Mariam Baouardy, znana jako Mała Arabka, wiedziała, że uniżenie, pokora i małość są niezbędne, by stawić czoła największym przeciwnościom. Wtedy pozwalamy Bogu działać w nas i przez nas, zwyciężając Jego mocą. Siostra Maria w wielu listach, zwłaszcza do osób świeckich, pisze o sobie po prostu: Ukrzyżowana. Siły do mężnego znoszenia cierpienia czerpała jak widać od Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego.
Świętość wcale nie wyobcowuje nas ze spraw tego świata i nie dystansuje wobec innych ludzi. Nie jest też zaprzeczeniem naszego człowieczeństwa ani ucieczką w iluzję na temat naszej kondycji ludzkiej. Świętość to całkowite zdanie się na Boga. Powinienem, o mój Jezu, nie gdzie indziej szukać mojej radości i szczęścia, jak tylko w Tobie, ale, niestety, odsuwam od siebie cierpienia...
Boimy się cierpienia, gdyż ono ujawnia, że nie jesteśmy samowystarczalni. Sprawia, że wpadamy w rozpacz i w przepaść swojej nędzy i grzechu. Paradoksalnie na dnie tej przepaści spotkamy kochającego Boga, który na nas czeka. To właśnie tam, na dnie dokona się boskie zderzenie, kiedy to przepaść naszej nicości znajdzie się twarzą w twarz z Przepaścią miłosierdzia, niezmierzoności wszystkiego Boga.
Święta Teresa od Dzieciątka Jezus przychodziła do Jezusa z każdym bólem, cierpieniem i strapieniem, by patrząc z wiarą, ufnością i miłością na Jego krzyż, prosić o łaskę całkowitego zawierzenia Miłości Miłosiernej. Rozważając kolejne stacje drogi krzyżowej, uczmy się i my takiej postawy.
Bóg dopuszcza na nas trudy, cierpienia, oschłości, ciemności, byśmy podążając wytrwale tą drogą, mogli się z Nim spotkać. Właśnie tam On na nas czeka, pragnie nam pomóc, wlać w nasze serca otuchę i przypominać o swojej bezinteresownej miłości, którą najpełniej ukazał na drodze krzyżowej. Miłość jest światłem, które rozświetla największe ciemności, dodaje skrzydeł i sił, by iść dalej mimo upadków.
Święta Teresa od Jezusa radziła, abyśmy nie wysilali się na wyszukane modlitwy do Zbawiciela, ale wpatrywali w Niego, aż zapragniemy Go naśladować. Rozważając poszczególne stacje drogi krzyżowej Syna Bożego, zaprośmy Go na drogi naszego pielgrzymowania, zwłaszcza w trudnych chwilach, gdy najbardziej ujawnia się w nas grzeszna, niedoskonała natura ludzka.
Zelia i Ludwik Martin byli przekonani, że tutaj na ziemi niesienie krzyża jest nieodłączną częścią ludzkiej egzystencji. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie każde cierpienie staje się krzyżem. Stanie się nim dopiero wtedy, gdy ze swoim bólem pójdziemy pod krzyż Zbawiciela, by tam z wiarą szukać światła, siły i ochłody. W przeciwnym razie cierpienie może być pozbawioną nadziei udręką.
7 czerwca 2020 r. odbędzie się beatyfikacja kardynała Stefana Wyszyńskiego.Z tej okazji wydaliśmy album przedstawiający życie Prymasa Tysiąclecia. Książka zawiera mnóstwo zdjęć i ciekawych informacji biograficznych.Słowo wstępne do albumu napisał kardynał Gerhard Ludwig Mller.Pięknie wydany album ze złotym tłoczeniem na okładce i folią soft touch.
Seria Ja też się modlę skierowana jest do dzieci w wieku od 5 do 9 lat i zawiera najpiękniejsze modlitwy chrześcijańskiej tradycji. Są to słowa i obrazy, które pogłębiają dziecięcą wiarę, nadzieję i miłość.W tej książeczce znajdziemy rozważania drogi krzyżowej skierowane do małych chrześcijan. Fragment Pisma Świętego, medytacje do XV stacji i krótkie modlitwy pomogą dzieciom lepiej zrozumieć miłość Pana Jezusa.
Jezus daje nam przebaczenie grzechów. Daje je nam absolutnie za darmo. Ale czy my potrafimy z niego korzystać?Ksiądz Tomasz Opaliński przedstawia krótką receptę jak przez lepszą realizację warunków dobrej spowiedzi poszerzyć swoje serce na Bożą miłość.
Ten mały, praktyczny przewodnik powstał jako pomoc duchowa dla pielgrzymów, którzy pragną przeżyć pielgrzymkę do Ziemi Świętej jako niepowtarzalną przygodę pełniejszego spotkania z Chrystusem zmartwychwstałym.Przewodnik ten, obok zwięzłych wiadomości dotyczących dziejów i najważniejszych miejsc związanych z życiem Chrystusa, podaje także odnośniki tekstów biblijnych, a nawet krótkie rozważania na temat ważniejszych tajemnic wiary. Z myślą o duchowych owocach pielgrzymowania autor przewodnika włączył również teksty biblijne dotyczące kolejnych stacji drogi krzyżowej, która tym razem prowadzi ulicami Jerozolimy.
