Cybulka ma trzydzieści osiem lat, blond bałagan na głowie, różowy plecak i ogromną, niepowstrzymaną pasję ? podróżowanie. Tym razem postanawia wybrać się w podróż do Azji, gdzie prowadzi czytelnika przez Tajlandię, Wietnam i Bali. Na wyprawę wybiera się solo, z dwoma plecakami. Czy taka podróż może być dla kobiety bezpieczna? Czy warto się odważyć i ruszyć w świat? Cybulka mogłaby odpowiedzieć prosto: TAK! Ale w książce nie pozostawia czytelnika tylko z jedną odpowiedzią. Rzeczowo opowiada o sposobach podróżowania, noclegach i miejscowych zwyczajach. Nie pomija problematycznych momentów i potrafi się śmiać sama z siebie. Ze swadą i humorem udowadnia, że wyprawa solo jest przede wszystkim ekscytującą, czasami trudną, ale niezapomnianą zabawą. Trzeba się tylko odważyć!
Książka Andrzeja Pytlaka to zbiór wierszy, który przyobleka się w szatę narodowego modlitewnika, by za chwilę rozbrzmiewać gromkim głosem zawiedzionego proroka, stawiającego przez całe swoje dorosłe życie surowe diagnozy polityczne. One jednak niezmiennie - i w czasach PRL-u, i "Solidarności", wczesnej i poakcesyjnej III RP - pogłębiają przygnębienie światopoglądowo-polityczne poety. Tu w procesie naturalnej erupcji emocji rodzi się tomik - w którym przemiany w Polsce od 80 lat suną nie po torze, lecz po bezdrożach, i trudno się dziwić, że w obrazkach rodzajowych malowanych słowem autora jawi się ponura rzeczywistość współczesnego obywatela zjednoczonej Europy. Tak jest np. w wierszu bez tytułu "[*** Ojciec pcha wózek] Tatuś dobrze sobie radzi (...) / Pali czyta i wózek prowadzi / Za nimi mamusia / Z czarnym psem na smyczy / Przy uchu komórka / Plotkuje wesoło / I minut nie liczy / Żuje sobie gumę / W plecaczku trzy piwa / Tak wraca ze spaceru / Rodzina szczęśliwa."
Dariusz Lis - urodził się w Braniewie. Poeta, prozaik, nauczyciel języka polskiego, laureat licznych konkursów poetyckich i prozatorskich o zasięgu regionalnym i ogólnopolskim. Wyróżniony Odznaką Honorową za zasługi dla województwa warmińsko-mazurskiego.
„Wiersze zebrane. Życie to zabijanie poezji” to podsumowanie poetyckich podróży Dariusza Lisa. Tomik ten stanowi zbiór jego dotychczasowej twórczości lirycznej, ilustrując jednocześnie drogę, jaką przeszedł jako artysta od poetyckiego debiutu po chwilę obecną. Autor zabiera nas w świat swojej poetyckiej wyobraźni i pokazuje rzeczywistość widzianą okiem wrażliwego obserwatora, niekiedy naiwnego idealisty, innym razem doświadczonego już życiem, nieco sarkastycznego dojrzałego mężczyzny.
"Za zamkniętymi drzwiami" to opowieść o zagubieniu, niemożności poradzenia sobie z traumą, nieustannym poszukiwaniu swojej tożsamości i pragnieniu zaznania odrobiny szczęścia. To niejako studium psychologiczne ukazujące powolny upadek jednostki, która bez wsparcia i akceptacji bliskich, pod naporem nieszczęść, sięga dna - nie tylko traci kontrolę nad własnym życiem, ale również bezpośrednio wpływa na los innych osób i tworzy kolejne trudne do zwalczenia traumy: kumulację bólu i cierpienia.A wystarczyłoby zrozumienie, akceptacja, wzajemne wsparcie i uwaga poświęcona najbliższym - otwartość na inność i problemy drugiego człowieka, który czasem może okazać się zbyt słaby, by unieść ciężar gnębiących go wątpliwości i negatywnych emocji. Wystarczyłaby po prostu miłość, która posiada różne oblicza i która ma moc przezwyciężania wszelkich trudności - przełamywania barier na pierwszy rzut oka nie do pokonania.
