Każdy człowiek snuje swoją niepowtarzalną opowieść, przemierza drogę, która od chwili narodzenia ciągnie się aż po ziemski kres jego istnienia. W tę opowieść wpisana jest historia spotkania z Bogiem, odkrycie niepowtarzalności osoby ludzkiej, dzieje człowieczej miłości, odkrywanie prawdy, twórczość i praca, zabieganie o dobro. Wpisane w nią są również ludzkie błędy i upadki. Szkieletem konstrukcyjnym tej opowieści, a zarazem drogowskazem czy zbiorem zasad, dzięki którym człowiek może sprawnie poruszać się po tej drodze i osiągnąć jej cel, są poznanie i doświadczenie Boga, wiara w Niego. W książce, którą Czytelniku bierzesz do rąk, pragnę przybliżyć Ci tę niezwykłą drogę oraz opisać sposoby jej przemierzania.
JAROSŁAW PIŁAT – katolicki ksiądz, przez całe życie związany z Warszawą. Wykształcenie zdobywał w Warszawie, Paryżu i Rzymie. Duszpasterz posługujący w wielu środowiskach stolicy, przez pewien czas proboszcz dużej miejskiej parafii, szczególnie oddany służbie rodzinom katolickim oraz posłudze konfesjonału. Wieloletni wykładowca w Prymasowskim Instytucie Życia Wewnętrznego (Stefanianum) w Warszawie. Pedagog – założyciel, współzałożyciel i inicjator kilku szkół i przedszkoli katolickich.
Intelektualnie zafascynowany duchowością chrześcijańską. Szczególnymi obszarami jego obecnej refleksji są podstawy i rozwój życia duchowego, duchowość kapłańska, mistyka łacińska i tematyka oczyszczeń duchowych oraz proces uświęcenia. Autor niedawno wydanej książki „Życie w cieniu pandemii. Tajemnica przemijania“ (2021), wznowionej, a niezwykle aktualnej „Oddać się Bogu i ludziom. Duchowość kapłańska w ujęciu kardynała Stefana Wyszyńskiego” oraz dwóch tomów – „Adwent” (2021) i „Wielki Tydzień i Oktawa Wielkanocy” (2022), które ukazały się w ramach cyklu „Komentarze duchowe na każdy dzień”.
Chciałbym, aby czytelnik potraktował książkę jako inspirację do dalszegopogłębiania wiedzy o roli religii w społeczeństwie. Warto przeczytaćkażdą pozycję, którą wskazałem w przypisach. Osobiście czekam na polskietłumaczenie broszury Marcina Lutra: Przeciw papiestwu ufundowanemuprzez diabła (niem. Wider das Papsttum zu Rom, vom Teufel gestiftet),ponieważ nie znalazłem jej w języku polskim. Dla dobra ekumenizmuchciałbym przeanalizować także to, co spośród dzieł Lutra jestnajbardziej kontrowersyjne. Zależy mi także na odkryciu przez polskiegoczytelnika książki Ksawerego Pruszyńskiego W czerwonej Hiszpanii. Jestw niej rozdział Aby zrozumieć, w którym autor porównuje Polskę iHiszpanię jako dwa upadłe imperia na obrzeżach cywilizacji europejskiej.Wyjaśnia ich podobną historię, przyczyny stagnacji oraz zacofania wstosunku do innych państw Europy Zachodniej. Uważam za wielkienieszczęście dla świata zachodniego ożenek Kościoła katolickiego zfeudalizmem, dlatego kiedy w trakcie pisania ostatniego rozdziałutrafiłem na reportaż K. Pruszyńskiego dotyczący wojny domowej wHiszpanii, z przyjemnością przeczytałem, że on podobnie jak ja wprzypadku Polski i Litwy uznał przeżytki feudalne za źródło zastojuHiszpanii i żyzną glebę, na której zrodził się przyszły konflikt.Książka K. Pruszyńskiego powinna być lekturą szkolną. Byłby z niejwiększy pożytek niż z tkliwego bajdurzenia romantyków.
