W tej strefie proponujemy bardzo szeroką ofertę z dziedziny psychologii oraz dziedzin powiązanych: astronomii i astrofizyki, ekologii, filozofii, kultury, podróżnictwa, religii, socjologii, sztuki. Szczególnie polecamy z tej kategorii bestseller pt. Księga Urantii. Księga Urantii podaje jasną i zwięzłą integracją nauki, filozofii i religii. Ci, którzy ją czytali i zgłębiali, wierzą, że Księga Urantii może wnieść bardzo wiele wartości do religijnej i filozoficznej myśli ludzi tego świata.
Butelki, długopisy, opakowania, piłki, talerze, reklamówki, guziki…. Przyjrzyjcie się swojemu otoczeniu a ujrzycie mnóstwo przedmiotów z tworzywa sztucznego, których codziennie używamy. Istnieje wiele rodzajów tworzyw : twarde, przezroczyste, giętkie, kolorowe, miękkie… Nic dziwnego, że ten materiał, który ze względu na swoje plastyczne właściwości oferuje szeroki wachlarz możliwości, stopniowo od 1916 roku, kiedy to po raz pierwszy pojawił się na rynku, stał się nieodłącznym elementem naszego codziennego życia. Możemy wyróżnić różne sposoby jego produkcji: na bazie surowców mineralnych (ropy naftowej, gazu ziemnego), surowców roślinnych (bawełna, drewno) a nawet produktów pochodzenia zwierzęcego (mleko). Tworzywo sztuczne nie ulega biodegradacji. Oznacza to, że w miarę możliwości należy je przetwarzać czyli wykorzystać ponownie. Jeśli je wyrzucamy zaraz po zużyciu, szkodzimy środowisku naturalnemu. Wystarczy trochę wyobraźni, aby wymyśleć nowe zastosowanie dla wielu plastikowych przedmiotów. Czy chciałbyś stworzyć z tworzywa sztucznego praktyczne, zabawne i śmieszne rzeczy? To wcale nie jest takie trudne, jak się wydaje. Będziesz potrzebować kilku przedmiotów codziennego użytku i trochę zręczności. W naszej książce znajdziesz wiele wspaniałych pomysłów na wykonanie mnóstwa ciekawych rzeczy: wielkiego potwora, który świetnie nadaje się do straszenia przyjaciół, ludzika służącego do przechowywania kredek i ołówków, żaglówki pływającej po wodzie, kosza do koszykówki, etc. ..Zobaczysz, że z plastikowych butelek, talerzyków i torebek foliowych można stworzyć nie tylko różne śmieszne zabawki, ale także wiele praktycznych rzeczy.
Oto zbiór rozmaitości, czasem zaangażowanych, a czasem stworzonych dla rozrywki, na temat absolutu, ognia, wymyślonej astronomii, katedralnych skarbców, wysp zaginionych, pisarstwa Victora Hugo, recepcji Joyce?a w epoce faszyzmu, utopii i przysłów, Wikileaks, zawoalowanych form cenzury itd.
Nie jest do końca dziełem przypadku, że zbiór otrzymał nazwę od pierwszego tekstu. Tematem wymyślania wroga autor zajął się całkiem niedawno w swej najnowszej powieści Cmentarz w Pradze, a doświadczenie pokazuje, że ów przewrotny mechanizm nadal działa w najlepsze. Aby trzymać narody w ryzach trzeba wciąż wymyślać wrogów i przypisywać im cechy wzbudzające lęk i odrazę.
