Cisza i milczenie panowały przy samotnym ognisku na martwej płaszczyźnie Al-Hamady. Od czasu do czasu wzdychały niewidoczne w mroku wielbłądy, zgrzytał piasek pod ich szerokimi kopytami, coś szeleściło nad ziemią spowitą zwojami ciemności.Przy ognisku, wśród Arabów, siedział biały człowiek, niskiego wzrostu, szczupły, o chudej, gładko ogolonej, ascetycznej twarzy i dużych, bladych i zimnych oczach. Był to Thomas Edward Lawrence, archeolog, zakochany w Arabii i jej mieszkańcach, uwielbiany przez nich do tego stopnia, że obdarzyli go przydomkiem Lawrence'a z Arabii.Wybucha I wojna światowa. Lawrence wstępuje w szeregi brytyjskiej armii, by walczyć za swój kraj i jednocześnie pomóc Arabom w zjednoczeniu zwaśnionych plemion i uzyskaniu niepodległości.Dokonuje przełomowego odkrycia archeologicznego, które otwiera mu drzwi do samej Mekki, gdzie do tej pory nie postała stopa żadnego kafira niewiernego! Zostaje nazwany białym kaidem, szarifem zuchwałego czynu, a jego misja zmierza ku szczęśliwemu zakończeniu.Ale wtedy do jego życia jak hamsin do zacisznego, cienistego wąwozu, wdziera się kobieta, pełna czaru i uroku, a jednocześnie zmienna, władna i niepokojąco nieuchwytna jak wicher z pustyni.
Cisza i milczenie panowały przy samotnym ognisku na martwej płaszczyźnie Al-Hamady. Od czasu do czasu wzdychały niewidoczne w mroku wielbłądy, zgrzytał piasek pod ich szerokimi kopytami, coś szeleściło nad ziemią spowitą zwojami ciemności.Przy ognisku, wśród Arabów, siedział biały człowiek, niskiego wzrostu, szczupły, o chudej, gładko ogolonej, ascetycznej twarzy i dużych, bladych i zimnych oczach. Był to Thomas Edward Lawrence, archeolog, zakochany w Arabii i jej mieszkańcach, uwielbiany przez nich do tego stopnia, że obdarzyli go przydomkiem Lawrence'a z Arabii.Wybucha I wojna światowa. Lawrence wstępuje w szeregi brytyjskiej armii, by walczyć za swój kraj i jednocześnie pomóc Arabom w zjednoczeniu zwaśnionych plemion i uzyskaniu niepodległości.Dokonuje przełomowego odkrycia archeologicznego, które otwiera mu drzwi do samej Mekki, gdzie do tej pory nie postała stopa żadnego kafira niewiernego! Zostaje nazwany białym kaidem, szarifem zuchwałego czynu, a jego misja zmierza ku szczęśliwemu zakończeniu.Ale wtedy do jego życia jak hamsin do zacisznego, cienistego wąwozu, wdziera się kobieta, pełna czaru i uroku, a jednocześnie zmienna, władna i niepokojąco nieuchwytna jak wicher z pustyni.
Listy Jerzego Giedroycia i Witolda Jedlickiego obejmują lata 1959-1982. Witold Jedlicki., socjolog, uczeń Stanisława Ossowskiego, przebywał od 1962 r. w Izraelu i w Stanach Zjednoczonych. Dla Giedroycia był ważnym źródłem informacji o sytuacji w PRL, jego analizy i interpretacje wykorzystywał Redaktor w próbach oddziaływania na środowiska rewizjonistyczne w Kraju.
Na podstawie tej korespondencji można z dużą skrupulatnością zrekonstruować strategię, jaką Giedroyc stosował w swoich politycznych grach z władzami komunistycznymi w kraju dla poszerzenia swobód kulturalnych w Polsce w latach 60. XX stulecia.
W Aneksie przedrukowano głośny artykuł Jedlickiego „Chamy i Żydy” oraz zapis dyskusji na temat tego tekstu, jaką zorganizowało Radio Wolna Europa (z udziałem autora oraz Konstantego Jeleńskiego, Jana Nowaka-Jeziorańskiego, Tadeusza Żenczykowskiego).
Czas historyczny książki rozciąga się pomiędzy rokiem 1817 a 1880. Razem z bohaterami opowieści wędrujemy po całej Europie: z Warszawy do Paryża, z Petersburga do Warszawy, z Wiednia do Berlina, z Paryża do Londynu, z Lublina do Moskwy, z Pragi do Wrocławia. Dzieje rodziny Wieniawskich – ojca i jego genialnych synów: Henryka – skrzypka i kompozytora, Józefa – pianisty i także kompozytora, oraz starszego ich brata Juliana, powstańca styczniowego, emigranta, a następnie działacza gospodarczego i pisarza (pseudonim Jordan); rodziny Bałaszewiczów, ojca i syna – staczających się w groźne otchłanie przestępstw na skalę międzynarodową oraz szpiegujących dla III Oddziału Kancelarii Osobistej rosyjskiego cara; Aleksandra Humboldta penetrującego dla cara Mikołaja I dalekie ziemie Syberii, gdzie żyli zesłani tam Polacy; losy Michała Szweycera – powstańca roku 1830, który po wyjeździe na emigrację do Francji parał się fotografią (autor fotografii portretowych Mickiewicza), był towiańczykiem i po upadku Komuny Paryskiej zginął rozstrzelany na skutek zwyczajnej pomyłki; losy Michaiła Bakunina – żarliwego anarchisty i polonofila, Fiodora Dostojewskiego tracącego w niemieckich kasynach swoją fortunę (podobnie jak nasz skrzypek Wieniawski) – to najważniejsze wątki tej powieści. Na podstawie autentycznych dokumentów autor pokazuje zaskakująco ogromną skalę infiltrowania przez rosyjską agenturę polskiej emigracji w Paryżu i Londynie. Okazuje się przy tym, że emigracyjnemu politykowaniu nieustannie towarzyszyło też polskie zaprzaństwo…
Kardynał Franciszek Macharski przez lata jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich duchownych, człowiek wielkiego formatu, który stał się legendą wyrosłą z innych wielkich postaci święcenia kapłańskie odbierał z rąk kard. Adama Stefana Sapiehy, zaś święcenia biskupie z rąk św. Jana Pawła II.Biograficzna książka ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego napisana jest w żywym, porywającym stylu. Ów autorski szkic do portretu kardynała wzbogacony został licznymi anegdotami i wspomnieniami. Rzetelna faktografia połączona z opisem wydarzeń, których autor był świadkiem lub wie o nich z pierwszej ręki, dają czytelnikom szalenie ciekawą lekturę o niezwykłej postaci żyjącej w przełomowych czasach. Wielką wartością książki jest odkrycie przed czytelnikiem mniej znanej twarzy kard. Macharskiego; jego działalności na rzecz Fundacji im. Brata Alberta zajmującej się opieką nad osobami niepełnosprawnymi oraz angażowaniem się w sprawy ludzi dotkniętych ciężkimi chorobami.
Król Jan znany jest każdemu przede wszystkim jako czarny charakter z opowieści o Robin Hoodzie chciwy, tchórzliwy, podły i okrutny. Jednak jaki był prawdziwy człowiek, który ukrywa się za tą legendą? Czy rzeczywiście był potworem, czy też może zdolnym władcą, którego prześladował pech? W swojej nowej książce Marc Morris, wykorzystując współczesne Janowi kroniki oraz listy, których autorem był sam król, ukazuje go jako realną postać z krwi i kości.Jan był bardzo energicznym, pomysłowym i bezwzględnym władcą, który miał również koszmarne cechy charakteru. W dwóch równolegle rozwijających się opowieściach śledzimy jego losy od momentu, kiedy urodził się jako najmłodszy syn potężnego władcy mający minimalne szanse przejąć po ojcu największe dominium ówczesnej Europy, rozciągające się od granicy ze Szkocją aż po Pireneje. Kolejne etapy życia, które wyniosły ostatecznie Jana na tron, pełne były zdrady, buntów i mordów. Okres jego rządów charakteryzowała przemoc na niespotykaną dotąd skalę nawet niedawni przyjaciele skazywani byli na wygnanie i zapomnienie. Walia, Szkocja i Irlandia były najeżdżane i niszczone. Obciążenia podatkowe osiągnęły skalę niespotykaną od czasów podboju normańskiego. Konflikt z papieżem spowodował ekskomunikowanie władcy, a cała Anglia została obłożona interdyktem. Despotyzm Jana stał się przyczyną zawiązania spisku i wybuchu rewolty, na skutek której jego najpotężniejsi poddani zmusili go do podpisania Magna Carta, dokumentu, który zobowiązywał jego i jego następców do lepszego zachowywania się w przyszłości. Odrzucenie Karty przez króla doprowadziło do wybuchu wojny domowej oraz najazdu obcych sił, co miało katastrofalne skutki dla kraju, ale też stało się przyczyną śmierci władcy.
PRAWDZIWE ŻYCIE NARKOTYKOWEGO BARONAWIDZIANE OCZAMI SYNAAż do teraz sądziliśmy, że na temat Pablo Escobara, narkotykowego króla wszech czasów, powiedziano już wszystko. Jednak dotychczas wszelkie opowieści pochodziły z zewnątrz, nigdy z prywatnej przestrzeni jego domu.Ponad dwadzieścia lat po zakończeniu polowania na króla kokainy Juan Pablo Escobar przenosi się w przeszłość, by ukazać pełny portret swojego ojca człowieka zdolnego do niewyobrażalnego okrucieństwa, ale i do nieskończonej miłości względem swoich bliskich.Nie jest to opowieść o dziecku chcącym odkupić grzechy ojca, lecz szokujące spojrzenie na konsekwencje przemocy. Książka jest wyrazem potrzeby pokoju i przebaczenia.
Fascynująca Kronika życia Michała Bułhakowa(Bułgakowa) przygotowana przez Krzysztofa Tura,świetnego tłumacza i badacza pisarstwa autora Mistrza i Małgorzaty to niezwykłe przedsięwzięcie.Aż nie do wiary, że dokonał tego jeden człowiek. Kronika życia Michała Bułhakowa(Bułgakowa) budzi szacunek ogromem pracy, wymagającej nie tylko dogłębnego rozeznania w rosyjskich źródłach, ale też krytycznego stosunku, niekiedy wręcz intuicji badawczej. Wzbudzi zapewne wielkie zainteresowanie znawców Bułhakowa(Bułgakowa), jak i rzesz miłośników twórczości tego wielkiego pisarza.W 2017 roku ukazał się nowy przekład powieści Mistrz i Małgorzata. Krzysztof Tur, nazwany przez ks. Jana Twardowskiego wielkim artystą, od lat poświęcił swoje twórcze życie prawdziwej pasji Michałowi Bułgakowowi. Porównanie propozycji translatorskiej Krzysztofa Tura z poprzednimi przekładami Mistrza i Małgorzaty pozwala na konstatację, że najnowszy przekład jest bliższy semantycznie oryginałowi. Autor odważył się też przywrócić rosyjską wersję nazwiska pisarza Bułgakow, co jest zgodne z logiką, choć w Polsce przyjęła się od lat ukrainizowana jego pisownia. Do powieści dodano Czarnego Maga i przypisy ze zdjęciami z epoki.
Prezentujemy 58 głośnych wydarzeń ze świata sportu. Emocjonowali się nimi kibice w Polsce i na świecie. Przede wszystkim dotyczą one oszustw, korupcji i stosowania zakazanych środków, ale także zachowań niesportowych.Opisane są również sprawy związane z naganną postawą sztabu medycznego lub szkoleniowego, niesprawiedliwymi czy kontrowersyjnymi werdyktami sędziów i komisji oraz niecodziennymi reakcjami widzów.
Z okazji przypadającej w tym roku 110. rocznicy urodzin Romana Palestra przygotowywana jest książka Roman Palester, Słuch absolutny. Niedokończona autobiografia i listy z lat wojny, opracowała i komentarzami opatrzyła Zofia Helman. Książka ukaże się 30 stycznia 2018 roku nakładem Fundacji Uniwersytetu Warszawskiego i Polskiego Wydawnictwa Muzycznego. Pierwszą część publikacji stanowi opowieść kompozytora o sobie samym siedem rozdziałów nieukończonej autobiografii Palestra, którą opatrzył tytułem Słuch absolutny. Autobiografię tę dopełniają fragmenty wspomnień z lat 19391945, spisane w 1980 roku, w których dominują opisy kompozycji powstałych w czasie okupacji oraz listy Palestra z lat 19401945 do rodziny Przypkowskich z Jędrzejowa, ukazujące realia codziennego życia w latach wojny i okupacji nazistowskiej. Publikację otwiera eseistyczny wstęp wybitnej znawczyni twórczości kompozytora, prof. dr hab. Zofii Helman, która jest jednocześnie autorką opracowania i komentarzy książki.
Drugi tom korespondencji Fryderyka Chopina, bogato ilustrowany autografami listów, opatrzony indeksami, wykazami źródeł, miscellaneami, bibliografią i notami biograficznymi postaci związanych z artystą. Zawiera korespondencję związaną z latami młodzieńczymi kompozytora oraz z okresem spędzonym za granicą po upadku powstania listopadowego aż do przyjazdu Chopina do Paryża wczesną jesienią 1831 roku, jak również z początkiem stałych letnich pobytów kompozytora w posiadłości George Sand w Nohant.
Tom drugi ukazuje się w dwóch woluminach, które obejmują:
część 1 — listy pisane od listopada 1831 do września 1838 roku
część 2 — listy pisane od listopada 1838 do maja 1839 roku
Listy zawarte w 1. części drugiego tomu Korespondencji Fryderyka Chopina dokumentują pierwsze lata pobytu Chopina w stolicy Francji, kiedy nikomu nieznany kompozytor-pianista z Warszawy, dzięki talentom towarzyskim oraz rosnącemu uznaniu dla jego twórczości i sztuki pianistycznej, zdobywał stopniowo miejsce w kręgu paryskiej elity artystycznej i polskiej Wielkiej Emigracji. Duże zainteresowanie badaczy budzą listy, które świadczą o przyjacielskich kontaktach Chopina z wybitnymi kompozytorami niemieckimi – Felixem Mendelssohnem Bartholdym i Robertem Schumannem. Szczególne znaczenie ma korespondencja z Marią Wodzińską i jej matką, będąca świadectwem rodzącego się uczucia Chopina do Marii i związanych z nią planów małżeńskich, które miały ostatecznie przynieść Fryderykowi bolesne rozczarowanie. W tym kontekście pojawia się słynne, lapidarne wyznanie George Sand pod adresem Chopina: „On vous adore”, zapowiadające nowy, a zarazem najważniejszy rozdział w jego doświadczeniach uczuciowych.
Listy zawarte w 2. części drugiego tomu Korespondencji Fryderyka Chopina dokumentują niezwykle ważne doświadczenie w życiu kompozytora, jakim była podróż na Majorkę z George Sand i jej dziećmi. Są tu m.in. listy do Juliana Fontany, będące kroniką majorkańskich wrażeń Chopina, opisem okoliczności powstania jednego z jego najsłynniejszych dzieł – cyklu Preludiów op. 28, a także świadectwem dramatycznego zaostrzenia się choroby artysty pod koniec pobytu w Valldemossie i podczas powrotnego rejsu do Barcelony. Ta część korespondencji dotyczy długiej rekonwalescencji Chopina w Marsylii pod troskliwą opieką George Sand, która właśnie wtedy podjęła ważną decyzję dotyczącą przyszłości swego związku z kompozytorem, zabierając go na pierwszy letni pobyt w Nohant. W tym okresie też jej nagła fascynacja Chopinem, o czym pisała w słynnym liście-rzece do Wojciecha Grzymały (zob. Miscellanea), przeobraziła się w stałe i głębokie uczucie, które zaważyło nie tylko na życiu artysty, lecz również na jego twórczości.
Drużyna siatkarzy Gwardii Wrocław na początku lat 80. zyskała miano legendarnej. Złote pokolenie złożone z takich nazwisk jak: Jarosz, Kłos, Ciaszkiewicz, Łasko czy trener Pałaszewski, przerwał wieloletnią hegemonię stołecznej siatkówki.Milicyjna Gwardia przeżywała w swojej historii różne momenty. Zarówno wzlotów, pełnych porywających meczów, jak i upadków, z ekonomią w tle. Historia nie była także łaskawa dla wielu zawodników, którym nie udało się pojechać na IO do Los Angeles w 1984 roku. A dzisiaj młodzi gwardziści próbują nawiązać do pięknych tradycji sprzed lat. Grając jednak w 2016 roku nadal w obiekcie, który przed wojną był tzw. Nową Giełdą, służąc m.in. jako arena kulturalnych wydarzeń, chociażby koncertu Ignacego Jana Paderewskiego.Zdolna młodzież to wizytówka Gwardii. Maciej Muzaj czy nieco wcześniej Marcel Gromadowski bądź Jakub Jarosz to tylko niektórzy wychowankowie, za sprawą którym pamiętamy o wrocławskiej siatkówce.
Zbiór przemyśleń, wspomnień i wierszy. Mowa wewnętrzna. Sceny z życia duchowego. Książka stanowi tom 2 w serii: Literatura z ideą.ks. Jan Sochoń (ur. 1953) ksiądz, profesor zwyczajny filozofii, poeta, krytyk literacki i eseista. Wykładowca na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz w Wyższym Seminarium Duchownym w Warszawie. Nakładem wydawnictwa Teologii Politycznej ukazała się książka Mowa wewnętrzna. Sceny z życia duchowego (2017).O książce napisali:Ernest Bryll:""Czytam tę ksiażkę z wielkim i radosnym zaskoczeniem. Oto znany mi od lat Jan Sochoń przyjaciel, poeta, szanowany filozof i teolog wydaje mi się jeszcze bardziej intrygujący i bliższy mnie samemu. Dawniej trochę wycofany, nieśmiały opowiada teraz o wszystkim, co dla niego ważne. Robi to tak bezpośrednio, że nie wiem, czy ta książka jest złożona ze wspomnień, przemyśleń, czy też z zwierszy... Przeczytajcie spis rozdziałów jakby był wierszem. Jakby był pięknym wierszem zapraszającym do wspaniałej opowieści...""Piotr Wojciechowski:""Nowa ksiażka Jana Sochonia prowadzi czytelnika na próg prawdziwie braterskiego spotkania z zadziwiającym swoją witalnością poetą, odważnbym teologiem, smakoszem życia i poszukiwaczem prawdziwej pokory i ciszy. Od pogodnego nieba nad rodzicielskim ogrodem w Wasilkowie, po ciemność mistycznych poszukiwań, ku krajobrazom kulturowym podróży raz są to Włochy, raz Uzbekistan. Autor pisze polszczyzną gęstą od znaczeń, lotną siłą poetyckich metafor.""Patronat nad książką objęli:TVP Kultura, Tygodnik Idziemy, Dwumiesięcznik literacki TOPOS, Stowarzyszenie Pisarzy Polskich Oddział Warszawa, Sieci
Johannes Staemmler (1860-1946), jeden z najbardziej znanych i aktywnych duchownych ewangelickich w Wielkopolsce na przełomie XIX i XX wieku. Urodził się w miejscowości Duszniki, a podczas siedmiu lat nauki w gimnazjum w Sulechowie zetknął się z wieloma postaciami, które w kolejnych latach odegrały istotną rolę w dziejach Niemiec i Polski. Wspomnienia z okresu studiów w Marburgu, Lipsku i Berlinie przynoszą ciekawe opisy życia uniwersyteckiego XIX wieku, zwłaszcza funkcjonowania korporacji studenckich. Nie mniej fascynujący był kilkumiesięczny pobyt Staemmlera w charakterze prywatnego nauczyciela w majątku niemieckiej rodziny szlacheckiej w Kurlandii w carskiej Rosji (obecnie Łotwa) oraz pierwsze lata pracy jako pastora w wiejskiej parafii w Dusznikach. Kolejne etapy kariery autora wspomnień to pełnienie urzędu pastora w Bydgoszczy, w Gnieźnie oraz od 1904 roku w Poznaniu, gdzie był proboszczem, superintendentem oraz w latach 1916-1930 radcą miejscowego konsystorza. Jako wysoki urzędnik kościelny doskonale orientował się i podejmował decyzje w sprawach protestantyzmu w całej prowincji poznańskiej, utrzymywał też liczne kontakty w kręgach kościelnych i urzędniczych zarówno w Rzeszy Niemieckiej, jak i w Polsce. Świadectwem ogromnej roli, jaką odgrywały rodziny pastorów w kształceniu niemieckich elit, są kariery dzieci i wnuków Staemmlera: jeden z synów był profesorem medycyny, rektorem Uniwersytetu Wrocławskiego (1938-1942), inny działaczem tak zwanego Kościoła wyznającego w Niemczech, opozycyjnego wobec Trzeciej Rzeszy, a jeszcze inny dyrektorem szpitala w Bydgoszczy. Najbardziej znany był w Polsce jeden z wnuków Staemmlera, urodzony w 1921 roku w Bydgoszczy Klaus Staemmler (zm. 1999 w Mnster), tłumacz literatury polskiej wydawanej w RFN, autor przekładów na język niemiecki dzieł między innymi Jarosława Iwaszkiewicza, Zbigniewa Herberta i Stanisława Lema, doktor honoris causa UAM (1992).
Książka Stara Atma to opis przeszło 30 lat działalności Muzeum Karola Szymanowskiego, otwartego w Zakopanem w 1976 r. Przedstawia ciekawy obraz świata muzycznego, który znalazł swoje miejsce w niewielkiej willi w Zakopanem. W 2013 r. po przeprowadzeniu remontu i modernizacji Atmy otworzono nową Atmę. Jej dawne dzieje i znaczenie w Zakopanem mogły ulec zapomnieniu i stąd też pierwszy kustosz Atmy, Maciej Pinkwart, współtwórca sukcesu Atmy i historii jej pierwszych 35 lat, postanowił ten obraz dawnego Zakopanego i jego świata muzycznego zachować w książce. Mnóstwo ciekawych i niekiedy zabawnych scen, znane i mniej znane nazwiska, konflikty i przyjaźnie, muzyka i polityka, archiwalne i nigdy wcześniej nie publikowane dokumenty i fotografie wszystko to sprawia, że Stara Atma będzie doskonałą lekturą dla młodych i mniej młodych miłośników Zakopanego, Tatr i dobrej muzyki. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa WAGANT w serii publikacji zakopiańskich.
Piękna, utalentowana, obdarzona charakterystycznym, głębokim kontraltem. Jej piosenki o najróżniejszych barwach miłości kochali wszyscy. Wiera Gran była najpopularniejszą żydowską pieśniarką w końcu lat 30. W czasie wojny występowała w lokalach warszawskiego getta. Aż zdarzyło się coś, co przekreśliło jej karierę na zawsze oskarżenie o współpracę z niemieckim okupantem. Do końca życia próbowała oczyścić swoje imię, walcząc z piętnem kolaborantki. Oskarżona: Wiera Gran to nie tylko biografia. To próba rozliczenia się z przeszłością.
Zapraszamy do fascynującej lektury o życiu uczuciowym Jagiellonów: przeczytaj o wielkich namiętnościach i sekretach dnia codziennego z historią Polski w tle! Poznaj historię miłości Zygmunta Augusta i Barbary Radziwiłłówny, odkryj, jakie intymne sekrety skrywał Władysław Warneńczyk i dowiedz się, kto w rodzie uchodził za rozpustnika.Sięgnij po najnowszą pozycję Iwony Kienzler, autorki bestsellerowych biografii historycznych, a przekonasz się, że życie miłosne Jagiellonów kryje wiele niespodzianek i tajemnic.
Książka poświęcona życiu i twórczości „polskiego Tertuliana”, jak nazywa Tadeusza Żychiewicza jej autor, powstała na podstawie archiwaliów należących do rodziny Żychiewiczów (rękopisów Tadeusza Żychiewicza, listów, rodzinnych pamiątek, fotografii), a także wywiadów z żoną Żychiewicza, Teresą Witkowską - Żychiewicz, publicystami Tygodnika Powszechnego - Jerzym Turowiczem, ks. Andrzejem Bardeckim, Zofią Morstinową, Józefą Henenelową, Andrzejem Szostkiewiczem. Nie dokumentuje ona ani nie relacjonuje życie i zawartą w bogatej spuściźnie teologicznej czy publicystycznej, twórczość tego wybitnego świeckiego teologa jakim był Żychiewicz. Autor stara się iść śladami Żychiewicza - od jego dzieciństwa, poprzez lata twórczości, aż po tyniecki cmentarz, gdzie spoczął Tadeusz Żychiewicz - by zostawić wyraźny ślad własnej refleksji, wrażliwości a także fascynacji twórczością i osobą wybitnego pisarza i apologety. Wypływa to z fascynacji stylem Żychiewicza i teologią jego medytacji biblijnych.
Autor odkrywa przed czytelnikiem kolejne etapy twórczości krakowskiego publicysty od poszukiwania twórczej drogi, poprzez całą epistolografię, medytację Biblii, hagiografię - jakże inną od klasycznych, zawierającą świętych „kanonizowanych” przez Żychiewicza - po apologię moralnego niepokoju. A wszystko to po to, by pokazać żychiewiczowskie poszukiwanie Kościoła idealnego.
Swoista triada „sztuka - religia - apologia” stanowi, zdaniem autora książki, pewną „stałą” całej twórczości Żychiewicza i na niej oparta jest jego narracja, którą snuje w biografii Żychiewicza. Obok, jakże dokładnej analizy twórczości „polskiego Tertuliana”, książka zawiera czasem bardzo intymne tropy z życia osobistego pisarza, które znajduje także swoje odzwierciedlenie w jego prywatnej epistolografii zamkniętej w szufladzie biurka.
Św. Ignacy pozostawił po sobie kilka tysięcy listów przechowywanych w rzymskim archiwum Towarzystwa Jezusowego. Znajdują się wśród nich uprzejmościowe liściki i krótkie instrukcje, listy kierowane do władców i innych znacznych osobistości, do pierwszych towarzyszy, do podwładnych i współbraci. Niektóre zawierają szczegółowe instrukcje dotyczące Towarzystwa Jezusowego, działalności misyjnej, organizacji szkół, inne - wskazówki duszpasterskie, porady duchowe, jak również uwagi i słowa pocieszenia w różnych czysto ludzkich sprawach. Należy pamiętać, że jedną z pasji tego pielgrzyma z wyboru było rozmawianie z ludźmi o sprawach Bożych. Kierując rozrastającym się zakonem ze swej skromnej celi w Rzymie został pozbawiony możliwości bezpośredniej pracy apostolskiej, ale kontynuował ją właśnie za pośrednictwem listów. Z jego polecenia listy stały się również głównym narzędziem organizacyjnym, pozwalając na nieprzerwaną wymianę informacji pomiędzy domami zakonnymi i szkołami rozsianymi po całym świecie.Do tej pory w języku polskim ukazał się jedynie skromny wybór najważniejszych listów św. Ignacego, stąd też znaczna część korespondencji zawartej w tym tomie trafia do polskiego czytelnika po raz pierwszy.
Paweł Jankowski - dyrektor Kancelarii Cywilnej Prezydenta RP na Uchodźstwie był bliskim przyjacielem obojga pisarzy.Dzieciństwo łączyło nas tylko kocimi łbami pobliskich ulic. Nie było wtedy innych jezdni. A nie znaliśmy się jeszcze. Co niedzielę matka prowadziła nas na sumę do kościoła Misjonarzy, gdzie zasiadaliśmy (wstawali i klęczeli) w ławkach prezbiterium. ... Dominus vobiscum... odwracał od ołtarza twarz surową, jak z brązu wyciętą, ks. Songin, jeden z tych jakich mało się już widuje wśród nieugiętych ludzi świata, jeżeli gdzie jeszcze są. Pawełek służył mu do mszy.Tu się właściwie zaczyna opowieść, bo Pawełek był synem kościelnego czy zakrystiana w tym biało-barokowym kościele: urodził się w tzw. murach pomisjonarskich. Wilno leżało na wzgórzach. My schodziliśmy do kościoła w dół, aż do ulicy Subocz, wówczas Sierockiej (był jakiś sierociniec w pobliżu). Ale z drugiej strony, za kościołem, pochyłość spadała dalej ogrodami pomisjonarskimi, chyba aż po rzekę Wilenkę. Widok stąd... mój ty Boże. Kiedyś, po upływie pół wieku, wyleciałem z Londynu o świcie na kontynent, i słońce, które wstało zapewne aż znad Norwegii, oświeciło nas z lewego boku, nad morzem, towarzyszyło do Belgii. Było coś zachwycającego, pamiętam, na wysokości dziewięciu tysięcy metrów widzieć lądy i morza w tym wczesnym oświetleniu. Napisałem o tym do Pawełka. A on mi odpisał, że dla niego najpiękniejszy widok na świecie był wiosną, z góry ponad rozkwitłe ogrody misjonarskie, gdy słońce padało od ulicy Bakszta, aż hen na drugą stronę, na domy i drzewa Zarzecza... Ja ten jego opis szczegółowy ukradłem i umieściłem w jednej z moich powieści..Józef Mackiewicz, Frazy ze scenariusza: Mój przyjaciel PawełekMatko Litwo. Ciebie moje wierszenie ucieszą. Krew i gniew przypomną.[...]Nad rzekami Babilonutameśmy majaczyli dziecinne sady, sosnytameśmy siedzieli i płakaliwypominając niebieski Niemenwypominając Wilię i Dźwinę...To nic.To dużo.To wszystko.Barbara Toporska, Dialog (fragment) z tomu Athene noctua
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?