Stylistka fryzur, artystka, pionierka niezależnego biznesu. W latach transformacji jej cięcie przeobrażało Polki w istoty nowoczesne, wzmacniało w nich wolę przetrwania. Od ćwierćwiecza jej fryzury są znakiem jakości stylu i mody w Polsce. Oglądamy je w operze, w teatrach, w filmie, na dyplomowych pokazach studentów wydziału mody warszawskiej ASP. Jaga urodziła się w Ziemi Kłodzkiej, w pół drogi między Kłodzkiem a Nową Rudą. ,,Praca, praca, praca, nauka, nauka, nauka i dużo modlenia się"" - tak jej siostra streszcza matczyne wychowanie. Mistyczne uniesienia Jagi przy muzyce organów w kościele Świętego Jerzego w Wojborzu przemieniły się w zachwyt nastolatki nad muzyką Depeche Mode, Velvet Underground i Duran Duran. Od pracy i nauki nie odstąpiła nigdy.
Wielki mistyk, przyjaciel ojca Pio. Kim był brat Daniele Natale?Ojciec Pio i brat Daniele byli niczym bliźniacy zarówno w duszy, jak i w ciele. MATTEO BEVILACQUAMatteo Bevilacqua na podstawie zapisków Silvana Scapina, bliskiego przyjaciela brata Daniele, oraz zebranych materiałów cennych świadectw, dokumentów medycznych zarysowuje portret niezwykłego, pełnego światła człowieka, niestrudzonego towarzysza i przyjaciela ojca Pio.Autor przedstawia wyjątkową drogę zakonnika, który u boku ojca Pio przeżywał swoje liczne charyzmaty bilokacje, moc wypędzania demonów oraz dar czytania w myślach i sercach i prowadzenia duchowych synów mistyka z Pietrelciny do nieba. Przede wszystkim jednak opisuje jedno z najbardziej tajemniczych przeżyć brata Daniele doświadczenie śmierci, czyśćca i powrotu do życia, które stało się fundamentem jego późniejszej misji. Jako bliski towarzysz ojca Pio zakonnik poświęcił życie, aby wspierać świętego w odkupieńczym dziele, przez wiele lat dzieląc z nim cierpienia i radości.
Kiedy emocje sięgają zenitu, warto dać im upust - szczególnie gdy przygląda Ci się cała Polska, a Twoje nazwisko nie schodzi z nagłówków gazet i artykułów plotkarskich. Niepokorna, odważna i łamiąca kolejne schematy Marianna Schreiber w książce ”Udane życie” pokazuje zupełnie nową, wrażliwą i artystyczną twarz.
Marianna Schreiber, która do niedawna oficjalnie pozostawała jedynie żoną znanego polityka, obecnie spełnia się w różnych dziedzinach życia, i odważnie łamie kolejne stereotypy, realizując swoje marzenia i plany, a przy tym zyskując spory rozgłos. W jej książce ”Udane życie” można jednak poznać jej zupełnie inną twarz - autorka zebrała kilkanaście swoich wierszy, które w większości opisują jej przeżycia, zmagania i spostrzeżenia, które w poetycki sposób tworzą historię o niej samej. Czytelnicy znajdą tu głównie wiersze, ale również przemyślenia autorki, która mimo medialnego szumu i przypiętej łatki skandalistki, zachowuje bardzo subtelną i wrażliwą formę ekspresji, co pozwala zobaczyć ją w zupełnie innym świetle, niż kreują ją media.
Kim był Aby Warburg? Przedwcześnie zmarłym, znakomitym znawcą sztuki i kultury Renesansu, wizjonerem, któremu śmierć uniemożliwiła realizację Atlasu Mnemosyne, dziejów samoświadomości człowieka, widzianych przez pryzmat wyrazowej energii obrazów? Mistrzem historii, prekursorem najróżniejszych nowoczesnych sposobów odczytywania obrazów: antropologii obrazowej, visual studies, rozmaitych form krytycznej historii sztuki? A może Warburg był ojcem ikonologii, a zarazem dziewiętnastowiecznym uczonym, głęboko zakorzenionym w praktykach uprawiania nauki tego czasu, wiernym przekonaniu o pozytywnej i oświecającej misji studiów humanistycznych?
