Doświadczenie spotkania jest doświadczeniem osobistym i często egzystencjonalnym - w tych dotyczących twórczyń, twórców infantki Małgorzaty widać to bardzo wyraźnie. Oni kolejnymi interpretacjami udzielają jej życia, ona swoim autorytetem nie narzuca rozwiązań artystycznych i wymowy prac, pozwalając zachować autorkom i autorom prywatność i odrębność doświadczeń, swoją obecnością wprowadzając raczej pewną równorzędność pomiędzy pracami. Źródłowe obrazy Valezqeza, mogą uchodzić za kompletne, a w związku z tym za nie wymagające żadnej kontynuacji ani dopełnienia - historia portretów Małgorzaty mogłaby się na nich zakończyć. Wielokrotne przywoływanie jej w kolejnych pracach nie jest jednak próbą kierujących się nostalgią powtórzeń, ale wnoszeniem nowych seansów, które realizują się na wszystkich płaszczyznach rzeczywistości, które, dzięki mediującej Małgorzacie, stały się udziałem obrazów, rzeźb i instalacji.
Fotograficzne montaże Marcina Dziedzica sprawiają, że żydowska Warszawa znów pojawia się tam, gdzie dziś już jej nie ma. A opowieści Magdaleny Kicińskiej o ludziach i miejscach, po których nie został najmniejszy ślad, uprzytomniają nam, jak bardzo byliśmy razem i jednocześnie osobno.
W marcu 1940 roku zamieszkiwaną przez Żydów część miasta zaczęto odgradzać – najpierw ogrodzeniem z drutu kolczastego, później – murem, wysokim na trzy metry. Kosztami i logistyką budowy obciążono Referat Techniczno-Budowlany Judenratu – za odizolowanie Żydzi mieli zapłacić sami i wykonać je własnymi rękoma. Decyzję o oddzieleniu motywowano dwojako – potrzebą obrony przed atakami ze strony Polaków (około świąt wielkanocnych doszło do aktów przemocy wobec Żydów: rabowano sklepy, bito ludzi noszących opaski; w wydarzeniach tych, wywołanych najprawdopodobniej przez Niemców, brali udział mieszkańcy Warszawy), ale też względami „sanitarnymi”. Żydzi mieli być nosicielami tyfusu – żeby uniknąć pandemii, należało ich odseparować. Tablice ostrzegały przed przestąpieniem progu „obszaru zagrożonego epidemią”. Wohngebiet der Juden, teren zamieszkiwania Żydów.
Opowieść o miłości i namiętnościach w czasach totalitaryzmu, kiedy niemal każdy wybór decyduje o życiu lub śmierci.
Berlin, lata dwudzieste, lata trzydzieste.
Joachim Werner to syn polskiej Żydówki zafascynowanej ideą rewolucji socjalistycznej i niemieckiego anarchisty. Już jako nastolatek sprzedaje swoje pierwsze obrazy i szybko zyskuje uznanie w środowisku artystycznym. O względy młodego malarza zabiegają marszandzi oraz kobiety zauroczone jego talentem, gotowe słono zapłacić za możliwość pozowania słynnemu artyście.
Wkrótce do władzy dochodzą naziści. Berlin, stolica muzeów, teatrów, kina i kabaretu, z miesiąca na miesiąc przeobraża się w miasto brunatnych koszul.
Wprowadzane są kolejne ograniczenia i zakazy, nasilają się represje. Bohater boleśnie przekonuje się, że w świecie opętanym szaleństwem ideologii nazistowskiej nie ma prawa być Niemcem… i nie ma prawa być artystą.
Pewnego dnia na jego drodze staje piękna i tajemnicza skrzypaczka Milena Janska. W świecie terroru miłość zdaje się jedynym okruchem normalności. Aż do czasu nocy kryształowej…
"Noc w Berlinie" dopełnia cykl cenionych powieści Kozery: "Berlin, późne lato" i "Króliki Pana Boga" – wszystkie części można czytać niezależnie.
