W tej strefie proponujemy bardzo szeroką ofertę z dziedziny psychologii oraz dziedzin powiązanych: astronomii i astrofizyki, ekologii, filozofii, kultury, podróżnictwa, religii, socjologii, sztuki. Szczególnie polecamy z tej kategorii bestseller pt. Księga Urantii. Księga Urantii podaje jasną i zwięzłą integracją nauki, filozofii i religii. Ci, którzy ją czytali i zgłębiali, wierzą, że Księga Urantii może wnieść bardzo wiele wartości do religijnej i filozoficznej myśli ludzi tego świata.
Książeczka Komunijna w formacie A5. Oprawa twarda złocona i tłoczona. Autorskie ilustracje, własny dobór tekstów. Książeczka 12-nasto stronicowa z kopertą na pieniążki.
Do źródła w górach prowadzi stroma ścieżka. Wydeptały ją pokolenia wschodnich mnichów. To filokalia, czyli umiłowanie piękna. Naszym przewodnikiem po niej jest wybitny filolog i patrolog, ks. prof. Józef Naumowicz. Podążajmy wraz z nim po śladach świętych ojców, w górę, do źródła. To Chrystus jest źródłem. I górą. I ścieżką. bp Michał Janocha Książka w przystępny sposób przybliża myśl chrześcijańskiego Wschodu, przedstawiając teksty kluczowe dla zrozumienia i praktyki modlitwy serca. Stanowi nowy i oryginalny wybór z Filokalii, ułożony tematycznie, zawierający odpowiedzi na pytania, które stawiali dawni mistrzowie modlitwy i które wciąż są aktualne: Jaka powinna być modlitwa? Kiedy jest prawdziwa i czy może być nieustanna? Jak zmienia ludzkie życie? To doskonała pomoc w modlitwie i w rozwoju duchowym. ks. prof. dr hab. Józef Naumowicz – znawca historii wczesnego chrześcijaństwa i późnego antyku, także historii Bizancjum i starożytnej Armenii. Kierownik katedry historii starożytnej na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Birytualista, duszpasterz Ormian w Polsce, uhonorowany godnością „dzajragujn wardapet” (protoarchimandryty). W 2020 roku odznaczony przez Prezydenta RP Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski „za wybitne zasługi w pracy naukowo-badawczej i dydaktycznej”.
Ostatnie miesiące pokazały wyraźnie, że potrzebny jest zupełnie inny sposób mówienia o Kościele - o jego słabościach, o sprawach, które wymagają wyjaśnienia, o trudnych momentach jego historii. W najnowszej książce ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski wraz z Tomaszem P. Terlikowskim starają się spojrzeć na rzeczywistość Kościoła XXI wieku obciążonego skandalami seksualnymi, finansowymi i moralnymi. Udowadniają, że można o tym wszystkim rozmawiać otwarcie i z szacunkiem - przede wszystkim z szacunkiem dla prawdy. I raz jeszcze przypominają, że tylko dzięki prawdzie i otwartemu dialogowi, będziemy mogli doświadczyć oczyszczenia.
