Najpełniejsza i najbardziej znana biografia Boba Marleya. Barwna opowieść o wyjątkowym muzyku, oddanym misjonarzu muzyki serc; historia muzyki reggae i filozofii rastafariańskiej; opowieść o życiu na Jamajce, pełnym pasji i magii, o Etiopii Cesarza Hajle Selassjego i o podboju zachodniego świata przez jamajskie brzemienia.Catch a Fire to prawdziwa encyklopedia reggae, rychu Rastafari i barwna historia Jamajki. (...) książka jest biografią gwiazdy, a zarazem kawałkiem historii naszego świata. Od lat uznawana jest za arcydzieło biografistyki - w samych Stanach Zjednoczonych Catch a Fire miało już 30 wydań. Newsweek - Robert ZiebińskiSłynna biografia Baba Marleya, to przy okazji także kawałek historii Jamajki, wykład rastafarianizmu oraz wnikliwa analiza kulturowego fenomenu muzyki reggae.Gazeta Wyborcza - Robert SankowskiTimothy White (1952-2002), amerykański dziennikarz muzyczny, (Rolling Stone, The New York Times, Billboard, Crawdaddy) i jego największe dzieło: Bob Marley - Życie. Catch a Fire. Bliskie relacje z Marleyem, jego rodziną i przyjaciółmi zapewniły mu dostęp do tajnych dokumentów, zdjęć i pamiątek rodzinnych artysty. Książka po raz pierwszy wydana w 1983 roku, doczekała się parunastu wznowień i edycji na całym świecie. Po jego śmierci żona oraz bliscy współpracownicy przygotowali z okazji 25-lecia śmierci Boba Marleya specjalną, poprawioną i uzupełnioną wersję biografii, którą dziś z przyjemnością prezentujemy polskiemu czytelnikowi.
Wybitna tłumaczka i eseistka wraca raz jeszcze do lektury trzech najsłynniejszych dzieł Thomasa Manna: Buddenbrooków, Czarodziejskiej góry i Doktora Faustusa. Idąc oryginalnym tropem, autorka analizuje poglądy Manna na niemiecką i europejską kulturę, odkrywa przed nami tajemnice jego warsztatu i zaszyfrowany w powieściach wizerunek wielkiego pisarza.
Rozalia Celakówna zmarła w opinii świętości 13 września 1944 roku, a Pan Bóg nieustannie potwierdza jej wybraństwo, rozdając za jej przyczyną wiele łask. Ciało Rozalii spoczywa na Cmentuarzu Rakowickim w Krakowie (kwatera XLVIII zach., mogiła 9). Wieloletnie starania i rozpoczęcie procesu kanonizacyjnego świętobliwej Rozalii doprowadziły do jego otwarcia przez Ks. Kardynała Franciszka Macharskiego, Metropolitę Krakowskiego 5 XI 1996 roku. Od tego dnia Rozalii Celakównie przysługuje tytuł Służebnicy Bożej. Dnia 17 IV 2007 r. w kaplicy Domu Arcybiskupów Krakowskich odbyła się sesja publiczna zamykająca rozpoczęty 5 XI 1996 r. proces beatyfikacyjny Służebnicy Bożej Rozalii Celakówny na szczeblu diecezjalnym. Zgodnie z dekretem Arcybiskupa Metropolity Krakowskiego Stanisława Dziwisza z dnia 16 IV 2007 r. do występowania wobec Kongregacji ds. Kanonizacyjnych w Rzymie w dalszym procesie Sługi Bożej Rozalii jest uprawniona Prowincja Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego.
Autorka ukazuje nowy wymiar miłości małżeńskiej, sprawdzonej w najtrudniejszych momentach, sprawiającej, że choroba jednego z partnerów staje się wezwaniem do wzajemnej wymiany darów.
