Najlepszy, najpełniejszy, najprawdziwszy, a nade wszystko najśmieszniejszy przewodnik po rzeczywistości PRL-u.Jakim cudem po raz pierwszy ukazał się legalnie w rzeczonym PRL-u w roku 1975 pozostaje zagadką. Nigdy później nie wznawiany. Chwalony w Kulturze paryskiej przez Stefana Kisielewskiego. Ilustrowany przez Autora. Jeżeli nie było Cię wtedy na świecie przeczytaj, a dowiesz się, jakiej ekwilibrystyki wymagało życie od twoich rodzicow. Jeżeli PRL pamiętasz - czytając tę książkę będziesz śmiał się w głos, choć czasem pomyślisz - jak do cholery dawało się wtedy normalnie żyć? Jak żyć z władzą, jak podróżować pociągiem sypialnym, jak kupić samochód albo, co gorsza, części zapasowe, jak znaleźć prawdziwą kawę, dlaczego nowowybudowany hotel jest nieporównanie gorszy od starego, od lat nieremontowanego, jak nie rozgniewać ekspedientki w sklepie, jak żyć nie pijąc - to tylko niektóre zagadnienia z pasją omówione przez Fedorowicza. Które stały się zupełnie nieaktualne, które przetrwały, a które bywają reaktywowane - oceni, pysznie bawiąc się w trakcie lektury, czytelnik.
Mistrzyni subtelnych narracji pulsujących intensywną siłą emocjonalną powraca z nową prozą.
Kilka miesięcy po premierze amerykańskiej do rąk polskich czytelników trafi zbiór dziewięciu niepublikowanych wcześniej oryginalnych opowiadań pisanych przez Elizabeth Strout równolegle z docenioną w USA i Polsce powieścią Mam na imię Lucy.
Poznany dalsze losy bohaterów, którzy byli obecni w życiu powieściowej Lucy Barton.
Szykuje się prawdziwa uczta dla fanów „znakomitej prozy uważnych słów i wibrującej ciszy”, jak określił powieść Mam na imię Lucy New York Times Review of Books, umieszczając powieść amerykańskiej pisarki wśród najbardziej znaczących książek 2016 roku.
GDZIE NIEDŹWIEDZIE ZIMUJĄMimo że nie wyobraża sobie, by na stałe wyjechać z Polski, trudno mu żyć bez corocznych długich wypadów na koniec świata. Marek Niedźwiecki fotografuje Australię od piętnastu lat, zjechał ten nadzwyczajny kontynent wzdłuż i wszerz. Mieszkał w wiosce wielorybników, wspinał się na drzewa giganty, stawał twarzą w twarz z ospałym misiem koala i oko w oko ze śmiertelnie jadowitym wężem brązowym. Spacerował po Sydney, Melbourne, Perth, Darwin, Hobart. Zasnął podczas przechadzki dwukilometrowym molo. Nie wszedł na Górę Kościuszki, czego się trochę wstydzi i na Ayers Rock, z czego jest bardzo dumny. Stał się miłośnikiem australijskiego wina, australijskiego miodu, australijskich ryb i australijskiego sposobu skracania słów... Stał się po części Australijczykiem.Ta książka pełna jest miłości do Australii.Jean DunnAmbasador Australii w PolsceMimo wyraźnych różnic Australię z Polską łączy wiele. Przede wszystkim fakt, że do obu krajów przyjeżdża się raz, a potem już ciągle wraca! Potwierdzeniem tego jest ""australijska miłość"" Autora tej wspaniałej książki, Pana Marka Niedźwieckiego. Gorąco polecam ją wszystkim Polakom i Australijczykom, którzy pragną pokonywać bariery geograficzne, aby jak najwięcej dowiedzieć się wzajemnie o sobie i o swoich krajach.Paweł MilewskiAmbasador Rzeczypospolitej Polskiej w AustraliiMarek Niedźwiecki (ur. 1954) dziennikarz muzyczny, jeden z najwspanialszych głosów w historii polskiego radia, twórca Listy Przebojów Programu Trzeciego, pomysłodawca wielu serii płytowych, m.in. Smooth Jazz Cafe i Muzyka Ciszy, autor książki Radiota (Wielka Litera 2014). Samotnik, podróżnik, wieczny prowincjusz.
