Jeden z największych rockowych gitarzystów naszych czasów oddaje w Wasze ręce pamiętnik, który redefiniuje pojęcie ""sex, drugs and rocknroll"".Po raz pierwszy Slash opowiada tu historię, której od środka nikt z nas dotąd nie znał: jak powołano do życia legendarną grupę Guns N' Roses, jak tworzyli muzykę, która zdefiniowała nasze czasy, jak udało im się przeżyć szalone, niekończące się trasy, jak ocalili samych siebie i, wreszcie, jak wszystko to legło w gruzach. Slash daje nam możliwość przyjrzenia się życiu słynącego ze skrytości gitarzysty, zabierając nas w niebezpieczną podróż przez historię jednej z najwspanialszych instytucji w dziejach rock'n'rolla, zawsze na krawędzi samozagłady, nawet w chwilach największych triumfów, gdy świat był u ich stóp. Slash jest dokładnie taki jak Slash: zabawny, szczery, pomysłowy, inspirujący, zaskakujący i... jednym słowem - niepohamowany.,,Cudownie szczere""- Entertainment Weekly,,Intensywny kurs przetrwania dla przyszłych bogów rocka"" - Spin,,Najlepszy jak dotąd wgląd w powstanie, pierwsze lata działalności i zasady funkcjonowania Gunsów, pośród których gitarzysta porusza się często niczym oczarowany, acz srodze odurzony, komentator całego szaleństwa""- Guitar WorldSLASH, gitarzysta i założyciel Velvet Revolver, mieszka w Kalifornii z żoną Perlą i dwójką dzieci.Anthony Bozza, niegdysiejszy dziennikarz magazynu Rolling Stone, jest autorem trzech bestsellerów New Your Timesa, w tym Whatever You Say I Am: The Life And Times Of Eminem i Tommyland, autobiografii Tommy'ego Lee, perkusisty Mötley Crüe. Mieszka w Nowym Jorku.
W najnowszej książce "papież Polak" Autor odsłania kulisy racy reportera TVP podczas trzech pierwszych pielgrzymek papieskich do Polski. Zdradza sekrety realizacji swoich filmów dokumentujących życie i pontyfikat Jana Pawła II. Wspomina także rozmowy, które przeprowadził z papieżem, w tym tę najważniejszą na pokładzie samolotu PLL Lot na wysokości 10 tysięcy metrów. Ujawnia też, o czym generał Jaruzelski rozmawiał w cztery oczy z Ojcem Świętym podczas wizyty w Watykanie.
Stanisław Wasylewski (1885-1953) - jeden z największych, choć dziś zapomniany nieco, polskich pisarzy sławiących historię swego karju. Sławił ją w anegdocie, w dziejach osób, szczególnie kobiet, które sobie upodobał, i to tych nie zawsze najwyższych lotów - Kronika anegdotyczna i skandaliczna epoki stanisławowskiej. Korowód dam wysoko postawionych choć nisko upadłych - czytamy w jednej z recenzji Portretów pań wytwornych. Przez karty tej książki przewijają się damy końca epoki rokoka m.in. Różyczka z Czarnobyla, Izabela Czartoryska, Amelia Mniszech, Julia Potocka - kobiety światowe, które potrafiły kochać, ale też nienawidzić, a gdy trzeba było nawet ... zabijać. O każdej z nich można napisać oddzielną monografię, losy każdej z nich mogą posłużyć za scenariusz pasjonującego filmu przygodowo-historycznego.
