W tej strefie proponujemy bardzo szeroką ofertę z dziedziny psychologii oraz dziedzin powiązanych: astronomii i astrofizyki, ekologii, filozofii, kultury, podróżnictwa, religii, socjologii, sztuki. Szczególnie polecamy z tej kategorii bestseller pt. Księga Urantii. Księga Urantii podaje jasną i zwięzłą integracją nauki, filozofii i religii. Ci, którzy ją czytali i zgłębiali, wierzą, że Księga Urantii może wnieść bardzo wiele wartości do religijnej i filozoficznej myśli ludzi tego świata.
Ukazanie się edycji typicznej Katechizmu Kościoła Katolickiego w języku łacińskim pozwoliło edycjom narodowym na ostateczne przejrzenie i uzgodnienie tekstu z tym wydaniem. Dzięki temu także nowe wydanie Katechizmu Kościoła Katolickiego w języku polskim zostało dostosowane do wydania łacińskiego. Mamy nadzieję, że to nowe wydanie jeszcze bardziej ułatwi rozumienie treści depozytu wiary zawartych w Katechizmie.Katechizm Kościoła Katolickiego - pierwszy po Katechizmie Soboru Trydenckiego (1566) jednolity i autorytatywny wykład prawd wiary i moralności. Opracowany po Soborze Watykańskim II Katechizm Kościoła Katolickiego przedstawia wiernie i w sposób uporządkowany nauczanie Pisma Świętego, Tradycji i Urzędu Nauczycielskiego Kościoła, a także duchowe dziedzictwo Ojców i Świętych Kościoła. Treść ujęta w nowy sposób odpowiada na pytania naszej epoki. Katechizm nie jest dokumentem magisterium Kościoła w tym samym sensie co np. encyklika czy konstytucja apostolska - zawiera bowiem prawdy już gdzie indziej podane i wyjaśnione, ale zawarte w nim treści posiadają zasadniczo status obowiązującej doktryny - zwłaszcza, że Katechizm Kościoła Katolickiego jest zatwierdzony przez Stolicę Apostolską, a w swym pełnym wydaniu zawiera szczegółowe przypisy powołujące się na tekst Pisma Świętego lub nauczanie Tradycji Kościoła.
'But, you may say, we asked you to speak about women and fiction - what has that got to do with a room of one's own?'
A Room of One's Own grew out of a lecture that Virginia Woolf had been invited to give at Girton College, Cambridge in 1928 and became a landmark work of feminist thought.
Covering everything from why a woman must have money and a room of her own if she is to write, to authors such as Jane Austen, Aphra Behn and the Brontë sisters, and the tragic story of Shakespeare's fictional sister Judith, it remains a passionate assertion for female creativity and independence in a world dominated by men.
'Fierce, energetic, humorous' Hermione Lee
Na jakich polach działa Korporacja Somnium? Nikt nie ma pewności, jednak istnieją poszlaki wskazujące między innymi: metafizykę, nanotechnologię, nieśmiertelność, światy równoległe, klonowanie i kontrolę umysłów.Nie wiadomo, kto jest w zarządzie Korporacji, ani gdzie ukrywa się jeśli istnieje jej dyrektor generalny. Brak też danych na temat siedziby, aktywów czy wysokości kapitału.Tak naprawdę jedynym śladem istnienia ww. przedsiębiorstwa jest zbiór siedmiu opowiadań Dawida Kaina, zatytułowany Wszystkie grzechy korporacji Somnium. Mamy jednak podstawy przypuszczać, że takiego autora nigdy nie było, a sama książka to dzieło pracowników Korporacji bądź jej przeciwników. Wydawca nie potrafi wytłumaczyć, skąd wziął się maszynopis zbioru, ani kto płaci mu za ukrywanie prawdy.Dawid Kainprozaik, scenarzysta, okazjonalnie tłumacz i redaktor. Pod własnym nazwiskiem Marcin Kiszela pisał scenariusze gier video (Get Even, The Beast Inside, Unholy), tłumaczył uznane bestsellery (mi.in. Siedem minut po północy, Silos, Pieśń Krwi, Głowa pełna duchów), a także wydał powieść Ostatni Prorok (2018). Wśród fanów fantastyki i grozy znany jest jednak przede wszystkim jako Dawid Kain. Pod tym pseudonimem opublikował w latach 2004-2017 niezliczoną ilość opowiadań, często łączących psychologiczny horror z science-fiction. Ma na koncie sześć dobrze przyjętych powieści: Prawy, lewy, złamany (2007), Gęba w niebie (2010), Za pięć rewolta (2011), Punkt wyjścia (2012), Kotku, jestem w ogniu (2014), Fobia (2016) oraz Oczy pełne szumu (2018).
