Literatura beletrystyczna - beletrystyka psychologiczna, religijna i filozoficzna, powieści, opowiadania, science fiction, romans, thrillery, fantazja po te wszysztkie bestsellery zapraszamy do naszej księgarni internetowej Dobreksiazki.pl
Mamy naprawdę szeroki wybów i atrakcyjne ceny. Jest w czym wybierać. Zapraszamy.
Opowieść o nowych początkach i o tym, że często, by coś zmienić, trzeba wziąć sprawy w swoje ręce.Hania po rozwodzie stara się odnaleźć własne miejsce w życiu - dotąd poświęcała się domowi i dzieciom, teraz stawia pierwsze kroki w pracy zawodowej. W firmie poznaje Daniela, himalaistę z pasją, który wkrótce wyrusza na wyprawę życia.Daga, mieszkająca od lat w Meksyku, nagle wraca do Polski. Nigdy nie była zwolenniczką zakładania rodziny, tymczasem musi przemyśleć niespodziewane oświadczyny swojego partnera.Laura, dojrzalsza niż rówieśnicy, od dawna marzy o pianinie. Instrument pojawia się w jej życiu przypadkiem, za sprawą emerytowanego antykwariusza, i odmienia codzienność dziewczyny.Czy bohaterkom uda się odnaleźć szczęście i spełnić marzenia?
Pragnę tej kobiety, a jestem mężczyzną, który zawsze dostaje to, czego chce. Nico Junior Trocci wie, że Lauren Marchetti jest poza jego zasięgiem. Ona jest słodyczą i śmiechem, podczas gdy Junior żyje w świecie przemocy i zepsucia. Tacy mężczyźni jak on nie zdobywają kobiet takich jak ona. Dlatego odepchnął ją jeszcze w liceum i od tamtej pory trzymał się na dystans. Ale gdy Junior śledzi Lauren w sieci, odkrywa, że nieśmiała dziewczyna, jaką pamiętał, już nie istnieje. W jej miejsce pojawiła się oszałamiająco piękna kobieta, której profile internetowe wypełniają nieprzyzwoite zdjęcia i gorące filmy. Niewinna ciekawość Juniora szybko zamienia się w mroczną obsesję. A obserwowanie Lauren z daleka już mu nie wystarcza; musi sprawić, by była jego. Jest bezwzględny to chodząca czerwona flaga. Dobrze, że czerwony to mój ulubiony kolor. Lauren wie, że Junior jest niebezpieczny. Już raz złamał jej serce i nie pozwoli mu tego zrobić ponownie. Ale gdy ich zalotne spotkania nasilają się, Lauren zaczyna przypominać sobie, dlaczego wiele lat temu zakochała się w tym ponurym antybohaterze. Gdy powracają stare przeszkody, Junior i Lauren są zmuszeni zmierzyć się ze swoimi prawdziwymi uczuciami i zdecydować, jak daleko są gotowi się posunąć, aby dać miłości drugą szansę.
Prowokująca, psychologiczna opowieść o macierzyństwie, wolności i kobiecej tożsamościPierwszy raz od wielu lat Leda, wykładowczyni literatury angielskiej, może rozkoszować się samotnością: córki wyjechały do jej byłego męża do Toronto. Ciesząc się nowo uzyskaną wolnością i beztroską, planuje wakacje na południu Włoch nad Morzem Jońskim - tylko ona i wszelkie przyjemności życia.Początek urlopu mija jej spokojnie, do czasu gdy na plaży pojawia się pewna neapolitańska rodzina. Młoda matka Nina i jej córeczka Elena intrygują Ledę, co skłania ją do nawiązania z nimi znajomości. Wkrótce relacja między kobietami staje się bardziej złożona i wielowarstwowa. Każda z nich będzie musiała zmierzyć się z pytaniem, co oznacza bycie matką i do jakich wyborów zmusza.