Tom z serii Henryk Wieniawski complete Works B series
Publikacja stanowi pokłosie kolejnej, trzeciej międzynarodowej konferencji muzykologicznej zorganizowanej w Poznaniu przez Towarzystwo Muzyczne im. Henryka Wieniawskiego oraz Komisję Muzykologiczną PTPN. Książka jest wymownym świadectwem rosnącego zainteresowania osobą, twórczością i działalnością koncertową Henryka Wieniawskiego. Zamieszczone w niej teksty, autorstwa wybitnych badaczy z Austrii, Francji, Irlandii, Niemiec, Polski, Węgier, Wielkiej Brytanii i Włoch, reprezentują bardzo wysoki poziom naukowy i cechują się zróżnicowanym podejściem do tytułowego problemu konferencji – postaci Wieniawskiego oraz XIX- i XX-wiecznej tradycji wirtuozowskiej.
Życie i twórczość Mordechaja Gebirtiga są słabo znane badaczom oraz entuzjastom literatury jidysz. Zachowało się niewiele dokumentów i relacji poświadczających twórczą działalność poety. Istnieje natomiast wiele materiałów i wspomnień o charakterze subiektywnym dotyczących jego losów. W zbiorowej świadomości ukuła się romantyczna legenda Gebirtiga, przedstawiająca go jako niewykształconego stolarza, który ,,heblował"" wiersze na stole, przygrywając do nich na fujarce. Czy zwykły rzemieślnik, który zatrzymał się w swojej edukacji na chederze i terminowaniu w warsztacie stolarskim, mógł być tak ważną postacią w kręgach międzywojenne żydowskiej elity intelektualnej Krakowa? Po siedemdziesięciu latach od śmierci Gebirtiga jego poezja wciąż żyje i sięgają do niej miłośnicy kultury żydowskiej zarówno z Europy, jak i obu Ameryk. Współcześni artyści, także nie-żydowscy, chłoną i przetwarzają gebirtigowskie dzieła. Spuścizna twórcza poety weszła do żelaznego kanonu żydowskiej pieśni ludowej. Publikacja przedstawia pieśni ""barda z Kazimierza"" w wyborze i tłumaczeniu Jacka Cygana wraz z dołączonymi do każdego utworu nutami
Miałem wśród nich przyjaciół. Większość z nich przewinęła się przez moje życie i tylko nielicznych znam z opowieści. Wszyscy w jakiś szczególny sposób zapisali się we wczorajszym Bieszczadzie, współtworzyli jego niepowtarzalny koloryt.
Kapliczka pamięci jest podziękowaniem za ich obecność w naszym życiu, któremu przydali wiele wzruszeń, ale także czasami zwyczajnej okazji pogadania przy piwie.
Książka ta to świadectwo o jednej z największych tragedii, które wstrząsnęły kontynentem afrykańskim w ostatnich dwudziestu latach, konfliktu na tle etnicznym w regionie Wielkich Jezior (Ruanda, Burundi, Demokratyczna Republika Konga – dawniej Zair). Okrutna bratobójcza wojna między plemionami Tutsi i Hutu wybuchła 6 kwietnia 1994 roku, po zabiciu prezydentów Ruandy i Burundi. Zbrojny konflikt, w którym niestety uczestniczyły również grupy składające się w dużej mierze z chrześcijan, doprowadził do przelewu krwi prawie miliona osób i skazał dwa miliony ludzi na wygnanie. Wspólnota międzynarodowa patrzyła na toczącą się wojnę z obojętnością i zachowywała się biernie.
Autorem tego przejmującego świadectwa jest ruandyjski ksiądz, Joseph Sagahutu, uciekinier przed reżimem Armii Patriotycznej Ruandy gen. Paula Kagame, jedyny ocalały z rzezi w Kalimie (Kongo) 2 marca 1997 roku.
Przejmujące świadectwo żony alkoholika, która zmaga się z własnym współuzależnieniem. W oparciu o formację w Odnowie w Duchu Świętym oraz program 12 Kroków opisuje ona proces, który przechodziła w drodze ku duchowej wolności.
Litacja to druga część historii zapoczątkowanej Rehabem. Autor opisuje, jak jego bohater uczy się żyć z innymi ludźmi, ze sobą i z własnymi emocjami bez alkoholu. I chociaż W. poznaje samego siebie, to okazuje się, że rehab i litacja to jeszcze nie jest pełna rehabilitacja.