Znać rękę mistrza.
Gazeta Wyborcza
Pałac książąt Rohatyńskich w Arancewie, schyłek roku 1812. Ślepy los wiąże ze sobą dwóch napoleońskich żołnierzy. To hrabia Andrzej Rangułt, „młody bóg wojny, największy kawalerzysta Wielkiej Armii, faworyt cesarza” i porucznik Semen Hoszowski, syn popa, wykształcony, ale prostak. Obaj zmuszeni są podjąć morderczą wyprawę przez zimowy bezkres Rosji, by dostać się do domu Rangułta na Litwie. Bohaterowie, którzy od początku czuli wzajemną antypatię, teraz są na siebie skazani, wiedzą, że śmierć towarzysza oznacza koniec ich obu. Jest tu wszystko, czego szukamy w efektownej, wartkiej powieści: zniewaga, pojedynek, zuchwała kradzież, dramatyczna ucieczka, wielkie pieniądze, niespodziewana miłość.
Warunek – obok dyptyku Stankiewicz. Powrót – uważany jest za najlepsze dzieło Eustachego Rylskiego. Za tę ksiażkę autor był nominowany do Nagrody Literackiej Nike w 2006 roku.
Eustachy Rylski - ur. 1944, prozaik, dramaturg i scenarzysta. Zadebiutował w 1984 roku dyptykiem Stankiewicz. Powrót. Autor m.in. powieści Człowiek w cieniu (nagroda Mackiewicza), zbioru opowiadań Szara lotka oraz tomu esejów Po śniadaniu. Za Warunek nominowany do Nike i Angelusa. Tłumaczony m.in. na język francuski
Krzysztof Varga idzie ze śmiercią na udry Dziesięć opowieści, których bohaterowie wystawieni są na ciężkie próby. Trudno powiedzieć, która z nich jest trudniejsza – próba życia, czy próba śmierci. Nieunikniony koniec zrównuje mieszkańców blokowisk, pracowników korporacji, bywalców modnych knajp, duchownych i wróżbitów. Nie chronią przed nim zasobne konta, uciechy cielesne, tarot, ani tym bardziej współczesny pęd do posiadania. Muszą się z nim zmierzyć biurowe androidy zaprogramowane na realizację celów, córki wiecznie pokłócone z matkami i zawsze za późno za nimi tęskniące, statystyczne polskie rodziny przy świątecznych stołach i niespełnieni kochankowie. A wszystkiemu towarzyszy natrętne uczucie, że to mogło wydarzyć się naprawdę. Krzysztof Varga - (ur. 1968 r.), pisarz, felietonista. Autor m.in. powieści: Tequila, Nagrobek z lastryko, Trociny, Masakra i zbioru felietonów Setka. Wydał także książki eseistyczne o Węgrzech: Gulasz z turula, Czardasz z mangalicą i Langosz w jurcie. Trzykrotnie nominowany do Nagrody Literackiej Nike, laureat Nike Czytelników 2009 roku za Gulasz z turula. Mieszka w Warszawie.
