Idea napisania niniejszej książki narodziła się w wyniku obserwacji dwóch paralelnych, jak się wydaje, procesów - stąd w podtytule znalazło się określenie „teoria światów równoległych”. Z jednej strony jako czynny socjolog i naukowiec społeczny obserwuję narastającą od dłuższego czasu bardzo szkodliwą, moim zdaniem, modę na wprowadzanie do języka naukowego opisu i wyjaśniania życia społecznego terminów i pojęć naznaczonych swym niedającym się zatrzeć rodowodem ekonomicznym - mowa tu o niezliczonych „kapitałach”: ludzkim, społecznym, kulturowym itd. Z punktu widzenia socjologii wiedzy i nauki rodzi to palące pytanie: skąd ta inwazja ekonomicznych czy ekonomizujących pojęć na teren dotąd broniący się przed podbojami ekonomistów? Otóż wydaje się, że tendencja ta ma nie tylko wewnątrznaukowe źródła, co czyniłoby ją interesującą jedynie dla specjalistów. Świadczą o tym analogiczne procesy zachodzące w świecie rzeczywistym, gdzie obserwujemy dokonującą się z reguły pod neoliberalnymi sztandarami ekspansję tym razem realnego kapitału, obejmującą czy też wchłaniającą coraz to nowe sfery życia społecznego i indywidualnego. Procesy te można sprowadzić do dwóch zasadniczych form: komodyfikacji, czyli utowarowienia, oraz prywatyzacji. Przeprowadzona w książce analiza swym zakresem odpowiada zasięgowi owych dwóch trendów. Ukazuje najróżniejsze przejawy tak pojętej kolonizacji świata życia, by skorzystać z wyrażenia niemieckiego myśliciela Jürgena Habermasa. W końcowym rozdziale podejmuje się próbę objaśnienia na gruncie socjologii wiedzy tych zaskakująco bliskich sobie, choć zachodzących w odrębnych światach potężnych procesów, których działanie już zdążyło zmienić nie do poznania oblicze zarówno nauk społecznych, jak i życia zbiorowego i prywatnego ludzi żyjących w naszej epoce. Jest oczywiste, że autorowi przyświecała chęć wzniecenia alarmu lub przynajmniej zwrócenia uwagi na realność obu tych procesów, które rządzą tak różnymi, a jednak podobnymi światami: idei oraz faktycznego życia zbiorowości i jednostek.
Peter Ackroyd powraca do Londynu, tym razem w fascynującej podroży po podziemnym świecie, gdzie fikcja łączy się z rzeczywistością, pełnym szczurów, węgorzy, potworów i duchów. Książka odkrywa przed czytelnikiem zupełnie nowy Londyn, pradawnych źródeł, strumieni, rzymskich amfiteatrów i kryjówek gangów. Autor jest zainteresowany nie tylko ukrytymi śladami londyńskiej przeszłości, ale również tym, co te ślady a także sama idea podziemia znaczą dla kultury. W jego ujęciu podziemny świat Londynu to replika miasta.Londyn podziemny to jednak nie tylko historia ruin i pozostałości minionych wieków, ale również miejsca pełnego tajemnic, żyjącego pod stopami współczesnych mieszkańców. To podróż po sercu stolicy Anglii. W końcu Londyn zbudowany jest na ciemności
Witold Czuksanow - dziennikarz telewizyjny, autor książek o tematyce ogrodniczej. Współtwórca programów "Rok w ogrodzie" i "Laur dla ogrodnika" dla TVP1. Od lat tajniki ogrodnictwa przedstawia najprościej jak można i przekonuje, że własny ogród to czysta frajda i radość z życia. Pisze o tym m.in. w książkach "Ogród dla początkujących", "Tulipany", "Zapytaj ogrodnika". Rokrocznie publikuje w Zysk i S-ka Wydawnictwie poradnik "Wpływ Księżyca" z kalendarzem biodynamicznym.