?Człowiek z pokiereszowanym ego niemal na każdy bodziec reaguje niewłaściwie. Ale tylko niewielki procent tej reakcji dotyczy bezpośrednio aktualnego zdarzenia. Przeważającą część stanowi swego rodzaju rezonans zdarzeń z dzieciństwa. Ten, czyje reakcje są nieproporcjonalne do bodźca, powinien wpierw zastanowić się, co jest reakcją na to, co się przed chwilą zdarzyło. Może ona wynikać z braku umiejętności życiowych i nieradzenia sobie z emocjami. Z tym wystarczy pójść na mityng AA, OA albo jeszcze inny. Reszta jest najczęściej nieuświadamianym odzewem dramatycznych przeżyć z dzieciństwa. Na to mityng nie wystarczy, z tym należy pójść do terapii?.
(Terapeuta Dawid z Sierra Tucson)
Kolorowy świat Orhana Pamuka. Dziś, wczoraj i jutro. Tęsknoty, marzenia i rozczarowania. Melancholia i szczęście. Życie prywatne i polityka. "Inne kolory" to barwny, wielowymiarowy autoportret pisarza, głęboko intymny i poruszający swą szczerością. W tym barwnym kolażu tekstów publicystycznych, fragmentów powieści, szkiców oraz zapisków z podróży znajdziemy zarówno opis trudnej relacji z ojcem i przyjaźni z córką, opowieści o wakacjach i rzucaniu palenia, młodzieńczych depresjach i ulubionych filmach, dziecięcych zabawach czy piłce nożnej, jak również poważne analizy dzieł własnych i cudzych (od "Księgi tysiąca i jednej nocy" przez "Biesy", Camusa po Rushdiego i Llosę), rozważania społeczne i polityczne, a także sugestywne i poruszające wyobraźnię obrazy Stambułu lat minionych. "Choć rzadko czytam własne powieści po wydaniu, do tych tekstów wracam chętnie jak do fotografii uwieczniających szczęśliwy okres życia, które ma się ochotę oglądać wciąż na nowo; sięgam po nie, by odświeżyć swą pamięć. Odnajduję w nich coś więcej niż wspomnienia sytuacji, które skłoniły mnie do pisania, więcej niż pamiątki wymagań redakcji gazet i czasopism, na których zlecenie powstały, więcej nawet niż obrazy myśli, które w tamtym momencie chciałem przekazać, moich zainteresowań i pasji. By opisać te niecodzienne momenty, te epifanie, gdy prawda zostaje nagle objawiona, Virginia Woolf użyła kiedyś określenia >." Orhan Pamuk
Wojna nie ma w sobie nic z kobiety była gotowa już w 1983 roku. Dwa lata przeleżała w wydawnictwie. Autorkę oskarżono o ""pacyfizm, naturalizm oraz podważanie heroicznego obrazu kobiety radzieckiej"". W okresie pieriestrojki książka prawie jednocześnie ukazywała się w odcinkach w dwóch rosyjskich czasopismach: ""Oktiabr"" i ""Roman-gazieta"" i została opublikowana w dwóch wydawnictwach: mińskim Mastackaja Litaratura oraz moskiewskim Sowietskij Pisatiel. Łączny nakład wyniósł prawie dwa miliony egzemplarzy. Na podstawie książki powstał cykl filmów dokumentalnych, wyróżniony m.in. Srebrnym Gołębiem na Festiwalu Filmów Dokumentalnych i Animowanych w Lipsku. Jegor Letow, założyciel i wokalista legendarnego rosyjskiego zespołu punkrockowego Grażdanskaja Oborona, napisał piosenkę zainspirowaną książką Aleksijewicz.
Czyta Krystyna Czubówna.