Umberto Eco, jeden z najsłynniejszych naukowców i pisarzy współczesnych, urodził się w Alessandrii w Piemoncie w 1932 roku. Wykładał na uniwersytetach w Turynie i Mediolanie, obecnie jest profesorem Uniwersytetu w Bolonii. Do najważniejszych jego prac eseistycznych należą: Dzieło otwarte. Forma i nieokreśloność w poetykach współczesnych, Nieobecna struktura, Lector in fabula: współdziałanie w interpretacji tekstów narracyjnych, Semiologia życia codziennego, Interpretacja i nadinterpretacja, Pięć pism moralnych, W poszukiwaniu języka uniwersalnego. Zainteresowanie estetyką zaowocowało m.in. Sztuką i pięknem w średniowieczu, a teorią literatury ? Sześcioma przechadzkami po lesie fikcji. Jako autor błyskotliwych tekstów publicystycznych dał się Eco poznać w zbiorach: Diariusz najmniejszy oraz Zapiski na pudełku od zapałek (trzy tomy). Prawdziwą sławę przyniosły mu powieści: Imię róży (jeden z największych bestsellerów w historii literatury), Wahadło Foucaulta, Wyspa dnia poprzedniego, Baudolino oraz Tajemniczy płomień królowej Loany. W latach 2004 i 2007 opublikował pod swoją redakcją Historię piękna i Historię brzydoty, które w Polsce, wydane nakładem Domu Wydawniczego REBIS, stały się wielkimi hitami. Uzupełnieniem tych dwóch tomów jest wydane przez REBIS w roku 2009 Szaleństwo katalogowania.
Autor stawia sobie ambitne zadanie, aby rozszyfrować nasze pełne niewytłumaczalnych wydarzeń i zagadek życie używając wyłącznie naukowej metodologii, nie odnosząc się do sił nadprzyrodzonych. Nie przyjmuje jednak wielu obecnych naukowych tez, które uważa za naiwne, uproszczone, a przede wszystkim nieudowodnione. Również nie akceptuje kanonów religijnych, które nie potrafią wytłumaczyć w przekonujący, niekolidujący z nauką sposób tego co działo się na Ziemi. Wychodząc z założenia, że nikt nie ma monopolu na wiedzę i często prawda leży po środku proponuje „trzeci światopogląd”, który opiera się na podwalinach naukowych, ale nie odrzuca istnienia Boga. Książka ta przedstawia logiczną drogę prowadzącą do powstania tego nowego światopoglądu zaczynającą się w Fatimie, a kończącą się na określeniu nowej roli człowieka we wszechświecie. Takie mistyczne wydarzenia, jak powstanie religii i cel ludzkiego życia, które do tej pory należały do domeny wiary i filozofii są przedstawione w zupełnie nowym świetle. Wiele zagadkowych wydarzeń, między innymi powstanie pierwszych cywilizacji, czy upadek Hitlera i komunizmu jest wyjaśnione inaczej niż zazwyczaj.
W przewodniku znajdują się omówienia baletów o wysokich walorach muzycznych, choreograficznych i reżyserskich, ułożone w porządku alfabetycznym według tytułów. Hasła zawierają: nazwiska poszczególnych realizatorów baletu i odtwórców głównych ról w spektaklu premierowym, streszczenie libretta i planu choreograficznego, krótkie omówienie i charakterystykę baletu. Czwarte wydanie Przewodnika baletowego Ireny Turskiej zostało poszerzone o kilkanaście nowych haseł autorstwa pani Joanny Skultety-Ramlau, omawiających balety powstałe w latach 80. i 90. XX wieku, które pojawiły się w repertuarze światowym lub krajowym i zyskały już popularność. Znalazło się w nim również kilkadziesiąt tekstów uzupełniających do haseł zamieszczonych w poprzednich wydaniach, rejestrujących kolejne wznowienia lub nowe inscenizacje oraz polskie wystawienia omawianych baletów. Balety dodane: Antygona, Czerwona Giselle, Dama Kameliowa, Faust goes Faust, Goździki, Grek Zorba, Kot w butach, Królewna Śnieżka, May B, Muzy Chopina, Park, Skrzypek opętany.