Urodzenii,by żyć to historia trzech ciężarnych Żydówek, więźniarek obozu koncentracyjnego w Auschwitz, którym udało się ukryć swój stan przed oczami oprawców i dzięki temu uniknąć śmierci. Opowieść rozpoczyna się pod koniec II wojny światowej. Trzy nieznające się kobiety zmuszane do niewolniczej pracy w zakładzie zbrojeniowym i ostatecznie umieszczone w masowym transporcie do obozu Mauthausen w Austrii, są pewne, że czeka je śmierć. W trakcie trwającej siedemnaście dni gehenny, pochłaniającej życie tysiąca transportowanych więźniów, kobiety rodzą dzieci. Pomimo katastrofalnych okoliczności, dzięki pomocy współwięźniów, szczodrości mieszkańców mijanych wiosek i paru ludzkim nadzorcom, zarówno matkom, jak i dzieciom udaje się przeżyć do końca wojny. Po wojnie matki z dziećmi rozpoczynają nowe życie w różnych częściach świta. Dopiero podczas obchodów 65. rocznicy wyzwolenia obozu Mauthausen dzieci dowiadują się o sobie wzajemnie i okolicznościach związanych z ich narodzinami – okolicznościami tak niezwykłymi i tak jednoczącymi, że nie sposób nie podzielić się nimi z całym światem.
PIERWSZA I JEDYNA AUTOBIOGRAFIA WIELKIEJ GWIAZDY ŚWIATOWEGO FUTBOLU! Wyczekiwana zarówno przez polskich, jak i niemieckich czytelników. Obarczony brzemieniem niewyobrażalnej tragedii z dzieciństwa, dotąd niechętnie i bardzo rzadko mówił o swojej przeszłości. Teraz po raz pierwszy przerywa milczenie i w przejmująco szczerych rozmowach opowiada dziennikarce Małgorzacie Domagalik o sobie, o trudnym dzieciństwie, o tragicznej śmierci matki, o buncie dorastania i mozolnym pokonywaniu demonów z przeszłości. Dzieli się przemyśleniami, jak radzić sobie z przeciwnościami losu, pokonywaniem stereotypów, jak nie zgubić siebie w świecie mediów oraz o blaskach i cieniach piłkarskiego życia. W książce o Błaszczykowskim mówią także jego najbliżsi, przyjaciele, piłkarze z BVB, trenerzy: Smuda, Fornalik, Nawałka, Beenhakker i Jürgen Klopp
Kiedy w 1997 roku zmarł Piotr Skrzynecki - animator i konferansjer Piwnicy pod Baranami, artystyczny Kraków próbował się z tym faktem uporać na różne sposoby. Jan Nowicki, przyjaciel Piotra i bywalec krakowskiego kabaretu, postanowił zignorować niebotyczną odległość pomiędzy dwoma światami, jakie zamieszkiwali. Otóż zaczął pisać do Skrzyneckiego listy. Jan Nowicki kontynuuje w tych listach rozmowę z Panem Piotrem, gdyż z racji wieloletniej przyjaźni w przedwojennym stylu, zwykł go w ten kurtuazyjny sposób tytułować. Panowie, których łączy m.in. słabość do kapeluszy, dyskutują o poezji, aktorstwie, spadku cen złota bądź nieustannie rosnących włosach Ani Szałapak. Wymieniają spostrzeżenia na temat przemijania, dzielą się wrażeniami ze spotkań towarzyskich na szczycie (Nowicki) czy też z odgórnie przeprowadzonej akcji siania nadziei (Skrzynecki). Faktycznie jednak Nowicki prowadzi rozmowę z samym sobą, w której Pan Piotr występuje jako alter ego autora.
„Jan Kanty Osobny” to niewyczerpana opowieść o Janie Kantym Pawluśkiewiczu. Prawdziwy wywiad rzeka, która płynie niespiesznie od anegdoty do anegdoty, dając czytelnikowi niezapomniane widoki na prywatne i artystyczne życie Jana Kantego Pawluśkiewicza. A jest co podziwiać.
Kompozytor wielkich przebojów – piosenek „Niepewność”, „Dni, których jeszcze nie znamy”, „Świecie nasz”, twórca poematów symfonicznych, musicali i oper, artysta związany z Piwnicą pod Baranami i Teatrem STU, założyciel legendarnego zespołu Anawa, w którym występował razem z Markiem Grechutą i Zbigniewem Wodeckim, twórca muzyki teatralnej i filmowej – w tym nagrodzonej ostatnio muzyki do filmu Papusza – odsłania kulisy pracy z artystami, wspomina poszukiwania własnej drogi twórczej, opowiada o inspiracjach i irytacjach.
W błyskotliwej i ironicznej rozmowie z Wacławem Krupińskim wyłania się portret niezwykłego kompozytora, wokalisty, malarza, twórcy żel-artu, architekta, „górola z pnioka” – innymi słowy postaci, która zaskoczy polską kulturę jeszcze nie raz.
