Interesujesz się życiem swoich ulubionych aktorów, muzyków, artystów, celebrytów, pisarzy? Zapraszamy Cię do zapoznania się z najciekawszą literaturą biograficzną znanych osobistości w naszym sklepie internetowym DoberKsiazki.pl
For fans of David Sedaris, Tina Fey and Caitlin Moran comes Furiously Happy from Jenny Lawson, author of the #1 New York Times bestseller Let's Pretend This Never Happened.
In Let's Pretend This Never Happened, Jenny Lawson regaled readers with uproarious stories of her bizarre childhood. In Furiously Happy she explores her lifelong battle with mental illness. A hysterical, ridiculous book about crippling depression and anxiety? That sounds like a terrible idea. And terrible ideas are what Jenny does best.
As Jenny says: 'You can't experience pain without also experiencing the baffling and ridiculous moments of being fiercely, unapologetically, intensely and (above all) furiously happy.' It's a philosophy that has – quite literally – saved her life.
Jenny's first book, Let's Pretend This Never Happened, was ostensibly about family, but deep down it was about celebrating your own weirdness. Furiously Happy is a book about mental illness, but under the surface it's about embracing joy in fantastic and outrageous ways. And who doesn't need a bit more of that?
Jan Kraus przed wieloma laty uciekł z Czechosłowacji i trafił do niemieckiego więzienia. 99-letni Wenzel Winterberg nie rozstaje się z czerwonym bedekerem, przewodnikiem z 1913 roku, symbolem starego, uporządkowanego świata, świata tuż przed katastrofą… Obaj bohaterowie wyruszają w niezwykłą podróż. Jadą pociągiem po współczesnej Europie, a jednocześnie poruszają się po dawnej wielonarodowej, wielowyznaniowej monarchii. Szukają śladów wielkiej miłości Winterberga, Lenki, Żydówki, pierwszej kobiety na Księżycu.
Bohaterowie Ostatniej podróży Winterberga cierpią na napady Historii, a czytelnicy poznają ich osobiste i długo skrywane tajemnice. Jaroslav Rudiš nie unika trudnych
tematów, nie szczędzi gorzkich ocen, pokazuje przyczyny negatywnych zjawisk, nie zapomina jednak o humorze, z którego jest w Polsce doskonale znany.
Jaroslav Rudiš (ur. 1972 w Turnovie) Czeski prozaik, dramatopisarz i scenarzysta. Debiutował w 2002 r. powieścią Niebo pod Berlinem (wyd. pol. 2007), za którą otrzymał Nagrodę Jiřego Ortena. Kolejne książki – Grandhotel (wyd. pol. 2011), Koniec punku w Helsinkach (wyd. pol. 2013), Cisza w Pradze (wyd. pol. 2014), Aleja Narodowa (wyd. pol. 2016) i Czeski Raj (wyd. pol. 2020) – przyniosły autorowi wiele nagród literackich, w tym prestiżową Preis der Literaturhäuser (2018) czy Chamisso-Preis/Hellerau (2020). Sukcesem okazała się również opublikowana we współpracy z grafikiem Jaromírem 99 trzytomowa powieść graficzna Alois Nebel (wyd. pol. 2007–2008), na podstawie której powstał film animowany w reżyserii Tomáša Luňáka wyróżniony Europejską Nagrodą Filmową w 2012 r. Ostatnia podróż Winterberga to pierwsza powieść Jaroslava Rudiša napisana w języku niemieckim. Poza twórczością literacką autor zajmuje się muzyką – śpiewa w zespole Kafka Band.
Książkę Jaroslava Rudiša czyta się w rytmie niekończącej się podróży koleją żelazną, kiedy pociąg niespiesznie toczy się przez „krajobraz bitew, cmentarzy i ruin”. To powieść napisana hipnotycznym językiem wciągającym w świat Austro-Węgier, które istnieją jedynie w pamięci pana Winterberga i w czerwonym przewodniku po świecie, którego już nie ma. Hipnotyczny język. Zaskakujące momenty, które zmieniają sposób patrzenia na świat. Odrobina gorzkiego humoru. Czeska melancholia. Ostatnia podróż Winterberga – powieść wybitna.
