OJCIEC GÓRA ZNOWU
ZASKAKUJE I ZDUMIEWA
Boży wariat i charyzmatyczny wizjoner. Organizator spotkań nad Lednicą. Nieuleczalnie chory na „chorobę papieską”. W szczerej rozmowie nie przebiera w słowach, mówi wprost o:
młodzieży, której kazał „zjeżdżać”
swoim ojcostwie „niechcianych dzieci”
przełożonych, którzy pomagali i przeszkadzali
cudach Jana Pawła II, których doświadczył
swoim cierpieniu i samotności
konieczności odnalezienia nowego sposobu przekazywania wiary
wielkich planach na przyszłość
OJCIEC GÓRA ZNOWU SZALEJE, SPALA SIĘ, WYMAGA I… KOCHA.
SIŁA I SKUTECZNOŚĆ JEGO SZALEŃSTWA WIARY SĄ PORAŻAJĄCE!
W 1931 roku, w chwili upadku monarchii liberalnej, Hiszpania była państwem katolickim. W 1953 roku w chwili zawarcia konkordatu przez gen. Franco była ponownie w pełni ukształtowanym państwem wyznaniowym, ale już o charakterze autorytarnym. Jednak w ciągu 22 lat oddzielających te daty Hiszpania przeszła przez próbę modernizacji kraju poprzez jego sekularyzację, a w czasie wojny domowej przez eksperyment stworzenia społeczeństwa ateistycznego, który pociągnął za sobą bodaj najbardziej krwawe prześladowania katolików w XX wieku. Te gwałtownie zmieniające się relacji między wspólnotą polityczną a religijną na Półwyspie Iberyjskim stara się pokazać książka „Między ołtarzem a tronem”.
Jest to także pierwszy w polskiej literaturze kompleksowy opis prześladowań religijnych podczas wojny domowej w Hiszpanii, które przyniosły Kościołowi katolickiemu już ponad 1000 świętych i błogosławionych, więcej niż jakikolwiek inny konflikt zbrojny w dziejach.
Autor stara się także odpowiedzieć na pytanie, czy prześladowania te były efektem wcześniejszego demokratycznego projektu modernizacji przez sekularyzację. Projektu, który w innych formach powracał później w innych częściach świata i powraca także we współczesnej nam Europie.
„Notatki osobiste” to zapis czterdziestu lat niezwykłej duchowej drogi. Od pierwszego decydującego stwierdzenia „Jestem bardzo w rękach Bożych” po rozważanie „Czas się wypełnił” i ostatnie „Deo gratias” (Bogu niech będą dzięki) towarzyszymy Karolowi Wojtyle – Janowi Pawłowi II w kluczowych momentach jego życia i posługi. W dwóch skromnych zeszytach znajdujemy jego najważniejsze, osobiste pytania, głębokie, poruszające medytacje i modlitwy wyznaczające rytm każdego dnia. Ale pojawiają się w nich również zapiski będące świadectwem troski o najbliższych – przyjaciół, współpracowników – oraz powierzony mu Kościół. Te notatki, choć są zapisem chwil, wykraczają poza granice życia Jana Pawła II, przenosząc nas tam, gdzie to co ludzkie i to co Boże łączy się w wymiarze świętości.
W pewnych środowiskach, zwłaszcza w Krakowie i Poznaniu, ojca Joachima Badeniego nie trzeba przedstawiać. Jednak nawet jego wielbiciele i wierni czytelnicy jego książek nie wiedzą zapewne o wszystkich szczegółach i anegdotach, na które natrafiła Judyta Syrek. Czy wiadomo na przykład, że ten półkrwi Szwed i polski arystokrata miał pirata wśród przodków? Albo że jego matka, księżna Alicja, działała w polskim ruchu oporu? Lub że kiedyś niemal wstąpił do kamedułów?
Ta biografia utkana jest z opowieści ludzi, którzy znali ojca Joachima na różnych etapach życia, i z jego własnych wspomnień. Wyłania się z nich czarujący arystokrata, dzielny żołnierz, charyzmatyczny duszpasterz i wychowawca młodzieży, bezkompromisowy obrońca wartości w czasach komunizmu, mistyk, uzdrowiciel - a przede wszystkim: wzór i przyjaciel.