Kiedy Robert Peroni trzydzieści lat temu przybył na Grenlandię, by pobić kolejny rekord, był zagubiony: rodzina we Włoszech i zawód podróżnika, którego sensu już nie rozumie. Nowy kierunek jego życiu nadali Inuici. Mimo że biali ludzie od lat narzucali im zakazy uniemożliwiające godne życie, przyjęli go jak przyjaciela. Zafascynowany ich kulturą, Robert zamieszkał w największej wiosce na wschodnim wybrzeżu, liczącej dwa tysiące mieszkańców, przez dziewięć miesięcy w roku odciętej od świata. Poznał język, obyczaje i niepisane zasady Inuitów. To od nich nauczył się wsłuchiwać w historie niesione przez wiatr, piękna życia tu i teraz oraz poezji ukrytej w szamanizmie.
Tam gdzie wiatr krzyczy najgłośniej opowiada o spotkaniu z nadzwyczajnym ludem, którego jedyną bronią jest łagodność, a także z wrogą i cudowną ziemią, gdzie przyroda jest matką i macochą, rozdającą zarówno życie, jak i śmierć. Robert zaprasza nas, byśmy spojrzeli na ten świat nowymi oczami. Bo w gruncie rzeczy, kto jest bardziej prymitywny: my, którzy w ciągu trzydziestu lat zniszczyliśmy tysiącletnią cywilizację, czy Inuici, którzy w ciągu czterech tysięcy lat nigdy nie wywołali żadnej wojny?
Historia legendarnego polskiego transatlantyku "Batory", który przez 33 lata służby był świadkiem wielkich romansów, dramatów, rozstań, szalonych zabaw... Pływali na nim Adolf Dymsza, Hanka Ordonówna, Kalina Jędrusik, Arkady Fiedler, Wojciech Kossak... Tu kręcono słynnną "Pasażerkę" Andrzeja Munka. Tu występował kabaret "Dudek" i zespół "Mazowsze", a filmy puszczał Tomasz Raczek. Oto historia najmodniejszego salonu Polski, gdzie błyszczały gwiazdy i rozgrywały się wielkie dramaty.
Bohaterem tej opowieści jest Karolek ? chłopczyk, który został papieżem Janem Pawłem II.Książka jest pięknie ilustrowana opisuje bardzo ważne spotkanie Karolka z Matką Bożą. Tytuł dostępny jest w sprzedaży także w twardej oprawie.
Karty Godulowej sagi odsłaniają tajemnice niezwykle burzliwego, zarazem fascynującego życia Karola Goduli - wybitnego Ślązaka, który znalazł poczesne miejsce w jakże zawiłej historii Górnego Śląska. Urodził się w Makoszowach, pod koniec XVIII wieku. W małym, drewnianym kościółku w Przyszowicach (dziś w Borowej Wsi) przyjął chrzest. Kształcił się u cystersów w Rudach i czeskiej Opawie, po czym jako młodzieniec przybył do pałacu hrabiego Ballestrema w Pławniowicach, abyz czasem stać się zarządcą jego majątku. Sam jednak - dzięki tytanicznej wręcz pracyi nieprzeciętnemu jak na owe czasy wykształceniu - stał się największym magnatem przemysłowym na Górnym Śląsku, a jego bajecznej fortuny i sławy zazdrościli mu wszyscy. Nie bez powodu zdobył sobie przydomki Króla Cynku czy też Króla Węglai Stali.Wzbudzał szacunek, uznanie, ale też nienawiść i... przerażenie, wszak ludność Rudy Śląskiej, Biskupic, Zabrza, Bytomia czy okolicznych wiosek odczuwała przed nim prawdziwy strach. Uchodził bowiem za dziwaka, ponurego samotnika, a nawet okrutnika... Widywano go, jak kulejąc niczym potępieniec, przemierza pola, łąkii bezdroża. Nieraz też błądził pomiędzy grobami cmentarza w Lyskach, gdzie pochowano jego rodziców, wywodzących się z sąsiednich Gaszowic, nieopodal Rybnika. Zabobonni ludzie zwali go Sługą Czarta, Czarodziejem, Diabłem z Rudy. Uważali,że kramarzy z Nieczystymi Siłami, a przecież niejednokrotnie odwiedzał ks. Józefa Szafranka, powszechnie szanowanego za patriotyczne przekonania proboszcza jednej z bytomskich parafii.Miał wspaniały, pełen przepychu pałac w Szombierkach, piękny dwór w Rudzie Śląskiej, a mieszkał w zwykłej, drewnianej chacie. Był najbogatszym przedsiębiorcąna Śląsku, właścicielem licznych kopalń, hut i cynkowni, ogromnych majątków ziemskich w Szombierkach, Orzegowie, Bobrku i Bujakowie. Posiadał krocie talarów,a jadał... tłuczone kartofle z zsiadłym mlekiem. Jakim więc był człowiekiem? Czy niby tylko bezduszną, doskonałą machiną do mnożenia pieniędzy? Jakie nosił w sobie uczucia? Był potworem wzbudzającym grozę i trwogę, czy też potrafił okazywać ludziom życzliwość i przyjaźń? Czy w jego sercu kiedykolwiek zagościła miłość?