Zebrane w niniejszym tomie wspomnienia, artykuły i rozprawy ukazują różne oblicza tego wielkiego hamburskiego uczonego, rysując portret wszechstronny, bogaty i złożony, powstający na przestrzeni osiemdziesięciu lat po śmierci Warburga. Napisane po części przez uczonych, którzy zetknęli się z nim jeszcze za jego życia i blisko z nim współpracowali, po części przez badaczy późniejszych pokoleń, pozostają świadectwem geniuszu i magicznego oddziaływania humanisty, którego dzieło nadal pozostaje niewyczerpanym źródłem inspiracji, a także interpretacji jego spuścizny.
Autobiografia legendy Milanu i reprezentacji UkrainyJuż od dnia, w którym został wybrany do juniorskiej drużyny Dynama Kijów, Andrij Szewczenko czuł, żezostanie zawodowym piłkarzem. Nie przeszkodziły mu w tym odmienne plany ojca, pokusy młodości, ani nagłeprzerwanie treningów z powodu wybuchu elektrowni w Czarnobylu.Prawdziwy punkt zwrotny nastąpił, gdy w wieku 21 lat strzelił hat-tricka w meczu z Barceloną na Camp Nou.Talent odkryty przez Walerija Łobanowskiego sprawił, że trafił do Milanu, a prawdziwą legendą klubu został,gdy wykorzystał decydującego karnego w finale Ligi Mistrzów z Juventusem.Jaką obietnicę złożył mamie? Co zrobili jego rodzice, gdy po awarii w Czarnobylu wrócił do domu zradioaktywną futbolówką? Dlaczego w drużynie AC Milan grał z numerem 7? Jak przed derbami Mediolanuprowokował go Marco Materazzi? Co usłyszał od Silvio Berlusconiego przed odejściem do Chelsea?Laureat Złotej Piłki, jeden z najlepszych napastników początku XXI wieku i człowiek, który zmienił bieg historiiukraińskiego futbolu postanowił opowiedzieć o swoim życiu. O dorastaniu w środowisku przesiąkniętymalkoholem i narkotykami. O rodzinie, która wskazała mu właściwą drogę. I o determinacji w drodze na szczyt.
Wywiad-rzeka Wiesława Królikowskiego z Tadeuszem Nalepą, liderem zespołu Breakout, szczegółowo przedstawia życie artysty - jego dzieciństwo, karierę, fascynacje i ukochane gitary. Opisuje zakulisowe konflikty, skandale, rozstania, przełomy i nałogi.Wydanie zawiera także wspomnienia najbliższych i współpracowników Tadeusza Nalepy, dotychczas niepublikowane zdjęcia i pierwszy raz upublicznione rysunki. W książce znalazły się również kalendarium dotyczące życia i działalności estradowej artysty oraz omówienie całej jego dyskografii.- Był bardzo uparty, niekiedy despotyczny. Konsekwentny. Dumny. Bardzo dużo miał racji w tym, co mówił. Nie tylko na temat muzyki. Także na temat ówczesnej władzy. Lubiłem go słuchać, bo był to bardzo mądry człowiek. Rozmawialiśmy też o gitarach, o sprzęcie. Sprzęt był dla niego nie tylko wartością materialną. Gitary były dla niego czymś więcej niż tylko instrumentami - powiedział o Tadeuszu Nalepie Jerzy Styczyński z zespołu Dżem.- Nie ćwiczył na instrumencie. Mógł sobie na to pozwolić. Tylko brał gitarę i po prostu sobie grał - wspominał Piotr Nalepa, syn artysty.