Francine de la Gorce, młoda Belgijka, spotyka w roku 1957 we Francji Józefa Wrzesińskiego, katolickiego księdza, syna Polaka i Hiszpanki, żyjącego z biednymi rodzinami w obozie dla bezdomnych w Noisy-le-Grand pod Paryżem. Gdy Wrzesiński zakłada międzynarodowy ruch ATD Czwarty Świat sprzeciwiający się nędzy i wykluczeniu, Francine zostaje jego bliską współpracowniczką. U jego boku odbywa m.in. podróż do Indii. W swojej książce stawia nas twarzą w twarz z niedolą, obecną także w krajach bogatych, ukazując Józefa Wrzesińskiego jako wielkiego wizjonera, człowieka upartego i wrażliwego, przeżywającego załamania, ale ożywionego niezłomną nadzieją na zbudowanie wspólnie z ubogimi prawdziwie braterskiego społeczeństwa.
Do głoszenia światu prawdy o zbawieniu Bóg z zasady, jako swoje narzędzia, wybiera ludzi. Tak też było z tytułowym ?człowiekiem z Gadary?, czyli Abdallą Hawatmehem. Serce wychowanego w Jordanii w tradycyjnej muzułmańskiej rodzinie Abdalli już od wczesnego dzieciństwa doświadczało Bożych dotknięć. W tym zdominowanym przez islam kraju Pan stawiał na jego drodze chrześcijan i rozbudzał w nim zainteresowanie ich wiarą. Latami prowadził go ku sobie, działając w jego duszy i umyśle ? wskazywał mu drogę. W końcu, po wielu wewnętrznych zmaganiach, Abdalla powierzył swe serce Jezusowi i rozpoczął największą przygodę swego życia. Odpowiadając na Boże wezwanie, porzucił bezpieczne i pewne życie w Stanach Zjednoczonych, by rozpocząć trudną i pełną niebezpieczeństw służbę misyjną w swej ojczyźnie. Z Bożą pomocą zbudował wspólnotę wierzących, ewangelizując, nawracając i prowadząc w rozwoju duchowym swych muzułmańskich rodaków. Do tej niebezpiecznej służby Pan dał mu wiernego pomocnika ? żonę, która również zaangażowała się w budowanie żywego Kościoła. Razem przeżyli wiele wstrząsających chwil, lecz za każdym razem z wiarą i odwagą stawiali im czoła. Bóg zawsze wynagradzał ich oddanie.
Człowiek z Gadary to opowieść o kroczeniu ścieżką wiary i podążaniu za Bogiem, gdy nie jest to ani łatwe, ani wygodne, gdy wymaga to osobistych poświęceń ? często narażania własnego zdrowia czy życia. Jednak jest to także opowieść o tym, że wybierając tę drogę, człowiek zaczyna doświadczać zupełnie nowej, osobistej więzi z Najwyższym i ma przywilej przeżywać Jego szczególne prowadzenie, obecność i opiekę.
Heglowskie zafałszowanie istoty chrześcijaństwa to kwestia bardzo złożona i trudna do jednoznacznego wyjaśnienia. W niniejszej rozprawie stawiamy sobie skromniejsze cele. Zakładając, że rzeczywiście mogło dojść do istotnego wykroczenia poza ortodoksję chrześcijańską (tu: luterańską), pytamy, czy na gruncie filozofii Hegla możliwe jest utrzymanie transcendencji Boga. Jeśli tak, to jak należałoby ją rozumieć, a także w jaki sposób odnosi się ona do immanentnej wiedzy o Bogu? W pytaniu o immanencję i transcendencję Boga względem ludzkiej świadomości oraz w związanym z tym pytaniem o Boską poznawalność i niepoznawalność pojawia się kwestia tajemnicy Boga. Czy samoobjawienie Boga, o którym Hegel mówi w religii jawnej, ostatecznie odsłania ukryte istnienie Boga czy nie? Innymi słowy, czy jest w Bogu miejsce na tajemnicę czy przeciwnie, Bóg jest, jeśli nie dla jednostki ludzkiej, to przynajmniej dla gatunku ludzkiego zyskującego w dziejach samowiedzę, Bytem możliwym do pełnego i jasnego poznania, gdyż cała jego Boska treść ujawnia się ostatecznie w ludzkiej świadomości? [?] Czy może racjonalne poznawanie owej transcendentnej Boskiej głębi prowadzi nas do nieskończonego naukowego postępu? I co miałoby to znaczyć? Czy w ogóle u Hegla jest miejsce dla samoistnego i niezależnego od skończonego świata istnienia Boga?
