Ossendowski zasłużył albo na nagrodę geografów za podróże, albo na Nobla za wyobraźnię pisarską"".Krzysztof MasłońAntoni Ferdynand Ossendowski nie bał się żyć. Przygodami tego mistrza pióra i niepokornego podróżnika można by obdarzyć co najmniej kilka biografii.Dotarł do Wrót Agharty w Kraju Urianchajskim (obecna Tuwa) i usiłował rozgryźć mechanizm działania broni psychotropowej. Poznał ostatniego mongolskiego chana, barona von Ungern-Sternberga, i rzekomo nawet wiedział, gdzie został ukryty jego legendarny, nieodnaleziony do dzisiaj skarb. Podróżował po Afryce, gdzie w dorzeczu rzeki Niger, w Grobie Białego Człowieka, zrealizował pierwszy polski filmowy reportaż egzotyczny. Odwiedzał kraje arabskie, przestrzegając przed zagrożeniem, jakim mogą się stać ich mieszkańcy, gdy dotrze do nich bolszewicka zaraza. Jest autorem pierwszej powieści biograficznej o Leninie i wspaniałych opisów Kresów Wschodnich. Kochały go dzieci za wspaniałe bajki, które dla nich pisał, i młodzież za pełne niesamowitych przygód relacje o dziejach przodków.Ta książka to najnowsze spojrzenie na bogatą biografię drugiego po Henryku Sienkiewiczu najbardziej znanego polskiego pisarza na świecie, którego dzieła do dziś ukazują się w przekładach na język włoski, angielski, mongolski czy rosyjski.Oto Antoni Ferdynand Ossendowski - ambasador dialogu kultur. Dialogu narodów Eurazji, tak bardzo nam dziś potrzebnego.
Taniec w słońcu to barwna biografia epoki rozpoczynającej się świtem I wojny światowej i dojściem Hitlera do władzy, a kończącej upadkiem muru berlińskiego przenikniętej kultem celebry i kryzysem autentyzmu. W niezwykle inspirujący sposób dla czytelników z początku XXI wieku autor penetruje zagadnienia rzetelności i prawdy, fałszu i pozy.Splecione historie autodestrukcji Vincenta van Gogha i nagłego wzlotu i upadku handlarza dziełami sztuki Ottona Wackera odsłaniają źródła fundamentalnej niepewności, która jest znamienną cechą współczesności. Traktując sensacyjny proces który w roku 1932 wytoczony został Wackerowi za sprzedaż podrobionych obrazów van Gogha jako punkt ogniskujący, Eksteins przedstawia niezwykłą opowieść o weimarskich Niemczech, parciu do władzy Hitlera oraz zastąpieniu dziewiętnastowiecznej pewności przez dwudziestowieczną wątpliwość.Kontynuacja cieszącego się międzynarodową sławą Święta wiosny.
Imogen i Anna nieoczekiwanie dostają w spadku lodziarnię po babci. Życie sióstr wywraca się do góry nogami. Plany na przyszłość związać ze starą lodziarnią? Czy to może się udać? Ponadto usytuowany przy nadmorskim bulwarze lokal w Brighton świeci pustkami, mimo iż czaruje wdziękiem w stylu retro i vintage. Jeśli dziewczyny szybko czegoś nie wymyślą, dziedzictwo babci bezpowrotnie przepadnie.Czas zatem przejąć inicjatywę. Lato zbliża się wielkimi krokami, więc siostry opracowują plan. Pora na intensywną naukę fachu i przeobrażenie lodziarni w kultowe miejsce na mapce angielskiego południowego wybrzeża.Ale czy te najlepiej skrojone pomysły obronią się przed skłóconą rodziną, złamanym sercem i mało sprzyjającą brytyjską pogodą?Jedno jest pewne - to lato będzie zupełnie wyjątkowe!Przepyszna historia, która oczaruje i porwie wszystkich kochających zwariowane przygody, doprawione sporą dawką rozbrajającego humoru, miłosnych zawirowań oraz... wyśmienitych tradycyjnych lodów!""Książkę czyta się z wyjątkowym smakiem, który nie ulatuje po ostatnim kęsie. U Vivien mieszają się ludzkie losy, charaktery, łamią serca, a polewa karmelowa rozpuszcza smutki.Dwie siostry, dwa światy, chciwa ciotka, kochająca babcia i jamnik Hepburn. Mężczyźni jak zakalec i czekolada z chili. Wszystko spowite magiczną mgłą, jak to w Anglii, nieoczywistych rozwiązań i kroków. Słony karmel? Bardzo proszę. Książka dla miłośników sercowych perypetii, odważnych zmian życiowych i... tradycyjnych lodów. A na koniec prawdziwa uczta dla podniebienia i specjalny prezent od autorki Abby Clements: przepisy na jej ulubione lody, którymi można zaskoczyć i zdobyć serca bliskich oraz zawojować ich podniebienie"".Małgorzata Maj, dziennikarka i pisarka
Bazyli i Marcepan, jak każde rodzeństwo, uwielbiają sobie dokuczać. Jednak kiedy zajdzie taka potrzeba, jeden za drugim pójdzie w ogień. A ponieważ mieszkają na skraju tajemniczej puszczy, gdzie dzieją się rzeczy niezwykłe, pomocna dłoń zawsze się przyda.Leśni bracia, żywiołowi i rezolutni, dostarczą Wam wielu emocji i niemało powodów do śmiechu. Dzięki nim dowiecie się między innymi, kto z rodzeństwa ma gorzej - starszy czy młodszy? Kim są obrzydliwe ryjczaki? Czy prawdziwy skarb Osetnika leży na dnie podziemnego jeziora? I co jest najważniejsze w życiu.
