Najlepszy z dotychczasowych portret Agnieszki Osieckiej – artystki, poetki, matki, żony, kochanki, dziennikarki i ówczesnej celebrytki PRL-u. Nie jest to jednak typowa biografia. Zawiera liczne wspomnienia przyjaciół Osieckiej, fragmenty jej pamiętników, opowiadań i wierszy, a także archiwalne zdjęcia wykonane przez samą Osiecką. Odkrywa nieznane fakty i przypomina te, które zatarł czas. Agnieszka Osiecka urodziła się w rodzinie, dla której kultura była jak powietrze. W ich domu spotykała się śmietanka towarzyska – może dlatego we wczesnej młodości zaczęła pisać pamiętnik (fikcyjny, w co nie chcieli wierzyć rodzice). Gdy ojciec opuścił ją i matkę, wszystko runęło: później to jego obwiniała za swój brak pokory. Zofia Turowska zebrała bardzo różnorodny materiał, a pisząc bezpretensjonalnie, nie wkracza w zbędne dywagacje. Pokazuje Osiecką pełną życia, wolną, niedającą się ograniczać konwenansom, lecz historie licznych perypetii miłosnych, skandali, związków małżeńskich i partnerskich opisuje z wyczuciem i dyskrecją. „Są ludzie, których nie umiemy opowiedzieć…” – twierdziła Osiecka. Turowskiej udało się jednak opowiedzieć Agnieszkę. Dla kochających poezję – pozycja obowiązkowa. Dla nieprzekonanych – tym bardziej. Na antenie TVP od marca będzie można obejrzeć serial w dużej mierze oparty na Agnieszkach – w gwiazdorskiej obsadzie. Zofia Turowska – absolwentka wydziału dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka „Magazynu Filmowego”, łódzkiego oddziału „Trybuny Ludu”, Łódzkiego Ośrodka Telewizyjnego i Krajowej Agencji Wydawniczej. Członkini ZAiKS. Autorka sagi rodziny Onyszkiewiczów „Gniazdo”; współautorka kultowego reportażu – dokumentu o wydarzeniach w Stoczni Gdańskiej w 1980 roku „Kto tu wpuścił dziennikarzy?”, faktograficznych powieści: o łódzkiej Szkole Filmowej „Filmówka” oraz Zespole Filmowym TOR, biograficznej opowieści Beaty Tyszkiewicz „Nie wszystko na sprzedaż”. Dla Marginesów napisała opowieść o Zofii Nasierowskiej „Fotobiografia”, biografię Janusza Majewskiego, a także otoczyła literacką opieką książkę Magdaleny Zawadzkiej „Gustaw i ja”. Przygotowuje biografię Gustawa Holoubka.
Poznajcie swojegonowego TrenerażyciaKobiety! Mamy w sobie siłę Tarzana! Pracujemy na wielu etatach:prowadzimy biznesy, zarządzamy firmami, jesteśmy żonami, matkami,kochankami, przyjaciółkami, dbamy o dom Okazuje się, że możemyabsolutnie wszystko!Książka dla kobiet nowoczesnych, które mają apetyt na sukces, alerównocześnie nie zamierzają rezygnować ze swojego czasu dla rodziny,przyjaciół i rozwoju osobistego. Dla tych kobiet, które chcą byćmocne, ale i modne, seksowne, otwarte na życie i chcą walczyć oswoje marzenia.Ta książka doda kobietom siły, zachęci do przełamywania stereotypów,pójścia pod prąd, nabrania pewności siebie i pokaże, jak porażkiprzekuwać w sukces.Autorka uważa, że z niczego w życiu nie trzeba rezygnować, podwarunkiem że odnajdziemy swój własny work-lifebalance.Przytacza na to przykłady z własnego życia i przekonuje, że dziękiprzełamywaniu