"KOMANDOR PODPORUCZNIK" (Bartosz Rutkowski w rozmowie z red. Katarzyną Supeł-Zaboklicką) jest książką, którą czyta się z zapartym tchem i której się nie zapomina. To ujmująca szczerością opowieść o wdzięczności, wolności i życiu 3.0, o skokach ze spadochronu, nurkowaniu, czytaniu i grach planszowych, o uzależnieniach i genie pomagania, o miłości, rodzinie i przyjaciołach. O "Drużynie Pierścienia", codzienności w fundacji, dumie, żebraniu, dawaniu nadziei i pragnieniu, by nie zepsuć życia. O nauce odpowiedzialności, wierności zobowiązaniom i o wierze.Jeśli chcesz zobaczyć, jak radzić sobie w życiu i być wsparciem dla słabszych, to przeczytaj tę historię - zachęca red. Katarzyna Supeł - Zaboklicka. Bartek nieustannie szuka antidotum na powrót do normalnego życia dla tych, którzy dawno już stracili nadzieję. Nie poddaje się, działa, podejmuje decyzje ciężkiego kalibru.
Więcej niż teatr to autobiografia Ewy Wójciak artystki, buntowniczki, działaczki opozycyjnej w czasie PRL, członkini Teatru Ósmego Dnia. To właśnie teatr wypełnił jej całe życie, a ludzie, z którymi go tworzyła, stali się jej najważniejszymi towarzyszami. Wraz z kolejnymi częściami książki śledzimy drogę Ewy Wójciak od dzieciństwa po dojrzałość, od Poznania przez Meksyk, Włochy, Moskwę po Borje, gdzie mieszka obecnie. Niezależnie od okresu politycznego stawała ona w obronie prawdy, krytycznie przyglądała się rzeczywistości, nie ulegała presji społecznej, głośno wypowiadała swoje zdanie, żyła zgodnie ze swoimi przekonaniami. Więcej niż teatr jest także historią Teatru Ósmego Dnia opowiadaną z perspektywy osoby, która działa w nim od lat 70. XX wieku do dzisiaj. Książka udowadnia, że Teatr od początku był nie tylko grupą artystyczną, ale zespołem ludzi o podobnych ideałach, którzy wspólnie walczyli za pomocą sztuki, podróżowali, przyjaźnili się i kochali. Więcej niż teatr to również dokumentacja zmieniającej się sytuacji historycznej oraz dowód na to, że w tym zmiennym świecie można pozostać sobą.
To pierwsze kompleksowe omówienie pisarstwa Burroughsa w języku polskim naświetlające konteksty właściwe dla poszczególnych jego dzieł (Beat Generation, pisarstwo eksperymentalne) oraz aspekty recepcji książek pisarza w jego czasach i obecnie. Autorzy dużo uwagi poświęcili działalności Burroughsa na gruncie sztuk nieliterackich oraz jego wpływowi na kulturę współczesną. Książka przeznaczona zarówno dla odbiorców akademickich (literaturoznawcy, studenci kierunków anglistycznych i amerykanistycznych), jak i dla szerokiego grona czytelników zainteresowanych literaturą amerykańską.William Seward Burroughs II, pisarz, malarz, buntownik, wizjoner, narkoman, zabójca, urodził się w 1914 roku w Saint Louis w stanie Missouri w rodzinie spadkobierców wynalazcy maszyny do liczenia, po którym nosił imiona i nazwisko. Zaczął pisać w latach 40. za namową przyjaciół, m.in. Allena Ginsberga. Jego pierwsza powieść, "Ćpun", została dobrze przyjęta. Najważniejsza publikacja książkowa Burroughsa, "Nagi lunch", szybko