Każdy czasem marzy, by cofnąć się w czasie i jeszcze raz poczuć się dzieckiem. Zrobić niektóre rzeczy jeszcze raz, ale inaczej. Bo w gruncie rzeczy ciągle żyje w nas dziecko, czy mamy lat 30, 50 czy 80.Uważajcie jednak o czym marzycie. Czasami marzenia się spełniają Jarko Wolski też wracał wspomnieniami do bezpiecznych, sielskich lat dzieciństwa. Ale nie żeby chciał znów mieszkać w ciasnym pokoju dzielonym z siostrą, jeszcze raz wkuwać bezużyteczne wzory skróconego mnożenia, walczyć z upiorną woźną, zgłębiać wstydliwą sztukę podrywu i znów czuć niepokój na widok wyniszczonego chorobą ojca. A to właśnie mu się przydarzyło - wrócił do przeszłości naprawdę.W powieści Sosnowskiego mieszają się epoki, lata, pory roku, a Jarko uwięziony w pętli czasu zaczyna wierzyć, że utknął w niej na dobre. Nie może pozbyć się wrażenia, że na ulicy właśnie minął swoją żonę, której przecież jeszcze nie ma. Gdzieś na peronie widzi siebie samego sprzed kilku lat. A może raczej za kilka lat? Jarko będzie musiał nieźle pogłówkować, by odnaleźć powrotną drogę z odległych zakamarków pamięci...Jerzy Sosnowski - ur. 1962 roku w Warszawie, historyk literatury, pisarz i publicysta, członek redakcji kwartalnika Więź, były dziennikarz radiowej Trójki. Laureat Nagrody Kościelskich za zbiór opowiadań Wielościan (2001). Autor m.in. powieści ""Apokryf Agłai"" oraz Sen sów. Nominowany do Nagrody Literackiej Nike za zbiór esejów Co Bóg zrobił szympansom
Psychologiczny thriller, który pokazuje, że w każdym z nas jest coś do ukrycia.Szanowany uniwersytecki wykładowca Evan Birch zostaje oskarżony o zabójstwo uczennicy z pobliskiej szkoły. Gdy dochodzenie wykazało, że na jego samochodzie są ślady jej szminki, rodzina zaczyna wątpić w jego niewinność, a sam oskarżony zaczyna rozumieć, że im bardziej się broni, tym sprawa wygląda gorzej. Każde słowo może być inaczej rozumiane, a kwestia winy i niewinności staje się o wiele bardziej skomplikowana i niebezpieczna niż akademickie teorie. W przygotowaniu ekranizacja powieści z takimi gwiazdami jak Nikolaj Coster-Waldau, Greg Kinnear i Emma Roberts.
Powieść wielowątkowa, poetycka, wzruszająca i wstrząsająca. Wbrew utartym scenariuszom, które najczęściej dyktuje życie, Czerwiński opowiada o niezwykłej relacji łączącej ojca i syna, która jest wystawiona na próbę przez rozpadające się małżeństwo rodziców. Takie dramaty dzieją się w wielu domach, ale niewiele osób mówi o tym głośno. Tam, gdzie dorośli prowadzą ostrą wojnę, ofiarą padają dzieci. Tam, gdzie rodzice wymierzają sobie ciosy, dzieciom pozostają rany. Wzruszający obraz miłości, odpowiedzialności, niezwykłego porozumienia i determinacji. Jest to również historia o kryzysie wieku średniego i o drugiej młodości, która, jak mówi narrator powieści, jest tylko pierwszą starością. O starciu świata marzeń z rzeczywistością i codziennością. Wątki te nakładają się na niezwykłą, magiczną wręcz relację ojca i syna, opowieść o mieszanym związku Polaka i Francuzki, by stać się dramatycznym obrazem rozstania, rozwodu i desperackiej ojcowskiej walki o ratowanie swej wielonarodowościowej rodziny.
Ekskluzywny literacki podarunek dla wszystkich kobiet. Takiego pojedynku jeszcze nie było. Autor, który wie, jak mówić o kobietach i ośmiu wrażliwych mężczyzn, którzy weszli z nim w dialog: Tomasz Jastrun, Daniel Odija, A J Gabryel, Alek Rogoziński, Igor Brejdygant, Jacek Melchior, Paweł Paliński, Ahsan Ridha Hassan.Opowiadania Janusza L. Wiśniewskiego i osiem zaskakujących na nie odpowiedzi. Kontynuacja bestsellerowych Kulminacji i tym razem zaskoczy czytelniczki. Przede wszystkim tym, w jaki sposób nowi autorzy opowiedzieli historie, które znaleźli w opowiadaniach Wiśniewskiego. Te same literackie bohaterki stają się zupełnie innymi osobami, ich sekrety, czasem jedynie zarysowane w opowiadaniach Janusza Wiśniewskiego, stają się pretekstem do ciągu kolejnych zazębiających się opowieści. Z tej niecodziennej reakcji łańcuchowej zrodziła się opowieść, która przypomina nam, co kiedyś czuliśmy, co nadal przeżywamy i czego ciągle pragniemy.
