Nie robiła nic, by zjednać sobie publiczność, prasę i krytyków, a i tak uwodziła wszystkich. Jej wejściu na scenę towarzyszył szczególny dreszcz emocji, a otoczony nimbem tajemniczości i egzotyki image tworzyli nie specjaliści od marketingu, a naturalność, autentyzm i charyzma godna wielkich amerykańskich dam jazzu i bluesa.
Do historii muzyki wniosła spleen nostalgicznych morn i żywiołowość colader rodem z zapomnianych przez Boga i ludzi Wysp Zielonego Przylądka. Nie zmieniły jej ani sława, ani pieniądze, ani Grammy. Pozostała zwyczajną afrykańską kobietą z niezwyczajnym głosem i talentem; upartą, niekonwencjonalną i charyzmatyczną.
Biografia? A kto nie lubi bajki o Kopciuszku? Wspomnienia? Skrzętnie gromadzone przez dziesięć lat prywatnych spotkań z Évorą w czterech stronach świata wymykają się autorce jakby niechcący, przez co opowieść nabiera barw, nerwu i autentyzmu, tworząc swoisty, niepowtarzalny portret jednej z największych artystek w historii world music. To okraszona niepublikowanymi zdjęciami opowieść o muzyce, przyjaźni, bólu istnienia i potrzebie miłości. Opowieść o kobiecie, która boso podbiła muzyczny świat i stała się legendą, a mówiła „jestem po prostu Cesária”.
Siedem opisów Pokucia i Huculszczyzny, powstałych na przestrzeni prawie 150 lat (1794- 1939), a sporządzonych przez cudzoziemskich podróżników, było dotąd znanych jedynie wąskiemu gronu badaczy. Dzięki tej publikacji, opisami tymi będą mogły się zainteresować szersze kręgi miłośników Huculszczyzny. Autorami prezentowanych prac są: profesor nauk przyrodniczych, który pod koniec XVIII w. prowadził badania w Karpatach Wschodnich, w Siedmiogrodzie i na Bukowinie; angielski podróżnik powracający w 1836 r. z Kaukazu; czeski urzędnik pracujący we Lwowie, który odwiedził Pokucie w 1844 r.; młoda Szkotka, przebywająca na Huculszczyźnie w 1890 r.; angielski dziennikarz i dawny szpieg z czasów I wojny światowej, objeżdżający w latach trzydziestych XX w. Polskę na rowerze; amerykańska dziennikarka zwiedzająca Pokucie i Huculszczyznę – również na rowerze – na rok przed wybuchem II wojny światowej; wreszcie szwajcarski pisarz i naukowiec-socjolog, przebywający tam aż do pierwszych dni września 1939 r.
Najskuteczniejszy i najpopularniejszy wróżbita w kraju, wykorzystując symbolikę tarota, opowiada o swoim życiu. Udowadnia, że wszystko, co się nam przytrafia, ma swoje odbicie w kartach.Maciej Skrzątek. Najskuteczniejszy i najpopularniejszy wróżbita w kraju. Jak określił go Kuba Wojewódzki w swoim programie: Elvis Presley polskiej ezoteryki i Freddie Mercury tarota. Jaki jest naprawdę Wróżbita Maciej? Jak to się stało, że młody chłopak z Wałbrzycha, o którym kilka lat temu jeszcze nikt nie słyszał, prowadzi obecnie najchętniej oglądane programy w telewizjach ezoterycznych? Mówią o nim wszyscy: ludzie interesu, duchowni, celebryci i politycy, a najpoważniejsze tygodniki opinii zastanawiają nad fenomenem jego popularności?Dlaczego zdecydował się poświęcić wróżeniu i jaką cenę płaci za ten wybór? Jakie ma wady, jakie zalety i jak radzi sobie ze swoją wrażliwością w kontakcie z ludzkimi dramatami? Czy w życiu kieruje się tym, co wyczyta z kart? Jak postrzega to, co robi? Dlaczego tak chętnie mówi o swoich sukcesach, a jeśli trzeba także o porażkach? Czy ma więcej zwolenników, czy wrogów? Jakie jest środowisko ezoteryczne w Polsce?Wróżbita Maciej z absolutną szczerością opowiada o różnych, nieraz dramatycznych faktach ze swojego życia i wskazuje, jak te zdarzenia można interpretować za pomocą kart.
