Interesujesz się życiem swoich ulubionych aktorów, muzyków, artystów, celebrytów, pisarzy? Zapraszamy Cię do zapoznania się z najciekawszą literaturą biograficzną znanych osobistości w naszym sklepie internetowym DoberKsiazki.pl
In 1915, Sir Ernest Shackleton's attempt to traverse the Antarctic was cut short when his ship, Endurance, became trapped in ice.
What followed became legend.
Throughout the long, dark Antarctic winter, Shackleton fights for his life and the lives of his men - enduring freezing temperatures, a perilous lifeboat journey through the ice-strewn sea, and a punishing march across the South Georgia glaciers to seek the one slim chance they have of rescue.
Their survival would become history's most enthralling adventure.
No previous biographer has experienced even a tiny taste of the polar hell on earth endured by Shackleton and his men. That cannot be said of Sir Ranulph Fiennes, who has been described as 'our greatest living explorer'.
From Shackleton's pursuit of adventure as a young merchant seaman, through his rivalry with Captain Scott, to the two remarkable expeditions to Antarctica that revealed his unrivalled leadership and courage, Fiennes brings the story vividly to life in a book that is part celebration, part vindication and all adventure.
Wynalazca lampy naftowej i pionier przemysłu naftowego Ignacy Łukasiewicz wreszcie doczekał się pełnej biografii. Ten farmaceuta z Galicji, z oleju skalnego wydobył energię, która w kolejnych dziesięcioleciach diametralnie zmieniła rytm życia człowieka. Ropa naftowa została najważniejszym naturalnym surowcem rozwoju cywilizacji, ukształtowała oblicze współczesnego świata. Sam Łukasiewicz pisał: Ten płyn to przyszłe bogactwo kraju, to dobrobyt i pomyślność dla jego mieszkańców, to nowe źródło zarobków dla biednego ludu i nowa gałąź przemysłu, która obfite zrodzi owoce. I robił wszystko, by tkwiący w ropie potencjał gospodarczy jak najlepiej wykorzystać.Książka zabiera czytelnika w podróż do dziewiętnastowiecznych początków świata przemysłu naftowego, a więc na ziemie polskie, które wówczas funkcjonowały jako odległa od Wiednia północna prowincja imperium habsburskiego, a także do Baku, gdzie o pokolenie młodszy od Łukasiewicza Karol Zglenicki, konstruktor platformy wiertniczej, udostępnił bogate zasoby ropy z dna morskiego.To też wciągająca lektura ukazująca wzorce postępowania przedsiębiorcy. Bardzo aktualne wzorce.
Stanisław Teodor Snopek wdowiec, lekarz, specjalista chorób wewnętrznych, kardiolog. Jego syn, także Stanisław, jest dziennikarzem sportowym.Przebieg kariery zawodowej: szpital w Nowym Targu, krótko w sanatorium Górnik i PP Uzdrowisko Szczawnica oraz Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Nowym Sączu. W pierwszych latach pracy jako samodzielny lekarz dyżurujący na sześciu oddziałach pełnił z konieczności funkcje chirurga, ginekologa, internisty, pediatry, lekarza chorób zakaźnych i ftyzjatry. Równocześnie pracował w pogotowiu ratunkowym, ośrodkach zdrowia w Ochotnicy Dolnej i w Łopusznej, w poradniach internistycznej, cukrzycowej i kardiologicznej. Badał dzieci szkolne, kierowców i skoczków spadochronowych, pełnił krótko funkcje lekarza sportowego, sądowego i zakładowego. W sumie jako lekarz przepracował 60 lat. Zajmował stanowiska: kierownika przychodni obwodowej dla całego powiatu, dwukrotnie zastępcy dyrektora zespołu opieki zdrowotnej. Był radnym Miejskiej Rady Narodowej, przewodniczącym koła PTL w Nowym Targu. Odznaczony Medalem Trzydziestolecia oraz Srebrnym Krzyżem Zasługi.Zwiedził dokładnie Polskę, dobrze Europę i świat: pięć razy Azję, cztery razy Afrykę, dwa razy Amerykę Północną i po razie Nową Zelandię, Australię, Amerykę Południową i Hawaje. Wydał dwie książki: ""Medycyna moja miłość"" oraz ""Turystyka moja pasja"".