WOJCIECH TOCHMAN POWRACA Z NOWĄ REPORTERSKĄ OPOWIEŚCIĄŚwiat po ludobójstwie. Kambodża po Pol Pocie. Przez lata dręczyli i mordowali, swoi swoich, Khmerzy Khmerów. Ci, którym udało się przeżyć, zostali bez domów, bez bliskich, z traumą, chorobą, obłędem Bywa, że ich niewola trwa od dziesięcioleci. Samotność, ciemność i pustka. Udaje się dotrzeć tylko do nielicznych i rozpocząć leczenie. Dokoła widać bogactwo, które karmi się biedą i strachem. Nieopodal stoją świątynie Angkoru, odwiedzane przez miliony turystów z całego świataWojciech Tochman, z chłodną precyzją i ujmującą wrażliwością, opowiada o ludziach, których odwaga została na zawsze złamana. O bólu, którego nie dało się ukoić. O lęku, który nie odszedł i wciąż sprzyja przemocy. O nieufności, która zabija wspólnotę. Także o bezradności wobec uczuć i wobec choroby.W książce Tochmana dzisiejsza Kambodża to lustro, w którym odbija się cały świat.Na domowe więzienie skazani przez własne rodziny są ci chorzy, którzy kogoś zaatakowali, stale coś niszczyli, kradli sąsiadom. Strach przed agresją to powód uwięzienia. Niejedyny. Bo jest i drugi. Chodzi o kobiety. Niekoniecznie te groźne. Rodziny boją się, że chorej nie upilnują: odejdzie zbyt daleko od domu, zostanie zgwałcona. To raczej pewne - tak twierdzą i lekarka, i psycholog, i bliscy chorych. Bywa, że gwałt nie wydaje się rodzinom tak straszny, jak to, co z gwałtu może wynikać. Dziecko, mówią, wydane na świat przez zgwałconą obłąkaną, będzie rosło z piętnem. Więc, by naznaczonego dziecka uniknąć, lepiej chorą zatrzasnąć w klatce, skuć łańcuchem, zamknąć w chlewie.(fragment książki)Wojciech Tochman (ur. 1969) - jeden z najważniejszych polskich reporterów i autorów literatury faktu. Jego książki, wśród nich m.in. Jakbyś kamień jadła, Dzisiaj narysujemy śmierć i Wściekły pies, wywołują ożywione dyskusje i niemal natychmiast wchodzą do kanonu reportażu. Dwukrotny finalista Nagrody Nike oraz Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus. Laureat Premio Kapuściński przyznawanej w Rzymie oraz Pióra Nadziei - wyróżnienia Amnesty International. Pianie kogutów, płacz psów to kontynuacja głośnych książek Jakbyś kamień jadła i Dzisiaj narysujemy śmierć - o codziennym życiu po ludobójstwach w Bośni i Rwandzie.
Zachwycająca interpretacja jednej z najważniejszych ksiąg w dziejach ludzkości w mistrzowskim przekładzie Justyny Bargielskiej i Jerzego Jarniewicza."Księga Drogi i Dobra" to wyjątkowa, niezwykle inspirująca poetycka interpretacja starożytnego tekstu stworzonego dwa i pół tysiąca lat temu przez twórcę taoizmu. Według jej mądrości żadna z naszych cech nie różni się od cech doskonałego władcy, genialnego myśliciela czy wielkodusznego filantropa. W tej przełomowej współczesnej interpretacji starożytnego klasyka Ursula Le Guin przedstawia uświęconą i zadziwiająco potężną filozofię chińskiego myśliciela. Książka zawiera obszerne osobiste komentarze autorki, podkreślające wartość tekstu - zwłaszcza w naszych trudnych, niespokojnych czasach. Przekładu tej mistrzowskiej interpretacji dokonali Justyna Bargielska i Jerzy Jarniewicz, a notę o autorce przetłumaczyła Kaja Gucio.Spośród wielu tłumaczeń "Księgi Drogi i Dobra" wersja Ursuli K. Le Guin jest szczególnym skarbem. Prawdziwą rozkoszą.Chianglian Al Huang, twórca fundacji Living Tao"Księga Drogi i Dobra" powstała prawdopodobnie dwadzieścia pięć stuleci temu. Napisał ją ktoś, kto być może nazywał się Lao Tzu, a żył mniej więcej w tym samym czasie co Konfucjusz. Nic pewnego o tej "Księdze" powiedzieć nie sposób, poza tym, że to dzieło chińskie, bardzo stare, i że przemawia do czytelników na całym świecie, jakby je napisano zaledwie wczoraj. Miałam wielkie