Jak na tak bogatą osobowość przystało, Badeni bywał także postacią kontrowersyjną. Jednak najważniejszą jego cechą, przyciągającą innych do niego jak magnes, była jego więź Bogiem, tak głęboka, że aż trudna do zrozumienia.
Książka obfituje w wiele ciekawych informacji o historii rodziny Badenich, o życiu złotego chłopca Kazimierza Badeniego przed wstąpieniem do zakonu dominikanów oraz o realiach działania duszpasterstw w czasach komunizmu.
Książka jest zapisem spotkań z niezwykłą osobowością – Jerzym Nowosielskim, wybitnym malarzem, autorem wielu ikon i sakralnych polichromii, a także myślicielem i prawosławnym teologiem.
Tematem rozmów, które Zbigniew Podgórzec prowadził z nim przez niemal ćwierć wieku, są „sprawy święte”: Bóg, Kościół i sztuka, ale i człowiek oraz cały świat – widziany zawsze wobec Wieczności.
Na tom składają się dwie klasyczne już i legendarne książki – „Wokół ikony” oraz „Mój Chrystus” – uzupełnione o niepublikowane wcześniej rozmowy zebrane w części zatytułowanej „Mój Judasz”.
Książka Już się nie wstydzę to świadectwo codziennej walki z konsekwencjami złych wyborów, historia opowiedziana niezwykle szczerze i uczciwie, bez jakichkolwiek prób szukania wymówek i usprawiedliwiania się. Nie zamierzam udawać, że znam odpowiedzi na wszystkie pytania. Nie roszczę sobie prawa do reformowania Kościoła w obszarze ułomności seksualnej. Mam natomiast do opowiedzenia historię, która w większym stopniu jest opowieścią o Bogu niż o mnie. Jest to raczej opowieść o nadziei w beznadziei niż historia mojego życia. Jest to opowieść o łasce i mocy Boga, który wkracza w życie człowieka i zmienia je, kiedy wszystkie ludzkie nadzieje zawodzą. / T.C. Ryan
Panie Jezu, dziękujemy Ci za Twoje poniżenie i upokorzenie, które otworzyły nam drogę do chwały; za Twoją Boską pokorę i łagodność, które zdemaskowały pychę i przemoc tego świata. Daj nam łaskę, byśmy nieustannie mieli przed oczyma Twój krzyż. Tylko On pozwoli nam zachować nadzieję w chwilach upadków i słabości. Dzięki Twojemu krzyżowi każda nasza przegrana, poniżenie i smutek może stać się okazją do zwycięstwa, radości i chwały.
Cierpienie wiąże się z najtrudniejszymi odczuciami: bólem, opuszczeniem czy udręką. Pomimo prób uchwycenia jego sensu wciąż pozostaje tajemnicą. A jednak są tacy, którzy nadali mu głębokie znaczenie i pozostają drogowskazem w naszych trudach i ciemnościach.
Joanna Petry Mroczkowska opisuje historie cierpienia dziewięciu wielkich ludzi Kościoła, w tym Faustyny Kowalskiej, Matki Teresy z Kalkuty i Jana Pawła II. Intencją Autorki jest przekazanie autentycznego świadectwa przeżywania i radzenia sobie z cierpieniem. W najtrudniejszych momentach życia wiara była dla nich siłą, dzięki której znosili wszelkiego rodzaju udręki związane z prześladowaniami, chorobą czy duchowymi ciemnościami. Niektórzy przyjęli cierpienie jako ofiarę. Wierzyli, że ten akt miłości przyczyni się do zbawienia innych. Przezwyciężenie poczucia nieużyteczności cierpienia stawało się dla nich źródłem spokoju, a nawet radości.
Człowiek sam dla siebie jest tajemnicą i powinien nauczyć się z tym żyć. Niewiedza na temat rzeczywistej głębi ludzkiego bytu nigdy nie była dla nas, ludzi, zagrożeniem, dopóki była niewiedzą uświadomioną, otwierającą nas na „coś więcej" i „inaczej". Świadomość nieznajomości własnej głębi inspirowała nas do wykraczania poza codzienność w kierunku usprawiedliwienia ludzkiego życia w obliczu Kogoś Trzeciego, całkiem Innego, niż człowiek i świat. Dopóki mamy poczucie nieusuwalnej tajemnicy własnego bytu, dopóty pytanie o człowieka będzie miało moc odsyłania do pytania o Boga.