Through astonishing interviews with powerful insiders, Blood and Oil tells how MBS’s cabal played the Saudi economy and capitalised on the omnipotence of feudal power while effectively stamping out dissent, before allegations of his extreme brutality and excess began to slip out. A story of breathtaking dealings that range from Riyadh to London, Paris to America, this is a thrilling and brutal investigation into extreme wealth, one of the world’s most decisive and dangerous new leaders, and the bid for Saudi transformation that is reverberating around the world.
‘This is as close to the truth, to the real story of the corruption, vulgarities, horrors, and lies of the Kingdom and its current despot as we are likely to get. It also can be read as a Shakespearean story of utter greed’ Seymour Hersh, author of Chain of Command
„Stojący przede mną mężczyzna wykonuje gwałtowny ruch i nagle widzę przed oczyma gruby, zaostrzony szpikulec o długości mniej więcej dwudziestu centymetrów. Siedzę na fotelu. Osadzony stoi tyłem do drzwi, trzymając ostrze na wysokości moich oczu. Dzieli nas odległość wąskiego biurka. Robi mi się gorąco. Pokój zaczyna tańczyć wokół mnie. Strach. Tak, zawsze twierdziłam, że tylko głupiec się nie boi. (…) – Denerwuje się pani? – Tak. – Boi się pani? – dopytuje dalej. Potwierdzam, a wtedy on wyciąga w moją stronę szpikulec i kładzie go w mojej wyciągniętej dłoni. Cały czas patrzy mi w oczy”. Kobieta na stanowisku zastępcy dyrektora w Areszcie Śledczym w Warszawie-Białołęce, więzieniu gromadzącym największych zbrodniarzy w historii? Czy to aby na pewno dobry pomysł? Pokonując nieufność osadzonych i kolegów funkcjonariuszy, Danuta Augustyniak udowodniła, że zawód funkcjonariusza Służby Więziennej nie ma płci. Z wielką wrażliwością, a jednocześnie bardzo stanowczo podejmowała trudne decyzje o losach ludzi znajdujących się za kratami. Starała się przy tym dostrzec okruchy dobra nawet u tych osadzonych, którzy mieli na koncie wielokrotne morderstwa czy gwałty na nieletnich, twierdząc, że za swoje czyny zostali już ukarani. Dewiza pani dyrektor o równym traktowaniu tych, którzy jej podlegali, bywała jednak wielokrotnie wystawiana na ciężką próbę, jak tego dnia, kiedy dowiedziała się, że do jej więzienia trafił sprawca wypadku, w którym zginął jej mąż i ojciec dwójki ich dzieci. W tej książce, odsłaniającej świat ukryty za murami zakładów karnych, nie zabraknie mrożących krew w żyłach historii o samookaleczeniach wśród więźniów, aktach przemocy osadzonych wobec siebie nawzajem czy zemście więziennej społeczności na funkcjonariuszach. Znajdziesz w niej także fascynujące opisy więziennej codzienności i kodów komunikacji wykorzystywanych przez osadzonych. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Wstrząsająca opowieść o duchowej przemianie zabójcy świętej Marii GorettiMaria Goretti, obecnie święta, była dobrym aniołem, którego Opatrzność postawiła na mojej drodze, aby mnie ocalić. Do dzisiaj pozostają mi w sercu jej słowa napomnienia i przebaczenia. Modliła się za mnie, orędowała za swoim mordercą.Alessandro SerenelliWiele osób zna historię Marii Goretti - włoskiej jedenastolatki, która została zamordowana przez sąsiada, kiedy broniła swojej czystości, a chwilę przed śmiercią wyznała w obecności matki i spowiednika: ,,Wybaczam mu i chcę, żeby był ze mną w niebie"". Niewielu jednak zna dalszą historię życia jej mordercy - Alessandra Serenellego. Mało kto wie, że zabójca nawrócił