szczęście, że odkryłam go w tak młodym wieku i mogłam żyć z jego księgą przez całe swoje życie. Autorzy naukowych przekładów "Księgi Drogi i Dobra" jako podręcznika dla władców używają słownictwa, które podkreśla wyjątkowość taoistycznego "mędrca", jego męskość, władzę. Ja zaś chciałam stworzyć wersję "Księgi" taką, która byłaby przystępna czytelnikom współczesnym, niewyrafinowanym, niesprawującym władzy, i być może też nie-męskim. Takim, którzy nie szukają ezoterycznych tajemnic, ale nasłuchują głosu przemawiającego wprost do duszy. Chciałabym, żeby zrozumieli, dlaczego tak bardzo kochano tę "Księgę" przez dwadzieścia pięć wieków.(ze wstępu Ursuli K. Le Guin)
Doskonale pamiętam dzień, w którym zdradziłem swoją żonęTomasz Malczewski na pozór ma wszystko: kochającą rodzinę, dobrą pracę, stabilizację i wygodne życie. Brakuje mu tylko jednego: emocji, które wyrwałyby go z bezpiecznej rutyny. Ani kursy wspinaczkowe, ani skoki ze spadochronem nie są w stanie wypełnić tej pustki. Wszystko się zmienia, kiedy Tomasz poznaje Dominikę, a ich romans wybucha równie gwałtownie, co niespodziewanie. Nowe, intensywne uczucie i ognisty seks wyrywają go z codziennej monotonii i dają potężny zastrzyk ekscytacji. Aż do czasuZdrada będzie miała znacznie poważniejsze konsekwencje, niż Tomasz mógłby przypuszczać. Wtajemniczony w jego romans przyjaciel, Karol, ginie w wypadku samochodowym. Okoliczności tego zdarzenia nie są jasne, więc komisarz Burski, który prowadzi śledztwo, szybko włącza Malczewskiego w krąg podejrzanych. Czy Tomaszowi uda się uratować swoje dotychczasowe życie? I kto tak naprawdę stoi za śmiercią Karola?Niewierny to duszny, trzymający w napięciu thriller, w którym nic nie jest takie, jak może się wydawać - a przeszłość nigdy nie jest zamkniętym rozdziałem.
Piętno ludobójstwa, którego nie da się zmazaćPoruszająca reporterska opowieść Wojciecha Tochmana o złu i cierpieniuRwanda, 6 kwietnia 1994 roku. W kraju od dziesięcioleci podzielonym między dwie wrogie sobie grupy, Tutsi i Hutu, w katastrofie lotniczej ginie głowa państwa. Wśród Hutu interpretacja jest tylko jedna: stoją za tym Tutsi. W kilka godzin po śmierci prezydenta otwiera się jeden z najbardziej krwawych rozdziałów historii najnowszej - ludobójstwo, w którym w ciągu stu dni zamordowano milion osób.Masakrze nie zapobiegła ani misja pokojowa Organizacji Narodów Zjednoczonych, ani silnie tam obecny Kościół Katolicki. Świat nie interweniował. Media międzynarodowe długo ignorowały krwawą tragedię tego maleńkiego, "kieszonkowego" państwa w Afryce. Ci, którzy przeżyli do dziś próbują uporać się z traumą.Wojciech Tochman wielokrotnie powracał do Rwandy, by zrozumieć, jak po tym, co się tam stało życie razem, w ciasnocie, jest w ogóle możliwe. Rozmawia z ocalałymi, z katami i świadkami. Dzisiaj narysujemy śmierć to przejmujące świadectwo tych spotkań, z którego nieuchronnie wyłania się pytanie: czy wszyscy jesteśmy ubrudzeni tamtą krwią?"Książka Tochmana odtwarza wydarzenia z czasu grozy, o którym nikt nie może łatwo mówić. To przywołanie jest dokonane w sposób mistrzowski; mistrzowska jest oschłość relacji o wydarzeniach, jakby bez emocji - bo żadna nie będzie współmierna". Halina Bortnowska, "Tygodnik Powszechny""Boli. Dzisiaj narysujemy śmierć chwyta czytelnika za gardło i w żelaznym uścisku prowadzi do ostatniej strony. Nie odwracaj oczu, patrz: taki jest człowiek". Magdalena Grochowska, "Gazeta Wyborcza""Pytany jestem często, jak znoszę to, o czym piszę. Jaką osobistą cenę za to płacę? Odpowiedź nie wydaje mi się ani ważna, ani specjalnie interesująca. Wolałbym, aby ktoś, kto sięga po moją książkę, sam siebie spytał: dlaczego o tym czytam? Dlaczego