To przede wszystkim surowy obraz codzienności umęczonej i wypartej, opisanej z wielkim literackim kunsztem. Ten tekst jest surowy, matowy, chirurgiczny jak Haneke. Opisuje rzeczy, które u Jolanty Brach-Czainy nazywają się "krzątactwem" zakupy, pranie, przeglądanie się w lustrze, wybieranie odzieży. Zazdroszczę Natalii, że wpadła na pomysł opisania tego wszystkiego przez pryzmat wizyt w centrach handlowych, które uważamy za coś nieważnego i wstydliwego. Opisanie nieopisanego i uniwersalnego jest prawdziwym zadaniem literatury i to zadanie zostało w tym tekście spełnione. Jeśli jesteście osobami, które wiedzą jak to jest obserwować rzeczywistość znad kartonowego kubka z tanią kawą w Tesco, ta książka jest dla Was. – MAŁGORZATA HALBER
Depresyjna mieszkanka przedmieść Warszawy. Przedstawicielka pokolenia umów śmieciowych. Bywalczyni supermarketów. Młoda żona i – niedługo – matka. Bohaterka „Jak pokochać centra handlowe” to kobieta, w jakiej przejrzeć może się wielu z nas.
Mimo braku stałego zatrudnienia i prawa do urlopu macierzyńskiego decyduje się na dziecko. I odkrywa, że na to, co przychodzi po porodzie, nikt jej nie przygotował. Tej gigantycznej zmiany trzeba doświadczyć na sobie. Ona jej doświadcza bardzo boleśnie. Macierzyństwo okazuje się wyzwaniem, któremu trudno podołać. Niepojętą konfrontacją z własnym ciałem i kulturowymi nakazami. Rozprawą ze swoim dotychczasowym życiem. Jak można sobie z tym poradzić? Czy głęboka depresja poporodowa to jedyne tabu, z którym trzeba się zmierzyć?
„Prawo jest relatywnie łagodne dla dzieciobójczyń, jednak nie jest dla nich łagodna opinia publiczna. Wyznanie matki niemowlęcia, płaczącego szóstą godzinę przez ząbkowanie lub kolkę, że ma myśli o wyrzuceniu zawiniątka przez okno, wciąż pozostaje w sferze tabu.” - tłumaczy autorka książki. I sama to tabu przełamuje – po raz pierwszy tak dojrzałym literacko, doniosłym głosem. Głosem, którego nie można zapomnieć. „Jak pokochać centra handlowe” to także mocny i realistyczny obraz współczesnej Polski widzianej oczami młodych ludzi wchodzących w dorosłość. To opis polskich przedmieść, codziennej pracy i obowiązków. Działający jak uderzenie pięścią manifest pokolenia prekariatu.
Debiut literacki Natalii Fiedorczuk to opowieść o kobiecym doświadczeniu, jakiej w Polsce jeszcze nie było. Bezkompromisowa, mądra, do bólu prawdziwa.
W tej książce nie ma takiego scenariusza, który nie mógłby się zrealizować. Tajne służby większych i mniejszych mocarstw, zakonnice, żołnierze, oficerowie i generałowie wojsk, muzułmanie, celebryci, artyści – oni wszyscy są bohaterami nowej, szalonej powieści wybitnego prozaika Piotra Wojciechowskiego. W opowieści rozpiętej między fantasmagorycznymi krajami arabskimi, a równie fantasmagoryczną krainą z grubsza przypominającą Polskę, dzieją się rzeczy kompletnie absurdalne. I absurdalnie śmieszne! Świat krzykliwych, krótkotrwałych mód, religijnych aberracji i gospodarczych przekrętów – jednym słowem świat, który zwariował.