Godzinami rozmawiałem z moją matką o Biblii. Ta rozmowa trwa we mnie i gdy piszę, moim pierwszym odruchem jest zadzwonić do niej, spotkać się i chwilkę pogadać. Czuję jej nieobecność i brak dotkliwie. Od niej nauczyłem się najwięcej. Ciągle wracała do Księgi. Pragnęła ją poznać swoją mądrością, modlitwą, poetycką wrażliwością. Midrasze bywają zarówno poważne, jak i zabawne. Niektóre rodzą się nie z potrzeby religijnej, lecz z potrzeby opowiadania i słuchania historii. Tej samej potrzeby, którą odnajdujemy w Odysei czy w Zimowych opowieściach Karen Blixen. Uwielbiam czytać midrasze. Bez nich suchy tekst Tory przypomina jesienne drzewo. Nabiera barwy, gęstości, głębi, gdy obrasta midraszami. Midrasze wdzierają się w niedomówienia i w skrót, zawsze zadając sobie pytanie pierwsze: dlaczego? Pierwsze dlaczego odsyła do kolejnego. Z każdym pytaniem odsłania się inna warstwa tekstu. Aż w wreszcie pada pytanie, na które nie ma odpowiedzi. Midrasz milknie. I on okazuje się bezradny. Nieskończone okazuje się znów niedostępne.Księga nad księgami. Midrasze Pawła Śpiewaka to zbiór niezwykłych rozważań dotyczących pierwszej księgi Biblii, a zarazem pierwszej księgi żydowskiej Tory Bereszit, czyli Księgi Rodzaju. Równocześnie jest to podróż przez historię Żydów i judaizmu. Nowe uzupełnione wydanie.
„Mitologia indyjska” to nowa, oryginalna propozycja dla pasjonatów tego rodzaju literatury. Autorka, opierając się na wielu klasycznych indyjskich tekstach, opisała najciekawsze i najdziwniejsze istoty o cechach magicznych i nadprzyrodzonych. W książce został przedstawiony niezwykle bogaty panteon indyjski, na czele z Brahmą, Wisznu i Śiwą, mityczne zwierzęta, różnego rodzaju hybrydy, a także demony i wampiry znane z wierzeń hinduistycznych. Stworzenia te są dobre i złe, piękne i przerażające swym wyglądem, a także tak osobliwe, że nie sposób przejść obok nich obojętnie – wystarczy wspomnieć o Nawagundżarze, istocie stworzonej z dziewięciu gatunków zwierząt. Dzięki lekturze można poznać historie miłosne, choćby króla Pururawasa i nimfy Urwaśi, oraz historie bitew i potyczek między ludźmi a demonami, na przykład klęskę demona Bakasury w pojedynku z Bhimą Walecznym. Tekstowi towarzyszą ilustracje wykonane przez Mikitę Rasolkę, równie barwne jak zebrane w książce mity.
Ogród Proroka miał w zamierzeniu być kontynuacją znanego na całym świecie Proroka. Opowieść ponownie skupia się na postaci Almustafy, który wraz z dziewięcioma uczniami powraca do swojego rodzinnego domu. Otaczający go ogród, w którym Mistrz spędzi czterdzieści dni i nocy, jest jednocześnie cmentarzem, na którym pochowani są jego bliscy. Stanowi on tło dla rozważań proroka o naturze życia, uczuć, relacji z najbliższymi i samotności. Odnajdujemy tu tak charakterystyczne dla wychowanego w duchu liberalizmu Gibrana odniesienia zarówno do myśli mistycznej Wschodu, jak i do figury Chrystusa, choćby w symbolu ogrodu, będącego miejscem ostatniej ważnej rozmowy Mistrza z jego uczniami. Uczniowie Almustafy zadają mu pytania, na które udziela zagadkowych, nierzadko pozornie sprzecznych odpowiedzi, by ostatecznie opuścić go, zostawiając samemu sobie. Lada moment także prorok wyruszy w ostatnią podróż.