się z tym mierzę?" Wojciech TochmanWojciech Tochman urodził się w 1969 r. w Krakowie. Jeszcze jako licealista debiutował w tygodniku "Na Przełaj" (1987) reportażem o szkolnej szatni. Do pracy w dziale reportażu "Gazety Wyborczej" zaprosiła go Hanna Krall (1990). W tym okresie wydał dwie książki: Schodów się nie pali (2000) i Jakbyś kamień jadła (2002). Po formalnym odejściu z "Gazety" (2004) opublikował następujące pozycje: Córeńka (2005), Wściekły pies (2007), Bóg zapłać (2010), Dzisiaj narysujemy śmierć (2010), Eli, Eli (2013), (wspólnie z Katarzyną Boni) Kontener (2014) oraz (wspólnie z Mariuszem Szczygłem) Krall (2015). Dwukrotny finalista Nagrody Nike, finalista prestiżowej francuskiej Prix RFI "Tmoin du Monde" oraz Środkowoeuropejskiej Nagrody Literackiej Angelus. Laureat Premio Kapuściński przyznawanej w Rzymie. W maju 2018 roku nakładem Wydawnictwa Literackiego ukazuje się wznowienie Dzisiaj narysujemy śmierć, natomiast na początek 2019 roku WL zapowiada nową książkę Pianie kogutów, płacz psów - reporterską, a zarazem literacką opowieść o naznaczonej bolesną przeszłością Kambodży.
Opowiadania zawarte w zbiorze "Długa dolina. Jasny płomień" Johna Steinbecka ukazują różne oblicza jednego z największych amerykańskich pisarzy.Opublikowana po raz pierwszy w 1938 roku "Długa dolina" to doskonałe wprowadzenie do twórczości laureata literackiej Nagrody Nobla. Opowiadania, osadzone w kalifornijskiej dolinie Salinas, pokazują życie prostych ludzi i ich zmagania z losem, odzwierciedlając charakterystyczne dla Steinbecka skupienie na napięciach i konfliktach zarówno międzyludzkich, jak i społecznych.Opublikowany po raz pierwszy w 1950 roku "Jasny płomień" to ostatnia (po książkach "Myszy i ludzie" z 1937 roku i "Księżyc zaszedł" z 1942 roku) podjęta przez Steinbecka próba stworzenia nowej, eksperymentalnej formy literackiej, noweli dramatycznej, wariacji na temat średniowiecznego moralitetu. Jest to pierwsze wydanie tej książki w języku polskim.
W wymarzonych dżinsach z pierwszego w mieście sklepu Levi'sa, żując gumę Turbo i z walkmanem przy pasku, z własną składanką "the best of", jechało się na deskorolce oddać kasety video do wypożyczalni...Lata 90. to czas szczególny. Kapitalizm po polsku dopiero raczkował i trzeba się było odnaleźć w nowych realiach. Niektórzy szybko się dostosowali - zbijali fortuny na produkcji pirackich kaset, handlowali, nagrywali, przegrywali albo kręcili filmy erotyczne. To również czas rozkwitu polskiej popkultury - wyrosłej z jednej strony z szarości i absurdu przełomu lat 80. i 90., a z drugiej z zachodniej popkultury, z której czerpaliśmy garściami, często bezkrytycznie.Autor rozmawia ze świadkami i uczestnikami tamtych przemian, m.in.: właścicielem wypożyczalni kaset VHS, stadionowym handlarzem , twórcami gier video i kelnerką w nocnym klubie. O swoim biznesie z lat 90. opowiadają właściciele małej gastronomii, pierwsze szalone kroki w prywatnej stacji radiowej wspomina redaktor naturszczyk, a wydawca różowej prasy przybliża polski rynek erotyczny.Jak oswajaliśmy się z supermarketami i jak rozpalał emocje pierwszy McDonald's nad Wisłą? Kto dyktował modowe trendy, jak wyglądały reklamy telewizyjne, co jedliśmy na mieście, jakich filmów szukaliśmy w wypożyczalniach i co groziło za oddanie nieprzewiniętej kasety? Po jakie komiksy chodziliśmy do kiosków? Jak zaczął się w Polsce hip-hop i kto sprzedawał po sto tysięcy płyt?Książka Wojciecha Przylipiaka to reportaż o rzeczywistości lat 90. Nie ma tu wielkiej polityki, są za to codzienne rozrywki, zwyczajne pasje, ekscytacje i nadzieje Polaków tamtych lat.To książka o pokoleniu, ludziach, opowiedziana przez ich historie.