Wojciechowski nie oszczędza modnych filmowców, zideologizowanych krytyków, uczestników wojskowych misji zagranicznych, obłudnych sióstr zakonnych czy ogarniętych manią popularności gwiazd. Dawno w literaturze polskiej nie było czegoś równie śmiesznego!
Ta książka to gigantyczny żart ze współczesności, która miesza wszystko ze wszystkim, ale żart, w którym pobrzmiewają całkiem poważne i aktualne pytania: czy nie zatraciliśmy się już w szaleństwie? Czy nie przesadziliśmy już w walce wszystkiego ze wszystkim? Czy istnieje szansa, byśmy – podzieleni do granic możliwości – mogli się w którymś miejscu spotkać?
Piotr Wojciechowski (ur. 1938 r.) – poeta, prozaik, reżyser filmowy, scenarzysta, krytyk filmowy, publicysta, rysownik. Jego debiut Kamienne pszczoły, a także druga książka, Czaszka w czaszce, stały się powieściami kultowymi. Laureat prestiżowych nagród literackich – Nagrody Kościelskich oraz Nagrody imienia Kornela Makuszyńskiego.
Nowa powieść autorki bestsellerowych książek „Rok na Majorce” i „Powrót na Majorkę”
W Warszawie lat 90 krzyżują się drogi trojga młodych ludzi. Iza od małego obiecywała sobie, że wyrwie się z Białegostoku, nie będzie harowała na parówkową i swetry z lumpeksu, ale zostanie kimś. Anita od zawsze miała wszystko, a czego nie miała, potrafiła zdobyć. Tomek wraca do Warszawy po kilku latach spędzonych we Włoszech, żyje ponad stan utrzymując kolejnych kochanków i zatracając się w nocnym klubowym życiu. Z ich przypadkowego spotkania wywiązuje się trwająca ponad dwadzieścia lat przyjaźń. Szalone imprezy, błahe problemy, powierzchowne rozmowy, życie bez planu wydają się trwać wiecznie. Ale pewnego dnia różowa beztroska się kończy.
Ta opowieść jest jak pralinka z cierpkim nadzieniem. Szybko i przyjemnie rozpływa się w ustach, ale czuć w niej nutę goryczy prawdziwego życia.
Zapętliliśmy się. My i Wy. Najwyższy czas zacząć normalnieć. Najwyższy czas zacząć ze sobą rozmawiać.
Polską, jak mówi jeden z bohaterów książki, podobno rządzi nasizm. Wszystko, co robią nasi, jest dobre – dodaje. Trudno ustalić, kto zaczął. I kiedy. Czy to 10 kwietnia 2010 roku tak nas w Polsce podzielił, czy może tę przepaść zaczęliśmy kopać dużo wcześniej? Wałęsa – zdrajca czy bohater? Okrągły Stół – powód do dumy czy Targowica? Smoleńsk – katastrofa czy zamach? Pytając tylko o to nie ruszymy się z miejsca, nie dowiemy się o sobie niczego więcej.
Ewa Wanat spotkała się z przedstawicielami każdej ze stron, by poszukać punktów wspólnych. Jest ich więcej, niż się wydaje.
Jacek Żakowski krytykujący prof. Jana Tomasza Grossa? Magdalena Środa deklarująca, że „w pewnym sensie jest katoliczką”? Paweł Lisicki mówiący, że winne dzisiejszego bałaganu są obie strony? Paweł Wroński, któremu nie przeszkadza Kościół wrośnięty w funkcjonowanie państwa?
Tomasz Terlikowski mówi w rozmowie z Wanat: Nie ma postaci jednowymiarowych. Tak mogą sądzić tylko ślepi wyznawcy jednego z plemion. Biało-czarna ukazuje się w momencie, w którym dotarliśmy do ściany. Są dwa plemiona i dwa monologi, ale nie ma rozmowy, bo obie strony mówią odwrócone do siebie plecami. Albo wyłącznie uciekają – do swoich. Rozmowy Wanat pokazują, że czas przestać uciekać.