Ryan Giggs – żywa legenda piłki nożnej – książką „Moje życie. Moja Historia” świętuje i podsumowuje dwudziestolecie profesjonalnej kariery piłkarskiej. Hołd składają mu między innymi Sir Alex Ferguson, Sir Bobby Charlron, Paul Scholes, Bryan Robson i inne wielkie osobistości związane z Manchesterem United.
Od dnia, kiedy Sir Alex Ferguson przygarnął młodego, czternastoletniego chłopca pod swoje trenerskie skrzydła po zdobycie wszystkich możliwych tytułów w klubowej piłce nożnej (wielokrotnie!), kariera Ryana Giggsa była wspaniała i nic nie jest w stanie tego zmienić.
W książce „Moje życie. Moja historia” piłkarz, przez wielu określany boiskowym arbitrem elegancji, przywołuje wspaniałe wspomnienia związane z jego karierą w MUFC i kładzie nowe światło na swoje występy w reprezentacji narodowej Walii.
Jego słowa wzbogacone zdjęciami pozwalają ponownie przeżyć 20 sezonów najbardziej utytułowanego zawodnika Premier League.
Sylvia Plath lubiła jedzenie, seks i fatałaszki. Wbrew krzywdzącym stereotypom – była kobietą z krwi i kości.
W czerwcu 1953 roku dwudziestoletnia Plath przyjechała do Nowego Jorku i została redaktorką czasopisma o modzie „Mademoiselle”. Zamieszkała w hotelu Barbizon, chodziła na przedstawienia baletowe, na mecze bejsbolu i tańczyła w West Side Tennis Club. Miała cudownie spędzić czas. Ale to, co nastąpiło, okazało się dwudziestoma sześcioma dniami bólu, przyjęć i pracy, które ostatecznie zmieniły bieg jej życia.
Opowieść Elizabeth Winder, uzupełniona zdjęciami i szkicami, wprowadza nas świat Sylvii Plath, zanim stała się jedną z największych i najbardziej wpływowych poetek XX wieku. To niezwykłe spojrzenie na młodą Sylvię i miesiąc, który położył podwaliny pod jej przełomową powieść – Szklany klosz.
„Ta książka jest próbą odczarowania zbanalizowanego wizerunku Plath jako dręczonej przez demony artystki. To opowieść o pełnej energii młodej kobiecie u progu dorosłego życia. O artystce, którą pociągała zarówno jasna, jak i ciemna strona, która miała nienasycony apetyt na nowe doświadczenia i zdobywanie wiedzy i która nie obawiała się tego, co może przynieść jej los. O tym, jak Nowy Jork poraził ją swoim morderczym pięknem. O wrażliwej i wesołej osobie, która kochała i zakupy, i czytanie książek. Ta Sylvia ma blond włosy, ciemną opaleniznę, jedną walizkę, kilku ukochanych, dwie czarne sukienki i bilet do Nowego Jorku”.
NIE MIEĆ NIC – OTO PRAWDZIWA WOLNOŚĆ
Zostaw wszystko i zaufaj. Myślisz, że to niemożliwe? Wystarczy ruszyć z miejsca.
Patryk Świątek, bloger i podróżnik, wyruszył w drogę bez grosza przy duszy. Rozmawiał z ludźmi, którzy żyją w świeckich wspólnotach, jak w rodzinie. Odwiedzał zakonne zgromadzenia, o których nie usłyszysz w mediach. Zobaczył świat, w którym Ewangelia naprawdę nadaje sens każdej chwili.
Poznaj historie ludzi, którzy odważyli się żyć. Ich losy często bywały dramatyczne, a jednak są dowodem na to, że Bóg interweniuje w najlepszym momencie.