William J. Hoye zgromadził w książce dwanaście błędów myślowych, jakie najczęściej popełniają dziś teolodzy. Błędy w myśleniu mogą być bardzo subtelne. Aby ich uniknąć, trzeba pracować nad sobą samym jako podmiotem.
Jak napisał Hoye, „głównym zadaniem teologa pozostaje przecieranie okna; jeśli oczyści się je z błędów, rzeczywistość «na zewnątrz» stanie się widoczna jakby sama przez się”. Niejasność leży w plamach brudu na szybie okiennej naszej siły postrzegania. Praca teologiczna jest w tym sensie myciem okna".
W podjętym tu wysiłku Hoye nawiązuje do takich autorów, jak św. Augustyn, Dionizy Pseudo-Areopagita, Tomasz z Akwinu, Mistrz Eckhart oraz Karl Rahner, Carl Friedrich von Weizsäcker i Robert Spaemann.Teologiczne błedy myślowe
Spis Treści:
Przedmowa
ROZDZIAŁ I Nauka o wierze
ROZDZIAŁ II
Chrystus jako początek teologii chrześcijańskiej
ROZDZIAŁ III Wiara w Kościół
ROZDZIAŁ IV
Wiara jako dobrowolna decyzja
ROZDZIAŁ V Zadowolenie
ROZDZIAŁ VI
Wola Boga i odpowiedzialność człowieka
ROZDZIAŁ VII
Wyższość praktyki
ROZDZIAŁ VIII Konkret
ROZDZIAŁ IX Doświadczenie Boga
ROZDZIAŁ X Pojęcia Boga
ROZDZIAŁ XI Prawda i prawdy
ROZDZIAŁ XII Rzeczywistość i rzeczywistości
Ks. dr Piotr Kot, biblista - w 2001 r. został prezbiterem Diecezji Legnickiej. Od 2008 r. studiuje w Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie; w 2008 r. obronił doktorat z teologii biblijnej w Instytucie Nauk Biblijnych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego pod kierunkiem ks. prof. dr. hab. M.S. Wróbla oraz licencjat z pa-trologii w Instytucie Historii Kościoła tej samej uczelni. Od kilku lat zajmuje się popularyzacją Biblii w duszpasterstwie.
Nie po raz pierwszy otwieramy Biblię. Każdego dnia wielu chrześcijan stara się osobiście rozważać poszczególne fragmenty, by później w ich świetle kształtować swoją codzienność. Słowo żyje w nich i promieniuje na innych. Słowo kształtuje ich myśli, działanie, życie. Jaką tajemnicę kryje w sobie Pismo Święte Czym ono jest, że nieustannie przemienia ludzi i świat
Ze Wstępu
W literaturze istnieje wiele tłumaczeń Psalmów. Wśród nich wyjątkową pozycję zajmuje Psałterz w przekładzie Franciszka Karpińskiego, naszego narodowego poety, żyjącego na przełomie XVIII i XIX wieku. Wydany po raz pierwszy w roku 1786 od razu zyskał wielką popularność i ważne miejsce w polskiej literaturze. Niestety, w czasach współczesnych został on nieco zapomniany, choć jeszcze w XX wieku był używany podczas wieczornej modlitwy Kościoła, czyli tzw. nieszporów. Popularność psalmów Karpińskiego wynika nie tylko z piękna języka, jakim się posługiwał, ale również z przyjętej formy. Wersety przybrały bowiem postać rymowanych i zrytmizowanych zwrotek, co w połączeniu z jasnym i czytelnym językiem sprawia, że również dziś Psałterz znajdzie czytelników, chcących modlić się tymi psalmami.