Jeśli Boże wezwanie wymaga uważnego słuchania krzyku ubogich a jednocześnie krzyku ziemi, to dla nas „wołanie, jakie Amazonia wznosi do Stwórcy, jest podobne do wołania Ludu Bożego w Egipcie (por. Wj 3, 7). Jest to krzyk zniewolenia i opuszczenia, przyzywający wolności”.
Papież Franciszek
„Umiłowana Amazonia ukazuje się przed światem z całym swoim blaskiem, dramatem, swoją tajemnicą” - tak zaczyna się posynodalna adhortacja apostolska Querida Amazonia. Papież Franciszek zwraca uwagę całego Kościoła na ten region z dwóch powodów. Po pierwsze, aby wzbudzić troskę o tę ziemię wobec niesprawiedliwości i cierpienia, jakie je dotykają. Po drugie, widzi w doświadczeniach Amazonii inspiracje dla wspólnot innych regionów globu do odważnego stawienia czoła ich problemom.
Papież diagnozuje i wytycza kierunki rozwiązań w formie marzeń o Amazonii: Amazonii, która walczy o prawa najuboższych, broni swojego bogactwa kulturowego, strzeże piękna natury,
i w której działają zaangażowane wspólnoty chrześcijańskie.
Papież ubolewa nad faktem, że Amazonia jest postrzegana jako ziemia niczyja. Niszczenie środowiska naturalnego sprawia, że rodzimi mieszkańcy są zmuszani do opuszczania swoich siedzib i przenoszą się do miast. Pozbawieni swoich korzeni trafiają na margines życia społecznego i stają się ofiarami handlu ludźmi i prostytucji. Aby temu zapobiec, Ojciec Święty zachęca różne środowiska do solidarnego działania przeciwko “sieci korupcji”. Zdaniem Papieża należy wznieść się ponad konflikty i znaleźć przestrzeń dla dialogu oraz podjąć współpracę na rzecz dobra wspólnego. Jakże byśmy mieli razem nie walczyć – pyta Franciszek. - Jakże byśmy mieli wspólnie się nie modlić i pracować ramię w ramię dla obrony ubogich Amazonii?
Franciszek podkreśla, że w Amazonii uwidacznia się ścisły związek między człowiekiem i naturą. Przypomina tym samym, że troska o środowisko i troska o ubogich są nierozdzielne,
a równowaga ekologiczna na naszej planecie zależy od stanu tego regionu. Dlatego postuluje ustanowienie systemu normatywnego, który ograniczy samowolę gospodarczą na tym terenie.
Papież zachęca też do nawiązania prawdziwego dialogu międzykulturowego, w którym „kultury na pozór bardziej rozwinięte” mogą się uczyć od ludów, które rozwinęły dziedzictwo kulturowe w powiązaniu z naturą. Czego możemy się nauczyć od ludów Amazonii? Przede wszystkim szacunku dla wielowiekowych tradycji, więzi rodzinnych i wspólnotowych oraz szacunku dla otaczającej nas przyrody.
Ostatni rozdział papież skierował do pasterzy i katolików świeckich. Nawołuje w nim do wielkiej ewangelizacji Amazonii, która powinna być zintegrowana z jej wymiarem duchowym. Ostrzega, że nie powinna ona polegać na wprowadzaniu Ewangelii w stylu zachodnim, ale przez inkulturację sakramentów, liturgii i posługi.
Franciszek zaleca wszystkim biskupom, aby posyłali do Amazonii tych, którzy wykazują się powołaniem misyjnym nie tylko kapłanów, ale też i świeckich. Jest przekonany, że tylko dzięki ich zaangażowaniu i odpowiedniej formacji Kościół w Amazonii będzie mogł się rozwijać. Docenił też rolę kobiet, dzięki którym wiele wspólnot przetrwało pomimo braku kapłanów, i których działania określił jako przedłużenie „siły i czułości Maryi”.
Papież zakończył Querida Amazonia modlitwą zawierzenia do Maryi, Matki Amazonii: Matko
o przebitym sercu, Cierpiąca w Twoich znieważonych dzieciach i w zranionej przyrodzie, króluj
w Amazonii wraz z Twoim Synem. Króluj, aby nikt inny nie czuł się właścicielem dzieła Bożego. Tobie ufamy, Matko życia, nie zostawiaj nas w tej mrocznej godzinie. Amen
Czy możemy się czegoś nauczyć od żyjących kilkanaście wieków temu egipskich pustelników?
Tak! Autor, komentując teksty Ojców Pustyni pokazuje, jak radzić sobie ze zniechęceniem na modlitwie, powracającymi pokusami, negatywnymi emocjami... Okazuje się bowiem, że starożytni mnisi zmagali się z tymi samymi problemami duchowymi, co my i to w jeszcze większym stopniu. Udało im się jednak wypracować skuteczne sposoby na ich pokonanie. Skuteczne, bo oparte na praktyce życia, a nie na teoretycznych rozważaniach, ale przede wszystkim na głębokim przeżyciu obecności Boga.
