KATEGORIE [rozwiń]

Biografie

27,99 zł
49,99 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 27,98 zł

35,96 zł
54,90 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 33,10 zł

33,95 zł
62,99 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 34,89 zł

42,15 zł
69,99 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 41,72 zł

48,28 zł
79,99 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 48,14 zł

35,28 zł
59,90 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 34,68 zł

27,32 zł
45,00 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 27,32 zł

25,32 zł
44,90 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 27,21 zł

31,68 zł
58,80 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 32,86 zł

46,76 zł
79,00 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 45,73 zł

25,48 zł
49,00 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 25,48 zł

34,65 zł
64,90 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 35,00 zł
Okładka książki Lubię żyć

39,90 zł 23,74 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 23,74 zł

Czternaście lat temu Ola, córka Ewy Błaszczyk zapadła w śpiączkę. Od tej pory Ewa o swoim życiu mówi: „zadane”. Nie dane, ale właśnie zadane. Do poradzenia sobie, do nie-zwariowania. Ewa nie oszalała z rozpaczy, nie wyniosło jej na margines, nigdzie nie uciekła. Przeciwnie – starała się nadać sens nieszczęściu, które spotkało ją i Olę. „Ola to nami zrobiła” mówi o powstaniu Fundacji Akogo i kliniki Budzik. Myśl, że córka ma tu misję do spełnienia, trzyma Ewę przy życiu. A jakie to życie? Morderczo trudne, polegające na poświęceniu? Też. Ale jest coś więcej. Ewa nie straciła apetytu na własne życie. Na bycie aktorką, kupowanie sukienek, picie wina. O tym jest ta książka. O chęci życia, a nie tylko przetrwania. Seria dwudziestu rozmów to opowieść o rzeczach bardzo poważnych i zupełnie błahych. O świadomości uwięzionej w umyśle człowieka w comie i o perfumach, które lubi mama dziewczynki pogrążonej w śpiączce. O urządzaniu domu i kryzysach. O pieniądzach i mężczyznach. O miłości i samotności. O Budziku, o pokoleniowych obowiązkach, o przyjaźniach i podróżach. O Oli i drugiej córce Mani. O relacji z Bogiem, o nadziei i jej braku. Miesza się wszystko. Tematy lekkie nie odbierają powagi trudnym. Ewa mówi swoim językiem, czasem płacze, czasem klnie. Jest prawdziwa, kolorowa, jasna albo ciemna. Poznajemy ją w różnych nastrojach i okolicznościach. Poznajemy kobietę, która mimo nieszczęść jakie ją spotkały chce żyć i cieszyć się życiem.
Okładka książki Gra

36,90 zł 25,53 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 25,53 zł

Kontrowersyjna, przejmująca i przewrotna (choć niekoniecznie poprawna politycznie) Gra jest obrazem dekadenckiej społeczności w szponach szaleństwa. Spowiedź Straussa, w której pojawiają się m.in. Paris Hilton, Tom Cruise i Courtney Love, jest nie tylko zwariowaną (i autentyczną) historią, ale też najbardziej niekonwencjonalnym poradnikiem dla mężczyzn (i kobiet). Neil Strauss, amerykański dziennikarz, krytyk muzyczny i pisarz. Pisze dla “The New York Timesa" i "Rolling Stone". Jest autorem i współautorem kilku książek, m.in.: "The Long Hard Road Out Of Hell " o Marylinie Masonie, "Zasady gry", "How To Make Love Like a Pornstar " z Jenną Jameson. Mieszka w Los Angeles.
Okładka książki Messi. Uwierz w siebie

49,90 zł 31,38 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 31,38 zł

Jedyna oficjalna książka Leo Messiego! Nie ma słów, które potrafią oddać magię, geniusz i wyjątkowość Atomowej Pchły. Nie ma wyrażeń, które mogłyby opisać radość i szczęście, jakimi Messi obdarowuje kibiców FC Barcelony, reprezentacji Argentyny i wszystkich tych, którzy po prostu kochają piękno piłki nożnej. Najlepszy piłkarz w historii futbolu zasługuje na książkę inną niż wszystkie. Uwierz w siebie to inspirująca historia krętej drogi na sam szczyt. Portret wybitnego piłkarza i wspaniałego człowieka. Wspomnienia najbliższych – rodziny, trenerów i piłkarzy – którzy mieli zaszczyt wybiec z nim na boisko. Najbardziej osobiste zdjęcia i interaktywne linki umożliwiające lepsze poznanie świata Leo Messiego. Nie było dotąd takiego piłkarza. Nie było dotąd takiej książki. Mój syn jest w pełni świadomy realiów, w jakich przyszło żyć ludziom wokół niego, dlatego pomaga tym, którzy nie mieli tyle szczęścia co on. Mam ogromną nadzieję, że ta książka przyczyni się do dalszego rozwoju naszej fundacji, mającej na celu niesienie pomocy. Jorge Messi – ojciec piłkarza Dochód ze sprzedaży książki zostanie przeznaczony na działalność Fundacji Leo Messiego, wspierającej finansowo tysiące ubogich dzieci z całego świata. Odkryj swój ZŁOTY BILET umieszczony w książce i WYGRAJ SPOTKANIE Z LEO MESSIM! Więcej informacji szukaj na stronie: www.messiuwierzwsiebie.pl
Okładka książki WikiLeaks od środka

34,90 zł 24,08 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 24,08 zł

Ujawniane przez WikiLeaks informacje każą światu wstrzymywać oddech. Kto jednak stoi za tą organizacją, która skłoniła Pentagon do powołania liczącej 120 osób grupy specjalnej? Jak wygląda centrala WikiLeaks? Daniel Domscheit-Berg zabiera nas do środka WikiLeaks. Ramię w ramię z Julianem Assange’em rozbudowywał tę platformę internetową. Młody Niemiec jest człowiekiem, który poza dyskusyjnym założycielem projektu ujawniania tajemnic, wie o nim najwięcej. Niniejsza książka ujawnia nieznane dotychczas kulisy przecieków – dotyczących organizacji scjentologicznej, Parady Miłości w Duisburgu i amerykańskich depesz dyplomatycznych. Domscheit-Berg opowiada o pierwszym spotkani z Assange’em w grudniu 2007 roku, wspólnych podróżach po świecie i opisuje sposób działania WikiLeaks. Po raz pierwszy ujawnia konflikty wokół sposobów, w jaki powinna dalej działać organizacja, oraz dyktatorskie zapędy Assange’a. Od odejścia Domscheita-Berga i innych ważnych osób z WikiLeaks we wrześniu 2010 roku Julian Assange jest jedynym panem tego potężnego instrumentu. Niniejsza książka jest fascynującym demaskatorskim reportażem, pełnym nieznanych faktów i równocześnie szkicuje intymny portret Juliana Assange’a.
Okładka książki Wielkie biografie - Tischner