Tom czyta maszynopis kasandrycznej książki "Śmierć to za mało", której autorem jest jego przyjaciel Jack. Dramatyczne zdarzenia, których wraz z ukochaną jest przypadkowym uczestnikiem, uświadamiają mu, że świat zmierza ku tragicznemu końcowi, opisanemu przez Jacka. Wraz z grupą przyjaciół stara się zapobiec temu, co wydaje się być nieuniknione. Czy jest to możliwe?"Zimny zmierzch" to powieść, w której teraźniejszość przeplata się z przerażającą wizją przyszłości.
Bibliofilski album fotograficzny dokumentujący rejon historycznego Urzecza, rozpościerającego się po obydwu stronach Wisły od południowych rubieży Warszawy aż po Pilicę i Wilgę. Wiktor Strumiłło, wykorzystując różne techniki fotografowania, przedstawia zarówno skalę, jak i detal mikroregionu.
Materiał zdjęciowy prezentowany był podczas wystawy w Muzeum Etnograficznym w Warszawie (4 IX 2020 – 29 XI 2020).
Czy jedno wydarzenie może coś zmienić?Czy zawsze pamiętasz, o czym śnisz? Czy to na pewno są sny?Poznaj opowieść, która zabierze cię w obszary, do których nie zawędrujesz w najśmielszych snach. Przekonasz się, że czasami zaledwie jedna noc może sprawić, że nic już nigdy nie będzie takie samo. Po przeczytaniu tej historii może się okazać, że nie ma pewności, ile jest w twojej głowie, a ile wydarza się naprawdę.Być może okaże się, że jedno wydarzenie może zmienić wszystko.A to jeszcze nie koniec
Autor podejmuje się karkołomnego zadania - wprowadza nas w świat więziennej rzeczywistości. Dla rozrywki? Bynajmniej Ciekawa narracja i lekka forma niech Cię czytelniku nie zwiodą. Chociaż pachnie kryminałem, od tego gatunku na półce książka powinna stać daleko - to przewodnik dla tych, którzy znajdą się na swojej życiowej drodze w miejscu, gdzie nikt z nas nie chce trafić. Teraz się zastanawiasz, czy przeczytać? Jakie są szanse, że to potrzebna Ci wiedza? Miejmy nadzieję, że żadne ale otworzyć książkę warto.
"Przemierzałam rozległy las. Wszystko było jakieś ponadwymiarowe. Muchomory dostawały do moich ramion. Mogłam schować się w trawie. Nie dostrzegałam czubków drzew. W tym momencie zarośla rozwarły się i ukazała się przedziwna, prawie całkowicie owłosiona postać. Trzymetrowy olbrzym przykucnął i wyciągnął po mnie rękę. Chwytając mnie delikatnie, położył palec na swoich karminowych ustach, pokazując tym, że prosi o ciszę. Zamaszystym ruchem wsadził mnie do wielkiej kieszeni w zielonkawym płaszczu."fragment
patrzę na księżyc
i widzę sekrety wszystkich
zawsze tam jest
gotowy, by wysłuchać
bez odpowiedzi,
ale nie przeszkadza mi to
Zbiór poematów poruszających zagadnienia o spojrzeniu na świat okiem piętnastolatki.
„Myśli księżyca” to książka, która zawiera przemyślenia pojawiające się zwykle nocą - te, o których każdy boi się rozmawiać, a które są niezwykle ważne.
Autorka ma pełną głowę pomysłów i wyraża je nie tylko jako wiersze, ale i również piosenki oraz choreografie taneczne. Chce, by książka była komfortowym miejscem dla zagubionych młodych serc oraz chwilą zrozumienia.
