Po nieudanej próbie zdobycia Moskwy w 1941 roku, Hitler postanowił następną ofensywę skierować na południe. W ramach operacji „Fall Blau“ do ataku na Stalingrad w sierpniu 1942 roku rzucił główne siły Grupy Armii „B“. Zacięte walki o miasto nad Wołgą trwały kilka miesięcy. Momentem przełomowym był radziecki manewr oskrzydlający, w wyniku którego 250 tysięcy żołnierzy niemieckich, węgierskich, włoskich i rumuńskich, znalazło się w kotle. Bez dostaw prowiantu, paliwa, amunicji, leków i zimowej odzieży, ich los byłby przesądzony. Dlatego niemieckie dowództwo uznało, że zaopatrzenie dla okrążony wojsk będzie dostarczane drogą powietrzną. Tak rozpoczęła się jedna z największych tego typu operacji podczas II wojny światowej.
Obraz walk we wrześniu 1939 roku byłby niepełny bez historii oddziałów, które znalazły się w okrążeniu lub za linią frontu, a mimo to zachowały zwartość i wolę walki. Autor przedstawia hart i wytrwałość żołnierzy znajdujących się często w sytuacjach beznadziejnych. Walczyli oni nie tylko z wrogiem, lecz także z własną słabością i zwątpieniem. To o nich — często bezimiennych bohaterach września i października 1939 roku, wiernych przysiędze obrony ojczyzny — opowiada niniejszy tomik.
W 1945 roku porty w Gdyni i Gdańsku zostały niemal całkowicie zniszczone przez wycofujące się wojska niemieckie oraz działania wojenne. Port w Gdyni był zniszczony w ok. 70% (nabrzeża, falochrony, zatopione statki), a Gdańsk ucierpiał w wyniku walk. Wielkim problemem była obecność min na polskich wodach. W książce autor opisuje pierwszy okres odbudowy polskich portów i tworzenia od zera polskiej floty morskiej.
PZL.37 Łoś był najnowocześniejszym polskim bombowcem we wrześniu 1939 roku, dorównującym osiągami konstrukcjom światowym. Kilkadziesiąt wyprodukowanych maszyn z dywizjonów wchodzących w skład Brygady Bombowej skutecznie atakowało niemieckie kolumny pancerne. Mimo sukcesów, z powodu małej liczby, braku paliwa i części zamiennych oraz przewagi Luftwaffe, większość maszyn zostało zniszczonych, a część ewakuowano do Rumunii.
Barwnie napisana opowieść o brytyjskim ataku na niemiecką bazę morską w okupowanym francuskim porcie Saint-Nazaire podczas II wojny światowej. Nocna akcja z 28 marca 1942 roku została przeprowadzona przez połączone siły Royal Navy i brytyjskich komandosów. Jej głównym celem był suchy dok – wówczas największy na świecie i jedyny na atlantyckim wybrzeżu zdolny pomieścić niemiecki pancernik „Tirpitz“.
W sierpniu 1939 roku ppor. Bolesław Kwiatkowski objął dowództwo plutonu konnych zwiadowców 42. pułku piechoty w Białymstoku. Po wybuchu wojny walczył w składzie SGO „Narew“. Po rozbiciu jednostki dostał się do niewoli, z której zbiegł, i wrócił do Białegostoku pod okupacją sowiecką. Po usłyszeniu apelu gen. Sikorskiego postanowił przedostać się do formującej się armii polskiej we Francji. Wybrał nietypową trasę: przez Litwę i Łotwę nad Bałtyk, łodzią na Gotlandię, dalej przez Szwecję i Norwegię do Wielkiej Brytanii i Francji.
ORP „Piorun“ był jednym z najbardziej zasłużonych okrętów Polskiej Marynarki Wojennej w czasie II wojny światowej. Pod polską banderą przepłynął 218 tysięcy mil morskich, eskortując konwoje na Atlantyku, Morzu Północnym i Śródziemnym. Brał udział w walkach artyleryjskich, niszczył jednostki wroga, ratował rozbitków i pilotów, a załoga nie poniosła strat.
Po kampanii wrześniowej władze w Wielkopolsce szybko przejęła administracja III Rzeszy z Arturem Greiserem na czele. Fanatyczny nazista prowadził bezwzględną politykę terroru i eksterminacji Polaków. Książka ukazuje losy tych, którzy nie podporządkowali się okupantowi i podjęli walkę konspiracyjną, m.in. członków poznańskiego Związku Odwetu dowodzonego przez Franciszka Witaszka.