'Here is my soul. Look for me here; here I am, here are my pictures, my roots'
Marc Chagall, one of the twentieth century's most popular artists, grew up in a close-knit, bustling Russian-Jewish community, the son of a herring seller. In his colourful, dreamlike autobiography, written as he was about to leave his homeland for good in 1922, he vividly brings to life the memories and places that fed into his unique work, from his shtetl childhood to revolutionary Russia and Belle Epoque Paris. Filled with Chagall's own evocative illustrations, My Life is as warm, joyful and humane as his art.
'Chagall writes as whimsically as he paints: lovingly ofother people, humorously and lovingly of himself' Daily Mail
'Anyone who likes Chagall's paintings will enjoy this book:the work of an unteachable, unspoiled folk artist' Evening Standard
Drugi tom autobiograficznego komiksu Riada Sattoufa, w którym opowiada on o swoim dzieciństwie spędzonym w cieniu trzech dyktatorów – Muammara Kaddafiego, Hafiza al-Asada i własnego ojca.
Autorowi udaje się fascynująco uchwycić dziecięce spojrzenie na świat i gorączkę politycznego idealizmu. Wspomina więc wczesne lata, spędzone zarówno na francuskiej wsi, jak i w Libii Muammara Kaddafiego czy w Syrii dynastii Asadów, niezależnie jednak od kraju, zawsze pod dachem domu rządzonego przez ojca – Syryjczyka, zwolennika panarabizmu, który ciągnie rodzinę w pogoni za wspaniałym snem o jednym narodzie arabskim.
Końców świata w jej życiu było kilka. I z każdego podnosiła się z myślą, że teraz musi już być dobrze.Mocny i ważny głos kobiety, która przetrwała najgorsze.Anna Jakubowska, ps. Paulinka, pamięta gorące lato roku 1939. Jej świat jeszcze nastolatki zawalił się wtedy po raz pierwszy. Apokalipsą było Powstanie Warszawskie. Kolejny raz spojrzała śmierci w oczy wtrącona do stalinowskiego więzienia. Przez 6 lat uniemożliwiano jej kontakt z małym synkiem. Na wolność wyszła jako kobieta ciężko doświadczona, ale nie złamana. Zaznała trudów rzeczywistości PRL, trafiła do opozycji demokratycznej, działała w ""Solidarności"". Doczekała upadku komunizmu i ponownie wolnej Polski.Zarzeka się, że nie jest bohaterką.Dziś ma 91 lat. W jej życiu odcisnęły piętno wszystkie traumatyczne dla Polaków wydarzenia ubiegłego stulecia. Jaką ojczyznę widzi teraz? Czego się boi, skoro przeżyła najgorsze? Dziś jej doświadczenie i przesłanie są nam wyjątkowo potrzebne.Opowieść o podstawowych wartościach - wolności, patriotyzmie, prawdomówności, przyzwoitości - splata się z piękną historią o zwyczajnej kobiecie żyjącej w niezwyczajnych czasach.""Pierwszego dnia po aresztowaniu, podobnie jak inne więźniarki, podstawiłam kubek pod napływającą do muszli klozetowej wodę i bez oporów wypiłam do dna. Wzbudziło to podejrzenia, że jestem nasłanym kapusiem co było zresztą metodą często stosowaną przez UB. Po prostu wydawało się im nieprawdopodobne, że osoba świeżo aresztowana może pić wodę z sedesu, jakby to było coś naturalnego. Ale ja przecież przeżyłam Powstanie i szybko przystosowywałam się do trudnych sytuacji""
Hanna Suchocka i Wieczne Miasto
Trzynaście lat, trzy pontyfikaty, tysiące wspomnień
W Watykanie mawia się, że każdy pontyfikat to osobna epoka. Oto opowieść Hanny Suchockiej o latach 2001–2013, kiedy pełniła funkcję ambasadora w Watykanie w czasie pontyfikatów Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka. W tym okresie doszło do wielu dramatycznych wydarzeń — m.in. gwałtowne pogorszenie stanu zdrowia, a następnie śmierć Jana Pawła II, katastrofa smoleńska czy abdykacja Benedykta XVI — a Hanna Suchocka musiała się z nimi mierzyć nie tylko jako dyplomata, ale również na płaszczyźnie osobistej.