Niepublikowane zapiski, listy, wywiady i zdjęcia Agnieszki Osieckiej z czasu ciąży i porodu. Walka o równouprawnienie figur artystki, matki i kobiety. "Czekając na człowieka", Agnieszka Osiecka chciała, by jej macierzyństwo było chociaż trochę niezwykłe. Nie chciała urodzić w czasie seansu hipnotycznego. Chociaż właściwie była przygotowana, miała w małej torebce skierowanie, analizę WR, szczotkę, krzyżyk, a w dużej - piżamę, tranzystor i zieloną książkę. Miała po uszy ciążowej kiecki. Wciąż ta sama kiecka. Jak z sierocińca się czuła. Coś nie wyszło z pierwszym szpitalem. Było jej właściwie wszystko jedno, gdzie będzie ta stajenka, czuła tylko Reisefieber - żeby to już. Była strasznie ciekawa, jaki on będzie, ten człowiek. Z drugim szpitalem też coś nie wyszło. Pętała się jak ta Matka Boska z murzyńskich jasełek. Cztery grube Murzynki śpiewały jej: "No room in the hotel!" Ale się nie przejmowała. Im mniej pompy, tym mniejsza trema. Najgorsze były koleżanki. Odkąd była w ciąży, rozmawiały z nią jak ze zwierzęciem. Żadna nie spytała, nad czym pracuje, tylko co ją boli, gdzie swędzi. Czuła jednocześnie i wielką pospolitość swojego losu, i takie coś, jakby cała przyroda i cały Pan Bóg nią jedną się zajmowali. Aż do 4 lutego 1973 roku do godziny 13.55, kiedy to w asyście pielęgniarki i salowej urodziła córkę. Trwało to parę minut, ale strasznie się wysiliła i pierwszy chyba raz w życiu nie myślała o sobie. Myślała tylko o tym dziecku, żeby wszystko robić jak trzeba. Bardziej niż wszystkie książki na świecie dopomógł jej okrzyk położnej: "Przej, przej, kochana! Ze złością!". Nie od razu była do szpiku kości Człowiekiem, Który Ma Dziecko. Kładła się spać z obłędnymi matkowatymi myślami. Ale kiedy udawało się jej zasnąć, sen zmywał to nowe myślenie-gdakanie i budziła się z jakąś melodią z byłego dansingu, z jakimś obrazkiem z Mazur pod powiekami albo w jakiejś jamie byłego strachu - budziła się w starym ubraniu. Dopiero kiedy przynosili rano córkę sztywno zapakowaną jak biały święcony cukierek, była po prostu zachwycona. Agnieszka Osiecka (1936–1997) – polska poetka, autorka tekstów piosenek, pisarka, reżyser teatralny i telewizyjny, dziennikarka. Od 1954 roku związana była ze Studenckim Teatrem Satyryków (STS), gdzie zadebiutowała jako autorka tekstów piosenek. Prowadziła w Polskim Radiu Radiowe Studio Piosenki, które wydało ponad 500 piosenek i pozwoliło na wypromowanie wielu wielkich gwiazd polskiej estrady. Od 1994 roku była związana z Teatrem Atelier w Sopocie, dla którego napisała swoje ostatnie sztuki i songi. Dorobkiem Agnieszki Osieckiej zajmuje się założona przez córkę poetki Agatę Passent Fundacja Okularnicy. Pośmiertnie została odznaczona przez Prezydenta RP Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
„Moje życiowe doświadczenia sprawiły, że stałem się facetem, który ma w dupie to, co myślą o nim inni”, wyznaje autor Bill Edgar. Czy cokolwiek mogło go lepiej przygotować do roli powiernika sekretów umierających niż własne molestowanie, bieda, bezdomność i pobyt w więzieniu? W tej książce, miejscami dosadnej, miejscami głęboko poruszającej, opisuje historie swoich klientów i tajemnice, które dzięki niemu nie trafiły do grobu. Wykonując ostatnią wolę zmarłych, Bill Edgar realizuje ich najbardziej skryte pragnienia, łamie tabu i wytrąca pogrzeby ze sztampy i zakłamania. Opisuje najbardziej zaskakujące zlecenia: prośbę o zniszczenie pokoju do zabaw erotycznych, spalenie testamentu, odczytanie listu, w którym członek motocyklowego gangu przyznaje się do zakazanej miłości, a milioner tłumaczy, dlaczego przez całe życie udawał zwykłego człowieka.