19,90 zł 10,35 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 10,35 zł

Skąd pochodzi ksiądz profesor Józef Tischner? Na to pytanie Tischner odpowiedział: Z wielu miejsc. Mój krajobraz fundamentalny bierze się z gór i trochę z szumu Dunajca. Krajobraz intelektualny (...) z tego horyzontu, w którym można zawiesić wszelkie przekonania i raz jeszcze je rewidować. Natomiast horyzont religijny z tych drewnianych kościółków, wśród których wyrastałem – z kościółka w Jurgowie, z kościółka w Łopusznej. A trochę też ze Starego Sącza i tamtejszej tradycji franciszkańskiej. Góralska tożsamość, głęboka religijność i filozofia – to trzy wymiary, które spotykają się w życiu i twórczości  Józefa Tischnera, dając w wyniku połączenie zupełnie niezwykłe. Właśnie ich spotkanie można prześledzić w tej biografii.
Okładka książki Tomizm polski 1946-1965

34,90 zł 18,15 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 19,40 zł

Książka pt. Tomizm polskim (1946-1965) jest trzecim z serii Słownikiem filozofów, poświęconym historii tego nurtu filozoficznego w naszej ojczyźnie. Dzieje bowiem tomizmu w Polsce podzielona na cztery okresy. Pierwszy z nich obejmuje lata 1879-1918. Drugi z nich obejmuje lata 191-1945, Trzeci obejmuje lata od 1946 do 1965 roku, czyli od zakończenia II wojny światowej do zamknięcia Soboru Watykańskiego II. Został on przedstawiony w niniejszym słowniku, zawierającym szkice na temat: Stanisława Adamczyka,, Wojciecha Feliksa Bednarskiego, Józefa Marii Bocheńskiego, Piotra Chojnackiego, Kazimierza Kłósaka, Józefa Pastuszki, Jana Piwowarczyka, Pawła Siwka, Stefana Świeżawskiego, Aleksandra Usowicza.
Okładka książki Śladami Świętej Jadwigi

19,00 zł 12,85 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 12,85 zł

Postacie Jadwigi i Jagiełły kojarzone są zazwyczaj z Krakowem i wawelskim zamkiem. Tymczasem stałe podróże Jagiełły po Polsce, Litwie i Rusi sprawiły, że wiele prowincjonalnych zamków i dworów regularnie gościło króla i - nieco rzadziej - jego kolejne żony. Jedną z ulubionych siedzib króla stał się zamek w Nowym Korczynie, mieście lokowanym przed 750 laty. Książka opowiada o tym, jak kultura Wschodu i Zachodu zderzała się z bardzo żywotnym na tym terenie kultem księżnej Kingi, co dla pochodzącej z Węgier, a szukającej drogi do świętości królowej Jadwigi musiało mieć duże znaczenie. Podjęto też próbę ukazania kulturotwórczej roli obu świętych kobiet średniowiecza. Prowadzone w podrzędztwie korczyńskim rachunki pozwalają prześledzić jak obyczaje dworu przenikały się z tradycją lokalnego środowiska, a nade wszystko odtworzyć codzienność prowincjonalnego zamku. Zachowane dokumenty dostarczają wielu szczegółów i ciekawostek dotyczących życia Jadwigi i Jagiełły oraz korczyńskich mieszczan. Stała obecność prawosławnych Rusinów, krewnych i dworzan Jagiełły, uczyła mieszkańców Nowego Korczyna tolerancji. Przedstawiane, znakomicie udokumentowane epizody z życia „na prowincji" przybliżają osobowości niezwykłej pary monarszej oraz realia życia ludności u schyłku XIV wieku; pozwalają też prześledzić wyraźnie stymulowany przez dwór rozwój ekonomiczny miasta i okolicznych wsi.
Okładka książki 10 zalet wybitnych przywódców

18,00 zł 17,88 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 17,88 zł

Autorzy niniejszej publikacji twierdzą, że prawdziwe przywództwo nie jest zagadnieniem jedynie z pogranicza socjologii, politologii, zarządzania czy teorii organizacji. Wierzą, że jest przede wszystkim przedsięwzięciem etycznym. W takim też kontekście prezentują sylwetki wybitnych przywódców, wskazują i omawiają najważniejsze zalety i cnoty decydujące o wybitnym przywództwie, a także analizują zagadnienie etyki w biznesie. Przedstawiając wzory etycznego postępowania, oferują przydatne narzędzie, które może wspomóc daną organizację w dążeniu do doskonałości.
Okładka książki Zmarli mówią T2 Autob.jasnowidza K.Jackowskiego