Dzięki opisanym tutaj historiom poznajemy strukturę i mechanizmy działania Państwa Watykańskiego oraz tajniki protokołu dyplomatycznego od kwestii strategicznych po dress code. Hanna Suchocka opowiada jednak nie tylko o postaciach z pierwszych stron gazet, ale również z sympatią i nostalgią wspomina zwykłych ludzi, których spotykała na targu, w małych sklepikach, ulubionych trattoriach i kafejkach.
Hanna Suchocka pokochała Rzym, więc tę książkę można również czytać jako absolutnie wyjątkowy i bogato ilustrowany zdjęciami przewodnik. Autorka pięknie opisuje znane i mniej znane zabytki Wiecznego Miasta. Idąc za jej wskazówkami, możemy podczas rzymskich wędrówek uciec od natłoku turystów i odnaleźć ukryte skarby architektury.
Hanna Suchocka – polityk, nauczycielka akademicka i prawniczka specjalizująca się w prawie konstytucyjnym i publicznym oraz w prawach człowieka. W latach 1992–1993 jako pierwsza kobieta w historii Polski pełniła urząd premiera. W rządzie Jerzego Buzka była ministrem sprawiedliwości, a następnie, w latach 2001–2013, kierowała ambasadą Rzeczypospolitej Polskiej przy Stolicy Apostolskiej. Posłanka do sejmu czterech kadencji. Od 2014 roku Hanna Suchocka jest członkinią Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich, a w czerwcu 2016 została powołana na honorową przewodniczącą Europejskiej Komisji na rzecz Demokracji przez Prawo, tzw. komisji weneckiej.
De profundis to książka leżąca na pograniczu spowiedzi złamanego człowieka i eseju poświęconego istocie sztuki. W listach do przyjaciela Wilde rozpatruje swoje dotychczasowe życie, w bezkompromisowy sposób pisze o kulturze i sztuce XIX wieku, a także opisuje angielskie więzienie wyjątkowo poruszające i zawierające wiele ciekawych spostrzeżeń są listy dotyczące reform więziennictwa. Dla każdego, kogo interesuje ten wielki twórca, jest to pozycja obowiązkowa.
Fascynujące spojrzenie na pracę skautów piłkarskich!
Talent Wilshere’a odkryty przez skauta Arsenalu, występującego przypadkowo w roli… sędziego. Wyścig o podpis Sterlinga między Chelsea, Liverpoolem a Manchesterem City. Joe Hart odpuszczony przez Tottenham i adnotacja do występu młodziutkiego Henry’ego: „Tym strzałem prawie zabił gołębia”.
Witaj w ukrytym świecie futbolu. Skauci są wszędzie, ale mimo że podejmują decyzje warte miliony, zawsze pozostają w cieniu. Dowiedz się, jak pracują. Przeczytaj, jak wyławiają najbardziej utalentowanych zawodników. Zobacz, jak naprawdę wygląda ich życie.
Michael Calvin przemierzył Wielką Brytanię wzdłuż i wszerz. Rozmawiał z byłymi nauczycielami, listonoszami, a nawet taksówkarzami, którzy postanowili wieść życie „ludzi znikąd”. I spędzić wiele długich, samotnych godzin w poszukiwaniu piłkarskich talentów.
Książka nagrodzona tytułem Sportowej Książki Roku 2014 w Wielkiej Brytanii.
***
Książka, którą musisz przeczytać.
„The Times”
Ta książka oferuje unikalną perspektywę, która pozwala poznać i zrozumieć system rekrutacji piłkarzy. Z jednej strony pełna jest anegdot i zakulisowych opowieści, które kibice kochają, z drugiej pokazuje pracę skautów piłkarskich w niespotykany dotąd sposób: jako zwykłą, żmudną i ciężką, choć bez wątpienia potrzebną.