wewnętrznych barier i dobremu planowaniu można spełnićsię zarówno jako kobieta biznesu, jak i matka, żona czy przyjaciółka.Podpowiada, jak troszczyć się o ciało, duszę i dbać owizerunek, żeby być zdrową, zadowoloną z siebie i szczęśliwą.Wksiążce znajdują się prawdziwe, dotychczas nieznane, historie z życiaautorki. MariolaBojarska-Ferencdziennikarka, producentka programów telewizyjnych, ekspertkawork-lifebalance.Wykładowczyni z dziedziny szeroko pojętego wellnessu i zdrowegopodejścia do życia, zasad diety itp. Organizuje fit weekendy zćwiczeniami i wykładami. Absolwentka Akademii Wychowania Fizycznego wWarszawie. Jest członkinią największych na świecieamerykańskich organizacji, zajmujących się promocją zdrowia ifitnessu: IDEA i ECA. Uczestniczyła w ponad czterdziestu światowychkongresach i szkoleniach (Orlando, Miami, Nowy Jork, San Diego, LosAngeles, Las Vegas, Interlaken, Sztokholm, Paryż), na którychpoznawała najnowsze kierunki rozwoju w dziedzinie zdrowia.Wydała dziewięć książek, napisała setki artykułów dla miesięcznikówTwój Styl i Pani. Jest autorką około trzech tysięcy programówtelewizyjnych na temat work-lifebalance,zdrowia, fitnessu; sześciu płyt z ćwiczeniami fitness i filmu zgimnastyką przeciw zakrzepicy, wyświetlanego w samolotach Dreamliner.Jako ambasador Stowarzyszenia Kobiet Onkologii Polskiej Rakmisjaprowadzi zajęcia na temat aktywności fizycznej w prewencji i leczeniuraka. Odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi przez Prezydenta RPza konsekwentne działania promujące zdrowy styl życia.
Duchowny, prałat, kanonik. Biznesmen, celebryta i bon vivant.W grudniu 2018 roku runął pomnik prałata Henryka Jankowskiego, jednego z bardziej rozpoznawalnych kapelanów Solidarności. Zmarły w 2010 roku ksiądz był postacią więcej niż kontrowersyjną. Ci, którzy ściągnęli go z piedestału, widzieli w nim ucieleśnienie głównych grzechów trawiących polski Kościół: pychy, chciwości, nieczystości, łakomstwa, zazdrości i gniewu. Ci, którzy niedługo potem modlili się o zwycięstwo prawdy w jego intencji, patrzyli na niego jak na bohatera i dobroczyńcę.By odkryć prawdę, Monika Góra i Krzysztof Brożek sięgają do źródeł, docierają do świadków, współpracowników i rywali. Cofają się do jego przedwojennego dzieciństwa, lat szkolnych i tych spędzonych w seminarium. Sprawdzają, jak chłopiec nieradzący sobie z nauką stopniowo wyprzedzał lepszych od siebie. Jak otaczał się ludźmi, którzy mogli popchnąć go wyżej. Jak związał się ze służbami polskimi i niemieckimi, a potem przyłączył do Solidarności. Jak w wolnej Polsce budował swoje imperium, powoli podupadając na zdrowiu.W dziennikarskim śledztwie autorzy mierzą się również z najpoważniejszymi oskarżeniami wobec Jankowskiego tymi, które dotyczą wykorzystywania dzieci i ministrantów z parafii św. Brygidy. Ilu młodych ludzi okaleczył prałat? Czy wszystkie oskarżenia są prawdziwe?Upadek po raz kolejny dowodzi, że rzeczywistość nie jest czarno-biała, co nie czyni jej w żaden sposób mniej bolesną.