Ostatnie życzenia są niepowtarzalne, jak odcisk palca, i stanowią część wyjątkowych historii przedstawionych w tej książce, i bynajmniej nie jest to książka o umieraniu. Jak bowiem pisze autor: „Nie wierzę w życie pozagrobowe, ale wierzę w życie i wiem, że to ono jest najważniejsze”.
W odpowiednim momencie wstałem i przedstawiłem się żałobnikom.
– Przepraszam, ale muszę pana prosić, żeby pan usiadł, zamknął się albo stąd spieprzał. Człowiek leżący w trumnie ma do powiedzenia kilka rzeczy. Nazywam się Bill Edgar i jestem tutaj w imieniu zmarłego, który ma wiadomość dla was wszystkich.
W kościele panowała taka cisza, że szelest kartek zdawał się odbijać echem od kamiennych ścian. Rozłożyłem kartkę i zacząłem czytać.
– John, tu Graham Robertson. Wynająłem Billa, żeby przerwał twoją mowę, bo chcę ci powiedzieć, że kilka razy widziałem, jak próbujesz dobrać się do mojej żony. Ona, na szczęście, odrzucała twoje awanse. To jednak nie zmienia faktu, że najlepszy kumpel nie robi czegoś takiego. Zwłaszcza przyjacielowi, który leży na łożu śmierci. Nienawidzę cię za to, co zrobiłeś i co próbowałeś zrobić. Moim ostatnim życzeniem jest, żebyś stąd wypierdalał. Nie jesteś mile widziany na moim pogrzebie, a już na pewno nie będziesz przemawiał w moim imieniu.
Autoportret Mistrza.""Myśliwski pozostaje we współczesnej literaturze zjawiskiem wyjątkowym izasługującym na najwyższą uwagę. Jego powieści, pisane bez pośpiechu,ignorujące literackie mody i rynkowe targowisko próżności, to w rzeczy samejpełne mądrości i dojrzałej wiedzy o życiu traktaty, przypowieści czy - jak pisano- filozoficzne eseje, które nie przestają równocześnie być fascynującyminarracjami, zachęcającymi do lektury wielokrotnej. Dla wszystkich, którzychcieliby się dowiedzieć jak najwięcej o autorze Ucha Igielnego, o jego życiu,pisarstwie, istocie procesu twórczego i o tym, jaką rolę odgrywa w nim muzyka,o ważnych dla niego autorach, przemyśleniach filozoficznych, a także o rolipamięci, pojmowaniu ludzkiego losu, relacji między przypadkiem aprzeznaczeniem, poetyką chaosu a żelazną logiką konstrukcji dzieła - zbiór tenjest lekturą obowiązkową, prawdziwą pisarską summą.""/Jerzy Illg/Tom ukazuje się z okazji 90. urodzin Wiesława Myśliwskiego. Znalazły się w nimzarówno teksty jego publicznych wystąpień - w tym najsławniejszy: esej Kreskultury chłopskiej - jak i wybrane przez Autora wywiady. Dzięki temu mamyjedyną okazję dowiedzieć się więcej o dzieciństwie i młodości pisarza, opoczątkach jego literackiej kariery i pracy na etacie redaktora, o długim iszczęśliwym małżeństwie i o tym, dlaczego pisarz nie powinien się śpieszyć. ""Wśrodku jesteśmy baśnią"", twierdzi Myśliwski, a my - dzięki tej książce - możemypoznać przynajmniej cząstkę baśni, jaką jest on sam.