Barbara Sadurska
Pierwsze zbiorcze wydanie wspomnień Bohdana Korzeniewskiego, wybitnej osobowości polskiego teatru: naukowca, nauczyciela, organizatora, reżysera i krytyka. W tomie Było, minęło Korzeniewski wraca pamięcią nie do teatru jednak, ale do zdecydowanie mniej znanych kart swojego życiorysu sprzed 1945 roku, m.in. małoletniego obserwatora rewolucji październikowej na Białorusi, więźnia Auschwitz, ratownika Biblioteki Uniwersyteckiej i detektywa, po wojnie tropiącego wywiezione przez Niemców księgozbiory.Niezwykle oszczędna, jakby wykuta w marmurze, proza Korzeniewskiego jest równocześnie świadectwem historii i opowieścią o niezwykłych przygodach. Jerzy Timoszewicz, wieloletni współpracownik Korzeniewskiego z redakcji Pamiętnika Teatralnego uważał, że w ogóle nie powinien zajmować się praktyką teatralną: reżyserią i kształceniem reżyserów, lecz poświęcić się wyłącznie pisarstwu. O literaturze Korzeniewskiego pisał w swoim Alfabecie Czesław Miłosz:() Cała racjonalistyczna zaprawa tego wielbiciela pisarzy osiemnastego wieku zaowocowała znakomitą, oszczędną w środkach i zwartą prozą. Ponieważ rzeczywistość wykraczała poza prawdopodobieństwo, wiernie odtworzone szczegóły można wziąć za pomysły surrealisty, na przykład chłopczyk w mundurze Hitlerjugend, syn komendanta Auschwitz, musztrujący swojego małego braciszka, czy daremne próby ostrzeżenia sowieckich sołdacików, którzy dorwali się do słojów z preparatami w formalinie i wypili, a następnego dnia trzeba było ich pogrzebać. Albo pociąg wyładowany łupem wojennym, same zegary, chodzące i bijące, każdy w swoim rytmie. Tego nikt by nie wymyślił, i proza Korzeniewskiego utrwala niepowtarzalne szczegóły wielkiej historii. Prawdziwość tej prozy przewyższa nawet opisy, na które zdobył się Tadeusz Borowski, bo nie ma w niej sadomasochistycznej delaktacji. Znajdzie się w podręcznikach i będzie trwałą częścią polskiej literatury.Na tom Było, minęło Wspomnienia złożyły niedostępne dziś publikacje: Książki i ludzie, wspomnieniowy cykl Było, minęło i nie wróci publikowany wyłącznie w miesięczniku Znak, opowieść Korzeniewskiego z filmu dokumentalnego Drzewa i ludzie, spisane przez Wacław Borowego wspomnienie Korzeniewskiego z okresu powstania warszawskiego. Całość uzupełniają osobiste eseje o Autorze pióra Anny Kuligowskiej-Korzeniewskiej oraz Andrzeja Kruczyńskiego.Publikacja otrzymała NAGRODĘ HISTORYCZNĄ POLITYKI dla najlepszej książki roku w kategorii wspomnień. Z uzasadnienia: Wśród pamiętników zajaśniało, wręcz zabłysło Było, minęło... Bohdana Korzeniewskiego. Cóż to za znakomite czytadło, jakaż wspaniała proza. I ponad wszystko zmysł obserwacyjny. Każdy opisany epizod życia jest ciekawy: i rodzinny rodowód, i lata szkolne w mieście powiatowym, i ludzie, i atmosfera Paryża późnych lat 30. (pobyt stypendialny), i odkrywcze (również dla mnie) sceny z Auschwitz (był jednym z nielicznych zwolnionych z obozu). Ale wręcz powalają na kolana dwa fragmenty życiorysu. Jeden to historia przedstawienia sztuki Grzech Żeromskiego w Teatrze Kameralnym w Warszawie, gdy Korzeniewski tam dyrektorował, a Biuro Polityczne z Bierutem zechciało obejrzeć ten spektakl. Jeżeli może być jakaś ilustracja do słynnej pracy Milovana Dżilasa Nowa klasa, to jest nią właśnie wspomnienie Korzeniewskiego. Ale jeszcze ciekawsza, wręcz wywołująca dreszcze, jest relacja z odzyskiwania księgozbioru warszawskich teatraliów, wywiezionych przez Niemców na Dolny Śląsk. Jeszcze trwa wojna, Wrocław i Berlin jeszcze nie są zdobyte, a Korzeniewski próbuje już odzyskać bez przesady: z narażeniem życia książki z terenów, gdzie panuje prawo wojny, a panem życia i śmierci jest miejscowy komendant lub szef wywiadu radzieckiego. Marcin Zarembazobacz fragment książkispis treści
Pójdźmy tam, gdzie nikt nie odśnieża świata. Pomogą nam narty. Nawiążmy przyjaźń z zawieją, zaspami i muldami na stoku. Wieczorem ogrzejmy się przy kominku opalanym bukowymi bierwionami.