Pragnę Kościoła ubogiego, dla ubogich – ludzie, którzy odpowiedzieli na wezwanie papieża Franciszka, doświadczają prawdziwej wolności. Ty również możesz jej doświadczyć!
Patryk Świątek – podróżnik, współautor bloga Paragon z podróży (paragonzpodrozy.pl), laureat nagrody głównej w konkursie Blog Roku.
Anna Mucha, jakiej nie znamy! Popularna aktorka zabiera czytelników w prawdziwie rodzinną podróż...do Toskanii. Z mężem Marcelem Sorą, rodowitym Włochem, odkrywa adresy znane nielicznym, niebanalne smaki i wyjątkowe miejsca, których na próżno szukać w oficjalnych przewodnikach. Intrygująca powieść o włoskim stylu życiu z intymnymi, prywatnymi zdjęciami.
Wydawnictwo Znak oddaje do rąk czytelnika opowieść o dniach swej młodości, swoistą autobiografię, pisaną na wiele rąk.
Odsłaniając przy okazji nieco z wydawniczej kuchni w peerelowskich realiach, książka prezentuje sylwetki osób tworzących Wydawnictwo Znak oraz związane z nim środowisko, kształtujących je pod względem ideowym, wspierających piórem i zaangażowaniem. Jacek Woźniakowski, Jerzy Turowicz, Stefan Wilkanowicz, Stefan Kisielewski, Zygmunt Kubiak, Hanna Malewska, Tadeusz Mazowiecki, Marek Skwarnicki, ks. Józef Tischner i wielu innych pojawiają się tu we wspomnieniach, rozmowach – i we własnych osobach.
Z niejednolitego zbioru tekstów o tej szczęśliwej a dziwnej konstelacji osób tak różnych, wybitnych i indywidualnych, a jednak w określonej koniunkturze historycznej działających we wspólnym kierunku i – nie bez napięć i sporów, lecz niezwykle twórczo – realizujących cele dzięki „świetnemu rozeznaniu wartości”, naturalnemu powiązaniu autorytetu i wolności oraz dzięki mądrości, uczciwości i roztropności – wyłania się głęboki sens. Zarówno dla tych, którzy stąpają po dalszych odcinkach wcześniej wytyczonej drogi, jak dla wielu innych, którzy usiłują budować wspólnoty dobrych celów. Ci wszyscy, którym na czymś ważnym a wspólnym naprawdę zależy – ufajmy, że ich w polskim pejzażu nigdy nie zabraknie – znajdą w tej książce cenne inspiracje.
Henryk Woźniakowski (fragment wstępu)
W całej mojej karierze nie spotkałem podobnego aktora, tak dokładnie zrośniętego z naturą sceny Gustaw Holoubek.WIESŁAW GOŁASAktor wszechstronny, wielki i skromny.Znany najlepiej z ekranu (Kapitan Sowa, Tomaszek w Czterech pancernych, Oficer UB w Zezowatym szczęściu, Ogniomistrz Kaleń, Stefan Waldek w Dzięciole, baron Krzeszowski w Lalce, kierowca w Drodze, Kazik Malinowski w Brunecie wieczorową porą), kochający nade wszystko teatr. Musisz połknąć postać. Wtedy jesteś prawdziwy powtarzał i był nieskończenie prawdziwy jako Papkin w Zemście, Laertes w Hamlecie, Bullinger w Szwejku, Skierka w Balladynie czy Hula-Babula w Zaczarowanej królewnie. Genialny w rolach kabaretowych w legendarnym Koniu, znakomitym Dudku czy niezrównanym Kabarecie Starszych Panów.W Polskę idziemy i Tupot białych mew to wzorzec z Sevres wykonania piosenek z tekstem, natychmiast kojarzonych z Wiesławem Gołasem. Kto tak jak On zaśpiewałby Piekielnego twista?!I kto jak On w szczerej rozmowie z córką opowiedziałby i o drugiej stronie medalu, pokazując nie tylko uśmiechniętą twarz.Tę rozmowę ubarwiają wspomnienia przyjaciół Aktora tworząc jedyny w swoim rodzaju portret NIEZNANEGO ZNANEGO GOŁASA.Ukończył warszawską szkołę teatralną, ale ma w swojej osobowości cechy, których żadna szkoła nie nauczy. W historii naszego teatru, filmu i kabaretu zajmuje bardzo ważne, należne mu miejsce, szczególne i trudne do zastąpienia Wojciech Młynarski.
