De Martino postawił sobie za cel przedyskutowanie obiektywności zjawisk paranormalnych dokonywanych zarówno przez prymitywnych szamanów, jak i przez media oraz podmioty badań parapsychologicznych. We fragmencie swojej książki wspomina słusznie, że polemiczne zachowanie, tj. stanowcze odrzucanie zjawisk paranormalnych, o ile miało swoje uzasadnienie historyczne w dość niedalekiej jeszcze przeszłości, obecnie całkowicie się zmieniło.
Fragment
Projekt tomu zbiorowego Gnoza, gnostycyzm, literatura jest przedsięwzięciem naukowym o charakterze interdyscyplinarnym. Biorą w nim udział literaturoznawcy, religioznawcy i filozofowie. Jego celem jest poszukiwanie i wskazanie realnych związków pomiędzy szeroko rozumianą gnostyczną tradycją (gnostycyzm, neognostyczna teozofia i antropozofia) a literacką praktyką.
Świat mitycznych istot pogańskich Skandynawii jest szczególnie bogaty. Zaludniają go dwa rody bogów - Asowie i Wanowie oraz liczne zastępy nadnaturalnych istot - Olbrzymów, Karłów, demonów, herosów. Autor ukazuje piękno i różnorodność skandynawskiej mitologii, pokazując, że kobiece sprawy miłości, płodności i dobrobytu były w niej równie ważne jak męskie kwestie wojny i władzy, a złożoność wątków mitologicznych wymaga zastosowania wielu interpretacyjnych kluczy.
Antologia Pamięć Shoah - zbierająca osiemdziesiąt cztery teksty polskich oraz zagranicznych badaczy - jest próbą zmierzenia się z nasilającą się obecnością problematyki Zagłady w polu historiografii, socjologii, teologii, psychiatrii i sztuki oraz w szeroko pojętym dyskursie publicznym: w mediach i krytycznych praktykach artystycznych śmiało wkraczających w przestrzenie miejskie, w komiksie i kinie popularnym. Zamieszczone w tomie teksty mają zróżnicowany charakter - do udziału w przedsięwzięciu zostały zaproszone osoby tak odmiennych specjalności i profesji, jak filozofowie, psychiatrzy, kulturoznawcy, teoretycy mediów, architekci, literaturoznawcy, filmolodzy, politolodzy, pisarze oraz artyści. Artykułują oni odmienne punkty widzenia, które mogą wydawać się wzajemnie nieprzekładalne. Ogólne ujęcia teoretyczne spotykają się tu ze studium przypadku, teksty w poetyce osobistej impresji z ""chłodną"" analizą dyskursu; rekonstrukcja doświadczenia ofiar - realizowana środkami historiografii, psychiatrii oraz fikcji literackiej - z problemem instrumentalizacji pamięci w wymiarze społecznym, politycznym oraz medialnym. Większości autorów tomu bliska jest zarazem refleksja nad Zagładą jako ""zdarzeniem przekształcającym"" (według określenia Alana Milchmana i Alana Rosenberga), które obejmuje nie tylko aktywną żałobę po ofiarach oraz analizę motywacji sprawców - czego najbardziej spektakularnym przejawem jest przełożona u nas niedawno książka Jonathana Littella - ale i postawy świadków, najczęściej ludzi obojętnych na los żydowskich sąsiadów i współobywateli - ""gapiów"", jak określił ich Paul Ricoeur - nierzadko przejmujących rolę katów, donosicieli lub szmalcowników. Prezentowane w tomie teksty zgrupowane są w działach opatrzonych osobnymi, tematycznymi wstępami, ułatwiającymi czytelnikowi poruszanie się w tej zróżnicowanej, interdyscyplinarnej materii. Prof. Zygmunt Bauman o tomie Pamięć Shoah
Ten ponadczasowy dziennik zawiera inspirujące przesłania, podane w postaci praktycznego i przekonującego przewodnika, przemawiające prostą i bezpośrednią prozą z wyraźnymi sugestiami i propozycjami dotyczącymi twojego codziennego duchowego wzrostu i rozwoju. Możesz czytać przesłanie na każdy dzień zaraz po obudzeniu się, by otrzymać ogólne wskazówki na dzień cały. Możesz również w gronie rodziny czytać je przy śniadaniowym stole. Mogą one stać się podstawą twojej codziennej medytacji. Ponownie czytaj je przed snem, by pomogły ci spojrzeć na mijający dzień z tej perspektywy. W jakikolwiek sposób z nich skorzystasz, przyjmij te nauki do siebie i bądź z nimi dzień po dniu, rok po roku, aż staną się one częścią ciebie i będą żyły, poruszały się wraz z tobą, aż zakorzenią się w tobie i spełnią swoje ciche, szlachetne i pełne miłości zadanie.