To książka pasjonująca – i wstrząsająca. Wielka białoruska reporterka, Swietłana Aleksijewicz, jedna z najwybitniejszych dziennikarek Europy, na miarę Oriany Fallaci, zapisała wojnę… kobiet. W drugiej wojnie światowej bowiem walczyły przeciw Niemcom hitlerowskim kobiety – rosyjskie, białoruskie, ukraińskie. Z bronią w ręku. Strzelając, rzucając granatami, wysadzając. Jako żołnierze pierwszej linii, jako zwiad, jako dywersantki. A więc – zabijając i same ginąc. W tej książce nie ma patetycznych komentarzy autorskich. Jest zapis opowieści tych kobiet, które przeżyły…
Stefan Bratkowski
Księga Swietłany Aleksijewicz ma szanse nie tylko na rozgłos, ale i na lekturę uważną. Nie jest jedynie zbiorem wyznań i relacji o losach kobiet sowieckich, uczestniczących bezpośrednio w minionej wojnie, choć i to stanowi ewenement bez precedensu. Przez przytoczone w niej zwierzenia przebijają się co rusz świadectwa składające się na nieznany lub ukrywany obraz codzienności sowieckiej; są równie wymowne jak opisy przeżyć, cierpień i wojennych przygód relatorek.
Prof. Jerzy Pomianowski
Swietłana Aleksijewicz uporczywie walczy o pamięć, pisze o wojnie, patrząc oczami kobiet, i nagle okazuje się, że takiej wojny nie znaliśmy - że 'przed nami ukryty jest cały świat'. Przebija się przez mur stereotypów i niechęci, także ze strony samych bohaterek, i spisuje zapomniane historie. Historie, które muszą urodzić się na nowo.
Sylwia Chutnik
Jest to więc praca pouczająca dla wszystkich - ludzi władzy i twórców kultury. Stanowi świetne studium polskiej niemożności osiągnięcia racjonalnego kompromisu w sytuacjach wyjątkowych, od rozwiązań których zależała w znacznym stopniu przyszłość polskiej polityki i polskiego społeczeństwa. Może stanowić podstawę do rozrachunku z nieodległą przeszłością i zapoczątkować rozwój badań nad postawami i zachowaniami społeczno-politycznymi pozostałych środowisk intelektualnych, kulturalnych i artystycznych kraju.
prof. dr hab. Michał Śliwa
[Autor] ...zrealizował temat, który dla historii PRL, zwłaszcza dziejów kultury, wydaje się dość ważny, przy czym temat ten nie był dotychczas przedmiotem szerszej naukowej refleksji. (...) nie dysponowaliśmy dotychczas całościowym, kompetentnym opracowaniem, które pokazywałoby zachowania i postawy ludzi teatru w okresie stanu wojennego.
prof. dr hab. Kazimierz Przybysz
Dziennik wyprawy dwóch okrętów dowodzonych przez kapitana F. G. T. von Bellinghausena jest książka fascynującą dla żeglarzy, polarników i przyrodników. Jest to dokument blisko 3-letnich działań w obszarze Południowego Atlantyku, Oceanu Indyjskiego i wysp Pacyfiku z epoki "drewnianych statków i żelaznych ludzi". Wyprawa szukała kontynentu Antarktydy, której nie znalazł Anglik James Cook. Początek XIX wieku to okres intensywnego poznawania świata, anektowania odkrywanych ziem, nadawania im nazw i tworzenia narodowych tradycji. Mieli w tym swój udział również przedstawiciele polskiego narodu. Zapis w dzienniku znakomitego żeglarza i nawigatora nie tylko dokumentuje ten rejs, lecz także podaje różnorodne fakty z życia mieszkańców spotykanych w różnych częściach świata, przekazuje wiele informacji z takich dziedzin, jak nauka o ziemi, biologia, etnografia. Te suche opisy są przemawiające. Jest w nich zarówno piękno bezkresnej przestrzeni oceanu, jak i groza niszczycielskiej siły, której przeciwstawić można jedynie słowa: "Boże ratuj". Dokument ten, przetłumaczony na języki niemiecki i angielski, jest już znany na Zachodzie. Wart udostępnienia jest również Polakom zainteresowanym odkryciami geograficznymi, a zwłaszcza licznym naszym rodakom pracującym na polskiej stacji polarnej im. Henryka Arctowskiego położonej na wyspie, którą Bellingshausen nazywał Waterloo (King George). Wydanie książki zbiega się z trwającym Międzynarodowym Rokiem Polarnym, któremu przyświeca podstawowy cel - chęć poznania i zrozumienia świata.
