Polacy nie jedzą. Polacy ,,zakanszają"" - mówi Jerzy Krzywik Kaźmierczyk i zabiera nas w barwną podróż po dawnych łódzkich lokalach, serwujących wymyślne potrawy i zaspokajających przemożną chęć sfrustrowanego czy szczęśliwego Polaka do picia i ,,zakanszania"" właśnie. Autor, który na własnym podniebieniu doświadczył działania zakładów zbiorowego żywienia, jak nazywano wówczas lokale gastronomiczne, wspomina gospody, restauracje, bary - te popularne i te mniej znane. Gdzie szukać śladów dziada, pradziada, który zerwał się z babcinej smyczy? Może w ,,Café Mocca"" pije kawę w towarzystwie znanych artystów, w ,,Turystycznej"" delektuje się plackami ziemniaczanymi i kieliszkiem wódeczki, w ,,Delfinie"" prowadzi dysputy przy łososiu królewskim, turbocie i kergulenie czy w ,,Słoniu"" popija brizol z pieczarkami stoma gramami wódki i podziwia... malarskie próby Władysława Strzemińskiego. A być może uczestniczy w balu mlecznym w ,,Klubie Dziennikarza"", podczas którego łodzianie przypadkowo odkryli... malibu, topi smutki w bufecie na Dworcu Fabrycznym, mknie ,,czarną drogą"", wyjątkowo cenioną ,,w męskim świecie obowiązku nieustającego sprawdzania swoich sił witalnych"", czy jest na szlaku spragnionych i zmęczonych, który wytyczały kolejne szynkwasy na ulicy Kilińskiego.Przeliczy się jednak ten, kto liczy na podróż sentymentalną. Lorneta z meduzą to opowieść pieprzna, zakrapiana licznymi anegdotami, przyprawiającymi o lekki zawrót głowy. Intrygująca tytułem, prowokująca do wędrówek rozkołysanym krokiem... Jej lekturę ubarwią Wam rysunki znanego łódzkiego rysownika - Dariusza Romanowicza, a na końcowych stronach książki znajdziecie fotografie ponad dwudziestu punktów na ówczesnej gastronomicznej mapie Łodzi.
Z Warszawy do Równika jest zapisem pierwszej wyprawy Józefa Siemiradzkiego do Ameryki Południowej, odbytej w latach 1882-83. Siemiradzki wraz ze swym kompanem, zoologiem Janem Sztolcmanem odwiedzili Ekwador, gdzie założyli bazę w Guayaquil. Stamtąd eksplorowali Andy, które stały się pasją Siemiradzkiego. W Ekwadorze spotkali również słynnego polskiego inżyniera Ernesta Malinowskiego. Zarówno Siemiradzki, jak i Sztolcman, zaliczani są do najbardziej zasłużonych badaczy Ameryki Południowej. Pamiątką po ich wspólnej pierwszej wyprawie jest właśnie ta książka.
Ojciec Pio zapisał się głęboko w mojej pamięci - pamiętam ten dzień w 1948 roku, gdy wieczorem kwietniowego dnia, jako student Angelicum przyjechałem do San Giovanni Rotondo, żeby zobaczyć Ojca Pio i uczestniczyć w Jego Mszy Świętej i, jeśli to możliwe, żeby się u Niego wyspowiadać.
I właśnie wtedy było mi dane po raz pierwszy widzieć na własne oczy człowieka, którego sława świętości roznosiła się po świecie. I wtedy mogłem z Nim zamienić kilka słów, mogłem nazajutrz uczestniczyć we Mszy Świętej, która trwała długo i w czasie której widziało się na Jego twarzy, że On głęboko cierpi.
Jan Paweł II, 5 IV 2002 roku.
Książka jest próbą podzielenia się doświadczeniem zdobytym w czasie życiowych zmagań. Znajdziesz w niej odpowiedzi na pytania o powołanie, modlitwę, spowiedź i o inne elementy życia chrześcijańskiego. Niech to będzie dla ciebie świadectwo dwóch elektryków, którzy nie lubią marazmu życiowego i starają się wykorzystać każdą sekundę życia.