Także to, jak wszystkie dzieła Gibrana, cechuje bogactwo symboliki, metafor i głębokiej refleksji. W jego świecie ostatecznie wszyscy są sobie równi, mają jednakowy udział w rozwoju duszy, a znajome i ograniczone ludzkie ja jest czymś przejściowym i ulotnym. Świat ten oddaje równe miejsce radościom i smutkom. Opromienia go wszechobecne w najdrobniejszym nawet zjawisku piękno Boga wpisane w wielką naturę rzeczy.
Piasek i piana to poezja, a po części zbiór sentencji filozoficznych i przypowieści prozą. Jedno jest pewne, autorowi udało się ubrać swoje przemyślenia w formie zaskakująco prostych prawd, nie pozbawionej jednak przebłysków poczucia humoru, tak charakterystycznej dla niego autoironii i zamiłowania do głębszej refleksji.
Libańczyk wychowany w Ameryce, łączący naturę intelektualisty z wiarą w głos intuicji, potrafił przekuć to, co wielu mogłoby uznać za niekorzystny splot okoliczności w niepowtarzalny styl, który przyciągał do niego czytelników z całego świata. Głosił wartość duchowości i inteligencji jako sił niezbędnie uzupełniających się nawzajem u współczesnego człowieka.
W prezentowanym zbiorze czytelnicy odnajdą więc bogaty świat królów, pustelników, świętych, niewolników i poetów, do których przemawiają piasek i morze, zwierzęta i wiatr. Wszystko to przesycone jest duchem abstrakcji, humoru i zachwytu nad pięknem rzeczywistości, poszukiwaniami sensu i refleksją zawierającą głęboką życzliwość dla człowieka.
Siostra Aniela Kisielewska, zmarła przed pięćdziesięcioma laty bernardynka, łączyła w sobie dwa powołania zakonne i malarskie. Nie zaniedbała żadnego z nich. Realizowała w swej twórczości tematykę głęboko religijną. Nie było zatem rozdźwięku między nią jako artystką i jako siostrą zakonną. Tworzeniu oddawała się z takim samym poświęceniem i zaangażowaniem jak codziennym obowiązkom zakonnym.Kiedy utalentowana szlachcianka Wanda Kisielewska bo tak nazywała się artystka przed wstąpieniem do klasztoru wybierała się na studia malarskie do Monachium, do czego wszyscy ją zachęcali, widząc jej talent, to bliska jej Aniela Salawa zawołała: Po co panienka ma jechać do jakiegoś Monachium. Lepiej niech panienka wstąpi do karmelitanek. Choć Wanda nie miała wówczas zamiaru wstępować do klasztoru, te niespodziewane słowa nie dawały jej spokoju, zakiełkowały powołaniem. Tyle że Wanda wybrała bernardynki.Do niedawna siostra Aniela pozostawała mało znana, albowiem dzieła, które wyszły spod jej pędzla, rzadko przekraczały mury klasztorne i świątynne. Ona sama żyła w klasztorze kontemplacyjnym, a więc z dala od świata, oddzielona od niego klauzurą. Choć była malarką wykształconą, zawodową, nie malowała swych dzieł, by zdobyć uznanie i poklask na kolejnych wystawach, ale po to, by chwalić Boga Stwórcę, Jego świętych lub Maryję. Niektórych obrazów nawet nie sygnowała.Współcześnie odkrył siostrę Anielę, oraz jej przykrytą welonem anonimowości twórczość, bernardyn i jednocześnie znakomity historyk sztuki, ojciec doktor Cyprian Moryc. To jemu zawdzięczamy tę przepiękną, bogato ilustrowaną książkę świetne zdjęcia Adama Bujaka, mistrza fotografii sakralnej która pozwala nam poznać cichą, przepełnioną wielką wrażliwością, uduchowioną i utalentowaną artystkę w habicie. Ojciec Cyprian Moryc pozwala nam przyjrzeć się nie tylko jej życiu i twórczości, ale też zakorzenieniu w zakonie bernardynek, żeńskiej gałęzi rodziny franciszkańskiej.Książka powstała we współpracy z Klasztorem Sióstr Bernardynek w Krakowie.