Idea napisania niniejszej książki narodziła się w wyniku obserwacji dwóch paralelnych, jak się wydaje, procesów - stąd w podtytule znalazło się określenie „teoria światów równoległych”. Z jednej strony jako czynny socjolog i naukowiec społeczny obserwuję narastającą od dłuższego czasu bardzo szkodliwą, moim zdaniem, modę na wprowadzanie do języka naukowego opisu i wyjaśniania życia społecznego terminów i pojęć naznaczonych swym niedającym się zatrzeć rodowodem ekonomicznym - mowa tu o niezliczonych „kapitałach”: ludzkim, społecznym, kulturowym itd. Z punktu widzenia socjologii wiedzy i nauki rodzi to palące pytanie: skąd ta inwazja ekonomicznych czy ekonomizujących pojęć na teren dotąd broniący się przed podbojami ekonomistów? Otóż wydaje się, że tendencja ta ma nie tylko wewnątrznaukowe źródła, co czyniłoby ją interesującą jedynie dla specjalistów. Świadczą o tym analogiczne procesy zachodzące w świecie rzeczywistym, gdzie obserwujemy dokonującą się z reguły pod neoliberalnymi sztandarami ekspansję tym razem realnego kapitału, obejmującą czy też wchłaniającą coraz to nowe sfery życia społecznego i indywidualnego. Procesy te można sprowadzić do dwóch zasadniczych form: komodyfikacji, czyli utowarowienia, oraz prywatyzacji. Przeprowadzona w książce analiza swym zakresem odpowiada zasięgowi owych dwóch trendów. Ukazuje najróżniejsze przejawy tak pojętej kolonizacji świata życia, by skorzystać z wyrażenia niemieckiego myśliciela Jürgena Habermasa. W końcowym rozdziale podejmuje się próbę objaśnienia na gruncie socjologii wiedzy tych zaskakująco bliskich sobie, choć zachodzących w odrębnych światach potężnych procesów, których działanie już zdążyło zmienić nie do poznania oblicze zarówno nauk społecznych, jak i życia zbiorowego i prywatnego ludzi żyjących w naszej epoce. Jest oczywiste, że autorowi przyświecała chęć wzniecenia alarmu lub przynajmniej zwrócenia uwagi na realność obu tych procesów, które rządzą tak różnymi, a jednak podobnymi światami: idei oraz faktycznego życia zbiorowości i jednostek.
Peter Ackroyd powraca do Londynu, tym razem w fascynującej podroży po podziemnym świecie, gdzie fikcja łączy się z rzeczywistością, pełnym szczurów, węgorzy, potworów i duchów. Książka odkrywa przed czytelnikiem zupełnie nowy Londyn, pradawnych źródeł, strumieni, rzymskich amfiteatrów i kryjówek gangów. Autor jest zainteresowany nie tylko ukrytymi śladami londyńskiej przeszłości, ale również tym, co te ślady a także sama idea podziemia znaczą dla kultury. W jego ujęciu podziemny świat Londynu to replika miasta.Londyn podziemny to jednak nie tylko historia ruin i pozostałości minionych wieków, ale również miejsca pełnego tajemnic, żyjącego pod stopami współczesnych mieszkańców. To podróż po sercu stolicy Anglii. W końcu Londyn zbudowany jest na ciemności
Fikołki na trzepaku Tym razem Autorka bestsellerowej mazurskiej sagi postanowiła, wykorzystując doskonałą pamięć, spisać dla własnych dzieci wspominki z podwórka, wakacji, uroczystości oraz zwykłych zajść rodzinnych. Smak lodów z prawdziwą wanilią, bary mleczne czy fikołki na trzepaku dzisiaj urastają już do nostalgicznych wspomnień. Jest tam też kilka rodzinnych historii, a nade wszystko koloryt bezpiecznych podwórek; wieś, na której autorka spędzała wakacje biorąc udział w sianokosach, żniwach; zakola Biebrzy, grzybne lasy i dziecięca beztroska.