Opisane w książce zdarzenia sprzed pół wieku i te późniejsze reprezentują taki poziom wierności, na jaki pozwala pamięć szarpana przez upływający czas. iskierki fantazji wyskakują znienacka z różnych stron po to tylko, żeby pomóc Czytelnikowi wczuć się w uroki i niedole życia narciarza na ośnieżonych lubelskich pagórkach, w śnieżnych Beskidach i w zasypanych śniegiem beskidzkich schroniskach.
Schronisko na Szyndzielni zajmuje we wspomnieniach miejsce centralne. Bohaterami opowieści są ludzie poznani kiedyś, główne w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego stulecia. Jedni noszą własne imiona. Inni występują pod imionami zmienionymi lub bez imion. Mam nadzieję, że ktoś odnajdzie w książce swój ślad.
Andrzej Wiśliński
Dr Andrzej Wiśliński - lublinianin, z wykształcenia i pasji geograf, klimatolog; niestrudzony badacz śniegów i lodów tatrzańskich, taternik, miłośnik gór, krajoznawca, podróżnik. W latach 1964-1975 pracownik naukowy Zakładu Meteorologii i Klimatologii, a w latach 1976-1993 Zakładu Geografii Regionalnej UMCS. Posiadacz złotych odznak Polskiego Towarzystwa Geograficznego i Polskiego Towarzystwa Geofizycznego. Jest autorem i współautorem kilkudziesięciu prac naukowych i popularnonaukowych z zakresu klimatologii, geografii fizycznej i krajoznawstwa oraz podobnej liczby innych tekstów i fotografii publikowanych.
Gdy w 1980 r. Andrzej zaraził nas, studentów skupionych w Studenckim Kole Naukowym i Geografów UMCS, swoją pasją poznawania śniegów i lodów i zaproponował wspólne badania w Tatrach, nikt chyba nie przypuszczał, że rozpoczyna się coś niezwykłego. Mijają 33 lata od pierwszego obozu, a my ciągle się spotykamy, ciągle się lubimy, włazimy pod lodowczyki, choć w kościach już strzyka, a elitarny klub uczniów i znajomych Andrzeja stale rośnie. Dzieje się tak dlatego, że mimo przemijających mód, pędu do kariery i sławy, otaczającej nas bylejakości, w świecie kształtowanym przez tabloidy oraz „mocne plecy i znane mordy" Andrzej pozostał wierny podstawowym wartościom. Kultura osobista, skromność, szacunek dla człowieka, lojalność, rzetelność, posługiwanie się prawdą - to pojęcia trochę już dziś znoszone, podobnie" jak jego kraciasta flanelowa koszula i stare himalaje, ale on ich ciągle używa. Na dodatek dowcip, bystrość umysłu, niebanalne poczucie humoru, fenomenalna pamięć i romantyczna dusza. Sięgam po lekturę wspomnień Andrzeja Wiślińskiego z przyjemnością i poczuciem dumy, że mogę być ich częścią.
