Literatura beletrystyczna - beletrystyka psychologiczna, religijna i filozoficzna, powieści, opowiadania, science fiction, romans, thrillery, fantazja po te wszysztkie bestsellery zapraszamy do naszej księgarni internetowej Dobreksiazki.pl
Mamy naprawdę szeroki wybów i atrakcyjne ceny. Jest w czym wybierać. Zapraszamy.
"Bo to przecież różnie bywało, czasem świat, czyli Grochów, wyglądał, jakby ktoś przy przycinaniu baczków ciachnął ucho. A czasem jak niezamiecione włosy ułożone w dziwne podłogowe pukle. I pięknie, i strasznie trochę".Stary fryzjer z Grochowa wspomina ludzi, których strzygł, kobietę, którą kochał, i miasto blednące pod coraz grubszymi warstwami nowoczesności. Mówi, jakby golił czas: powoli, z wprawą, czasem pod włos. Urodził się w roku czterdziestym w Warszawie, "ani dobry rok, ani dobre miejsce". Potem sierociniec, szkoła fryzjerska, miłość, praca, ludzie, miasto. Każde wspomnienie ciągnie za sobą następne, a jego własne życie plącze się w opowieściach tych, którzy siadali w jego fotelu, demokratycznie: doliniarz i profesor, ślusarz i literat. I płyną historie: o gołębiarzach, kociarach, siostrach tarocistkach, o zakopanych dzwonach, płonących łabędziach, niedowidzącym listonoszu i kobiecie rażonej piorunem. Wszystko w tym małym-wielkim kawałku Warszawy.Monolok, ten traktat o strzyżeniu włosów, jest liryczną balladą o świecie, który trwa jedynie w pamięci, i wielką pochwałą daru snucia opowieści. "Bo nawet jeśli wszystko zmyślone, to przecież zostało".
Wielu z nas wydawało się, że po zakończeniu zimnej wojny temat bomby atomowej i nuklearnego wyścigu zbrojeń zszedł na dalszy plan. W USA zaprzestano prób jądrowych, a międzynarodowe traktaty spowodowały, że w amerykańskich laboratoriach nie tworzono już nowych rodzajów tej broni. Jednocześnie przedstawiciele rządu Stanów Zjednoczonych, jak i fizycy jądrowi, pracujący nad spuścizną Projektu Manhattan, zdawali sobie sprawę, że by doktryna odstraszania wciąż mogła działać, arsenał nuklearny nie może być przestarzały.To podejście znajduje odzwierciedlenie w zasadzie "zawsze, nigdy" - bomby mają zawsze wybuchać wtedy, kiedy powinny wybuchnąć, i nigdy wtedy, kiedy wybuchnąć nie powinny. Gdy naukowiec z któregoś z amerykańskich laboratoriów narodowych używa określeń "bezpieczny, pewny i niezawodny", nie mówi o pożądanych cechach samochodu, lecz o broni termojądrowej.Po inwazji Rosji na Ukrainę, gdy widmo nuklearnego konfliktu nagle powróciło, kwestie dotyczące modernizacji arsenału i skutecznego wykrywania nielegalnych prób jądrowych znów zyskały na aktualności.Sarah Scoles nie straszy nas jednak wizją nadchodzącej wojny atomowej. Rozmawia z amerykańskimi naukowcami, którzy zajmują się konserwacją i modernizacją bomb, by pokazać, że broń jądrowa istnieje i prawdopodobnie nadal będzie istnieć, a ktoś musi nad nią pracować. Bo największym paradoksem amerykańskiego arsenału nuklearnego jest to, że powstał po to, by - po Hiroszimie i Nagasaki - nie musiał być użyty nigdy więcej."Wszystko, co kiedykolwiek chcieliście wiedzieć o amerykańskiej broni jądrowej." "Kirkus Reviews""Scoles umiejętnie opisuje napięcia między dwoma obozami naukowców zajmujących się bronią jądrową, kreśląc ich pełne niuansów portrety [...]. Końcowa analiza jest równie wyważona i sugeruje, że modernizowanie amerykańskiej broni jądrowej prawdopodobnie rzeczywiście zniechęca inne kraje do wykorzystywania swojego arsenału nuklearnego, nawet jeśli grozi to "podsycaniem niekończącego się wyścigu zbrojeń". Czytelnicy opowiadający się w tej debacie po jednej lub po drugiej stronie znajdą sporo materiału do przemyśleń." "Publishers Weekly""To niesłychanie wnikliwy reportaż dotyczący wszystkich praktycznych kwestii związanych z bronią jądrową. Sarah Scoles barwnie pisze o Los Alamos i ludziach, którzy na co dzień pracują w laboratoriach zbrojeniowych." Kai Bird