Tomasz Pasieczny, skaut Arsenalu
Zastanawialiście się czasem, skąd się biorą piłkarskie gwiazdy? Ile w tym szczęścia, ile ciężkiej pracy, a ile… przypadku? Jak w ogóle wygląda wygładzany nieustannie przez speców od marketingu świat futbolu za kulisami? Oto opowieść o brudnej futbolowej wojnie prowadzonej przez „ludzi znikąd” i opowiedzianej przez dziennikarza tak dobrego, że gdyby był piłkarzem, dostałby angaż w jakimś Realu czy Barcelonie. Oczywiście pod warunkiem, że wcześniej dostrzegłby go skaut i że ten skaut zostałby jeszcze wysłuchany.
Michał Okoński, twórca bloga Futbol jest okrutny i autor książki pod tym tytułem
Michael Calvin swoją książką potwierdził, że jak nikt potrafi przedstawić specyficzną część środowiska piłkarskiego. Dzięki lekturze poznacie charakterystykę pracy skautów, ich problemy, ale też drogę ku przyszłości. Warto, by zauważono i zainspirowano się nią również w polskim futbolu.
Michał Zachodny, Łączy Nas Piłka
Przecież to jest nienormalne. Jedziesz setki kilometrów do zapyziałej dziury, żeby na obdrapanym stadionie zobaczyć grę nieudaczników, z których jeden na sto tysięcy ma szansę zostać piłkarzem. I ten moment, kiedy zdajesz sobie sprawę z tego, że to rozumiesz...
Radosław Rzeźnikiewicz, Kartofliska.pl
Fragment książki - Ludzie znikąd. issuu.com/wydawnictwosqn/docs/ludzie_znikad_issuu
Czarne karty epopei Żołnierzy Wyklętych.Płonące wioski i masowe egzekucje. Grabieże i gwałty. Zabójstwa niewinnych cywilów i jeńców Ukraińców, Żydów, Białorusinów i Polaków. Nie, to nie jest komunistyczna propaganda. Niektórzy Żołnierze Wyklęci naprawdę dopuszczali się takich zbrodni.Dla jednych Łupaszka, Bury, Ogień czy Wołyniak to wielcy narodowi bohaterowie, ale dla innych mordercy ich bliskich. Skazy na pancerzach to pierwsza książka, która przedstawia czarne karty z epopei Żołnierzy Wyklętych.Napisana bez przemilczeń i lukrowania rzeczywistości charakterystycznych dla części polskiej literatury historycznej. Napisana bez znieczulenia. Na jej kartach znalazły się szokujące zeznania świadków i drastyczne opisy mordów.Piotr Zychowicz nie ma wątpliwości Żołnierze Wyklęci walczyli z niebywałą odwagą o słuszną sprawę. Nie oznacza to jednak, że należy ukrywać przed opinią publiczną niewygodne fakty, które ich dotyczą. Historia bowiem nigdy nie jest czarno-biała
Monika Radzikowska – BAJKAŁ TAM I Z POWROTEM
„Bajkał tam i z powrotem” to opowieść o podróży. O tym, jak grupa młodych ludzi (czwórka archeologów i jedna graficzka) wybrała się autostopem nad Bajkał. Plan był prosty: przejechać Ukrainę, zobaczyć Moskwę i Petersburg, skoczyć na chwilę do Karelii, potem nad Bajkał, w drodze powrotnej zahaczyć o Ałtaj, a później już przez Kaukaz do Gruzji, stamtąd do Turcji, szybki rajd przez Europę południową i triumfalny powrót do kraju przez Rysy. Prawie się udało, chociaż w praktyce wyglądało to nieco inaczej…. Dwadzieścia jeden tysięcy kilometrów różnymi środkami transportu, głównie autostopem. Tysiące spotkań, setki pięknych miejsc i parę brzydkich, kilka zniszczonych butów. Projekt: „Jak zostać władcą świata – teoria i praktyka”, zainspirowany dawnymi imperiami i azjatyckimi koczownikami. Pięć miesięcy w drodze. Początkowo chodziło o archeologię i pomniki wielkiej historii. Z czasem okazało się, że tym, co ma największą wartość, są po prostu spotkani ludzie i ich historie. Gdyby nie oni, nie byłoby tej książki, a podróżowanie jako takie w ogóle nie miałoby sensu.