Tłumaczył: Stanisław Rakusa-Suszczewski
Publikacja powstała we współpracy z Polską Akademią Nauk.
Nieuleczalna choroba nie musi oznaczać przegranego życia. Co zrobić, jeśli na diagnozę musimy czekać kilka lat? Jak pokonać wątpliwości i bezsilność? Kolejna książka Beaty Peszko to opis kilku lat życia autorki, od wystąpienia pierwszych objawów SM do poznania diagnozy choroby i konieczności stawienia jej czoła.Jak odnalazłam nadzieję i drogę ku zdrowiu
Nieuleczalna choroba nie musi oznaczać przegranego życia. Co zrobić, jeśli na diagnozę musimy czekać kilka lat? Jak pokonać wątpliwości i bezsilność? Kolejna książka Beaty Peszko to opis kilku lat życia autorki, od wystąpienia pierwszych objawów SM do poznania diagnozy choroby i konieczności stawienia jej czoła. Autorka przekonuje nas, że choroba nie musi nami rządzić, że mądrym, przemyślanym postępowaniem możemy dyktować jej warunki. Niezbędna jest wiara, nadzieja i pozytywne myślenie.
Książka jest napisana w formie pamiętnika i odpowiada na wiele pytań, które zadają sobie osoby dotknięte nieuleczalną chorobą.
Stwardnienie Rozsiane - wstęp
Po napisaniu pierwszej książki pt. Powrót do życia czyli o stwardnieniu rozsianym i chorobach nowotworowych inaczej, poczułam niedosyt. Odniosłam wrażenie, że zbyt mało miejsca poświęciłam w niej pierwszym symptomom choroby oraz obawom, które towarzyszyły mi do czasu otrzymania diagnozy. Dlatego postanowiłam te trudne doświadczenia przedstawić w osobnej publikacji. Pierwsze lata zmagań z chorobą spisałam w formie pamiętnika, wierząc, że ten osobisty przekaz będzie dla Czytelnika ciekawszy niż suchy opis następujących po sobie zdarzeń. Ujęłam w nim okres od wystąpienia pierwszych objawów choroby aż do otrzymania diagnozy, kiedy jak każdy człowiek, który znalazł się na życiowym zakręcie, musiałam odpowiedzieć sobie na wiele pytań i podjąć niełatwe decyzje.
Po latach obserwuję zmiany, jakie się we mnie dokonały. Pragnę podzielić się tym doświadczeniem. Mam nadzieję, że książka pomoże Czytelnikom spojrzeć na życie i chorobę z innej perspektywy. Chcę wskazać drogę, którą sama przeszłam i którą z powodzeniem kontynuuję. Choroba nie musi nami rządzić, to my mądrym oraz przemyślanym postępowaniem możemy dyktować jej warunki - oto jest moja dewiza.
Wierzę, że zawarte w książce uwagi będą pomocne dla wszystkich, którzy tak jak ja z natury są uparciuchami i zdecydowali się na jej pokonanie.