Kalina Jędrusik. Stanisław Dygat. Uwodziciele. Hipnotyzerzy. Królowie życia.Byli dla siebie stworzeni. I byli dla siebie przekleństwem.Kalina przez całe życie była wpatrzona w ojca libertyna, który żył w trójkącie z żoną i jej siostrą. Stanisław pod względem obyczajów bardzo go przypominał. Uznany, charyzmatyczny i sporo od niej starszy pisarz zauważył ją na ulicy, gdy był jeszcze mężem innej. Długo szedł tyłem, by nie stracić jej z oczu bo w początkującej nieśmiałej aktorce o wielkich i smutnych oczach zobaczył materiał na wielką gwiazdę i pierwszą seksbombę polskiego kina.Dygat wiódł podwójne życie, nie licząc się z nikim. Jędrusik przedstawiał jako swoją żonę, choć był jeszcze mężem Władysławy Nawrockiej. Kiedy Kalina poroniła, w tajemnicy przed nią pogrzebał dziecko. Godził się na jej romanse, a ona opiekowała się nim po zawałach.Eksponowała swoją seksualność jak sztandar. Prowokowała władze swą wolnością. Gdy Gomułka zobaczył jej słynny barbórkowy występ, jej omdlewające spojrzenie i krzyżyk na jej piersi, roztrzaskał telewizor.W kręgach artystycznych i towarzyskich Kalina i Stanisław byli tak wpływowi, że gdyby żyli dzisiaj i mieli konta w mediach społecznościowych, jednym wpisem mogliby wspomóc lub złamać czyjąś karierę.Remigiusz Grzela obala mit o tym, że błyskotliwy pisarz stworzył kobietę wampa. Tworzy jednocześnie wielowymiarową opowieść o pięknej, ale i niszczycielskiej miłości. Przygląda się karierom obojga, ich związkom, brzemiennym w skutkach decyzjom i wyborom. Zastanawia się, dlaczego nie poznano się na talencie Kaliny i z jakich powodów pisarz tak wybitny i aktualny jak Dygat przebywa obecnie w literackim czyśćcu.
Aniela Szczypińska pochodzi z Mazur. Jej rodzina akrywnie wyłaczyła się w życie kulturalne na Mazurach. Autorka grała i śpiewała już w wieku 14 lat. Jej życie rodzinne i zawodowe przeplatało się z muzyką. Jest auotrką około 200 piosenek. Nagrała i wydała dwie płyty ze swoimi utworami.- Tadeusz Piecuszyn, Duo A&T
Ujmujące osobiste wspomnienie o Stephenie Hawkingu jako człowieku, przyjacielu i fizyku.
Stephen Hawking pozostawił trwały ślad w naszej kulturze, oddziaływając na życie milionów ludzi. Jego książki zainspirowały niezliczoną rzeszę przyszłych naukowców, a teoria czarnych dziur i dociekania dotyczące początków Wszechświata wytyczyły nowe kierunki badawcze.
W obejmujących prawie dwie dekady wspomnieniach amerykański fizyk Leonard Mlodinow, przyjaciel i współpracownik Stephena Hawkinga, skupia uwagę nie tylko na sferze naukowej, ale też na bogatej osobowości słynnego badacza. Poznajemy Hawkinga jako przyjaciela, nawiązującego tak doskonały kontakt z bliskimi mu ludźmi, że potrafił efektywnie komunikować się z nimi poprzez podniesienie brwi. Jesteśmy też świadkami rozwoju naukowego Hawkinga, który na przekór wszystkiemu znacznie przyspiesza po zdiagnozowaniu u niego stwardnienia zanikowego bocznego, gdy angażuje swój genialny umysł w odsłanianie tajemnic Wszechświata.
Książka Leonarda Mlodinowa, który jak nikt inny dotąd potrafi w przystępny sposób przedstawić nawet najbardziej skomplikowane koncepcje Hawkinga, to intymne, unikalne i inspirujące spojrzenie na życie i aktywność naukową jednego z największych umysłów naszych czasów, przepełnione wnikliwością, humorem i nigdy wcześniej nieopowiadanymi historiami.
„Stephen Hawking był wyjątkowym naukowcem i człowiekiem, a książka Leonarda Mlodinowa jest jedyną w swoim rodzaju okazją zapoznania się z jego życiem i pracą. To głęboko ludzkie spojrzenie na umysł, który sięgał krańców kosmosu".
Sean Carroll, autor bestsellera Nowa perspektywa. Pochodzenie życia, świadomości i Wszechświata
„Stephen Hawking był wyjątkowym naukowcem i człowiekiem, a książka Leonarda Mlodinowa jest jedyną w swoim rodzaju okazją zapoznania się z jego życiem i pracą. To głęboko ludzkie spojrzenie na umysł, który sięgał krańców kosmosu".