Witold Czuksanow - dziennikarz telewizyjny, autor książek o tematyce ogrodniczej. Współtwórca programów "Rok w ogrodzie" i "Laur dla ogrodnika" dla TVP1. Od lat tajniki ogrodnictwa przedstawia najprościej jak można i przekonuje, że własny ogród to czysta frajda i radość z życia. Pisze o tym m.in. w książkach "Ogród dla początkujących", "Tulipany", "Zapytaj ogrodnika". Rokrocznie publikuje w Zysk i S-ka Wydawnictwie poradnik "Wpływ Księżyca" z kalendarzem biodynamicznym.
Tytuły książek bywają dwuznaczne, często posiadają drugie dno. W tej książce żadnej pułapki nie będzie. To poradnik samodzielnej uprawy różnych warzyw oraz zbiór prostych przepisów kulinarnych. Zamiast codziennie odwiedzać pobliski warzywniak, radzę zajrzeć, poczytać, a następnie przetestować tak zdobytą wiedzę we własnym ogródku czy choćby uprawiając zieleninę w skrzynce na balkonie lub niewielkiej doniczce na parapecie. Łatwo wtedy dostrzec różnicę między smakiem warzyw pochodzących z bliżej nieznanej plantacji a samodzielnie wyhodowaną pietruszką (i nie tylko!) – może mniej urodziwą, ale jednak pyszną, aromatyczną, zdrową. Pachnie i smakuje ona również zwycięstwem w bitwie z codziennym brakiem czasu, zabieganiem, nerwami, czyli tym, co najbardziej dziś wszystkim doskwiera. Warto spróbować, by w nagrodę czerpać radość i dobre samopoczucie oraz witaminy pełnymi pęczkami!
Witold Czuksanow
Książka do czytania, oglądania i smakowania!
Pełne humoru wiersze Tadeusza Mioduszewskiego pobudzą dziecięcą wyobraźnię. Czy wiecie, skąd się biorą ciepłe słowa? O czym śni piesek Brysio? Komu pasikonik na skrzypkach swych dzwoni? Co się przydarzyło jajkom grającym w piłkę? Czy może widzieliście to dziwne zwierzę, które przed chwilą mignęło i wpadło do lasu? Ciekawe... Szukamy odpowiedzi, gdy tymczasem: ""sen się zbliża niczym ptak, wydziobuje resztki dnia"".Kołysanki Tadeusza Mioduszewskiego, ukryte w książce, przywitają ""nockę puchatą"" - pomogą rodzicom uśpić i utulić brykające dzieciaki.Tomik z ilustracjami Janusza Stannego dla wszystkich wrażliwych na barwę i piękno świetnej kreski.
- Jeśli chcesz wylecieć na zewnątrz, naciśnij żółty guzik. Martynika nacisnęła guzik i nagle poczuła na twarzy lekki powiew świeżego, trochę zimnego powietrza. - Lewy silnik gotowy. Prawy silnik gotowy. Start. Samolot uniósł się do góry i przez słoneczny korytarz wydostał się na zewnątrz. (...) Daleko przed nią, na kursie samolotu, pojawiło się coś, co przypominało ogromny, biały tort urodzinowy. Tort przybliżał się, rósł, aż nagle zamienił się w ogromną białą wyspę, spowitą w gęste mgły. - Zapiąć pasy, przygotować się do lądowania powiedział tuż obok jej ucha szorstki głos, ten sam, co poprzednio. Martynika dostaje dużo zabawek, ale naprawdę marzy tylko o tym, aby mieć psa. Dziewczynka wyrusza w tajemniczą podróż do miejsca, gdzie krowy mają kolorowe sny, ludziom zaś żyje się podobno lepiej, niż gdziekolwiek indziej. Ten świat może się wydać zaskakująco znajomy niektórym rodzicom, a na pewno babciom i dziadkom. Czy Martynika będzie chciała zostać tam na zawsze? To książka o prawdziwych emocjach i skrywanych pragnieniach. Trzyma w napięciu. Kończy się szczęśliwie.