zyskała status dzieła kultowego, zakazanego. Dla jednych obrzydliwa, dla innych, na przykład Paula Bowlesa, bawiąca do łez. Jest to zbiór szkiców i skeczy. Ich bohaterowie to często osoby, które Burroughs poznał w Tangerze, gdzie spędził kilka lat, ciesząc się swobodą tamtejszych obyczajów i zapamiętale pisząc. Odwiedzali go przyjaciele, znani już wówczas pod grupowym mianem bitników, i pomagali w złożeniu w całość tekstu Nagiego lunchu. Lata 60. Burroughs spędził w Londynie, eksperymentując z technikami kompozycji kolażowych - słownych, wizualnych i dźwiękowych. Tam powstała trylogia "Nova" oraz powieść "The Wild Boys", w której nie ma żadnych postaci kobiecych. W następnej dekadzie przebywał w Nowym Jorku i przyjmował hołdy od młodych fascynatów jego twórczości i osoby. Pojawiał się w filmach, teledyskach, telewizyjnych programach komediowych oraz nagrywał płyty z muzykami rockowymi. Znudzony wielkomiejskim targowiskiem próżności, wyjechał na wieś, do Lawrence w stanie Kansas. Tam mieszkał ze swoimi kotami i wiernym sekretarzem aż do śmierci w roku 1997. W Kansas powstały ostatnie jego powieści, "The Place of Dead Roads" i "Western Lands", wiele obrazów, dziennik z relacjami ze snów, a także libretto do opery Roberta Wilsona "The Black Rider" z muzyką Toma Waitsa. Jest to adaptacja opery "Wolny strzelec", w której młody myśliwy, zwiedziony przez diabła, zabija swoją narzeczoną. W młodości Burroughs zastrzelił swoją żonę, Joan Vollmer, podczas zabawy w Wilhelma Tella. Jak potem twierdził - zwiedziony przez diabła.The volume is the first comprehensive presentation of William Burroughs's writing in Polish. It discusses contexts relevant for his major works (the Beat Generation, experimental literature) as well as some key aspects of the reception of his books at the time of their publication and now. A lot of attention has been devoted to Burroughs's non-literary artistic activities and his influence on contemporary culture. The volume is addressed to academic as well as general readers who are interested in American literature.
W tej biografii Bruno Schulz nie rodzi się i nie umiera. Nie jest pisarzem ani artystą, ale przedstawia się nam jako uczeń i nauczyciel. Poznajemy go w najzwyklejszych sytuacjach. Uczy się podstaw języka ukraińskiego. Zakłada dobrze skrojony mundurek szkolny. Wybiera temat wypracowania maturalnego. (Czy bardziej interesowała go legenda Napoleona czy biografia Mickiewicza? Raczej nie „potęga pracy”). Podobnie jak inni artyści obejmuje posadę nauczyciela rysunków. Zostaje zwolniony. (Na krótko). Na zajęcia z robót ręcznych zapewnia gwoździe i zawiasy. Choruje na depresję. (Jaki wpływ na to mają warunki pracy?) Kupuje los na loterii, chcąc wreszcie uwolnić się od szkoły. Zawodu nauczyciela jednak nigdy nie porzuca. Szkoła zapewnia mu stabilizację, lecz uniemożliwia pisanie.
Publikacja dofinansowana przez Uniwersytet Gdański.
Publikacja ukazała się przy wsparciu Instytutu Książki w ramach programu wydawniczego Inne Tradycje.