Rok 1990 to początek nowej ery. Kończy się czas Polski Ludowej a zaczyna Polska demokratyczna. Ale ta zmiana nie dokonuje się bezboleśnie. Nikt jeszcze nie wie jak ma wyglądać ten kraj i gdzie kończy się prawo, a zaczyna bezprawie. W nowej rzeczywistości zagubieni są nawet policjanci, którzy jeszcze do niedawna byli milicjantami. Za to doskonale odnajdują się w niej wszyscy ci, którzy szybko i za wszelką cenę chcą się dorobić.W okolicach podpoznańskiej Opalenicy dochodzi do wypadku drogowego. W jadącym z Niemiec passacie giną kierowca i pasażer. W aucie nie ma pieniędzy, dokumentów ani żadnego towaru, a przecież każdy jadący do Polski samochód wypchany jest po brzegi tym, co można dostać na Zachodzie, a czego brakuje w polskich sklepach. To budzi podejrzenia młodej i ambitnej prokuratorki Brygidy Bocian.
Wielka kasa budzi wielkie namiętności. I wielkie pożądanie. Czasem otumania i ogłupia. Zupełnie jak seks, albo jeszcze bardziej.Dwoje młodych adwokatów, Piotr i Olka, przyjaźni się od studiów. Są uwikłani w kompletnie nieudane małżeństwa: mąż Oli jest hazardzistą z upodobaniem rozpuszczającym jej pieniądze, żona Piotra leczy się po załamaniu nerwowym. Między Olką i Piotrem nawiązuje się romans, który jeszcze bardziej komplikuje ich i tak trudną sytuację. Żeby była jasność: żadne z nich nie jest kryształowe. Olka ma problem z używkami, Piotr wyjątkowo łatwo ulega wdziękom kręcących się wokół niego dziewczyn. Łączy ich nie tylko uczucie, ale także chęć zrobienia wielkich pieniędzy. Korzystając z prawniczej wiedzy i kontaktów w przestępczym półświatku rozkręcają karuzelę podatkową. Pieniądze płyną wartkim strumieniem, wszystko idzie jak po maśle - ale tylko do czasu. Ktoś pękł, ktoś sypnął, ktoś poszedł na współpracę z wymiarem sprawiedliwości. Olka trafia do więzienia, Piotr ukrywa się na Śląsku. Marzenia o bogactwie prysły ale czy na pewno? Wiele się jeszcze może wydarzyć, zwłaszcza że do gry wkraczają Lilka i Kinga
K2 Kobiety dwie s. Tatiana Studentowa ASC Odkrywanie geniuszu kobiety jest procesem, który chyba można porównać do wspinaczki na wysoką górę potrzeba czasu, cierpliwości, determinacji. S. Tatiana Studentowa ASC rozmawiała z dziesięcioma kobietami. Każda z nich jest inna. Są to kobiety starsze, młodsze, czynne zawodowo, bardzo różne. Rozmowy są o pracy, o pasjach. Wspólnym mianownikiem jest zawsze temat związany z kobiecością i próba odpowiedzi na pytanie o to, co to znaczy dzisiaj być kobietą.