W drugiej części Przygód Chilli i Rudusia nasi bohaterowie z pomocą swoich leśnych przyjaciół szukają zaginionych kronik spisanych przez Sowę, spieszą z pomocą mieszkańcom królewskiego zamku w pobliskich Dobczycach, uczestniczą w karnawale, gdzie zmierzą się z oszustami i łobuzami, wracają do Kociarowa, żegnają odlatującą do ciepłych krajów Panią Bocianową, by wreszcie wyjechać za hrabią Teddym do Paryża.
Delilah ma problemy z psychiką i alkoholem. Jej jedynym wsparciem jest mieszkająca z nią przyjaciółka. Po przeżytej cztery lata wcześniej stracie główna bohaterka próbuje stanąć na nogi, w czym ma jej pomóc terapia i powrót do pracy. Tam okazuje się, że nawet została jej przydzielona nowa asystentka. Delilah jeszcze nie wie, że spotkanie z kobietą stanie się początkiem jej końcaPełna nieprzewidzianych zwrotów akcji historia opowiada o tym, do czego może doprowadzić nieodwzajemniona miłość, i o tym, że czasem nie warto walczyć o swoje szczęście za wszelką cenę To doskonała opowieść o zniszczeniu.
W europejskim krajobrazie niczym nadzwyczajnym nie było wiązanie, przez część elity, osobistego sukcesu z obcymi dworami. Natomiast ambiwalencja szlacheckiego narodu politycznego wobec obrony swej złotej wolności była już sprawą nadzwyczajną. Stając w obronie jej zasad, szukano gwarancji w obcych stolicach zamiast we własnej formacji ducha przodków oraz tradycji władzy miecza. Zaiste fenomen, jaki innym nacjom się nie przydarzył to ironia a zarazem rozpacz. Rozpacz i świadomość tego co się wydarzyło nadeszła dopiero po latach w epoce napoleońskiej, która przyniosła wyczekiwaną iskrę nadziei na odwrócenie wyroków historii. Na zmycie własną krwią hańby i zdrady, ale znów przez nielicznych. Odtąd, szukając rozpaczliwie drogi ucieczki z otchłani, sprawa polska przebiera się w cudze szaty, niejednokrotnie przekonana, że o Polskę idzie. Dziś, w III Rzeczpospolitej wydaje się, że demony Targowicy wracają, bo abdykacja w imię wolności „aby każdy żył po swojemu” zyskuje połowę głosów elektorskich. Polska znów przestaje być ważna w polskim sercu, a dusza narodu coraz bardziej zanika w nowej rzeczywistości. Dlatego, aby zaprosić czytelnika do polskiej polityki wielkich obszarów, należy uczynić kilka istotnych obserwacji natury ogólnej, ukrytych w historiozofii oraz w geopolityce.
Indie różne pod każdym względem od Chin i krajów atlantyckich, pomimo przyjętego od dekad kursu na nowoczesność, wciąż zachowują swą unikatową strukturę społeczną, etniczną i kulturową. W radykalnie przyrastającej klasie średniej Indii obyczaje przodków mają się dobrze i wciąż stanowią ważki komponent hinduskiego biznesu i polityki. Należy więc zadać pytanie o prawdziwość stwierdzenia, że Zachód jest wciąż kluczem do zrozumienia świata. Czy Zachód wciąż wyznacza logikę przyszłości? Dlaczego cywilizacje, istniejące od tysięcy lat poza wielkim obszarem Atlantyku, nie wytworzyły rodzimych idei postępu społecznego? Czy wszystko, co możemy tam odnaleźć jako społecznie postępowe, to import z Europy i USA rodem z XX wieku, a idąc dalej tym tropem, dlaczego nie rozwinęły ich pomimo gwałtownego postępu technicznego?