"Pięć czy sześć lat temu tak mi się zaczęło pisanie tej książki:Kiedy smrek padnie pod ciosem halnego, z wykrotu podnosi się węźlisko wonnych korzeni, a korzenie trzymają głazy, żwir błotem zlepiony, kępy trawy i zielska, bo tak to zrosło. I tu wszystko, co zapisane o sprawach Akademii, zrosło się z moim życiem, z życiem rodziny i przyjaciół. Chcę pisać bez szyfrów. Czy uda się to pisać bez zawracania głowy drobiazgami z własnego życiorysu? Nie chcę żadnej biografii. Jak jednak te kamyczki wydrzeć z pazurów korzeni? I tu mi się nasuwa pomysł, przed którym nie umiem się obronić, wygarnięcia już tu, na wstępie, jakiejś skróconej wersji mojej młodości życia mojego według zachowanych notatek. Wysypać taką biografię i dać z tym spokój. I co potem? Potem będę się martwił.Przyjechałem, siedemnastoletni maturzysta z Lublina i Wrocław wydał mi się czymś oczywistym. Przeżyłem wojnę, stalinizm, rozwód rodziców, gimnazjum męskie zmienione na ateistyczne TPD nr 1.Byłem naiwny, nieśmiały i nieustraszony."Piotr Wojciechowski
Świat Żydów. Encyklopedia - to wyjątkowe kompendium wiedzy, które przybliża bogactwo kultury, historii i tradycji żydowskiej w przystępny i fascynujący sposób. Zawiera starannie opracowane hasła, które obejmują zarówno kluczowe wydarzenia, postacie i miejsca, jak i codzienne aspekty życia żydowskiego na przestrzeni wieków. To doskonałe źródło informacji dla historyków, studentów, pasjonatów kultury oraz wszystkich, którzy pragną zgłębić tę niezwykle różnorodną społeczność.Encyklopedia ta łączy rzetelność naukową z przystępnym stylem, dzięki czemu jest zarówno wartościowym narzędziem badawczym, jak i fascynującą lekturą.Dzięki szerokiemu zakresowi tematycznemu encyklopedia pozwala odkryć zarówno historię diaspory, jak i współczesne osiągnięcia społeczności żydowskiej na całym świecie. Jest to księga, która otwiera oczy na różnorodność i wielowiekowe dziedzictwo Żydów, inspirując do dalszego zgłębiania ich kultury i historii.
Macie co jeść, nie brakuje wam dachu nad głową, nie marzniecie, więc jeśli chodzi o hierarchię potrzeb, radzicie sobie nieźle. Mimo to z jakiegoś powodu nie czujecie się do końca szczęśliwi.Mikroagresje, trudne relacje rodzinne, toksyczna pozytywność i gaslighting to tylko niektóre przykłady tego, co nazywamy małymi traumami. To one często prowadzą do pojawienia się zaburzeń lękowych, perfekcjonizmu, zajadania chandry czy kłopotów ze snem.Wmówiono nam, że małe traumy nie istnieją. Świat zawsze wydaje się pełny wielkich, trudnych do rozwiązania problemów, więc często nie zwracamy uwagi na niewielkie, codzienne urazy.Jednak życia nie trzeba doświadczać w ten sposób. Powinniśmy zrobić coś dla siebie i podjąć działania.
Autor jest już doskonale znany czytelnikom dzięki książce Na skraju Imperium i inne wspomnienia, która od lat nieprzerwanie cieszy się dużym zainteresowaniem i bardzo dobrą opinią wśród odbiorców.Mieczysław Jałowiecki pozostawił jednak po sobie również inne teksty wspomnieniowe, a także obszerny materiał ikonograficzny. Tomik Gaudeamus. Szkice z lat minionych - zilustrowany autentycznymi rysunkami i akwarelami autora - zawiera wspomnienia dotyczące lat 1895-1901, gdy Mieczysław Jałowiecki studiował na Politechnice Ryskiej, w Imperium Rosyjskim.Na książkę składa się 27 wspomnień o wydarzeniach i sprawach związanych ze studiami autora oraz z jego wakacjami spędzanymi w rodzinnym majątku Syłgudyszki na Wileńszczyźnie. Jako czytelnicy Jałowieckiego mamy okazję przyjrzeć się bujnemu życiu polskich studentów w Rydze, którzy nie tylko oddawali się nauce, ale i uczestniczyli w miejscowych wydarzeniach towarzyskich (tu na uwagę zasługuje zwłaszcza piękne wspomnienie balu), stawali w szranki pojedynków (menzura - raczej słabo znana w polskiej literaturze), na różne sposoby rywalizowali ze studentami innych narodowości, głównie z Rosjanami. W czasie studiów autor należał do korporacji Arkonia, jednej z najstarszych polskich korporacji studenckich. Dzięki wspomnieniom Jałowieckiego możemy zapoznać się z funkcjonowaniem tego typu organizacji i przyjrzeć się obyczajom korporantów. Jako uzupełnienie wspomnień akademickich w książce pojawiają się też epizody dotyczące wakacji na Wileńszczyźnie (przygody na polowaniach) oraz służby wojskowej autora w rosyjskim pułku kawalerii pod Petersburgiem.