Najważniejsza powieść w dorobku Lszla KrasznahorkaiegoW podupadłej wsi na pustkowiu wegetuje grupa ludzi pozbawionych perspektyw na jakąkolwiek poprawę losu. Rytm ich życia wyznaczają powtarzalna ciężka praca i wieczorne pijaństwo. Wszyscy dawno zatracili się w moralnym zepsuciu i wzajemnej niechęci. Lecz gdy w okolicy pojawia się Irims - dawny mieszkaniec wioski, uważany przez lata za zmarłego - nieoczekiwanie odzyskują wiarę w przyszłość.Nie mając pojęcia, jakie intencje tak naprawdę stoją za powrotem mężczyzny, ulegają złudnej nadziei niczym zbiorowej halucynacji. "Zmartwychwstały" z pewnością "wypędzi wilgotną ciszę" i poprowadzi ich ku lepszemu. Czy rzeczywiście dają się uwieść charyzmatycznemu przybyszowi, czy może własnej rozpaczy?Przejmująca powieść Krasznahorkaiego to złożone studium zbiorowego obłędu. Bogata w literackie odniesienia i biblijne tropy pozwala przyjrzeć się mechanizmom społecznej manipulacji i religijnego fanatyzmu, nie unikając przy tym egzystencjalnej refleksji nad stanem ducha jednostki okradzionej z godności i nadziei.
W świecie, gdzie rodzina jest wszystkim, a tradycja splata się z nowoczesnością, czasem trzeba podjąć decyzje, które na zawsze zmieniają bieg życia. Poznajcie Zoe Stanos, młodą kobietę z Krety, której świat, choć z pozoru idylliczny, skrywa trudne wyzwania. Z powodu choroby ojca Zoe musiała szybko dorosnąć, biorąc na swoje barki ciężar prowadzenia rodzinnego interesu urokliwej nadmorskiej tawerny, która jest sercem ich domu i źródłem utrzymania. To opowieść o poświęceniu, miłości i odwadze, która porywa od pierwszej strony i nie pozwala o sobie zapomnieć długo po odłożeniu książki. Podczas gdy Zoe zmaga się z codziennymi troskami na Krecie, jej starsza siostra, Weronika, uchodząca za wzór i najzdolniejszą z rodziny, realizuje swoje ambicje w Londynie. Jednak bajkowe życie w wielkim mieście okazuje się pułapką, kiedy Weronika wpada w poważne tarapaty finansowe. Zaciąga dług u potężnego Liama Lenoxa, prezesa jednego z największych banków w Wielkiej Brytanii, ale warunki spłaty są dalekie od standardowych. Zamiast zwrotu gotówki, Liam żąda zgody na zaaranżowane małżeństwo i urodzenie mu zdrowego dziedzica, po czym Weronika ma zniknąć z jego życia, a także z życia dziecka. Stawka jest wysoka jeśli dług nie zostanie uregulowany, rodzina Stanos straci wszystko, łącznie z ukochaną tawerną. Weronika, przytłoczona problemami, ucieka, pozostawiając los najbliższych w rękach Zoe. Zoe, napędzana bezgraniczną miłością do swojej rodziny i głębokim poczuciem przyzwoitości, podejmuje decyzję, która wstrząśnie jej światem. Decyduje się poświęcić własne szczęście i wypełnić zobowiązanie siostry. Ale czy to poświęcenie oznacza tylko nieszczęście? Czy życie u boku Liama Lenoxa, człowieka o reputacji równie intrygującej co jego uroda, okaże się przekleństwem, czy może początkiem czegoś zupełnie nieoczekiwanego? Monika Magoska-Suchar z niezwykłą wrażliwością kreuje historię, w której trudne wybory przeplatają się z nadzieją, a przymusowe bliskość z niechcianym mężem, którego nie chciała, staje się katalizatorem głębokich przemian. Czy serce Zoe znajdzie drogę do szczęścia, nawet jeśli początkowo nie chciała, by tak się stało?Emocje i przymusowe bliskości Autorka mistrzowsko buduje napięcie, prowadząc