19,90 zł 12,53 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 12,53 zł

Druga część długo oczekiwanej autobiografii jasnowidza "Zmarli mówią:. Krzysztof Jackowski żywym i emocjonalnym językiem opisuje swoje osiągnięcia. Każde z nich w sposób metodyczny i skrupulatny poddaje analizie i co najważniejsze poświadcza dokumentami - są wśród nich nie tylko podziękowania od osób prywatnych, ale przede wszystkim potwierdzenia od funkcjonariuszy policji. To niezwykle połączenie pasjonującej literatury faktu, traktatu filozoficznego z rozprawą naukową. Nikt nie pozostanie obojętny wobec tej publikacji. Tych, którzy wierzą w niesamowite zdolności Jackowskiego, usatysfakcjonują zebrane przez niego dowody. Ci, którzy są sceptykami, będą musieli na nowo przemyśleć swoje wątpliwości. Zobacz zestaw Zmarli mówią Autobiografia Krzysztofa Jackowskiego Tom 1 i tom 2 - razem taniej - 15 %   Fragment książki Zmarli mówią Autobiografia Krzysztofa Jackowskiego Tom 2 Rozdział 8 Zaginiony z Grodziska Mazowieckiego i coś, czego nie wyjaśniłem W marcu 2007 roku zwróciła się do mnie z prośbą o pomoc pewna kobieta. Jej syn zaginął 12 lutego tego samego roku we wsi Boża Wola pod Grodziskiem Mazowieckim. Nie otrzymała ode mnie miłych wieści. - Pani syn został zamordowany przez trzech kolegów z okolicy, zabili go na dworze, jego ciało leży obok toru kolejowego w rejonie wsi Bramka - jednym tchem przeczytałem zapiski, uniosłem wzrok znad kartki i spojrzałem w oczy starszej, spracowanej i zmęczonej podróżą matki. Zamilkłem i pomyślałem sobie w duchu: „Jackowski, jesteś bezduszny, oto przed momentem odczytałeś komuś rzekomy wyrok na jej synu, robiąc to, nawet nie pomyślałeś, że to ktoś dla niej najbliższy, że w tym momencie zburzyłeś jej nadzieje, z którą tu przyjechała. Rutyna, pieprzona rutyna". Pojechała z odebraną nadzieją z powrotem do domu, kawał drogi, prawie pół Polski. Po dwóch dniach poinformowała mnie telefonicznie, że policja z Grodziska odnalazła ciało jej syna we wskazanym przeze mnie na mapie miejscu. Tak jak stwierdziłem, leżał tuż obok toru kolejowego. Mimo że leżał obok, policja nie uznała tego za wypadek kolejowy. - To morderstwo, są tego oznaki - mówiła przez telefon. - Może pan do nas przyjedzie i wyjaśni, kto go zabił? Umówiłem się, że niedługo będę w Warszawie i stamtąd podjadę do wsi Boża Wola, to blisko. Kilka dni potem zjawiłem się w domu przygnębionej matki, była właśnie dzień po pogrzebie syna. Powiedziała mi, że o moim przyjeździe poinformowała policje, a oni ją prosili, żebym przyjechał do nich na komisariat. Wsiadłem w auto i pojechałem. Na komendzie spotkał się ze mną komisarz, który prowadził sprawę domniemanego zabójstwa mężczyzny. W pokoju dali mi rzecz z odzieży ofiary i tam wykonałem wizję na temat zdarzeń, które doprowadziły do śmierci nieszczęśnika. Nie wiem, czy te informacje pomogły w wyjaśnieniu sprawy, czy były w czymś pomocne, do dziś nie wiem, czy w ogóle złapano sprawców tego morderstwa. Po prostu nie śledziłem tej sprawy dalej. Przed odjazdem do domu poinformowano mnie, że chce się ze mną spotkać komendant. W trakcie rozmowy podziękował mi za trafne wskazanie zwłok poszukiwanego. - Mieliśmy duży kłopot z tą sprawą, poszukiwania trwały równy miesiąc, atu pana mapka i w ten sam dzień mamy ciało, jeszcze raz dziękuję. Wręczył mi pismo, na którym złożył własnoręcznie podpis. Podziękowałem za uznanie i chciałem już wyjść, ale pan komendant zagadał mnie o inną sprawę. - Moi ludzie pracują nad dość dziwnym zaginięciem kobiety z pobliskiego Milanówka. Krótko opowiedział mi historię tej sprawy. Kobieta wraz z mężem i dwoma synami odziedziczyła willę w Milanówku po zmarłym wuju. Niestety, w tym szczęściu było małe nieszczęście - otrzymali w spadku okazałą willę wraz z lokatorem, który zajmował dolną kondygnację budynku. Po wprowadzeniu się do domu, prawie natychmiast zaczęły się scysje z sublokatorem. Ich relacje sąsiedzkie psuły się z dnia na dzień. Nieraz były składane skargi na policję, a także interwencje porządkowe. Między nimi narodziła się walka o własność posesji. Można rzec - historia jakich wiele, ale po kilku miesiącach tych scysji, historia się skomplikowała jeszcze bardziej. Nagle znikła bez wieści żona spadkobiercy. -1 tu mamy problem, panie Jackowski, nie wiemy, gdzie ona jest, co mogło się z nią stać? - Rzeczywiście ciekawa sprawa - powiedziałem. - Gdy słuchałem pana komendanta, to natychmiast nasuwa mi się podejrzenie lokatora, przecież - kontynuowałem - mieli ze sobą długi zatarg. - Tak, nam też on się kojarzy z tym zdarzeniem, ale zarazem nasuwa się pytanie - jaki sens miałby w uprowadzeniu lub zabiciu kobiety, przecież pozostała reszta właścicieli synowie i mąż. To nie zmienia konfliktu, a bardziej go nasila. - No tak, brak tu logiki, motywu działania podejrzanego - odrzekłem. - Może pojechałby pan do Milanówka do męża zaginionej i spróbował swoimi paranormalnymi zdolnościami zastanowić się nad tym, co się z nią stało. To dla nas duża zagadka. - Dobrze, mogę tam pojechać, ale czy gospodarz domu się na to zgodzi? - Pojedzie pan z policjantem prowadzącym te sprawę. On dogada się z mężem zaginionej. Około pierwszej po południu wraz z policjantem byłem w Milanówku. Jakiś czas czekaliśmy przed zamkniętą bramą, wciskając guziczek domofonu. W końcu w drzwiach domu pojawił się niewysoki mężczyzna około sześćdziesięcioletni, który drobnym krokiem podążał ku nam, stojącym za bramą. - Witam pana komisarza - rzekł gospodarz, otwierając piskliwą bramę. - Dzień dobry, ja nie będę do pana dzisiaj wchodził - powiedział policjant. -To jasnowidz, znany i dobry, kilka dni temu znalazł nam zaginionego, a właściwie jego