Problemem naszej teraźniejszości stało się to, że człowiek już „wszystko" o sobie wie, dlatego sądzi, że nie potrzebuje już pytać (o) Boga. Jednakże owa „boska wszechwiedza" człowieka o nim samym, zamiast spodziewanego szczęścia, wolności i prawdy, przyniosła coś zgoła przeciwnego: nieszczęście, zniewolenie, samozakłamanie, i w efekcie - koniec człowieka. Koniec tego, co ludzkie nie oznacza dziś jakiegoś niedostatku wiedzy o człowieku, lecz śmierć świadomości aksjologicznej.
Kto doświadczył bolesnych konsekwencji wyrzucenia Boga ze świata ten wie, że życie bez Boga, czy przeciwko Bogu, ostatecznie obraca się przeciwko człowiekowi i jego szczęściu. Człowiek, o którego dziś pytamy, szuka własnej tożsamości wychodząc ze środowiska zakwestionowania Boga na otwartą przestrzeń, w której nie bardzo się orientuje. Chciałby na nowo nauczyć się żyć z Bogiem i myśleć o Bogu, ale nie wie, jak ma się do tego zabrać. Powrót do Boga jest jednak zawsze możliwy, gdyż dokonuje się on nie ze względu na to, co człowiek o sobie wie, ale ze względu na to, kim jest.
Krzysztof Śnieżyński
Wiek II i III jest jest okresem dynamicznego rozwoju poezji chrześcijańskiej, zarówno ortodoksyjnej, jak w grupkach heretyckich. Utwory tej rodzącej się poezji wchodzą do liturgii obok tekstów biblijnych. W IV w. rozwija się ona w grupach heteroksyjnych; utworami poetyckimi propagują swoją naukę arianie, apolinaryści, istnieje ponadto dawna poezja różnych sekt. Nie dziwi więc fakt, że synod w Laodycei zakazuje używania w liturgii utworów niebiblijnych. Ten zakaz, na pewno błogosławiony dla liturgii, jest katastrofą dla poezji: giną wtedy prawdopodobnie setki, o ile nie tysiące, utworów poetyckich.
Pierwszy nurt poezji chrześcijańskiej to poezja-modlitwa, w prostej linii wywodzący się ze Starego Testamentu. Drugim nurtem była poezja-homilia - utwory egzegetyczno-liturgiczne wyjaśniające przeczytany uprzednio tekst Pisma Świętego (Meliton z Sardes, Bardasanes). Trzecim nurtem poezji chrześcijańskiej greckiej jest nurt klasycyzujący. Pierwszym poetą z prawdziwego zdarzenia jest św. Grzegorz z Nazjanzu. Zakres poezji Grzegorza jest bardzo szeroki: od poezji dogmatycznej, poprzez utwory biblijne, moralizatorskie nawiązujące do diatryby stoików, hymn, modlitwę, wiersze okolicznościowe skierowane do różnych osób, epigramy, aż do poezji osobistej, pełnej zadumy, żalu, bólu, obnażającej głębokie rozdarcie wewnętrzne autora, pokazującej postać innego Grzegorza niż ten, którego znamy z wielkich mów, dzięki którym uzyskał zaszczytny tytuł „teologa".
Dekret cesarza Juliana Apostaty zakazał chrześcijanom uczęszczania do szkół, w których czytano pisarzy pogańskich. W poezji epizod ten znalazł zupełnie niespodziewane reperkusje. Dwaj uczeni biskupi: Apolinary ojciec i syn postanowili dać chrześcijanom piękny a chrześcijański „obrok duchowy" i przekuli Pismo Święte na wzory greckie: epopei, liryki, dramatu. Nie musiała to być poezja najwyższego lotu, skoro po śmierci Juliana szybko o niej zapomniano.