Dr hab. Jan Dzierżak
[] historia nie zapomni Aleksandry Piłsudskiej, a nie zapomni z wielu przeróżnych racyj. Jeśli kiedyś pisać się będzie dzieje kobiety polskiej, te dzieje, które rozpoczną na poły święte księżne-ksienie polskiego średniowiecza Jolanty, Kingi, Jadwigi, przez które przejdą renesansowe cienie mądrej Bony i kochliwej Barbary, barokowe, sarmackie Reginy Żółkiewskiej, Barbary Chrzanowskiej, jeśli znajdą się tu i wielkie damy romantyzmu polskiego z tą, która była polskim mariażem Napoleona i z tą, dla której zrzekł się największej korony świata kałmucki cesarzewicz z Belwederu, jeśli zapamięta się kobiety w czerni 1863 roku i te, co za zesłańcami ciągnęły na Sybir, to historia do tego wspaniałego albumu, tak wspaniałego, że nie posiada takiego niejeden wielki naród, wniesie jeszcze wizerunek czarno ubranej pani Aleksandry Piłsudskiej.K. Pruszyński, Pamiętnik Aleksandry Piłsudskiej,Wiadomości Polskie 1941, nr 17, s. 4
Ten wyjątkowy album prezentuje postać Prymasa Tysiąclecia, kard. Stefana Wyszyńskiego. Opowieść o tym wspaniałym Polaku zamknięta została klamrą będącą relacją z uroczystości beatyfikacyjnych. Bogactwo ilustracji prezentuje zarówno materiały archiwalne, jak i współczesny obraz miejsc, z którymi ten wielki mąż stanu był szczególnie związany. Całość uzupełnia starannie opracowane kalendarium jego życia i działalności.Wśród publikacji, które przybliżają osobę i świętość kard. Stefana Wyszyńskiego, ta zajmuje miejsce szczególne. Autor, o. Gabriel Jan Bartoszewski OFMCap, osobiście znał i towarzyszył wielkiemu Prymasowi Tysiąclecia, a po jego śmierci prowadził proces beatyfikacyjny na szczeblu diecezjalnym. Zapewne jak nikt inny, posiada więc o nim solidną wiedzę i wszelkie predyspozycje, aby podzielić się swoimi doświadczeniami i ukazywać, na czym polegała jego wielkość i świętość.Nowa publikacja sprawia, że osoba i dzieło Prymasa Tysiąclecia stają się nam jeszcze bliższe. Dzieje się tak dlatego, że więcej o nim wiemy i wyłania się z nich wizerunek człowieka, który był prorokiem oraz świętym.
Ludzie o miedzianym czole, utożsamiający milicję z władzą, postanowili poświęcić prawdę dla swoich doraźnych korzyści, skompromitować wymiar sprawiedliwości w Polsce cynicznymi manipulacjami, które będą kiedyś książkowym przykładem niesprawiedliwości to słowa matki Grzegorza Przemyka, świeżo upieczonego maturzysty, który w maju 1983 roku został śmiertelnie pobity przez milicję. W czasie śledztwa i rozprawy władze PRL za wszelką ceną starały się odwrócić uwagę od milicjantów, próbując przerzucić odpowiedzialność na sanitariuszy i lekarzy.Cezary Łazarewicz szczegółowo opisuje historię Grzegorza Przemyka od zatrzymania na placu Zamkowym po wydarzenia, które nastąpiły później. Pokazuje cynizm władz komunistycznych, zacierających ślady zbrodni, a także bezsilność władz III RP, którym nie udało się znaleźć i ukarać winnych. W opowieść o Przemyku autor wplata historie jego rodziców poetki Barbary Sadowskiej i ojca Leopolda, przyjaciół, świadków jego pobicia czy sanitariuszy, niesłusznie oskarżanych o zabójstwo. Jednocześnie odkrywa kulisy działań władz i wpływ, jaki na tuszowanie sprawy wywarli między innymi Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak czy Jerzy Urban.To jedna z najgłośniejszych zbrodni lat osiemdziesiątych w PRL. W pogrzebie Przemyka wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy z podniesionymi w znaku wiktorii dłońmi, w całkowitym milczeniu odprowadzali trumnę na Powązki. To również zbrodnia, która nie doczekała się sprawiedliwego wyroku.Co tydzień czytam kilka książek. Od lat żadnej nie czytałem ze łzami w oczach mimo że opowieść Cezarego Łazarewicza o zabójstwie Grzegorza Przemyka napisana jest bez cienia sentymentalizmu i w dużym stopniu oparta na suchych raportach i dokumentach sprzed lat. Piotr Bratkowski