W części I sagi rodzinnej Kossaków autorka przedstawia dom dziadków w Siąszycach oraz pobyt młodych Kossaków, Zofii i Juliusza, w Paryżu, gdzie urodzili się bliźniacy: przyszły malarz Wojciech i ojciec autorki, Tadeusz. W części II Kossakowie z dziećmi wracają do Warszawy , gdzie poznajemy środowisko artystyczne miasta oraz klimat społeczny i polityczny przed wybuchem Powstania Styczniowego.
Madame Guyon - męczennica Ducha ŚwiętegoHistoria Joanny Marii Guyon jest niezwykła. Ta zwyczajna żona i matka, żyjąca w XVII-wiecznej Francji, swoją głęboką miłością do Boga i niezachwianym chrześcijańskim oddaniem wzbudziła nienawiść i sprzeciw w najbardziej wpływowych kręgach władzy kościelnej i świeckiej swoich czasów. Głoszenie prostego przesłania o miłowaniu Boga, porzuceniu egocentryzmu i przyjęciu Bożej woli przyniosło pani Guyon więzienie i przesłuchania, jednak do końca pozostała wiena swojemu Zbawicielowi.Napisanie historii jej życia było fascynującym zadaniem wyznaje Phyllis Thompson. Było to doświadczenie naprawdę odkrywcze, pouczające i rzucające wyzwanie... jej przesłanie nie utraciło aktualności wraz z upływem czasu.
Dałem się zwieść każdej fałszywej odpowiedzi, każdą z nich gruntownie zbadałem, by odkryć zawarty niej fałsz.
C. S. Lewis, fragment przedmowy: Książka "Błądzenie pielgrzyma", napisana w roku nawrócenia pisarza, jest jego autobiografią. C. S. Lewis przemawia w niej ze zwięzłością, dzięki której przekazuje swoją oryginalną myśl, bez potrzeby przeprowadzania pełnego wykładu z dziedziny filozofii religii. Jest to mądra i dogłębna książką; być może najbardziej wojowniczy utwór tego autora poświęcony problematyce chrześcijańskiej.
Zbliżająca się kanonizacja Jana Pawła II to bardzo ważna okazja do przypomnienia związków Papieża Polaka ze stolicą Dolnego Śląska jako jednego z wiodących centrów naukowego rozwoju w zakresie teologii i filozofii.
Od konkursu młodych zespołów w Teignmouth do pierwszej kapeli, która wyprzedała bilety na nowy stadion Wembley, historia kosmicznego wzlotu Muse stanowi jedną z najbardziej fascynujących i prowokacyjnych opowieści w historii brytyjskiego rocka. Kiedy trzech niepozornych chłopaków z Devon układa plan zostania największym brytyjskim zespołem rockowym na tej, czy jakiejkolwiek innej planecie, przewidują w nim miejsce na seanse spirytystyczne, kosmitów, teorie spisku, motolotnie, halucynogeny, kontrolę umysłów, marsjańskich jeźdźców, Berlioza, ogromne dmuchane globusy, satelity umieszczone na scenie i trochę najmocniejszej, najbardziej pompatycznej i najwspanialszej muzyki współczesnych czasów. Od kiedy pierwszy raz, jako szesnastoletni członkowie kapeli punkowej, roznieśli w proch cały sprzęt sceniczny wraz z instrumentami, przeznaczeniem Muse było występować na wielkich stadionach. To nowe wydanie jedynej poważnej biografii zespołu pokazuje każdy ich krok na drodze do Wembley i jeszcze dalej, łącznie ze szczegółowym omówieniem wszystkich sześciu studyjnych albumów, w tym sprzedającego się w milionach egzemplarzy Black Holes And Revelations oraz opisy wszystkich nocnych eskapad, dzikich teorii i potknięć, jakie napotkali po drodze. Od nic nie znaczących płotek do rekinów showbiznesu.
Tym razem Arkady Fiedler zaprasza nas w podróż do krainy swojego dzieciństwa i młodości. Wędrujemy po terenach położonych nad Wartą, spędzamy czas wśród rogalińskich dębów, uczestniczymy w polowaniach i wyprawach na ryby, jesteśmy świadkami snucia marzeń o egzotycznych eskapadach.
Książka jest hołdem złożonym rodzicom autora, zwłaszcza ojcu, który nauczył Arkadego kochać świat, ludzi, zwierzęta i rośliny. Wspólnie przeżyte chwile ukształtowały osobowość młodego Fiedlera – dzięki ojcu został pisarzem-podróżnikiem.