W Boże Narodzenie 2011 roku dusza Bena poszła do nieba. Nie stało się to jednak po raz pierwszy. Ben cierpiał na kardiomiopatię przerostową (HCM) wadę serca, która wystawiała go na nieustające ryzyko nagłej śmierci. Przy czterech różnych okazjach Ben przeszedł przez zatrzymanie akcji serca, podczas których czuł obecność aniołów i doświadczył niepojętego, niebiańskiego spokoju.Ben nakręcił krótki dwuczęściowy film pod tytułem Oto moja historia (This Is My Story). Aby opowiedzieć światu o swoich doświadczeniach śmierci i dążeniu do nieba, użył tekturowych kartek. Film wrzucił na swój kanał na YouTube.Kiedy siedem dni później odszedł na zawsze, mając zaledwie osiemnaście lat, jego najbliżsi i reszta świata natknęli się na nagrania. Świat odpowiedział oszałamiającym uznaniem dla wiadomości, którą podzielił się z nim Ben. Film ma obecnie niemal 8,5 miliona wyświetleń.
Edward Follis na początku zajmował się łapaniem drobnych dilerów kokainy. Z czasem zaczął rozpracowywać wielomilionowe transakcje, wśród nich takie, które były zawierane w prywatnych odrzutowcach. W ciągu prawie trzydziestu lat pracował na pięciu kontynentach. Był tajnym agentem w Kairze i Paryżu, Bangkoku i Jerozolimie, Kabulu i Ciudad Jurez. Zdołał przeniknąć w głąb struktur organizacji przestępczych współczesnego świata. Odkrył potężnych narkotykowych bossów i miliarderów, kierujących działaniami największych i najbardziej niebezpiecznych organizacji terrorystycznych: Al-Kaidą i Hezbollahem, Zjednoczoną Armią Szanów z Tajlandii czy meksykańską federacją karteli narkotykowych. W intrygujący sposób opowiada o pracy w agencji wywiadowczej DEA, która w ostatnim czasie stała się wyspecjalizowaną jednostką walczącą z narkoterroryzmem. Tajny agent to przejmujące, jedyne w swoim rodzaju świadectwo osoby znajdującej się w samym centrum wydarzeń, mówiące o daleko posuniętej i niepokojącej współpracy między handlarzami narkotyków a organizacjami terrorystycznymi. Odznaczony wieloma medalami agent odsłania mroczną sztukę prowadzenia tajnych operacji, posługując się fałszywą tożsamością.
Jedna z najbardziej poruszających opowieści o doświadczeniach z pogranicza śmierci. Prawa do ekranizacji zakupił Ridley Scott.
Lekarze myśleli, że Betty umarła. Jej ciało nie odpowiadało na próby reanimacji, nie dawało żadnych oznak życia. Tymczasem ona miała wrażenie, że ogląda wszystko z góry, widziała też światło, które zapraszało ją do siebie. A potem doświadczyła niewyobrażalnego szczęścia. Zrozumiała, że jest nie tylko biologicznym organizmem, ale też istotą duchową, która nigdy nie przestanie istnieć.
Betty przeżyła śmierć kliniczną i wróciła do życia z przesłaniem miłości: „kochajcie się, bo to jest najważniejsze”. Jej prosta i piękna opowieść o tym, czego doświadczyła, sprawia, że to, co niepoznawalne, staje się zrozumiałe.
Okazuje się, że – paradoksalnie – przeżycia z pogranicza śmierci mogą nas nauczyć jak żyć.