Czy żyjemy w czasach Apokalipsy ? to książka poruszająca ponadczasowe a zarazem bardzo aktualne tematy. Ksiądz Dariusz Kowalczyk w rozmowie z Tomaszem Rowińskim odpowiada między innymi na następujące pytania: Jaka będzie przyszłość chrześcijaństwa na świecie i w Polsce? Kim jest Antychryst? Jak będzie wyglądało ludzkie życie po śmierci? Jak rozumieć niebo, piekło, czyściec? Co jest rolą proroka? Co wiemy o końcu świata?
Błogosławieństwa to jeden z najbardziej rozpoznawalnych fragmentów Ewangelii. A zarazem jeden z najtrudniejszych. Jak bowiem rozumieć słowa: ?błogosławieni (a więc szczęśliwi) ubodzy?, ?błogosławieni, którzy się smucą?, ?błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie?? Buntujemy się przeciw smutkowi, prześladowaniu, ubóstwu, wiemy, że płacze ten, komu źle. A jednak chcemy wierzyć słowom Jezusa. Ksiądz Jan Twardowski zauważa te ludzkie zmagania, napięcia między słowami ośmiu błogosławieństw i rzeczywistością, w której żyjemy. A równocześnie mówi o Jezusowych błogosławieństwach jak ten, kto ich sens sobie przyswoił ? to znaczy: uczynił swoim. Jak ten, kto żyje duchem ośmiu błogosławieństw.
Czy koniec świata jest bliski? Zagubiony w labiryncie współczesności człowiek nie wie, dokąd zmierza? Autor, kapłan i teolog, zagłębiając się w teksty ewangeliczne, pokazuje nam, jak odczytywać i rozeznawać znaki czasu. Nie ograniczając w żadnym stopniu wolności człowieka, proroctwa biblijne objawiają nam finał historii powszechnej: ostateczną walkę między prawdą a kłamstwem, która zakończy się definitywnym zwycięstwem Chrystusa, triumfem nad siłami zła.
Franciszek z Asyżu (1182-1226), młody niefrasobliwy hulaka, który z czasem staje się szaleńcem Bożym i niestrudzonym misjonarzem, daje nam przykład wytrwałego dążenia do osiągnięcia ? wciąż bardziej doskonałego ? ewangelicznego ubóstwa. Tę ascetyczną, pełną dramatyzmu drogę, którą Biedaczynie Bożemu osładza jasna poezja będąca regułą jego życia ? opromienia doskonała radość. Na końcu przebytej drogi Franciszek pozostawia nam orędzie miłości i pokoju: zachęca swych braci, ludzi, do pojednania się z samymi sobą, ze światem i Bogiem Stwórcą.
W sporach o to, czy i jak czcić obrazy, siła perswazyjna argumentów zależała nie tylko od ich ważkości, ale najpierw od tego kto, gdzie i wobec kogo je stosował. Racje przemawiające do pierwszych chrześcijan za odrzuceniem kultu wizerunków jako pogańskiego bałwochwalstwa nie do naśladowania, straciły swą ważność, gdy następne pokolenia wyznawców Chrystusa zaczęły jednak używać wizerunków nie tylko jako pouczenia i ozdoby, ale i otaczać je czcią. A czyniono to nieraz z intensywnością zewnętrzną, jaka przygłuszała to, co wewnętrzne i przesłaniała coś ważniejszego, jak choćby Słowo Boże i kult Eucharystii. Traktując przy tym wizerunek jak uobecnienie czy sobowtóra przedstawionej postaci. Oponenci tych dewiacji sięgali więc nawet po zarzut idolatrii, używany na początku przeciw kultom pogańskim. Same zaś władze kościelne przypominały za soborami, drugim nicejskim i trydenckim, o prawowiernym pojmowaniu czci dla wizerunków i usiłowały, z ograniczonym skutkiem kontrolować żywiołowy kult obrazów.
Kontrowersje, jakie w ciągu wieków wzbudzał ten kult, to nie tylko powtarzane przez teologów racje za lub przeciw. To także liczne konteksty kreujące tkankę historii. Współtworzył ją też i wzbogacał lub zubożał pluralizm kultowych upodobań, dostępnych grupom i jednostkom w przestrzeni tej samej wiary. Korzystali z niego i ludzie ukazani przez Aleksandra Gryglewskiego (zm. 1879) na obrazie (pierwsza strona okładki) przedstawiającym wnętrze kościoła Mariackiego w Krakowie.