To nie jest reportaż o Rosji i krajach Europy Wschodniej, ale zapis wrażeń z podróży nad Bajkał i z powrotem. Wynika z niego, że… statystycznie świat jest dobry. Przez pięć miesięcy młodzi podróżnicy mogli zginąć kilka razy – rozjechani przez pijanych kierowców, zamordowani przez miejscowych bandytów w przydrożnych krzakach, zagryzieni przez psy, czy przysypani przez ruiny, pod którymi beztrosko rozbili namiot. Tymczasem przydarzyły im się tylko cztery nieprzyjemne sytuacje (z których i tak wyszli cało). Sytuacji pozytywnych, gdy ktoś ich podwiózł, przenocował, nakarmił, wskazał drogę czy zwyczajnie powiedział dobre słowo, nie dałoby się zliczyć. Mimo rozbojów, gwałtów i szalejącej nienawiści, o których trąbią media, wciąż są ludzie, którzy widząc spragnionego człowieka, zamiast go pobić i zabrać mu aparat, podadzą butelkę wody. Czasem trzeba pojechać na koniec świata, żeby się o tym przekonać…
Pierwsza połowa XIII wieku przyniosła znaczące zmiany w Polsce i całej Europie, obejmujące stosunki społeczne, polityczne i kulturalne. Czy książę mazowiecki, Konrad, sprostał wymaganiom stawianym w jego czasach? Nie cieszy się on dobrą opinią w oczach Polaków, którzy od czasów rozbiorów pamiętają mu sprowadzenie nad Wisłę Krzyżaków. Autor rozważa, jak władca Mazowsza oceniany był przez współczesnych, jakie odnosił sukcesy, jakie ponosił klęski, jaką stanowił osobowość, jak rysowała się jego postać na tle ówczesnych władców w Europie.
Michaił Bułgakow (1891-1940) u nas zawsze pisany nie wiedzieć czemu jako Michał Bułhakow to nie tylko autor jednego dzieła – „Mistrza i Małgorzaty”, ale znakomity dramaturg i wybitny twórca krótkich form literackich. A samo "Psie serce": Otóż pewnego pięknego dnia – milutka psinka została przeobrażona w taką kanalię, że włosy stają dęba. Właśnie z okładki spogląda na czytelnika koszmar lat dwudziestych Rosji bolszewickiej – Poligraf Poligrafowicz Szarikow, kierujący pododdziałem oczyszczania. W jego wyrazie twarzy ukrywają się tysiące podobnych do niego wyjątkowych szubrawców.
Przerażająca historia pewnego psa – jest ostrzeżeniem przed stosowaniem terroru i przed demagogią, przed tym, co staje się bronią w rękach pół analfabetów – broniących sprawiedliwości w znaczeniu: „wszystko podzielić”.
Pełna zapierających dech sytuacji powieść M.A.Bułgakowa „Psie serce” - to metafora eksperymentu władzy komunistycznej na całym narodzie.
„Psie serce” w przekładzie Barbary Dohnalik zostało opublikowane w 1982 roku. W Moskwie pierwsza publikacja miała miejsce w piśmie „Znamia” dopiero w roku 1987.
Naiwne, puszczalskie, nieodpowiedzialne?Dlaczego nie zbudowały szczęśliwych, udanych związków, dlaczego nie ustawiły się w życiu zawodowym, dlaczego musiały szukać schronienia u obcych ludzi?Książka Kwiaty Boga zawiera prawdziwe historie kobiet, które spotykając się na co dzień z pogardą i niezrozumieniem społeczeństwa, są w istocie bohaterkami swojego życia i życia swoich dzieci; które powstając z popiołów, na własnych barkach udźwignęły ciężar, na jaki wielu boi się nawet spojrzeć.Ich życie nigdy nie będzie tematem podniosłego filmu, ich twarze nie znajdą się na okładkach gazet. Ten heroizm jest cichy, niepozorny, naznaczony mozolnym stawianiem nogi za nogą w drodze pod górę i przez to możliwy w życiu każdego z nas.