czytelnika przez labirynt emocji. Zoe, choć początkowo postrzega Liama jako bezwzględnego bankiera, który chce ją zmusić do zerwania z rodziną i narzuca jej trudne warunki, szybko odkrywa, że rzeczywistość może być bardziej złożona. Liam, ze swoją niezwykłą urodą, skrywa tajemnice i motywacje, które powoli wychodzą na jaw, intrygując zarówno bohaterkę, jak i odbiorców. Czytelnikom podoba się sposób, w jaki autorka przedstawia ewolucję relacji między Zoe a Liamem. Wielu z nich docenia, że pomimo początkowej niechęci i trudnych okoliczności, w fabule pojawiają się momenty pełne ciepła i wzajemnego zrozumienia, które sprawiają, że historia staje się niezwykle angażująca i trzyma w niepewności, co przyniesie kolejny rozdział. To właśnie te niuanse sprawiają, że romans staje się wyjątkowy. Książka jest ceniona za głębię psychologiczną postaci oraz za to, jak autorka radzi sobie z poruszaniem trudnych tematów. Czytelnicy zwracają uwagę na: Realistyczne przedstawienie dylematów moralnych: Zoe musi wybierać między własnym szczęściem a ratowaniem rodziny, co rezonuje z wieloma osobami. Mistrzowskie budowanie chemii: Pomimo aranżowanego małżeństwa i przymusowej bliskości, między bohaterami rodzi się subtelna więź, która rozwija się w naturalny sposób. Urokliwe tło Krety: Opisy malowniczych krajobrazów greckiej wyspy dodają powieści niezwykłego klimatu, przenosząc czytelnika w samo serce śródziemnomorskiej scenerii. Przystępny język i płynny styl: Monika Magoska-Suchar sprawia, że historię czyta się z zapartym tchem, a narracja jest wciągająca od pierwszej do ostatniej strony.
Malinka Wombat wybiera się z Mamą na Chi-chi-górkę. Tam zawsze spotyka ją coś zabawnego. Po drodze trafiają na Koalę. Dowcipnisia! I miłośnika ćwiczeń gimnastycznych. Malinka razem z Panem Emu, Kangurkiem, Klopsem i Koalą urządzają w lesie wielką gimnastykę! Chi, chi!"Malinka Wombat" to seria książek dla młodych czytelników, którzy lubią zwierzęta, odkrywanie świata i przygody. Łatwy do zrozumienia język, krótkie i śmieszne teksty, barwne całostronicowe ilustracje i pozytywne emocje towarzyszące bohaterom - to wszystko sprawia, że od tych książek trudno się oderwać. Dziecko poznaje nowe gatunki zwierząt i ciekawostki przyrodnicze. Jednocześnie otrzymuje wskazówki przydatne w budowaniu relacji z rówieśnikami i radzeniu sobie na co dzień - nie tylko w wombacim lasku, ale także w przedszkolu i szkole.Warto dodać, że Malinka Wombat jest młodszą siostrą Maksymiliana Wombata, bohatera znanych od lat, nagrodzonych Magellanem dla najlepszego przewodnika dla dzieci, interaktywnych książek podróżniczych.
"Port" to na pozór klasyczne fantasy drogi. W świecie cieni, zamków i walk szlachetny książę Fabrycy przemierza ogarnięty wojną kraj. W wiosce pośrodku lasu spotyka Port - wybrańca, który jest już gotowy, by opuścić dom i stawić czoła przeznaczeniu. Razem wyruszają w podróż do stolicy. Ciąg wydarzeń doprowadza ich również do spotkania z księżniczką.I właśnie tak to zwykle wygląda Tyle że tym razem kilka rzeczy jest bardziej realistycznych. Po pierwsze, pytanie, czy dobry książę jest najwłaściwszą osobą do sprawowania władzy w czasach kultu siły. Po drugie, kwestia, czy prosty człowiek posiada umiejętności potrzebne do decydowania o losach całych państw. Przyjaźń chłopa i króla też lepiej wyglądałaby w baśni niż w społeczeństwie feudalnym, a księżniczka na tronie może stanowić pewien problem dla monarchii.Do tego istnieją jeszcze cienie - potężne istoty, które zrobią wszystko, by świat zapłonął. Prawdopodobnie tylko nasi bohaterowie mogą je powstrzymać.