Pisarz w kryzysie, piękność z prowincji i … zupełnie nie to, czego się spodziewasz
Poznają się w pociągu relacji Kraków-Warszawa. On 50-letni autor bestsellerowych kryminałów, skłócony z rodziną i pozbawiony złudzeń kobieciarz przeżywający kryzys twórczy. Wraca właśnie ze spotkania autorskiego, na które przyszło osiem osób. Ma za sobą trzy nieudane małżeństwa i klika udanych powieści, ale wciąż nie potrafi ułożyć sobie życia. Hanna zwraca jego uwagę niezwykłą urodą i urzekającą nieśmiałością. Ucieka do stolicy z podkrakowskiego małego miasteczka, gdzie większość problemów rozwiązuje się przy pomocy modlitwy lub alkoholu. On widzi w niej szansę na kolejny romans, a ona tylko pozornie chce łatwej przepustki do lepszego świata. To, co z pozoru wygląda jak zapowiedź banalnej historii miłosnej okazuje się prowadzić do nieoczekiwanego finału.
Tubylewicz stworzyła prawdziwy portret wiecznego Piotrusia Pana. Jednak to kobiety grają tu pierwsze skrzypce, na niepokojącą nutę.
Grażyna Plebanek
Przewrotna i wciągająca lektura.
Andrzej Saramonowicz
Mądra, przejmująca i dowcipna powieść o schematach relacji międzyludzkich i o sile wrażliwości, która pozwala je przełamać. I co najważniejsze - kobiety mają tu naprawdę sprawczą i twórczą moc!
Agnieszka Glińska
Romantyczne, środowiskowe i pisarskie sekrety pokazują swoje drugie dno. Zaskakujące i nieoczywiste.
Agata Tuszyńska
Oto mrożące krew w żyłach historie o Polsce, która siedzi z piwem w ręce i pilotuje telewizor.
Marcin Kołodziejczyk jest specem od Polski – zarówno tej prowincjonalnej, jak i wielkomiejskiej. Pierwszą portretował w docenionym zbiorze tekstów „B. Opowieści z planety prowincja”. Pod podszewkę wielkomiejskiej klasy średniej zaglądał w świetnie przyjętej „Dysforii. Przypadkach mieszczan polskich”, książce badającej horyzonty życiowe, mentalne i językowe nowych „strasznych mieszczan”.
„Bardzo martwy sezon” to reporterska opowieść o szansach utraconych i tych nigdy nie zyskanych. Zachwyca precyzją i wnikliwością. Z pozornie mało znaczących historii codziennego życia i drastycznych sensacji, którymi żyła cała Polska, wyłania się gorzka prawda o nas samych i o naszym kraju. Kołodziejczyk kolejny raz udowadnia, że jest jedną z najjaśniejszych gwiazd polskiego reportażu.
Teksty w jego nowej książce układają się w opowieść o tym, jak Polska stara się być częścią bogatego i kulturalnego Zachodu, ale często znajduje się gdzieś indziej - wszędzie i nigdzie, w toku wiecznej zmiany. To oda do niedziania się wielkich rzeczy i do codzienności, a czasem jednak do rzeczy najistotniejszych. Bo najbardziej tajemnicze jest stawanie się, a nie osiąganie celów.
Wiejskie klany skłócone tajemniczą śmiercią młodego chłopaka, mężczyźni pijący pod sklepem nalewkę Ambasador za 6,50 zł, młodzież, która ucieczki od nudnej codzienności Więcborka szuka w podnoszeniu ciężarów, powiatowi aktorzy porno, bywalcy dyskoteki w popegeerowskiej wsi, ale też dziewczyny z wielkiego miasta, które chcą robić teatr alternatywny – oto bohaterowie książki Marcina Kołodziejczyka. Reporter znajduje ich na obrzeżach głównego nurtu życia, gdzie nie docierają kamery telewizyjne. Podsłuchuje swoich bohaterów zarówno pod wiejskim sklepem, jak i na berlińskim dworcu. Ich głosy tworzą nieoczywisty, choć prawdziwy obraz Polski.