Książka Raymonda Peyreta to opowieść o życiu i dziele miłości Marty Robin, niezwykłej mistyczki naszych czasów. Marta Robin urodziła się 13 marca 1902 r. w niewielkiej wiosce Châteauneuf-de-Galaure, kilkadziesiąt kilometrów na południe od Lyonu. Od dzieciństwa miała problemy ze zdrowiem. W wieku 16 lat zapada na nieuleczalną chorobę, która doprowadza ją do całkowitego paraliżu. Cierpiąca, przez pięćdziesiąt lat, aż do śmierci (1981 r.), leży unieruchomiona w łóżku w zaciemnionym pokoiku, gdyż również światło sprawia jej ból. Nie je, nie pije, nie śpi ? czuwa. Jej jedynym pokarmem jest Eucharystia. To czas jej głębokiego zjednoczenia z Bogiem.
We wrześniu 1930 r. Jezus wprowadza ją w tajemnicę swojej Męki. Marta jest ukrzyżowana wraz z Nim. Na początku października tego samego roku Boski Oblubieniec wpisuje w jej ciało znaki swojego cierpienia - stygmaty i ślady po koronie cierniowej. Odtąd co tydzień wraz z Jezusem przeżywa wszystkie etapy Jego Męki. Zawsze pokorna, życzliwa, pełna mądrości i dyskrecji, otwarta na innych - choć fizycznie unieruchomiona, Marta nie pozostaje nigdy bezczynna. Tysiące osób z całego świata odwiedzają ją, prosząc o modlitwę, duchowe wsparcie, wskazówki w trudnych sytuacjach. Występuje z inicjatywą rekolekcji, zakłada Ogniska Miłości ? wspólnoty osób świeckich, którzy pragną na co dzień Bożą żyć miłością. Dzieło jej ?ukrytego w Bogu życia? trwa do dziś i rozwija się na całym świecie.
Zabytek o pierwszorzędnym znaczeniu nie tylko dla poznania biografii Hieronima, ale całego społeczeństwa przełomu IV i V w. Tom zawiera 15 listów w wersji łacińskiej i polskim tłumaczeniu, poprawionym pod względem językowym i uzupełnionym na podstawie wydania krytycznego oryginału w serii CSEL.
Czy Bóg jest możliwy do wyrażenia w teologii i przepowiadaniu Kościoła jedynie za pomocą słowa, czy "wchodzi" też w język obrazu? Czy tylko słowo jest otwarte na Boga, czy może tę samą zdolność nosi w sobie także obraz? Skoro bowiem Jezus jest zarazem Słowem i Obrazem Ojca, to być może nie tylko słowem, ale i obrazem da się mówić o wierze? Można chyba powiedzieć, że wiara rodzi się ze słuchania, ale też z oglądania, widzenia, patrzenia. Chcę Ci zaproponować, szanowny Czytelniku, przygodę spotkania ze słowem i obrazem odzwierciedlającym piękno Bożej Prawdy w twórczości malarskiej znanego artysty. Doznania estetyczne pod wpływem sztuki sprawiają, że człowiek, choć na chwilę może się wyrwać z prozy życia i dotknąć jakieś innej, nadprzyrodzonej wobec niego rzeczywistości, objawiającej się w pięknie.
Autor
Tak zasadnicze umieszczenie Deuteronomium w kontekście kulturowym Starożytnego Bliskiego Wschodu stanowi największą wartość recenzowanej rozprawy [?]. Jest to dzieło, które wnosi nowe wartości poznawcze, w takim stopniu absolutnie nieobecne w polskiej literaturze biblijnej, nie tylko w odniesieniu do Deuteronomium [?].
Należy szczególnie zwrócić uwagę na wprowadzenie i zastosowanie metody, która została określona jako [nowa] Kompositionsgeschichte. [?] Jest to dzieło dojrzałe, doskonale opracowane i wnoszące rzeczywiście nowe elementy do arsenału wiedzy biblijnej ujętej na szerokim tle wiedzy kulturoznawczej w odniesieniu do Starożytnego Bliskiego Wschodu.
Ks. prof. dr hab. Tomasz Bolesław Jelonek, biblista
Wydział Nauk Społecznych Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie
Deuteronomium przedstawione jest tu jako pismo w wielu sensach znaczeń. [?] Szczegółowo omówione zostaje zagadnienie przekazu oralnego i piśmiennego, z uwzględnieniem dynamiki procesu. [?] Inspirujące są tu odwołania do "modelu Gilgamesza", unikalnego procesu kształtowania się starożytnego, klasycznego dzieła. [?] Monografia Renaty Jasnos jest specjalistyczną, prezentującą wysoki poziom naukowy pracą z zakresu biblistyki i teologii. Ale może stać się inspirującą i niezwykle pożyteczną lekturą także dla kulturoznawców, językoznawców, literaturoznawców, religioznawców czy filozofów.