się, będąc jeszcze w więzieniu, a po odbyciu kary spędził resztę życia na modlitwie i pokucie we wspólnocie kapucynów.Ta książka to przejmująca opowieść o morderstwie, nawróceniu, pokucie i przebaczeniu. Historia życia Alessandro Serenellego uświadamia nam szokującą i bezkompromisową prawdę o chrześcijaństwie: radykalizm Ewangelii polega na tym, że nie ma takiego zła, które nie mogłoby zostać wybaczone.O przemianie duchowej Alessandro Serenellego, zabójcy św. Marii Goretti, często mówi się pobieżnie. A jest to przecież owoc niezwykłej historii miłosierdzia, opartej na przebaczeniu okazanym przez Mariettę. Niniejsza książka znakomicie przedstawia losy Alessandra i przypomina, że powołaniem do świętości Bóg obdarzył również tych, których inni postanowili przekreślić.o. Rafał Sebastian Pujsza CP
Sprawa Rudolfa Hessa należy do największych zagadek historii. Opierając się na nieznanych materiałach z brytyjskich i niemieckich archiwów, a także na doskonałej znajomości tematyki tajnych służb oraz kulis drugiej wojny światowej, Pierre Servent opracował pierwszą wyczerpującą biografię delfina Hitlera. Rozprawia się w niej z szeregiem teorii spiskowych, jakie snuto w związku z postacią gorącego miłośnika okultyzmu, który pewnego majowego wieczoru 1941 roku niespodziewanie spadł z nieba na szkocką ziemię.Jaki charakter miały relacje Hessa z Hitlerem, którego był jednym z pierwszych i najbliższych współpracowników i przyjaciół? Jaką rolę odgrywał Hess w III Rzeszy? Czy lecąc do Wielkiej Brytanii, wypełniał wolę Hitlera, czy był szalony, jak utrzymywano później w Norymberdze? Czy ukrywał tajemnice aż do śmierci w więzieniu Spandau? I wreszcie - czy odebrał sobie życie, czy mu je odebrano, bo za dużo wiedział?Na te i wiele innych pytań znajdujemy wreszcie odpowiedzi we wciągającej książce - swoistym biograficznym śledztwie - w której autor odtwarza całą prawdę o jednej z najbardziej enigmatycznych postaci III Rzeszy.Pierre Servent - wybitny specjalista w dziedzinie obronności, wieloletni wykładowca paryskiej Szkoły Wojskowej, związany również z Instytutem Wyższych Studiów Obrony Narodowej. Absolwent Instytutu Nauk Politycznych w Paryżu, pisał do ""La Croix"" oraz ""Le Monde"".
Wrażliwy tekst autobiograficzny do nauki samodzielnego pisania, po którym następuje ekskluzywny wywiad z Amélie Nothomb.
W tradycji Stupeur et Tremblements Amélie Nothomb opowiada o swoim rodzinnym kraju, którego nigdy nie przestała odkrywać na nowo. Powieść autobiograficzna, opowieść o powrocie do Japonii, pozwala zbliżyć się do wątków przedstawiania siebie i relacji z innymi poprzez smakowite pisarstwo tego autora, którego już nie przedstawiamy.
Opowieść biograficzna o jednej z najbardziej tajemniczych postaci w historii Rosji przełomu XIX i XX wieku. Postać mnich Grigorija Rasputina została ukazana na szerokim tle politycznym, społecznym i obyczjowym, ze szczególnym uwzględnieniem dworu cara Mikołaja II. Rasputin zył w latach 1869(?)-1916. Pochodził z rodziny chłopskiej. Został mnichem, a dzięki zręcznie prowadzonym intrygom w 1907 r. stał się pierwszoplanową postacią w Pałacu Zimowym, w otoczeniu rodziny cara. Bez jego zgody nie mianowano ministrów ani wyższych dowódców wojskowych. Miał opinię proroka lub świętego. Stał się konkurencja dla dynastii Romanowów i prawdopodobnie dlatego musiał zginąć.Świetnie napisana książka prezentująca sylwetkę najbarwniejszej postaci z otoczenia cara Mikołaja II. Czyta się ją jak kryminał.