Kiedy Bóg tworzył nasze serce, uznał je za tak dobre i tak godne miłości, że jego kawalątek zatrzymał w niebie. Resztę posłał na ziemię, by cieszyła się Jego darami i na ich podstawie wskazywała nam drogę do Niego, ale też zawsze nam przypominała, że niczego na tym świecie nie możemy kochać całym sercem, bo całego serca nie mamy. Jeśli zaś chcemy kochać kogoś całym sercem, jeśli chcemy znaleźć prawdziwy pokój i prawdziwą pełnię, musimy powrócić do Boga i odzyskać ową brakującą cząstkę, którą On przechowuje dla nas od wieków! FRAGMENT
Wybitny amerykański kaznodzieja, Sługa Boży arcybiskup Fulton J. Sheen, stawia nam trudne pytanie: co tak naprawdę znaczy być szczęśliwym? I czy możemy tu, na ziemi, osiągnąć prawdziwie szczęście? Pokazuje różne drogi do pełnego życia, pułapki, w które wpadamy, złudzenia, którym ulegamy, aż w końcu daje nam prostą i jednocześnie niezawodną odpowiedź: „jeśli miłość do Boga i bliźniego stanie się nawykiem naszej duszy, kształtujemy w sobie niebo”. To jedyny klucz do prawdziwego szczęścia. Abp Fulton J. Sheen – amerykański duchowny katolicki, filozof i wybitny apologeta, zasłynął programami telewizyjnymi, w których w fascynujący sposób przedstawiał milionom widzów zasady wiary katolickiej. Cieszył się wielką sympatią Jana Pawła II, który nazwał go „wiernym synem Kościoła”. Obecnie trwa jego proces beatyfikacyjny. W 2012 roku papież Benedykt XVI zatwierdził dekret o heroiczności cnót arcybiskupa. Dzięki swemu niezrównanemu talentowi oratorskiemu i pisarskiemu, abp Sheen jest znakomitym przewodnikiem dla tych, którzy wciągani w topiel grzechu, do ostatniego tchnienia nie są pozbawieni szansy doznania „szczęśliwej przemiany” i uleczenia przez Boskiego Farmaceutę. Hierarcha wyjaśnia podstawowe i najbardziej kontestowane przez współczesny świat prawdy chrześcijaństwa, operując przykładami i prostymi porównaniami. Dlaczego żadna przyjemność doczesna nie może przynieść człowiekowi nieprzemijającego szczęścia? Dlaczego grzech Adama jest dziedziczony przez rodzaj ludzki? Dlaczego religia nie jest sprawą tylko indywidualną? Dlaczego łaska Boża nie może zadziałać jak żeton wrzucony do automatu i wymaga współdziałania naszej woli? Dlaczego sakramentów jest i musi być siedem? Dlaczego istnienie czyśćca jest konieczne? Dlaczego piekło musi być wieczne, a ludzie współcześni negują jego istnienie? Czym naprawdę są trzy cnoty nadprzyrodzone: Wiara, Nadzieja i Miłość? Dlaczego jesteśmy stworzeni przez Miłość i dla Miłości, która nigdy nie przeminie, nawet wówczas, gdy czas i wszystko inne wraz z nim przeminie?
PROF. JACEK BARTYZEL, historyk idei, teatrolog i publicysta Największą wartością apostolatu Fultona Sheena jest prostota przekazu. Arcybiskup nie usiłuje bujać na skrzydłach wysublimowanej teologii, lecz uparcie kieruje wzrok ku wszystkim naszym dziennym sprawom na tym łez padole. Jak jego Mistrz, który Królestwo Niebieskie pokazywał swym uczniom w sianiu, winobraniu, owiec pasaniu i ziarnku gorczycy. JERZY WOLAK, z-ca redaktora naczelnego „Polonia Christiana
Niezwykła opowieść o dwóch różnych kobietach z dwóch różnych światów "Moja praca w liniach lotniczych to nie tylko źródło utrzymania. To styl życia, który mnie zupełnie pochłonął, pozwolił mi zbudować pewność siebie, dał ogromną satysfakcję, nauczył mnie ryzykować w podejmowaniu decyzji niezależnie od tego, co powiedzą inni, oraz godzić się z porażkami. Pomógł mi znaleźć pomysł na siebie, odkryć nowe pasje i radzić sobie w trudnych momentach, niekoniecznie tylko na pokładzie" (ze wstępu autorki). Czy zastanawiałaś się, jak szczęśliwy musi być człowiek, gdy jego praca staje się pasją? Czy wyobrażałaś sobie, że codzienne zajęcie może się przerodzić w przygodę życia? Olga Kuczyńska, autorka bestsellerowego "Życia stewardesy", w swojej najnowszej książce ujawnia przed Czytelniczkami i Czytelnikami nie tylko tajniki pracy, która zmieniła jej życie, ale także opisuje historię niezwykłej przyjaźni dwóch kobiet z zupełnie różnych zakątków świata. Dramatyczną historię nieoczekiwanej miłości, którą się śledzi niczym film z Bollywood. "Życie stewardesy. Historia pewnej przyjaźni" to pozycja bogato ilustrowana, kolorowa, wydana w starannej szacie graficznej, zawierająca niepublikowane dotychczas zdjęcia z archiwum autorki.