ciało, może chce pan skorzystać z jego wiedzy, czy jak tam zwał, możliwości? - Jackowski? Ten jasnowidz, co był kiedyś o nim serial na Polsacie? - spytał gospodarz. - Tak - odpowiedziałem. - Był taki serial pięć lat temu. - Z Człuchowa? - upewniał się. - Tak, z Człuchowa. - A to słyszałem, wiele słyszałem - natychmiast się rozchmurzył. - Pan wielu znalazł. Zaprosił mnie do domu, poprowadził na piętro posesji, które zamieszkiwał wraz z synami. W mieszkaniu było skromnie, wąski korytarz, po bokach pokoje i kuchnia. - Odkąd zaginęła moja kochana żona, nic nie ma dla mnie sensu - opowiadał prawie z płaczem. - Żyjemy z dnia na dzień, z nadzieją, której każdego dnia coraz mniej. - Jak zaginęła pana żona? - To spokojna kobieta, miała iść do kościoła na mszę popołudniową i tu na ulicy, zaraz za domem przepadła, od tej pory nikt już jej nie widział. - Rzeczywiście dziwne - przyznałem. Zacząłem się rozglądać po pokoju, w którym rozmawialiśmy. Był także skromny, odniosłem wrażenie, że mimo iż domownicy mieszkali tam od kilku miesięcy, czuło się, że nie zadomowili się jeszcze, jak gdyby ciągle byli „na walizkach". Do pokoju wszedł jeden z synów, młody, około osiemnastoletni. - Dzień dobry - przywitał się ze mną. W trakcie rozmowy z nim zauważyłem, iż mam do czynienia z bardzo inteligentnym młodzieńcem. Mam pewną wadę, bywa tak, że gdy jestem na miejscu zdarzenia, zamiast skupiać się i robić wizję, zaczynam zachowywać się jak detektyw. Gdy robię wizję u siebie w domu, gdy wykonuję ją w samotności, wówczas nie mam szans zadawania pytań, rozglądania się tu czy tam, po prostu jestem skazany tylko na swoją wizję. Jednak gdy przez zbieg okoliczności jestem na miejscu zdarzenia - co rzadko mi się zdarza - prócz jasnowidza budzi się we mnie wielce podejrzliwy detektyw. Wtedy lubię podejrzewać, łapać za słowa, zwracać uwagę na różne, być może bardzo mało istotne, drobiazgi. Usiedliśmy przy stole, zostałem poczęstowany herbatą i nadal wysłuchiwałem żalów rodziny. Dowiedziałem się od nich, że nic nie wskazywało na to, co się stało, że oprócz lokatora z dołu nie mieli żadnych wrogów. - No, ale ten lokator przez uprowadzenie pana żony nic by nie zyskał - stwierdziłem. - Ale często były kłótnie, więc trzeba brać go pod uwagę - stanowczo odparł. - Tato, wspomnij panu o tej kartce - wtrącił się syn. - O. właśnie! - prawie krzyknął ojciec. - Zapomniałem o tym, a to najważniejsze, proszę sobie wyobrazić, że tam, w drugim pokoju mam dużo książek, książki to moje życie, w ogóle z zawodu jestem księgarzem. - Księgarzem? Co to za zawód? - zapytałem. - No jak to? Nie wie pan, całe życie pracowałem w księgarni - odpowiedział nieco zdziwiony z lekkim niezadowoleniem, jak gdybym naruszył jego honor. - Pomyliło mi się z księgowym - usprawiedliwiłem się zmieszany. - W jedną z książek, które leżały na moim biurku, była włożona kartka, własnoręcznie pisana przez moją żonę, na kartce była data, która wskazywała, że pisana była ona trzy dni przed zaginięciem. Pismo na niej było krótkie i brzmiało: „Jeżeli coś mi się stanie w niedługim czasie, to żebyście wiedzieli, że za tym stoi sąsiad z dołu". Pokazałbym ją panu, ale w tej chwili ta kartka jest na policji. - To wielce podejrzane - rzekłem. Wydało mi się to jednak bardzo dziwne, coś mi nie pasowało z tym listem, zacząłem mieć wątpliwości co do prawdomówności i ojca, i syna. Skoro tak z sobą byli zżyci, to dlaczego pisała to na kartce w tajemnicy przed nimi, zamiast im to powiedzieć. Zacząłem zadawać różne pytania synowi, były to błahe zapytania typu, jaka mama była, co lubiła, a czego nie, czy bywała nerwowa. Na każde z nich chłopiec odpowiadał pełnymi, złożonymi i bardzo grzecznymi tekstami, przy tym był bardzo opanowany, nie słyszałem w tonacji jego odpowiedzi żadnych emocji. Zdania były płynne i twierdzące. Wyglądało mi to tak, jak gdyby chłopiec wiedział, gdzie jest jego mama. Im dłużej rozmawialiśmy, tym bardziej pogłębiały się moje wątpliwości dotyczące prawdomówności syna. W pewnym momencie w rozmowę ponownie wtrącił się ojciec. Z lekkim lamentem powiedział: - Co się mogło stać? Gdzie ona jest? Kto się w końcu weźmie za tego człowieka, który chodzi bezkarnie po tym, co się stało? Pomyślałem, że jest to wyraźna animozja w stosunku do sąsiada. Chciałem dalej kontynuować rozmowę z jego synem i poprosiłem ojca o wyjście z pokoju i zostawienie nas samych. Uczynił to bez słów. - Więc nie spodziewaliście się tego, co się stało? - zadałem pytanie. - Na pewno nie, owszem były niesnaski z tym sąsiadem, ale kto by pomyślał, że on się posunie do czegoś tak drastycznego - powiedział stanowczo. - Zastanawia mnie, dlaczego tak jednoznacznie i pan, i pański ojciec stwierdzacie, że to sąsiad? - No, a kto mógłby inny? - Czy w dniu, kiedy zaginęła pana mama, widział pan w jej zachowaniu coś dziwnego, coś niestosownego? Coś, co odróżniało jej zachowanie od codziennego? - Właściwie nic - odpowiedział i na chwilę zamyślił się. - No może z wyjątkiem jednej chwili. - Jakiej chwili? - Było to rano, w dniu kiedy mama po południu zaginęła. Obudziło mnie czyjeś głaskanie po głowie, otworzyłem oczy i ujrzałem twarz mamy, nigdy przedtem tak nie robiła. Byłem zdziwiony, w pewnej chwili powiedziała: „Synku, gdyby mamusi coś się stało, to pamiętaj macie jeszcze tatusia". - Rzeczywiście dziwne - odpowiedziałem. - Z pana opowieści nie wygląda to na przypadkowe zaginięcie, a raczej na to, że pana mama mogła planować, iż zaginie. Spojrzał na mnie i nic nie odpowiedział, jak gdyby był niezadowolony z mojego stwierdzenia. Skończyliśmy rozmowę, pożegnałem się i wróciłem na komisariat do Grodziska Mazowieckiego, by opowiedzieć o przebiegu mojej wizyty w Milanówku. I