Tę książkę Jędrzeja czytałam z zapartym tchem przez dwie noce niczym bez reszty pochłaniający mnie bestseller. Gdy ją zamknęłam na ostatniej stronie pomyślałam, że będzie wspaniałą pozycją nie tylko dla mojego pokolenia, okazją powrotu do wydarzeń sprzed 40 lat, które być może powoli przykrywa już kurz zapomnienia w świetle szalejącej konsumpcji, ale również dla ludzi młodych wchodzących w życie.Ludzi snujących marzenia o łatwym"" życiu poza Polską.Atutem tej książki jest autentyczność losu i przeżyć autora, osadzona na tle konkretnie opisanych wydarzeń politycznych i społecznych w Polsce, w Europie i na świecie od 1981 roku do chwili obecnej.U Jędrzeja zwyciężyła ciekawość. Jako świeżo upieczony absolwent liceum na tydzień przed stanem wojennym wyjeżdża do kolegi ze szkolnego podwórka, do Berlina Zachodniego.Tam 13.12.1981 roku zastał go stan wojenny. I tu zaczyna się właściwa akcja książki, będąca szczegółową relacją walko o przetrwanie czasami w głodzie, w nieogrzewanym mieszkaniu. Walka z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień, z roku na rok.Czytelnik jest często zaskoczony, wzruszony szczerością opisanych uczuć, rozrzewniony ich nazywaniem niczym wytrawny psycholog.Zaskakujący jest jego sposób wyrażania troski o Polaków a nade wszystko świadome zachowanie tożsamości narodowej. Swoim postępowaniem starał się czasami odczarować wśród Niemców tak częste stereotypy Polaka.Uważam, że jest to książka nasycona wartościami wychowawczymi. Wspinając się z autorem po stopniach życia na obczyźnie jesteśmy świadkami jego przemian z osoby dozorcy, poprzez kierowcę, doradcy finansowego, aż do założenia jedynej w Niemczech firmy produkującej ręcznie malowane torebki ze strusiej skóry. Ta książka nie będzie stawać do konkursu NIKE, ale wcale nie umniejsza jej wartości. Prosta narracja tej książki uwierzytelnia losy autora i wciąga nas w ówczesny bieg wydarzeńChcesz się wzruszyć i przeżyć wydarzenia w XX i XXI wieku opisywane w nietuzinkowy sposób - przeczytaj tę książkę.
Miłość. Ruletka. Syberia.Życiem Dostojewskiego można by obdarzyć kilku rosyjskich klasyków. Młody rewolucjonista skazany na śmierć, po tajemniczej próbie egzekucji zesłany na Syberię, by przeżyć koszmar w obozowym ""domu umarłych"". W czasach politycznej zawieruchy zostaje przyjęty do wewnętrznego kręgu cara, a jego życie zaczyna kręcić się wokół dwóch wielkich słabości pisarza: kobiet i hazardu. Mimo choroby znajduje czas, by stworzyć nie tylko opowiadania i teksty publicystyczne, ale i monumentalne powieści, uznane przez pokolenia czytelników za jedne z najlepszych, jakie kiedykolwiek napisano.Christofi splata biografię i twórczość Dostojewskiego z historycznym kontekstem, tworząc zaskakującą mozaikę Rosji jego czasów. Syberyjski obóz, jaskinie hazardu, wilgotne cele więzienne carskiej twierdzy czy wytworne salony Petersburga to tylko kilka scenerii, w jakich przyszło żyć temu pisarzowi, a także trzem kobietom, z którymi łączyły go wielkie romanse. To Maria, chora na gruźlicę wdowa, prorokująca zabójstwo cara Polina i wierna stenografka Anna. To one inspirowały jego twórczość, a właśnie dzięki ostatniej z nich możemy nadal po nią sięgać.""Dostojewski"" to wierny portret prawdziwego artysty. Oddanego kochanka, empatycznego przyjaciela ludu, lojalnego brata i pisarza zdolnego przeniknąć głębię ludzkiej duszy.Odważny i hipnotyzujący zwrot w sztuce biografii.Douglas Smith, autor książek ""Rasputin"" i ""Skazani. Ostatnie dni rosyjskiej arystokracji""Wspaniale pomyślana i napisana, ale dopiero uczucie, jakie Christofi żywi do opisywanego tematu, sprawia, że jest to tak poruszająca książka.""The Guardian""Alex Christofi - dyrektor redakcji Transworld Publishers, laureat nagród literackich za książki ""Let Us Be True"" i ""Glass"". Pisał dla wielu magazynów, w tym ""The Guardian"" czy ""London Magazine"". ""Dostojewski"" to jego pierwsze dzieło non-fiction - wyjątkowa biografia, po którą mogą sięgnąć zarówno miłośnicy, jak i czytelnicy mający jeszcze przed sobą zachwyt twórczością tego niezwykłego pisarza.
