w różnym wymiarze jedynie te dwie zasady. Choć byście patrzyli na ziemię lub pod ziemię, schodzili na dno oceanów lub wznosili się ku niebu, ujrzycie jedynie dwie współdziałające zasady. I ujrzycie je również w człowieku: nie tylko w jego ciele fizycznym, ale również w jego psychice, gdzie rozum i intelekt reprezentują zasadę męską, a dusza i serce – zasadę żeńską. Praca intelektu i serca prowadzi do powstania działania. Wszystkie nasze czyny są wytworem myśli naszego intelektu i uczuć naszego serca. Gdy nasze myśli są właściwe i prawe, a uczucia bezinteresowne, nasze czyny są konstruktywne.”
Omraam Mikhael Aivanhov
Największą moc przyznał Bóg duchowi, dał mu ten dar. A ponieważ każda myśl jest przeniknięta tą mocą ducha, która ją stworzyła, oczywiście ona działa. Wiedząc o tym możecie stać się dobroczyńcami ludzkości. Poprzez przestrzeń, aż do najodleglejszych rejonów, każdy może wysłać swoje myśli jak posłańców, świetliste stworzenia, które wyposaża w pomoc ludziom, w niesienie pocieszenia, oświecenia, uzdrowienia. Kto świadomie wykonuje tę pracę przenika powoli arkana boskiego stworzenia. Omraam Mikhaël Aivanhov
Istnieją liczne interpretacje Apokalipsy, ale żadna z nich jeszcze nie dotknęła prawdy do głębi, ponieważ, zamiast widzieć w tej księdze tylko to, co istotne, to znaczy opis elementów i procesów życia wewnętrznego i kosmicznego, próbowano w nich rozpoznawać konkretne osoby, kraje i wydarzenia historyczne. W tej sytuacji bardzo łatwo o błędne wyobrażenia dotyczące czterech jeźdźców, bestii o siedmiu głowach i dziesięciu rogach, czy nowego Jeruzalem. Nie wystarczy zrozumieć intelektualnie symbole, lecz trzeba je ożywić w sobie. Dla tych, którzy nie podejmą wcześniej trudu oczyszczenia swojego wnętrza i podniesienia poziomu ducha na wyższy poziom, dostęp do cudowności Apokalipsy pozostanie zamknięty.
Ewangelie mogą być interpretowane i rozumiane w świetle nauki o alchemii. Z pozoru opowiadają o życiu jednego człowieka, Jezusa, który urodził się dwa tysiące lat temu w Palestynie, jednak w rzeczywistości, poprzez różne etapy Jego życia, od urodzenia aż po śmierć i zmartwychwstanie, opisują one także procesy alchemiczne. Alchemia, mimo potępienia jej przez duchowieństwo, głęboko przeniknęła mistykę i ezoterykę chrześcijańską. Kiedy przyjrzymy się niektórym rzeźbom w katedrach Notre-Dame w Paryżu czy w Chartres, odkryjemy, że budowniczowie tych świątyń znali alchemię, czego świadectwem są pozostawiona przez nich architektura i dzieła sztuki. Wyryli bowiem w kamieniu wszystkie fazy, przez które przechodzi materia w trakcie przygotowania kamienia filozoficznego.
„Prawa harmonii są najbardziej uroczystymi prawami we wszechświecie. Tak więc, zastanówcie się, medytujcie, popatrzcie w jakim stanie działacie, a zrozumiecie dlaczego w niektórych sytuacjach nie uzyskujecie zadowalających rezultatów. Tak więc harmonia jest najlepszą bronią przeciw chorobie. Jeżeli jesteście chorzy, to dlatego, że podtrzymujecie w was nieład; żywiliście pewne myśli, pewne uczucia, postawy i to się odbiło na waszym zdrowiu. Dlaczego jednak w tym organie, a nie w innym? Ponieważ jest to obliczone matematycznie, według praw, które złamaliście. Zharmonizować się z kilkoma osobami: własną żoną, własnymi dziećmi, rodzicami, sąsiadami, przyjaciółmi, to jeszcze niewystarczające. Trzeba się zestroić z życiem uniwersalnym.”. Omraam Mikhael Aivanhov
Egzystencja to długi łańcuch chwil, które należy przeżyć świadomie, jedną po drugiej. Wszystkie wysiłki, które podejmujemy, wpisują się w Księgę Życia. Podążajcie drogą do światła, a ludziom w rozpaczy i ciemności nieście światło i pokój. Co zaś jest na końcu tej drogi? Odkryjecie to, docierając do celu, a wówczas będziecie olśnieni – przekonuje Omraam Mikhaël Aivanhov.
Jest to zbiór utworów, w których przedstawione zostały różne sfery rzeczywistości duchowej człowieka. Podczas lektury czytelnik zostaje wtajemniczony w podstawy filozofii życiowej opartej na Nauce Teozofii i Filozofii Złotego Różokrzyża, ujętej w ramy Lectorium Rosicrucianum. Dla tych, którzy pasjonują się tematami filozoficznymi może być to okazja poznania nowej, zaskakującej perspektywy spojrzenia na otaczający świat, natomiast dla tych, którzy nigdy nie mieli do czynienia z lekturą filozoficzną może być to ciekawy początek fascynacji takim rodzajem literatury. Tomasz Jurgiewicz przedstawia podstawowe tezy swojej postawy względem Rzeczywistości, odwołując się zarówno ściśle do uczuć człowieka, do natury, czy też sfery duchowej i boskiej.