Pan stworzył nas wolnymi i dzięki temu zdolnymi do miłościCudowność działania Boga w naszym życiu nie polega jedynie na tym, że czyni nas On wolnymi (zewnętrznie, wewnętrznie); chodzi o to, że czyni nas wolnymi ku miłości. Sprawia, że w życiu chodzi nam o coś więcej niż o siebie samych, o własne szczęście, komfort i wolność. Chodzi o prawdziwie cudowne uzdolnienie nas do bycia dla innych.Arcybiskup Grzegorz Ryś głosi Ewangelię jak mało kto: w sposób świadczący o żywym doświadczeniu wiary, bliskości i miłości Boga. Przekazuje Słowo z mocą, która może odmienić nasze życie.Abp Grzegorz Ryś arcybiskup metropolita łódzki, w latach 2011-2017 biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej. Znany z nieustannego głoszenia Ewangelii w każdym miejscu i czasie. Przewodniczący Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji KEP. Zaangażowany w dialog ekumeniczny i międzyreligijny. Doktor habilitowany nauk humanistycznych w zakresie historii. Autor wielu bestsellerów.
Odkryj w swoim życiu pokój
Bóg chce wydobyć z nas to, co najlepsze, ale nie zaciśniętą pięścią czy przystawiając rewolwer do naszej skroni. Stawia nam wymagania, ale nie po to, byśmy ich spełnianiem wyszarpywali Jego miłość. Zwraca się raczej ciągle z tym samym apelem: „Pragnę, abyś był inny, bo jeszcze nie doszedłeś do swojej pełni, ale kocham cię, przyjmuję cię takim, jakim jesteś teraz. Jeśli nie staniesz się inny, też będę cię kochał”. Perfekcjonista słyszy niestety tylko pierwszą część tego zdania: „Chcę, abyś się zmienił”, po czym wprowadza w swojej głowie „drobną” modyfikację: „Bo wtedy cię pokocham”.
Dariusz Piórkowski SJ
Czym jest perfekcjonizm religijny i jakie są jego przyczyny? Dlaczego utrudnia relacje z Bogiem i ludźmi? Jak rozpoznać w sobie jego objawy? Ta książka pomoże ci wejść na drogę, dzięki której uwolnisz się od niezdrowego myślenia o Bogu, o sobie i otaczającej cię rzeczywistości.
Bóg cierpliwie rozbraja tykającą w nas bombę, wyzwalając od lęku i męczącej presji.
Wydanie drugie, poszerzone o wstęp i uzupełnienia autora.
Dariusz Piórkowski - jezuita, duszpasterz, doświadczony kierownik duchowy i rekolekcjonista. Autor publikacji poświęconych duchowości, rozwojowi osobistemu i Biblii, m.in. O duchowości z krwi i kości, Książeczka o miłosierdziu i Spodziewaj się Dobra. Publikuje w „Życiu Duchowym”, „W Drodze” i na portalu DEON.pl.