Relacja Betty „z życia po życiu” to dowód na to, że śmierć nie jest końcem.
Bieszczady epoki gierkowskiej. Nad rozległymi połoninami i lasami w imieniu PZPR sprawują władzę wojskowi. Tajny ośrodek wypoczynkowo-myśliwski w Arłamowie jest ulubionym miejscem pobytu dostojników z „bratnich krajów”. Bieszczady w niniejszej książce to miejsce niezwykłe, miejsce działania duchów i demonów otwierające się na różne czasy i przestrzenie. Obok Edwarda Gierka, Piotra Jaroszewicza, pułkownika Kazimierza Doskoczyńskiego oraz generała Zygmunta Berlinga pojawiają się Eutropiusz, Konstantyn Wielki, Justynian Wielki, Władysław Warneńczyk, Tamerlan, Stalin. Akcja przenosi Czytelnika do Konstantynopola początków chrześcijaństwa, Moskwy czasów „kultu jednostki”, aż po Warszawę lat 70. Podróż przez ponad 1500 lat umożliwia zrozumienie, a raczej odczytanie na nowo, teraźniejszości.
Autor Duchów Arłamowa ukazuje, jak pewne odległe zjawiska historyczne znalazły swoją kontynuację w epoce budowy komunizmu. Stalin, tworząc państwo radzieckie, korzystał całymi garściami z doświadczeń i osiągnięć Bizancjum. Leninowski terror odwoływał się do Wielkiej Rewolucji Francuskiej, zaś stalinowski – do rządów Justyniana Wielkiego. Niemal bizantyjską władzą dysponowali także polscy dostojnicy partyjni, łącznie z pułkownikiem Kazimierzem Doskoczyńskim, któremu po bizantyjsku zamarzyło się zmienić nazwę Mucznego na Kazimierzowo.
Henryk Nicpoń urodzony w 1956 r. w Stalowej Woli, na stałe mieszka w Rzeszowie. Pisze artykuły i reportaże dla polskich dzienników. Otrzymał m.in. nagrodę im. Władysława Orkana za twórczość literacką: „Lewiatan królowej Bony”, zbiór reportaży „Za wrotami cudów” oraz „Tajemnica Soliny”. Jest również autorem tomiku poetyckiego „Zapach maciejki”.
Oto długo oczekiwana pierwsza oficjalna autobiografia One Direction!
Zajrzyj w szalone życie chłopaków i poznaj fakty, o których nikt wcześniej nie wiedział…
Niall, Zayn, Liam, Harry i Louis opowiedzą o przygodzie swojego życia: szalonej podróży, która rozpoczęła się od pierwszych nerwowych castingów do X Factora, by z czasem przenieść się na największe sceny światowej trasy koncertowej.
Mówią szczerze i otwarcie o emocjach, jakie czuli podczas kolejnych etapów kariery, zarówno o tych dobrych momentach, jaki i trudnych. Odpowiedzą na pytania: Co o sobie myśleli, gdy się poznali? Co inspiruje ich do pisania piosenek? Jak radzą sobie z życiem w trasie i z przerwami z dala od tych, których kochają? I co według nich czeka na kapelę, która osiągnęła już niemal wszystko?
Jacy jesteśmy. Nasza oficjalna autobiografia to podróż przez nigdy niepublikowane zdjęcia (również te z młodości), które uchylą rąbka tajemnicy i ukażą jak powstawała ich muzyka, jak wyglądają trasy koncertowe i niezwykła przyjaźń, która łączy chłopaków.
Niall, Zayn, Liam, Harry i Louis gotowi są otworzyć się i pokazać, jacy są naprawdę.
„Ludzie chcieli z nami rozmawiać, słuchać naszej muzyki i poznać nas bliżej. Coś było na rzeczy… chyba czuwał nad nami jakiś Anioł Stróż. W pewnym sensie tym Aniołem Stróżem byli nasi fani”.