Klan Malczewskich to opowieść o ojcu i synu - Jacku i Rafale dwóch wielkich osobowościach przejawiających podobne słabości, trudne do opanowania skłonności do druzgoczących romansów i ucieczek w samotność.Jacek Malczewski szukał inspiracji w polskim folklorze, świecie baśni, legend, mitów. Jego twórczość świadczy o bogatej i bardzo intrygującej wyobraźni. Malował obrazy nasycone symbolami, oscylujące wokół miłości, cierpienia, śmierci, spraw narodowych i ogólnoludzkich.Rafał Malczewski, syn Jacka, był obdarzony niezwykłym talentem, wdziękiem i inteligencją. Malował drobne figurki ludzkie zagubione w krajobrazie, małe stacyjki kolejowe, na których nic się nie dzieje, nastrojowe górskie pejzaże i surowe widoki industrialne. Jednym z motywów jego twórczości jest znikomość człowieka wobec ogromu przyrody i potęgi świata techniki.Dzieliły ich nie tylko różnica wieku i style, ale też pasje. Ojciec po godzinach pisywał wiersze i grał w karty na pieniądze; syn kochał rajdy samochodowe i wspinaczkę, której o włos nie przypłacił życiem.W książce, którą oddajemy do rąk Czytelników, autorki skupiają się na podobieństwach i różnicach między bohaterami oraz tych momentach ich biografii, które wydają się najistotniejsze dla pełniejszego wglądu w twórczość Jacka i Rafała Malczewskich.
Dni Natana to unikatowe źródło do historii chasydyzmu, mistyczno-pietystycznego ruchu żydowskiego, którego początki sięgają osiemnastowiecznej Europy Wschodniej. Książka opisuje drogę autora, Natana Sternharza (1780-1844) do chasydyzmu, jego służbę w charakterze skryby cadyka Nachmana z Bracławia (1772-1810) a także lata, gdy po śmierci mistrza stanął na czele społeczności jego zwolenników. Wydane po śmierci Sternharza dzieło obejmuje okres od narodzin autora aż do 1835 roku. W centrum fabuły znajduje się więź, która połączyła w 1802 roku Sternharza z jego mistrzem, Nachmanem z Bracławia. Autor opisuje swoje podróże do cadyka oraz wynikające z tego rodzinne konflikty, a także swoją działalność pisarską i wydawniczą. Szczególne miejsce w narracji zajmuje przejmujący opis ostatnich dni i agonii cadyka bracławskiego oraz jego pogrzebu w Humaniu. Ostatnia część Dni Natana zawiera opis starań autora na rzecz rozpowszechnienia nauk jego mistrza oraz skonsolidowania społeczności jego wyznawców. Dzieło Sternharza daje wgląd w duchowość i praktyki społeczności bracławskich chasydów z początku XIX w., pokazując jednocześnie osobiste i rodzinne wyzwania stające przed zwolennikami Nachmana z Bracławia. Napisane przystępnym językiem Dni Natana stanowią fascynujące wprowadzenie do historii, zwyczajów, praktyk i wierzeń chasydzkich, widzianych oczami jednego z XIX wiecznych przywódców ruchu. W serii ukazały się: Ludwig Kalisch, Obrazki z moich lat chłopięcych Jecheskiel Kotik, Moje wspomnienia, TOM I Najstarsze pamiętniki Żydów krakowskich: Meir ben Jechiel Kadosz z Brodu, Zwój pana Meira, Jom Tow Lipmann Heller, Zwój nienawiści Jecheskiel Kotik, Moje wspomnienia, TOM II Estera Rachela Kamińska, Boso przez ciernie i kwiaty. Memuary „matki teatru żydowskiego” Mordechaj Aron Gincburg, Awiezer. Wyznania maskila Beniamin R., „Płonęli gniewem”. Autobiografia młodego Żyda Rachela Fajgenberg, Dziewczęce lata. Młodość w poleskim sztetlu Kadia Mołodowska, Spadek po pradziadku. Opowieść
Kogo nazywano Czerwonym Księciem? Kim był serialowy bohater wszechczasów? Ktouchodziłza najsłynniejszego erotomana PRL-u?W czasach wszechobecnej szarzyzny PRL-u celebryci, kochani przez tłumy i rozpieszczani przez władzę, jawili się przeciętnemu obywatelowi niczym rajskie ptaki, istni królowie życia. Na temat owych sław krążyły rozmaite, często rozdęte do granic absurdu, a nawet krzywdzące plotki, czego na własnej skórze doświadczył niejeden z nich.Iwona Kienzler snuje opowieść o politykach, artystach, dziennikarzach i sportowcach, zarówno tych powszechnie uwielbianych, jak i tych znienawidzonych ze względu na przynależność partyjną, czy oskarżanych o zaprzedanie się systemowi.Cyrankiewicz, Sokorski, Łomnicki, Mikulski, Jaroszewicz, Ciszewski, Komar, Głowacki w najnowszej książce Królowie życia PRL-u oglądamy ich z zupełnie innej niż dotąd, nieznanej strony.