Słownik ze swadą i humorem przybliża urodę i odrębność językową Śląska. Zabawnie brzmiące w uszach Goroli śląskie słowa obrazują dowcipne ilustracje. Książka otwiera wyobraźnię i ułatwia dialog z niezwykle barwną społecznością Hanysów. Przygotowany z myślą o czytelnikach wrażliwych na polską kulturę, którym w sercach grają nuty "małych ojczyzn" i jak przyznaje sama autorka, z pochodzenia Ślązaczka, napisany przede wszystkim dla kamratów.
Słownik "Ślónsko godka dla Hanysów i Goroli" powstał z tęsknoty. Z tęsknoty za klimatami dzieciństwa, za światem, którego już nie ma, za smakiem babcinego kołocza z posypką i zapachem hodowanych przez dziadka róż, za podsłuchanymi przypadkiem rozmowami babcinych sąsiadek, toczących się przy kuchennym stole, który był sercem domu, za snutymi przez dziadkowych kamratów od skata przerażającymi opowieściami o pracy pod ziemią.
Ze Wstępu autorki
Słownik nie tylko rejestruje bogatą i już trochę zanikającą tradycję językową, ilustruje i opowiada również o ciekawych obyczajach Hanysów. Obyczajach, które swoje źródło mają często w górniczej tradycji. Dzięki niemu poznajemy słowa używane w różnych okolicznościach, bo treść ułożono tematycznie: Familio; Miana; Żywobycie; Niymoc i zdrowie; Klamory; Hausfrau, królowo chałpy; Boroki, brzidoki i gupileloki; Gody i inksze fajery; Fachmany i geszefciarze.
Na stronach słownika rysuje się obraz społeczeństwa zżytego, niezwykle gościnnego, kultywującego życie rodzinne i tradycje przekazywane z pokolenia na pokolenie. My Gorole możemy im tego tylko pozazdrościć. Możemy też spróbować zabawy językowej na styku kultur.
Gorol; Gorolka; Gorole to nie-Ślązak; nie-Ślązaczka; nie-Ślązacy (nie mylić z gorole = górale, i to właśnie małą);
Hanys; Hanyska; Hanysy to Ślązak; Ślązaczka; Ślązacy (według osób spoza Śląska).
kamrat; kamratka - kolega; koleżanka.
Andrzej Koraszewski - urodzony w 1940 roku, dorastał w Poznaniu, a następnie studiował na Wydziale Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, w czasach, gdy wykładali tam m.in. Tadeusz Kotarbiński, Maria i Stanisław Ossowscy, Stefan Nowak, Leszek Kołakowski. W 1971 roku wraz z żoną Małgorzatą wyjechał do Szwecji, a w 1986 roku przeniósł się do Londynu, gdzie przez 12 lat pracował w polskiej sekcji BBC. Współpracował z wieloma czasopismami emigracyjnymi, w tym z paryską „Kulturą”. Został laureatem Nagrody im. Juliusza Mieroszewskiego. W 1998 roku przeszedł na emeryturę i wrócił do Polski. Mieszka w Dobrzyniu nad Wisłą i wraz z żoną Małgorzatą prowadzi stronę internetową „Listy z naszego sadu” poświęconą nauce, religii i sprawom międzynarodowym. Ta książka to nie tylko opowieść o mojej drodze do ateizmu. Ateizm to zaledwie głęboki sceptycyzm co o możliwości istnienia jakichkolwiek istot nadprzyrodzonych, sceptycyzm graniczący z pewnością. Dalej jednak pojawiają się nowe pytania o konsekwencje przekonania, że religie są zbiorem fałszywych mitów hamujących rozwój nauki i blokujących ludzkie odruchy moralne. Ateizm może (ale nie musi) łączyć się z racjonalizmem i humanizmem. Nie jest to łatwe, bowiem wymaga ciągłego szukania i pamiętania o pułapkach, które czasem przypominają religijną utopię, a czasem kuszą, czy to pseudonauką, czy rozkoszą stadnego myślenia. Ateizm otwiera bramę do wolności od religii, ale również do samodzielnego myślenia i odpowiedzialności.