Niniejsza monografia stanowi opracowanie dziejów pierwszego klasztoru bernardynek na ziemiach polskich, pw. św. Agnieszki, znajdującego się niegdyś w Krakowie, na przedmieściu Stradom, w pobliżu tzw. Mostu Królewskiego. Losy mieszkanek konwentu przez ponad trzy wieki nierozerwalne były zarówno z historią miasta, jak i lokalnego Kościoła.Cezurę początkową pracy wyznacza rok 1459, kiedy z inicjatywy hojnego fundatora i dobrodzieja Jana Hinczy z Rogowa rozpoczęto wznoszenie świątyni oraz pierwszych klasztornych zabudowań. Za datę krańcową przyjęto z kolei rok 1788. W tym okresie z inicjatywy prymasa Michała Poniatowskiego, peł-niącego równocześnie urząd administratora biskupstwa krakowskiego, prze-prowadzono kasatę klasztoru, a bernardynki zmuszono do przeniesienia się do konwentu św. Józefa, znajdującego się przy obecnej ul. Poselskiej.Należy wyrazić nadzieję, iż zaprezentowana praca ma szansę wypełnić dotychczasową lukę w badaniach nad historią bernardynek z klasztoru św. Agnieszki. Zamierzeniem leżącym u podstaw podjętych poszukiwań nauko-wych było bowiem pragnienie przywrócenia stradomskim zakonnicom należnej pamięci w powszechnym odbiorze społecznym i ich zaszczytnej pozycji wśród grona żeńskich wspólnot znajdujących się na terenie Krakowa, ugruntowanej przez trzy wieki chwalebnej historii. Pragnieniem autorki było ponadto, by w szerszej świadomości utrwaliło się przekonanie, że spuścizna bernardynek od św. Agnieszki to coś więcej niż jedynie mury świątyni znajdującej się obecnie w posiadaniu parafii garnizonowej czy nazwa ulicy położonej na Stradomiu, w są-siedztwie ich dawnej siedziby. Zasadne jest więc przywołanie wciąż aktualnych słów Marcelego Nałęcz-Dobrowolskiego, który opisując na początku XX w. zrujnowane w następstwie kasaty wnętrze kościoła i resztki zabudowań kon-wentu przylegających do jego północnej ściany, zanotował: Sklepienia krzyżowe lub klasztorne, mroczne, długie korytarze, przypominają jednak co chwila, że to przecież klasztor, i to kiedyś sławny!.
Autorka niniejszej książki skupia się przede wszystkim na procesach migracyjnych XX wieku i ich znaczeniu dla Wilna i jego mieszkańców. Analizuje, w jaki sposób migracje zmieniły oblicze miasta, jaki wpływ miały one na tożsamość mieszkańców i rozwój społeczności opisuje wpływ stałej migracji ludności na rozwój demograficzny Wilna i wyjaśnia, dlaczego dawni mieszkańcy miasta zniknęli i w jaki sposób pojawili się nowi.
Poruszające wspomnienia okupacyjne Stanisławy Piekarskiej z Krakowa wdowy, matki pięciorga dzieci, właścicielki firmy, a jednocześnie członkini konspiracji zaangażowanej w działalność podziemną.Aresztowana w 1940 r. przez Niemców, przesłuchiwana w budzącym grozę więzieniu przy ul. Montelupich, cudem odzyskała wolność. Aresztowana powtórnie, brawurowo uciekła gestapowcom i musiała ukrywać się do końca wojny. Oddzielona od domu, dzieci i swojej matki, drżała o ich życie i bezpieczeństwo.Podkrakowską wieś Targowisko, w której się ukrywała, opuściła po wsypie w miejscowej konspiracji. Z Warszawy wyjechała 1 sierpnia 1944 r., tuż przed wybuchem powstania. Resztę wojny spędziła w Łysej Górze koło Brzeska. Wielokrotnie w dramatycznych okolicznościach unikała schwytania przez Niemców i niechybnej śmierci.Swoje wspomnienia spisała w latach 70. XX w. Skrupulatnie przechowane przez wnuczkę, opracowane redakcyjnie i zaopatrzone w komentarze, ukazują się drukiem. Są niezwykłym świadectwem kobiecego patriotyzmu, hartu ducha i wytrwałości, pokazują też, jak trudne były realia okupacyjnej rzeczywistości.