Wstrząsający opis prawzoru Gułagu napisany przez mistrza literatury rosyjskiej Anton Czechow napisał ten reportaż po podróży na Sachalin, którą odbył w 1890 roku. W trakcie swojego pobytu pisarz odwiedził wszystkie więzienia i osiedla na „katorżniczej wyspie” i dokładnie zbadał życie zesłanych i więźniów. Przejmujące wrażenia z tej podróży uzupełnił o szczegółowe dane dotyczące historii i geografii Sachalinu oraz ówczesnego rosyjskiego systemu więziennictwa, którego był zagorzałym przeciwnikiem. Porównywana ze słynnymi Wspomnieniami z domu umarłych Fiodora Dostojewskiego książka wstrząsnęła opinią publiczną i zwróciła uwagę na tragiczny los katorżników, stając się zarazem świadectwem doskonałego warsztatu dziennikarskiego oraz postawy obywatelskiej Czechowa.
Szósty tom słownika zawiera 112 biogramów żołnierzy i działaczy podziemia niepodległościowego. Znajdziemy wśród nich przedstawicieli wszystkich chyba działań powojennej konspiracji: oficerów i żołnierzy struktur poakowskich (Delegatury Sił Zbrojnych i Zrzeszenia ""Wolność i Niezawisłość""), obozu narodowego (Narodowych Sił Zbrojnych i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego), a także uczestników ruchu ludowego i piłsudczyków. Publikacja pozwala zrozumieć ich motywacje i drogi życiowe, a także formy oraz skalę oporu przeciw komunistycznej władzy w latach czterdziestych i pięćdziesiątych.Do czasu powołania NSZZ ""Solidarność"" powojenne podziemie niepodległościowe było największym ruchem społecznym przeciwstawiającym się komunistycznemu zniewoleniu. Żołnierze Wyklęci jako pierwsi stawili opór władzy nieludzkiej. Ocenia się, że w latach 1944-1956 przez szeregi podziemia przewinęło się nie mniej niż 200 tys. uczestników, spośród których blisko 20 tys. walczyło z bronią w ręku.Autorami biogramów zamieszczonych w prezentowanej publikacji są znawcy powojennej historii Polski, którym udało się dotrzeć do skrywanych w okresie PRL dokumentów i świadectw. Na końcu książki znajduje się indeks obejmujący również poprzednie tomy serii.
Szew za igłą to fascynująca opowieść, w której autorka odkrywa pełną niedomówień i tajemnic historię życia swojego dziadka, radiotelegrafisty w Dywizjonie 300. W wyniku wojennej zawieruchy trafił on do obozu koncentracyjnego w Miranda de Ebro w Hiszpanii. Zginął w katastrofie lotniczej w Anglii. Autorka odczytuje listy dziadka i zszywa je ze informacjami odnalezionymi podczas podróży jego śladem. Odtwarza wędrówkę przodka, który niczym filmowy Franek Dolas przemierzał Europę, próbując powrócić do ojczyzny. Odkrywa nieznane fakty z jego krótkiego, dramatycznego, lecz niezwykle ciekawego życia. Dopełnieniem wciągającej treści są piękne fotografie z archiwum rodzinnego autorki.