Córka jednego z najgroźniejszych włoskich ojców chrzestnych odważyła się mówić...Jej ojciec: Emilio di Giovine - skazany za 100 popełnionych na całym świecie najcięższych przestępstw.Jej były mąż: Bruno Merico - prawa ręka Emilio, odpowiedzialny za krwawe wojny gangów z Sycylii, Kalabrii i Mediolanu.Ona: Marisa Merico - przez kilkanaście lat przemycała pieniądze, broń i narkotyki warte miliony. Widziała mafijne egzekucje.Aż pewnego dnia zrozumiała, że jeśli chce przeżyć, musi uciekać. W tej książce ośmieliła się złamać najświętszą mafijną zasadę - zmowę milczenia. Jej autobiografia wywołała burzę. Stała się bestsellerem. Na jej podstawie ma powstać serial telewizyjny.Kiedy trzynastoletnia Marisa poznała swojego ojca, była nim zachwycona. Dla niej Emilio Di Giovine był wspaniały, czarujący i kochający. Dla reszty świata brutalny i bezwzględny. Wiedziała, że zrobi dla niej - dla swojej księżniczki wszystko, ale nie spodziewała się, jak wiele zażąda w zamian...Porzuciła spokojne życie w Blackpool, gdzie mieszkała z matką Angielką, żeby wrócić do ojca, do Mediolanu. Nie miała pojęcia, że wkracza do najpotężniejszego imperium narkotyków, broni i prania brudnych pieniędzy. Kiedy zakochała się w najbardziej zaufanym żołnierzu ojca, Emilio uznał, że jest gotowa poznać prawdę o rodzinnym biznesie. Wkrótce wciągnęła ją brutalna i mroczna machina przestępczej działalności Rodziny...Dziś Marisa Merico mówi: ""Jestem nareszcie wolna"". Mieszka w Anglii, jest szczęśliwą matką i babcią. Patrząc na nią, aż trudno uwierzyć, że zasłużyła sobie wśród policji na przydomek ""Bankier mafii"", że kiedy posypały się aresztowania w Rodzinie, odmówiła zeznań i została skazana na cztery lata więzienia. I że kiedy zdecydowała się mówić, wydano na nią wyrok...
Described by an admirer as 'the High Druidess of fashion, the Supreme Pontiff, Perpetual Curate and Archpresbyter of elegance, the Vicaress of Style', Diana Vreeland is the cloth from which 21st-century fashion editors are cut. Diana joined Harper's Bazaar in 1936, where her pizzazz and singular point of view quickly made her a major creative force in fashion. During her time at Harper's Bazaar and later as the editor-in-chief of Vogue, the self-styled 'Empress of fashion' launched Twiggy's career, advised Jackie Kennedy, and enjoyed the full swing of sixties' London.
In Diana's Vogue, women were encouraged to resist fashion orders from on high, and to use their own imaginations in re-creating themselves - much as Vreeland spent her own life doing. In this book, Amanda Mackenzie Stuart portrays a visionary: a fearless innovator who inspired designers, models, photographers and artists. Diana Vreeland reinvented the way we think about style and where we go to find it.
As an editor, curator and wit, she made a lasting mark and remains an icon for generations of fashion lovers.
"An incredible human being with an extraordinary story to share' Dr Rangan Chatterjee
'A beautiful, life-changing manifesto' Brené Brown
'I will be forever changed by Dr Eger's story' Oprah
'Her story is a testament to our true human potential. She's a gift' Nicole LePera
Each moment in Auschwitz was hell on earth. It was also my best classroom. Subjected to loss, torture, starvation and the constant threat of death, I discovered tools for survival and freedom that I continue to use every day.