Liam
21
„Po premierze naszego debiutanckiego singla dopiero zaczęła się jazda po bandzie. Jakiekolwiek było nasze pojęcie słowa «szaleństwo», teraz musieliśmy je sobie zdefiniować na nowo, bo właśnie weszliśmy na zupełnie nowy poziom szaleństwa”.
Niall
„Każdy koncert jest dla nas ważny i mamy tremę za każdym razem, gdy wychodzimy do publiczności. Nigdy sobie nie odpuszczamy, bo nasi fani zasługują na to, co najlepsze”.
Harry
„Właśnie tacy jesteśmy – chcemy pisać dobrą muzykę, mówić za jej pomocą ważne rzeczy i być w stanie powiedzieć za dziesięć lat: «Rzeczywiście, właśnie tak się wtedy czuliśmy»”.
Zayn
„To niesamowite uczucie, kiedy słuchając muzyki, osiągam ten sam stan umysłu, co jej autor – cieszymy się, że nasi fani mogą się tak czuć dzięki nam i właśnie dlatego tak lubimy pisać piosenki na nasze płyty. To dla nas ważne osiągnięcie, że możemy mieć realny wpływ na muzykę, którą gramy, a poprzez tę muzykę – bezpośredni kontakt z naszymi fanami”.
Louis
Marcin WójcikZawieszony na studiach za podrobienie podpisu. Zagrał kiedyś w teatrze rolę pół człowieka pół pompki.Michał WójcikNie lubi szpitali, bo za dużo razy w nich przebywał. Lubi za to tatuaże. A poza tym wcale nie ma na imię Michał.Waldemar WilkołekMusi się wyspać. Każdy Ryjek kosztuje go pięć lat życia. Występy w Ani Mru-Mru zaczął od grania na brzuchu.Ani Mru-Mru w rozmowie z Adrianem Dąbkiem.Od 15 lat rozśmieszają miliony Polaków, ich występy gromadzą pełne sale widzów, a klipy w sieci osiągają kilkumilionowe odsłony. Ich twarze zna każdy: od Podkarpacia po Pomorze Zachodnie. Ani Mru-Mru to nie zwyczajny kabaret. To zjawisko. Książka Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech przedstawia Ani Mru-Mru, jakich nie znacie. Jak wygląda życie trzech najśmieszniejszych facetów w Polsce, gdy śmiech cichnie, a sale pustoszeją?Jak zniknie frajda, zniknie kabaret - mówi Marcin Wójcik. Oni jednak wciąż dobrze się bawią, a wraz z nimi cała Polska. Mają niecodzienną przyjemność przychodzenia do pracy, w której spotykają całą salę uśmiechniętych ludzi, ale czy łatwo zarabiać na życie śmiechem w kraju, którego obywatele mają opinię ponuraków? W przezabawnej książce Marcin Wójcik, Michał Wójcik i Waldemar Wilkołek z właściwą sobie nonszalancją opowiadają o pracy kabareciarza: skąd się wzięła nazwa grupy? Czym się inspirują przy pisaniu skeczy? Na kim testują nowe żarty? Czy nie mają czasem siebie dość? Co myślą o swoich konkurentach?W szczerej rozmowie odsłaniają nie tylko kulisy warsztatu, ale uchylają też drzwi do życia prywatnego, ilustrując barwne opowieści nieznanymi zdjęciami z domowych archiwów. Z humorem opowiadają o blaskach i cieniach sławy, o tym, z kim lubią pić wódkę, z czego wypada żartować, a z czego nie, jak pracują nad skeczami, czy chętnie słuchają dowcipów, dlaczego Michał Wójcik nie lubi Tofika. I wreszcie: jaka jest tajemnica tego, że nadal potrafią tak dobrze bawić się na scenie?Gdybyśmy byli początkującym kabaretem, a któryś z nas zapomniałby skeczu, dwóch pozostałych zrobiłoby wszystko, żeby go uratować. Po piętnastu latach na scenie, gdy widzimy kolegę stojącego umownie nad takim wielkim szambem, to nas tak bawi, że po prostu trzeba podejść i go pchnąć. Zrobimy wszystko, żeby go pogrążyć.