Sean Carroll, autor bestsellera Nowa perspektywa. Pochodzenie życia, świadomości i Wszechświata
Można się pokłócić, potem się pogodzić. Można zbudować dom i go zburzyć. Ale nic, nikt i nigdy nie cofnie człowieka, który znalazł się po drugiej stronie życia. To jest powód, żeby z całych sił walczyć o każde ludzkie istnienie mówi profesor Alicja Chybicka, onkolog dziecięcy, hematolog, pediatra, immunolog, specjalista medycyny paliatywnej.Trudno policzyć, ile dzieci wyleczyła z ciężkich, śmiertelnie groźnych chorób nowotworowych. Niektóre z nich miały zaledwie kilkanaście procent na przeżycie. Dziś studiują, pracują, nagrywają teledyski, jeżdżą konno. I chcą być onkologami.Ta książka wyjaśnia, dlaczego szanse leczenia chorób nowotworowych u dzieci były bardzo niskie i jakie przełomy w medycynie zaczęły odwracać ten trend.To również opowieści pacjentów, którzy dają świadectwo tego, że dzięki nadziei i determinacji walkę z rakiem można wygrać.Chciałabym z wysokości ośmiotysięcznika zobaczyć świat, w którym już nigdy żadne dziecko nie zachoruje na nowotwór. W którym my, lekarze onkolodzy dziecięcy, już nie będziemy potrzebni.Prowadzę wojnę z panem Bogiem o każde ludzkie istnienie po to, by mogło pozostać na tym świecie jak najdłużej.prof. Alicja Chybicka
Barwna opowieść o życiu artystek PRL. Niekwestionowaną gwiazdą była wówczas Agnieszka Osiecka, bez której w ogóle nie można sobie wyobrazić polskiej kultury tamtych lat. Utalentowana autorka tekstów i poetka, niezrównana komentatorka życia codziennego. Kobieta wrażliwa i szalona, która poszukiwała osobistego szczęścia i właściwie nigdy go nie odnalazła. A przy tym posiadała niezwykły dar unieszczęśliwiania innych. Poza Agnieszką Osiecką Autor przedstawia sylwetki Małgorzaty Braunek, Kaliny Jędrusik i Elżbiety Czyżewskiej.
Marek Niedźwiecki po raz pierwszy ujawnia tajemnicę swojego głosu- o życiu na antenie i poza nią- o muzyce i ciszy- o PRL-u i współczesności- o niezwykłych podróżach i zwykłej codziennościMarek Niedźwiecki, jeden z najpopularniejszych dziennikarzy muzycznych i być może najwspanialszy głos w historii Polskiego Radia, zaprasza do siebie. Do obejrzenia kolekcji 15 tysięcy płyt, do wysłuchania prywatnej listy płyt wszech czasów, do podróży po ulubionych miejscach na świecie.Przyzna się do sportowych osiągnięć w jeździe (prawie) figurowej. Ugości nas swoimi popisowymi daniami (legendarne mielone!), a potem na stół wjedzie butelka australijskiego shiraza oraz piwo z mango i zaczną się opowieści bardziej muzyczne. Pan Marek od listy zdradzi, jak czekał w apartamencie paryskiego hotelu Ritz na Madonnę i jak uratował przyjęcie Lionela Richiego. Opowie o swoich wpadkach, momentach absolutnego szczęścia, paraliżującym strachu przed wychodzeniem na estradę i o tym jak zwędził papierosy żonie Davida Bowiego...To będzie wspaniała uczta. I piękna podróż. Momentami wzruszająca, pełna anegdot, niecodziennych historii i pięknych wspomnień, których przez dziesiątki lat byliśmy świadkami i słuchaczami. I która, mimo starań złych ludzi, trwa nadal...