Książka Przez Urianchaj i Mongolię jest literackim owocem przeprawy Karola Giżyckiego przez Środkową Azję. W odróżnieniu od podróżującego w tym samym czasie po tym rejonie świata Ferdynanda Ossendowskiego, który opisał swe wrażenia w książce Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów, Giżycki ściśle trzyma się faktów i nie ubarwia rzeczywistości. Jest mistrzem opisów przyrody i bystrym obserwatorem ludzkich zachowań. Niektóre z podpatrzonych przezeń scenek mówią o życiu ówczesnej Mongolii więcej niż niejedno naukowe opracowanie. Niniejsze wydanie książki polskiego podróżnika jest jej pierwszym od 1929 r. wznowieniem. Pomimo tego, że książka Giżyckiego powstała w pierwszej połowie ubiegłego wieku, mało się zestarzała ? wciąż bawi, poucza i zmusza do myślenia. Stanowi nie tylko zapis pewnego fragmentu historii Mongolii, lecz także opisuje losy polskiego żołnierza, wytrwale walczącego za sprawę swej Ojczyzny poza jej granicami.
Pierwszym etapem drogi Rengartena podczas jego wyprawy pieszo dookoła świata była podróż z Rygi do Pekinu. Właśnie ten odcinek tego niezwykłego przedsięwzięcia opisuje książka `Pieszo do Chin`. Wrażenia z podróży. Idąc przez Azję, autor podziwia dziką przyrodę, obserwuje życie codzienne mieszkających tam ludów i przeżywa niebezpieczne przygody. Nocuje w przydrożnych jurtach, mijanych akurat miasteczkach albo pod gołym niebem. Droga jest daleka, często biegnie przez tereny niegościnne, a warunki atmosferyczne nie zawsze sprzyjają wędrowcowi. Tymczasem śmiałek pokonuje tę ogromną przestrzeń wyłącznie na własnych nogach.
W książce Barbary Mróz szeroki wachlarz poruszonych zagadnień został przedstawiony w perspektywie najnowszych trendów rozwoju, co sprawia, że Czytelnik dostaje do rąk opracowanie poznawczo pogłębione. Książka nie tyko omawia w sposób komplementarny teorie poczucia jakości życia w kontekście wieloaspektowych uwarunkowań, lecz także pokazuje wynikające z nich przesłanie dla zastosowań praktyki społecznej, które można sformułować sloganem: ,,nie ma jakości życia bez wartości". Autorka w swoim dobrze i czytelnie skonstruowanym modelu badawczym (MOA), wychodząc z tego założenia i dodając za prof. Augustynem Bańką jeszcze jedną maksymę: ,,praca jest najlepszym predykatorem poczucia jakości życia", punktem odniesienia i beneficjentem swoich badań trafnie uczyniła pracowników wyższego szczebla, dla których praca jest tak środkiem do zaspokojenia podstawowych potrzeb, jak i wartością samą w sobie.
z recenzji prof. dr. hab. Jana F. Terelaka
Biorąc pod uwagę, że poczucie jakości życia i jego uwarunkowania rzadko były przedmiotem pogłębionych badań psychologicznych kadry menedżerskiej i specjalistycznej, podjęcie takich badań i zaprezentowanie ich wyników w postaci monografii uważam za w pełni uzasadnione, poznawczo wartościowe, potrzebne i od dawna oczekiwane. Stwierdzenie to dotyczy szczególnie uwarunkowań osobowościowych, a w jeszcze większym stopniu aksjologicznych.