Marcin Kołodziejczyk (ur. W 1973 w Warszawie) reporter związany z tygodnikiem POLITYKA. Siedmiokrotnie nominowany do nagrody Grand Press w kategorii reportaż i publicystyka. Ma na swoim koncie wiele prestiżowych nagród dziennikarskich, m.in.: nagrodę reportażystów Melchior 2015 w kategorii Inspiracja Roku. Autor książek „B. Opowieści z planety prowincja (2013) oraz „Dysforia. Przypadki mieszczan polskich” (2015)
Wybór stu najlepszych felietonów czołowego felietonisty „Dużego Formatu”. Zazdroszczę felietonistom politycznym, oni mogą codziennie napisać wystrzałowy felieton. Wystarczy, że rano włączą radio, wejdą do internetu, przejrzą gazety. Pisanie felietonów, do których punktem wyjścia jest kultura, wymaga jednak przeczytania książek, obejrzenia filmów i wysłuchania płyt. Ale satysfakcja jest niepomiernie większa, niż w przypadku doraźnego komentowania. Nawet, jeśli owe książki, filmy, płyty są grafomańskie i nieudaczne. A wręcz powiedziałbym, że satysfakcja jest wówczas jeszcze większa, ponieważ felietonistyka jest zajęciem dla autorów szczycących się ponadnormatywnym poziomem złego charakteru, niesympatyczności i zgorzknienia. Ten, kto ma dobry charakter, przyjazne usposobienie i prawdziwie chrześcijańską miłość bliźniego od pisania felietonów trzymać się powinien z daleka. Krzysztof Varga, urodzony w Warszawie w 1968 roku pisarz i felietonista. Autor m.in. powieści Masakra, Tequila, Nagrobek z lastryko, Trociny. Wydał także dwie książki eseistyczne Gulasz z Turula i Czardasz z mangalicą. Trzykrotnie nominowany do Nagrody Literackiej NIKE, laureat NIKE Czytelników w 2009 roku za Gulasz z Turula.
Do Polski nadciagają imigranci? Oni już tu są
Oto historie zderzeń I zdziwień, historie w których “my' spotykamy “ich'
Świetnie wykształcona Ukrainka sprzątająca polski bazar. Turek, który przywiózł Polsce kebab i w odpowiedzi na gusta kulinarne Polaków zaczął serwować go z kapustą. Albanka, która wstąpiła do klasztoru. Cygan z Andrychowa planujący zostać polskim superbohaterem.
Otwartość poplątana z niezrozumieniem, sympatia podszyta wyższością, niechęć ubrana w poprawne politycznie ględzenie lub bluzgi z internetu. Polacy i cudzoziemcy - patrzą na siebie, choć nie zawsze się widzą, żyją obok siebie, choć rzadko razem.
Marta Mazuś - jedno z najmłodszych I najlepszych piór polskiego reportażu – przedstawia trzynaście opowieści o sukcesach, porażkach, determinacji, o rozczarowaniach życiem w Polsce. O nadziei. O codzienności tych Innych, Obcych. A może bardziej o nas samych?
Kilkanaście zdumiewających losów, opisanych z wyczuciem dramatu, fantastycznym szczegółem I poczuciem humoru. Sprawiedliwie, bo obu stronom – przybyszom I tutejszym – dostaje się po równo. Głęboko, bo za każdym losem plątanina spraw, z którymi obie strony z trudem sobie radzą, lub nie radzą wcale. Dobre przygotowanie do spotkania z innymi, którzy napływają.
Małgorzata Szejnert
Ludzie stamtąd stali się ludźmi stąd. Niedawni obcy, stali się częścią polskiego społeczeństwa. O tym, jak ich przyjęliśmy i jak oni odnaleźli się wśród nas, fascynująco pisze Marta Mazuś.
Michał Nogaś, Polskie Radio Trójka
Nic nie jest czarno-białe, a sprawiedliwy nie znaczy dobry.