DroneWarrior to opowieść żołnierza, członka elitarnej jednostki Delta Force, który uczestniczył w tajnych operacjach wojskowych, polując na najgroźniejszych terrorystów świata. Z pomocą reportera CristopheraS. Stewarta BrettVelicovichprzybliża czytelnikom świat wywiadu wojskowego i służbę w oddziałach posługujących się najnowocześniejszymi technologiami. Relacje z pościgów i misji mających na celu likwidację przywódców ugrupowań terrorystycznych trzymają w napięciu i pozwalają zajrzeć za kulisy toczonej bezustannie wojny ze globalnym terroryzmem.
„DroneWarrior to porywająca opowieść z pierwszej ręki o tajnikach najbardziej sekretnych operacji militarnych. Wciąga nie mniej niż Homeland" - IshaSesay, prezenterka i moderatorka CNN
„Lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć, na czym polega współcześnie prowadzenie wojny” - Generał United StatesAirForce Michael V. Hayden, dyrektor Agencji Bezpieczeństwa Narodowego w latach 1999–2005
W swojej wspomnieniowej etiudzie Edward Pałłasz ceniony kompozytor, były szef radiowej Dwójki, wieloletni wicedyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej oraz dwukrotny prezes ZAiKS-u z wirtuozerskim wyczuciem i przewrotnym humorem przywołuje obrazy z rodzinnych Kaszub i Kociewia, opowiada o drodze twórczej od teatru Bim-Bom i STS-u do sal koncertowych i Związku Kompozytorów Polskich, latach współpracy z Polskim Radiem i przewodniczenia Stowarzyszeniu Autorów. W szerokich przestrzeniach jego pamięci odcisnęły się takie znane postaci jak Zbigniew Cybulski, Agnieszka Osiecka, Kalina Jędrusik, Jacek Fedorowicz, Andrzej Waligórski, Konrad Swinarski, Wojciech Siemion, Witold Lutosławski, Władysław Szpilman, Władysław Bartoszewski, Stefan Kisielewski a nawet Tadeusz Peiper.Ale to muzyka gra tutaj pierwsze skrzypce
Najważniejsza książka 2018 roku! Monumentalna biografia Poety Niezłomnego. Niestrudzony podróżnik. Porywający eseista. Genialny poeta. Wieczny dowcipniś i kawalarz? Czy raczej pisarz dręczony depresjami, gniewem, przez dekady walczący z bólem ciała i duszy? Nieprzenikniony? Zawsze osobny? Z pewnością: człowiek budujący swe życie na przekór historii, modom, przeciwnościom losu, biedzie, własnym słabościom. Płynący pod prąd. Andrzej Franaszek, autor znakomicie przyjętej w Polsce i na świecie biografii Czesława Miłosza, z pieczołowitością portretuje Zbigniewa Herberta. Nie pomija tematów trudnych czy kontrowersyjnych, głęboko wczytuje się w korespondencję i prywatne, dotąd nieznane notatki, by na nowo oświetlić twórczość poety. Pogmatwane losy Herberta wpisuje w historyczną panoramę, co sprawia, że z niemal dwóch tysięcy stron wyłania się nie tylko pasjonująca wielowątkowa opowieść o jednym z najwybitniejszych polskich twórców dwudziestego wieku, ale i o epoce, która go kształtowała i inspirowała. Andrzej Franaszek (1971) – jest krytykiem literackim, wykładowcą Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, członkiem redakcji „Tygodnika Powszechnego”. W roku 2011 opublikował książkę Miłosz. Biografia, za którą otrzymał Nagrodę Fundacji im. Kościelskich, Nagrodę im. Kazimierza Wyki, Nagrodę Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Nagrodę Nike Czytelników „Gazety Wyborczej”. Jest także autorem prac Ciemne źródło. Esej o cierpieniu w twórczości Zbigniewa Herberta oraz Przepustka z piekła. 44 szkice o literaturze i przygodach duszy.