Celem niniejszej publikacji jest naszkicowanie kulturowej mapy angielskich przekładów polskiej literatury dla dzieci. W centrum uwagi znajdują się tłumaczenia jako teksty, czemu służy układ haseł głównych, poświęconych konkretnym utworom, które zostały przetłumaczone na język angielski. Przekłady zostały także umieszczone w szerszym kontekście historyczno-literackim. Ważnym założeniem Leksykonu jest zwrócenie uwagi na pośredników, czyli ambasadorów kultury, którzy umożliwili ich zaistnienie w innym języku, czyli przede wszystkim na tłumaczy, a także najważniejsze wydawnictwa, stowarzyszenia oraz instytucje kultury. Hasła Leksykonu prezentują zatem historię obecności polskiej literatury dla dzieci w obszarze języka angielskiego. Niniejsza publikacja wpisuje się w model szeroko rozumianych badań przekładoznawczych, łączących ujęcia językoznawcze, krytyczno-literackie, socjologiczne i historyczne.
Książka stanowi pionierską monografię jednej z najbardziej znanych instytucji edukacyjnych w regionie sądeckim. Autor przedstawił w zarysie historię i funkcjonowanie Seminarium Nauczycielskiego Męskiego w Starym Sączu od momentu jego powstania do likwidacji, odnosząc się zarówno do uwarunkowań społeczno-politycznych, jak i do codzienności życia szkolnego. Szczególną uwagę poświęcił jednak sylwetkom uczniów i absolwentów ich pochodzeniu społecznemu, okresowi pobytu w szkole, dalszym losom zawodowym i roli, jaką odegrali w lokalnych społecznościach jako nauczyciele, społecznicy, żołnierze. Ze względu na obszerność materiału i dużą liczbę biogramów opracowanie podzielono na dwa tomy. W pierwszym tomie zgrupowano biogramy uczniów i absolwentów wychowanków szkoły od A do Ł, w drugim zaś od M do Ż, ponadto kadrę pracowniczą oraz wykaz maturzystów z obcych szkół, którzy zdawali maturę w Seminarium Nauczycielskim Męskim w Starym Sączu, nie będąc jego uczniami. Monografia opiera się na bogatym materiale źródłowym przede wszystkim archiwaliach i źródłach drukowanych z wykorzystaniem licznych opracowań. Publikacja wpisuje się w nurt badań nad historią oświaty w Polsce i stanowi ważny przyczynek do dziejów edukacji na Sądecczyźnie, w Galicji austro-węgierskiej i w Drugiej Rzeczypospolitej.
Książka Richarda Aeschlimanna Chwile spędzone z Czapskim to pierwsza polska edycja jego wspomnień, wydanych w języku francuskim w Lozannie w 2010 roku. Autor opowiada o swojej długoletniej przyjaźni z wybitnym polskim artystą, kieruje też specjalne słowo do czytelnika polskiego. Co ciekawe, książka nie jest jedynie monologiem pisarza, lecz swoistą rozmową z Józefem Czapskim, który wypowiada się w niej poprzez kilkanaście swoich listów adresowanych do Aeschlimanna. Materiał ilustracyjny stanowią m.in. udostępnione przez autora fotografie z domowego archiwum, a także reprodukcje dzieł zarówno samego Aeschlimanna, jak i Czapskiego (ofiarowanych Muzeum Narodowemu w Krakowie oraz pozostających w prywatnych kolekcjach). Richard Aeschlimann, urodzony 21 lutego 1944 w Yverdon-les-Bains (Vaud, Szwajcaria), artysta malarz, rysownik, grafik, pisarz i eseista. Najważniejszy kolekcjoner malarstwa Józefa Czapskiego, niestrudzony popularyzator jego sztuki, przyjaciel.
6 marca 1976 roku otwarto Muzeum Karola Szymanowskiego w willi Atma" w Zakopanem. Jubileusz pięćdziesięciolecia tego oddziału Muzeum Narodowego w Krakowie zachęca do spojrzenia na jego przeszłość i teraźniejszość. Prezentowaną publikację otwiera krótkie wprowadzenie opowiadające zarówno o kompozytorze, który w Atmie" odnalazł dla siebie dom, jak i o jego muzyce. Główna część książki, zatytułowana Uwiecznione w obrazie", to swoisty pamiętnik, w którym zdjęcia ukazujące codzienność oddziału przeplatają się z refleksjami i wspomnieniami Szymanowskiego oraz osób zwiedzających "Atmę".
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?