Beata Peszko,
grudzień 2011 r. Jak przeciwstawiać się złu Spis Treści
WSTĘP
1. Początek choroby. Październik 1997,
2. Wrzesień 1998
3. Październik 1999
4. Kwiecień 2001
5. Moja dalsza droga
6. W pogoni za marzeniem
7. Finał
8. Pierwsze symptomy choroby i właściwa na nie reakcja
9. J a k postępować, gdy diagnoza nic jest jeszcze znana?
10. Znamy diagnozę i co dalej?
11. Rola modlitwy w procesie zdrowienia
LITERATURA
Wspomnienia Nigdzie na ziemi są swego rodzaju kontynuacją dziennika wojennego Zima o poranku, opisują trudne próby odnalezienia się w powojennej rzeczywistości osoby, której współczesna humanistyka nadałaby miano wygnańca. Janina Bauman, wspomina Polskę powojenną: zaraz po zakończeniu wojny, kiedy podejmuje dalszą edukację, rozważanie wyjazdu do Palestyny, poznanie swego przyszłego męża Zygmunta Baumana, wspólne studia, swą wieloletnią pracę dla Filmu Polskiego, po Marzec 1968 roku, kiedy zmuszono Baumanów do porzucenia ojczyzny i ponownego poszukiwania tożsamości. O powojennych latach (1945-1968) i kształtującym się wówczas moralnie relatywnym świecie Janina Bauman pisze z niezwykłą szczerością, wystrzegając się roli jedynie słusznie widzącego sprawy ""ostatniego sprawiedliwego"". Na książkę składają się (poza wspomnieniami) mikropowieść i opowiadania - wszystkie one wzajemnie się uzupełniają, a fikcyjne postaci stworzone przez Janinę Bauman przeglądają się w jej wspomnieniach. Nigdzie na ziemi. wpisuje się w powracającą dyskusję o odpowiedzialności za Innego i tożsamości Polaków po Marcu '68. Nie jest jednak książką rozliczeniową, a raczej czymś znacznie ważniejszym: głosem-świadectwem człowieka, jego ""małej"" historii, którą w zawirowaniach XX wieku podzieliło tysiące innych.
Fotografie Filipa Halsmanna wiszą dziś we wszystkich największych galeriach świata. Autor portretów Alberta Einsteina, Salvadora Dalego, Marca Chagalla, Johna F. Kennedy`ego, Marylin Monroe i Alfreda Hitchcocka, twórca ponad 100 okładek dla magazynu ""Life"", w 1958 został uznany przez ""Popular Photography"" za jednego z dziesięciu najlepszych fotografów świata. Nie zawsze jednak los sprzyjał Halsmannowi. Na całym jego życiu zaważyła śmierć ojca. 10 września 1928 roku Morduch Max Halsmann - 48-letni dentysta z Rygi - zginął podczas wspinaczki górskiej w Dolinie Ziller w Tyrolu. 22-letni wówczas Filip mówił, że to był wypadek, ale ponieważ był jedynym świadkiem śmierci ojca, jeszcze tego samego dnia został oskarżony o morderstwo. Podczas procesu w jego obronie stawali m. in. Zygmunt Freud, Albert Einstein, Jakob Wassermann, Erich Fromm i Thomas Mann.Pasjonująca, quasi-kryminalna opowieść o tajemniczym morderstwie ukazanym na tle narastającego w Tyrolu lat 30-tych antysemityzmu i faszyzmu.
Kiedy miałam dwa lata, lekarz powiedział mojej mamie, że jestem upośledzona. Mama zauważyła, że jako niemowlę przebywałam jakby w swoim świecie. Pamiętam nawet, jak leżałam w łóżeczku - wielkim koszu - i patrzyłam na pochyloną nade mną mamę. Dookoła niej widziałam wspaniałe jasne, świetliste istoty we wszystkich kolorach tęczy. Były znacznie większe ode mnie, ale mniejsze niż ona - wielkości może trzyletniego dziecka. Istoty te unosiły się w powietrzu jak piórka. Pamiętam, jak wyciągałam rączki, żeby ich dotknąć, ale nigdy mi się to nie udawało. Byłam zafascynowana nimi i ich pięknym światłem. Wtedy nie rozumiałam jeszcze, że widzę coś więcej niż inni ludzie. Dopiero znacznie później dowiedziałam się, że te istoty to anioły.