W piętnastą rocznicę śmierci Józefa Tischnera przypominamy legendarną postać księdza i filozofa, którego życie obrosło w setki anegdot.Ta opowieść jest ich kolażem, historią pasjonującą, snutą przez charyzmatyczne i barwne postacie z najbliższego kręgu przyjaciół i współpracowników. Jakim był człowiekiem? Czym były dla niego dom i ukochane góry, bez których nie powstałaby potem słynna Filozofia po góralsku? Dlaczego tak ważne były dla niego dzieci, dla których celebrował specjalne msze? Na czym polegały wielkie spory ideowe, toczone przez Tischnera m.in. na łamach Tygodnika Powszechnego i jak pracowało się w tej legendarnej redakcji? Dlaczego w Radiu Maryja mówiono o nim tak zwany ksiądz Tischner? Co stało u podstaw jego zainteresowania polityką, dlaczego nie chciał być politycznym aktywistą i o czym pisał w głośnym zbiorze esejów Etyka solidarności? Czym była przyjaźń z Karolem Wojtyłą? Co dziś powiedziałby nam Tischner?O księdzu Tischnerze opowiadają członkowie jego rodziny, znajomi, przyjaciele, współpracownicy. Są wśród nich osoby, których nikomu nie trzeba przedstawiać: ksiądz Adam Boniecki, Krzysztof Kozłowski, biskup Tadeusz Pieronek, Tadeusz Mazowiecki, kardynał Stanisław Dziwisz, Lech Wałęsa, Józefa Hennelowa, Adam Michnik, Jacek Żakowski, Piotr Mucharski i wiele innych.Jest wreszcie sam Józef Tischner, komentujący swe życie i dzieło. Zawsze celnie i tak pięknie, by wspomnieć słowa o domu: Przestrzenią człowiekowi najbliższą jest dom. Wszystkie drogi człowieka przez świat mierzą się odległością od domu.
Wraz z Hermannem Göringiem do amerykańskiego centrum śledczego Mondorf-les-Bains w Luksemburgu trafiło tuzin ozdobionych monogramami waliz, zawierających mundury, jedwabną bieliznę, ranne pantofle, termofor, cztery pary okularów oraz całe mnóstwo zegarków, spinek do krawatów i mankietów, cennych papierośnic, pierścieni z brylantami i rubinami i odznaczeń. To właśnie tam były marszałek Rzeszy po raz pierwszy zetknął się z Douglasem M. Kelleyem, wojskowym psychiatrą, który zamierzał wyjaśnić, jakie cechy osobowości nazistowskich przywódców uczyniły z nich zbrodniarzy. Po wielu rozmowach z Göringiem, Rudolfem Hessem, Hansem Frankiem i innymi nazistami, którzy mieli wkrótce zasiąść na ławie oskarżonych w Norymberdze, Kelley doszedł do wniosku, który zaszokował nawet jego samego. Naziści nie byli potworami. Za ich zbrodnie nie były również odpowiedzialne żadne specyficzne cechy, które można byłoby odnaleźć tylko u Niemców. Naziści byli podobni do nas i wyłącznie sprzyjające okoliczności, które pozwoliły im dojść do władzy, sprawiły, że mogli wcielać w życie najśmielsze i najbardziej potworne wytwory własnej wyobraźni. 15 października 1946 r. Hermann Göring popełnił samobójstwo, zażywając cyjanek potasu. W Nowy Rok 1958 r. doktor Doulgas M. Kelley uczynił dokładnie to samo.W książce „Göring i psychiatra” Jack El-Hai mierzy się tajemnicą tej niezwykłej historii. Snując szczegółową relację, dotyczącą więzi, jaka zrodziła się między byłym marszałkiem Rzeszy i dr. Kelley, powraca do fundamentalnych pytań o winę i odpowiedzialność, zadawanych przez amerykańskiego psychiatrę. Bogata w szczegóły i doskonale opowiedziana historia człowieka, który dowiódł, że zło może pojawić się zawsze i wszędzie. „Independent”Jack El-Hai – amerykański dziennikarz i pisarz specjalizujący się w tematyce historycznej i naukowej, były prezes American Society of Journalists and Authors. Wykłada dziennikarstwo na University of Minnesota i w Augsburg College.