Druga wojna czeczeńska. Władzę w Rosji sprawuje potężny i bezwzględny Władimir Władimirowicz Putin, niegdyś płotka w strukturach KGB, potem kapciowy wpływowego polityka Anatolija Sobczaka, a obecnie wszechwładny car, pan życia i śmierci zarówno własnego narodu, jak i innych nacji.Sama opowieść skupia się jednak przede wszystkim na losach zwykłych ludzi po obu stronach okrutnego konfliktu. Chociaż nie tylko…Mamy tu wojnę wywiadów, wielką politykę, ale też drobne waśnie, prowadzące do brutalnych rozstrzygnięć, krwawe starcia, nawiązania do wydarzeń na Dubrowce, w Biesłanie, wysadzenia z rozkazu Putina domów mieszkalnych, aby zyskać pretekst do ataku na Czeczenię. Jest wierność ideom oraz towarzyszom broni, ale też podła zdrada i skrajna nienawiść.Autor długo i skrzętnie zbierał materiały do powieści, między innymi prowadząc rozmowy z uchodźcami wojennymi, ale również czeczeńcami (rosyjskimi żołnierzami walczącymi w ogarniętym wojną rejonie Kaukazu Północnego). Jak podkreśla, skala okrucieństwa w tej wojnie była tak wielka, że musiał mocno stonować barwy i rozmazać kontury, bo inaczej historia mogłaby się okazać zbyt drastyczna dla bardziej wrażliwego czytelnika.
„Scotland Yard: Krwawa historia” Simona Reada rozpoczyna naszą nową serię „Historia kryminalistyki.”
Książka Reada to trzymająca w napięciu historia prawdziwych zbrodni, którą czyta się jak najlepszą powieść.
Tłem opowieści jest głównie tonący we mgle lub ciemnościach nocy Londyn, a bohaterami znani i mniej znani detektywi prowadzący trudne śledztwa, które ugruntowały reputację Scotland Yardu. Ścigając handlarzy śmiercią, psychopatów i seryjnych morderców, ludzie owi krążyli po słabo oświetlonych uliczkach, zaglądali do mrocznych zaułków, ale też odwiedzali zamożne domy. Zbrodniarzy można było przecież znaleźć nie tylko w półświatku.
Podążając za detektywami, weźmiemy udział w pasjonujących śledztwach i nocnych polowaniach w Whitechapel, które przez dziesięciolecia inspirowały historyków i autorów kryminałów. Poznamy historie o podstępnych otruciach, tajemniczych utonięciach, pchnięciach nożem, dekapitacjach, strzelaninach i – oczywiście – Kubie Rozpruwaczu, którego tożsamość wciąż pozostaje zagadką.
Książka opowiada także, jak dawni inspektorowie radzili sobie z wykrywaniem przestępców. Scotland Yard bowiem, od momentu swojego powstania w 1829 roku do przedednia drugiej wojny światowej, rozwijał nowoczesne techniki walki z przestępczością, takie jak analiza plam krwi, balistyka, pobieranie odcisków palców, profilowanie kryminalne i nie tylko. Z jakim skutkiem? Przekonajmy się podczas lektury!