Thriller prawno-finansowy w stylu Toma Wolfe'a
Browar Tomka P. Chenczke to wielowątkowy thriller, którego akcja toczy się w czasach rodzącego się w Polsce wolnego rynku. Co łączy wielomilionową międzynarodową transakcję ze śmiercią młodej modelki, agresywnymi działaniami organizacji feministycznej i seksualnym szantażem wymierzonym w wysoko postawionych urzędników? Misternie uknuta intryga sięga dalej, niż można się spodziewać, a zaplątani w nią ludzie poznają prawdę, która jest bardziej niebezpieczna niż ich zbrodnie.
Warszawski prokurator, Bożydar Wąsik usiłuje połączyć pozornie przypadkowe zdarzenia. Jego nieoczekiwanym sprzymierzeńcem staje się były prawnik korporacyjny, a obecnie balansujący na granicy alkoholizmu nieudany dziennikarz. Ich równoległe, choć niezależne śledztwa pokazują, że sprawiedliwość ma wiele twarzy i że morderstwo może być jedną z nich.
Mistrzowsko zmieniając perspektywy, z których poznajemy kolejne elementy układanki, autor towarzyszy bohaterom w ich życiowo-zawodowych wędrówkach - od pustyń i miast Australii, po ulice Londynu, Brukseli, Amsterdamu, Wiednia i Warszawy. Jednak bez względu na miejsce akcji, moralne dylematy postaci w konfrontacji z wielkimi pieniędzmi, zbrodnią, szantażem, a także własną chciwością i żądzą władzy pozostają te same.
Wielopiętrowa, efektowna intryga, utkana wokół sprzedaży tytułowego „Browaru” jest pretekstem do ukazania dramatycznych przemian, jakie zachodzą w bohaterach powieści w zderzeniu z nową, bezwzględną rzeczywistością wolnego rynku. W świecie szybkiej komunikacji i swobodnego przepływu kapitału, pozornie niezależne losy ludzkie przeplatają się ze sobą, zmieniając życiowe postawy, zmuszając bohaterów do dramatycznych wyborów, często do zmierzenia się z własnym człowieczeństwem…lub jego brakiem.
Tylko nielicznym uda się odnaleźć swoje miejsce w nowym, wspaniałym świecie, którego symbolem jest Browar. Ale cena, jaką muszą za to zapłacić, będzie wysoka.
Znakomity zbiór opowiadań i esejów laureata literackiej nagrody NIKE. Bieńczyk w charakterystyczny dla siebie, refleksyjny sposób, opisuje życie od strony zachwytu, trochę niewinnego, dziecięcego, ale także z perspektywy doświadczeń dorosłego człowieka po przejściach. Obie optyki się mieszają, przenikają i uzupełniają.Wszystko zostało przepuszczone przez filtry kulturowe, ale bez zbędnego zadęcia - jest o gestach, które zachwycają, o aktorce, w której kochał się autor, trochę o Hopperze, trochę o Proustcie, który ciągle wraca; o ulubionej książce dzieciństwa, o futbolu, o słowach, których się już nie używa, o malarstwie i o grubych w literaturze.
Jeden mężczyzna, osiem kobiet. Literacki flirt rozgrywający się w fascynującym świecie damsko-męskich relacji. Największe przeciwieństwo, a zarazem doskonała jedność. Gdy zderza się pierwiastek męski z kobiecym, dochodzi do KULMINACJI uczuć. Wyjątkowy projekt, na jaki składa się kilkanaście opowiadań o kobietach w kulminacyjnych sytuacjach życiowych autorstwa Janusza Wiśniewskiego i gwiazd kobiecej literatury. Polskie autorki podejmują dyskusję na temat im najlepiej znany - kobiecości. Każde opowiadanie odczytują na nowo - odnajdują wątek, bohatera, scenę, które stają się dla nich inspiracją dla własnej historii. Z tego dialogu zrodziła się prowokacyjna opowieść o sile uczuć, stracie, tęsknotach, zdradach i zdumiewających kobietach - dojrzewających, choć dawno dorosłych; dorosłych, a przecież nadal niedojrzałych.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?