Książka podejmuje problem niezwykle interesujący i ważny z punktu widzenia nauk społecznych, w tym procesów komunikacji. Spotkanie duchowości z mass mediami może kreować naszą przyszłość, ale także jest łącznikiem między nią a teraźniejszością. Autor wzbogaca pracę licznymi cytatami pochodzących w przeważającej części z dokumentów kościelnych udostępnionych w Internecie, co czyni ją materiałem żywym, poddaną oglądowi współczesności. Z wielkim wyczuciem, niezwykłą intuicją duchownego i medioznawcy punktuje istotne zworniki relacji łączących nowoczesność medialnego przekazu. Praca jest wynikiem głębokich przemyśleń i może być źródłem dalszych dociekań, zwłaszcza dla ludzi młodych zafascynowanych współczesnymi technikami przekazu medialnego i ich wpływem na duchowe przeżywanie globalnego technologicznie świata.
Samotność - powieść autorstwa Krystyny Jarockiej, to podróż własną drogą w głąb biblijnych, nowotestamentowych losów Jezusa Chrystusa.Autorka skupia się na aspekcie człowieczeństwa Syna Bożego, jego relacji z ludźmi, postrzegania go jako Boga i człowieka.Opisuje brak zrozumienia przez ówczesne społeczeństwo, w którym przyszło żyć Chrystusowi, jego działań na polu zbawienia świata. Ukazuje Jezusa jako człowieka porzuconego, głęboko samotnego.Tytułowa samotność Syna Bożego jest najbardziej widoczna w przepięknej scenie modlitwy Jezusa Chrystusa w Ogrójcu. Dziwny to widok. Udręczony, opuszczony przez apostołów, modlący się w Getsemani Jezus Chrystus, którego, według wierzeń, nie opuszcza jedynie anioł stróż. To człowiecza samotność w bólu modlitewnym.Stefano Zufii, włoski znawca nowotestamentowej ikonografii, dostrzega w postawie Zbawiciela z Ogrójca moment tragicznego napięcia, wręcz rozłamu pomiędzy ludzką i boską naturą Jezusa oraz wyraz Jego tragicznej samotności. Autorka powieści Samotność, zachęcając nas do lektury tej niezwykle ciekawej książki chce nam powiedzieć, że samotność jest integralną częścią człowieczeństwa, tu, na Ziemi. A antidotum na samotność jest wiara i głęboka, żarliwa modlitwa w intencjach nam tylko znanych. Zapraszamy do lektury.
Niniejsza publikacja podejmuje kwestię islamu oraz polityki wyznaniowej w RFN zarówno z perspektywy historycznej, jak i współczesnego dyskursu politycznego. Podstawowym celem monografii, którą oddajemy w ręce czytelników, jest ukazanie na wielu różnych płaszczyznach relacji państwa niemieckiego z islamem/muzułmanami, mając na względzie wieloaspektowość poruszanego zagadnienia. Jak kształtują się relacje Niemiec z islamem i muzułmanami, zarówno w perspektywie historycznej, jak i współczesnej? Jak Niemcy postrzegają islam i muzułmanów? Jak w kraju, w którym drugą co do wielkości religią jest islam, kształtuje się politykę religijną? Jak radzi sobie z islamem najbardziej katolicki land w RFN – Bawaria? To kilka głównych pytań, na które próbują odpowiedzieć autorki niniejszej publikacji – trzy badaczki zajmujące się zarówno kwestiami niemieckimi, jak i religijnymi: Małgorzata Świder z Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie, Sylwia Góra z Akademii Pomorskiej w Słupsku i Beata Springer z Uniwersytetu Zielonogórskiego.
Pytania podstawowe i osobiste doświadczenie religijne
Wspólnym mianownikiem tekstów zebranych w tej książce jest przytoczona we wstępie opowieść z Ewangelii św. Marka o przejmującej prośbie człowieka oczekującego cudu: „Wierzę, Panie, wspomóż niedowiarstwo moje”. „Niedowiarstwo moje” jest uzupełnionym i poprawionym wznowieniem rozważań, które po raz pierwszy ukazały się niemal dwadzieścia lat temu – i nie straciły na aktualności.
„Teksty tu drukowane powstawały w różnym czasie i w większości ogłaszane były w różnych pismach, tak jak to się zwykle dzieje z publicystyką. Mają jednak wspólny mianownik, ten, o którym mówi cytat z Ewangelii, i dlatego chciałabym je utrwalić jako całość w nadziei, że dzielenie się własnymi drogami wiary jest jednym z darów, które komuś mogą się przydać” – Józefa Hennelowa
Józefa Hennelowa – publicystka, działaczka katolicka, wieloletnia dziennikarka „Tygodnika Powszechnego”, w którym pełniła m.in. funkcje sekretarza redakcji i zastępcy redaktora naczelnego, była posłanka na Sejm z ramienia Solidarności, a następnie Unii Demokratycznej. Współpracuje z miesięcznikiem „Znak”.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?