Czy Fryderyk Chopin był grzecznym chłopcem? Co robił, kiedy nie grał na fortepianie? Kim był dla niego dziwaczny bezzębny mężczyzna noszący perukę? Czym Frycek rozśmieszył do łez swojego ojca? Za co uwielbiali go szkolni koledzy? I wreszcie co kryje się pod tajemniczym słowem eolimelodikon? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań dotyczących życia genialnego pianisty i kompozytora Fryderyka Chopina znajdziesz w piątej części serii MISTRZOWIE WYOBRAŹNI.
Publikacja zawiera 2CD audio i książeczkę pełną ciekawostek o fortepianie wraz z mini słownikiem muzycznych terminów.
MISTRZOWIE WYOBRAŹNI
Zapraszamy na spotkanie z mistrzami wyobraźni. Kto to taki? Wszyscy ci, którzy potrafili zaczarować codzienność i dzięki swej pasji zdobywać, odkrywać i tworzyć rzeczy, o których nie śniło się filozofom.
W tej niezwykłej podróży odwiedzicie ulicę Korzenną w Gdańsku, gdzie zobaczycie przy pracy Jana Heweliusza, podążycie śladem muzyki Fryderyka Chopina, przyjrzycie się życiu najwybitniejszej polskiej uczonej Marii Skłodowskiej-Curie i wielu innym, którzy zapisali się na kartach historii złotymi zgłoskami.
Seria MISTRZOWIE WYOBRAŹNI przybliża życie i dzieło wybitnych postaci, przedstawiając je w sposób, który zafascynuje i zachęci do własnych poszukiwań i wędrówek śladami nauki. Niech te niezwykłe historie staną się okazją do odkrywania talentów, rozwijania pasji i otwierania się na świat, w którym wiele jeszcze pozostało do odkrycia. Wrota do krainy wyobraźni właśnie się otwierają.
Wyczekiwana przez wszystkich miłośników twórczości Keri Smith kolejna część kultowego bestsellera „Zniszcz ten dziennik”! Tym razem dziennik można tworzyć wszędzie. Kieszonkowy format zachęca do zabierania go zawsze ze sobą i kreatywnego „niszczenia” gdziekolwiek jesteś - w drodze do szkoły lub pracy, podczas podróży, w samolotach i środkach komunikacji miejskiej, w miejscach publicznych, na szczycie góry czy brzegu jeziora, utrwalając swoje emocje, wrażenia i obserwacje z otaczającego świata. Dziesiątki nowych zadań w dzienniku zaskoczą cię i zainspirują, a najciekawsze polecenia z pierwszej części, pozwolą ci na nowo zrealizować kolejne, twórcze pomysły. Odkryj nowe sposoby na wykorzystanie wyobraźni do różnych form artystycznego wyżycia się i eksperymentów. ZNISZCZ TEN DZIENNIK WSZĘDZIE Z TOBĄ!
Błogosławiona Dorota z Mątowów była mistyczką i stygmatyczką żyjącą w XIV wieku.
Po śmierci męża została pustelniczką – rekluzą. Jej wstawiennictwu przypisuje się liczne uzdrowienia, a nawet wskrzeszenie. Wkrótce po jej śmierci został otwarty proces kanonizacyjny, jednak zawirowania historyczne i polityczne sprawiły, że trwający przez stulecia kult błogosławionej został zatwierdzony oficjalnie dopiero w 1976 roku. Obecnie jest uznawana za patronkę kobiet, hutników, Pomorza i Diecezji Elbląskiej. Dzięki kierownikowi duchowemu Doroty, Janowi z Kwidzyna, zachowały się zapisy jej duchowych doświadczeń, modlitw i rozważań. Wybór z tych unikalnych, pełnych duchowej głębi, tekstów, stanowi główną treść tej książki. Przedstawiona w niej została także sylwetka błogosławionej Doroty oraz omówienie najważniejszych cech jej duchowości.