Przełomowe spojrzenie na rolę, jaką psychodeliki odegrały w narodzinach zachodniej cywilizacji. Czy Eucharystia pierwszych chrześcijan była Eucharystią psychodeliczną? Sekretna wiedza o halucynogennych roślinach, ziołach i grzybach była przekazywana z pokolenia na pokolenie już od epoki kamienia, stając się źródłem prastarej „bezimiennej religii”, której wspólnym wyznacznikiem było spożywanie psychodelicznego sakramentu. Przyjmowała wiele form, z których najsłynniejszą są owiane tajemnicą misteria eleuzyńskie w starożytnej Grecji. Jednak czy to możliwe, że również pierwotne chrześcijaństwo było inkarnacją tej zapomnianej religii? Szukając odpowiedzi na to pytanie, Brian Muraresku bada archaiczne korzenie Eucharystii, łącząc ten rytuał z psychodelicznym sakramentem i odsłaniając prawdziwe początki zachodniej cywilizacji. Niczym poszukiwacz Świętego Graala zabiera czytelnika do ukrytych archiwów Luwru i Watykanu, ruin starożytnej Grecji i rzymskich katakumb. Analizuje wyniki najnowszych badań naukowych i śledzi klasyczną literaturę i sztukę. Rekonstruuje też zakazaną historię kobiet, które kiedyś odgrywały główną rolę w komunii z bóstwem, a potem spotkały się z marginalizacją i prześladowaniem ze strony zdominowanego przez mężczyzn Kościoła.
Drugi tom opowieści o polskim Marco Polo, XVII-wiecznym jezuicie, Michale Boymie. Pokonując wiele przeszkód i niebezpieczeństw na swej drodze do Rzymu, staje się zakładnikiem gry politycznej toczonej w Watykanie między najważniejszymi potęgami katolickimi Europy. Spotyka się z wrogością najważniejszych watykańskich dygnitarzy i samego papieża. Sytuację pogarsza podejrzliwość współbraci wobec niepokornego Polaka i ich brak zrozumienia dla jego celów. Ostatecznie podejmuje ryzykowną podróż powrotną do Chin, gdzie wciąż toczy się zacięta walka o przetrwanie chińskich katolików w obliczu najazdu pogańskich Mandżurów.
Skupiam się na ostatniej sekundzie ciszy przed początkową Arią i na tej pierwszej po końcowej. Jakbym dotykał wszechświata przed narodzinami i po zgonie. W kilkudziesięciu minutach muzyki Bach zawarł metaforę życia. Aria jest jej komórką pierwotną – embrionem, z którego wszystko wynika. Od niej zaczyna się homerycka podróż na klawiaturze, gdzie zakodowane są ludzkie tragedie i radości – to “być albo nie być” w pigułce. Wariacje są filozoficzną syntezą naszej chwili na Ziemi, pełną olimpijskich uniesień i upadków. Także zabawnych zbiegów okoliczności i stanów zadumy.
Słuchając Wariacji Goldbergowskich, starzeję się wraz z Bachem w jedynie słusznym kierunku. Chwyta mnie za ucho jak ojciec, ale pozwala dojrzewać we własnym rytmie. Jest uniwersalnym przewodnikiem duszy – już po pierwszym łyku tlenu wiemy przecież, że będzie ten ostatni. Podobnie jest z Wariacjami. Jeśli przejdziemy przez nie roztropnie, w numerze trzydziestym czeka nas rozgrzeszenie, a końcowa Aria wcale nie musi być strachem wszystkich strachów. W niej pojawia się zapowiedź wniebowstąpienia, które nie potrzebuje religii – tak brzmią akordy nieśmiertelności.
Autor
Prof. dr hab. Elżbieta Górska z Katedry Arabistyki w Instytucie Orientalistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego specjalizuje się w zagadnieniach językoznawstwa arabskiego, głównie gramatyki i leksykologii. Zajmuje się przy tym problematyką przekładu i dydaktyki języka arabskiego. Opublikowała m.in. trzy monografie z dziedziny składni arabskiej (Multiattributive Nominal Phrases in Modern Written Arabic, 1991; Studium kontrastywne składni arabskich i polskich współczesnych tekstów literackich, 2000; Intensyfikacja treści we współczesnym arabskim języku literackim, 2015), liczne artykuły z tego zakresu i jako współautorka – kilka podręczników dla studentów filologii arabskiej. Prowadziła wykłady w Akademii Języka Arabskiego w Damaszku (Syria), jak również na tamtejszym Uniwersytecie oraz na uniwersytetach w Tunisie (Tunezja), Bejrucie (Liban) oraz Adenie i Sanie (Jemen). Pełniła funkcję prodziekana ds. dydaktyki, a następnie przez dwie kadencje (2012-2020) dziekana Wydziału Filologicznego UJ. Wchodzi w skład Komitetu Nauk Orientalistycznych Polskiej Akademii Nauk oraz Komisji Orientalistycznej PAN w Krakowie. Przez dwie kadencje (2009-2017) była członkinią Państwowej Komisji Egzaminacyjnej Ministerstwa Sprawiedliwości.