In her darkest moments, Edith Eger discovered that the most damaging prison was the one in her mind. Drawing on her incredible story and experience as a celebrated therapist, she shares valuable life lessons to heal and inspire so that we too can break free from whatever's holding us back."
W 2019 roku minęła 90. rocznica urodzin i 25. rocznica śmierci prof. dra hab. Tadeusza Łoposzki, wybitnego znawcy i popularyzatora historii starożytnej i kultury antycznej, wieloletniego kierownika Zakładu Historii Starożytnej, Dyrektora Instytutu Historii, Dziekana Wydziału Humanistycznego, Prorektora ds. Studenckich Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, a także Prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego w UMCS.
Był człowiekiem niepospolitym. Jako badacz historii społecznej starożytnego Rzymu był autorytetem znanym w kraju, a szanowanym i rozpoznawanym również poza jego granicami. Publikował artykuły w renomowanych czasopismach naukowych, między innymi w „Athenaeum” (Pawia), „Index. Quaderni camerti di studi romanistici ” (Camerino-Neapol), „Quaderni di Storia” (Bari), „Klio. Beiträge zur alten Geschichte” (Berlin), „Historia. Zeitschrift für Alte Geschichte” (Stuttgart). Z wielką pasją pisał o epoce schyłku republiki rzymskiej, ale jako jeden z nielicznych polskich badaczy z prawdziwym entuzjazmem oddawał się podróżom, morzu i żegludze starożytnej (np. Starożytne bitwy morskie, Gdańsk 1992). Był również wybitnym dydaktykiem i wychowawcą. Zasłynął w roli autora podręczników akademickich, wśród których szczególne uznanie wielu generacji studentów zdobyły: Historia społeczna republikańskiego Rzymu (Warszawa 1987) oraz Zarys dziejów społecznych cesarstwa rzymskiego (Lublin 1989).
Słynął ze swej otwartości, tolerancji i empatii, a Jego serdeczność, uczciwość, wrażliwość i uczynność zjednywały Mu powszechną sympatię i olbrzymi szacunek. W relacjach Kolegów i Przyjaciół oraz uczniów Profesora Tadeusz Łoposzko jawi się jako człowiek z krwi i kości, znany w środowisku nie tylko jako akademicki urzędnik, ale też iskrzący humorem rozmówca, pierwszej rangi facecjonista, kpiarz, kawalarz i bohater licznych anegdot.
Autorzy
Dorastanie w czasach PRL, życie pod znakiem przesiedleń, Śląsk, emigracja, tęsknota za krajem: oto Lustro mojego czasu - fascynująca podróż w głąb historii, napisana przez człowieka, który nie tylko zobaczył i przeżył wiele, ale i potrafił swoje doświadczenia opisać tak, że stają się one częścią doświadczeń czytelników, pochylających się nad opowieścią intymną, subtelną, pełną wspomnień, anegdot i faktów. Dzięki książce Wiesława Piechockiego historia, którą poznawaliśmy w szkolnej ławie, przestaje być abstrakcyjną relacją o minionych czasach. Bo jest w niej konkret, dbałość o szczegół i skupienie na faktach. A dziś, w czasach niedomówień i przemilczeń, szczerość i uczciwość to wartości nie do przecenienia. Także w literaturze.
Agata Christie to autorka niezwykła. Pisała nieustannie przez ponad pół wieku. Jej powieści kryminalne, przetłumaczone na ponad sto języków, pozostają najlepiej sprzedającymi się tytułami wszech czasów, a sztuka Pułapka na myszy to najdłużej grane przedstawienie w historii teatru. Choć od śmierci królowej kryminału minęło ponad trzydzieści lat, liczba czytelników jej książek stale rośnie.Autobiografia - opublikowana po raz pierwszy rok po śmierci autorki - ukazuje fascynujące życie Agaty Christie: dzieciństwo, młodość, dwa małżeństwa, dwie wojny światowe, rewolucję obyczajową, podróż dookoła świata, odkrycia archeologiczne na Bliskim Wschodzie... Przede wszystkim jednak to skrupulatny i zaskakująco świeży opis dojrzewania do miłości, do pisarstwa, do życia. Możemy przyjrzeć się geniuszowi autorki z bliska - porywa inteligencją, zaskakuje wyobraźnią, niezwykłym poczuciem humoru, a nade wszystko dystansem do siebie, taktem i przenikliwością spojrzenia. Na okładce anglojęzycznego wydania Autobiografii można przeczytać: ""to najlepsza rzecz, jaką Christie kiedykolwiek napisała"". Nie bez racji.Nowe wydanie Autobiografii Agathy Christie z okładką inspirowaną jubileuszową kolekcją królowej kryminału. Ze względu na obszerność publikacji oraz archiwalne fotografie wydana została w powiększonym - w stosunku do kolekcji - formacie (145x225).