Ireneusz Kampinowski ukończył filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim. Przez czterdzieści lat pracował w redakcjach najważniejszych łódzkich gazet. Jako sprawozdawca i publicysta przebywał w centrum ważnych wydarzeń krajowych i regionalnych, współpracował ze znanymi redaktorami, autorytetami dziennikarstwa. Zdobył dużą wiedzę na temat mediów, co wykorzystuje w swoich publikacjach.Autor Papierowych gigantów wspomina łódzkich dziennikarzy ze wszystkich gazet wychodzących w regionie w drugiej połowie XX wieku. Ukazuje inną niż zwykle stronę dziennikarstwa humorystyczną. Uświadamia nam, że nawet najbardziej odpowiedzialna praca ma zabawne momenty, a znani dziennikarze, to ludzie jak inni mają swoje wady i ułomności, z których można czasami się pośmiać. Ta mała książka to duża porcja humoru, to dobra zabawa, żart i uśmiech na każdej kartce.
Książka poświęcona postaci miłośnika pisarstwa Henryka Sienkiewicza i zbieracza sienkiewiczianów, który przeszedł drogę od subiekta sklepów bławatnych w Ostrowie Wielkopolskim, do roli znanego w kraju kolekcjonera, społecznika, filantropa, tworzącego podwaliny Muzeum Literackiego Henryka Sienkiewicza w Poznaniu poprzez przekazanie Miastu od 1977 roku do lat dziewięćdziesiątych kolejnych fundacji muzealnych. Bohater książki był przykładem kolekcjonera, którego pasja narodziła się z emocji. Dla kontrastu z wielkimi kolekcjonerami, takimi jak Raczyńscy czy Działyńscy, został tu przedstawiony człowiek, który bez wykształcenia humanistycznego, z praktycznym spojrzeniem na otaczający go świat, przeszedł przemianę przez spotkanie i obcowanie z rodziną Sienkiewicza, co zaważyło na jego zainteresowaniach i rozwoju. Kult pisarza przerodził się w pasję, która zdominowała całe jego życie. Kolekcjoner pełnił od 1978 roku funkcję Honorowego Kustosza Muzeum i do końca życia miał ogromny wpływ na jego zbiory, które nieprzerwanie powiększał.Ignacy Moś był przy tym nietuzinkową postacią, która samą swoją osobowością wywarła wpływ nie tylko na wizerunek Muzeum, ale pozostawiła po sobie ślady także w Wielkopolsce, Polsce, a nawet za granicą. Kolekcjoner uhonorowany został za życia wieloma medalami i odznaczeniami (między innymi Orderem Uśmiechu oraz papieskim Orderem Świętego Sylwestra), w 2001 roku otrzymał tytuł Zasłużony dla Miasta Poznania. Niniejsza publikacja, napisana przez wieloletnią współpracownicę Honorowego Kustosza, jest kolejnym, szczególnym odznaczeniem, pośmiertnym, in memoriam...
To autentyczny diariusz „panny kresowej”, która notuje w nim tak bieżące wydarzenia ze sceny życia publicznego, jak i własne rozterki, a tematów do zapisków dostarcza sama historia – burzliwa i nieprzewidywalna. Wśród wojny, zamieszek i przemarszów wojsk autorka organizuje polskie szkoły, prowadzi szpital, ukrywa uciekinierów, jest filarem wszelkich działań kulturalnych w całej okolicy. Jednocześnie przeżywa osobiste dramaty, takie jak rozłąka z ukochanym czy śmierć ojca, oraz radości i zaszczyty, czym niewątpliwie była dla niej możliwość goszczenia u siebie Józefa Hallera i późniejsze spotkanie z nim w Warszawie, gdzie miała okazję odczytać generałowi fragmenty tegoż dziennika. A stanowi on świadectwo wielkiego hartu ducha, ale i odrobiny sentymentu w pielęgnowaniu najwyższych wartości przez bohaterską kresowiankę, która za wszelką cenę pragnie ochronić przed kolejnymi pogromami dwór – nie tylko dom rodzinny, pełen ciepłych wspomnień, ale również, a może przede wszystkim, ostoję polskości i głębokiej wiary na umiłowanych Kresach.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?