Tytuły książek bywają dwuznaczne, często posiadają drugie dno. W tej książce żadnej pułapki nie będzie. To poradnik samodzielnej uprawy różnych warzyw oraz zbiór prostych przepisów kulinarnych. Zamiast codziennie odwiedzać pobliski warzywniak, radzę zajrzeć, poczytać, a następnie przetestować tak zdobytą wiedzę we własnym ogródku czy choćby uprawiając zieleninę w skrzynce na balkonie lub niewielkiej doniczce na parapecie. Łatwo wtedy dostrzec różnicę między smakiem warzyw pochodzących z bliżej nieznanej plantacji a samodzielnie wyhodowaną pietruszką (i nie tylko!) – może mniej urodziwą, ale jednak pyszną, aromatyczną, zdrową. Pachnie i smakuje ona również zwycięstwem w bitwie z codziennym brakiem czasu, zabieganiem, nerwami, czyli tym, co najbardziej dziś wszystkim doskwiera. Warto spróbować, by w nagrodę czerpać radość i dobre samopoczucie oraz witaminy pełnymi pęczkami!
Witold Czuksanow
Książka do czytania, oglądania i smakowania!
Pełne humoru wiersze Tadeusza Mioduszewskiego pobudzą dziecięcą wyobraźnię. Czy wiecie, skąd się biorą ciepłe słowa? O czym śni piesek Brysio? Komu pasikonik na skrzypkach swych dzwoni? Co się przydarzyło jajkom grającym w piłkę? Czy może widzieliście to dziwne zwierzę, które przed chwilą mignęło i wpadło do lasu? Ciekawe... Szukamy odpowiedzi, gdy tymczasem: ""sen się zbliża niczym ptak, wydziobuje resztki dnia"".Kołysanki Tadeusza Mioduszewskiego, ukryte w książce, przywitają ""nockę puchatą"" - pomogą rodzicom uśpić i utulić brykające dzieciaki.Tomik z ilustracjami Janusza Stannego dla wszystkich wrażliwych na barwę i piękno świetnej kreski.
- Jeśli chcesz wylecieć na zewnątrz, naciśnij żółty guzik. Martynika nacisnęła guzik i nagle poczuła na twarzy lekki powiew świeżego, trochę zimnego powietrza. - Lewy silnik gotowy. Prawy silnik gotowy. Start. Samolot uniósł się do góry i przez słoneczny korytarz wydostał się na zewnątrz. (...) Daleko przed nią, na kursie samolotu, pojawiło się coś, co przypominało ogromny, biały tort urodzinowy. Tort przybliżał się, rósł, aż nagle zamienił się w ogromną białą wyspę, spowitą w gęste mgły. - Zapiąć pasy, przygotować się do lądowania powiedział tuż obok jej ucha szorstki głos, ten sam, co poprzednio. Martynika dostaje dużo zabawek, ale naprawdę marzy tylko o tym, aby mieć psa. Dziewczynka wyrusza w tajemniczą podróż do miejsca, gdzie krowy mają kolorowe sny, ludziom zaś żyje się podobno lepiej, niż gdziekolwiek indziej. Ten świat może się wydać zaskakująco znajomy niektórym rodzicom, a na pewno babciom i dziadkom. Czy Martynika będzie chciała zostać tam na zawsze? To książka o prawdziwych emocjach i skrywanych pragnieniach. Trzyma w napięciu. Kończy się szczęśliwie.
Kiedy byłem mały - bardzo, bardzo dawno temu - czytałem pewną książkę; nazywała się ona Pinocchio, czyli przygody drewnianej lalki (drewniana lalka - po włosku buratino). Często opowiadałem znajomym () ciekawe przygody Buratina. Ale że książka zginęła, więc za każdym razem opowiadałem inaczej, wymyślając takie historyjki, jakich w książce wcale nie było. Teraz () postanowiłem opowiedzieć wam, dziewczęta i chłopcy, niezwykłą historię o drewnianym człowieczku. Aleksy Tołstoj Papa Carlo nawet nie podejrzewa, że kawałek polana zmieni jego życie. Wystrugany Buratino rzuca się w wir przygód w poszukiwaniu szczęścia i sławy. Rezolutny pajacyk nie boi się nikogo ani myszy, ani pary opryszków: kota Bazylego i lisicy Petroneli. Nie straszny mu nawet Karabasz Barabasz niedobry właściciel teatrzyku kukiełek. Złoty kluczyk otrzymany od Pani Żółwiowej otworzy przed Buratinem i jego towarzyszami: Pierotem, pudlem Artemonem i Malwiną tajemne drzwi i da im wszystkim szansę na wspaniałe życie.