Biografia Witolda Rudzińskiego - kompozytora, historyka i teoretyka muzyki, pedagoga, twórcy oper, dzieł symfonicznych i kameralnych, muzyki dla teatru i telewizji oraz utworów dla dzieci. Rudziński był też zapalonym popularyzatorem muzyki, autorem wielu książek, twórcą nowatorskiej teorii rytmu muzycznego, człowiekiem wszechstronnie utalentowanym, serdecznym, dowcipnym i niezwykle pracowitym, z wielką energią i pasją tworzącym każde swe dzieło.W tle opowieści o życiu i działalności Rudzińskiego autorka Teresa Bochwic - córka Witolda Rudzińskiego maluje barwny kontekst historyczny lat międzywojennych, wojennych, okresu nowej rzeczywistości po 1945 i transformacji lat 90-tych.
Nowe wydanie wspomnień Jarosława Iwaszkiewicza po raz pierwszy bez zmian wprowadzonych przez cenzurę.Wybitny pisarz wspomina swoje dzieciństwo i młodość spędzone na Kresach barwnie opisuje życie rodzinne i towarzyskie, zwyczaje świąteczne i codzienność w środowisku zubożałej szlachty. Wraca do dramatycznych lat wojny i odzyskania niepodległości. Błyskotliwie portretuje artystów dwudziestolecia, z którymi się przyjaźnił: Karola Szymanowskiego, Juliana Tuwima, Jana Lechonia i innych. Przytacza fascynujące anegdoty z życia intelektualnego i artystycznego II Rzeczpospolitej. Iwaszkiewicz opisuje też kulisy powstania swoich pierwszych utworów. Okazuje się przy tym wnikliwym obserwatorem, a czasem zaskakuje dystansem i ironią, ujawnia swoje słabostki i niespełnione ambicje. Potwierdza też, że jest mistrzem słowa i stylu, z ciepłym humorem i ogromną wrażliwością pisze o świecie, który odszedł już bezpowrotnie, a zarazem znakomicie oddaje atmosferę okresu międzywojennego.
Czy można przestać myśleć o Auschwitz?Przed oczami znów zjawia się obóz, wlokący się ludzie jak kościotrupy, na których zaczyna się w pewnym momencie patrzeć jak na coś normalnego, choć wiadomo, że jeszcze parę razy przesuną nogami i padną, i nikt ich nie podniesie. I jeszcze pamiętam te kominy buzujące ogniem dzień i noc. Długo leżysz, sen nie przychodzi, no, wreszcie przed oczami jakiś obraz zwykłego dnia, i nagle masz ci los! Znowu widzę obóz I ja w nim jestem.Bogdan Bartnikowski miał 12 lat kiedy w nocy z 11 na 12 sierpnia 1944 roku trafił do Auschwitz Birkenau. Dwadzieścia lat później zdecydował się jeszcze raz przekroczyć Bramę Śmierci. Ale Auschwitz się nie opuszcza. Wraca w dzień i w noc. Budzi koszmarem. Przez całe lata. I nie ma z niego ucieczki. To poruszające świadectwo o życiu w cieniu Auschwitz.Bogdan Bartnikowski - urodzony w 1932 r. w Warszawie. W czasie Powstania Warszawskiego, po opanowaniu dzielnicy Ochota, gdzie mieszkał, przez oddziały RONA (Rosyjska Wyzwoleńcza Armia Ludowa), wraz z matką został wypędzony z domu i skierowany do obozu przejściowego w Pruszkowie (tzw. Durchgangslager 121), skąd 12 sierpnia 1944 r. zostali obydwoje wywiezieni do KL Auschwitz-Birkenau. W obozie został zarejestrowany jako więzień 192731. Przebywał w Birkenau: najpierw w bloku dziecięcym obozu kobiecego, następnie w sektorze B11a obozu męskiego, gdzie byli więzieni chłopcy z Warszawy.11 stycznia 1945 r. został razem z matką ewakuowany do Berlina-Blankenburga (komando robocze obozu Sachsenhausen), gdzie do wyzwolenia w dniu 22 