Od V w. widzimy wyraźne, że poezja oparta na iloczasie (następstwie głosek długich i krótkich) umiera, ustępując miejsca wierszowi opartemu na rymie i rytmie. Od wieku IV pojawiają się homilie coraz bardziej upoetycznione, a następnie i udramatyzowane. Ta poezja-homilia staje się punktem wyjścia nie tylko dla poezji bizantyńskiej, ale i dla bizantyńskiego dramatu religijnego. Wiek VI i VII stoi pod znakiem kontakionu. Z punktu widzenia już nie formalnego, ale treściowego, jest to hymn egzegetyczny, wyjaśniający przeczytany fragment Pisma Świętego w czasie nabożeństwa porannego. Autorem pierwszych znanych kontakionów był Roman Melodos. W początku VIII w. widzimy rodzenie się nowego gatunku poezji religijnej, a mianowicie kanonu. Powstaje on w dwóch środowiskach: syryjsko-palestyńskim oraz sycylijskim.
Nie tylko poezja liturgiczna rozwija się w Bizancjum, choć ona dominuje. Spotykamy się też z religijną poezją dramatyczną, która także rodzi się z homilii. Szczytowym osiągnięciem poezji dramatycznej jest poemat-sztuka Chrystus cierpiący. W rękopisach utwór ten przypisywano jednogłośnie św. Grzegorzowi z Nazjanzu; natomiast krytyka współczesna określa czas jego powstania na wiek XI-XII.
W tym tomie „Muzy" uderza dysproporcja: więcej miejsca poświęcono poezji patrystycznej i wczesnobizantyńskiej, mniej literaturze późniejszej. Nie wynika to tylko z dość jednak wyraźnej różnicy między literaturą wcześniejszą, mimo wszystko lepszą, a literaturą późniejszą. Jak w poprzednich tomach, tak i tu zaznaczam, że świadom ogromnych braków tego zbioru oddaję go Czytelnikom z nadzieją, że da on przynajmniej przedsmak tego, czym była wielka literatura grecka okresu starożytnego oraz późniejsza - bizantyńska. (na podstawie Wstępu)
Czy miłości można się nauczyć? Co sprawia, że ma ona tak ogromny wpływ na nasze życie? W jaki sposób o nią dbać? Jak przezwyciężyć trudności, które pojawiają się w relacjach z bliskimi? W książce Miłość. O sztuce okazywania uczuć Leo F. Buscaglia zgłębia fenomen uczucia, które jest najbardziej twórczą i jednocześnie zagadkową siłą w naszym życiu. Autor pisze o barierach pojawiających się w relacjach z ludźmi, których kochamy. Podpowiada, jak je przezwyciężyć, i przypomina, że sposób, w jaki traktujemy samych siebie, wpływa na jakość naszych związków z innymi. Książka to zapis niezwykle inspirującego cyklu wykładów Buscaglii zatytułowanych „Lekcje miłości”, na które przychodziły tłumy, aby posłuchać, jak w prosty i przejrzysty sposób mówi o miłości i przyjaźni, o ludzkich słabościach i możliwościach. Buscaglia nie bał się być banalny w swych stwierdzeniach, nie wstydził się okazywania uczuć, żył w sposób zgodny z prawami, które głosił. Jego książki mają rzesze wiernych czytelników na całym świecie, także w Polsce znalazły swoich odbiorców.
Przeczytaj, przemyśl, pomedytuj… O medytacji i jej zaletach napisano już setki, a może tysiące książek. Wśród wielu dobrych i morza kiepskich pozycji na ten temat niniejsza publikacja wyróżnia się rzetelnym podejściem do tematu i skupieniem na jednej z najciekawszych linii przekazu medytacyjnego: sufizmie uniwersalnym. Wbrew nazwie, która kojarzy się z odłamem mistycyzmu islamskiego, sufizm uniwersalny wywodzi się z tradycyjnych szkół medytacyjnych działających w Indiach, a ludzie Zachodu poznali tę filozofię za pośrednictwem Hazrata Inayata Khana na początku XX wieku. Sufickie przesłanie jest uniwersalne i jest przesłaniem duchowej wolności, niezależnie od wyznawanej religii. Maciej Wielobób od dwudziestu lat praktykuje medytację i podąża ścieżką sufizmu uniwersalnego. Prowadzi także seminaria medytacyjne. Ta książka jest w gruncie rzeczy materialnym odwzorowaniem otwartej części takiego kursu i zawiera wszystko to, co nie wymaga bezpośredniej relacji mistrz–uczeń. Znajdziesz w niej omówienie metod, technik, koncepcji sufickich, a także głównych części przesłania i konkretnych praktyk medytacyjnych. Jej uzupełnieniem są teksty źródłowe, ważne dla adeptów sufizmu uniwersalnego. Przeczytaj i wstąp na drogę doskonalenia swojego życia!