Jednym z pięściarzy, zaliczanych do najważniejszych przedstawicieli w historii polskiego boksu, którego dokonania nie zostały opisane w formie proporcjonalnej do dokonań, jest Tadeusz Walasek, w aspekcie umiejętności - pięściarz zbliżony do ideału, który znakomicie reprezentował barwy Polski na światowych ringach w latach 1955-1966, a więc przez okres dwunastoletni. Zadziwiający jest fakt, że temu znamienitemu pięściarzowi nie poświęcono, jak dotąd, ani jednego książkowego opracowania biograficznego. Niniejsza praca stanowi próbę możliwie pełnego i dokładnego zrekonstruowania sportowej drogi Walaska, jej początków, rozwoju oraz kształtowania się na najwyższym sportowym poziomie, prezentacji osiągnięć i opisu znaczących pojedynków, oceny wartości osiągniętych rezultatów oraz klasy i umiejętności.
Ze Wstępu
Prezentowana tu monografia dwóch książąt Bogusława IV i jego syna Warcisława IV odnosi się do panujących na przestrzeni bez mała pół wieku (12781326) władców z dynastii zachodniopomorskich Gryfitów. Stanowi ona bezpośrednią kontynuację tematyki poruszonej w poprzedniej publikacji profesora Edwarda Rymara poświęconej postaci i czasom Barnima I. Na kartach swej nowej książki Autor prowadzi Czytelnika przez meandry polityki Pomorza Zachodniego przełomu XIII i XIV stulecia, opisując zabiegi dyplomatyczne, wojny, układy i stosunki wewnętrzne księstwa. Stanowiło ono bowiem na wielu płaszczyznach wciąż jednolite państwo, i to pomimo dokonanego w 1295 roku jego podziału na część szczecińską i wołogoską. To dzięki spójnym działaniom ojca i syna, zręcznie lawirującym między sąsiadującymi potęgami Brandenburgią, Danią, zakonem krzyżackim i jednoczącą się Polską państwo zachodniopomorskie weszło w nową epokę ustabilizowane politycznie, wzmocnione wewnętrznie i poszerzone terytorialnie, uzyskując aspekt, który niemal niezmienionym kształcie przetrwał przez następne trzy stulecia. Praca koryguje i zmienia wiele utartych w historiografii poglądów, hipotez i opinii. Wiele miejsca w książce poświęcono też takim zagadnieniom jak książęca genealogia i chronologia, a także gospodarka i polityka wewnętrzna państwa. Aspekty te dotyczą też działalności książęcego otoczenia, kadry urzędniczej oraz rodów rycerskich, zaznaczających swoim politycznym zaangażowaniem poczynania obu Gryfitów.
Oddajemy do rąk Czytelników nowe wydanie wspaniałej opowieści Aleksandra Kamińskiego o twórcy harcerstwa Andrzeju Małkowskim. Tekst został poddany starannej redakcji oraz uzupełnieniom, a w posłowiu przygotowanym przez znawców biografii Małkowskiego Lesława Dalla i Marka Popiela czytelnicy znajdą dodatkowe wyjaśnienia i opis losów edycji tej niezwykłej książki. Zespół redakcyjny włożył wiele wysiłku w obszerne zilustrowanie publikacji wraz z opisami fotografii, w niektórych przypadkach udostępnianych po raz pierwszy. Książka została opatrzona wstępem prof. hm. Grzegorza Nowika. Ze wstępu autora:Był Małkowski pierwszym skautem polskim, przodującym współtwórcą naszego harcerstwa. Dziś wciąż jeszcze wydaje się nam idealistą, który wpatruje się w dalekie horyzonty światów idealnych, lecz stopami trzyma się gruntu zmieniających się realiów, wyczulony na odróżnianie tego, co trwałe, od tego, co zmienne.