Mózg polityczny to przełomowa analiza roli emocji w życiu politycznym. Autor stawia pytania rzadko zadawane przez komentatorów politycznych czy politologów: W jaki sposób kandydaci na urzędy publiczne prowadziliby swoje kampanie, gdyby kierowali się tym, jak naprawdę działają umysły i mózgi wyborców? Jak formułowaliby hasła i obietnice wyborcze, gdyby wiedzieli, co i jak ludzie mówią, robią i czują? Ze współczesnych badań neurobiologicznych, w tym badań rezonansem magnetycznym przeprowadzonych przez zespół naukowców pod kierunkiem Westena wynika, że w wyborze polityków nie jesteśmy racjonalni. Nie analizujemy programów i obietnic wyborczych, tylko kierujemy się emocjami i dajemy się uwieść zagrywkom speców od public relations. Pragnienia, strach i wyznawane wartości to trzy główne motywy podejmowania decyzji politycznych, a dla każdego z nich kluczową rolę odgrywają emocje. Jeśli ktoś tego nie zrozumie - podkreśla Westen - przegra wybory.
Sylwester Latkowski i Michał Majewski ujawniają kulisy największego politycznego skandalu od czasu afery Rywina!
Nieustraszeni dziennikarze tygodnika „Wprost” pokazali całemu światu, jak funkcjonuje władza w Polsce. Dzięki nim powstała książka niepowtarzalna, bezkompromisowa, która obnaża kulisy afery taśmowej, czyli wstrząsających nagrań rozmów ministrów i biznesmenów w kilku polskich restauracjach. W rolach głównych: polityczne deale i układy, łamanie konstytucji, brudne sekrety politycznej kuchni oraz manipulacja i hipokryzja jako codzienne narzędzie pracy wątpliwej klasy wpływowych osobistości.
Kto obawiał się nagrań?
Dlaczego inne redakcje nie podjęły tematu?
Jak próbowano zamieść aferę „pod dywan”?
Jak przebiegał zamach na wolność prasy?
Jak doszło do największej kompromitacji służb specjalnych w historii wolnej Polski?
Czy rzeczywiście państwo polskie „istnieje tylko teoretycznie, a praktycznie nie istnieje”?
Książka pokazuje prawdę, która nie jest łatwa i przyjemna. Tym bardziej nie można jej lekceważyć i zapomnieć!
„Za kulisami musiało się coś stać i w tej chwili obserwujemy próbę zmiany w układzie. W grze najprawdopodobniej chodzi o jakieś wielkie pieniądze”.
Jarosław Kaczyński, 8 .07.2014, „Gazeta Polska”
„Afera podsłuchowa ma taki ciężar gatunkowy, że wszystkie wcześniejsze urazy przestają być istotne”.
Leszek Miller, 1.07.2014, Twitter
„Przykra sprawa. Nie lekceważę jej”.
Donald Tusk, 14.06.2014, Twitter
„Spisek kelnerów trzęsie Polską”.
„Gazeta Wyborcza”, 23.06.2014
„Tak wielkiej kompromitacji służb specjalnych jeszcze nie było”.
„Polska The Times”, 18.07.2014
Janusz Kapusta swoją najnowszą książką dowodzi, że jest nie tylko rysownikiem, ale i pisarzem. I to pisarzem na miarę Stanisława Jerzego Leca, któremu do ""Myśli nieuczesanych"" rysunki potrzebne nie były. Kapuście - inaczej - rysunek przydaje się, bo jest on punktem wyjścia do spostrzeżeń, na jakie wpada co chwilę jego autoportret, myśląca figurka szachowa, która siedzi w pozycji Buddy.Doktor Kapusta pisze równania. Rysuje twierdzenia. Wiele tam mądrości jak gdyby ze Wschodu. Jedno zespostrzeżeń przypomina Kalidasę, indyjskiego Szekspira: miłość jest ogniem, który gasi pragnienie.Rysunki Kapusty to literatura. Teza ""Nie istnieje światło samo w sobie"" wykracza poza fizykę.Przyjemnie jest mieć coś wspólnego z tą książką. Jej tytuł brzmiałby równie dobrze w wersji alternatywnej, asekuracyjnej: ""Niezręcznik do myślenia"".Krzysztof MroziewiczNa pierwszy rzut oka, oglądania, czytania, czyli ""treści"" tu niewiele. Ale e s e n c j i?Spójrzmy uważniej, zsumujmy, co podpowiada rysunek, myśl - sentencja, paradoks, metafora poetycka albo i tzw. obiegowa prawda... Czy nie odsłaniają się nam zaskakujące kierunki, możliwości odkryć w przestrzeniach ile bardziej rozległych, skomplikowanych, niż dotąd ""się nam widziało?""Piękne, subtelne profity z lektury tego ""podręcznika""! Dzięki, i chapeaux bas za taką pedagogikę, panie J. K.Leszek DługoszJanusz Kapusta ma własny, unikalny styl. Jego rysunkowe anegdoty odznaczają się wspaniałymi pomysłami i wyobraźnią, spektakularną inteligencją i wysublimowanym poczuciem estetyki. Choć czerpie inspirację z własnego doświadczenia i wykształcenia, potrafili swoją fantazję na temat życia przełożyć na symbolikę ogólnoludzką.Trafiając prosto do podświadomości odbiorcy, wywołuje emocje u każdego.Ryszard Horowitz
Ofiara/, trzeci tom bestsellerowego cyklu "Odznaka honoru", który miłośnicy policyjnych historii nazywają prekursorskim wobec niezwykle modnych ostatnio seriali w rodzaju CSI, opowiada o brutalności mafii, zabójstwach na zlecenie i przypadkowym (prawdopodobnie) świadku - dziewczyna z bogatej i znanej rodziny zostaje wmieszana w porachunki gangów. Jednym z podejrzanych jest funkcjonariusz Matt Payne, bohater poprzednich tomów serii. Matt nieświadomie bierze udział w ostatecznej rozprawie między organizacjami przestępczymi i... jego własnym oddziałem policji. Aby udowodnić swoją niewinność, będzie musiał zaryzykować niemal wszystko...
W ekskluzywnej dzielnicy Filadelfii grasuje seryjny gwałciciel. Mimo wysiłków różnych służb nie udaje się go złapać. Burmistrz powołuje nowy wydział w departamencie policji - wydział dochodzeń specjalnych, a jego dowódcą mianuje inspektora sztabowego Petera Wohla. Funkcjonariusze muszą nie tylko poszukiwać groźnego przestępcy, lecz także zmagać się z krytyką ze strony prasy, strachem społeczeństwa i własnymi słabościami. Pogoń z czasem trwa, aż do ostatecznej dramatycznej konfrontacji...
Najbardziej znane cykle Griffina, "Korpus" i "Ostatni bohaterowie", poświęcone były sławie i chwale żołnierzy. Seria "Odznaka honoru" stanowi tę samą wspaniałą mieszankę realizmu, dramatyzmu i porywającej akcji, tyle że jej bohaterami są policjanci z Filadelfii - dzielni faceci w mundurach, lub po cywilnemu, ukazani tak wiarygodnie jak w żadnych innych książkach.
"Od czasu /Cebulowego pola/ nikt nie stworzył równie prawdziwych opowieści o gliniarzach. W.E.B. Griffin napisał najlepszy dramat policyjny w historii gatunku!".
Harold Coyle, autor bestsellerów /wojna@com/ i /Pętla czasu/
Uśmiech słońca to zbiór przypowieści filozoficznych, podejmujących tematy interesujące nas wszystkich: kim jesteśmy, skąd się wzięliśmy i dokąd zmierzamy. Autor inteligentnie łączy wątki z różnych kultur i tradycje religijne z całego świata. Czerpie z bogatej skarbnicy mądrości i wiedzy tao, zen, buddyzmu, chrześcijaństwa i innych ścieżek duchowych. Błyskotliwymi pointami i wnioskami oraz aforyzmami skłania do głębokiej refleksji nad sobą, życiem, światem i ludzkością. Choć podejmowane przez niego tematy są ważne, to wiele opowieści przepełnionych jest radością, pogodą ducha i uśmiechem. Wspaniała lektura zarówno dla wszystkich poszukujących sensu istnienia, interesujących się ezoteryką czy duchowością, jak i dla wielbicieli takich pisarzy jak Anthony DeMello czy Jiddu Krishnamurti.
Przyjazne zwierzątka - kotek urwis, jeż zbierający nocą jabłka, ptaszek uczący się skakać wraz z Ludwiczkiem i Małgosią zapraszają do wspólnej zabawy. Doskonałe wyczucie rymu i rytmu autora wierszy powoduje, że zbiór ten jest idealny do nauki na pamięć nawet przez najmłodsze dzieci.