Czego jeszcze nie wiemy o Halinie Poświatowskiej?Bestsellerowa biografia w nowym rozszerzonym wydaniu i zachwycającej oprawie.Debiutanckie wiersze pisała w szpitalu na polecenie lekarza. Miały być dla niej ratunkiem w depresji i chorobie; niespodziewanie odmieniły polską poezję. "Fenomen autentycznego erotyzmu" - pisał o jej pierwszym tomiku Stanisław Grochowiak, obwołując Poświatowską "głosem pokolenia".Jej dzieciństwo przypadło na wojnę, dojrzewanie na stalinizm. Jako osiemnastolatka była już mężatką, jako dwudziestolatka - wdową. W 1958 roku zaczęła nowe życie w USA, dokąd popłynęła na ryzykowną operację serca.Zapamiętana jako poetka miłosna, była kimś znacznie więcej.Błyskotliwa filozofka, pierwsza polska badaczka myśli Martina Luthera Kinga, krytyczka segregacji rasowej i kapitalistycznego społeczeństwa. Rozpieszczona córka, czuła starsza siostra, oddana przyjaciółka. Buntownicza, uwodzicielska, ironiczna.Kalina Błażejowska podróżowała śladami Opowieści dla przyjaciela od Częstochowy do Nowego Jorku. Wspomnienia Poświatowskiej skonfrontowała z głosem tytułowego adresata, relacjami rodziny, znajomych i kochanków poetki.Z setek dokumentów i dziesiątek rozmów powstała fascynująca biografia ponadczasowej kobiety, której życie i twórczość inspirują kolejne pokolenia.
Pachnąca igliwiem i otulająca ciepłem nowa książka królowej powieści świątecznychPewnego listopadowego dnia do lokalnego pisemka w Czterech Mostach trafia zagadkowe ogłoszenie. Poszukiwani są spadkobiercy miejscowego pensjonatu. Wkrótce u jego drzwi stają kandydaci zdecydowani zawalczyć o spadek. A stawka jest ogromna…Bajka, pensjonat prowadzony przez małżeństwo Śmieszków, dała się poznać jako miejsce magiczne. W okresie Bożego Narodzenia, przybrana w igliwie, migoczące światełka i kolorowe bombki, przeistaczała się w krainę zimowych cudów. Każdy, kto choć raz odwiedził to miejsce, na zawsze zachowywał w sobie iskrę gwiazdkowej radości. Niestety, po śmierci żony Aleksander stracił serce do Bajki, pochował świąteczne ozdoby, zakazał nawet strojenia choinki. Nie jest zachwycony widokiem gości, a na wzmiankę o spadku wpada w szał, i to wcale nie przedświątecznych przygotowań… Komuś jednak bardzo zależy, by w Bajce ponownie rozgościł się duch Bożego Narodzenia.
Przypadkowe spotkanie nauczyciela rysunku Waltera Hartrighta z zagubioną i przerażoną kobietą ubraną na biało uruchamia lawinę zdarzeń, prowadząc w głąb sieci intryg podszytych kłamstwem i pozorami. To historia, w której zagadki mnożą się szybciej, niż pojawiają się odpowiedzi, a najmniejszy gest potrafi wywołać najgroźniejsze skutki. "Kobieta w bieli" to opowieść spleciona z relacji świadków, listów i pamiętników misternie ułożona mozaika głosów, które razem tworzą jeden z pierwszych, pełnych napięcia kryminałów w historii literatury. Tajemnicza powieść Wilkie Collinsa zaskakuje świeżością konstrukcji i przenikliwą obserwacją ludzkich charakterów. Pełna ironii, śmiała i nowatorska wyprzedziła swoją epokę, stając się przełomowym utworem XIX wieku oraz fundamentem dla późniejszych thrillerów literackich.
Na wzburzonym morzu oraz w cieniu potężnych murów Troi rodzi się legenda, która przetrwa wieki. „Pan Srebrnego Łuku” to monumentalna i wielowątkowa opowieść, w której przypadek, a może przeznaczenie, splata losy trzech bohaterów z krwi i kości: Helikaona – Pana Srebrnego Łuku, Arguriosa z Myken – wojownika, którego imię już jest pieśnią oraz odważnej kapłanki – Andromachy. Tam, gdzie żagle pęcznieją od wiatru i strzały przeszywają niebo, kotłuje się burza ambicji, podstępów i spisków, a czający się wrogowie wyczekują chwili słabości. Morze i ląd stają się areną, gdzie odwaga zderza się ze zdradą, a krew bohaterów przypieczętowuje losy ludzkości. David Gemmell, dorównując klasykom, daje czytelnikom nowy epos i ożywia świat legend, w którym postacie znane z mitologii i literatury greckiej stawiają czoła całkowicie realnym wyzwaniom. Odwaga oraz lojalność są tu jedynymi trwałymi wartościami – twardszymi niż skała smagana wiatrem i falami gniewnego morza. David Gemmell – urodził się w 1948 r. w Londynie, zmarł 28 lipca 2006 r. Pisał dla „Daily Mail” i „Daily Mirror”. Uważany za jednego z najlepszych twórców heroic fantasy, autor ponad dwudziestu powieści. Jego pierwsza powieść, „Legenda”, od razu trafiła na szczyty list bestsellerów i do kanonu gatunku. Zapoczątkowała ona znaną na całym świecie „Sagę Drenajów”, która utrwaliła jego pozycję.