() bohaterowie tej książki nie mieszczą się w ściśle określonej wizji lewicowości czy socjalizmu. Byli "ludźmi lewicy" - rzecznikami socjalizmu, bo sami przypisywali sobie takie intuicje ideowe, nierzadko syntetyzując własną "lewicowość" z postępowością, demokratyzmem czy też radykalizmem. Nie inaczej jest z "chrześcijaństwem". Nie tyle był to dla nich system religijny, styl myślenia religijnego, ile źródło motywacji (). Tworząc programy, wizje, wysuwając mniej lub bardziej konkretne dezyderaty (polityczne, społeczne, ekonomiczne) czerpali pełnymi garściami z Ewangelii, nauczania Chrystusa i Apostołów. Bliższa im była wizja chrześcijaństwa pierwotnego, niezinstytucjonalizowanego, w ich przekonaniu "czystego" i "nieskażonego" naturalną słabością człowieka (także duchownych). Zwłaszcza w epoce romantyzmu synteza religii z myślą polityczną była sprzężeniem naturalnym, a chrześcijańska motywacja dążeń socjalistycznych była niemal powszechna () (Ze Wstępu)(książka w oprawie miękkiej ze skrzydełkami)
Bohaterów tej książki dzieliło wiele: czasy i miejsce, w których formułowali swoje programy, metody działania, intuicje ideowe, zainteresowania i wykształcenie, odmienna umysłowość, pogląd na charakter walki politycznej i społecznej, postawy światopoglądowe, stałość w poglądach i ich ewolucja (...). Dzieliło ich również doświadczenie i droga życiowa (...). Ideowe dziedzictwo tej formacji intelektualnej dojrzewało i ewoluowało, przeradzając się w różne konteksty polityczne, zdeterminowane klęskami kolejnych powstań i zrywów narodowowyzwoleńczych, wieloletnim emigracyjnym tułactwem, zsyłkami, represjami zaborców, czasami brakiem perspektyw na wybicie się na niepodległość, innym razem gorliwą wiarą w jej rychłe odzyskanie. () choć reprezentowali oni dwa pokolenia Polski porozbiorowej, inny typ umysłowości i wrażliwości, łączyła ich negacja istniejących stosunków społecznych i politycznych, sprzeciw wobec niesprawiedliwości, dysproporcji społecznych i powszechnej biedy, chęć zmiany relacji międzyludzkich w imię zasad etyki chrześcijańskiej, miłości bliźniego, ewangelicznego braterstwa (różnie pojmowanego), równości i wolności. Łączyła ich również gorliwa wiara w Boga i przekonanie, że w niedalekiej przyszłości ziści się ich marzenie o wolniej, demokratycznej i sprawiedliwej Polsce. Te składniki czyniły z odrębnych jednostek wspólnotę - odrębną formację intelektualną chrześcijańskiej, demokratycznej i postępowej lewicy. (Ze Wstępu)(książka w oprawie miękkiej ze skrzydełkami)
Zaprezentowana w książce T. Sikorskiego formacja intelektualna, choć dostrzeżona w II Rzeczypospolitej, w okresie PRL została potraktowana według marksistowskiego "klucza". I jeśli nawet przypominano takie postacie, jak ks. Piotr Ściegienny, Edward Dembowski, Ludwik Królikowski, Henryk Kamieński, to dydaktyczna (także naukowa) nowomowa, ograniczała pole w zakresie rzetelnej analizy ich poglądów. Dopiero w latach 70. XX w., w chwili narodzin demokratycznej opozycji, poglądy formacji radykalnej lewicy chrześcijańskiej stały się inspiracją dla takich ugrupowań jak Komitet Obrony Robotników, Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela, Konfederacja Polski Niepodległej czy Ruch Młodej Polski. Językiem sprawiedliwości społecznej, braterstwa, ewangelicznej miłości bliźniego posługiwał się ks. Jerzy Popiełuszko, a bezpośrednie zapożyczenia z nauki ewangelicznej znalazły się w oficjalnych dokumentach i publicystyce "Solidarności". Jest swoistym paradoksem, żepo 1989 r. o lewicy chrześcijańskiej niemal zupełnie zapomniano, także w badaniach naukowych. (Z recenzji)(książka w oprawie miękkiej ze skrzydełkami)