Jak pisze w swojej recenzji wybitny polski arabista prof. Janusz Danecki: „[to] interesująca książka, skrywająca w lekkim stylu i miłej opowieści wyniki badań opartych na dogłębnej wiedzy naukowej”. Na jej treść składa się wszechstronna analiza leksykalna, semantyczna i pragmatyczna ponad tysiąca ludowych przysłów egipskich oraz literackich arabskich i zestawienie ich z polskimi odpowiednikami w formie utrwalonych przysłów i porzekadeł lub też – przy ich braku – autorskich tłumaczeń wraz z komentarzem. W rezultacie zaobserwować można bogactwo ludzkiej wyobraźni i metaforyki, wyrażane w dwóch językach należących do odrębnych grup: afroazjatyckiej (semickiej) i indoeuropejskiej (słowiańskiej), co skłania odbiorcę do samodzielnej refleksji na temat różnic i podobieństw w postrzeganiu świata przez odmienne pod wieloma względami społeczności. Dzięki aneksowi zawierającemu listę 375 przysłów i powiedzeń polskich można bez trudu znaleźć ich odpowiedniki w obydwu odmianach języka arabskiego, jak również pokusić się o ich praktyczną wymowę, dzięki zastosowaniu uproszczonej transkrypcji w alfabecie łacińskim.
Amsterdamskie Rijksmuseum jest jednym z najważniejszych muzeów w Europie. Każdego roku przyciąga setki tysięcy odwiedzających, którzy mogą tu zobaczyć najlepszą kolekcję sztuki holenderskiej, niderlandzkiej i flamandzkiej, a także dzieła z całego świata. Na ekspozycjach prezentowanych jest 8000 starannie wyselekcjonowanych obiektów z miliona znajdującego się w zbiorach Rijksmuseum. To reprezentatywny przegląd holenderskiej sztuki i historii od średniowiecza, a także głównych aspektów sztuki europejskiej i azjatyckiej. Najbogatszą część zbiorów muzeum stanowi malarstwo, z takimi arcydziełami jak Straż nocna Rembrandta czy Mleczarka Vermeera. Książka Rijksmuseum przybliża tę kolekcję, pokazując najciekawsze obrazy, zgrupowane w rozdziałach według porządku chronologicznego, a w jego obrębie także w układzie tematycznym. Każdy rozdział zaczyna syntetyczny wstęp ukazujący szerokie tło historyczne, kulturowe i artystyczne. Znajdziemy tu wysokiej jakości reprodukcje ponad 500 obrazów z tej wyjątkowej kolekcji – wszystkie zostały opatrzone wnikliwymi komentarzami. Pozycja została przygotowana przez najwybitniejszych polskich specjalistów w dziedzinie sztuki holenderskiej: Piotra Borusowskiego, Aleksandrę Janiszewską-Cordone i Antoniego Ziembę. Ten starannie opracowany album pozwala bliżej przyjrzeć się obrazom z kolekcji Rijksmuseum, zarówno pod względem formy i techniki, jak i ich tematyce, symbolice oraz licznym kontekstom.