Tajemnicza i niezależna. Skromna i zdystansowana, ale znająca siłę uczucia. Kochająca swoich bliskich, ale czasem też oschła i niesprawiedliwa. Jaka naprawdę była Jane Austen? Jak wyglądała codzienność autorki Rozważniej i romantycznej? Anna Przedpełska-Trzeciakowska, wielbicielka i wybitna tłumaczka powieści Jane Austen kreśli barwny, pełen czułości portret jednej z najciekawszych i zarazem najsłabiej rozpoznanych angielskich pisarek.
Publikacja powstała z okazji jubileuszu setnej rocznicy powołania do życia Uniwersytetu w Poznaniu. Jest ona pionierskim przedsięwzięciem – katalogiem, w którym zestawiono upamiętnienia uczonych związanych z Uniwersytetem od jego powstania do roku 2019. Zgromadzone w albumie różne formy komemoracji znajdujące się tak w Polsce, jak i za granicą, są nie tylko źródłem informacji o wybitnych uczonych i ich dokonaniach, są śladami składającymi się na historię Uniwersytetu. Publikacja zawiera ponad dwieście biogramów uczonych wraz z opisami upamiętniających ich komemoracji i odczytami inskrypcji. Upamiętnienia przedstawiają samodzielnych pracowników naukowych, którzy w Uniwersytecie Poznańskim lub w Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza uzyskali veniam legendi, a także tych, którzy następnie kontynuowali działalność naukową na uczelniach z niego się wywodzących (Akademia Medyczna, Wyższa Szkoła Rolnicza, Wyższa Szkoła Wychowania Fizycznego). Komplementarną częścią książki jest bogaty materiał ikonograficzny.
Najodważniejsza z dotychczasowych książek znanej satyryczki. Maria Czubaszek zdradza swoje sekrety i po raz pierwszy mówi o sobie tak szczerze. I tak dużo. Opowiada o ludziach, z którymi się przyjaźniła, pracowała, których mijała w życiu. Komentuje sytuację w kraju (także tę po „dobrej zmianie”). Pewne historie, które Czytelnicy już mieli okazję poznać, wreszcie znajdują zakończenie – jak choćby ta, dlaczego nigdy nie pojechała na Galapagos i jaka jest w tym wina Marcina Wolskiego. A wszystko to, jak zwykle zresztą, jest niezwykle zabawne. Jednak tylko z pozoru jest to opowieść o niej samej. Satyryczka trzyma w rękach lustro, w którym możemy zobaczyć także siebie i wszystkie nasze wady. Niestety. Maria Czubaszek mówi wprost to, o czym każdy z nas po cichu myśli, ale boi się powiedzieć głośno. Maria Czubaszek (1939-2016) – pisarka i satyryczka, autorka tekstów piosenek, scenarzystka, felietonistka i dziennikarka. Stworzyła dla radiowej Trójki kultowe słuchowiska: „Dym z papierosa”, „Małgorzaty jego życia” i „Serwus, jestem nerwus”, w których brawurowe role stworzyli m.in. Irena Kwiatkowska, Bohdan Łazuka, Barbara Wrzesińska, Jerzy Dobrowolski i Wojciech Pokora. Słuchowiska te po raz pierwszy emitowane były w „Ilustrowanym Tygodniku Rozrywkowym”. Pojawiała się także w programach „Ilustrowany Magazyn Autorów” oraz „Powtórka z Rozrywki”. Autork licznych tekstów piosenek; pierwszy z nich, „Kochać można byle jak”, napisała do muzyki Wojciecha Karolaka w 1965 roku. Piosenki z jej słowami można usłyszeć w wykonaniu takich artystów, jak Alibabki, Ewa Bem, Grażyna Łobaszewska, Grzegorz Markowski, Krystyna Prońko, Ryszard Rynkowski, Trubadurzy i VOX. Napisała dialogi do filmów „Filip z konopi” i „Murmurando”, a także scenariusz do serialu „Lot 001”. Współtworzyła scenariusze do seriali „Psie serce”, „Na Wspólnej” oraz „BrzydUla”. W improwizowanym serialu „Spadkobiercy” wcielała się w rolę babci Maggie Mekintosz Owens. Użyczyła głosu w dubbingu filmu „Rysiek Lwie Serce” jako Babcia. W 2009 roku została uhonorowana Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis. Współautorka (z Arturem Andrusem i Wojciechem Karolakiem) bestsellerów „Każdy szczyt ma swój Czubaszek” i „Boks na Ptaku”.