Bóg naszym Ojcem. Podręcznik dla I klasy szkoły podstawowej stanowi część serii podręczników pt. Z Bogiem przez życie przygotowanych przez grono specjalistów w zakresie katechetyki, związanych ze środowiskiem akademickim Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. W jednostkach lekcyjnych wykorzystano wiele metod i materiałów, które dynamizują przebieg katechezy i angażują uczniów. Kolorowe ilustracje, logiczna i przejrzysta struktura lekcji sprawią, że treści w nich prezentowane będą szybko i skutecznie przyswajane przez dzieci.
W publikacji przedstawiono historyczną kolekcję odlewów gipsowych, które były częścią Gabinetu Historii Sztuki oraz Gabinetu Archeologicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zaprezentowano też katalog dzieł oraz wskazano ich miejsce w powstawaniu i rozwoju historii sztuki jako samodzielnej dyscypliny naukowej w Polsce. Książka „przypomina” tym samym Czytelnikowi o tym niezwykle ważnym w dziejach naszej nauki zbiorze ? do jego ukształtowania przyczynił się Karol Lanckoroński, jeden z największych mecenasów sztuki przełomu XIX i XX wieku.
W ramach opracowania wykonano specjalistyczne badania konserwatorskie, technologiczne i techniczne, dzięki czemu można było zaproponować nowatorskie metody ratowania odlewów gipsowych. Oddawana do rąk Czytelników książka jest wynikiem projektu badawczego Zapomniane dziedzictwo: zbiór odlewów gipsowych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Rekonstrukcja kolekcji, opracowanie, katalog, konserwacja, sfinansowanego przez Narodowy Program Rozwoju Humanistyki.
„Wyjątkowość krakowskiej kolekcji historycznych odlewów polega przede wszystkim na istotnej roli (…), jaką odegrały one w kontekście powstawania i rozwoju historii sztuki jako samodzielnej dyscypliny naukowej w Polsce (…). Ta perspektywa badawcza, podkreślająca przede wszystkim ten aspekt powstawania i kształtowana kolekcji, została przyjęta jako podstawowa (…). Należy bowiem pamiętać, że sposoby prezentowania i reprodukcji dzieł sztuki w sposób integralny były związane z dziejami historii sztuki jako dziedziny naukowej. Wraz z rozwojem badań nad sztuką obserwować możemy dyskusję nad problemem odwzorowania graficznego, wpływu fotografii, »mechanicznej« protezy oglądu, jakim był pokaz slajdów, czy wreszcie – w czasach współczesnych – nad reprezentacją cyfrową, stanowiącą główny problemem teoretyczny”.
(fragment książki)
Problematyka utrudnionej prokreacji znalazła się jak dotąd w obszarze zainteresowań niezbyt licznej grupy badaczy, toteż podjęcie tego tematu oraz sposób jego zgłębienia w recenzowanwj monografii należy ocenić jako społecznie ważne i wartościowe poznawczo. (...) badania nad doświadczanym przez wiele kobiet niepowodzeniem prokreacyjnym stanowią znaczący przyczynek do naszej wiedzy na temat rodzicielstwa, a sposób wykorzystania zastosowanej w projekcie metody badawczej jest godny uwagi zwolenników jakościowych strategii badawczych w naukach społecznych.- dr hab. Anna Gaweł, prof. UJ