właściwie na tym owa historia się kończy, nie wykonywałem tu wizji, a powinienem, jakoś nie zrobiłem tego. Jedyne, co mogę powiedzieć to to, że będąc w Milanówku, czułem, że ta kobieta żyje i przebywa u kogoś, kogo zna za granicą, nie czułem tragedii. Jednak los tak sprawił, że przez tę historię dwa lata później zostałem zakuty w kajdanki i aresztowany. Prędzej bym się spodziewał, że polecę na Księżyc niż takiego obrotu sprawy. Była końcówka lata 2010 roku, siódma rano, obudziło mnie natarczywe pukanie do drzwi. Zapytałem, kto puka. - Proszę otworzyć, policja! Zmroził mnie ten ton, otworzyłem natychmiast. Myślałem, że coś się stało i chcą ode mnie pomocy, jak to nieraz bywało, ale widziałem po ich minach, że tym razem coś nie tak. Byli poważni jak na pogrzebie. - Panie Krzysztofie, musimy pana aresztować, mamy nakaz z prokuratury apelacyjnej w Łodzi, niech pan się ubierze. Wtedy spostrzegłem, że stoję przed nimi w rozpiętej koszuli i majtkach. - Proszę nie brać ze sobą telefonu, zegarka, paska, bo i tak weźmiemy to w depozyt - kontynuował chłodnym głosem policjant. - Panowie, wy sobie żartujecie? - powiedziałem, nie chcąc wierzyć w słowa, które przed chwilą usłyszałem. - Powtarzam, jest pan aresztowany, proszę się zbierać, czekamy na pana. W tym czasie drugi wyjął kajdanki, wówczas zaczęło do mnie docierać, że to nie żart. Ubierając się w pośpiechu, zacząłem ich dopytywać. - Za co jestem aresztowany? - Mamy nakaz aresztowania z prokuratury apelacyjnej w Łodzi, ma być pan doprowadzony w charakterze świadka. - Ale w jakiej sprawie? - pytałem. - W sprawie zaginięcia dwóch osób z Milanówka. - Co? A znam tę sprawę, ale tu chodzi o zaginięcie jednej osoby, kobiety - powiedziałem. - Jest napisane, że dwóch osób - poprawił mnie policjant. Zacząłem się przygotowywać. - To co, możemy iść? Musimy pana skuć w kajdanki, taka procedura. - Zaraz, jeszcze chwila panowie, muszę łyknąć tabletki, biorę ich kilka, właśnie rano, mam chore serce. - To niech pan łyka i jedziemy, nie mamy czasu - ponaglał jeden z nich. - Może wezmę z sobą laptopa, piszę książkę, jeżeli mam być w tym areszcie cały dzień, to sobie popiszę, co mam tam robić? - Raczej to niemożliwe, zostanie w depozycie. - Kurde, to co ja tam będę robił przez tyle godzin? - Dobrze, panie Krzysztofie, jedziemy. - No dobra, ale kajdanek nie zakładajcie, to wstyd, jak ja wyjdę w nich na ulicę - poprosiłem. Chwilę rozmawiali ze sobą i się zgodzili. - Nie założymy ich panu, ale przed samym komisariatem będziemy musieli, bo są tam kamery, a takie są procedury. - Trudno, niech tak będzie - odpowiedziałem. Wsiedliśmy do radiowozu, oni z przodują z tyłu. W trakcie jazdy skojarzyłem, że nie mam papierosów. - Musze kupić fajki, czy w ogóle można tam palić? - spytałem. - Można, daj pan kasę, to staniemy pod kioskiem i kupie. Gdy dojeżdżaliśmy do komisariatu, mijaliśmy Tesco, w którym robiłem co dzień zakupy, poczułem coś niezwykłego, właśnie w tym momencie. Coś, czego nigdy w swym życiu nie czułem. „Krzychu, nie możesz teraz wysiąść i pójść na zakupy, nie możesz nic". To uczucie było straszne. Przed samym wejściem, tak jak mówili, założyli mi kajdanki, żeby po przekroczeniu drzwi zaraz mi je zdjąć, tylko na zasięg lokalnej kamery. - Witam na „dołku", panie Krzyśku - krzyknął policjant z dyżurki, w którego kierunku podążałem. - Witam pana - odrzekłem. - Co mam robić? - Spokojnie, zaraz pana spisze i zaprowadzę do celi. Poczułem się zdenerwowany, a przez to dostałem chwilowego migotania serca. - Czy jest pan wyszkolony na nagły ratunek w razie czyjegoś omdlenia? - zapytałem. - A o co panu chodzi? - Choruje poważnie na serce, musze to wiedzieć, miewam ataki migotania komór sercowych, to niebezpieczne. - Jeżeli tak, to musze wezwać lekarza, który stwierdzi, czy można pana zatrzymać - poinformował mnie. - Może lepiej nie, trochę się wstydzę, ja jasnowidz w areszcie. - Niestety, muszę - powiedział stanowczo. Po dziesięciu minutach przybyło pogotowie, doktor w towarzystwie dwóch pielęgniarzy. - Na co pan choruje? - spytał z drętwą miną. Było mi strasznie wstyd, widzi mnie tu, w areszcie jak jakiegoś przestępcę. - Stenoza aortalna w średniej fazie swego rozwoju - odpowiedziałem jak na rozkaz w wojsku. W tym momencie przypomniało mi się, że mam w tylnej kieszeni spodni wykres badania EKG sprzed dwóch dni, kiedy bardzo źle się czułem, a puls miałem wtedy 49 na minutę. Podałem to doktorowi. Popatrzył na wykres. - Z takimi wynikami nie leży pan w szpitalu? Nie tylko jasnowidz, ale i kamikadze - powiedział, by po chwili zastanowienia orzec. - Nie wyrażam zgody na zatrzymanie tego człowieka w areszcie ze względu na jego stan zdrowia. - To znaczy, że nie będę musiał tu być? - spytałem z niedowierzaniem, że za moment będę mógł stąd wyjść. - Dokładnie tak - odrzekł doktor. - To dobrze - poczułem ulgę. Zostałem poproszony do gabinetu śledczego, właśnie rozmawiał przez telefon z prokuratorem z Łodzi, któremu objaśniał, że nie mogę zostać aresztowany. Po odłożeniu słuchawki, spojrzał na mnie i rzekł. - Mam panu wystawić wezwanie na przesłuchanie za tydzień na godzinę jedenastą, podpisze pan to wezwanie i jest pan wolny. - Dobrze, podpiszę. Gdy podpisywałem wezwanie, śledczy poinformował mnie, że jeśli nie pojadę na przesłuchanie, to dostanę dziesięć tysięcy kary do zapłacenia. Po tygodniu o godzinie dziesiątej trzydzieści stałem przed ogromnymi drzwiami prokuratury apelacyjnej. Niestety, pan prokurator był zajęty i musiałem czekać do pierwszej. W końcu zostałem poproszony do jego pokoju. Tam byłem przesłuchany na okoliczność mojej wizyty w willi w Milanówku. Opowiedziałem przebieg mojej rozmowy z domownikami. W trakcie