kwietnia 1945 r. pracował przy odgruzowaniu miasta. Po wyzwoleniu powrócił wraz z matką do Warszawy. W Powstaniu Warszawskim stracił ojca. Przerwaną przez wojnę naukę kontynuował w Państwowym Gimnazjum i Liceum im. Stefana Batorego. Po odbyciu służby wojskowej pracował jako dziennikarz.Bogdan Bartnikowski, mając w pamięci przeżycia z okresu okupacji i uwięzienia w obozach koncentracyjnych, napisał i wydał książki o losach polskich dzieci w latach wojny: zbiór opowiadań ""Dzieciństwo w pasiakach"" (1969, 1972, 1989) oraz powieści ""Daleka droga"" (1971), ""Powrót nad Wisłę"" (1972) i ""Dni długie jak lata"" (1989).Obecnie jest na emeryturze. Pracuje społecznie w Związku Literatów Polskich i Związku Powstańców Warszawskich. Odznaczony został Krzyżem Oświęcimskim, Krzyżem Kawalerskim i Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Myrna Nazzour to jedna z największych obecnie żyjących mistyczek Kościoła katolickiego. Pochodzi z Damaszku, stolicy Syrii. Polskę odwiedziła już trzy razy. Zawsze na spotkania z nią przychodzą tłumy ludzi. Wielu chce wysłuchać przekazywanego przez nią orędzia miłości i jedności w Kościele, świecie i rodzinach. Małgorzata Pabis i Henryk Bejda, wiedzeni dziennikarską dociekliwością oraz osobistym zainteresowaniem, spotkali się z nią w połowie maja 2014 roku. Ta książka to owoc ich niezwykle interesującej rozmowy ze stygmatyczką. To pierwsza w Polsce tak obszerna i szczegółowa publikacja o Myrnie Nazzour!Myrna doświadczyła pięciu Maryjnych objawień; 37 ekstaz, podczas których otrzymywała orędzia od Maryi i Jezusa; oraz sześciokrotnej stygmatyzacji. Z obrazka maryjnego, który był w jej domu, i z jej rąk oraz ciała wypływała oliwa. Jednak prawdziwym sednem jej życia stało się głoszenie po całym świecie przesłania miłości i jedności. Jest osobą głęboko wierzącą, a jednocześnie bardzo pokorną, a liczne spotkania z ludźmi są dla niej spotkaniami z samym Chrystusem. I o tym wszystkim przeczytacie w książce, którą właśnie wzięliście do ręki. Miłej, a przede wszystkim owocnej lektury!
Byłam ...odważna. I pewnie do dziś trochę taka jestem. Albo, wie pan co? Może po prostu nie miałam wyobraźni, żeby się bać. Stąd ta odwaga. Jak się człowiek bije o godność, o prawo do życia w godności, to może góry przenosić.W 2018 roku wsparła protest rodziców dzieci z niepełnosprawnościami, aktywnie włączyła się w Strajk Kobiet, protestowała przeciwko wydarzeniom na polsko-białoruskiej granicy. Mówi, że nie wolno zostawić w potrzebie ludzi, którzy są zagrożeni. Wanda Traczyk-Stawska wojowniczka, aktywistka, kobieta instytucja, moralny autorytet. Walczyła w powstaniu warszawskim jako strzelec i łączniczka Oddziałów Osłonowych Wojskowych Zakładów Wydawniczych (WZW) Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej AK. Po wojnie studiowała psychologię i przez całe zawodowe życie pracowała z dziećmi z niepełnosprawnościami. Dlaczego mówi o sobie żołnierz, a nie żołnierka? Czym było dla niej powstanie i jak wpłynęło na jej postrzeganie świata? I dlaczego nadal walczy?Na te i wiele innych pytań, Michał Wójcik szuka w rozmowie z nią odpowiedzi, kreśląc wielobarwny, pełnokrwisty obraz tej niezwykłej kobiety.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?