Forced to accept that intensive farming on the heavy clay of their land at Knepp was economically unsustainable, Isabella Tree and her husband Charlie Burrell made a spectacular leap of faith: they decided to step back and let nature take over. Thanks to the introduction of free-roaming cattle, ponies, pigs and deer – proxies of the large animals that once roamed Britain – the 3,500 acre project has seen extraordinary increases in wildlife numbers and diversity in little over a decade.
Extremely rare species, including turtle doves, nightingales, peregrine falcons, lesser spotted woodpeckers and purple emperor butterflies, are now breeding at Knepp, and populations of other species are rocketing. The Burrells’ degraded agricultural land has become a functioning ecosystem again, heaving with life – all by itself.
For fans of David Sedaris, Tina Fey and Caitlin Moran comes Furiously Happy from Jenny Lawson, author of the #1 New York Times bestseller Let's Pretend This Never Happened.
In Let's Pretend This Never Happened, Jenny Lawson regaled readers with uproarious stories of her bizarre childhood. In Furiously Happy she explores her lifelong battle with mental illness. A hysterical, ridiculous book about crippling depression and anxiety? That sounds like a terrible idea. And terrible ideas are what Jenny does best.
As Jenny says: 'You can't experience pain without also experiencing the baffling and ridiculous moments of being fiercely, unapologetically, intensely and (above all) furiously happy.' It's a philosophy that has – quite literally – saved her life.
Jenny's first book, Let's Pretend This Never Happened, was ostensibly about family, but deep down it was about celebrating your own weirdness. Furiously Happy is a book about mental illness, but under the surface it's about embracing joy in fantastic and outrageous ways. And who doesn't need a bit more of that?
Jan Kraus przed wieloma laty uciekł z Czechosłowacji i trafił do niemieckiego więzienia. 99-letni Wenzel Winterberg nie rozstaje się z czerwonym bedekerem, przewodnikiem z 1913 roku, symbolem starego, uporządkowanego świata, świata tuż przed katastrofą… Obaj bohaterowie wyruszają w niezwykłą podróż. Jadą pociągiem po współczesnej Europie, a jednocześnie poruszają się po dawnej wielonarodowej, wielowyznaniowej monarchii. Szukają śladów wielkiej miłości Winterberga, Lenki, Żydówki, pierwszej kobiety na Księżycu.
Bohaterowie Ostatniej podróży Winterberga cierpią na napady Historii, a czytelnicy poznają ich osobiste i długo skrywane tajemnice. Jaroslav Rudiš nie unika trudnych
tematów, nie szczędzi gorzkich ocen, pokazuje przyczyny negatywnych zjawisk, nie zapomina jednak o humorze, z którego jest w Polsce doskonale znany.
Jaroslav Rudiš (ur. 1972 w Turnovie) Czeski prozaik, dramatopisarz i scenarzysta. Debiutował w 2002 r. powieścią Niebo pod Berlinem (wyd. pol. 2007), za którą otrzymał Nagrodę Jiřego Ortena. Kolejne książki – Grandhotel (wyd. pol. 2011), Koniec punku w Helsinkach (wyd. pol. 2013), Cisza w Pradze (wyd. pol. 2014), Aleja Narodowa (wyd. pol. 2016) i Czeski Raj (wyd. pol. 2020) – przyniosły autorowi wiele nagród literackich, w tym prestiżową Preis der Literaturhäuser (2018) czy Chamisso-Preis/Hellerau (2020). Sukcesem okazała się również opublikowana we współpracy z grafikiem Jaromírem 99 trzytomowa powieść graficzna Alois Nebel (wyd. pol. 2007–2008), na podstawie której powstał film animowany w reżyserii Tomáša Luňáka wyróżniony Europejską Nagrodą Filmową w 2012 r. Ostatnia podróż Winterberga to pierwsza powieść Jaroslava Rudiša napisana w języku niemieckim. Poza twórczością literacką autor zajmuje się muzyką – śpiewa w zespole Kafka Band.