moich zeznań pan prokurator zapytał, czy wówczas w czasie mojego pobytu mogło coś wskazywać, że mąż też zaginie? - A co, on też zaginął? - zapytałem zdziwiony. - No niestety, on także zaginął i to równo w rocznicę zaginięcia swej małżonki. Po złożeniu zeznań odbyła się krótka rozmowa między mną a prokuratorem. Powiedziałem, że moim zdaniem te zaginięcia mają związek z jakąś nie do końca przemyślaną kombinacją samych zaginionych. Prokurator nie odpowiedział nic na moje stwierdzenie, ale pokiwał głową. Na koniec przeprosiłem go za dwukrotne niestawienie się na jego wezwania, tłumaczyłem, że przez to, co robię, żyję trochę w bałaganie, że po prostu przeoczyłem te dwa wezwania. - Dwa wezwania? - spytał mnie, mocno zdziwiony prokurator. - Może trzy - poprawiłem się. - Sam pan widzi, że mam bałagan. - Cha, cha, cha - zaśmiał się. - Gdyby to były tylko trzy wezwania, to zapewniam pana, że nie wystawiłbym wniosku o aresztowanie. Uczyniłem tak po jedenastym wezwaniu. - Co? Jedenastym? Zamilkłem, podałem mu rękę na pożegnanie i wyszedłem. Schodząc szerokimi schodami do wyjścia, zwróciłem uwagę na kobietę i mężczyznę, którzy w dole kondygnacji wyraźnie mi się przyglądali. Gdy byłem obok nich, zagadnęli mnie. - Dzień dobry panu - powiedziała kobieta. - Moja znajoma pracuje w tutejszej prokuraturze i powiedziała nam, że pan dzisiaj tu będzie, wiec czekaliśmy na pana i mieliśmy szczęście. - Zapewne macie państwo jakiś kłopot, lecz nic państwu nie pomogę, muszę wracać do domu, a kawał drogi przede mną - powiedziałem wymijająco. - Tak, to wielka szkoda, my tu czekaliśmy na pana z wielką nadzieją - odrzekła błagalnym głosem. - Może chociaż chwilę pan z nami porozmawia, tu na dole jest kawiarnia. - Dobrze, ale tylko na chwilę. Usiedliśmy przy stoliku, a kobieta szybko zrelacjonowała ich problem. - Mój ojciec mieszkał u mnie, zmarł trzy tygodnie temu, miał oszczędności, kilka tysięcy złotych i obrączkę po zmarłej mamie. Nigdzie tego nie mogę znaleźć, podejrzewamy z mężem, że ktoś musiał to ukraść z naszego mieszkania. Ojciec najczęściej miał to w poduszce, na której spał, zmarł w domu. Zaraz jak ciało ojca wywieźli, to przeszukaliśmy jego pościel, a potem całe mieszkanie. Nic nie znaleźliśmy. - Musicie mi dać jego zdjęcie i może jeszcze coś, co do niego należało - powiedziałem w pośpiechu. - Mamy jego koszulę, może być? - Może, wezmę to z sobą do Człuchowa, zadzwońcie jutro rano do mnie, postaram się nad tym zastanowić. Do domu dotarłem późnym wieczorem, zaraz poszedłem spać. Rano robiąc sobie kawę, odebrałem telefon. - To ja, wie pan już coś? - kobiecy głos w telefonie. - Kto ja? - pytam zdezorientowany. - Wczoraj spotkaliśmy się w prokuraturze. - A, pani w sprawie tych kosztowności, proszę zadzwonić za dziesięć minut, teraz nie mogę rozmawiać - rozłączyłem się. Całkowicie o tym zapomniałem, a rzeczy jej ojca miałem w bagażniku auta, które stało w garażu, a ten czterysta metrów od mojego bloku. Pomyślałem, że nie chce mi się teraz tam iść, wiedziałem jednak, że ta kobieta nie da mi spokoju, będzie wydzwaniać. Chwilę się skupiłem, kto im mógł skraść te kosztowności? Może sanitariusz? Nagle coś mi wpadło do głowy, było to nagłe i zaskakujące. Pomyślałem, że bez rzeczy tego człowieka jest to niemożliwe. W tej samej chwili ponownie zadzwonił telefon. - Nie za wcześnie dzwonię? - w słuchawce ten sam głos co przed chwilą. - Za bardzo nie miałem czasu - tłumaczyłem się. - Mam tylko jedno odczucie, kojarzy mi się jasnobrązowy fotel, trzeba go odwrócić do góry nogami i tam będzie dziura w materiale. Rozumie pani? Od spodu... -Tak rozumiem. - Trzeba tam włożyć rękę i powinna pani poczuć jakieś zawiniątko, w nim będą te kosztowności. - Mam w mieszkaniu trzy fotele, zaraz sprawdzę - tym razem ona się pospiesznie rozłączyła. Pomyślałem, że na pewno nic tam nie znajdzie, to tylko moja sugestia, a nie żadna wizja, przecież akcesoria do niej leżą w aucie. Z zamyślenia wyrwał mnie telefon. - Jest pan cudowny, wspaniały, niesamowity - krzyczała ta pani. - Dlaczego? - pytam. - W pierwszym fotelu, który przewróciłam, tak jak pan kazał, był woreczek z pieniędzmi, sam wypadł z fotela, jest wszystko, dziękuje. Po zakończonej radosnej rozmowie nadal stałem w kuchni przy szafkach, ogarnęła mnie taka euforia, że na cały głos krzyknąłem: - Jackowski, jesteś jasnowidzem!    Zmarli mówią Autobiografia Krzysztofa jasnowidza Jackowskiego Tom 2 Spis treści:   Rozdział l Sukces katowickiej policji, niestety, mnie przemilczeli Rozdział 2 Zaginiony sołtys z Woli Przypkowskiej i grzybiarz z Woli Mrokowskiej Rozdział 3 Japonia Rozdział 4 Zabójstwo naczelnika skarbówki Rozdział 5 Zmarli mówią Rozdział 6 Pieniądze starego Franca Rozdział 7 Mój kolega „Pershing" Rozdział 8 Zaginiony z Grodziska Mazowieckiego i coś, czego nie wyjaśniłem Rozdział 9 Żywy starzec w krzakach oraz piesek z ulicy Kwiatowej Rozdział 10 Bez precedensu Rozdział 11 Odnalezienie ciała Marty z Łomży Rozdział 12 Tamten świat, do którego pójdziemy Rozdział 13 Zaginiona Ewa z Sierakowie Podsumowanie Dodatek 1 Samotność jasnowidza - rozmowa z Krzysztofem Jackowskim Dodatek 2 Pytając o jasnowidza, pytasz o wszechświat - rozmowa z prof. Ryszardem Jaworskim, kierownikiem Katedry Kryminalistyki Uniwersytetu Wrocławskiego Dodatek 3 Jackowski, widząc to, czego inni nie widzą, sam chce dowiedzieć się, dlaczego tak się dzieje – rozmowa z prof. zw. dr. hab. Bogusławem Sygitem, kierownikiem Zakładu Kryminalistyki w Katedrze Postępowania Karnego i Kryminalistyki Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego Dodatek 4 Po śmierci logika jest doskonalsza  
Okładka książki 1001 rzeczy które warto wiedzieć o Janie Pawle II