Przyjaciel i uczeń Jorge Bergoglila opisuje w tym bogatym szkicu „tajemnicę” Papieża Franciszka, powołanego na Biskupa Rzymu z „krańców świata” 13 marca 2013 roku. To nadzwyczajne ludzkie "rozkwitnięcie", które stało się również rozkwitem Kościoła, przynosi drogocenny owoc: „kulturę spotkania”, który razem ze wszystkimi myślami, postawami, wyborami przezwyciężają wszelkie zamknięcia się, egoizmy, klerykalizmy, i zachęcają wierzących do „wyjścia”, do pójścia na peryferie świata.
Jorge Bergoglio i Diego Fares są przyjaciółmi od prawie czterdziestu lat. Czytanie stron niniejszej książki oznacza wejście w zaangażowanie przyjaźni i myśli, które rozwinęły się w czasie na płaszczyźnie duchowej i intelektualnej, jak również w działalności duszpasterskiej i społecznej.
Refleksja autora jest wzbogacona adnotacjami osobistymi i wspaniałymi obrazami, które odkrywają nowe aspekty osobowości Papieża, i które pozwalają lepiej zrozumieć Jego osobowość. Obrazy „Papież jak bambus”, Jego „myśl but” oraz „myśl dzwon” pozostają w umyśle czytelnika jako niezapomniane klucze hermeneutyczne.
To wszystko, co Jorge Bergoglio przeżywał i co myślał poza światłami reflektorów, teraz staje się publiczne, „rozkwita” w słowach i gestach papieża Franciszka. Używamy czasownika „rozkwitać”, ponieważ jest wskazany, aby nabrać dystansu od frazesu „jak się zmienił!”. W rzeczywistości ojciec Jorge nie zmienił się, ale „rozkwitł”.
Obraz, który natychmiast przychodzi nam do głowy to japoński bambus, który zaraz po posianiu, przez okres siedmiu lat ma prawie niezauważalny wzrost, a później w sześć tygodni rośnie na wysokość ponad trzydziestu metrów. Czy możemy powiedzieć, że bambus rósł tylko przez sześć tygodni? Nie, prawda jest taka, że się rozwijał siedem lat i sześć tygodni.
Jeśli są nieliczne osoby, które z wiekiem zamiast więdnąć, rozkwitają i dają z siebie wszystko co mają najlepsze, papież Franciszek jest jedną z nich.
Gilbert Keith Chesterton – dwudziestowieczny katolicki apologeta, a także dziennikarz, eseista, poeta, sympatyk Polski!
Gilbert Keith Chesterton to nie tylko wybitny i przenikliwy pisarz, ale także chrześcijański myśliciel. Wśród wiernych jego czytelników jest Ojciec Święty Franciszek, który bardzo wysoko ceni jego twórczość.
21 sierpnia 2013 roku biskup Peter Doyle, metropolita angielskiej diecezji Northampton – w której Chesterton przeżył większą część swojego życia – podjął starania zmierzające do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego.
Książka przedstawia sylwetkę pisarza oraz wybrane fragmenty jego twórczości, w świetle których Chesterton jawi się jako prorok naszych czasów. Publikacja przedstawia stosunek autora do współczesnej mu rzeczywistości oraz koncepcję jej odnowy w duchu Ewangelii.
Czytelnik znajdzie w książce biografię Chestertona, prześledzi proces kształtowania się jego światopoglądu.
Zapozna się z poglądami dotyczącymi sfer życia zarówno religijnego, politycznego oraz gospodarczego.
Rozdział trzeci stanowi analizę zjawiska, jakim jest imperializm. Następnie zaprezentowano ocenę Chestertona wspomnianego pojęcia oraz innych, modnych także i dziś, terminów, jak: kosmopolityzm, pacyfizm, nacjonalizm, patriotyzm i naród. Wnikliwej analizie zostają poddane również zagadnienia wojny i pokoju.
Końcową część publikacji stanowi polemika literata ze znanymi, współczesnymi mu pisarzami, którzy mieli odmienne,
dalekie od chrześcijańskiej, wizje co do kształtu dalszych losów cywilizacji.