Podróż śladami Leopolda Tyrmanda i ludzi, których wyobraźnią zawładnął, to scenariusz hollywoodzkiego filmu. Warszawskie zaułki, kalifornijskie bezdroża, nowojorski zgiełk i moskiewskie mrozy. Reporterska opowieść o legendzie Warszawy i autorze Złego to historia znikania i powrotów. Gdy NKWD przystawia mu pistolet do głowy, Tyrmand w ostatniej chwili ucieka od zsyłki na Sybir. Gdy czeka go komora gazowa, zmienia tożsamość z polskiego Żyda na Francuza i jedzie do nazistowskich Niemiec. W Polsce jego książki znikają z księgarń w godzinę. Marek Hłasko nazywa go geniuszem, Witold Gombrowicz – spadkobiercą romantycznej tradycji, a Tadeusz Konwicki i Maria Dąbrowska połknęli Złego w jedną noc. Biografia Tyrmanda, to opowieść o optymizmie i wierze w szczęście, gdy nie ma się żadnych szans. O Złym, który okazuje się Dobrym, oraz o całej szajce Złego. Jest w niej rzeźbiarka, który lepi Tyrmanda z gliny. Jest dziennikarz, którego od Tyrmanda dzieli śnieżyca. Jest siwy autostopowicz, Zbyszek Herbert, agenci CIA, Sławomir Mrożek i człowiek gotowy pisać o Tyrmandzie arię operową. Jak potoczą się ich losy? Znikające dokumenty, zagubiony grób, tabliczka na oceanicznej wyspie, skarpetki, jazz, mroczna Warszawa i tajemnicze zdjęcie sprzed wojny. I jeden Tyrmand – pisarz o białych oczach.
Niniejsze wydanie ukazujące się w antologii dzieł Hermanna Hessego zawiera dwa utwory o charakterze autobiograficznym. Pierwszy z nich, "Kuracjusz", to utrzymana w żartobliwym, autoironicznym tonie opowieść o kuracji w Baden, którą zalecono autorowi dla poratowania zdrowia. A jednak opowieść ta, choć żartobliwa, niewolna jest od filozoficznej powagi, zwłaszcza pod koniec. Drugi utwór, "Podróż norymberska", to opowiadania traktujące o odbytej przez Hessego podróży do Norymbergii i innych miast niemieckich, dokąd mieszkając już w Szwajcarii, został w 1925 roku zaproszony na spotkania autorskie. Daje w nim wyraz problemom, które go wtedy nurtowały, a były to rosnące komplikacje w życiu rodzinnym i sytuacja polityczna w Niemczech.
Jestem najważniejszą osobą w życiu niemal każdego, kogo znam, i sporej liczby ludzi, których nigdy nawet nie spotkałem rzucił kiedyś David Sedaris i w tej bezceremonialnej szczerości nie ma żadnej przesady. Jego autobiograficzne książki sprzedają się na świecie w milionach egzemplarzy. Sedarisa nie sposób nie lubić każdy bowiem może się w nim przejrzeć. Ma dar budowania w swoich tekstach intymnej atmosfery i wciągania nas czytelników w rozmowy, które prowadzi z członkami rodziny, życiowym partnerem, politycznymi przeciwnikamiW Calypso dopuszcza nas do swojej prywatności nie tylko wtedy, gdy dworuje sobie z Hugh zamykającego się w toalecie, wołając do niego przez drzwi: Miałem go w ustach dziesięć minut temu, a teraz to część intymna?, ale przede wszystkim wtedy, gdy jest do bólu szczery w punktowaniu swoich wad i słabości. Idiosynkrazje i kompulsje innych zawsze traktuje z dobrotliwym humorem, własne z bezkompromisową kpiną. Sedaris jest ironiczny, nigdy jednak nie jest sarkastyczny nie uzurpuje sobie pozycji człowieka, który wie.Z Calypso wyłania się portret faceta, który osiągnął sukces, cieszy się dobrą pozycją materialną i zdrowiem oraz udanym życiem osobistym, ale, jak większość z nas, ma swoje lęki i obsesje, a przede wszystkim wraz z wiekiem coraz mocniej zdaje sobie sprawę, że bliżej mu do końca niż dalej. Stosuje więc rozmaite strategie służące odsuwaniu tej myśli, w których niejeden czytelnik z pewnością się rozpozna. Każdego wieczoru zbiera rozrzucone po okolicy śmieci, tym samym wyrabiając dzienną normę kroków pod dyktando monitorującego