Z upływem miesięcy mama spostrzegła, że niezależnie od tego, co robiła, by przyciągnąć moją uwagę, ja zawsze zerkałam lub nawet uważnie patrzyłam w inną stronę. Tak naprawdę byłam gdzie indziej: przebywałam z aniołami, obserwując, co robią, bawiąc się z nimi i rozmawiając. Byłam nimi zafascynowana.
Późno zaczęłam mówić, ale z aniołami rozmawiałam od bardzo wczesnego wieku. Czasami używaliśmy słów, tak jak to ludzie powszechnie rozumieją, a czasami słowa nie były potrzebne - znaliśmy swoje myśli. Początkowo myślałam, że wszyscy widzą to co ja, ale później anioły powiedziały mi, żebym nikomu o nich nie mówiła i że to będzie nasza tajemnica. I rzeczywiście przez wiele lat słuchałam aniołów, ale nikomu o nich nie mówiłam. Dopiero teraz, pisząc tę książkę, po raz pierwszy dzielę się z innymi tym, co widziałam.
FRAGMENT KSIĄŻKI:
Droga zaroiła się od aniołów. Chłopcy stali się świetliści i jechali w stronę światła. Patrzyłam, jak ich rowery stopniowo wznoszą się nad ziemię, a droga zmienia się w promień światła pełny aniołów. Było to łagodne przejście z jednego życia do drugiego - prosto do nieba. Potem chłopcy zniknęli i wszystko wróciło do normalności.
Wtedy na stację zajechał samochód i wysiadł z niego mężczyzna.
- Czy ktoś widział, w którym kierunku pojechała ciężarówka z przyczepą? - krzyknął.
Steven, nasz pracownik, który siedział w budce, zawołał:
- Co się stało?
Mężczyzna powiedział, że doszło do wypadku. Ktoś na stacji poinformował go, że ciężarówka skręciła w prawo, a wtedy on wsiadł z powrotem do samochodu i odjechał. Potem jeszcze jeden samochód przemknął obok stacji. Stałam jak ogłuszona.
Drzwi sklepu otworzyły się i wszedł tata, mówiąc, że zdarzył się straszny wypadek, i poprosił, żebym zrobiła herbatę. Poczułam ulgę, że mogę wyjść z biura i pobyć chwilę sama. Kiedy poszłam do kuchenki, zapytałam anioły:
- Dlaczego to musiało się stać?
- Lorno, tak musi być - odpowiedziały. - Dla większości ludzi śmierć jest ciągłym przechodzeniem z jednego życia do innego, w doskonałej harmonii. Pamiętaj, że w chwili śmierci chłopcy nic nie czuli. Zawsze tak jest, nawet jeżeli ktoś choruje i cierpi, w momencie gdy umiera, nie czuje bólu.
Anioły pocieszały mnie, gdy robiłam herbatę i potem, w biurze, ale byłam zadowolona, kiedy dzień pracy już dobiegł końca i mogłam wrócić do domuAnioły w moim życiu
Spis Treści
Podziękowania
Rozdział I Inne spojrzenie
Rozdział II Opiekunowie
Rozdział III Schody do nieba
Rozdział IV Dlaczego się przede mną chowasz?