Prawie pięćdziesięcioletni pobyt w Danii spowodował, że Włodzimierz Herman zapuścił głęboko korzenie w kulturze skandynawskiej, stając się swoistym pomostem między literaturą polską i duńską.Autor książki tłumaczy zarówno z, jak i na język duński. Wydobywa z zapomnienia starych duńskich autorów, czym wpisuje się trwale do historii literatury obu krajów, zwłaszcza, że Herman nie zerwał więzi z krajem swojego urodzenia i artystycznego startu. To godne odnotowania, co uwzględniły w obu krajach czynniki odpowiedzialne za wymianę kulturalną (). Cieszymy się, że w osobie Włodzimierza Hermana znaleźliśmy niezwykle kompetentną osobę, która wnosi wkład w poszerzanie horyzontów polskiej i duńskiej humanistyki na wielu polach: literatury, teatrologii i filozofii, głównie za sprawą przekładów oraz opracowań scenicznych sztuk i dzieł choćby Szymona Anskiego, Srena Kierkegaarda czy Ludviga Holberga.() dla mnie najdawniejszym wspomnieniem z dalekiego ukraińskiego dzieciństwa jest księga bajek Andersena (). Andersen sprawił, że kochałem Danię, zanim ją jeszcze poznałem () Jarosław Iwaszkiewicz.Nie, ja takiego uczucia nie doznałem. Mój świat baśniowy roztaczał się z wierzchołków wysokich drzew syberyjskich, na które wspinaliśmy się jako chłopcy, by wykradać ptakom jajka z gniazd. Wówczas i długo jeszcze później ani o Danii, ani o Andersenie nie słyszałem. Odkryłem go dopiero jako dojrzały człowiek. Czytałem go w oryginale, po duńsku, tłumacząc się sobie samemu dorosłemu mężczyźnie że ten genialny pisarz tworzył swoje baśnie tylko pozornie dla dzieci. Parafrazując Iwaszkiewicza i wyrażając się nieco górnolotnie, mogę powiedzieć: poznałem i pokochałem Danię zanim poznałem i pokochałem baśnie Hansa Christiana Andersena Włodzimierz Herman.Duńska Fundacja Velux (The Velux Foundation) dofinansowała wydanie publikacji, w ramach wspierania aktywności osób starszych, tworzących zdaniem autora i oceną wydawcy dzieła ważne i pożyteczne.
Thomas S. Kuhn (1922–1996), w XX wieku bodaj najbardziej wpływowy ze współczesnych amerykańskich historyków i teoretyków nauki, swoim głównym dziełem "Struktura rewolucji naukowych" (1962, 1969) ugruntował „ponowoczesny” obraz nauki jako takiej, a nawet wszelkich formacji intelektualnych. W zupełnie niepozytywistycznym duchu opisał nie tyle jej liniowy rozwój, ile „skokowe” przemiany. Nauka, mocno osadzona przez Kuhna w społeczno-kulturowym kontekście, staje się instytucją o własnej strategii. Jeśli prosty logiczny pozytywizm Koła Wiedeńskiego lat trzydziestych XX wieku próbował ustalić kryteria weryfikacji twierdzeń naukowych, a później Karl R. Popper – kryteria falsyfikacji, to Kuhn przyjął znacznie szerszą perspektywę. Nie widział w postępie nauki stopniowego dochodzenia do prawdy, lecz odchodzenie od „nieprawdy”, od teorii nieadekwatnych. Strategia nauk polega na adaptacji do wybuchających co pewien czas naukowych rewolucji zmieniających zupełnie obraz świata. Stary „paradygmat” jest porzucany, nowy obrasta w zorientowaną na niego „naukę normalną”. Ten mało pocieszający dla pozytywisty obraz nieciągłości znajduje jednak oczywiste potwierdzenie w historii. Zarazem „nauki normalne” jakoś się ze sobą z biegiem wieków dogadują, pracując od rewolucji do rewolucji. Teoria Kuhna zrobiła światową karierę. Dziś, komplikując prostą opowieść z podręczników poszczególnych dyscyplin, nadal zachowuje świeżość i należy do intelektualnego kanonu współczesności.