Śledząc tę fascynującą opowieść, czytelnik co chwila przypomina sobie nazwiska innych znanych twórców, nie tylko Hermana Melville'a, ale także Franka Herberta, autora Diuny... Miville ma szczególny dar nawiązywania do innych książek, jednocześnie przesycając opowieść swoim własnym, niepowtarzalnym stylem"". ""Los Angeles Times"" Z pokładu kretownika Medes, Sham Yes ap Soorap obserwuje swoje pierwsze łowy na kretoryje. Olbrzymie krety wynurzające się z ziemi, harpunnicy mierzący do swych ofiar, wielka bitwa zakończona śmiercią jednej i chwałą drugiej strony. A jednak... nieważne, jak bardzo spektakularny jest to widok, Sham nie może się pozbyć wrażenia, że życie nie kończy się tylko na bezkresnych połaciach toromorza, nawet jeśli kapitan Medesa wciąż myśli tylko o wielkim, żółtawym krecie, który wiele lat temu pozbawił ją ręki. Gdy trafiają na wrak rozbitego pociągu, Sham odnajduje w jego szczątkach niezwykłe znalezisko serię zdjęć przedstawiających coś niemożliwego. Już wkrótce sam staje się celem poszukiwań ścigają go piraci, kolejarze, potwory i poszukiwacze odzysku i wygląda na to, że ta przygoda na zawsze zmieni nie tylko życie Shama. Może odmienić całe toromorze... Miville ani na chwilę nie daje czytelnikowi odetchnąć: emocjonujące dramaty, szalejące potwory pokroju Godzilli i wartka przygoda, jaką można poczuć tylko wówczas, pędzi się po torach pełną parą. ""USA Today"" Fikcyjne społeczności Miville'a są wprawdzie wytworem fantazji... ale wydają się prawdziwe, jakby były z krwi i kości . . . Cudownie zaraźliwa wizja. ""Daily Telegraph
Kiedy byłem mały - bardzo, bardzo dawno temu - czytałem pewną książkę; nazywała się ona Pinocchio, czyli przygody drewnianej lalki (drewniana lalka - po włosku buratino). Często opowiadałem znajomym () ciekawe przygody Buratina. Ale że książka zginęła, więc za każdym razem opowiadałem inaczej, wymyślając takie historyjki, jakich w książce wcale nie było. Teraz () postanowiłem opowiedzieć wam, dziewczęta i chłopcy, niezwykłą historię o drewnianym człowieczku. Aleksy Tołstoj Papa Carlo nawet nie podejrzewa, że kawałek polana zmieni jego życie. Wystrugany Buratino rzuca się w wir przygód w poszukiwaniu szczęścia i sławy. Rezolutny pajacyk nie boi się nikogo ani myszy, ani pary opryszków: kota Bazylego i lisicy Petroneli. Nie straszny mu nawet Karabasz Barabasz niedobry właściciel teatrzyku kukiełek. Złoty kluczyk otrzymany od Pani Żółwiowej otworzy przed Buratinem i jego towarzyszami: Pierotem, pudlem Artemonem i Malwiną tajemne drzwi i da im wszystkim szansę na wspaniałe życie.
Wacek Wężyk, chłopiec przebywający w domu chłopskiej rodziny Siwików, przygarnia wilczura - Mikusia. Ich przyjaźń rozwija się pełniej w momencie, kiedy obydwaj znajdują schronienie u gajowego mieszkającego ze swoją żoną. Tam Wacek i Mikuś zajmują się - pięknie opisaną przez autora - puszczą polską. Doglądają jej, bronią, jednocześnie cały czas sami dojrzewają, zmieniają się. Bezustannie towarzyszy im myśl o konieczności ochrony `swojego` terytorium oraz, ostatecznie, pomszczeniu doznanych licznych krzywd. Niezwykła relacja człowieka ze zwierzęciem ukazana została na tle losów Polski w okresie II wojny światowej. To wzruszająca i pouczająca książeczka, która trafi prosto do serca młodego czytelnika.