Wstrząsająca opowieść z najcięższego w Polsce więzienia dla kobiet.Na motywach niniejszej książki (wydanej przez REBIS w 2018 roku pod tytułem Skazane na potępienie) powstał scenariusz serialu Skazana dla Player z Agatą Kuleszą w roli głównej.Zakład Karny nr 1 dla Kobiet w Grudziądzu jest jak Alcatraz. Jego mury skrywają tajemnice, które zwykle nie przedostają się do świata ludzi wolnych. Wiele spośród osadzonych tam kobiet znamy z pierwszych stron gazet. Jaki los spotkał za więziennymi murami matkę małej Madzi z Sosnowca czy siostrę Bernadettę ze zgromadzenia boromeuszek? Jak traktowane są dziecioboje i czy to dobrze być księżniczką na zamku? Co to znaczy trafić na dźwięki lub do świńskiego transportu? Czy za kratami możliwe są burzliwe romanse i seks?Więzienia dla kobiet to w naszej literaturze faktu teren wciąż nieodkryty. Teraz mamy okazję przyjrzeć się mu z bliska. Narratorką najnowszej książki Ewy Ornackiej i jej rozmówczynią jest Beata Krygier, skazana prawniczka, która niegdyś wydawała wyroki w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej, a potem sama trafiła do więzienia.
Buy a pair of Levi’s, lose the Russian accent, and turn yourself into an American. Really, how difficult could it be?
Fake an exit visa, fool the Soviet authorities, pack enough sausage to last through immigration, buy a one-way Aeroflot ticket, and the rest will sort itself out. That was the gist of every Soviet-Jewish immigrant’s plan in the 1980s, Margarita’s included. Despite her father’s protestations that they’d get caught and thrown into a gulag, she convinced her family to follow that plan.
When they arrived in the US, Margarita had a clearly defined objective – become fully American as soon as possible, and leave her Soviet past behind. But she soon learned that finding her new voice was harder than escaping the Soviet secret police.
She finds herself changing her name to fit in, disappointing her parents who expect her to become a doctor, a lawyer, an investment banker and a classical pianist – all at the same time, learning to date without hang-ups (there is no sex in the Soviet Union), parenting her own daughter ‘while too Russian’, and not being able to let go of old habits (never, ever throw anything away because you might use it again). Most importantly, she finds that no matter how hard you try not to become your parents, you end up just like them anyway.
Witty, sharp and unflinching, I Named My Dog Pushkin will have fans of David Sedaris and Samantha Irby howling with laughter at Margarita’s catastrophes, her victories and her near misses as she learns to grow as both a woman and an immigrant in a world that often doesn’t appreciate either.
Zagadka pierwsza: W zbiorowej świadomości historyków kina, filmoznawców i widzów wciąż panuje przekonanie, że Fred Zinnemann, twórca W samo południe i Stąd do wieczności, był wiedeńczykiem, a jego korzenie były austriackie. Mówił o tym wielokrotnie, a za nim powtarzali to historycy i dziennikarze. O Polsce i o Rzeszowie nigdy nie wspominał. Może to była zwykła próżność, a może jakaś gra, może nie potrafił wyplątać się z życiorysu, który kiedyś sobie stworzył, a być może faktycznie w tę wersję swojej biografii w którymś momencie uwierzył?Zagadka druga:Ślady wielowiekowej obecności Żydów w stolicy Podkarpacia są ledwie uchwytne, wspólna przeszłość została niemal zupełnie zapomniana, opowieść o Zinnemannie każe się natomiast z nią skonfrontować. Może pytanie nie powinno brzmieć: dlaczego hollywoodzki reżyser nie chciał się przyznawać do Rzeszowa, tylko: czy Rzeszów - i pod jakimi warunkami - był/jest gotowy przyznać się do niego? Jaki rodzaj historii jesteśmy gotowi usłyszeć?