W ostatnim rozdziale przedstawione zostały na konkretnych przykładach historycznych zarzuty pisarza, które formułowane
pod adresem Imperium Brytyjskiego i imperializmu w ogóle. W opozycji do nich, pojawia się wątek Polski, w którym zostały przedstawione pozytywne cechy i wzorce. Zdaniem Chestertona, są one dziedzictwem naszego społeczeństwa i wzorem godnym do naśladowania przez inne narody i państwa.
Publikacja służy szerszej popularyzacji spuścizny Chestertona.
Pierwsza książka dla dzieci o Powstaniu Warszawskim w serii `Warszawa 1944` napisana na podstawie wspomnień powstańców. Zawiera mapy, zdjęcia z powstania, dokumenty, broń. Książka wydana pod patronatem Muzeum Powstania Warszawskiego. Warszawski Marymont. Willa otoczona sadem. Pachną jabłka. W szopie idzie produkcja fałszywych dokumentów dla podziemia, a w garażu ręcznych granatów. Tymoteusz Duchowski ps. `Motek`, harcerz Szarych Szeregów rusza na spotkanie z drużynowym, na Żoliborz. Wkrótce będzie przenosił meldunki i broń kanałami. Stanie się `Szczurem Kanałowym`.
Magda była młoda i utalentowana. Gdy dostała stypendium prestiżowego Towson University w Baltimore w Stanach Zjednoczonych, gdzie miała studiować reżyserię, świat i kariera wydawały się stać przed nią otworem...Pół roku później Magda leżała w szpitalu nie mając części czaszki, która w wyniku wypadku drogowego została ścięta jak maczetą. Lekarz mówił wprost, że można próbować, ale i tak nic nie da się zrobić. W czasie operacji, chcąc ustabilizować wysokie ciśnienie śródczaszkowe, usunął między innymi cały ośrodek mowy. Magda zapadła w śpiączkę.W tym samy czasie jej mama, ale także siostry zakonne Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia z Łagiewnik, częstochowscy paulini oraz wielu innych, czasami anonimowych ludzi modliło się za wstawiennictwem siostry Faustyny, chcą uprosić Boże Miłosierdzie o życie dla dziewczyny.Dziś Magda mieszka w Krakowie. Chodzi, mówi w kilku językach obcych, gra na pianinie. Trudno się zorientować, że przeżyła tak ciężki wypadek, że jeszcze kilka lat temu poruszała się na wózku, miała nie mówić i nigdy nie odzyskać władzy w rękach. Stał się prawdziwy cud!,,Cuda siostry Faustyny"" to świadectwo tej i wielu innych historii opowiadających o niemożliwych racjonalnie uzdrowieniach za wstawiennictwem siostry Faustyny, a także o Bożym Miłosierdziu, do którego wychwalanie święta zakonnica nawoływała przez całe życie.
Autor - potomek rodzin ziemańsko-inteligenckich, kawalerzysta, konspirator, pisarz, tłumacz, publicysta, historyk sztuki, współzałożyciel i wieloletni szef wydawnictwa Znak -zachował w żywej pamięci obrazy minionego świata i zaludniających go postaci. Refleksje o rodzinnych tradycjach i o kilku spośród wybitnych przodków - między innymi Pawlikowskich i Rodakowskich - wprowadzają do barwnych opisów nieistniejących od z górą półwiecza domów i środowisk, w których spędzał dzieciństwo i młodość. Polskie i zagraniczne szkoły, kampania wrześniowa w siodle, akowska konspiracja, a potem zmagania z nowym ustrojem - to wszystko opisane z humorem, temperamentem, autoironicznym dystansem, przeplecione licznymi anegdotami i zamknięte serią sylwetek wybitnych a bliskich autorowi postaci jest lepszą lekcją niedawnej historii niż niejeden opasły podręcznik.
Agnieszka Trąbka – socjolożka, psycholożka i tłumaczka. W 2013 roku obroniła doktorat w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, obecnie pracuje na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II. Prowadziła badania w Polsce, w Niemczech oraz w Stanach Zjednoczonych w ramach stypendium na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku. Jej zainteresowania naukowe obejmują socjologię i antropologię mobilności, migracje oraz przemiany tożsamościowe we współczesnym świecie.