Barwna mozaika starożytnego chrześcijaństwaApokryfy otwierają przed nami świat wyobrażeń zwykłych chrześcijan, ich próby zrozumienia i wyrażenia trudnych nauk teologicznych w prostych obrazach. To także zapis starań uczynienia postaci Jezusa bliższą.ks. prof. Marek StarowieyskiKiedy przybyli do pewnej jaskini i chcieli w niej odpocząć, Maryja zeszła z osiołka i siadła, trzymając na kolanach Jezusa. Była tam Maryja, a z nią również trzech chłopców [sług] i jedna dziewczyna, którzy towarzyszyli im w drodze. Nagle z groty wyszło wiele smoków, na których widok dzieci zaczęły krzyczeć ze strachu. Wtedy Pan, który nie skończył jeszcze dwu lat, zsunąwszy się z kolan matki, stanął przed smokami, one zaś oddały Mu hołd i odeszły. I wtedy spełniło się to, co zostało powiedziane przez proroka psalmistę: ""Chwalcie Pana z ziemi, smoki i wszystkie głębiny morskie"".Fragment Ewangelii Pseudo-MateuszaApokryfy Nowego Testamentu to owoc ponad trzydziestu lat pracy ks. prof. Marka Starowieyskiego i jego współpracowników. Jest to najobszerniejszy wybór apokryfów dostępny w języku polskim. W każdym tomie, poza przekładami i poprzedzającymi je wprowadzeniami, czytelnik znajdzie również dokładną bibliografię oraz szczegółowe przypisy sygnalizujące cytaty lub nawiązania do Ksiąg Świętych, co niejednokrotnie jest kluczem do pełnego zrozumienia apokryfu.
Barwna mozaika starożytnego chrześcijaństwaApokryfy otwierają przed nami świat wyobrażeń zwykłych chrześcijan, ich próby zrozumienia i wyrażenia trudnych nauk teologicznych w prostych obrazach. To także zapis starań uczynienia postaci Jezusa bliższą.ks. prof. Marek StarowieyskiWszedł więc Jezus, i [na Jego wejście] wygięły się szczyty znaków, które trzymali chorążowie, i oddały cześć Jezusowi. Gdy Żydzi zobaczyli, jak szczyty znaków zgięły się i oddały cześć Jezusowi, głośno zawołali przeciw chorążym. Na to Piłat rzekł do Żydów: ""Czy nie dziwicie się, że szczyty znaków zgięły się same z siebie i oddały cześć Jezusowi, lecz krzyczycie na chorążych, jakby oni sami zgięli znaki i oddali [Mu] cześć?"" Mówią Żydzi do Piłata: ""My widzieliśmy, jak chorążowie schylili znaki i oddali cześć Jezusowi"". Piłat zawołał do chorążych i rzekł do nich: ""Dlaczego to uczyniliście?"" Oni rzekli do Piłata: ""My jesteśmy poganami, sługami świątyni, jakże więc moglibyśmy oddawać Mu cześć. My trzymaliśmy znaki, a one się zgięły i oddały [Mu] cześć"".Fragment Ewangelii NikodemaApokryfy Nowego Testamentu to owoc ponad trzydziestu lat pracy ks. prof. Marka Starowieyskiego i jego współpracowników. Jest to najobszerniejszy wybór apokryfów dostępny w języku polskim. W każdym tomie, poza przekładami i poprzedzającymi je wprowadzeniami, czytelnik znajdzie również dokładną bibliografię oraz szczegółowe przypisy sygnalizujące cytaty lub nawiązania do Ksiąg Świętych, co niejednokrotnie jest kluczem do pełnego zrozumienia apokryfu.
Zastanawialiście się kiedyś, co by było, gdyby Dante miał profil w mediach społecznościowych? I nie tylko on - także Boccaccio, Emily Dickinson, Agatha Christie, Franz Kafka czy Allen Ginsberg. No i nasi nobliści - Szymborska, Tokarczuk (ups, autorka Biegunów akurat ma swój profil), Sienkiewicz?!
Bookface. Księga twarzy pisarzy Tomasza Brody jest spełnieniem fantazji o pisarskim, całkowicie współczesnym dialogu - wyobraźmy sobie, że największe sławy literatury publikują posty: zwierzają się z problemów, udzielają porad kolegom po fachu, licytują się o to, czyja wielkość jest większa. Na Bookface pisarze mogą wszystko - odsłaniać słabości, świntuszyć, prowokować. I pozwolić sobie na złośliwość. Może w tym gronie znajdzie się nawet niejeden hejter czy hejterka, choć lepiej trzymać się wersji, że literatura łagodzi obyczaje!Forma wpisów jest skrótowa, jak to w mediach społecznościowych. Ale dzieje się tu sporo - Dante zaprasza na ekstremalną jazdę po piekielnych kręgach, markiz de Sade proponuje ranking największych perwersji w historii literatury, Dickens uprawia lewactwo przy aplauzie Żiżka, a Dostojewski jęczy, że nie chce dłużej być ponurakiem.