Pomimo tego, że praca adresowana jest raczej do wyrobionego odbiorcy, czyta się ją z dużym zainteresowaniem. Autorka wykazuje się dużą erudycją, omawiając ze znawstwem typowym dla eksperta skomplikowane uwarunkowania poczucia jakości życia w świetle wybranych koncepcji teoretycznych, przybliżając literaturę przedmiotu ukazującą związki poczucia jakości życia z rolą zawodową i zawodowym funkcjonowaniem człowieka.
z recenzji prof. dr. hab. Stanisława A. Witkowskiego
Barbara Mróz ? doktor psychologii, adiunkt w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Autorka kilkudziesięciu wysoko punktowanych artykułów naukowych, książki Osobowość wybitnych aktorów polskich. Studium różnic międzygeneracyjnych (2008) oraz popularnonaukowych prac z zakresu psychologii. Dziedzinami jej zawodowych zainteresowań są: psychologia osobowości, psychologia zarządzania, psychologia jakości życia, psychologia twórczości, diagnostyka osobowości (metody ilościowe i jakościowe).
Jeżeli ta książka ma rościć sobie jakiekolwiek prawo do autentyczności, musi przede wszystkim jasno postawić jedną kwestię. Oto ona: Dzięki wytrwałej i nieprzerwanej praktyce każdy może odbyć podróż jogiczną i osiągnąć cel, którym jest oświecenie i wolność. Kryszna, Budda i Jezus mieszkają w sercach wszystkich. Nie są oni gwiazdorami filmowymi, obiektami bezkrytycznego uwielbienia. Są wielkimi, inspirującymi postaciami, za których przykładem należy podążać. Służą nam dzisiaj jako wzorce osobowe. Tak jak oni dostąpili Urzeczywistnienia Jaźni, tak i my możemy osiągnąć ten cel.
Być może niepokoicie się, że nie jesteście w stanie sprostać wyzwaniom, które Was czekają. Chcę Was zapewnić, że potraficie. Jestem człowiekiem, który przyszedł znikąd; byłem poważnie upośledzony, na różnych płaszczyznach. Po długim czasie i dużym wysiłku zacząłem dokądś docierać. Dosłownie wyszedłem z ciemności w jasność, ze śmiertelnej choroby w zdrowie, z nieokrzesanej ignorancji, by zanurzyć się w oceanie wiedzy. Wszystko to za pomocą jednego środka - gorliwego trwania przy sztuce i nauce praktyki jogi (sadhana). To, co okazało się dobre dla mnie, będzie dobre również dla Was.
Dzisiaj możecie korzystać z talentu wielu nauczycieli jogi. Kiedy ja zaczynałem ćwiczyć jogę, nie było, co stwierdzam z przykrością, żadnego mądrego i życzliwego nauczyciela, który mógłby mnie poprowadzić. Prawdę mówiąc, mój Guru odmawiał odpowiedzi na wszelkie moje niewinne dociekania na temat jogi. Nie instruował mnie tak, jak ja instruuję moich uczniów, krok po kroku, dając im wskazówki do wykonania każdej asany. On po prostu wymagał ode mnie i innych studentów pozycji, a to, w jaki sposób mamy ją osiągnąć, pozostawiał nam. Być może była to stymulacja dla mojej nieco upartej natury, co w połączeniu z niezachwianą wiarą w jogę, rozpalało we mnie ogień do tego, aby pójść dalej. Mam żarliwą i porywczą naturę i być może potrzebowałem pokazać światu, że nie jestem bezwartościowy. Lecz ponad wszystko pragnąłem odkryć, kim jestem. Chciałem zrozumieć tę dla mnie tajemniczą i cudowną „jogę", która potrafi odsłonic przed nami nasze najgłębsze sekrety, jak również ukazać tajemnice otaczającego nas wszechświata i naszego w nim miejsca - jako radosnych, cierpiących, zakłopotanych istot ludzkich.