„Rytuał przejścia” to proza biograficzna. Narrator w obliczu ciężkiej choroby, po krótkim okresie wyparcia, dezorientacji i lęku, próbuje przejść przez chorobę na swoich zasadach. Doświadczenie słabości i bezradności traktuje jako szansę na wyjście z rutyny i spojrzenie na wszystko z nowej perspektywy. Etnograficzne, naturalistyczne i czasami wręcz drobiazgowe opisy dają unikalną możliwość wglądu w to, co dla zdrowych jest niemożliwe do wyobrażenia i trudne do zrozumienia. Choroba uchyla przed narratorem drzwi do miejsc, których nigdy by nie odwiedził i do historii, których nigdy by nie usłyszał. Teologiczne dysputy z księdzem, opowieści gangsterskie, sposoby na zakup nielegalnych leków – otwartość na innych chorych pozwala narratorowi prowadzić czytelnika przez historie osób, które w szpitalnej sali występują na równych prawach, bez społecznych masek. Życie opisywane jest całą pełnią barw, humor miesza się z cierpieniem, bliskie relacje we wspólnocie pacjentów z samotnością przeżywania choroby, bezradność wobec procedur i biurokracji z instynktem przeżycia za wszelką cenę. Tytułowy „Rytuał przejścia” do więc droga od zburzenia dotychczasowej osobowości głównego bohatera, poprzez chaos okresu leczenia do stworzenia nowych podstaw dla człowieka, który doświadczył choroby.
Najbliższy współpracownik wojskowy Józefa Piłsudskiego, Naczelny Wódz Sił Zbrojnych, nieugięty strażnik niepodległości, honoru i praw Polski na arenie międzynarodowej - został uczczony przez Sejm RP uchwałą ustanawiającą rok 2025 Rokiem Generała Kazimierza Sosnkowskiego. Oddana do rąk Czytelników praca, będąca poprawioną, zmienioną i rozszerzoną wersją albumu wydanego w 2012 r., jest biografią ilustrowaną Sosnkowskiego w ujęciu pretekstowym. To opowieść o Polakach walczących o niepodległość, broniących ojczyzny w 1920 r. i odbudowujących ją w okresie międzywojennym; o dziejach i ludziach Polskich Sił Zbrojnych podczas II wojny światowej, o wzlotach i upadkach, wreszcie zmaganiach w obronie praw Polski na emigracji. We wszystkich tych wydarzeniach Kazimierz Sosnkowski odegrał ważną rolę.
Niniejsza publikacja poszerza wiedzę na temat pisarstwa Melchiora Wańkowicza, jego biografii, wyborów etycznych i decyzji życiowych. Wskazuje konteksty twórczości (takie jak dzieje Polski i historia powszechna), przynosi nieoczywiste odpowiedzi na pytania o miejsce jego dorobku w literaturze polskiej i światowej czy o zaangażowanie pisarza w życie literackie przed wojną i po 1945 roku. Zawarte w tomie artykuły naukowe – interdyscyplinarne analizy porównawcze, interpretacje filologiczne i rozważania historyczne – a także szkice z pogranicza biografistyki i wspomnień dotyczą również związków dzieł Wańkowicza ze sztuką graficzną i edytorską oraz przynależności gatunkowej jego utworów. Wańkowicz. Nie tylko reporter to lektura dla profesjonalistów: filologów, historyków i historyków sztuki oraz studentów kierunków polonistycznych, dla których nazwisko pisarza stanowiło dotąd zabytek należący do przeszłości. Zaczerpnie z niej jednak też każdy miłośnik literatury, w której emocje, erudycja i pasja narracyjna nie wykluczają się, lecz tworzą niepowtarzalną całość wymagającą nowych odczytań. Z jednej strony autorzy szkiców wydobyli z pisarstwa Wańkowicza „moment wieczny”, ową istotowość tematyczną, ponadczasowość ufundowaną na fenomenie chwili utrwalonej piórem nie tylko reportażysty, z drugiej – za pomocą współczesnych narzędzi