Są i pisarki - Agatha Christie szuka sposobu na zbrodnię doskonałą, drzewa. Literatura miesza się tu z życiem, życie przeplata z literaturą. I nic się nie marnuje - na Bookface widać jasno, że egotyzm, nerwice, depresja są dla pisarstwa najlepszym paliwem. Taka jest specyfika mediów społecznościowych, które są przecież ekstraktem problemów starych jak świat - rywalizacja, gorycz porażki, apetyt na zaszczyty („Ile można czekać na tego cholernego Nobla?” - wścieka się na Bookface Phillip Roth) dokuczały pisarzom od zawsze. No i towarzyszyła im intensywność doznań, bez której nie byłoby dobrej literatury.
Tomasz Broda, rysownik, ilustrator, pedagog, wykładowca wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. Jego lalki i maski z przedmiotów codziennego użytku można było oglądać w autorskim programie „Zrób sobie gębę” w TVP i w niemieckiej wersji „Ulicy Sezamkowej”.
Barwna mozaika starożytnego chrześcijaństwaApokryfy otwierają przed nami świat wyobrażeń zwykłych chrześcijan, ich próby zrozumienia i wyrażenia trudnych nauk teologicznych w prostych obrazach. To także zapis starań uczynienia postaci Jezusa bliższą.Ks. prof. Marek StarowieyskiGdy te wydarzenia dzięki Apostołom dokonały się w Babilonie, zdarzyło się, że dwie bardzo dzikie tygrysice zamknięte w pojedynczych klatkach, uciekły uwolnione przypadkowo i pożerały wszystko, cokolwiek spotkały na drodze. Cały lud przerażony tym wydarzeniem zbiegł się do Apostołów. A oni wezwawszy imienia Pana nakazali im, aby poszły za nimi do domu, gdzie przebywali, i pozostały tam przez trzy dni. Wtedy Apostołowie, zwoławszy cały lud, rzekli: ""Słuchajcie wszyscy, synowie ludzcy, () rozważcie przykład tych dzikich bestii, które wprawdzie nie są łagodne, ale usłyszawszy imię Pana Jezusa Chrystusa, przemieniły się w jagnięta. Ludzie natomiast są tak uparci, że nie chcą zrozumieć, że nie są bogami bałwany zrobione ze złota lub srebra () Zapominacie jednak o Bogu, który was stworzył.Fragment Męczeństwa św. Szymona i JudyApokryfy Nowego Testamentu to owoc ponad trzydziestu lat pracy ks. prof. Marka Starowieyskiego i jego współpracowników. Jest to najobszerniejszy wybór apokryfów dostępny w języku polskim. W każdym tomie, poza przekładami i poprzedzającymi je wprowadzeniami, czytelnik znajdzie również dokładną bibliografię oraz szczegółowe przypisy sygnalizujące cytaty lub nawiązania do Ksiąg Świętych, co niejednokrotnie jest kluczem do pełnego zrozumienia apokryfu.
Barwna mozaika starożytnego chrześcijaństwaApokryfy otwierają przed nami świat wyobrażeń zwykłych chrześcijan, ich próby zrozumienia i wyrażenia trudnych nauk teologicznych w prostych obrazach. To także zapis starań uczynienia postaci Jezusa bliższą.Ks. prof. Marek StarowieyskiGdy Juda wszedł do miasta w Indiach wraz z kupcem Habbanem, ten ostatni udał się, by pozdrowić Gudnafara, króla Indii. Powiadomił go o niewolniku, którego mu przyprowadził. Na to król bardzo się ucieszył i nakazał, by Juda pojawił się przed jego obliczem. I rzekł król: ""Jaki zawód umiesz wykonywać?"" Juda mu odpowiedział: ""Jestem cieślą, niewolnikiem cieśli i architektem"". On rzekł do niego: ""Co umiesz robić?"" Juda mu odpowiedział; ""Z drzewa nauczyłem się robić jarzma, pługi, ościenie, wiosła dla statków i barek i maszty do statków, natomiast z ciosanego kamienia - nagrobki, świątynie i pałace dla królów"". Król rzekł do Judy: ""Świetnie, takiego właśnie rzemieślnika poszukuję"". Król rzekł do niego: ""Zbudujesz mi pałac"". Juda rzekł do niego: ""Zbuduję i wykończę, bo właśnie po to tu przybyłem, aby dokonać dzieło budowniczego i cieśli"".Fragment Dziejów Apostoła Judy TomaszaApokryfy Nowego Testamentu to owoc ponad trzydziestu lat pracy ks. prof. Marka Starowieyskiego i jego współpracowników. Jest to najobszerniejszy wybór apokryfów dostępny w języku polskim. W każdym tomie, poza przekładami i poprzedzającymi je wprowadzeniami, czytelnik znajdzie również dokładną bibliografię oraz szczegółowe przypisy sygnalizujące cytaty lub nawiązania do Ksiąg Świętych, co niejednokrotnie jest kluczem do pełnego zrozumienia apokryfu.