Uczyłem się przez praktykę, zdobywałem nieco wiedzy z doświadczenia i ponownie inwestowałem tę wiedzę i zrozumienie, aby jeszcze więcej się nauczyć. Podążając we właściwym kierunku wraz z pomocą naturalnie wrażliwej percepcji, byłem w stanie pogłębiać moją wiedzę. Dzięki temu wytwarzało się we mnie stale rosnące złoże subtelnych doświadczeń, które w końcu objawiło przede mną esencję wiedzy jogicznej. Docenienie głębi i prawdziwej wartości jogi zajęło mi dziesiątki lat. Święte księgi potwierdzały moje odkrycia, lecz to nie one wskazywały mi drogę. To, czego nauczyłem się dzięki jodze, odkryłem przez jogę. Jednak nie jestem człowiekiem, który wszystko sobie zawdzięcza. Jestem tylko tym, czym uczyniła mnie siedem-dziesięciodwuletnia, pełna poświęcenia praktyka jogi - sadhana. Wszelki mój wkład w dobro świata jest owocem mojej sadhany.
Praktyka ta wyposażyła mnie w wytrwałość w dążeniu do celu, by iść dalej, nawet w trudnych momentach. Moja niechęć do nadmiernie swobodnego stylu życia utrzymała mnie na prostej drodze, ale nie stroniłem nigdy od ludzi, gdyż w każdym widziałem światło duszy. Joga przewiozła mnie przez wielką rzekę, z brzegu ignorancji na brzeg wiedzy i mądrości. Nie jest ekstrawagancją stwierdzenie, że mądrość przyszła do mnie dzięki praktyce jogi, a łaska boska zapaliła światło w najgłębszym jądrze mojego bytu. Teraz potrafię dostrzec takie samo światło duszy jaśniejące we wszystkich istotach.
Wy, moi Czytelnicy, musicie zrozumieć, że wyruszacie już z jakiegoś miejsca. Podstawy zostały Warn pokazane, a jednak nikt nie wie, do jakiego etapu pełni i szczęśliwości dotrzecie. Jeśli podejmiecie szlachetne działanie i będziecie się tego trzymać, możecie osiągnąć szczyty. Bądźcie zainspirowani, lecz nie dumni. Nie mierzcie nisko - zgubicie cel. Mierzcie wysoko - znajdziecie się na progu szczęśliwości.[...]
Z przedmowy
Joga światłem życia
Spis Treści
O autorze i współautorach
Przedmowa do wydania polskiego
Przedmowa
Wprowadzenie: Wolność czeka
Rozdział l Podróż do Wnętrza
Rozdział 2 STABILNOŚĆ — Ciało fizyczne (Asana)
Rozdział 3 WITALNOŚĆ — Ciało energii (Prana)
Rozdział 4 JASNOŚĆ — Ciało umysłu (Manas)
Rozdział 5 MĄDROŚĆ — Ciało intelektu (Vijnana)
Rozdział 6 SZCZĘŚLIWOŚĆ — Ciało boskości (Ananda)
Rozdział 7 Życie w Wolności
Asany kształtujące stabilność emocjonalną
Prentice Mulford obok Ralpha Waldo Emersona był jednym z założycieli nurtu filozoficznego określanego jako "Nowa Myśl" (z ang. "New Thought"). Tworzył w dziewiętnastym wieku, lecz przekazywane prawdy są tak samo aktualne dziś, jak i wtedy.
Prentice Mulford ogląda w swoich dziełach świat materii i ducha z poziomu świadomości Mistrzów. Zagłębia się w sprawy i problemy człowieka oraz wskazuje na to, jak świat w rzeczywistości powinien wyglądać. Autor pokazuje też, gdzie jako ludzie popełniamy błędy. Ze zdumiewającą przenikliwością przedstawia Życie z wyższej perspektywy i definiuje w jasny i zrozumiały sposób prawa rządzące Wszechświatem.