Książkę Jaroslava Rudiša czyta się w rytmie niekończącej się podróży koleją żelazną, kiedy pociąg niespiesznie toczy się przez „krajobraz bitew, cmentarzy i ruin”. To powieść napisana hipnotycznym językiem wciągającym w świat Austro-Węgier, które istnieją jedynie w pamięci pana Winterberga i w czerwonym przewodniku po świecie, którego już nie ma. Hipnotyczny język. Zaskakujące momenty, które zmieniają sposób patrzenia na świat. Odrobina gorzkiego humoru. Czeska melancholia. Ostatnia podróż Winterberga – powieść wybitna.
Barbara Sadurska
Pierwsze zbiorcze wydanie wspomnień Bohdana Korzeniewskiego, wybitnej osobowości polskiego teatru: naukowca, nauczyciela, organizatora, reżysera i krytyka. W tomie Było, minęło Korzeniewski wraca pamięcią nie do teatru jednak, ale do zdecydowanie mniej znanych kart swojego życiorysu sprzed 1945 roku, m.in. małoletniego obserwatora rewolucji październikowej na Białorusi, więźnia Auschwitz, ratownika Biblioteki Uniwersyteckiej i detektywa, po wojnie tropiącego wywiezione przez Niemców księgozbiory.Niezwykle oszczędna, jakby wykuta w marmurze, proza Korzeniewskiego jest równocześnie świadectwem historii i opowieścią o niezwykłych przygodach. Jerzy Timoszewicz, wieloletni współpracownik Korzeniewskiego z redakcji Pamiętnika Teatralnego uważał, że w ogóle nie powinien zajmować się praktyką teatralną: reżyserią i kształceniem reżyserów, lecz poświęcić się wyłącznie pisarstwu. O literaturze Korzeniewskiego pisał w swoim Alfabecie Czesław Miłosz:() Cała racjonalistyczna zaprawa tego wielbiciela pisarzy osiemnastego wieku zaowocowała znakomitą, oszczędną w środkach i zwartą prozą. Ponieważ rzeczywistość wykraczała poza prawdopodobieństwo, wiernie odtworzone szczegóły można wziąć za pomysły surrealisty, na przykład chłopczyk w mundurze Hitlerjugend, syn komendanta Auschwitz, musztrujący swojego małego braciszka, czy daremne próby ostrzeżenia sowieckich sołdacików, którzy dorwali się do słojów z preparatami w formalinie i wypili, a następnego dnia trzeba było ich pogrzebać. Albo pociąg wyładowany łupem wojennym, same zegary, chodzące i bijące, każdy w swoim rytmie. Tego nikt by nie wymyślił, i proza Korzeniewskiego utrwala niepowtarzalne szczegóły wielkiej historii. Prawdziwość tej prozy przewyższa nawet opisy, na które zdobył się Tadeusz Borowski, bo nie ma w niej sadomasochistycznej delaktacji. Znajdzie się w podręcznikach i będzie trwałą częścią polskiej literatury.Na tom Było, minęło Wspomnienia złożyły niedostępne dziś publikacje: Książki i ludzie, wspomnieniowy cykl Było, minęło i nie wróci publikowany wyłącznie w miesięczniku Znak, opowieść Korzeniewskiego z filmu dokumentalnego Drzewa i ludzie, spisane przez Wacław Borowego wspomnienie Korzeniewskiego z okresu powstania warszawskiego. Całość uzupełniają osobiste eseje o Autorze pióra Anny Kuligowskiej-Korzeniewskiej oraz Andrzeja Kruczyńskiego.Publikacja otrzymała NAGRODĘ HISTORYCZNĄ POLITYKI dla najlepszej książki roku w kategorii wspomnień. Z uzasadnienia: Wśród pamiętników zajaśniało, wręcz zabłysło Było, minęło... Bohdana Korzeniewskiego. Cóż to za znakomite czytadło, jakaż wspaniała proza. I ponad wszystko zmysł obserwacyjny. Każdy opisany epizod życia jest ciekawy: i rodzinny rodowód, i lata szkolne w mieście powiatowym, i ludzie, i atmosfera Paryża późnych lat 30. (pobyt stypendialny), i odkrywcze (również dla mnie) sceny z Auschwitz (był jednym z nielicznych zwolnionych z obozu). Ale wręcz powalają na kolana dwa fragmenty życiorysu. Jeden to historia przedstawienia sztuki Grzech Żeromskiego w Teatrze Kameralnym w Warszawie, gdy Korzeniewski tam dyrektorował, a Biuro Polityczne z Bierutem zechciało obejrzeć ten spektakl. Jeżeli może być jakaś ilustracja do słynnej pracy Milovana Dżilasa Nowa klasa, to jest nią właśnie wspomnienie Korzeniewskiego. Ale jeszcze ciekawsza, wręcz wywołująca dreszcze, jest relacja z odzyskiwania księgozbioru warszawskich teatraliów, wywiezionych przez Niemców na Dolny Śląsk. Jeszcze trwa wojna, Wrocław i Berlin jeszcze nie są zdobyte, a Korzeniewski próbuje już odzyskać bez przesady: z narażeniem życia książki z terenów, gdzie panuje prawo wojny, a panem życia i śmierci jest miejscowy komendant lub szef wywiadu radzieckiego. Marcin Zarembazobacz fragment książkispis treści
Pójdźmy tam, gdzie nikt nie odśnieża świata. Pomogą nam narty. Nawiążmy przyjaźń z zawieją, zaspami i muldami na stoku. Wieczorem ogrzejmy się przy kominku opalanym bukowymi bierwionami.