Trzeci tom porywającego cyklu o Elizie Bielskiej, którą los rzuca z ogarniętej wojną Warszawy do Anglii, gdzie wśród wrzosowisk odkrywa miłość, tajemnice rezydencji i własną siłę.Pod nieobecność męża Eliza próbuje obłaskawić duchy ponurej rezydencji Winter Abbey. Nawiązuje znajomości z mieszkańcami pobliskiego miasteczka, urządza w swoim nowym domu artystyczne spotkania, zaprasza ludzi z okolicy na festyn. Okazuje się jednak, że nad posiadłością ciąży jakaś tajemnicza klątwa. A nowo zatrudniona pokojówka już pierwszej nocy zaczyna wyczuwać obecność duchów. Zwłaszcza jednego.Wizyta u Iris, siostry męża, która przebywa w pensjonacie dla nerwowo chorych nad brzegami Morza Północnego, tylko potwierdza najgorsze podejrzenia Polki. Na domiar złego Eliza traci kontakt z przebywającym we Francji Richardem.W tym czasie jej brat, oszukany przez wszystkich, stara się odzyskać wygrane pieniądze, lecz wpada w jeszcze większe tarapaty. Natomiast mała Nelly podbija teatralną publiczność stolicy i budzi zainteresowanie ekscentrycznej, bajecznie bogatej baronowej z Paryża. Arystokratka zamierza uczynić z dziewczynki największą gwiazdę londyńskich teatrów.Jak zawsze los stawia przed wszystkimi bohaterami trudne wyzwania, a największe przed Elizą, która niespodziewanie musi ruszyć na ratunek mężowi.Lucyna Olejniczak urodziła się i mieszka w Krakowie. Z zawodu laborantka medyczna, były pracownik Katedry Farmakologii UJ. Dużo podróżuje, lubi poznawać nowych ludzi, łatwo się zaprzyjaźnia. Wielbicielka kotów i wnuczki. Autorka między innymi bestsellerowych cykli "Kobiety z ulicy Grodzkiej" i "Lilie królowej".
Odkryj na nowo ponadczasowe powieści.Lata trzydzieste XX wieku, małe miasteczko na południu USA. Atticus Finch, adwokat i głowa rodziny, broni czarnoskórego chłopaka oskarżonego o zgwałcenie biednej białej dziewczyny Mayelli Ewell. Prosta sprawa sądowa z powodu wszechpanującego rasizmu, urasta do rangi symbolu. W codziennej walce o równouprawnienie jak echo powraca pytanie o to, gdzie przebiegają granice ludzkiej tolerancji. Zabić drozda to wstrząsająca historia o dzieciństwie i kryzysie sumienia. Poruszająca opowieść odwołuje się do tego, co o życiu człowieka najcenniejsze: miłości, współczucia i dobroci.