Prentice Mulford obok Ralpha Waldo Emersona był jednym z założycieli nurtu filozoficznego określanego jako "Nowa Myśl" (z ang. "New Thought"). Tworzył w dziewiętnastym wieku, lecz przekazywane prawdy są tak samo aktualne dziś, jak i wtedy.
Prentice Mulford ogląda w swoich dziełach świat materii i ducha z poziomu świadomości Mistrzów. Zagłębia się w sprawy i problemy człowieka oraz wskazuje na to, jak świat w rzeczywistości powinien wyglądać. Autor pokazuje też, gdzie jako ludzie popełniamy błędy. Ze zdumiewającą przenikliwością przedstawia Życie z wyższej perspektywy i definiuje w jasny i zrozumiały sposób prawa rządzące Wszechświatem.
Istnieje pogląd, że Biblia jest księgą trudną, a nawet bardzo trudną. Rozpowszechniają go zwłaszcza ci, którzy jej nie czytają, lecz również ci, którzy wprawdzie postanowili ją przeczytać, ale zrażeni fragmentami, które uznali za zbyt trudne, nie kontynuują rozpoczętej lektury. Istnieje jednak niemałe grono osób, przede wszystkim wierzących, wśród których dominują chrześcijanie różnych wyznań, którzy wbrew powstającym przeciwnościom czytają i rozważają księgi święte Starego i Nowego Testamentu. To dla nich przeznaczona jest ta książka.
Ryba Ludojad to wybór felietonów Macieja Rybińskiego opublikowanych w ?Rzeczypospolitej? w latach 2008?2009. Każdy z nich odnosi się do ciągle aktualnych postaw i zjawisk społecznych. Autorem wyboru jest Dominik Zdort, dziennikarz prasowy i telewizyjny, szef działu Opinie w ?Rzeczpospolitej?. Książka zawiera ilustracje Andrzeja Krauzego.
"Analizuję świadomość, posługując się nią samą – świadomość jest jedyną rzeczą na świecie, która na to pozwala. Książki na temat świadomości są często nudne. Na przykład wielu specjalizujących się w teorii świadomości filozofów i psychologów nie uwzględnia tzw. odmiennych stanów świadomości.
Z drugiej strony wielu zainteresowanych odmiennymi stanami świadomości omija solidne analizy, definicje i wiedzę dotyczącą świadomości, mózgu i w ogóle człowieka. Z kolei neurofizjolodzy piszący o świadomości powtarzają podstawową wiedzę na temat budowy i funkcjonowania neuronów, komórek glejowych i mózgu jako takiego i nie za bardzo potrafią pokazać przejście od wiedzy o mózgu do wiedzy o świadomości. Jest wreszcie niemała liczba publikacji zupełnie luzackich, których autorzy używają słowa „świadomość”, ale piszą o przeżyciach i zjawiskach psychicznych w zupełnie dowolny i skrajnie subiektywny sposób. Staram się tego typu jednostronności uniknąć".
... Nie widzę również potrzeby (chociaż wielu Czytelników, a także kilku wydawców proponuje mi to) pisania o dalszym locie malarstwa, po roku 1870. Frunęło cudownie, od Impresjonistów do późnego Picassa i Magritte'a, a następnie zdechło. Dzisiejsze malarstwo budzi we mnie warknięcie, które Anglosasi ujmują czterema literami: "shit". Z tym malarstwem kojarzy mi się rewelacja naukowa tycząca prędkości. W lipcu 2000 fizycy Uniwersytetu Princeton zmusili wiązkę laserową do przekroczenia prędkości światła....
Potrzebujemy prawdziwej sztuki, a nie patologii udającej sztukę. Potrzebujemy sztuki tak wspaniałej, jak malarstwo dawnych białych mistrzów.
Warszawa, sierpień 2000
Waldemar Łysiak
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?