I tym razem święty Franciszek okazał się wymagający i poprosił go jeszcze:
– Bracie wilku, tak jak za bramą mnie, tak teraz przed całym ludem zechciej przypieczętować nasz pakt swoją łapą, co będzie świadectwem szczerości i gwarancją moich gwarancji.
Wtedy wilk podał łapę świętemu Franciszkowi.
Wielka radość zapanowała w całym mieście z tego powodu. Z powodu pokoju z wilkiem, nowości przeżywanego cudu i wdzięczności dla świętego Franciszka. Ludzie wznosili oczy ku niebu i błogosławili Boga, krzyczeli o chwale świętego, który w tak cudowny sposób uwolnił ich od kłów okrutnej bestii.
Tę książkę napisało samo życie. Zawiera ona wybór świadectw księży publikowanych wcześniej w „Pastores” w latach 2003-2010. W kolejnych tekstach spotykamy prezbiterów – żywych ludzi, z krwi i kości, z ich zmaganiami, poszukiwaniami, upadkami, radościami. Powoli odsłania się prawda o człowieku powołanym przez Pana do służby w Kościele, a jednocześnie ukazuje się prawda o Bogu działającym w tym człowieku i poprzez niego. Piękno tego procesu polega na spotkaniu dwóch wolności – Boga i człowieka. Budujące przesłanie książki polega na tym, że poszczególne świadectwa niosą nadzieję, iż Bóg walczy o każdego z nas. Nawet gdy się pogubimy i przez grzech daleko odejdziemy od Pana, On jest zawsze blisko nas poprzez swoje miłosierdzie. Książka nie ucieka od trudnych tematów, ale zarazem ukazuje Boże działanie w życiu powołanych. Z lektury kolejnych świadectw wyłania się obraz Boga bliskiego, kochającego, zatroskanego o swoje dzieci. Dostrzegamy również prawdziwie ludzki i Boży obraz prezbitera, który staje się uczniem i pasterzem, stale będąc w drodze. (fragmenty Przedmowy ks. Mirosława Cholewy)
Ta książka to zbiór cudownych opowieści, które niosą nadzieję. Przekonują nas, że cuda są możliwe i motywują do tego, by szukać w swoim życiu cudów jeszcze większych niż te opisane. Życie świętych było pełne niezwykłych wydarzeń!
Opowieści pisane są prostym językiem, lecz nie jest to książka tylko dla dzieci. Polecana jest szczególnie tym dorosłym, którzy:
w historiach innych ludzi poszukują inspiracji dla siebie.
lubią przeczytać lekką, pogodną książkę.
lubią obdarowywać innych prezentami dobrej jakości.
Jak przystało na książkę dobrą na prezent - zdobią ją piękne rysunki i ornamenty, a całość wydrukowana jest na papierze kredowym.
Tom trzeci Budowli jezuickich składa się z czterech części. Pierwsza część dotyczy ogólnie jezuitów w Krakowie. Zostały im poświęcone dwa artykuły, w których jest mowa o wszystkich budowlach jezuickich: jeden o przybyciu jezuitów do Krakowa, drugi - o projektach dla dwu kościołów. Druga część zawiera prace o kościele św. Barbary. Trzecia, najważniejsza część tomu dotyczy kościoła św. Piotra i Pawła. Rozpoczęte przed 40 laty prace na temat historii budowy tego kościoła autor kontynuuje w kilku artykułach publikowanych tutaj po raz pierwszy. Książka zawiera również artykuł o dziejach budowy kolegium jezuickiego obok kościoła Piotra i Pawła. Poczynając od ustalenia poprzednich właścicieli działek, przez analizę projektów budowy, Autor dochodzi do ustalenia autorstwa projektu ostatecznego. Ten artykuł jest całkowitą nowością, nikt dotąd na ten temat nie pisał. W czwartej części znajdzie czytelnik krótkie podsumowanie wiedzy o kościele św. Szczepana (już nieistniejącym) oraz o również nieistniejących budynkach nowicjatu przy nim.