Ani jeden z zamieszczonych w tej książce rozdziałów, odnoszących się do Kościolów chrześcijańskich i wyznań w latach wojny 1939-1945, nie wyczerpuje obrazu tamtych lat i dni. Tragiczne losy wyznawców owych Kościołów, a zwłaszcza duchownych oraz działaczy świeckich, do dziś nie zostały ukazane, a publicystyka poświęcona tym sprawom jest znikoma. Z wyjątkiem ewangelików polskich, żaden inny Kościół mniejszościowy w Polsce nie publikował dotąd pełnego lub zbliżonego do pełnego, obrazu strat własnych w dwóch piekłach: hitlerowskim i stalinowskim.W porównaniu ze stanem posiadania na dzień 1 września 1939 roku straty procentowe poszczególnych chrześcijańskich Kościołów mniejszościowych w okupowanej Polsce były wyższe od strat Kościoła rzymskokatolickiego.Dotyczy to Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, Kościoła Ewangelicko-Reformowanego, Kościoła Katolickiego Mariawitów. Różne przyczyny złożyły się na to, że w latach powojennych i aż do dzisiejszego dnia nie opublikowano u nas monografii tych Kościołów, nazywanych mniejszościowymi.Wydawca ma nadzieję, że publikacja ta, chociażby w skromnej bardzo mierze, przerwie milczenie na temat postaw i męczeństwa w latach 1939-1945 duchowieństwa i wyznawców mniejszościowych Kościołów chrześcijańskich w Polsce.
Ta książka nie jest podobna do innych, bo zazwyczaj o takich intymnych relacjach między duszą a Nadprzyrodzonością niechętnie publicznie się mówi. I najczęściej dopiero po śmierci widzących odkrywamy te niezwykłe wydarzenia ich życia, dowiadujemy się o nich. Tu mamy do czynienia z czymś przeciwnym, niejako z głośnym wołaniem: „Nie mam nic do ukrywania!”, więcej nawet: „Chcę, muszę się podzielić czymś, co sam nie wiedząc dlaczego, otrzymałem!”.
Abp Józef Michalik Przez cztery kolejne lata, dokładnie o 2.10 w nocy ks. Józef Niżnik spotykał tajemniczą postać. Sparaliżowany strachem nie pytał, kim jest jego gość. Znacznie później usłyszał: „Jestem św. Andrzej Bobola. Zacznijcie mnie czcić w Strachocinie”. Wiedział już, że to, co go spotkało, nie było przypadkowe. Od wielu lat ks. Niżnik dzieli się z wiernymi swoim duchowym doświadczeniem, rozwija kult św. Andrzeja i przypomina, dlaczego to on jest niezłomnym Patronem Polski, obrońcą naszych granic i orędownikiem pokoju. Czego dokładnie oczekuje od nas św. Andrzej Bobola? Jakie słowa przekazał, objawiając się ks. Niżnikowi? I co my, Polacy, możemy zrobić, żeby spełnić prośby kierowane do nas przez Świętego?
Ta wyjątkowa książka, napisana przez proboszcza i kustosza sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie, nie jest zwykłą biografią Świętego – jest wezwaniem do totalnego zawierzenia Bogu i oddania się w opiekę św. Andrzejowi Boboli. A przede wszystkim – odkrywa przed nami niezwykle ważne słowa, które święty Patron Polski kieruje do Polaków w czasie kryzysu w kraju i wojny tuż za naszą granicą.
Małe dzieci mają świetną pamięć i szybko przyswajają nowe rzeczy. Dlatego już od najmłodszych lat warto napełniać ich umysły Bożym Słowem. Książeczka "" Moje pierwsze wersety biblijne"" będzie świetną pomocą w budowaniu wiary maluchów. Zawiera dziesięć ważnych wersetów z Pisma Świętego, które pokażą dziecku prawdziwą naturę Boga i to, że zawsze jest On blisko nas. Kolorowe ilustracje dostosowane do wrażliwości dzieci z pewnością zaciekawią najmłodszych odbiorców, a przede wszystkim pomogą im zrozumieć i zapamiętać prezentowany werset. W ten sposób zainspirujemy je do poznawania Biblii i odkrywania prawd Bożego Słowa w całym ich dalszym życiu.