29,90 zł 20,56 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 20,56 zł

1001 rzeczy, które warto wiedzieć o Janie Pawle II, to książka zbierające interesujące fakty, zdarzenia, wypowiedzi i anegdoty dotyczące Ojca Świętego. Układ książki obejmuje zarówno poszczególne etapy życia Karola Wojtyły - Jana Pawła II, oraz istotne tematy jego pontyfikatu. Wśród 1001 ciekawych informacji i wiadomości można odnaleźć wiele nieznanych i często zaskakujących treści. Krótka forma jednostek zachęca do lektury. Pozycja jest niezastąpioną w przygotowaniu do wszelkiego rodzaju konkursów poświęconych znajomość dzieła i życia Jana Pawła II .
Okładka książki Płacz niemymi łzami

34,80 zł 22,79 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 22,79 zł

Bestseller numer 1 w Anglii przez wiele tygodni Wstrząsające wspomnienia dziecka maltretowanego i molestowanego przez swoich najbliższych – bardziej poruszające niż historie opisywane przez Cathy Glass Rozdzierająca serce, przerażająca prawdziwa historia chłopca torturowanego przez matkę, braci i otoczenie. A świat pozostał niemy. To niemożliwe, żeby matka mogła tak znęcać się nad własnym dzieckiem… A jednak to zdarzyło się naprawdę. Kiedy Joe był mały, tata chronił go przed okrucieństwem matki, która biła go, wyzywała, raz przytknęła mu gorące żelazko do ręki, raz chciała wyrzucić go przez okno… Kiedy Joe miał pięć lat, ukochany ojciec zginął w płomieniach na jego oczach. I Joe stracił mowę. Odtąd matka mogła już być bezkarna... Kazała mu spać na podłodze w pokoju sadystycznych braci, jeść pod stołem resztki z podłogi. Niebawem wtrąciła go do ciemnej, zimnej, cuchnącej piwnicy. Głodny, niemyty i codziennie bity przez matkę spędził tam trzy lata… Kiedy miał siedem lat, pojawił się przyjaciel matki. Mężczyzna gwałcił chłopca na oczach matki. Chłopiec krwawił, cierpiał, ale nie mógł nie tylko mówić, ale nawet krzyczeć. Ale najgorsze miało dopiero nastąpić... Ta wstrząsająca historia niesie pomimo wszystko nadzieję: katowany, molestowany chłopiec znalazł siłę, by przezwyciężyć niemożliwą wręcz podłość i obojętność ludzi i odzyskał mowę. Teraz mówi w imieniu dzieci wykorzystywanych seksualnie, prowadząc własną fundację. Historia jego dzieciństwa Płacz niemymi łzami stała się i pozostawała przez wiele tygodni w Anglii bestsellerem numer 1. Jej sukces powtórzył ciąg dalszy autobiografi i Joe Petersa: Cry Myself to Sleep (Ukołysz mnie płaczem do snu).
Okładka książki 180 000 kilometrów przygody

43,00 zł 22,36 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 22,36 zł

Tony Halik, znany najbardziej jako autor programów telewizyjnych realizowanych z Elżbieta Dzikowską. Podróżnik i łowca przygód. Urodzony w Toruniu. W roku 1939 przedziera się do Anglii, gdzie wstępuje do RAF-u. Zestrzelony nad Francją, zostaje uratowany przez młodą dziewczynę Pierrette. Przez Hiszpanię i Portugalię wraca do Anglii. Po wojnie odnajduje Pierrette i razem ruszają w świat w poszukiwaniu swojej wielkiej przygody. Największą z nich była wyprawa jeepem z Ziemi Ognistej na Alaskę. Rozpoczęła się w Buenos Aires, gdzie Halik osiadł po wojnie. Trwała cztery lata i trzy miesiące. W tym czasie jeep przebył 182 000 kilometrów i 21 krajów; relacje z trasy ukazywały się w telewizji, prasie codziennej i kolorowej; światowe agencje trzykrotnie donosiły o śmierci uczestników ekspedycji. Po dotarciu za krąg polarny na Alasce Tony wbił w ziemię dwie flagi: argentyńską (był wówczas obywatelem tego kraju) i polską. A potem, tym samym jeepem, lecz trochę inną trasą, wrócił do Buenos Aires. Niniejsza książka zawiera jego relacje z tej najdłuższej wyprawy życia.
Okładka książki Wpływowe kobiety Drugiej Rzeczypospolitej

35,00 zł 24,11 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 24,11 zł

Po wielkim sukcesie wydawniczym książek AFERY I SKANDALE II RP, ŻYCIE PRYWATNE ELIT ARTYSTYCZNYCH II RP i ŻYCIE PRYWATNE ELIT II RP, Wydawnictwo Bellona zaprasza do lektury kolejnej książki Sławomira Kopra, poświęconej latom II RZECZYPOSPOLITEJ. Piękna epoka, inteligentne i piękne kobiety. Dwudziestolecie międzywojenne to prawdziwy raj dla historyka, to czasy kiedy w życiu publicznym pojawiły się wielkie indywidualności, barwne postacie, niezapomniane osobowości. Sławomir Koper kontynuuje wątek życia prywatnego elit II Rzeczypospolitej i tym razem zajął się osobami kobiet odgrywających w tych czasach znaczącą rolę. Nie ogranicza się włącznie do osób najbardziej znanych, przypomina również panie już nieco zapomniane (Maria Morska) czy też dopiero obecnie docenione (Katarzyna Kobro). Ale przede wszystkim jest to barwna opowieść o żeńskich elitach okresu międzywojennego, z Jadwigą Beck, Zofią Nałkowską czy Marią Dąbrowską na czele. Jak zwykle autor nie ogranicza się wyłącznie do oficjalnego wizerunku, otwarcie pisze o sprawach finansowych, problemach uczuciowych czy orientacji seksualnej swoich bohaterek. I tworzy w ten sposób intrygujący obraz zwyczajnego życia, z jego wadami i zaletami, bardzo odległy od znanego nam z dotychczasowych publikacji. Lekki język autora i jego wartka narracja są dodatkowym atutem tej książki.
Okładka książki Jan Paweł II. Święty pielgrzym  Dragon

34,95 zł 18,17 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 18,52 zł

Jan Paweł II jak nikt inny wcielał w życie idę apostolskiego pielgrzymowania. W ciągu trwającego ponad ćwierć wieku pontyfikatu wielokrotnie przemierzał kontynenty, docierając z przesłaniem ewangelicznej miłości do najdalszych zakątków świata.Pielgrzymki Jana Pawła II do Polski miały szczególny wymiar. Każda wizyta poruszała serca Polaków, czego dowodem były wiwatujące tłumy na trasach przejazdu papamobile i w miejscach wygłaszania homilii. Chwile, które spędzał w ojczyźnie były także pretekstem do snucia wspomnień przez Ojca Świętego, dzięki którym stawał się jeszcze bliższy sercom wiernych. Dla Polaków był on bowiem nie tylko głową Kościoła, ale przede wszystkim ukochanym rodakiem. Szczególnie pamiętne były spotkania z młodzieżą, kiedy oficjalne przemówienia ustępowały miejsca radosnym pieśniom i żartom.Książka Jan Paweł II. Święty Pielgrzym to wspomnienia ośmiu wizyt papieża Polaka w ojczystym kraju. Relacje z pielgrzymek zostały wzbogacone o fragmenty homilii wygłoszonych przez Jana Pawła II, oraz fotografie uwieczniające najważniejsze momenty każdych odwiedzin.
Okładka książki Teoria i praktyka polityczna Marka Aureliusza