Barwna mozaika starożytnego chrześcijaństwaApokryfy otwierają przed nami świat wyobrażeń zwykłych chrześcijan, ich próby zrozumienia i wyrażenia trudnych nauk teologicznych w prostych obrazach. To także zapis starań uczynienia postaci Jezusa bliższą.Ks. prof. Marek StarowieyskiTrzeciego zaś dnia przybył anioł, wychłostał go i zmusił, by zburzył fundamenty. A gdy kopał, znalazł marmurową szkatułkę, a na jej boku znajdował się napis: ""Tu znajduje się objawienie świętego Pawła i jego sandały, w których chodził głosząc słowo Boże"" On jednak obawiał się otworzyć tej szkatułki i zaniósł ją do sędziego. Sędzia wprawdzie ją przyjął, ale ponieważ była opieczętowana [plombami] ołowianymi, wysłał ją do cesarza Teodozjusza, lękając się, że to może być coś innego. Gdy ją cesarz otrzymał, otworzył ją i znalazł w niej objawienie św. Pawła. Wysłał więc jej kopię do Jerozolimy, natomiast oryginał zatrzymał u siebie.Fragment Apokalipsy PawłaApokryfy Nowego Testamentu to owoc ponad trzydziestu lat pracy ks. prof. Marka Starowieyskiego i jego współpracowników. Jest to najobszerniejszy wybór apokryfów dostępny w języku polskim. W każdym tomie, poza przekładami i poprzedzającymi je wprowadzeniami, czytelnik znajdzie również dokładną bibliografię oraz szczegółowe przypisy sygnalizujące cytaty lub nawiązania do Ksiąg Świętych, co niejednokrotnie jest kluczem do pełnego zrozumienia apokryfu.
Ćwiczenia duchowe sposób na owocne życie w przyjaźni z Bogiem.Święty Klaudiusz de la Colombire w swoim Dzienniku duchowym często wspominał łaski, jakie otrzymał od Boga, odprawiając rekolekcje metodą św. Ignacego Loyoli. Podobne doświadczenie miało wielu innych świętych, jak św. Franciszek Ksawery, św. Teresa z Lisieux czy św. Faustyna Kowalska. Warto wejść na tę drogę odnowy naszego życia wiary we wspólnocie Kościoła, w którym święci są dla szukających Boga jak gwiazdy prowadzące w nocy pielgrzymów.Fragment wstępuAutor przybliża nam barwną biografię św. Ignacego Loyoli i wprowadza w metodę modlitwy baskijskiego założyciela Towarzystwa Jezusowego. Zagłębiając się w nią, przekonujemy się, że odprawienie Ćwiczeń duchowych to środek do poznania siebie i stania się lepszym dla bliźnich. Nade wszystko jednak jest to okazja do spotkania z żywą miłością Boga.ks. Marek Wójtowicz (ur. 1958 roku w Nowym Sączu) jezuita, doktor teologii, rekolekcjonista, duszpasterz akademicki. Studiował filozofię w Krakowie (19801982), teologię w Warszawie (19821985) i na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie (19861991). Autor książek Święci z charakterem, Szczęśliwi święci, Uczyć się wiary z Maryją, Spragnieni Nieba, Modlitwy polskich świętych, a także licznych artykułów publikowanych m.in. na stronach internetowych Apostolstwa Modlitwy (ampolska.co) i w Posłańcu Serca Jezusowego.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?