Czy słońce świeci, czy deszcz pada, wędruje po świecie turystów gromada... Cybernutki, przybysze z planety Forte, wylądowały na Ziemi i spotkały kłótliwą Grzechotnicę, sympatycznego pieska Milaska, łasucha misia Miodopijka, cichutkie myszki Klaudyny i tajemniczą Zuzannę. Pieszo, samochodem, samolotem, balonem lub pociągiem podróżowały i poznawały wiele ciekawych miejsc na świecie, interesujących ludzi, ich obyczaje, historie, a wszystko w kręgu muzyki... Co zobaczyły, gdzie były, jakie miały przygody? Wyruszmy z nimi na nieznane szlaki i pod każdą szerokość geograficzną.
Ile jest ciekawych zawodów! Zosia chce zostać lekarką, Kasia nauczycielką, Irenka krawcową, Martusia architektem, Małgorzatka sprzedawczynią, a Agatka pisarką. A ty? Kim będziesz, gdy dorośniesz?
Ołowiany dobosz, mimo że najmniejszy z dziesięciu, nie ma kompleksów. Każdy z jego kompanów jest dobry w swojej dziedzinie - jeden świetnie gotuje, inny jeździ konno, jeszcze inny potrafi wspaniale pływać. Ołowiany dobosz poznał już sekret, który dzisiaj ci zdradzi. Nieważne jak wyglądasz - czy jesteś wysoki i chudy jak tyczka czy niski, czy masz perkaty czy zadarty nos - każdy jest wyjątkowy i ma swoje pasje, które czynią go ciekawym.
Czy kapłaństwo jest pracą na cudzym polu, a jeśli tak, to czy może ona dać człowiekowi miłość, poczucie sensu?
Czy ksiądz Wacław stanie pośród księży, dla których sutanna staje się pancerzem nie do udźwignięcia, a celibat niczemu nie służącym anachronizmam?
Umiłowanie przeszłości z jej legendarnymi akcentami, duchowa aura zakątka w widłach rzek Warty i Cybiny skłoniły mnie do przygotowania tej publikacji w o wiele szerszej prezentacji, niż to czyniłem w albumach o Poznaniu. Każda epoka wnosiła swą cząstkę do obrazu architektonicznego i duchowego Ostrowa Tumskiego. Dominującym akcentem
minionych stuleci pozostaje jednak katedra.
Zastanowić się wypada, jakie czynniki wpłynęły na to, że świątynia przetrwała nie tylko zmienne koleje losu, ale dziś należy do najprężniejszych ośrodków duchowych tego regionu – Wielkopolski. Zacznę od srebrnopiórego orła, jego postać stała się znakiem plemion, które utworzyły państwo polskie na rozległych, lesistych równinach w dorzeczach Wisły i Odry. Stara legenda, przekazywana z pokolenia na pokolenie o najstarszym przodku polskim Lechu tu też ma miejsce.
Kiedy w 1295 roku książę wielkopolski Przemysł II, dokonując kolejnej próby zjednoczenia ziem polskich, przywdział koronę królewską, kazał na swej majestatycznej pieczęci umieścić orła w koronie i napis głoszący, że „Zwrócił sam Najwyższy zwycięskie znaki Polakom”. To był prolog do tego, czego świadkami były kolejne pokolenia, tworzenia się państwa Polan i Rzeczypospolitej. Pracując nad albumem, obcowałem z epokami powstawania kolejnych dzieł sztuki sakralnej, którymi uposażano świątynię, były niszczone, ale i odtwarzane od nowa wielokroć. Wszystko co zostawiamy po sobie, staje się źródłem historycznym, które zawiera informacje o przeszłości. Moja prezentacja poświęcona jest tym akcentom z historii katedry, które godne są wyróżnienia i stałego miejsca w naszej pamięci.
Spacerując po Ostrowie Tumskim, myślałem, ile jeszcze tajemnic kryje ta uświęcona ziemia.