Prof. dr hab. Marta Kudelska
Katedra Porównawczych Studiów Cywilizacji Wydział Filozoficzny Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie
W LOURDES wszystko się upraszcza dotyka się wiary otwiera się niebo przez Maryję spotyka się Boga 27 osobistych refleksji zaprasza do pielgrzymowania duchowym szlakiem jaki wyznaczyła Piękna Pani, Matka wszystkich żyjących W Lourdes spędziłem trzy doby. Kosztowałem tam jak smakuje prostota, wracałem do rzeczy fundamentalnych. Mogłem lepiej widzieć, słyszeć, czuć i zrozumieć... Dobrze mi tu było. Pytałem czy jeszcze kiedyś dane mi będzie powrócić, by klęknąć przed grotą. Równocześnie do plecaka, oprócz drobnych prezentów i pamiątek, włożyłem sporą dawkę nadziei i przeświadczenie, że ta sama Obecność, której ślady tutaj odkrywałem, towarzyszy mi niezmiernie wszędzie tam, gdzie jestem. Jak woda i powietrze.
Dariusz Piórkowski SJ
Zazwyczaj znamy zaledwie kilka litanii. Modlitewnik ten zawiera ich aż 113: do Boga w Trójcy Świętej, do Chrystusa i Ducha Świętego, do Matki Bożej, do Aniołów, do Świętych - w tym najnowsze: do bł. Jana Pawła II i bł. ks. Jerzego Popiełuszki, na różne okresy liturgiczne oraz na różne sytuacje i okoliczności.Powtarzanie tych znanych wezwań, np.: zmiłuj się nad nami, módl się za nami, wyraża wewnętrzną prawdę o nas i o naszym życiu. Wiemy, że nigdy dosyć wołania: zmiłuj się, Boże!. Modlitwa litanijna wycisza nas wewnętrznie. Odmawiana czy śpiewana we wspólnocie tworzy między nami duchowe więzi.bp Jan Szkodoń
Pontyfikat Grzegorza VII, którego rozpoczęcie wyznacza zarazem początek okresu omawianego przez prof. Adama Wielomskiego, inicjuje czas największych osiągnięć myśli ludzkiej w dziedzinie rozumienia, definiowania i budowy porządku teokracji chrześcijańskiej. Koniec tego okresu to Schizma Zachodnia roku 1378, która była w części politycznym skutkiem kryzysu myśli scholastycznej wywołanego przez pojawienie się naturalistycznych i antyreligijnych interpretacji Arystotelesa w XIV stuleciu (Marsyliusz z Padwy, Wilhelm z Ockham). Od tego momentu myśl związana z papiestwem zaczyna odchodzić od głównego nurtu, który - wyzwolony z więzów wiary poprzez swoiste wykluczenie ze wspólnoty popłynie własnym, coraz bardziej wartkim, i jednocześnie świeckim, korytem, aż do otwartego oświeceniowego, nowożytnego buntu rewolucyjnego. Zapowiedź zwycięstwa laickiej cywilizacji pojawia się już w pierwszej połowie XIV wieku, gdy obserwujemy spory Rzymu z Filipem IV Pięknym i cesarzem Ludwikiem IV Bawarskim.
Najważniejsze studia i szkice o twórczości Czesława Miłosza z lat 1998–2011, które powstały jeszcze za życia noblisty i stanowiły komentarz do jego publikowanych wówczas utworów, jak również te, które napisano już po Jego śmierci w 2004 roku.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Co tak naprawdę wiemy o ?siedmiu grzechach głównych?? Czy wiemy, jakie to grzechy i co każdy z nich naprawdę znaczy? Czy wiemy jaką konkretną pracę trzeba podjąć, by uwolnić się od owych siedmiu chorób duszy? To, co Ojcowie Kościoła i święci mieli na ten temat do powiedzenia, nie straciło na aktualności. Bo czyż przyjemność z dobrego jedzenia, umiejętność egzekwowania dla siebie szacunku, współzawodnictwo nie bywają czasem równoznaczne z tym, co dawniej nazywano nieumiarkowaniem w jedzeniu i piciu, gniewem, pychą?
Niniejsza książka jest praktycznym przewodnikiem, który pomoże pokierować własnym życiem i rzetelnie nad sobą popracować. Dag Tessore studiował języki i literatury orientalne (hebrajski i arabski) na rzymskim uniwersytecie La Sapienza, specjalizował się w studiach biblijnych i patrystycznych. Jest autorem licznych publikacji i redaktorem przekładów Ojców Kościoła.
?Każdy jest taki, jaka jest jego miłość? - powiada święty Augustyn. Lecz nie jest łatwo ?trwać? w miłości. Potrzeba do tego łaski i walki duchowej, której miejscem jest przede wszystkim serce człowieka. Tam bowiem rodzą się wszelkie złe uczucia: zwątpienie, rozpacz, obojętność, przemoc czy nienawiść. Chodzi o to, by nieustannie i wciąż od nowa przemieniać je w miłość, nadzieję i pokój. Jak to robić? Można skorzystać z doświadczenia św. Benedykta, mistrza w tej dziedzinie.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?