interpretacyjnych i dzięki możliwym dziś badaniom źródłowym – zdołali umiejętnie przekierować uwagę na nowe obszary, gdzie pierwiastek artystyczny wprowadza interpretatora na poziom idei. […] Interesujące jest też zderzenie sądów i wniosków autorów artykułów, które nierzadko stoją w opozycji do siebie, co jedynie wzmacnia pluralizm humanistycznego osądu, bez pomniejszania jego wagi. Z recenzji prof. dr hab. Violetty Wejs-Milewskiej Olga Płaszczewska, historyk literatury i komparatystka, profesor nauk humanistycznych, wykładowca UJ, z wykształcenia polonistka i italianistka. Autorka licznych artykułów oraz monografii naukowych: Błazen i błazeństwo w dramacie romantycznym (2002), Wizja Włoch w polskiej i francuskiej literaturze okresu romantyzmu (2003, wznowienie 2022), Włoskie przekłady dzieł Juliusza Słowackiego (2004), Przestrzenie komparatystyki – italianizm (2010), Włoskie divertimento. Szkice komparatystyczne (2017), Gabinety, pracownie, mieszkania pisarzy i artystów w literaturze XIX–XX wieku (2021), U poetów. Ćwiczenia z interpretacji (2023), Zatarty ślad. Alfred Jesionowski – opowieść biograficzna (2024), „Historia jak w powieści”. Alfred Jesionowski – przedwojenny inteligent (2024). Redaktorka i współredaktorka kilku monografii naukowych i edycji krytycznych. Członek redakcji krakowskiego dwumiesięcznika „Arcana”. Maciej Urbanowski, historyk literatury polskiej, krytyk literacki, edytor, profesor nauk humanistycznych, profesor honorowy UJ, pracownik naukowy w Katedrze Krytyki Współczesnej na Wydziale Polonistyki UJ, którą kierował w latach 2008–2020. Był współzałożycielem, a w latach 1998–2012 zastępcą redaktora naczelnego dwumiesięcznika „Arcana”. Publikował między innymi w „Dekadzie Literackiej”, „Nowych Książkach”, „Rzeczpospolitej”, „Twórczości”, „Ruchu Literackim”. Wydał kilkanaście książek, z których najnowsze to: Poezja pokolenia wojennego. Esej monograficzny (2025), Wojna, śmiech, polityka… Wędrówki po tematach polskiej literatury nowoczesnej (2023), Paralele, korespondencje, dedykacje w literaturze polskiej XX i XXI wieku (2020) oraz Rok 1920 w literaturze polskiej. Zarys monograficzny (2020). Przygotował do druku wybory pism miedzy innymi Kazimierza Wyki, Jana Emila Skiwskiego i Ferdynanda Goetla, zredagował też liczącą dziesięć tomów serię pism zebranych Stanisława Rembeka.
Jan Józef Szczepański należał do pokolenia Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Wydawało się, że twórczość przedstawicieli tej formacji pozostanie istotnym zapisem wydarzeń minionych, tymczasem współczesna wojna w Ukrainie i liczne oznaki kryzysu pokazują, że ich literackie świadectwo nabiera niezwykłej aktualności. Co autor Polskiej jesieni może powiedzieć o świecie i o nas samych dziś, w czasie nie-pokoju, w jakim przyszło nam żyć? Czy jego dzieło pozwala lepiej rozeznać się w "międzyepoce" - jak bywa nazywany historyczny moment, w którym żyjemy?Oprócz artykułów podejmujących te pytania można tu przeczytać fascynującą rozmowę z dziećmi Jana Józefa Szczepańskiego oraz blok wspomnień o niedawno zmarłym jej uczestniku, Michale Szczepańskim - pisarzu i edytorze monumentalnych dzienników ojca.Przedstawiony zbiór prac w dużym stopniu rozbudowuje wiedzę o twórczości Jana Józefa Szczepańskiego, poszerzając ustalenia z dotychczasowych monografii o tym pisarzu (Andrzeja Sulikowskiego, Andrzeja Wernera, Beaty Gontarz). Autorzy zamieszczonych tu rozpraw uwzględniają w swych eksplikacjach mniej znane wybitne utwory, a także sięgają po dotąd interpretacyjnie niewykorzystane tematy pisarstwa Szczepańskiego.Z recenzji prof. dra hab. Krzysztofa KrasuskiegoJest to zbiór studiów nie tylko wartościowy merytorycznie, ale też bardzo dzisiaj potrzebny ze względu na konieczność przypomnienia i usytuowania we współczesnym kontekście osoby i twórczości Jana Józefa Szczepańskiego.Z recenzji dra hab. Pawła Rodaka, prof. UW