Twoje życie było moje, nie twoje. Ja sam je rozpocząłem i udoskonaliłem, ja byłem jego części łącznikiem i rządcą, by je tobie zachować aż do wiecznotrwałego żywota. Ja wspaniale w tobie działałem od twego dziecięctwa, wraz z Ojcem i Duchem Świętym, działaniami niewyrażalnie wielkimi, o których ani nie wiesz ani nie możesz wiele powiedzieć. Od czasu, gdy wydobyłem tobie stare serce, rozbudziłem ci tak twoje życie, że odtąd żyło i wspaniale jaśniało przede mną.
Pan Jezus do błogosławionej Doroty
Dr Marta Kowalczyk jest teologiem, autorką wielu artykułów dotyczących historii duchowości. Wykłada na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie.
W ciągu stu lat, które minęły od jego urodzin, Paramahansę Joganandę uznano za wybitnego przywódcę duchowego XX wieku. Autobiografia jogina znalazła się na liście stu najwartościowszych książek stulecia w dziedzinie literatury duchowej; została przetłumaczona na 18 języków i uznana na całym świecie za klasyczne dzieło literatury religijnej. Jogananda, nazwany ojcem jogi na Zachodzie, opisuje swoje doświadczenia w kontakcie ze współczesnymi świętymi i oświeconymi mistrzami indyjskimi oraz nauki, które u nich pobierał. Z naukową dokładnością wyjaśnia działanie subtelnych, lecz ścisłych praw, których znajomość umożliwia joginom dokonywanie cudów oraz opanowanie ciała i umysłu. Głąboko inspirująca, książka ta jest zarazem pełna ciepłego humoru i niezwykłych postaci, do których zalicza się także sam Autor. Autobiografia jogina to pasjonująca opowieść o poszukiwaniu prawdy, a jednocześnie obszerne wprowadzenie do całej nauki i filozofii jogi, ukazujące podstawową jedność wielkich religii Wschodu i Zachodu. Wydana po raz pierwszy w 1946 r., została potem poprawiona i uzupełniona przez Paramahansę Joganandę przed jego odejściem w 1952 roku. Autor dodał dużą część tekstu, w tym ostatni rozdział. Obecne wydanie zawiera ponadto dodatkowe 20 stron fotografii.
Za sprawą debiutanckiego albumu „Kill ‘Em All” z 1983 roku Metallikę okrzyknięto najszybszym i najcięższym zespołem metalowym na Ziemi. Trzy lata później, przełomowy album „Master Of Puppets” sprzedał się w nakładzie miliona egzemplarzy bez promocji singlowej, bez teledysku, ani bez żadnego wsparcia mainstreamowego radia czy telewizji, sprawiając, że kwartet z Bay Area stał się najważniejszym zespołem dekady. Gdy w 1991 roku ukazał się piąty, niezatytułowany album – powszechnie nazywany „Czarnym Albumem” – ta bezkompromisowa i niezależna grupa stała się międzynarodową gwiazdą.
Ale nawet gdy Metallica poruszyła tektonicznymi płytami, na których opierała się muzyka popularna, jej fani byli jej wierni z takim oddaniem, które zadziwiało nawet w świecie nowoczesnego metalu. Mając w pamięci bezwzględne oddanie fanów, zespół wykorzystał europejską trasę z lata 1993, by wydać niezwykle bezczelną deklarację. Znalazła się ona na czarnych podkoszulkach, które można było nabyć 5 czerwca w punktach z pamiątkami, rozstawionymi w miejscu koncertu. Na przedzie widniały oblicza czterech muzyków zespołu, każdy z nich miał skrzyżowane ramiona, co przywodziło na myśl wizerunek flagi pirackiego okrętu. Ale to słowa umieszone z tyłu tak naprawdę przyciągały uwagę:
„Narodziny. Szkoła. Metallica. Śmierć”.