Opisane w książce zdarzenia sprzed pół wieku i te późniejsze reprezentują taki poziom wierności, na jaki pozwala pamięć szarpana przez upływający czas. iskierki fantazji wyskakują znienacka z różnych stron po to tylko, żeby pomóc Czytelnikowi wczuć się w uroki i niedole życia narciarza na ośnieżonych lubelskich pagórkach, w śnieżnych Beskidach i w zasypanych śniegiem beskidzkich schroniskach.
Schronisko na Szyndzielni zajmuje we wspomnieniach miejsce centralne. Bohaterami opowieści są ludzie poznani kiedyś, główne w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego stulecia. Jedni noszą własne imiona. Inni występują pod imionami zmienionymi lub bez imion. Mam nadzieję, że ktoś odnajdzie w książce swój ślad.
Andrzej Wiśliński
Dr Andrzej Wiśliński - lublinianin, z wykształcenia i pasji geograf, klimatolog; niestrudzony badacz śniegów i lodów tatrzańskich, taternik, miłośnik gór, krajoznawca, podróżnik. W latach 1964-1975 pracownik naukowy Zakładu Meteorologii i Klimatologii, a w latach 1976-1993 Zakładu Geografii Regionalnej UMCS. Posiadacz złotych odznak Polskiego Towarzystwa Geograficznego i Polskiego Towarzystwa Geofizycznego. Jest autorem i współautorem kilkudziesięciu prac naukowych i popularnonaukowych z zakresu klimatologii, geografii fizycznej i krajoznawstwa oraz podobnej liczby innych tekstów i fotografii publikowanych.
Gdy w 1980 r. Andrzej zaraził nas, studentów skupionych w Studenckim Kole Naukowym i Geografów UMCS, swoją pasją poznawania śniegów i lodów i zaproponował wspólne badania w Tatrach, nikt chyba nie przypuszczał, że rozpoczyna się coś niezwykłego. Mijają 33 lata od pierwszego obozu, a my ciągle się spotykamy, ciągle się lubimy, włazimy pod lodowczyki, choć w kościach już strzyka, a elitarny klub uczniów i znajomych Andrzeja stale rośnie. Dzieje się tak dlatego, że mimo przemijających mód, pędu do kariery i sławy, otaczającej nas bylejakości, w świecie kształtowanym przez tabloidy oraz „mocne plecy i znane mordy" Andrzej pozostał wierny podstawowym wartościom. Kultura osobista, skromność, szacunek dla człowieka, lojalność, rzetelność, posługiwanie się prawdą - to pojęcia trochę już dziś znoszone, podobnie" jak jego kraciasta flanelowa koszula i stare himalaje, ale on ich ciągle używa. Na dodatek dowcip, bystrość umysłu, niebanalne poczucie humoru, fenomenalna pamięć i romantyczna dusza. Sięgam po lekturę wspomnień Andrzeja Wiślińskiego z przyjemnością i poczuciem dumy, że mogę być ich częścią.
Dr hab. Jan Dzierżak
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?