Podajcie mi moją broń. Tym się zwycięża szatana."" - mawiał tak o. Pio, kiedy brał do ręki różaniec w czasie gdy czuł, że traci siły.Warto zbliżyć się do mistrza z Pietrelciny, by poznać dlaczego tak wiele energii poświęcił na to, by ogłaszać ludziom moc tej modlitwy- modlitwy nie do odparcia. Niestrudzenie powtarzał, że mamy nie rozstawać się ze ""swoją bronią"" i zawsze odmawiać różaniec.Poznaj życie i rady św. Ojca Pio.Książka ""Różaniec. Broń duchowa Ojca Pio"" powstała jako inspiracja do wzrostu duchowego.Nie bez powodu, poza biografią świętego, znajdują się w niej rozważania wszystkich części różańca i zawierają:- słowa świętego na temat związany z tajemnicą różańca- pytania do rachunku sumienia- modlitwę o Bożą pomoc w naszych sprawach.Do książki dołączony jest różaniec z relikwiami Ojca Pio. Niech On sam wstawia się za nami.Różaniec może być idealną propozycją na prezent.
Książka imponuje szerokim zakresem badawczym, przy jednoczesnym wnikliwym potraktowaniu szczegółowych zagadnień. Problematyka jakiej podjął się autor jest niezwykle trudna, a pole badawcze konieczne do jej opracowania bardzo szerokie, gdyż jest domeną wielu dziedzin nauki, nie tylko humanistycznych. […] Tak szeroko zakreślona perspektywa wymaga wykazania się znajomością literatury przedmiotu i warsztatu badawczego w wielu dziedzinach, co jest wielkim wyzwaniem. Lektura książki wskazuje na to, iż autor sprostał temu wyzwaniu, świadczyć o tym może nie tylko niezwykle bogata bibliografia, ale przede wszystkim imponująca ilość przypisów. Jest to po prostu niezwykle rzetelna, a przy tym pasjonująca książka naukowa, ze wszech miar autorska i nowatorska, także na tle literatury światowej. Z recenzji prof. dr hab. Marty Kudelskiej
Podjęty przez Autora temat jest niezmiernie aktualny, gdyż mistyczny aspekt religijności cieszy się żywym zainteresowaniem naukowym w całym świecie. […] W książce można zauważyć godną podziwu dbałość o rzetelność dokumentowania toku myśli stosownymi odnośnikami, obszerność cytowanego materiału źródłowego oraz różnorodnych opracowań. W sumie otrzymaliśmy pozycję bardzo istotnie wzbogacającą opracowania dotyczące polskiego pentekostalizmu. […] Szczególnie cenna jest dokonana analiza dotycząca tego, jak doświadczenia opisane przez uczestników pentekostalnego nurtu religijności chrześcijańskiej można oddać w kategoriach mistycznych, używanych zwykle do zupełnie innych dziedzin życia religijnego i zawężanych często do religijnego indywidualizmu. Autor nie odtwarza tylko relacji podanych przez innych, ale dokonuje istotnie wartościowej naukowej dokumentacji ważnego segmentu rzeczywistości religijnej w Polsce.
Z recenzji bpa prof. dra hab. Andrzeja Siemieniewskiego
Autor do zagadnienia podchodzi bardzo systematycznie i problematykę prezentuje wielostronnie: książka nie dotyczy jedynie wybranych zagadnień życia społeczności muzułmańskiej Wielkiej Brytanii, ale stanowi przegląd całościowy, syntezę dziejów tej społeczności. [...] Czytelnik otrzymuje więc całościowy obraz funkcjonowania społeczności muzułmańskich w Wielkiej Brytanii, oparty na wiarygodnych źródłach i opracowaniach. Właśnie ta wnikliwość badawcza sprawia, że uważam pracę za encyklopedię wiedzy o islamie w Wielkiej Brytanii. Z recenzji prof. dra hab. Janusza Daneckiego W rezultacie kilkuletniej rzetelnej pracy badawczej autora powstało dzieło wielowątkowe, ukazujące mozaikę przekonań, opinii i refleksji. Wnosi ono istotne wartości poznawcze do dorobku naukowego politologii, religioznawstwa, demografii i stosunków międzynarodowych. Z recenzji prof. dr hab. Marii Marczewskiej-Rytko
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?