Mózg polityczny to przełomowa analiza roli emocji w życiu politycznym. Autor stawia pytania rzadko zadawane przez komentatorów politycznych czy politologów: W jaki sposób kandydaci na urzędy publiczne prowadziliby swoje kampanie, gdyby kierowali się tym, jak naprawdę działają umysły i mózgi wyborców? Jak formułowaliby hasła i obietnice wyborcze, gdyby wiedzieli, co i jak ludzie mówią, robią i czują? Ze współczesnych badań neurobiologicznych, w tym badań rezonansem magnetycznym przeprowadzonych przez zespół naukowców pod kierunkiem Westena wynika, że w wyborze polityków nie jesteśmy racjonalni. Nie analizujemy programów i obietnic wyborczych, tylko kierujemy się emocjami i dajemy się uwieść zagrywkom speców od public relations. Pragnienia, strach i wyznawane wartości to trzy główne motywy podejmowania decyzji politycznych, a dla każdego z nich kluczową rolę odgrywają emocje. Jeśli ktoś tego nie zrozumie - podkreśla Westen - przegra wybory.
Pierwszy tom kultowego cyklu, w nowej edycji rozszerzony o kilka znakomitych opowiadań. Alternatywna historia świata, w której obcy wirus uderzył w Ziemię w następstwie II wojny światowej, obdarzając garść ocalałych nadzwyczajnymi mocami. Niektóre z istot zostały nazwane Asami z powodu nadludzkich zdolności umysłowych i fizycznych, inne z powodu przybierających różne formy deformacji ciał i umysłu Jokerami, nieliczni zwrócili się przeciw ludzkości i opowiedzieli po stronie zła. Dzikie karty to historia ich wszystkich. ,,Pyszne ... Interakcje pomiędzy postaciami i nagłe zwroty akcji mają złożoność i klasę typową dla projektów sygnowanych przez George'a R.R. Martina"". Austin Grossman, autor Inside Straight
Sylwester Latkowski i Michał Majewski ujawniają kulisy największego politycznego skandalu od czasu afery Rywina!
Nieustraszeni dziennikarze tygodnika „Wprost” pokazali całemu światu, jak funkcjonuje władza w Polsce. Dzięki nim powstała książka niepowtarzalna, bezkompromisowa, która obnaża kulisy afery taśmowej, czyli wstrząsających nagrań rozmów ministrów i biznesmenów w kilku polskich restauracjach. W rolach głównych: polityczne deale i układy, łamanie konstytucji, brudne sekrety politycznej kuchni oraz manipulacja i hipokryzja jako codzienne narzędzie pracy wątpliwej klasy wpływowych osobistości.
Kto obawiał się nagrań?
Dlaczego inne redakcje nie podjęły tematu?
Jak próbowano zamieść aferę „pod dywan”?
Jak przebiegał zamach na wolność prasy?
Jak doszło do największej kompromitacji służb specjalnych w historii wolnej Polski?
Czy rzeczywiście państwo polskie „istnieje tylko teoretycznie, a praktycznie nie istnieje”?
Książka pokazuje prawdę, która nie jest łatwa i przyjemna. Tym bardziej nie można jej lekceważyć i zapomnieć!
„Za kulisami musiało się coś stać i w tej chwili obserwujemy próbę zmiany w układzie. W grze najprawdopodobniej chodzi o jakieś wielkie pieniądze”.
Jarosław Kaczyński, 8 .07.2014, „Gazeta Polska”
„Afera podsłuchowa ma taki ciężar gatunkowy, że wszystkie wcześniejsze urazy przestają być istotne”.
Leszek Miller, 1.07.2014, Twitter
„Przykra sprawa. Nie lekceważę jej”.
Donald Tusk, 14.06.2014, Twitter
„Spisek kelnerów trzęsie Polską”.
„Gazeta Wyborcza”, 23.06.2014
„Tak wielkiej kompromitacji służb specjalnych jeszcze nie było”.