63,00 zł 32,76 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 32,76 zł

Książka stanowi pokłosie dyskusji nad myślą Marka Aureliusza, którą znani badacze tej tematyki, tacy jak Maria Dzielska czy John Rist, przeprowadzili w czasie konferencji "Marek Aureliusz. Teoria i praktyka polityczna", organizowanej przez Centrum Europejskie Natolin przy współpracy rocznika "Teologia Polityczna". Głównym celem konferencji była próba zrozumienia stosunku króla-filozofa do problematyki politycznej, zarówno w wymiarze teoretycznym, jak i działalności praktycznej. Do tomu dołączone zostały wybrane klasyczne eseje wybitnych znawców filozofii Marka Aureliusza: Stephena A. Stertza, Elizabeth Asmis czy Gregory'ego R. Stantona.
Okładka książki Marilyn i JFK

32,00 zł 19,52 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 19,52 zł

Marilyn jest filmowana, JFK nagrywany na taśmę. FBI, CIA, mafia i tylko Pan Bóg jeden wie, kto jeszcze z entuzjazmem śledzą tę nieprawdopodobną historię gwiazdy i prezydenta. Nigdy nie są sami. Mikrofony w materacach, otwory w ścianach, lunety na horyzoncie. Domy mają oczy, ściany uszy? Miała uosabiać amerykańskie marzenie o karierze Kopciuszka i doskonale się do tego nadawała ? dziewczyna z sierocińca, której matka przebywała w szpitalu psychiatrycznym, została prawdziwą gwiazdą, jedną z najbardziej znanych kobiet XX wieku i symbolem seksu. Oficjalnie Marilyn Monroe zmarła w wieku 36 lat, po zażyciu zbyt dużej dawki barbiturantów. JFK ? charyzmatyczny prezydent Stanów Zjednoczonych ? zginął od kuli 22 listopada 1963 roku. Co łączyło tę dwójkę niezwykłych postaci? Marilyn i JFK przedstawia historię tajemniczego związku, którą pochłania się niczym kryminał plasujący się gdzieś pomiędzy twórczością Johna le Carré i Jamesa Ellroya. François Forestier pozbawia czytelników ostatnich złudzeń, które mieli na temat relacji Marilyn Monroe i Johna Fitzgeralda Kennedy?ego. Do przeczytania, zwłaszcza nocą, kiedy wszystkie cienie wydają się złowrogie?
Okładka książki Brat Andrzej cudotwórca z Montrealu

28,35 zł 19,17 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 19,17 zł

Bł. brat Andrzej (1854 – 1937), a przed wstąpieniem do zakonu Alfred Bessette, którego kanonizacja nastąpi 17 października 2010 roku, jest postacią niezwykłą. Już za życia nazywano go cudotwórcą. Po pomoc i poradę spieszyli do niego mieszkańcy obu Ameryk a nawet Europy. Czytał w ludzkich sercach, przewidywał wydarzenia, ale przede wszystkim leczył dusze i ciała. Pod jego dotykiem,a czasem spojrzeniem, działy się cuda: sparaliżowani chodzili, ślepi widzieli, chorzy na raka wracali do domów zdrowi. „To wszystko zasługa św. Józefa” – mawiał, gdy pytano, jak to robi. Za przyczyną br. Andrzeja, powstała w Montrealu, największa na świecie bazylika poświęcona temu świętemu, większa niż katedra Notre Dame w Paryżu.
Okładka książki Dlatego święty

31,40 zł 20,86 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 20,86 zł

Książka ta powstała w oparciu o materiały zgromadzone w czasie procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II. "Starają się zrozumieć mnie od zewnątrz. Ale ja mogę być jedynie pojęty od wewnątrz". Jan Paweł II
Okładka książki 9 dni które zmieniły świat

29,90 zł 19,59 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 19,59 zł

Niezwykły film, niezwykli twórcy, niezwykłe przesłanie... Zrealizowane w hołdzie polskiemu narodowi z wielkim rozmachem dzieło, którego producentem jest jedna z najbardziej wpływowych osobistości amerykańskiego życia publicznego Newt Gingrich. Amerykańscy twórcy wychodzą z założenia, że pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II do Polski to jedno z najważniejszych wydarzeń XX wieku, które miało kolosalny wpływ na losy świata, podobnie jak cała późniejsza posługa polskiego papieża. "9 dni, które zmieniły świat" to film bezprecedensowy, ważny dla kształtowania świadomości zachodniego widza i wzruszający w odbiorze dla nas, Polaków, wspaniale docenionych w tym dziele. Zdjęcia kręcono w kilku krajach, dotarto do niepublikowanych wcześniej materiałów archiwalnych, przy produkcji współpracowano z dziesiątkami ważnych osobistości. Powstało szalenie ważne dzieło, które powinien obejrzeć każdy Polak. Film zawiera napisy polskie dla niesłyszących
Okładka książki Ksiądz Jerzy Popiełuszko Błogosławiony męczennik Pamiątka beatyfikacji z płytą CD

29,90 zł 19,59 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 19,59 zł

Starannie przygotowany i pięknie wydany pamiątkowy album z okazji beatyfikacji Sługi Bożego ks. Jerzego Popiełuszki. Książkę ilustruje kilkadziesiąt unikatowych fotografii, także kolorowych. Publikacja zawiera rzetelnie opracowaną biografię męczennika, jak również krótki opis jego procesu beatyfikacyjnego i list abp. Kazimierza Nycza - metropolity warszawskiego. Wyjątkowość albumu jest tym większa, że po raz pierwszy publikacja o ks. Jerzym zawiera część modlitewną - medytacje i modlitwy za wstawiennictwem nowego błogosławionego. Do albumu dołączona została płyta audio z archiwalnymi nagraniami głosu ks. Jerzego Popiełuszki. Zadziwić może fakt, jak żywe i bardzo aktualne są jego homilie mimo upływu lat oraz przemian zachodzących w Polsce i na świecie.
Bestsellery
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 10,00 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 17,80 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 29,66 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 10,00 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 20,75 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 26,34 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 45,53 zł
Okładka książki Męskie gadanie

46,83 zł
79,00 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 46,83 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 28,88 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 24,73 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 37,13 zł
Okładka książki Tajemnica lekarki

28,14 zł
49,90 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 27,42 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 32,28 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 41,72 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 16,64 zł

Promocje

Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj