Fascynujące spojrzenie na pracę skautów piłkarskich!
Talent Wilshere’a odkryty przez skauta Arsenalu, występującego przypadkowo w roli… sędziego. Wyścig o podpis Sterlinga między Chelsea, Liverpoolem a Manchesterem City. Joe Hart odpuszczony przez Tottenham i adnotacja do występu młodziutkiego Henry’ego: „Tym strzałem prawie zabił gołębia”.
Witaj w ukrytym świecie futbolu. Skauci są wszędzie, ale mimo że podejmują decyzje warte miliony, zawsze pozostają w cieniu. Dowiedz się, jak pracują. Przeczytaj, jak wyławiają najbardziej utalentowanych zawodników. Zobacz, jak naprawdę wygląda ich życie.
Michael Calvin przemierzył Wielką Brytanię wzdłuż i wszerz. Rozmawiał z byłymi nauczycielami, listonoszami, a nawet taksówkarzami, którzy postanowili wieść życie „ludzi znikąd”. I spędzić wiele długich, samotnych godzin w poszukiwaniu piłkarskich talentów.
Książka nagrodzona tytułem Sportowej Książki Roku 2014 w Wielkiej Brytanii.
***
Książka, którą musisz przeczytać.
„The Times”
Ta książka oferuje unikalną perspektywę, która pozwala poznać i zrozumieć system rekrutacji piłkarzy. Z jednej strony pełna jest anegdot i zakulisowych opowieści, które kibice kochają, z drugiej pokazuje pracę skautów piłkarskich w niespotykany dotąd sposób: jako zwykłą, żmudną i ciężką, choć bez wątpienia potrzebną.
Tomasz Pasieczny, skaut Arsenalu
Zastanawialiście się czasem, skąd się biorą piłkarskie gwiazdy? Ile w tym szczęścia, ile ciężkiej pracy, a ile… przypadku? Jak w ogóle wygląda wygładzany nieustannie przez speców od marketingu świat futbolu za kulisami? Oto opowieść o brudnej futbolowej wojnie prowadzonej przez „ludzi znikąd” i opowiedzianej przez dziennikarza tak dobrego, że gdyby był piłkarzem, dostałby angaż w jakimś Realu czy Barcelonie. Oczywiście pod warunkiem, że wcześniej dostrzegłby go skaut i że ten skaut zostałby jeszcze wysłuchany.
Michał Okoński, twórca bloga Futbol jest okrutny i autor książki pod tym tytułem
Michael Calvin swoją książką potwierdził, że jak nikt potrafi przedstawić specyficzną część środowiska piłkarskiego. Dzięki lekturze poznacie charakterystykę pracy skautów, ich problemy, ale też drogę ku przyszłości. Warto, by zauważono i zainspirowano się nią również w polskim futbolu.
Michał Zachodny, Łączy Nas Piłka
Przecież to jest nienormalne. Jedziesz setki kilometrów do zapyziałej dziury, żeby na obdrapanym stadionie zobaczyć grę nieudaczników, z których jeden na sto tysięcy ma szansę zostać piłkarzem. I ten moment, kiedy zdajesz sobie sprawę z tego, że to rozumiesz...
Radosław Rzeźnikiewicz, Kartofliska.pl
Fragment książki - Ludzie znikąd. issuu.com/wydawnictwosqn/docs/ludzie_znikad_issuu
Monika Radzikowska – BAJKAŁ TAM I Z POWROTEM
„Bajkał tam i z powrotem” to opowieść o podróży. O tym, jak grupa młodych ludzi (czwórka archeologów i jedna graficzka) wybrała się autostopem nad Bajkał. Plan był prosty: przejechać Ukrainę, zobaczyć Moskwę i Petersburg, skoczyć na chwilę do Karelii, potem nad Bajkał, w drodze powrotnej zahaczyć o Ałtaj, a później już przez Kaukaz do Gruzji, stamtąd do Turcji, szybki rajd przez Europę południową i triumfalny powrót do kraju przez Rysy. Prawie się udało, chociaż w praktyce wyglądało to nieco inaczej…. Dwadzieścia jeden tysięcy kilometrów różnymi środkami transportu, głównie autostopem. Tysiące spotkań, setki pięknych miejsc i parę brzydkich, kilka zniszczonych butów. Projekt: „Jak zostać władcą świata – teoria i praktyka”, zainspirowany dawnymi imperiami i azjatyckimi koczownikami. Pięć miesięcy w drodze. Początkowo chodziło o archeologię i pomniki wielkiej historii. Z czasem okazało się, że tym, co ma największą wartość, są po prostu spotkani ludzie i ich historie. Gdyby nie oni, nie byłoby tej książki, a podróżowanie jako takie w ogóle nie miałoby sensu.
To nie jest reportaż o Rosji i krajach Europy Wschodniej, ale zapis wrażeń z podróży nad Bajkał i z powrotem. Wynika z niego, że… statystycznie świat jest dobry. Przez pięć miesięcy młodzi podróżnicy mogli zginąć kilka razy – rozjechani przez pijanych kierowców, zamordowani przez miejscowych bandytów w przydrożnych krzakach, zagryzieni przez psy, czy przysypani przez ruiny, pod którymi beztrosko rozbili namiot. Tymczasem przydarzyły im się tylko cztery nieprzyjemne sytuacje (z których i tak wyszli cało). Sytuacji pozytywnych, gdy ktoś ich podwiózł, przenocował, nakarmił, wskazał drogę czy zwyczajnie powiedział dobre słowo, nie dałoby się zliczyć. Mimo rozbojów, gwałtów i szalejącej nienawiści, o których trąbią media, wciąż są ludzie, którzy widząc spragnionego człowieka, zamiast go pobić i zabrać mu aparat, podadzą butelkę wody. Czasem trzeba pojechać na koniec świata, żeby się o tym przekonać…
Michaił Bułgakow (1891-1940) u nas zawsze pisany nie wiedzieć czemu jako Michał Bułhakow to nie tylko autor jednego dzieła – „Mistrza i Małgorzaty”, ale znakomity dramaturg i wybitny twórca krótkich form literackich. A samo "Psie serce": Otóż pewnego pięknego dnia – milutka psinka została przeobrażona w taką kanalię, że włosy stają dęba. Właśnie z okładki spogląda na czytelnika koszmar lat dwudziestych Rosji bolszewickiej – Poligraf Poligrafowicz Szarikow, kierujący pododdziałem oczyszczania. W jego wyrazie twarzy ukrywają się tysiące podobnych do niego wyjątkowych szubrawców.
Przerażająca historia pewnego psa – jest ostrzeżeniem przed stosowaniem terroru i przed demagogią, przed tym, co staje się bronią w rękach pół analfabetów – broniących sprawiedliwości w znaczeniu: „wszystko podzielić”.
Pełna zapierających dech sytuacji powieść M.A.Bułgakowa „Psie serce” - to metafora eksperymentu władzy komunistycznej na całym narodzie.
„Psie serce” w przekładzie Barbary Dohnalik zostało opublikowane w 1982 roku. W Moskwie pierwsza publikacja miała miejsce w piśmie „Znamia” dopiero w roku 1987.
Naiwne, puszczalskie, nieodpowiedzialne?Dlaczego nie zbudowały szczęśliwych, udanych związków, dlaczego nie ustawiły się w życiu zawodowym, dlaczego musiały szukać schronienia u obcych ludzi?Książka Kwiaty Boga zawiera prawdziwe historie kobiet, które spotykając się na co dzień z pogardą i niezrozumieniem społeczeństwa, są w istocie bohaterkami swojego życia i życia swoich dzieci; które powstając z popiołów, na własnych barkach udźwignęły ciężar, na jaki wielu boi się nawet spojrzeć.Ich życie nigdy nie będzie tematem podniosłego filmu, ich twarze nie znajdą się na okładkach gazet. Ten heroizm jest cichy, niepozorny, naznaczony mozolnym stawianiem nogi za nogą w drodze pod górę i przez to możliwy w życiu każdego z nas.
W swojej wspomnieniowej etiudzie Edward Pałłasz ceniony kompozytor, były szef radiowej Dwójki, wieloletni wicedyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej oraz dwukrotny prezes ZAiKS-u z wirtuozerskim wyczuciem i przewrotnym humorem przywołuje obrazy z rodzinnych Kaszub i Kociewia, opowiada o drodze twórczej od teatru Bim-Bom i STS-u do sal koncertowych i Związku Kompozytorów Polskich, latach współpracy z Polskim Radiem i przewodniczenia Stowarzyszeniu Autorów. W szerokich przestrzeniach jego pamięci odcisnęły się takie znane postaci jak Zbigniew Cybulski, Agnieszka Osiecka, Kalina Jędrusik, Jacek Fedorowicz, Andrzej Waligórski, Konrad Swinarski, Wojciech Siemion, Witold Lutosławski, Władysław Szpilman, Władysław Bartoszewski, Stefan Kisielewski a nawet Tadeusz Peiper.Ale to muzyka gra tutaj pierwsze skrzypce
Najważniejsza książka 2018 roku! Monumentalna biografia Poety Niezłomnego. Niestrudzony podróżnik. Porywający eseista. Genialny poeta. Wieczny dowcipniś i kawalarz? Czy raczej pisarz dręczony depresjami, gniewem, przez dekady walczący z bólem ciała i duszy? Nieprzenikniony? Zawsze osobny? Z pewnością: człowiek budujący swe życie na przekór historii, modom, przeciwnościom losu, biedzie, własnym słabościom. Płynący pod prąd. Andrzej Franaszek, autor znakomicie przyjętej w Polsce i na świecie biografii Czesława Miłosza, z pieczołowitością portretuje Zbigniewa Herberta. Nie pomija tematów trudnych czy kontrowersyjnych, głęboko wczytuje się w korespondencję i prywatne, dotąd nieznane notatki, by na nowo oświetlić twórczość poety. Pogmatwane losy Herberta wpisuje w historyczną panoramę, co sprawia, że z niemal dwóch tysięcy stron wyłania się nie tylko pasjonująca wielowątkowa opowieść o jednym z najwybitniejszych polskich twórców dwudziestego wieku, ale i o epoce, która go kształtowała i inspirowała. Andrzej Franaszek (1971) – jest krytykiem literackim, wykładowcą Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, członkiem redakcji „Tygodnika Powszechnego”. W roku 2011 opublikował książkę Miłosz. Biografia, za którą otrzymał Nagrodę Fundacji im. Kościelskich, Nagrodę im. Kazimierza Wyki, Nagrodę Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Nagrodę Nike Czytelników „Gazety Wyborczej”. Jest także autorem prac Ciemne źródło. Esej o cierpieniu w twórczości Zbigniewa Herberta oraz Przepustka z piekła. 44 szkice o literaturze i przygodach duszy.
Ireneusz Kampinowski ukończył filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim. Przez czterdzieści lat pracował w redakcjach najważniejszych łódzkich gazet. Jako sprawozdawca i publicysta przebywał w centrum ważnych wydarzeń krajowych i regionalnych, współpracował ze znanymi redaktorami, autorytetami dziennikarstwa. Zdobył dużą wiedzę na temat mediów, co wykorzystuje w swoich publikacjach.Autor Papierowych gigantów wspomina łódzkich dziennikarzy ze wszystkich gazet wychodzących w regionie w drugiej połowie XX wieku. Ukazuje inną niż zwykle stronę dziennikarstwa humorystyczną. Uświadamia nam, że nawet najbardziej odpowiedzialna praca ma zabawne momenty, a znani dziennikarze, to ludzie jak inni mają swoje wady i ułomności, z których można czasami się pośmiać. Ta mała książka to duża porcja humoru, to dobra zabawa, żart i uśmiech na każdej kartce.
Książka poświęcona postaci miłośnika pisarstwa Henryka Sienkiewicza i zbieracza sienkiewiczianów, który przeszedł drogę od subiekta sklepów bławatnych w Ostrowie Wielkopolskim, do roli znanego w kraju kolekcjonera, społecznika, filantropa, tworzącego podwaliny Muzeum Literackiego Henryka Sienkiewicza w Poznaniu poprzez przekazanie Miastu od 1977 roku do lat dziewięćdziesiątych kolejnych fundacji muzealnych. Bohater książki był przykładem kolekcjonera, którego pasja narodziła się z emocji. Dla kontrastu z wielkimi kolekcjonerami, takimi jak Raczyńscy czy Działyńscy, został tu przedstawiony człowiek, który bez wykształcenia humanistycznego, z praktycznym spojrzeniem na otaczający go świat, przeszedł przemianę przez spotkanie i obcowanie z rodziną Sienkiewicza, co zaważyło na jego zainteresowaniach i rozwoju. Kult pisarza przerodził się w pasję, która zdominowała całe jego życie. Kolekcjoner pełnił od 1978 roku funkcję Honorowego Kustosza Muzeum i do końca życia miał ogromny wpływ na jego zbiory, które nieprzerwanie powiększał.Ignacy Moś był przy tym nietuzinkową postacią, która samą swoją osobowością wywarła wpływ nie tylko na wizerunek Muzeum, ale pozostawiła po sobie ślady także w Wielkopolsce, Polsce, a nawet za granicą. Kolekcjoner uhonorowany został za życia wieloma medalami i odznaczeniami (między innymi Orderem Uśmiechu oraz papieskim Orderem Świętego Sylwestra), w 2001 roku otrzymał tytuł Zasłużony dla Miasta Poznania. Niniejsza publikacja, napisana przez wieloletnią współpracownicę Honorowego Kustosza, jest kolejnym, szczególnym odznaczeniem, pośmiertnym, in memoriam...
To autentyczny diariusz „panny kresowej”, która notuje w nim tak bieżące wydarzenia ze sceny życia publicznego, jak i własne rozterki, a tematów do zapisków dostarcza sama historia – burzliwa i nieprzewidywalna. Wśród wojny, zamieszek i przemarszów wojsk autorka organizuje polskie szkoły, prowadzi szpital, ukrywa uciekinierów, jest filarem wszelkich działań kulturalnych w całej okolicy. Jednocześnie przeżywa osobiste dramaty, takie jak rozłąka z ukochanym czy śmierć ojca, oraz radości i zaszczyty, czym niewątpliwie była dla niej możliwość goszczenia u siebie Józefa Hallera i późniejsze spotkanie z nim w Warszawie, gdzie miała okazję odczytać generałowi fragmenty tegoż dziennika. A stanowi on świadectwo wielkiego hartu ducha, ale i odrobiny sentymentu w pielęgnowaniu najwyższych wartości przez bohaterską kresowiankę, która za wszelką cenę pragnie ochronić przed kolejnymi pogromami dwór – nie tylko dom rodzinny, pełen ciepłych wspomnień, ale również, a może przede wszystkim, ostoję polskości i głębokiej wiary na umiłowanych Kresach.
Wobec ogromu zniszczeń, których doznała społeczność żydowska Lublina - tak w odległej przeszłości (zwłaszcza w okresie wojen połowy XVII wieku), jak i w czasie Holokaustu - cmentarz jako całość oraz poszczególne nagrobki, nawet zachowane w małej części, stanowią jedno z ważnych źródeł do dziejów tej społeczności. Inskrypcje nagrobkowe były jednymi z pierwszych źródeł, które rejestrowali i wykorzystywali w swych pracach lokalni historycy żydowscy od XIX wieku. Od tamtej pory zakres badań nad cmentarzem, pojmowanym jako ""tekst kultury"", znacznie się poszerzył, wypracowane zostały specyficzne metody badawcze, w czym niemały udział miał autor tej książki. Ich efektem jest zaprezentowane tu wieloaspektowe ujęcie cmentarza jako całości oraz poszczególnych nagrobków. Książka ta jest także ""macewą z papieru"" dla zgładzonego cmentarza.
Major ABW, świadek koronny „Masa” i najbardziej inwigilowany dziennikarz śledczy w Polsce – o najważniejszych polskich politykach, „autorytetach” i służbach specjalnych, w opatrzonej klauzulą tajności historii o prawdziwej mafii, stanowiącej zapis nieprawdopodobnie prawdziwych wydarzeń – i gorszej niż samo piekło
„Jedynym i niepowtarzalnym” nazwał Fryderyka Chopina jego rówieśnik, sam też nader utalentowany kompozytor, Ignacy Feliks Dobrzyński. „On ma osobny styl, osobną formę, czarujący wdzięk, jakieś nowe, ze sfer wyższych, a może i najwyższych – czerpane modulacje – pisał w roku 1865. – Słowem, posiada to wszystko, czego przed nim nikt w swych dziełach ani okazał, ani zamarzył. On jest solus et unicus. A zatem postawienie jakiegokolwiek bądź imienia obok Chopina jest usiłowaniem bezsilnym”.
W głosach twórców kolejnych pokoleń, począwszy od dostrzegającego Chopinowski „geniusz muzyczny” Józefa Elsnera, poprzez Stanisława Moniuszkę, Karola Szymanowskiego, Ignacego Jana Paderewskiego, aż po Witolda Lutosławskiego – by wymienić jedynie kilku – odnajdujemy ten sam zachwyt, przekonanie o niedościgłości Chopina. Tego fenomenu, tajemnicy jego muzyki, zapewne nie uchwycimy nigdy. Jednak zdaje się, że szczególnie dzięki spisanym przemyśleniom tych, którzy najgłębiej, z własnego doświadczenia, pojmują sekret procesu twórczego – innych kompozytorów – jesteśmy tego uchwycenia i zrozumienia jak najbliżej.
Ze znawstwem i wyczuciem wybrane przez Mieczysława Tomaszewskiego wypowiedzi polskich twórców składają się w narrację o obecności Fryderyka Chopina w kulturze, jego dla niej nieodzowności. „Jedyny i niepowtarzalny” – pozostaje zarazem Chopin najtrwalszym, najważniejszym fundamentem polskiej muzyki.
Beata Szydło pokazała lepszą twarz polityki w Polsce - z wyraźnie wyartykułowanym celem nadrzędnym: sprawy kraju na pierwszym miejscu, co obrazowo można ująć jako ""grę w drużynie biało-czerwonych"". Udowodniła, że władza może mieć ludzką twarz, a w każdej sytuacji warto być przyzwoitym człowiekiem. Imponowała tym, że nie wstydziła się wartości, które ją ukształtowały i pozostała im wierna. To powody, dla których warto poznać bliżej Beatę Szydło, która może stanowić inspirację matki-Polki.
Książka najczęściej nagradzanej dziennikarki
Zbiór reportaży Z nienawiści do kobiet to historie o najważniejszych sprawach, którymi żyła cała Polska.
Książkę otwiera premierowa opowieść syna o Violetcie Villas, artystce, która odniosła ogromny sukces, była podziwiana przez miliony, a zmarła w samotności. Tekst Ksiądz pedofil odprawia dalej to szokująca historia trzynastoletniej dziewczynki podstępem wywiezionej od rodziców i gwałconej przez księdza, a reportaż Z nienawiści do kobiet pokazuje, jak wojsko zamiata pod dywan molestowanie seksualne kobiet przez wysokiej rangi oficera.
Z twórczości Justyny Kopińskiej wyłania się obraz nieskutecznego wymiaru sprawiedliwości i ludzi pozostawionych z poczuciem krzywdy. Po publikacji jej tekstów przestępcy trafiali do więzień, a w prawie wprowadzano zmiany dotyczące bezpieczeństwa w instytucjach zamkniętych.
Pozwólmy się ponieść wyobraźni i uchylmy drzwi do niegdyś bardzo znanych, a dziś zapomnianych łódzkich kawiarni. Poczujmy klimat, swoisty „genius loci” ważnych na mapie dwudziestowiecznej Łodzi wyjątkowych miejsc, porównywanych do krakowskiej Jamy Michalikowej. Odwiedźmy kawiarnie: „U Roszka”, „Fraszkę” i „Honoratkę”.
W tych jakże różnych wnętrzach toczą się rozmowy na tematy społeczne, towarzyskie i szeroko pojętej sztuki. Namiętne dyskusje nasycone są erudycją, skrzą dowcipem i ciętą ripostą, obfitują w anegdoty, natchnione pomysły i wizje. Żarliwi polemiści to znani twórcy, ludzie niepowtarzalni, błyskotliwi i obdarzeni wielkim talentem – Tuwim, Reymont, Broniewski, Brzechwa, Schiller, Komeda, Polański, Wajda i wielu, wielu innych.
Zapraszamy na „pół czarnej” w wyjątkowym towarzystwie intelektualnej i artystycznej elity, która gościła w „dymiących Atenach”, zaprzeczając krzywdzącym opiniom, że Łódź, to „pustynia kulturalna”. Naszym przewodnikiem niech będzie ta książka.
Pogrom kielecki wciąż stanowi ważny przedmiot debaty publicznej w Polsce. Dotyczyły go dwa śledztwa, prowadzone przez polskie władze powojenne. W pierwszym, które władze komunistyczne rozpoczęły natychmiast po masakrze, usiłowano dowieść, że była ona akcją zbrojnego podziemia. Pod koniec dochodzenia drugiego, prowadzonego po roku 1989, forsowano przede wszystkim hipotezę, że przyczyną pogromu była ubecka prowokacja. Niniejsza książka, oparta na rozległej kwerendzie w Instytucie Pamięci Narodowej w latach 2013-2017 i innych archiwach, stanowi szczegółowy audyt obu tych postępowań. Było to również możliwe, ponieważ po śmierci Michała Chęcińskiego, świadka w śledztwie z lat 90., który był zwolennikiem tezy o radzieckiej prowokacji, autorce książki udostępniono jego archiwum domowe. "Pod klątwą. Portret społeczny pogromu kieleckiego" to mikrohistoryczny fresk, odsłaniający wiele zupełnie nieznanych aspektów pogromu. Książka stawia sobie dwa główne cele. Zadaniem tomu pierwszego, zawierającego szczegółową analizę pogromu, jest prezentacja społecznego kontekstu, w którym stał się on możliwy: nastrojów, przekonań, światopoglądów, ścierających się w kieleckim życiu codziennym w drugim roku po wojnie. Celem tomu drugiego było skompletowanie najważniejszych źródeł dokumentujących to zdarzenie, w tym wielu niepublikowanych zeznań Żydów ocalałych z pogromu. Pozwoliły one na zrekonstruowanie doświadczenia ofiar oblężonych w domu przy ul. Planty 7. W dalszej perspektywie zgromadzona w tomie dokumentacja umożliwiła skorygowanie dotychczasowych list ofiar, z których aż 17 pozostało bez identyfikacji. Przyczynkiem do fenomenu świadectwa jest też zestawienie zeznań sprawców i ofiar, które dzieli pięć dekad pomiędzy śledztwami. Dzieki protokołom przesłuchań z lat czterdziestych i dziewięćdziesiątych, dokumentom osobistym, prasowym i notarialnym, w książce zarysowano sylwetki osób składających się - z jednej strony - na kielecki tłum pogromowy, z drugiej na ówczesne instytucje władzy (Milicja Obywatelska, Wojsko Polskie, Urząd Bezpieczeństwa, Urząd Wojewódzki). Instytucje te, rekrutujące się z tego samego społeczeństwa, którego bezpieczeństwa strzegły, nie tylko nie opanowały krytycznej sytuacji, ale same włączyły się do pogromu. Analiza biografii aktorów zdarzenia odsłania zupełnie nieznaną nieideologiczną historię Polski oglądaną z perspektywy Kielc.
Pogrom kielecki wciąż stanowi ważny przedmiot debaty publicznej w Polsce. Dotyczyły go dwa śledztwa, prowadzone przez polskie władze powojenne. W pierwszym, które władze komunistyczne rozpoczęły natychmiast po masakrze, usiłowano dowieść, że była ona akcją zbrojnego podziemia. Pod koniec dochodzenia drugiego, prowadzonego po roku 1989, forsowano przede wszystkim hipotezę, że przyczyną pogromu była ubecka prowokacja.Niniejsza książka, oparta na rozległej kwerendzie w Instytucie Pamięci Narodowej w latach 2013-2017 i innych archiwach, stanowi szczegółowy audyt obu tych postępowań. Było to również możliwe, ponieważ po śmierci Michała Chęcińskiego, świadka w śledztwie z lat 90., który był zwolennikiem tezy o radzieckiej prowokacji, autorce książki udostępniono jego archiwum domowe.""Pod klątwą. Portret społeczny pogromu kieleckiego"" to mikrohistoryczny fresk, odsłaniający wiele zupełnie nieznanych aspektów pogromu. Książka stawia sobie dwa główne cele. Zadaniem tomu pierwszego, zawierającego szczegółową analizę pogromu, jest prezentacja społecznego kontekstu, w którym stał się on możliwy: nastrojów, przekonań, światopoglądów, ścierających się w kieleckim życiu codziennym w drugim roku po wojnie. Celem tomu drugiego było skompletowanie najważniejszych źródeł dokumentujących to zdarzenie, w tym wielu niepublikowanych zeznań Żydów ocalałych z pogromu. Pozwoliły one na zrekonstruowanie doświadczenia ofiar oblężonych w domu przy ul. Planty 7. W dalszej perspektywie zgromadzona w tomie dokumentacja umożliwiła skorygowanie dotychczasowych list ofiar, z których aż 17 pozostało bez identyfikacji. Przyczynkiem do fenomenu świadectwa jest też zestawienie zeznań sprawców i ofiar, które dzieli pięć dekad pomiędzy śledztwami.Dzieki protokołom przesłuchań z lat czterdziestych i dziewięćdziesiątych, dokumentom osobistym, prasowym i notarialnym, w książce zarysowano sylwetki osób składających się - z jednej strony - na kielecki tłum pogromowy, z drugiej na ówczesne instytucje władzy (Milicja Obywatelska, Wojsko Polskie, Urząd Bezpieczeństwa, Urząd Wojewódzki). Instytucje te, rekrutujące się z tego samego społeczeństwa, którego bezpieczeństwa strzegły, nie tylko nie opanowały krytycznej sytuacji, ale same włączyły się do pogromu. Analiza biografii aktorów zdarzenia odsłania zupełnie nieznaną nieideologiczną historię Polski oglądaną z perspektywy Kielc.
Wierzyć jak Abraham.Kim był Abraham biblijny patriarcha, uznawany zgodnie przez żydów, chrześcijan i muzułmanów za ojca wiary? Dlaczego niezwykła historia jego przyjaźni z Bogiem stała się punktem przełomowym w dziejach ludzkości? Czego możemy nauczyć się od tego starożytnego nomady dzisiaj w epoce smartfonów i internetu?Charles R. Swindoll odpowiada na te pytania w fascynującej opowieści o jednym z najciekawszych biblijnych bohaterów wiary. Przedstawia barwny portret wielkiego człowieka, który wyprzedził swoje czasy i pod wieloma względami był podobny do nas tak w chwilach tryumfu, jak i słabości.Książka Swindolla to wielowymiarowa biografia, a jednocześnie praktyczny przewodnik zachęcający współczesnego czytelnika do codziennej wędrówki ze Stwórcą śladami starożytnego ojca wiary. Ponadczasowa historia Abrahama inspiruje do ufnego zawierzenia Bogu także w XXI wieku.
Wiem doskonale, że Polacy ratowali Żydów w czasie Zagłady. Robiły to także siostry zakonne, robili to również księża diecezjalni (dawniej mówiło się świeccy) i zakonnicy. Dużo się na ten temat pisze. Sam napisałem książkę o pomocy Żydom, zatytułowaną „Ratowanie. Opowieści Polaków i Żydów” (2010). Spory w niej rozdział poświęciłem ratowaniu w klasztorach. Według danych z 2007 roku wśród Polaków uhonorowanych medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” jest czterdzieści sióstr zakonnych i dwudziestu księży. Na swoich kartkach starałem się jednak notować to, o czym pisze się rzadziej.
Wyjmuję je z pudełka po butach firmy Bradshaw & Lloyd. Angielska firma z tradycjami, działająca od końca XIX wieku. Zależy mi na konkretach, nawet na drobiazgach. Nie silę się na bezosobowy chłód czy wyprany z emocji obiektywizm. Przeciwnie — jest to zapis subiektywny, a wybór stronniczy. W końcu to moje pudełko.
Jacek Leociak
Główny, tytułowy rozdział książki jest intelektualnym efektem podróży po niezwykłych miejscach Ameryki, jaką autor odbył w 1978 roku szlakiem wyznaczonym wierszami i esejami Czesława Miłosza. Kresem tej podróży było spotkanie i rozmowa z poetą–profesorem w Berkeley. To wspomnienie zostało dopełnione relacją z 1984 roku, z drugiego amerykańskiego spotkania z Miłoszem, wówczas już laureatem Nagrody Nobla.
Niewiele brakowało, a tekst "Książka fałszywych prognoz" przyczyniłby się do krajowego wydania "Zniewolonego umysłu" jeszcze przed transformacją ustrojową. Andrzej Miłosz, w porozumieniu z bratem, zaproponował, by artykuł ten wykorzystać jako przedmowę, która mogła ułatwić otrzymanie zgody cenzury na publikację. Zanim jednak doszło do definitywnych decyzji autora, wydawcy i cenzora, nastąpiła zmiana ustroju politycznego w Polsce. "Zniewolony umysł" ukazał się – na szczęście – bez żadnych „bezpieczników” czy politycznego alibi w rodzaju przedmowy.
Pełniejsze przedstawienie Czesława Miłosza jako dyplomaty w służbie Polski Ludowej okazało się możliwe dopiero wtedy, gdy opublikowano jego "Raporty dyplomatyczne" (2013). Ten okres w biografii poety staje się bardziej zrozumiały w świetle jego przedwojennych związków z lewicą, o których informuje rozdział "Przygody młodego umysłu".
Gdyby nie szczególne okoliczności i kontekst, w jakim poeta zdecydował się przypomnieć wiersz "Naród" i, co więcej, podać go – rzekomo po raz pierwszy – do druku w 1983 roku, nie byłoby zapewne w tej książce rozdziału poświęconego temu utworowi.
O ostatnich latach życia Czesława Miłosza i jego ówczesnej twórczości traktują dwa inne rozdziały. Tematem jednego z nich jest osiedlenie się poety, w jesieni życia, w Krakowie (tu poleca się szczególnej uwadze jego opinię o Osipie Mandelsztamie i reakcję, z jaką została ona przyjęta); drugi – wyraża zainteresowania autora późną poezją noblisty.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?