Kilkusetstronicową i wielowątkową książkę poetycką ZURITA otwiera kilka stron z obrazami masywnych chilijskich klifów wyrastających z Oceanu Spokojnego. Tom dzieli się na trzy części, rozpięte między zmierzchem, półmrokiem a świtem z 10 na 11 września 1973 roku, kiedy miał miejsce wojskowy zamach stanu generała Augusta Pinocheta, a w Chile rozpoczynała się brutalna dyktatura wojskowa. Słowo ZURITA, określające zarówno książkę, jak i jej autora, to również wyraz głosu poetyckiego przejmowanego kolejno przez nieskończoną liczbę innych głosów, w których splatają się różnorodne wątki: historia prywatna i historia Chile, jeden z najbardziej bolesnych epizodów w życiu kraju i dotkliwe rany poniesione w życiu prywatnym, monumentalne krajobrazy i wstrząsające sceny, tłumy obrócone w popiół i miasta zrównane z ziemią, ludobójstwa i dyktatury, które uczyniły wiek XX najokrutniejszym ze znanych ludzkości. Napisana bezpośrednio, w czasie teraźniejszym, a jednocześnie tak, jakby wszystko, czego dotyczy, wydarzyło się setki, tysiące, a może setki tysięcy lat temu, książka pozwala czytelnikowi zanurzyć się w kilkusetstronicowym frenetycznym fresku, w którym poezja przekształca się w opowieść, a opowieść w historię. Dlatego zdaniem krytyków ZURITA to najważniejsze dzieło kluczowego poety naszych czasów, a zarazem jedna z najodważniejszych propozycji w literaturze XXI wieku.
Gabinet kolekcjonera, ostatni fabularny utwór prozą ukończony i wydany przez Pereca przed śmiercią, jest zatem swego rodzaju dopełnieniem Życia instrukcji obsługi — w pewien przewrotny sposób jakby setnym, brakującym rozdziałem powieści. Rozumie się samo przez się, że Gabinet stanowi lekturę obowiązkową dla admiratorów słynnego arcydzieła. Nie tylko z powodu przyjemności wynikającej z tropienia wzajemnych powiązań obu tekstów (zdradźmy tylko, że każdy z 99 występujących w Gabinecie obrazów nawiązuje, zazwyczaj wielce wyrafinowanie, do jednego z rozdziałów Życia), ale przede wszystkim dlatego, że zabawna opowieść o losach kolekcji pewnego piwowara-entuzjasty sztuki kryje w sobie bardzo istotne rozważania na temat oryginalności i wtórności, prawdy i złudzenia, a przede wszystkim sytuacji artysty (każdego artysty — także i pisarza) oraz zagmatwanej, mocno podejrzanej natury, jaką posiada wszelkie tworzenie. Wawrzyniec Brzozowski
Drugie wydanie „Rodzajów przestrzeni” Georgesa Pereca zawiera niepublikowane fragmenty i materiały z odnalezionych zapisków pisarza, które nie zostały umieszczone przez niego w książce. Materiały opracował i posłowiem opatrzył Jean-Luc Joly. Pisarstwo Georgesa Pereca zasilają dwa potężne impulsy. Z jednej strony zdziwienie, tradycyjnie identyfikowane jako źródło filozoficznego namysłu, ale dla autora Przestrzeni stanowiące naturalną postawę wobec świata, a mówiąc precyzyjnie – wobec każdej drobiny istnienia, która jest tylko o tyle, o ile wydobywa ją z nicości dociekliwe pytanie. Z drugiej zaś strony pragnienie, na dodatek potrójne: trwałości, obecności i pełni. Jeśli żadne z miejsc nie jest nam dane na zawsze, jeśli żadne z nich nie może być dla nas wieczystym punktem odniesienia, jeżeli rzeczy i ludzie gubią się i odchodzą, to jedyną nadzieją są słowa: widmowe szkatułki, w których przechowujemy kawałki zgruzowanego świata, niewyraźne ślady jego obecności, fantomy wypełniające pustkę. Perec niestrudzenie notuje, każdego dnia z tą samą determinacją tworzy rejestr istnienia, włączając do niego osoby, miejsca, przedmioty i zdarzenia. Żyje wyłącznie dlatego, że pisze. Grzegorz Jankowicz
Atrakcyjnie przedstawione łamigłówki pozwolą zanurzyć się w miniaturowym świecie zbrodni. Łączą prostotę zagadek takich jak sudoku z klasycznymi zadaniami logicznymi. Wprowadzają przy tym wyjątkowy element: barwne wizualizacje miejsc przestępstw, gdzie każdy detal jest istotny dla śledztwa: pomieszczenia, meble, zvwierzęta, rośliny. Przebieg dochodzenia komplikują dodatkowe reguły. Zagadki zaczynają się od poziomu łatwego i stopniowo przechodzą do najbardziej zaawansowanych.Odwiedź 80 lokalizacji, w których popełniono morderstwa: piekarnię, kasyno, klub szachowy, farmę, operę i wiele innych. Odkryj w sobie detektywistyczną żyłkę!