Jak przeżywają migrację osoby, które w dzieciństwie zmieniały kraj zamieszkania w związku z pracą rodziców (tzw. Third Culture Kids)? Przed jakimi wyzwaniami stają młodzi migranci? Jak sobie z nimi radzą? Dlaczego wyjazd dla jednych jest przygodą życia, a dla innych traumą? Na podstawie wywiadów biograficznych Agnieszka Trąbka analizuje przebieg adaptacji, proces budowania tożsamości oraz wpływ doświadczenia migracji na wybory życiowe w dorosłości.
Agnieszka Trąbka w swojej pracy dociera do jądra i istoty przeobrażeń współczesności, wiążących się z intensyfikacją migracji na ogromną skalę. (…) Uderza jednak nie tylko oryginalność tematu, zasadniczo niepodejmowanego na gruncie polskim, lecz także fascynujący sposób pisania Autorki. Czytanie tej pracy to nie tylko odkrywanie socjologiczno-antropologicznej istoty Third Culture Kids, ich tożsamości, ale również doświadczanie swoistej przygody międzykulturowej, poprzez biograficzne odsłanianie drogi życia uczestników i uczestniczek badania.
z recenzji prof. Krystyny Slany
Wysokooktanowy, bezkompromisowy pamiętnik autorstwa legendarnego ojca chrzestnego muzyki industrialnej i frontmana Ministry Ala Jourgensena, Ministry - Zaginione ewangelie, jest równie potworny, co urzekający, odsłaniając przed nami postać, która chcąc żyć po swojemu wbrew wszelkim trudnościom, nigdy nie dała się ujarzmić. Al Jourgensen, jeden z najbardziej innowacyjnych i płodnych artystów, którzy kiedykolwiek chwycili za gitarę, mandolinę, harmonijkę bądź bandżo, lub zasiadali przy 90-kanałowym stole mikserskim SSL, chciał być jedynie muzykiem - został gwiazdą rocka, zaś sława i fortuna niemal zaprowadziły go do grobu. Nadużywając dożylnie narkotyków od 15. roku życia, przez 22 lata Jourgensen coraz głębiej zanurzał w heroinie, kokainie, metadonie i alkoholu, zanim wreszcie przestał brać, wziął się w garść i odnalazł nowy sens życia. W trakcie swej wieloletniej kariery, Jourgensen sięgał po wielorakie środki wyrazu, wykorzystując, pod banderami Ministry, Revolting Cocks, Lard i innych, możliwości muzyki elektronicznej, industrialnej, metalu, punk rocka, a nawet country, sprawdzając przy tym na własnej skórze wszelkie rockandrollowe banały związane z rozpustą i dekadencją, odkrywając po drodze nieznane dotąd przejawy nihilizmu i błazenady. Mimo uzależnienia i zdeprawowania, stworzył siedem nowatorskich albumów, w tym niezwykle znaczące klasyki: The Land Of Rape And Honey z 1988, The Mind Is A Terrible Thing To Taste z 98., oraz wydany w 1992 roku, pokryty platyną bestseller Psalm 69: The Way To Succeed & The Way To Suck Eggs. Wypełniona humorem, odwagą, tragedią i rozkładem wartości moralnych, Ministry - Zaginione ewangelie ukazuje pełne przygód życie zbuntowanego ikonoklasty. Życie Jourgensena to niesamowita historia igrania z losem, przezwyciężania trudności, przetrwania w obliczu nieszczęść i pozbierania się po latach balansowania na krawędzi samozagłady.
Ludzie bez przerwy mnie pytają, jak to się dzieje, że jeszcze żyję. Gdybym w dzieciństwie stanął pod ścianą obok innych dzieciaków z ulicy i gdybym miał wskazać tego, który dociągnie do 2009 roku, będzie miał piątkę dzieci, czwórkę wnuków, domy w Buckinghamshire i Kalifornii, na pewno nie wytypowałbym siebie, ni ch***a. A tu proszę: jestem gotów po raz pierwszy własnymi słowami opowiedzieć swoją historię.
W moim życiu każdy dzień był odjechany. Przez trzydzieści lat wspomagałem się zabójczą mieszaniną wódy i narkotyków. Przeżyłem zderzenie z samolotem, mordercze dawki prochów, choroby weneryczne. Oskarżono mnie o próbę zabójstwa. I o mało się nie zabiłem, kiedy z prędkością dwóch mil na godzinę najechałem quadem na wertepy.