Zwiedzając katedrę, odnosimy wrażenie, że historia która zaczęła się tu setki lat temu, trwa do
dziś. Była ona świadkiem najważniejszych wydarzeń w dziejach naszego kraju. Mieszko I przygotował na przyjazd czeskiej księżniczki Dąbrówki nie tylko pałac, ale i kaplicę. Była to pierwsza świątynia na ziemiach polskich. Zbudowano też potężne baptysterium z misami chrzcielnymi dla ludu. W świątyni znajduje się wiele cennych dzieł sztuki, część z nich trafiła tu po 1945 roku, obfitość możemy zobaczyć w Muzeum Archidiecezjalnym – dawnej Akademii Lubrańskiego. Kościół katedralny był miejscem wielu wydarzeń historycznych. Do takich należały m.in. pogrzeby średniowiecznych królów i książąt. Świątynia jest najstarszą nekropolią władców z dynastii piastowskiej.
Prezentowany album to właśnie wynik spotkania z tymi, którzy na przestrzeni ponad tysiąca lat tworzyli to miejsce. Uważam, że nawet pośredni sposób obcowania ze sztuką sakralną przez oglądanie fotografii, przeczytanie paru zdań o architekturze, o rzeźbie i malarstwie, drewnie uszlachetnionym ręką artysty – w jakiś sposób wzbogaca naszą wiedzę historyczną i dostarcza niezapomnianych wrażeń.
Informacje o przedstawionych zabytkach mają formę zwięzłych not, obejmujących istotne dane każdego obiektu. Wszystkich, którzy uczestniczyli w tworzeniu tego albumu, będę wspominał z wielką sympatią. Szczególne podziękowania przekazuję Arcybiskupowi Metropolicie Stanisławowi Gądeckiemu, księdzu proboszczowi Ireneuszowi Szwarcowi, ks. Marianowi Lewandowskiemu, ks. Michałowi Maciołce, bratu Józefowi Przybyszowi za okazanie dobrej woli i pomocy przy gromadzeniu materiałów fotograficznych i merytorycznych.
Przy technicznym kształtowaniu wizerunku tej książki współpracował ze mną Bogusław Trybus.
Mam nadzieję, że ten album stanie się naszą wspólną radością.
Konrad Kazimierz Czapliński
Kontynuując swą podróż przez stulecia, Jerzy Besala przygląda się tym razem uczuciowości i obyczajowości właściwej dla XVI, XVII i XVIII wieku. To epoka odkryć geograficznych, wielkich przemian związanych z rozwojem handlu, wytwórczością, urbanizacją, szczególnie we Włoszech, gdzie już w XVI wieku połowa ludności mieszkała w miastach. To także okres reformacji, zmian teologicznych i przeobrażeń w podejściu do płciowości, edukacji kobiet z elit, rozwoju druku.
Nadchodziły nowe czasy dla obu płci, średniowieczny wzorzec załamywał się. Mężczyźni przestawali być dominantami w realizowaniu „miłości” jako pożądania. Wykształcone królowe, jak osławiona francuska Margot de Valois, potrafiły gardzić „prostackimi” mężczyznami w stopniu dotąd niespotykanym, pisać – jak byśmy powiedzieli dziś – feministyczne teksty i otwarcie realizować swe seksualne potrzeby. Złość kobiet, wynikająca z nierówności praw, od XVI wieku dość łatwo zaczęła wydobywać się na powierzchnię życia publicznego.
W czwartym tomie Miłości i strachu przeczytamy m.in. o romansach i miłosnej manipulacji wśród polskich i europejskich elit, maskach dworskich i etykiecie, uczuciach „zreformowanych” i skrytych w klasztorach, żądzach po szlachecku i rozkoszach chłosty.
Czy kapłaństwo jest pracą na cudzym polu, a jeśli tak, to czy może ona dać człowiekowi miłość, poczucie sensu? Czy ksiądz Wacław stanie pośród księży, dla których sutanna staje się pancerzem nie do udźwignięcia, a celibat niczemu nie służącym anachronizmem? Czy dręczony przeciwnościami, które fundują mu bliscy i wrogowie podda się i poszuka szczęścia w miłości do kobiety i założeniu własnego domu?
"Cudze pole« to brawurowe zwieńczenie trylogii »Przypadków księdza Grosera«. Miał rację ksiądz Andrzej Luter, pisząc po »Truflach«, że jeśli Grzegorczyk utrzyma formę, to trzeci tom będzie najlepszy. Miał absolutną rację. A Grzegorczyk nie tylko formę utrzymał. Nie wiem jak on to robi, że pisze coraz lepiej i lepiej..."
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?