Roześmiana, skora do zabawy i śpiewania hitów Justina Biebera właśnie taką Malalę poznajemy. Jedyne, co wyróżnia dziewczynę spośród przyjaciółek, to to, że nie zasłania twarzy chustą. Ale czy to wystarczający powód, by strzelić nastolatce w twarz? Szybko okazuje się, że Malala to nie zwykła nastolatka, a blogerka, która opisując sytuację dziewcząt w pakistańskim szkolnictwie naraziła się talibom.Wzruszająca opowieść o sile, która drzemie w każdym z nas, o tym, że warto walczyć i pomagać słabszym. Malala udowodniła, że wystarczy jeden odważny człowiek, by zainspirować całe rzesze.Spotykając się z dziećmi podczas różnych okazji, pytam, które z ich praw jest dla nich najważniejsze. Polskie dzieci wskazują prawo do wyrażania swojego zdania. Właśnie to prawo ważne jest też dla Malali Yousafzai, pakistańskiej dziewczyny, która nie tylko z odwagą z niego korzysta, ale także śmiało mówi o kolejnym fundamentalnym prawie: prawie do nauki. W wielu krajach możliwość chodzenia do szkoły jest traktowana jako przykra konieczność. Dla Malali i jej koleżanek nauka była upragnioną, jedyną szansą na lepszą przyszłość.Rzecznik Praw DzieckaMarek Michalak
Eseje wybitnej pianistki odsłaniają nie tylko charakter jej relacji z wielkimi artystami – poczynając od matki (słynnej śpiewaczki) przez Witolda Lutosławskiego i Dang Thai Sona po Jerzego Maksymiuka – lecz także osobiste opinie i poglądy oraz nierzadko bardzo zabawne anegdoty. Czytelnik wyrusza z autorką w podróż z rodzinnego domu w gdańskiej Oliwie do sal koncertowych w odległych krajach Azji i obu Ameryk.
Ci, którzy czekają na dramatyczne opisy przekraczania własnych granic i dążenia do perfekcji za wszelką cenę będą rozczarowani. „Forte-piano” to ciepła, zabawna i wzruszająca opowieść kobiety, która czerpie z życia pełnymi garściami. Pobłocka stawia pytania, dzieli się rozważaniami i wspomnieniami. Empatyczny czytelnik z łatwością przejmie optykę autorki i dołączy do czołówki najwybitniejszych artystów muzyki klasycznej, by zanurzyć się w świecie pełnym zachwytów.
Dwieście milionów sprzedanych płyt.Dwanaście nagród Grammy.Tylko jedna Tina Turner!Bez dwóch zdań. Tina Turner to jedyna prawdziwa królowa rock'n'rolla oraz ikona lat osiemdziesiątych! Przez ponad 60 lat tworzyła piosenki, które rozbrzmiewają w stacjach radiowych na całym globie. Nieśmiertelna sława, pierwsze miejsca na światowych listach przebojów, tłum szalejących fanów Tak w skrócie wyglądała kariera jednej z najjaśniejszych gwiazd muzyki rozrywkowej. Choć Tina spędziła większość czasu w blasku fleszy, to jej życie nie zawsze było usłane różami.Zawodowy sukces okupiła cierpieniem w życiu prywatnym. Nieszczęśliwe dzieciństwo w patologicznej rodzinie, nieudane małżeństwo z pierwszym mężem, który w noc poślubną zabrał ją do burdelu, wreszcie samobójstwo najstarszego syna. Mało która gwiazda przeżyła tyle co ona.W My love story Tina jak nigdy przedtem otwiera się przed wielbicielami i szczerze opowiada zarówno o swoich wzlotach, jak i bolesnych porażkach w życiu osobistym.Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?