„Polska The Times”, 18.07.2014
Janusz Kapusta swoją najnowszą książką dowodzi, że jest nie tylko rysownikiem, ale i pisarzem. I to pisarzem na miarę Stanisława Jerzego Leca, któremu do ""Myśli nieuczesanych"" rysunki potrzebne nie były. Kapuście - inaczej - rysunek przydaje się, bo jest on punktem wyjścia do spostrzeżeń, na jakie wpada co chwilę jego autoportret, myśląca figurka szachowa, która siedzi w pozycji Buddy.Doktor Kapusta pisze równania. Rysuje twierdzenia. Wiele tam mądrości jak gdyby ze Wschodu. Jedno zespostrzeżeń przypomina Kalidasę, indyjskiego Szekspira: miłość jest ogniem, który gasi pragnienie.Rysunki Kapusty to literatura. Teza ""Nie istnieje światło samo w sobie"" wykracza poza fizykę.Przyjemnie jest mieć coś wspólnego z tą książką. Jej tytuł brzmiałby równie dobrze w wersji alternatywnej, asekuracyjnej: ""Niezręcznik do myślenia"".Krzysztof MroziewiczNa pierwszy rzut oka, oglądania, czytania, czyli ""treści"" tu niewiele. Ale e s e n c j i?Spójrzmy uważniej, zsumujmy, co podpowiada rysunek, myśl - sentencja, paradoks, metafora poetycka albo i tzw. obiegowa prawda... Czy nie odsłaniają się nam zaskakujące kierunki, możliwości odkryć w przestrzeniach ile bardziej rozległych, skomplikowanych, niż dotąd ""się nam widziało?""Piękne, subtelne profity z lektury tego ""podręcznika""! Dzięki, i chapeaux bas za taką pedagogikę, panie J. K.Leszek DługoszJanusz Kapusta ma własny, unikalny styl. Jego rysunkowe anegdoty odznaczają się wspaniałymi pomysłami i wyobraźnią, spektakularną inteligencją i wysublimowanym poczuciem estetyki. Choć czerpie inspirację z własnego doświadczenia i wykształcenia, potrafili swoją fantazję na temat życia przełożyć na symbolikę ogólnoludzką.Trafiając prosto do podświadomości odbiorcy, wywołuje emocje u każdego.Ryszard Horowitz
Turban mistrza Mansura to zbiór opowieści sufickich, których autorem był żyjący w XIV wieku w Bagdadzie arabski mędrzec Ibn Musa al Mansur, zwany Sufim Drogi. Niemal wszystkie egzemplarze tej legendarnej książki zaginęły. Podobno jeden z ostatnich spłonął w Bibliotece Aleksandryjskiej. Niniejsza publikacja jest próbą rekonstrukcji zaginionej książki i uwspółcześnienia nauk sławnego Mistrza Mansura. W lekkiej i przystępnej formie przybliża polskim Czytelnikom mądrości Wschodu.
Książkę Kochana nie tylko świetnie się czyta, ale można się z niej paru rzeczy dowiedzieć, a niektóre z nich nawet zastosować – w mówieniu i w życiu.
Prof. Jerzy Bralczyk
W jej wierszach nie ma rozdzierania szat ani rozterek tak charakterystycznych dla niektórych poetów niepogodzonych ze światem, Bogiem, Absolutem, ze sobą wreszcie. Poetka dostrzega świat w odsłonach piękna, ale i jego marności. Przyjmuje go takim, jaki jest. Prawda o rzeczach tego świata, o tym, jak one się przejawiają, jest przez nią jedynie rejestrowana. Bo przecież w naszej świadomości, a dalej pamięci, może zagościć tylko to, czego doświadczyliśmy. Każdy samodzielnie będzie musiał tego dokonać na własnyużytek.Zapisywanie z pozoru najzwyklejszych rzeczy przypomina trochę degustację wina, wybornych serów - umyślnie odwołuję się tutaj do kultury francuskiej - tak ukochanej przez poetkę, z którą łączy mnie umiłowanie Francji - w tym kultury kulinarnej. Julia Hartwig jest prawdziwą apologetką chwili. Umie zachwycić się i docenić to, co akurat dane jest jej doświadczać.Temu smakowaniu codzienności zawsze towarzyszy wdzięczność choćby za naturalność tego,co jest nieodłączne w życiu: rytm nocy i dnia, zmiany pór roku, kwitnienie i zamieranie, naprzemienność w radości i cierpieniu, samotności i miłości.Julia Hartwig - ur. w 1921 roku w Lublinie. Wybitna poetka, eseistka, tłumaczka. Stypendystka rządu francuskiego w latach 1947-50. Wraz z mężem Arturem Międzyrzeckim uczestniczyła w International Writing Program w USA w latach 1970-74. Debiutowała tomikiem wierszy Pożegnania (1956). Wykładowczyni na Uniwersytecie Ottawy i Carlton University w Kanadzie.Ostatnimi laty związana z a5, gdzie wydała tomiki: Jasne niejasne, Wiersze wybrane, Gorzkie żale, Powroty, Zapisane. Autorka Dzienników Amerykańskich, Dziennika i Błysków, w których poetka dzieli się swoimi refleksjami na temat człowieka, świata, podróży i sztuki.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?