aktywność zegarka. Kompulsywnie wydaje pieniądze, szczodrze obdarowując bliskich prezentami, ale również kupując tony niepotrzebnych ubrań, co kwituje rozbrajająco: Oczywiście, że mamy jakąś dziurę, którą usiłujemy wypełnić, ale czyż nie wszyscy ją mają? I czy wypełnianie jej beretami wielkości pokrowca na deskę sedesową, choć niepraktyczne, nie jest przynajmniej zdrowsze, niż wypełnianie jej cukrem albo heroiną, albo seksem bez zabezpieczenia z nieznajomymi?.Podprogowy, niewypowiedziany lęk przed śmiercią spaja poszczególne teksty książki, które jak zawsze u Sedarisa łączą poetykę eseju z poetyką opowiadania i wreszcie scenicznego skeczu. Jak w życiu powaga miesza się tu z humorem, wzniosłość z banalnością, a jak w literaturze z prawdziwego zdarzenia opowieści mają zaskakujące puenty bądź zmierzają w nieoczekiwaną, zgoła surrealną stronę.Nad krotochwilną, arcyśmieszną Sedarisową opowieścią unoszą się duchy dwóch zmarłych kobiet matki, która zmagała się z alkoholizmem przy milczącej akceptacji rodziny i siostry Tiffany, cierpiącej na chorobę dwubiegunową, która popełniła samobójstwo. Dystansujący się od bólu dowcipem Sedaris jest zarazem zbyt przenikliwy, by nie zadać pytania: Czy po każdym samobójstwie krew nie obryzguje nam twarzy?Calypso, która została uznana przez wielu krytyków za największe dotychczasowe osiągnięcie pisarza, to opowieść o rodzinie, jaką ma wielu z nas zawsze nie dość kochającej i zawsze gotowej nam powiedzieć to, co chcemy usłyszeć, by uśmierzyć nasze sumienie. Takiej, która doprowadza nas do szału, lecz zarazem daje nam siłę przez sam fakt, że istnieje. Chyba że ma się skórę cienką jak Tiffany
C'est la vie.Takie jest życie.Trudno chyba znaleźć lepsze słowa niż fragment piosenki na opisanie życia Andrzeja Zauchy. Żył pełną piersią, ciesząc się każdym dniem.Muzyczny samouk, z zawodu zecer. W młodości kajakarz, trzykrotny mistrz Polski. Ze sportu zrezygnował dla muzyki. Podczas swojej kariery współpracował z największymi twórcami jazzowymi, choćby Tomaszem Stańką i Janem ""Ptaszynem"" Wróblewskim, oraz popularnymi piosenkarzami, m.in. Andrzejem Sikorowskim i Ryszardem Rynkowskim. Kabareciarz i aktor.W roku 1991 jego tragiczna śmierć poruszyła całą Polskę.Kim był Andrzej Zaucha? W czym tkwi jego fenomen? Jak wspominają go najbliżsi przyjaciele?
Jest rok 1924. Halina Olmieńska kończy seminarium nauczycielskie i zostaje kierowniczką małej szkoły powszechnej w Harasymowiczach na Polesiu. Staje się tym samym dla miejscowej ludności autorytetem w wielu dziedzinach życia – lekarką, powiernicą, doradczynią, staje się poleską “siłaczką”.
Czy mnichowi wypada się uśmiechać, żartować, dowcipkować, a sława i popularność mieszczą się w ramach monastycznego porządku?Niewątpliwie tak, ale pod warunkiem, że cokolwiek, co się czyni, jest miłe Panu Bogu rozstrzyga dylemat ojciec Leon Knabit, legendarny zakonnik z Tyńca.Ojciec Leon jest tyniecką ikoną, człowiekiem sławnym i lubianym. Lgną do niego młodzi i starzy, po rady zwracają się profesorowie, a także szczególnie ukochani przez niego górale.(...) To człowiek o niezwykle bogatym doświadczeniu. Był świadkiem przełomowych dla Polski wydarzeń w minionym stuleciu. Znał osobiście wiele wybitnych postaci, z Janem Pawłem II na czele, z którym łączyła go ponadpięćdziesięcioletnia przyjaźń. Stąd wziął się pomysł, by zebrać w popularnej formie alfabetu subiektywne oceny ludzi, ale również wydarzeń i zjawisk mających istotne znaczenie w życiu legendarnego benedyktyna...Książka po raz pierwszy ukazała się w 2006 roku i do tej pory spotyka się z bardzo ciepłym przyjęciem coraz szerszej rzeszy czytelników.