Od wieków człowiek dążył do prawdy, odczytując ją na różne sposoby. Jednocześnie zauważano systematyczny proces zakłamywania rzeczywistości, niekiedy njako proces podejmowany świadomie i celowo, by przy pomocy nie-prawdy rządzić, sterować ludźmi, zyskiwać na ich niewiedzy czy naiwności. Już starożytni zauważyli, że słowa, którymi próbujemy opisać świat, nigdy w doskonaly sposób nie ujmą go i nie wyrażą. Symulakry – opisy świata, tylko ten świat symulują, tworzą jego kolejne odsłony, zwracają się w jego kierunku. A współczesny powrót do symulakrów potwierdza, że niewiele ma wspólnego opis świata np. z językiem reklamy, czy handlu, a także rozrywki lub obietnic politycznych z rzeczywistością, w której żyjemy i która nas angażuje. Pojawiły się też dalsze kombinacje kłamstwa, jak np. post prawda, czyli prawdą, jakiej oczekują ludzie, lecz jej nie odczytują, ze świata, w którym żyją. To rodzaj prawdy przegłosowanej przez większość, z którą mniejszość zgadza się – przynajmniej przez milczenie. Współcześnie szybko i w sposób niekontrolowalny pojawił się hejt, wykorzystując dla swej dynamiki wzrostu najnowsze zdobycze technologiczne. To kłamstwo powiązane z nienawiścią, gniewem, oburzeniem i wrogością. To emocje, nasączone kłamstwem, w którym prawda nie ma żadnych szans na ocalenie. W tej plątaninie kłamstw, w świecie napełnionym nie-prawdą, człowiek nadal zadaje sobie pytanie o prawdę. Istnieje coraz mniejsza szansa na możliwość dotarcia do niej, ale przecież dla wielu jest ona oczekiwanym kierunkiem dążeń i wysiłków. Czy jeszcze pragniemy prawdy? Czy chcemy poznać świat taki, jaki on jest, nie „stwarzając” dla swego prywatnego samozadowolenia sztucznych jego imitacji i modeli?
Człowiek nieustannie przebywa w świecie dźwięków, o różnym natężeniu i barwie. Szum wiatru, szmer strumienia, szelest liści, wycie huraganów, trzaskanie piorunów, poszczekiwanie psów, ryk dzikich zwierząt, odgłosy bliższych i dalszych rozmów, wiele innych cichych i głośniejszych skrzypień, dudnień czy szmerów tworzy środowisko dźwiękowe naszego życia. Owe dźwięki niekiedy są przyjemne i bliskie, czasem jednak budzą niepokój, lęk, a nawet trwogę. Przez długie wieki wydawało się, że światem wolnym od dźwięków jest odległy Kosmos - dalekie, usiane tajemniczym światłem gwiazd niebo. Człowiek mógł go rejestrować jedynie wzrokiem. Dzisiaj już wiadomo, że nawet tam nie ma absolutnej ciszy - świat ten "przemawia" milionami fal elektromagnetycznych, które człowiek może rejestrować jedynie za pomocą specjalnych urządzeń, gdyż brakuje mu odpowiednich receptorów do rejestracji "szumu Wszechświata". Przesz całe wieki dziejów społeczeństw porównywano je do świata muzyki. Jeden dźwięk nie stanowi jeszcze muzyki, dopiero ich wspólna harmonia, współtworzy nowy świat dźwięków. Muzyka miała też ogromny wpływ na kształtowanie się społeczeństw. Była elementem modlitw i medytacji, prowadziła armie żołnierzy do bitew i walk, towarzyszyła wyznaniom miłosnym i tańcom, była sposobem wyrażania radości i żalu po śmierci najbliższych. Stała się sposobem wyrażania trudu i zmęczenia, dziękczynienia za plony ziemi, tęsknoty za powrotem do Ojczyzny. Niekiedy była wyrazem kontestacji, a nawet destrukcji porządku publicznego. Była źródłem dochodu, wychowawcą, a nawet terapią. Socjologia muzyki pragnie opisać jej społeczne odniesienia, konteksty i budowane relacje międzyludzkie.