Wyjątkowa sytuacja obozu koncentracyjnego ujawnia szlachetność ludzkiej natury oraz dno, ja kiego człowiek może sięgnąć, z dramatyzmem, który wstrząsa nami do dzisiaj. Książka "Chrystus w obozie śmierci" dzisiejszemu pokoleniu pokazuje odwagę księdza Leonharda Steinwendera, który z determinacją walczył z rodzącym się narodowym socjalizmem, stanowczo ostrzegał przed tą uwłaczającą ludzkiej godności ideologią i nie ustawał w wysiłkach, by podkreślać, że narodowosocjalistycznych poglądów nie da się pogodzić z wiarą katolicką. Opowiadał się przeciwko aneksji Austrii przez Niemcy i za budowaniem chrześcijańskiego państwa. Z tego powodu został aresztowany przez Gestapo, a następnie przewieziony do obozu koncentracyjnego Buchenwald. Jak napisał sam autor, książka jest "próbą przedstawienia religijnego życia w obozie koncentracyjnym, śledzenia śladów łaski, która ludziom wierzącym w tych najtrudniejszych latach ich życia dawała tajemną siłę". To głęboki wgląd w poruszające losy i sytuacje graniczne, w bezmiar zła i jednocześnie duchowej siły ludzi, których w najwyższym cierpieniu dotyka łaska. Te wspomnienia to nie tylko udokumentowanie czegoś niewyobrażalnego, więcej niż osobiste przepracowanie tego, co autor przeżył i widział. Kto z perspektywy czasu pyta dzisiaj: Gdzie był wtedy Bóg? - ten na każdej stronie tej książki dostaje odpowiedź: On był tam! Jego łaska żyła wśród więźniów.
Rak to bardzo głęboka jama, ale dotyk Boga sięga jeszcze głębiej. Uzdrowiona z raka Lynn Eib wie z własnego doświadczenia, że Bóg może bezpośrednio dotknąć i uzdrowić człowieka - dokładnie tam, gdzie człowiek potrzebuje uzdrowienia. To książka zawierająca pełne mocy świadectwa o pacjentach z rakiem i ich rodzinach, dotkniętych przez Boga w cudowny sposób.
Pierwsza na polskim rynku wydawniczym książka o objawieniach Matki Bożej w Laus Saint-Etienne-le-Laus jest niewielką miejscowością leżącą we francuskich Alpach. To tam w 1664 r. miały miejsce objawienia Maryi, która przez ponad pięćdziesiąt lat ukazywała się ubogiej pasterce Benedykcie Rencurel. Matka Boża powierzyła tej prostej i niepiśmiennej dziewczynie m.in. misję zbudowania kościoła, w którym najbardziej nawet zatwardziali grzesznicy mieli doświadczyć nawrócenia. I rzeczywiście, mimo wielu przeciwności, misja ta się powiodła, a licznie przybywający pielgrzymi otrzymywali wiele łask, doświadczali mocy przebaczenia i uzdrowienia. Z czasem, na skutek wielu dziejowych zawirowań objawienia i przesianie Pięknej Pani z Laus zostały niemal zapomniane. Istniały jednak opisy niezwykłych zjawisk i uzdrowień, które miały tam miejsce od XVII w., należało je więc gruntownie zbadać. Prace mające ustalić charakter objawień (po ponad trzystu latach) rozpoczął nowy biskup diecezji Gap i Embrun, w której leży Laus, i który jest autorem niniejszej książki. Doprowadziły one do stwierdzenia, iż objawienia Matki Bożej miały charakter nadprzyrodzony. To zaś przyczyniło się do ponownego odkrycia przesiania Pięknej Pani. Zresztą Maryja zapowiedziała, iż objawienia będą zapomniane, by na nowo rozbłysnąć przy końcu czasów, aby mogło za triumfować Jej Niepokalane Serce.