Rozdział V Eliasz
Rozdział VI Łagodzenie cudzego bólu
Rozdział VII Istota bez duszy
Rozdział VIII Pośrednik
Rozdział IX Anioł Śmierci
Rozdział X Terroryści
Rozdział XI Anioł Matczynej Miłości
Rozdział XII Domek na wsi
Rozdział XIII Mówię Joemu
Rozdział XIV Nie wiedziałam, że mam anioła stróża
Rozdział XV Siła modlitwy
Rozdział XVI Tunel
Rozdział XVII Trzy stuknięcia w okno
Rozdział XVIII „Lorna ma szczęście
Rozdział XIX „Tu jestem, tu jestem, jestem tutaj"
Rozdział XX Złoty łańcuch
Rozdział XXI Potrzebuję cudów
Rozdział XXII Szatan nadchodzi
Rozdział XXIII Bratnie dusze
Rozdział XXIV Pokój w Irlandii i w czasie świąt Bożego Narodzenia
Rozdział XXV Michał mówi mi, kim naprawdę jest
Rozdział XXVI Pojawia się zły duch
Rozdział XXVII Joe
Rozdział XXVIII Piórko z nieba
Większość ludzi ma o bogactwie całkowicie fałszywe pojęcie. Bogactwo nie oznacza bowiem - jak się powszechnie mniema - wysokich pensji czy zarobków. Jeśli nawet zarobiłeś dużo pieniędzy, lecz wszystko co zarobiłeś wydałeś, nie stanie się ani odrobinę bogatszy. Majątkiem jest tylko to, co udało ci się zgromadzić, a nie to, co wydałeś. W jaki sposób ludzie stają się bogaci?
Spadek, szczęście w interesach, dyplom prominentnej uczelni czy nawet inteligencja rzadko są źródłem powstawania fortun. Bogactwo, majątek jest najczęściej owocem ciężkiej pracy, uporu, systematyczności, a w jeszcze większym stopniu, samodyscypliny.
Fragment
"Metoda Klucza Mistrzów"
Charles F. Haanel po Mistrzowsku przekazuje wiedzę dotyczącą obfitości, powodzenia i zdrowia. Swą wiedzę czerpał nie tylko z teorii, lecz sprawdzał ją w praktyce. Był odnoszącym pokaźne sukcesy przedsiębiorcą, który postanowił podzielić się z ludzkością tajnikami wiedzy o dobrobycie. Powszechnie nazywany jest "Ojcem rozwoju osobistego". Był wizjonerem, mistykiem, filozofem oraz przywódcą.
Prawo przyciągania, przyczyna i skutek, potęga podświadomości, rozróżnienie pomiędzy świadomością biedy i pełni, jednia ludzkiego ducha z wszechogarniającym Duchem to tylko niektóre z wielkich idei, które można znaleźć w dziełach autora pochodzących z początku zeszłego stulecia. Charles F. Haanel jest bez wątpienia duchowym ojcem podstawowych idei takich autorów jak Joseph Murphy, czy Bärbel Mohr.
Napoleon Hill, autor wielu znanych książek dotyczących sukcesu osobistego i obfitości napisał do autora: "Mój obecny sukces wynika we wielkim stopniu z podążania za zasadami przekazanymi w Metodzie Klucza Mistrzów".
Pozycję tę w szczególności polecamy miłośnikom dzieł Mistrzów. Pomimo, że książka porusza sprawy najważniejsze napisana została wyjątkowo przystępnym językiem.
Francine de la Gorce, młoda Belgijka, spotyka w roku 1957 we Francji Józefa Wrzesińskiego, katolickiego księdza, syna Polaka i Hiszpanki, żyjącego z biednymi rodzinami w obozie dla bezdomnych w Noisy-le-Grand pod Paryżem. Gdy Wrzesiński zakłada międzynarodowy ruch ATD Czwarty Świat sprzeciwiający się nędzy i wykluczeniu, Francine zostaje jego bliską współpracowniczką. U jego boku odbywa m.in. podróż do Indii. W swojej książce stawia nas twarzą w twarz z niedolą, obecną także w krajach bogatych, ukazując Józefa Wrzesińskiego jako wielkiego wizjonera, człowieka upartego i wrażliwego, przeżywającego załamania, ale ożywionego niezłomną nadzieją na zbudowanie wspólnie z ubogimi prawdziwie braterskiego społeczeństwa.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?