Lukian z Samosaty (ok 120-190 p.n.e.) - urodzony nad Eufratem, w syryjskim mieście Samosaty, piszący po grecku, rzymski filozof, retor, pisarz, sofista, satyryk, uważany za twórcę satyry społecznej, Przeciwnik dogmatyzmu, sceptyk, zainteresowany cynizmem (nie tak jak dzisiaj go rozumiemy, lecz prądem umysłowym), zachowały się jego 2 parodie tragiczne, ponad 50 epigramów (nie zawsze autentycznych) i 79 utworów prozą, z których najważniejsze i najciekawsze są właśnie Dialogi. W tym tomie przedstawiamy 26 najważniejszych Dialogów wybranych z jego twórczości. Większość z nich powstała w Atenach, a zamiłowanie do tej właśnie formy przejął m.in. z praktyki zawodowych retorów, uczących wygłaszać mowy za i przeciw w fikcyjnych procesach sądowych Kunsztu budowania dialogu nauczył się od Platona. Od niego też brał czasem tytuły. Niejedno przejął też z diatryby cynicznej. Duży wpływ na niego wywarł Menippos z Gadary. Często wprowadzał go jako rozmówcę do swych dialogów, a z jego satyr czerpał niektóre motywy, np. motyw zejścia do Hadesu. Sceneria jego dialogów jest bardzo urozmaicona: akcja toczy się na ulicy, w sali biesiadnej, w niebie, pod ziemią, w powietrzu i w wodzie. Galeria rozmówców jest bardzo bogata: są tu bogowie, ludzie, zwierzęta, uosobienia pojęć abstrakcyjnych, umarli, żywi, postacie historyczne, wymyślone i alegoryczne. Pamiętajmy też o jego zmyśle satyrycznym, z jej społecznym ostrzem - pochodzący z ubogiej rodziny Lukian, sympatyzuje z biedakami, krytykuje bogaczy, ale też religię, złudzenia mesjanistyczne. Te Dialogi i dzisiaj skłaniają do myślenia, a czasem i do śmiechu. Dialogi wybrane mają i tę zaletę, że przełożył je i opatrzył komentarzami wybitny znawca antyku, psycholog i filozof, tłumacz dzie Platona - Władysław Witwicki.
W Maroku kobiety w minispódniczkach sądzi się za obrazę moralności.Homoseksualistów linczuje się na środku ulicy.Zakochanym, którzy trzymają się za ręce, grozi więzienie.Zgwałconą trzynastolatkę przymusza się do małżeństwa z oprawcą.I wszyscy udają, że nikomu nie dzieje się krzywda.Leila Slimani, wybitna francuska pisarka i dziennikarka marokańskiego pochodzenia, podczas trasy promującej w Maroku jedną z jej prowokacyjnych powieści, wywołuje takie poruszenie, że dziesiątki kobiet decydują się powierzyć jej swoje najintymniejsze historie. Opowiadają o swoich relacjach z mężczyznami, o ograniczeniach, jakie nakłada na nie islam, o tym jak próbują się odnaleźć w kraju, który jest zakładnikiem religii i patriarchatu. Ich przełamujące tabu historie wstrząsają, poruszają i złoszczą.To osobista, a jednocześnie politycznie zaangażowana opowieść o społeczeństwie zatruwanym kulturą kłamstwa i przemocy, która niewiele ma wspólnego z opowieściami o Szeherezadzie. W świecie, w którym seks jest towarem i narzędziem władzy, kobiety odzyskują prawo do opowieści o swoim losie i wreszcie stają się podmiotami swoich historii. Zabierając głos, posługują się najpotężniejszą bronią przeciwko nienawiści i powszechnej hipokryzji. Słowami.Jeśli chodzi o erotykę, Maroko to kraj schizofrenicznych sprzeczności. Z jednej strony nieograniczony dostęp do pornografii, a z drugiej - obsesja na punkcie błony dziewiczej. Małżeństwa nastolatek, powszechne oburzenie z powodu koncertu Jennifer Lopez, legendarne prostytutki z Marakeszu i fatwa za czułe zdjęcia na Facebooku.W tej książce znalazło się również miejsce na historie biograficzne: głos prostytutki, nieśmiałej studentki szukającej miłości i lesbijki z liberalnej rodziny.Leila Slimani zgrabnie i z wyczuciem meandruje między tymi paradoksami. Z eseistyczną brawurą tłumaczy mechanizmy kulturowe. Dzięki autorce zaglądamy do świata erotyki Orientu, obwarowanego licznymi tabu, które udaje się jej pokazać z wrażliwością i uważnością. Przeczytaj tę książkę, żeby lepiej zrozumieć skomplikowany i fascynujący świat marokańskiej seksualności.Agata Romaniuk, reporterka, autorka m.in. książki Z miłości? To współczuję. Opowieści z Omanu