Arabska wiosna, okupacja parku Gezi, protesty w Ferguson po zabójstwie Michaela Browna w stanie Missouri czy polski Czarny Protest - masowe protesty, w realu, a nie w sieci, to powszechna, a jednak łatwa do zdyskredytowania forma uczestnictwa w życiu politycznym . “O co im chodzi?”, “Niech się bawią”, “Gdzie są ich postulaty?” - te wszystkie zarzuty po każdym z protestów wracają refrenem, niezależnie od przedmiotu protestu, czasu i miejsca. Judith Butler w swoich Zapiskach o performatywnej teorii zgromadzenia pokazuje, czemu te pytania nie są właściwie postawione i udowadnia, że sama obecność we właściwym czasie i miejscu JEST ważną polityczną deklaracją.
Edmund de Waal, znany brytyjski ceramik i pisarz, zabiera czytelnika w intymną podróż tropem porcelany, obsesji swojego życia. Aby poznać tajemnice „białego złota”, początkowo planuje odwiedzić „trzy białe wzgórza”: w Chinach, Niemczech i Anglii. Z czasem jego poszukiwania zmieniają się w podróż dookoła świata, podczas której artysta odwiedza nie tylko warsztaty i fabryki, ale także komnaty alchemików; poznaje nie tylko losy filiżanek i porcelanowych figurek, lecz również dzieje ludzkich namiętności, pragnienia bogactwa, doskonałości i czystości.
De Waal ma ogromny dar odnajdywania piękna – zarówno w przedmiotach, jak i w słowach. O tym właśnie jest jego książka: to bardzo plastyczny, liryczny i intrygujący zapis historii poszukiwania piękna.
„W „Zającu o bursztynowych oczach”, swojej pierwszej książce, de Waal zrekonstruował rodzinną historię, posługując się opowieścią o kolekcji japońskich bibelotów. W „Białym szlaku” droga prowadzi do źródeł porcelany, bliskiej sercu autora, z zawodu garncarza, którego „domeną” są „białe miseczki”. „Biały szlak” zaczyna się i kończy w Jingdezhen, chińskiej kolebce porcelany. Zataczając krąg, autor ewokuje kształt garncarskiego koła i swojej „białej miseczki”. Wszystko jest bowiem na tym świecie ciekawe, ale musi się nam trafić przewodnik pokroju de Waala, fachowiec i pasjonat, piszący o sobie i przemierzanej drodze tak bezpretensjonalnie i żwawo, że ożywają wspomnienia o własnych wojażach i budzi się tęsknota za nowymi podróżami. Nową książkę de Waala polecam miłośnikom porcelany i podróży szlakiem własnych namiętności, amatorom bieli i minimalizmu w sztuce oraz entuzjastom rzemiosła. Jego czas kończy się nieubłaganie, bo w dobie wirtualnej giną manualne zawody i zdolności. „Biały szlak” to nostalgiczny znak epoki – pożegnalne elogium na cześć rzemiosła.” Ewa Kuryluk
„Historia porcelany opowiedziana w „Białym szlaku” zaskakuje i zdumiewa, łącząc sztukę, rzemieślnictwo, politykę i religię z poczuciem narodowej tożsamości oraz dzikiej, czasem destrukcyjnej obsesji.” Geoff Nicholson, „Los Angeles Times”
„„Biały szlak” to wyjątkowa książka napisana przez wyjątkowego człowieka. Poliglota, erudyta, pasjonat sztuki, literatury i historii, bezgranicznie ciekawy świata i niewiarygodnie staranny, a także obdarzony głębokim zmysłem moralnym – taki właśnie jest de Waal, który jak nikt inny potrafi opowiadać z pasją o małych porcelanowych dziełach.” Ben Downing, „The Wall Street Journal”
„De Waal jest mistrzem opowiadania historii niewielkich przedmiotów. Tylko on potrafi tak przenikliwie spojrzeć na porcelanową zastawę. To jego mała obsesja – bo w końcu ilu jest na świecie ludzi, którzy przed snem nie liczą baranów, lecz porcelanowe filiżanki?” Thessaly La Force, „The New Yorker”
„Proza de Waala, elegancka i zmysłowa, ukazuje nie tylko historię ceramiki, ale również głęboką miłość autora do porcelany.” Kevin O’Kelly, „The Christian Science Monitor”
„Liryczne połączenie historii sztuki, wspomnień i filozofii. W swojej metaforycznej prozie de Waal wprowadza nas w zawiły i fascynujący świat porcelany, a także opisuje historię swojego małego szaleństwa.” „Kirkus Reviews”
„Niezwykłe rozmyślania nad tym, co się dzieje, gdy odpowiednio zmieszana glina trafi do rozżarzonego pieca […]. Podróżując od Jingdezhen, przez Drezno i Anglię, aż po Karolinę Południową, de Waal odkrywa historie eksperymentatorów pragnących uchwycić sedno porcelanowej magii, opanowanej przed stuleciami przez Chińczyków.” „Library Journal”
Jak przezwyciężać trudności? Jak udowodnić sobie swoją wartość? Jak odnaleźć swoją własną drogę? Autor książki w skomplikowanym momencie swego życia zdecydował się na pielgrzymkę szlakiem jakubowym do Santiago de Compostela.Kredencjał to przede wszystkim opis drogi osobistego wzrastania, do którego prowadzą trud pielgrzymowania, pokonywanie słabości własnego ciała i swej psychiki oraz napotkani na szlaku ludzie. Poszczególne dni skrywają liczne refleksje na temat życia, pokonywania siebie, relacji z ludźmi i wiary. Czytelnik staje się partnerem pielgrzymki, zachęcanym do przebycia własnej drogi do wnętrza i przezwyciężania własnych słabości.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?