II wojna światowa przyniosła koniec ery pancerników, które dotąd zapewniały mocarstwom panowanie na morzach poprzez wygrywanie bitew artyleryjskich i niszczenie wrogich jednostek nawodnych wszystkich klas. W tej książce autor opisuje dramatyczne losy dwóch wielkich kolosów, niemieckiego Tirpitza i japońskiego Yamato. Pod niemal każdym względem przewyższały one wszystkich swoich rywali. Jak się okazało, ich potęga nie była jednak niezniszczalna.
Gdy na frontach Europy, Afryki i Azji grzmiał huk dział i bomb, w laboratoriach naukowych walczących państw było zazwyczaj cicho i spokojnie. Lecz skromna, nieznana nikomu, osłonięta pancerzem tajności praca naukowców dorównywała wysiłkowi wojennemu żołnierzy. Wpływ nowych, technicznych środków walki na przebieg działań wojennych szczególnie uwydatnił się w drugiej wojnie światowej. W czasie tej wojny pracownicy naukowi stworzyli ponad 300 nowych rodzajów uzbrojenia. Autor przedstawił niektóre z nich, wybrał najważniejsze i otoczone przez długi czas największą tajemnicą.
Udany atak brytyjskich samolotów na port w Tarencie, przeprowadzony w nocy z 11 na 12 listopada sprawił, że układ sił na Morzy Śródziemnym uległ zasadniczej zmianie. Włosi znaleźli się w defensywie. Ocalałe z pogromu pancerniki wycofali natychmiast z tej dogodnej, wysuniętej w kierunku Afryki, bazy i umieścili je w Neapolu. Wydłużyło to znacznie ich drogi dochodzenia do rejonów operacyjnych, ale jednocześnie chroniło przed podobnym do tarenckiego atakiem.
Barwny i dramatyczny opis ostatniej dużej operacji ofensywnej wojsk niemieckich na froncie zachodnim podczas II wojny światowej. Dowództwo armii niemieckiej zamierzało rozciąć siły aliantów, oddzielając wojska brytyjskie od amerykańskich, zdobyć Antwerpię, a następnie zaatakować w kierunku północnym, okrążając i niszcząc cztery armie alianckie. Miało to zmusić aliantów zachodnich do wynegocjowania pokoju z państwami Osi. Ofensywa niemiecka w Ardenach nie osiągnęła założonych celów, przeciwnicy byli zbyt silni, by ten ostatni większy zryw hitlerowskiej armii mógł zmienić losy wojny. Niemniej jednak dywizje pancerne Wehrmachtu i Waffen SS, walczące we właściwy im bezwzględny, zbrodniczy sposób, zdołały wprowadzić w armiach i dowództwach amerykańskich wiele zamętu, nieraz wręcz paniki, co niewątpliwie w poważnym stopniu wpłynęło na sytuację i na rozmiar strat.
II wojna światowa obfitowała w wiele wydarzeń i epizodów, których szczegóły wolno przedostawały się do wiadomości opinii publicznej. Większość z nich nie wpłynęła w sposób zasadniczy na losy i przebieg wojny, jednak stanowią ciekawy materiał poznawczy. Front afrykański był wprawdzie drugorzędnym teatrem działań wojennych, lecz poznanie tych walk pozwala lepiej zrozumieć zależność sukcesów alianckich na froncie afrykańskim od tych odnoszonych w Europie. Tam bowiem rozstrzygały się losy wojny. Tematem tego tomiku jest mało znany epizod, który zasługuje na uwagę ze względu na sylwetkę bohatera. Jego tajemniczość sprawia, że często trudno jest stwierdzić, gdzie kończy się prawda, a zaczyna fantazja. Niewątpliwe jest jedno: niewiele ludzi wiedziało, kim był, gdy pewnego dnia pojawił się na Półwyspie Arabskim.