Kiedy serce się otwiera wszystko staje się proste i jasne. Problem, który wydawał się nierozwiązywalny, nagle przestaje być problemem. Niezależnie od tego, czy chodzi o związki, trudne decyzje, depresję czy życiowy kryzys: wszystko rozwiązuje się o wiele łatwiej, jeśli zamiast wytężać umysł, rzucisz na sprawę światło swojego serca. Z tej książki dowiesz się, w jaki sposób światło serca może rozwiązać twoje problemy i uwolnić cię od negatywnych przekonań, emocjonalnych ran i zewnętrznych obciążeń emocjonalnych, abyś mógł wreszcie być sobą i w zgodzie z samym sobą. Autorka zachęca do tego, by spróbować lepiej zrozumieć własne problemy, zamiast bezskutecznie z nimi walczyć. Uważne wsłuchiwanie się w siebie i stopniowe otwieranie serca na uczucia pozwala dotrzeć do źródła cierpienia. Za problemami kryją się bowiem nieakceptowane i nieuświadomione emocje oraz ból starych, niezagojonych ran. Pokazuje krok po kroku, jak można je wytropić i uzdrowić poprzez ich świadome dostrzeżenie, połączone ze zrozumieniem, szacunkiem i współczuciem. Dzięki opracowanej przez autorkę metodzie "Pracy serca" można stopniowo odzyskać utraconą jedność z samym sobą. Wewnętrzne zmagania i cierpienie dobiegają końca, powraca witalność i radość życia. Otwarte serce pozwala także lepiej zrozumieć innych ludzi, budować głębsze relacje i rozładowywać konflikty. Książka jest pełna inspirujących przykładów, które pokazują, jak ta metoda funkcjonuje w praktyce. Czytelnicy znajdą w niej konkretne wskazówki, które pomogą im samodzielnie podążać tą ścieżką.
Ta niezwykła książka została podyktowana autorowi przez anioła Betheldę. Wzywa On do ponownego odwołania się do więzi łączącej wymiar ludzki i anielski – do powrotu do tych czasów, gdy anioły stąpały pomiędzy ludźmi i pomagały im w wypełnianiu codziennych obowiązków.
Napisana przejrzystym, błyskotliwym językiem, otwiera bramę do królestwa tych promiennych istot, objaśnia, jak anioły i ich pomocnicy zostały skierowane do pracy nad budowaniem nowych sposobów porozumiewania się z ludźmi, by móc podjąć z nami współpracę nad:
Poprawą zdrowia i bezbolesnymi porodami
Pogłębianiem umiłowania muzyki i piękna
Pogłębianiem cierpliwości i spokoju
Nawiązywaniem silniejszych więzi z naturą
Tworzeniem aury sanktuarium w domach
Rozwijaniem nowej, kreatywnej witalności
Nowa, długo oczekiwana książka autora słynnego „Powrotu do Reims” to opowieść o losach jego matki, która pod koniec życia, jako osoba nie w pełni sprawna, trafiła do ośrodka opiekuńczego. Eribon pisze o ostatnich dramatycznych miesiącach jej życia, ale też o wcześniejszej codziennej walce o przetrwanie, pracy w fabryce, zaangażowaniu związkowym i o szalonej miłości, jaką przeżyła w wieku osiemdziesięciu lat. To także historia skomplikowanej relacji tych dwojga – kobiety z klasy ludowej i marzącego o awansie społecznym syna, który przeszedł drogę od odrzucenia i wstydu, przez próbę akceptacji i zrozumienia, aż po swego rodzaju rozczulenie i troskę. To wreszcie bezwzględna analiza społeczna, w której autor bierze pod lupę starość. Pisze o wykluczeniu i systemowej przemocy, jakiej poddawane są starsze osoby, pokazuje też, jak bezradna wobec starości i starzejącego się podmiotu bywa filozofia. I pyta: czy osoby starsze mają szansę na polityczną reprezentację? Kto powinien przemówić w ich imieniu?