Od pierwszych, przypominających walkę o przetrwanie edycji po współczesny spektakl, przykuwający uwagę całego świata. Vuelta a Espana w ciągu kilkudziesięciu lat przeszła długą drogę, stając się jednym z symboli kolarstwa. Jednocześnie, była areną ludzkich dramatów, spisków, a nawet ataków terrorystycznych.Nie ma drugiego wyścigu, którego historia tak ściśle splatałaby się z losami kraju i w pewnym sensie była ich odbiciem. W trudnych czasach dającego ludziom nadzieję i wychowującego herosów, wspominanych z rozrzewnieniem do dziś.Który z nich tak miażdżył rywali, że na szczytach górskich przełęczy zatrzymywał się, by zjeść lody? Czyje pojedynki rozpalały hiszpańską publikę do czerwoności? Dlaczego wizyta najwybitniejszego kolarza wszech czasów, Eddy'ego Merckxa bardziej przypominała farsę, niż pełnoprawną rywalizację?Wyruszcie na skąpane słońcem szosy Półwyspu Iberyjskiego i poznajcie historię jednego z najpiękniejszych wyścigów świata!
Jak można w takiego Boga wierzyć, który tak urządził świat, że jedno stworzenie musi zjadać drugie, aby przeżyć. Trudno też wierzyć w takiego Boga, który jako wszechmocny i podobno miłosierny straszy ludzi trzęsieniami ziemi, wichurami, głodem, powodziami i chorobami, każe się im do Siebie modlić, a On wtedy może się nad nimi zlituje albo nie, czyli ich zniszczy. Wygląda na to, że Bóg lubuje się w nieszczęściach ludzkich. Najpierw ich stwarza, a potem ich morduje. To naprawdę trudno pojąć. Bóg nie może być taki zły i przewrotny.
Prawie pięćdziesięcioletni pobyt w Danii spowodował, że Włodzimierz Herman zapuścił głęboko korzenie w kulturze skandynawskiej, stając się swoistym pomostem między literaturą polską i duńską.Autor książki tłumaczy zarówno z, jak i na język duński. Wydobywa z zapomnienia starych duńskich autorów, czym wpisuje się trwale do historii literatury obu krajów, zwłaszcza, że Herman nie zerwał więzi z krajem swojego urodzenia i artystycznego startu. To godne odnotowania, co uwzględniły w obu krajach czynniki odpowiedzialne za wymianę kulturalną (). Cieszymy się, że w osobie Włodzimierza Hermana znaleźliśmy niezwykle kompetentną osobę, która wnosi wkład w poszerzanie horyzontów polskiej i duńskiej humanistyki na wielu polach: literatury, teatrologii i filozofii, głównie za sprawą przekładów oraz opracowań scenicznych sztuk i dzieł choćby Szymona Anskiego, Srena Kierkegaarda czy Ludviga Holberga.() dla mnie najdawniejszym wspomnieniem z dalekiego ukraińskiego dzieciństwa jest księga bajek Andersena (). Andersen sprawił, że kochałem Danię, zanim ją jeszcze poznałem () Jarosław Iwaszkiewicz.Nie, ja takiego uczucia nie doznałem. Mój świat baśniowy roztaczał się z wierzchołków wysokich drzew syberyjskich, na które wspinaliśmy się jako chłopcy, by wykradać ptakom jajka z gniazd. Wówczas i długo jeszcze później ani o Danii, ani o Andersenie nie słyszałem. Odkryłem go dopiero jako dojrzały człowiek. Czytałem go w oryginale, po duńsku, tłumacząc się sobie samemu dorosłemu mężczyźnie że ten genialny pisarz tworzył swoje baśnie tylko pozornie dla dzieci. Parafrazując Iwaszkiewicza i wyrażając się nieco górnolotnie, mogę powiedzieć: poznałem i pokochałem Danię zanim poznałem i pokochałem baśnie Hansa Christiana Andersena Włodzimierz Herman.Duńska Fundacja Velux (The Velux Foundation) dofinansowała wydanie publikacji, w ramach wspierania aktywności osób starszych, tworzących zdaniem autora i oceną wydawcy dzieła ważne i pożyteczne.