Przekład przejrzał, wstępem i przypisami opatrzył: Antoni SzwedDzienniki NB 26 - NB 30 (SKS 25) Srena Kierkegaarda pochodzą z ostatniego okresu twórczości filozofa czyli z lat 1852-1854. Autor dokonuje w nich rozwinięcia i podsumowania tych myśli, które zanotował już we wcześniejszych Dziennikach. Teraz nadawał swoim myślom pełniejszy kształt, lepiej je uzasadniał. Mimo niekiedy podobnych tytułów notatek, za każdym razem Kierkegaard nadaje tym notatkom treść inną, świeżą, oryginalną. Zdaje się mieć niewyczerpane źródło pomysłów. Autor jest w tych notatkach niesłychanie twórczy, inspirujący. W SKS 25 mniej jest skrótów myślowych, aluzji do innych dzieł, jest sporo nowych wyjaśnień, obszerniejszych, niekiedy głębszych niż uprzednio. Mniej też potyczek ze współczesnymi, więcej refleksji niezakłóconej wydarzeniami zewnętrznymi. Myśli Kierkegaarda krążą wokół chrześcijaństwa tego rzeczywistego z lat 50-tych XIX w. w Danii i tego pożądanego przez filozofa chrześcijaństwa Nowego Testamentu. Nie jest to myśl sucha, teologiczna, jakiś wykład subtelności doktrynalnych, lecz głęboko przeżywane stawanie się chrześcijaninem, zanurzone w indywidualnym egzystowaniu.SKS 25 to znakomite uzupełnienie i rozwinięcie tych wątków, które pojawiły się już we wcześniej wydanych w języku polskim SKS 20, SKS 22 i SKS 26.
W części drugiej Biografii Dąmbskiej opisujemy jej ucieczkę wraz z siostrą Aleksandrą z okupowanego przez władze sowieckie Lwowa, pobyt po wojnie w Rzeszowie i Krakowie oraz późniejszą ucieczkę do Gdańska. Piszemy o trudnych czasach stalinizmu, a zwłaszcza o staraniach Dąmbskiej, mających za zadanie obronę filozofii polskiej przed ideologizacją. Podkreślić należy, że Dąmbska nie poddała się stalinowskim represjom. Był to okres walki o zachowanie pamięci po filozofii zostawionej we Lwowie. Dąmbska stała na straży dobrego imienia Twardowskiego i założonej przez niego Szkoły. Nie pozwoliła Adamowi Schaffowi i jego adiutantom na wykluczenie uczniów Twardowskiego z życia akademickiego. Nigdy nie wykładała na żadnej z polskich uczelni marksizmu. Przez lata wiodła bój z władzami o zachowanie niezależnego charakteru filozofii. Stała na straży zasad wyniesionych ze Lwowa. Nie lubiła myśleć o tym, co będzie. Przychylała się raczej do tego, co jest hic et nunc. Jej wiara była poszukiwaniem prawdy. Wspierała się na nadziei oraz miłości. Należała do "miłujących prawdę". Okazała się "chwalebnie uzdolnioną" - jak zapisano na jej świadectwach szkolnych. Dąmbska ukształtowała się w Szkole lwowskiej Twardowskiego. Gdy po II wojnie światowej Kazimierz Ajdukiewicz upomniał się o deklarację przynależności do jego szkoły, z niezwykłym oddaniem dla Mistrza odpowiedziała: Po prawdzie właściwym moim Nauczycielem filozofii był ten, "z którego pełności wszyscyśmy wzięli" i Pan, i Witwicki, i Kotarbiński, i tylu, tylu innych: Kazimierz Twardowski! To przywiązanie do Twardowskiego i Szkoły lwowskiej było szczególnie ważne w jej życiu. Zaważyły na nim lata formacji filozoficznej, a także bycie ostatnią asystentką Profesora. Zawsze oddana i szczera w rozmowach, dała się poznać z dobrej strony. I choć karierę mogła zaledwie zacząć doktoratem, to była "Najlepszą z dobrych" - jak nazwał ją Władysław Tatarkiewicz.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?