Ktoś mógł próbować zastąpić trzecie z tych czterech słów nazwą innego zespołu, ale liczba grup, które miały prawo twierdzić, że życie składa się tylko z tych czterech elementów, z których tylko jeden jest kwestią wyboru, była niezmiernie mała. Może The Clash. Pewnie Nirvana. Z pewnością The Grateful Dead. Różnica polega na tym, że te zespoły już nie istnieją, ich reputacja nabrała połysku za sprawą nostalgii. Metallica zaś wydała taką deklarację nie tylko w czasie teraźniejszym, ale też w momencie, gdy nie brzmiała ona niemądrze. Robiąc to, zespół wyniósł sam siebie, nie umniejszając swojej publiczności. Zamiast zabrzmieć arogancko, Metallica wykazała się empatią. To deklaracja z typowymi dla zespołu tupetem i werwą. Dwie dekady później zespół wciąż może wygłosić podobną deklarację. A to jest historia tej niezwykłej grupy.
Paul Brannigan i Ian Winwood to dwaj czołowi brytyjscy dziennikarze muzyczni. Brannigan jest redaktorem portalu „TeamRock.com”, a także autorem bestsellerowej według „Sunday Times” biografii Dave’a Grohla Oto moje (po)wołanie. Winwood zaś pisze dla magazynów „Rolling Stone”, „Guardian”, „MOJO”, „Kerrang!”, „NME”, a także współpracuje z BBC.
Pierwszy tom biografii Metalliki ukazał się na Zachodzie w 2013 roku, spotykając się z entuzjastycznym przyjęciem. „Sunday Times”, „NME” i „Independent” uznały go za muzyczną książkę roku.
Lodo jest dziewczynką taką jak inne – spośród rówieśniczek wyróżnia ją nieodparta pasja do śpiewu, muzyki i tańca oraz wielkie marzenie: zostać gwiazdą! Pasja ta przenosi ją z San Daniele del Friuli do Mediolanu, gdzie Lodo zostaje przyjęta do MAS, szkoły dla młodych talentów, a stamtąd… do obsady Violetty, znanego na całym świecie serialu produkowanego przez Disney Channel. Marzenie spełniło się w mgnieniu oka!
A to był dopiero początek. Potem przyszły trzy lata spędzone w Buenos Aires, udział w kolejnych sezonach serialu, światowe tournée, dwie entuzjastycznie przyjęte solowe płyty, miliony fanów… Życie Lodo to jednak nie tylko życie gwiazdy, to także codzienność „normalnej” dziewczyny: spotkania rodzinne (także przez Skype’a), kolejki w supermarkecie, popołudnia spędzane na zakupach, kolacje z przyjaciółmi, wielka miłość i wzruszenia związane z narodzinami ukochanej siostrzenicy.
Cała reszta nie ma znaczenia to pamiętnik, w którym gwiazda opowiada o intensywnym i ekscytującym okresie, który spędziła w Argentynie, a także wspomina dzieciństwo. Zabawna, wzruszająca książka, pełna ciekawostek, porad i refleksji oraz nigdy wcześniej niepublikowanych zdjęć rodzinnych i zza kulis.
Nie robiła nic, by zjednać sobie publiczność, prasę i krytyków, a i tak uwodziła wszystkich. Jej wejściu na scenę towarzyszył szczególny dreszcz emocji, a otoczony nimbem tajemniczości i egzotyki image tworzyli nie specjaliści od marketingu, a naturalność, autentyzm i charyzma godna wielkich amerykańskich dam jazzu i bluesa.
Do historii muzyki wniosła spleen nostalgicznych morn i żywiołowość colader rodem z zapomnianych przez Boga i ludzi Wysp Zielonego Przylądka. Nie zmieniły jej ani sława, ani pieniądze, ani Grammy. Pozostała zwyczajną afrykańską kobietą z niezwyczajnym głosem i talentem; upartą, niekonwencjonalną i charyzmatyczną.
Biografia? A kto nie lubi bajki o Kopciuszku? Wspomnienia? Skrzętnie gromadzone przez dziesięć lat prywatnych spotkań z Évorą w czterech stronach świata wymykają się autorce jakby niechcący, przez co opowieść nabiera barw, nerwu i autentyzmu, tworząc swoisty, niepowtarzalny portret jednej z największych artystek w historii world music. To okraszona niepublikowanymi zdjęciami opowieść o muzyce, przyjaźni, bólu istnienia i potrzebie miłości. Opowieść o kobiecie, która boso podbiła muzyczny świat i stała się legendą, a mówiła „jestem po prostu Cesária”.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?