Miałem około osiem lat, gdy usłyszałem po raz pierwszy o tym, że wujek Józef, jego żona a moja ciocia Wiktoria i moi kuzyni: Stasia, Basia, Władzio, Antoś, Franio, Marysia oraz jeszcze jedno nienarodzone dziecko zostali zamordowani przez Niemców. Mój tata nie mówił zbyt wiele na temat swojego brata Józefa czy jego rodziny. Nie wracał w rozmowach do lat przedwojennych i wojennych. Bardzo często, gdy wspominano o tym, pozostawał zamyślony. Dziś myślę, że ta cisza miała w sobie coś z tajemnicy świętych obcowania, w tym sensie, że na pewno tata bardziej intensywnie modlił się w tym czasie.Mówi się, że najciekawsze książki to te, które pisze życie, a ta z pewnością do takich należy.Zapraszam wszystkich Czytelników na spotkanie z moją rodziną, z której wywodzą się nowi błogosławieni - pierwsza w historii Kościoła rzymskokatolickiego rodzina w całości wyniesiona na ołtarze, a wśród niej mój nienarodzony kuzyn bądź kuzynka, wyjątkowy bohater przypominający o godności każdego poczętego dziecka.Jerzy Ulma (ur. 1963 r.) - pracownik Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów w Markowej. Od lat gromadzi wspomnienia i stoi na straży dziedzictwa swoich krewnych - bł. Józefa i Wiktorii wraz z Dziećmi. Współtwórca albumu beatyfikacyjnego pt. Samarytanie z Markowej. Błogosławiona Rodzina Ulmów. Członek komitetu budowy pomnika poświęconego rodzinie Ulmów oraz propagator idei nadania ich imienia zespołowi szkół w Markowej. Uczestnik licznych wydarzeń kulturalnych mających na celu kultywowanie pamięci o tych Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Godna podkreślenia jest jego pomoc w powstawaniu wystawy organizowanej przez IPN Błogosławieni Sprawiedliwi, albowiem Opowieść o Rodzinie Ulmów. Wśród wielu akcentów działalności bratanka bł. Józefa warto również wspomnieć o jego partycypacji w powstawaniu nowatorskiej wystawy Zawołani po imieniu zrealizowanej przez Instytut Pileckiego oraz o uczestnictwie w filmach dokumentalnych: Chleba naszego powszedniego oraz Świat Józefa, w którym pełnił rolę narratora.
„Anatomia nowoczesnego regionu. O związkach środowiska, kultury i pamięci” Wojciecha Browarnego, jednego z czołowych współczesnych literaturoznawców-regionalistów, jest rezultatem nowszych i najnowszych kierunków oraz osiągnięć szeroko pojętego zwrotu kulturowego w badaniach nad literaturą i towarzyszącymi jej kontekstami oraz zjawiskami. Autor, przyjmując perspektywę regionoznawczą, która należy do kolejnych faz rozwojowych regionalizmu otwartego, (re)konstruuje i przedstawia regiony usytuowane głównie na zachodnich i północnych terytoriach Polski.
Wartość poznawcza książki idzie w parze z jej wyrazistym charakterem performatywnym. Wiedzę kulturową, a w tym odnoszącą się do literatury i w ogóle piśmiennictwa, Wojciech Browarny stosuje po to, by zmienić sposób myślenia zarówno o regionach wskazanych na mapie, jak i każdym swoistym, wyodrębniającym się terenie. Dlatego użyte w tytule książki określenie „anatomia regionu” w sposób zasadny i przekonujący ujawnia zrealizowany zamiar autora tej książki, aby wydobyć i nazwać złożoną budowę regionu jako fenomenu mocno związanego ze zmiennym stanem świadomości indywidualnej i zbiorowej.
Monografię Kinematografia i literatura sardyńska a tożsamość regionalna poświęcono nie tylko szeroko rozumianej kulturze wyspy, ale też złożonemu problemowi kształtowania się tożsamości regionalnej, która tworzy oś rozważań przedstawionych w tekście. Książka zawiera opis budowania tożsamości regionalnej w wybranych tekstach kultury sardyńskiej. Głównymi obszarami analizy są kinematografia sardyńska oraz adaptacje literatury sardyńskiej, przede wszystkim prozy Grazii Deleddy. Problematykę tożsamości regionalnej autorka przedstawia z szerszej perspektywy metodologicznej zarówno socjologicznej, historycznej, psychologicznej, jak i etnograficznej, w której takie elementy, jak strój, zwyczaje czy obyczaje, składają się na podstawowe czynniki tożsamości regionalnej. Ewa Baszak starała się wykazać, że tożsamość sardyńska jest składową prawie każdego dzieła literackiego i filmowego, które powstało na Sardynii. Tamtejsi mieszkańcy w większości decydują się bowiem na bezpośrednie podkreślenie owej sardyńskości: języka, kultury, tradycji czy stylu życia. Wśród omawianych filmów znajdują się: Bandyci z Orgosolo (1960, reż. Vittorio De Seta), ekranizacja powieści Gavina Leddy We władzy ojca (1977, reż. Paolo i Vittorio Taviani), Ballo a tre passi (2003) oraz Bellas Mariposas(2012) (reż. Salvatore Mereu).
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?