W czasie operacji Rurka ORP Gryf (największa jednostka floty) oraz dywizjon minowców z sześcioma trałowcami typu Jaskółka i dwiema kanonierkami miały postawić zagrody minowe w celu utrudnienia żeglugi na Zatoce Gdańskiej, szczególnie w komunikacji między III Rzeszą a Prusami Wschodnimi. Niestety, polskie plany zakończyły się niepowodzeniem w wyniku popołudniowego ataku niemieckich samolotów bombowych na polskie okręty. Autor ukazuje dramatyzm wydarzeń z pierwszych dni września 1939 roku. Ten kolejny tomik z reaktywowanego legendarnego cyklu wydawniczego wydawnictwa Bellona przybliża czytelnikowi dramatyczne wydarzenia największych zmagań wojennych w historii; przełomowe, nieznane momenty walk; czujnie strzeżone tajemnice pól bitewnych, dyplomatycznych gabinetów, głównych sztabów i central wywiadu.
Dywizjon 302 kontynuował tradycje III dywizjonu myśliwskiego 3 pułku lotniczego w Poznaniu, walczącego podczas wojny obronnej w 1939 roku w składzie lotnictwa armii Poznań oraz dywizjonu myśliwskiego 1/145 z kampanii francuskiej 1940 roku. Wkład 302 dywizjonu myśliwskiego w dzieło zwycięstwa nad III Rzeszą stanowi jedną z kart bojowych tradycji polskich skrzydeł. Jest wyrazem odwagi i determinacji młodych ludzi w stalowych mundurach, którzy z dala od ojczyzny, pod obcym niebem, nie załamali się po dwóch przegranych kampaniach, lecz stanęli w obronie honoru polskiego lotnictwa, biorąc odwet za gorycz klęski i tułaczki. Ten kolejny tomik z reaktywowanego legendarnego cyklu wydawniczego wydawnictwa Bellona przybliża czytelnikowi dramatyczne wydarzenia największych zmagań wojennych w historii; przełomowe, nieznane momenty walk; czujnie strzeżone tajemnice pól bitewnych, dyplomatycznych gabinetów, głównych sztabów i central wywiadu.
Niezwykle dobrze napisana książka poświęcona wielkiej ucieczce lotników z niemieckiego obozu jenieckiego Stalag Luft III niedaleko miejscowości Żagań na terenie dzisiejszej Polski. W nocy z 24 na 25 marca 1944 roku 76 więźniom, wykopanym w tajemnicy tunelem, udało się wydostać poza druty stalagu. W tym brawurowym i tragicznym w skutkach wyczynie brali udział także polscy lotnicy.
W czerwcu 1940 r., w obliczu klęski Francji, gen. Sikorski udał się do Londynu, gdzie z Winstonem Churchillem uzgodnił ewakuację wojsk polskich do Wielkiej Brytanii. Choć tylko część akcji przebiegła planowo, pozwoliła uratować wielu żołnierzy. Książka opisuje dramatyczne losy Polaków, którzy różnymi drogami docierali na Wyspy lub do krajów pod ich panowaniem.
ORP „Ślązak“, niszczyciel eskortowy typu Hunt II, służył pod polską banderą w latach 1942–1946. Eskortował dziesiątki konwojów na Atlantyku i Morzu Śródziemnym, zwalczał niemieckie U-Booty i lotnictwo, brał udział w rajdzie na Dieppe, inwazji na Sycylię, walkach pod Salerno oraz lądowaniu w Normandii, wspierając aliantów ogniem artylerii. Okręt zasłynął także z ratowania licznych rozbitków i pilotów.
Po 17 września 1939 r. oddziały KOP, rozproszone wzdłuż granicy i słabo uzbrojone, podjęły walkę z nacierającą Armią Czerwoną. Strażnice stawiały opór atakom pancernym, często walcząc do wyczerpania amunicji. W wielu miejscach - zwłaszcza w rejonie Sarn - załogi punktów oporu trwały do całkowitego zniszczenia. Mimo przewagi przeciwnika KOP przez kilkanaście dni opóźniał marsz Armii Czerwonej, prowadząc uporządkowany opór aż do początku października.
W Tobruku od kwietnia 1941 roku broniły się oddziały brytyjskie i australijskie. Cała załoga twierdzy liczyła około 36 tysięcy ludzi. W drugiej połowie sierpnia 1942 roku, gdy zaczęto wycofywać oddziały australijskie, wzmocniono garnizon Tobruku piędzi innymi Samodzielną Brygadą Strzelców Karpackich. Polskich żołnierzy czekało niełatwe zadanie. Generał Rommel, nazwany "Lisem Pustyni" dysponował liczniejszą armią i gotów był zrobić wszystko, by zdławić opór i zdobyć Tobruk a obrońców zepchnąć do morza.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?