Ireneusz Kania (1940-2023) - jeden z najwybitniejszych intelektualistów powojennej Polski - pozostawił olbrzymi dorobek, na który składają się ponad 120 książek przetłumaczonych z 16 języków, przekłady publikowane w czasopismach i pracach zbiorowych, a także tomy esejów, komentarzy i wywiadów. Niniejsza monografia jest pierwszą próbą całościowego ujęcia twórczych dokonań Ireneusza Kani jako tłumacza i polihistora. Ukazuje go jako znawcę kabały, buddyzmu i hinduizmu, myśliciela żywo zainteresowanego współczesną nauką, pasjonata muzyki, wreszcie - jako człowieka w niebanalny sposób oddziałującego na tych, którzy się z nim zetknęli. Autorzy tej publikacji reprezentują różne obszary wiedzy: przekładoznawstwo, antropologię, filozofię, teologię, muzykologię czy wreszcie - filologię. Niemal wszyscy mieli szczęście poznać Ireneusza Kanię, należeć do grona jego rozmówców i przyjaciół. Dlatego książka jest zarówno wspomnieniem, jak i nawiązaniem do rozważań, jakie podejmował on w swoich pismach.Prezentowane teksty nie tylko stanowią świetne wprowadzenie w wiedzę dotyczącą szeroko pojętych dokonań Ireneusza Kani, lecz także same w sobie są intrygującą intelektualną wędrówką po krajobrazie znaczeń wspólnych dla niego i autorów tej książki. Wszystkie sytuują się bardzo wysoko na skali szeroko pojętych kulturoznawczych dociekań.Z RECENZJI PROF. DR. HAB. ŁUKASZA TRZCIŃSKIEGOJoanna Zach - kieruje Ośrodkiem Badań nad Twórczością Czesława Miłosza na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zajmuje się poezją szeroko rozumianego modernizmu. Autorka (między innymi) książek poświęconych twórczości Cypriana Norwida i Czesława Miłosza: Monolog różnogłosy. O dramatach współczesnych Cypriana Norwida (1993), Miłosz i poetyka wyznania (2002), Biologia i teodycea. Homo poeticus Czesława Miłosza (2017). Członkini Rady Programowej Międzynarodowego Festiwalu Literackiego im. Czesława Miłosza w Krakowie, kapituły nagrody literackiej Heaney-Miłosz Residency oraz Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius.
Władysław Żeleński (18371921) kompozytor, pedagog, teoretyk, organizator życia muzycznego. Ojciec Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Jeszcze za życia uznawany za następcę Stanisława Moniuszki objął on bowiem po Moniuszce stanowisko profesora kontrapunktu i harmonii w warszawskim Instytucie Muzyki. Dziś jednak schedy upatruje się w jego twórczości operowej (Stara baśń, Goplana, Janek), obok dzieł symfonicznych uznawanej za najważniejszą w jego dorobku. Był szczególnie związany z Krakowem przeznaczał dochody ze swoich koncertów na cele społeczne (m.in. remont Sukiennic), a dzięki jego staraniom udało się otworzyć w Krakowie Konserwatorium, którego był dyrektorem przez 33 lata. Zwolennik przejrzystych form, intymnego wyrazu i ujmującej melodyki, wpajał swoim studentom miłość do klasyków, z którymi miał okazję zapoznać się jeszcze w młodości podczas swoich wyjazdów do Wiednia. Propagował kameralistykę, organizując koncerty, a jego Kwartet fortepianowy c-moll uznaje się za jedno z najwybitniejszych dzieł tego okresu i swoiste credo kompozytora. Prywatnie był też przyjacielem Jana Matejki.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?