Nie wszystko wyglądało różowo. Narobiło się w życiu kupę głupstw. Zawsze pociągała mnie ciemna strona, ale nie jestem diabłem, tylko zwyczajnym Ozzym Osbourne’em – chłopakiem z rodziny robotniczej w Aston, który rzucił robotę w fabryce i ruszył w świat, żeby się zabawić.
Ojciec zawsze twierdził, że coś w życiu osiągnę.
Johnie Osbournie, mam przeczucie, że dojdziesz do czegoś wielkiego – lubił mówić przy piwku. – Albo pójdziesz za kratki.
I nie pomylił się, ten mój ojczulek.
Nie miałem jeszcze osiemnastu lat, a już siedziałem w więzieniu.
Ozzy Osbourne urodził się w 1948 roku w Aston, dzielnicy Birmingham. Jako wokalista zespołu Black Sabbath i wielokrotnie nagradzany artysta solowy sprzedał ponad sto milionów swoich płyt. Ma pięcioro dzieci, mieszka z żoną Sharon w Kalifornii i Buckinghamshire.
"Ulica generałów" to wspomnienia Anatolija Gładilina, rosyjskiego dziennikarza, publicysty i prozaika, przynależnego do tzw. pokolenia lat 60., określanego też mianem „pokolenia XX Zjazdu” lub „czwartego pokolenia”. Wkroczyło ono do literatury podczas tzw. odwilży – na przełomie lat 50. i 60. minionego wieku, gdy po śmierci Stalina zwolniono z więzień i obozów większość skazanych i, wydawało się, podjęto rozrachunek z epoką zbrodni i represji.
Pokolenie lat 60. łudziło się, że można zbudować „socjalizm z ludzką twarzą”, a od literatury domagało się prawdy i szczerości. Do najwybitniejszych jego reprezentantów, zwanych w Rosji szestidiesiatnikami, należeli obok Gładilina prozaicy Wasilij Aksionow, Boris Bałtier , Gieorgij Władimow, Władimir Wojnowicz, Anatolij Kuzniecow, Jurij Kazakow, Andriej Siniawski (pseud. Abram Terc), poeci Andriej Wozniesienski, Jewgienij Jewtuszenko, Biełła Achmadulina, Natalia Gorbaniewska, bardowie Bułat Okudżawa, Aleksandr Galicz, Nowiełła Matwiejewa, krytycy literaccy: Igor Winogradow, Lew Anninski oraz Stanisław Rassadin, który wprowadził do krytyki rosyjskiej XX wieku nazwę szestidiesiatnicy. „Odwilż” polityczna, a wraz z nią rozkwit literatury, kinematografii, teatru i innych dziedzin sztuki trwały, niestety, krótko. Pod rządami Leonida Breżniewa rozpoczął się w ZSRR czas trwającego ponad dwadzieścia lat tzw. zastoju, szestidiesiatnicy coraz częściej podlegali restrykcjom, a nawet represjom. Toteż począwszy od wczesnych lat 70. wielu z nich związało się z ruchem dysydenckim i wyemigrowało na Zachód. Nazwano ich trzecią falą emigracji – to właśnie o nich pisze Autor "Ulicy generałów".
"Próba wspomnień" Gładilina to prywatna, dość kontrowersyjna historia literatury rosyjskiej lat 60. i 70. minionego wieku; zbulwersowała ona wielu czytelników i wywołała w Rosji zażarte dyskusje.
Autor pokazuje różne stopnie godzenia się z władzą i jej kontestowania. Nadzieje rozbudzone pierwszymi latami przywództwa Chruszczowa zgasły, nim zdołały rozkwitnąć. Wspomnienia Gładilina pokazują różne postawy ludzi rosyjskiej kultury. Na pamięć i szacunek zasługują te zwłaszcza, które wynikały z potrzeby dochowania wierności autentycznym wyborom artystycznym, były wolne od koniunkturalnych zobowiązań i powodowane były zwyczajną ludzką przyzwoitością.
Anatolij Gładilin od ponad trzydzieści lat mieszka w Paryżu. Przez dziesięć lat kierował redakcją kultury rosyjskiej w radiu Swoboda.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?