Słowa Credo każdy z nas zna na pamięć od najwcześniejszego dzieciństwa i powtarza niemal codziennie. Czy jednak na pewno rozumiemy, co one oznaczają? Czym tak naprawdę jest dla nas Trójca Święta, Boża Opatrzność, Paruzja? Recytowanymi machinalnie słowami czy przeżywaną rzeczywistością?O głównych prawdach naszej wiary, atrybutach Boga Ojca, życiu Chrystusa i darach Ducha Świętego ks. Zwoliński pisze ze znawstwem teologa i swadą kaznodziei, odwołując się do codziennych ludzkich doświadczeń, Magisterium Kościoła, nauki i sztuki. To proste, lecz głębokie ujęcie tego, w co wierzymy, pozwoli czytelnikowi na nowo przekonać się, jak niezwykłym i wspaniałym darem jest móc nazywać się dzieckiem Boga Ojca Wszechmogącego dzięki Odkupieniu w Jego Synu Jezusie Chrystusie oraz mieć Pocieszyciela i Obrońcę w Ich Świętym Duchu.
"Kto usuwa z życia przyjaźń, ten zdaje się usuwać słońce ze świata, ponieważ nie mamy od Boga nic lepszego nad przyjaźń" (Elred z Rievaulx, XII wiek).Wszyscy jesteśmy powołani do przyjaźni, bo wszyscy jesteśmy powołani do miłości. Przyjaźń to przecież "skonkretyzowana miłość" do Boga i bliźniego.Nie sposób być szczęśliwym i spełnionym, nie mając przyjaciela; tym bardziej nie znając przyjaźni z Jezusem, naszym najlepszym Przyjacielem.Książka omawia początki i rozwój przyjaźni, jej rodzaje i zagrożenia dla niej; wskazuje cechy potrzebne przyjaciołom i podpowiada, jak tę piękną i cennąwięź nie tylko stworzyć, ale też umacniać, także w życiu małżeńskim i rodzinnym.
Książka jest refleksją na temat samowychowania seminaryjnego, skierowaną przede wszystkim do kleryków, lecz niewątpliwie pomocną także wychowawcom, formatorom i proboszczom w lepszym zrozumieniu problemów współczesnego młodego człowieka pragnącego zostać kapłanem. Omawia konkretne dylematy kleryckie, ujmując je jako problemy możliwe do rozwiązania na drodze autoformacji, określając ich przyczyny i przejawy i podając konkretne podpowiedzi środków i sposobów pracy nad sobą. Wzbogacona kontekstem biblijnym, licznymi świadectwami, nauczaniem Kościoła oraz cytatami z literatury przedmiotu, stanowi doskonały punkt wyjścia do stworzenia przez kleryka własnego programu samowychowawczego włączonego w formację seminaryjną. "Marzeniem moim jest, że komuś ta książka pomoże w rozwiązaniu problemów swoich lub innego człowieka. Marzeniem moim jest i to, aby zainspirowała Czytelnika do podjęcia walki o piękne kapłańskie życie, a wcześniej o bycie pięknym wewnętrznie klerykiem".Autor
Ojciec Józef Augustyn SJ od kilkunastu lat poprzez swoje publikacje - książki, artykuły, wywiady - oraz głoszone rekolekcje wpisuje się w dyskusję o problemach Kościoła. Ma odwagę mówić i pisać o tym, co w Kościele polskim i powszechnym jest najważniejsze. Zawsze zajmuje się kluczowymi problemami kapłanów i wiernych. Nie boi się poruszać tematów tabu. Ma odwagę inspirować do dyskusji w kwestiach, które są traktowane jak"zmowa milczenia". Do tej pory zawarł to w kilkudziesięciu opublikowanych książkach, dziesiątkach artykułów, bardzo wielu udzielonych wywiadach i nieustannie głoszonych rekolekcjach w Polsce i za granicą. Dla wielu wiernych i kapłanów jest niezmiennie punktem odniesienia w szeroko dyskutowanych problemach.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?