KONTROWERSYJNA AUTOBIOGRAFIA BASISTY GUNS N'ROSES!Zbuntowany dwudziestoletni punk wyjeżdża z rodzinnego Seattle, aby uciec przed heroinowym piekłem. Ląduje na ulicach Los Angeles, miasta rozpusty i rock'n'rolla. Odpowiada na ogłoszenie tajemniczego Slasha i niespodziewanie dla samego siebie staje się częścią muzycznej legendyDuff McKagan nie bawi się w pisanie uładzonej autobiografii. Sprzedaje nam soczystą historię o twardej szkole życia, którą tak niewielu mogło z powodzeniem ukończyć. Sam McKagan ledwo wywinął się śmierci - narkotyki, alkohol, niczym nieskrępowany seks, ale także trudne przyjaźnie, surowa muzyka i światowe uznanie prowadzące do wewnętrznych tarć wewnątrz słynnego zespołu. Czy tego szukał?
Osiem mistrzowskich tytułów, dwa Puchary Polski, wygrane z Schalke, Parmą i FC Barceloną, pamiętne mecze z Realem Madryt czy Interem Mediolan. I nadrzędny cel: awans do Ligi Mistrzów, do bram piłkarskiego raju, do których pukali siedmiokrotnie. Czasem po cichu, jakby onieśmieleni, innym razem z całych sił, rozpaczliwie łomocząc do utraty tchu. Efekt zawsze był ten sam - wrota pozostawały zatrzaśnięte. Na krajowym podwórku rządzili jednak niemal niepodzielnie przez 13 długich lat...Kiedy pod koniec 1997 roku do Wisły Kraków przyjechali panowie w garniturach, otwierając walizkę pełną pieniędzy i kupując kilkunastu piłkarzy, nikt nie spodziewał się tego, co wkrótce miało się stać. Że z dnia na dzień zamienią ligowego outsidera stojącego na skraju bankructwa w najlepszą drużynę w kraju. Ta historia jak ze snu kibica wreszcie doczekała się książki!Maciej Żurawski porównywany do Ronaldo z powodu... wagi. Wódka ze sprite'em, przez którą Kamil Kosowski nie trafił do Benfiki. Turecka dieta Franciszka Smudy i prowadzenie piłki głową zalecane przez Wojciecha Łazarka. Kopalnia anegdot na temat Białej Gwiazdy ery Bogusława Cupiała. Kulisy największych sukcesów i okoliczności wydarzeń, o których przy Reymonta najchętniej by zapomniano. Opowieść, która pomaga znaleźć odpowiedź na pytanie, co poszło nie tak. Dlaczego dziś Wisła znów walczy o przetrwanie.
Pełna świadomość, brak władzy nad ciałem
Skazany na śmierć przez lekarzy i rodzinę
Miał 24h, aby udowodnić, że żyje
Kiedy własne ciało staje się śmiertelną pułapką...
Praktycznie rzecz biorąc, on już nie żyje - ocenili lekarze, wnioskując o odłączenie Richarda Marsha od aparatury podtrzymującej życie. Jego żona Lili poprosiła o jeszcze jeden dzień do namysłu…
Lekarze byli w błędzie - Richard żył i był w pełni świadomy wszystkiego, co się działo. W wyniku udaru utracił jednak zupełnie władzę nad własnym ciałem i możliwość jakiejkolwiek komunikacji ze światem zewnętrznym. W beznadziejnej sytuacji, skazany na śmierć, rozpoczął desperacką walkę o życie…
Trzymająca za gardło prawdziwa historia, którą czyta się jak thriller. Mocny głos w debacie nad granicami współczesnej medycyny. Budujące świadectwo niepojętej siły przetrwania.
Historia, która nigdy nie pozwoli o sobie zapomnieć!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?