To był czwartek, 28 września 1967 roku. Dwa lata po wyjeździe Leopolda Tyrmanda z Polski, kilka miesięcy po opublikowaniu przez niego na łamach paryskiej „Kultury” Porachunków osobistych. Przed drzwiami mieszkania Barbary Hoff w Warszawie stanęło dziewięciu pracowników Służby Bezpieczeństwa. W wyniku przeprowadzonej rewizji skonfiskowano książki (wydany w Londynie tom poezji Broniewskiego, Bagnet na broń czy anglojęzyczną wersję Siedmiu dalekich rejsów), czasopisma (paryska „Kultura”), listy Tyrmanda do Barbary Hoff, liczne kartki pocztowe od bliższych i dalszych znajomych (np. od Konwickiego czy Herberta), różnego typu legitymacje, zapisane po brzegi kalendarzyki i adresowniki, stosy wizytówek, które w przeważającej większości należały do korespondentów zagranicznych czasopism, fotoreporterów, wydawców czy pracowników ambasad.
W zbiorze tym trafimy także na dwa niepozorne, zapisane najczęściej zielonym atramentem, notatniki.
Są one o tyle ważne i niepowtarzalne, że jako jedyne ilustrują literacką kuchnię pisarza, jego lektury i intelektualne zainteresowania w pierwszych latach po powrocie do kraju. Jednak zanim do tego doszło los rzucał pisarza po wielu europejskich krajach, a wydarzenia, które temu towarzyszyły – bez odrobimy przesady – mogłyby być podstawą sensacyjnego filmu.
Wstrząsający i liryczny, smutny i wesoły, pełen ciepła i ostro tnący łajdaków, melancholijny i szyderczy… zapis czy urywki z bardzo bogatego życia sprzed wojny, z czasów ludobójstwa, czasów mniejszych i większych świństw Polski socjalizmu i wreszcie współczesnych, w których życie autora, jak i nasze przeplata się z bezsensowną polityką. Wspaniała literatura w chronologicznym zapisie miesięcy i lat, o których autor tak subiektywnie i sugestywnie opowiada, że wystarczy na chwilę się w niej zagłębić, by poczuć to co on. …X 1945 - W hotelu Sejmowym przyjmował grupę towarzysz Szleyen, „Hiszpan”, teraz wysoki działacz partyjny, erudyta. Tak, to wszystko jeszcze byli inteligenci. Szleyenową uważano za wybitną tłumaczkę literatury hiszpańskiej. Po wojnie Szleyenowie adoptowali dwie dziewczynki, sieroty. W marcu 1968 odchowane już dorosłe panny zwróciły się do władz partyjnych, że nie chcą być córkami żydowskich rodziców. Żeby unieważniono adopcję. Partia przywróciła im katolickie nazwisko. Samotna już wtedy Szleyenowa została opuszczona przez dziewczyny, które zdążyła pokochać… …Opowiada Kurkiewicz, że był „przez krótką chwilę samozwańczym, niezrzeszonym aktywistą antynikotynowym”. Wybrał w pociągu miejsce w wagonie „dla niepalących”. W korytarzu dużo było dymu. Pyta konduktora: „Czy to wagon w całości dla niepalących?”. „A tak”. „Czyli nikomu nie wolno palić?” „Nie wolno”. Po chwili konduktor, wspaniałomyślnie: „Ale zapal pan sobie!”. Czy nie powiedziałem kiedyś w wywiadzie: „Cudowny kraj ta Polska!”? Można palić tam, gdzie nie wolno. Można głosić nienawiść, rasizm, antysemityzm – chociaż prawo tego zabrania. Można kontynuować przemarsz faszystowski, chociaż ratusz nakazał manifestację rozwiązać. „Wyspa wolności!”...
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?