Piotr Zych (rocznik 1964). Publicysta, eseista i felietonista. Autor m.in. esejów: „Druga reaktywacja Młodzieży Wszechpolskiej po 1945 roku”, „Powrót prawicy narodowej – wycinki z historii”, „Wojna polsko - izraelska Anno Domini 2018 wobec rewindykacji historycznej państwa polskiego”, „Wojny klonów Angeli Merkel”, „Czy nastąpi trzecia globalizacja?”, „Od rewolucji nihilizmu do rewolucji nihilizmu”, „Święta Wojna Muzułmanów”, „Kontra Chrzanowskiego”, „Polskie świnie na wolnym rynku”. W kręgu jego zainteresowań znajdują się obszary filozofii politycznej, teologii politycznej, geopolityki, ekonomii i historii. Współtwórca wydawnictw drugiego obiegu: Filareta (1981), Młodzież Wszechpolska i Gimnazjalista (1985-1989). Współpracował z kwartalnikiem „Mysl.pl”, miesięcznikiem „Polityka Polska”, rocznikiem naukowym „Glaukopis” oraz z „Prosto z mostu". Jego Eseje i inne publikacje można odnaleźć w zbiorze wydanym w 2019 roku pod wspólnym tytułem Z narodowodemokratycznej perspektywy. Autor Powrotu Templariuszy - alegorii średniowiecza w kontekście krytyki oświecenia i liberalizmu.
Zwierzenia osoby samotnej, zamkniętej w świecie muzyki.Czy można żyć samemu, pozostając obojętnym na to, co poza ścieżką wytyczoną w dzieciństwie przez rodziców? Jak trudno zrozumieć innych i ich perspektywę świata Czy to oni nie słuchają, czy tylko my wciąż mówimy do siebie, nie zważając na bliźnich?
Sztuka może być wielowymiarowa, nieoczywista, zaskakująca. Może inspirować, implikować różne znaczenia, odsyłać do innych, czasem odległych, dzieł kultury, symboli, znaków. Konotować odmienne sensy. Zmuszać do refleksji nad życiem, istnieniem, rzeczywistością. Bawić. Pomagać przetrwać trudne momenty, niecodzienne sytuacje. Pełni wiele funkcji, które wzajemnie się przenikają, i na każdego oddziałuje nieco inaczej, w zależności od indywidualnych doświadczeń, odczuć, potrzeb czy pragnień.W tę definicję wpisują się doskonale Wyjątki Jana Brzozowskiego: to wybór twórczości dojrzałej, przemyślanej, nastawionej na człowieka - jednostkę poszukującą w sztuce zarówno elementów ludycznych, jak i materiału do głębokich przemyśleń - niepozbawionej subtelnego poczucia humoru, będącej kwintesencją artyzmu: czasem awangardowego, eksperymentalnego, ale bezsprzecznie charakteryzującego się najwyższą jakością i niezmiennie urzekającego. Dzieła skończonego. Kompletnego. Wyjątkowego.
W pięknej scenerii Bardo rozgrywa się tragedia rodzinna, która mimo upływu lat nie została rozwiązana. Wiktor i Laura to dwójka młodych ludzi, których los połączył ze sobą, zanim jeszcze się poznali. Laura jest utalentowaną skrzypaczką, która często ucieka z tymczasowego domu. Gdy na jej drodze staje tajemniczy nieznajomy, nie spodziewa się, że zapoczątkuje to wydarzenia, w których będzie musiała zmierzyć się ze swoimi najgłębszymi lękami. Wiktor wraca po kilku latach do rodzinnej miejscowości. Chłopak ma tajemnicę, której musi strzec. Jednak wszystko zmienia się, gdy zastaje nieznajomą dziewczynę śpiącą na podłodze swojego domu z dzieciństwa. To spotkanie ciągle żyje w ich pamięci, kształtując teraźniejszość i przyszłość, nieodwracalnie związując ich losy. Czy bohaterom uda się przejść przez granice, które wydają się nie do pokonania? Czy zaufają sobie nawzajem mimo wzajemnych urazów? I czy malownicze miasteczko okaże się miejscem cudów?
Miłość w kratach oczu” nie będzie najpiękniejszą historią, jaką przeczytasz w swoim życiu. Ta książka jest momentami bardzo brudna, zimna, wręcz oschła i szorstka. Mimo to ta opowieść jest nam potrzebna, aby ruszyć z miejsca i iść dalej, żeby nauczyć się patrzeć głębiej.
„Za to, jak tańczysz i gotujesz, oraz że śpiewasz, gdy nakładasz make–up. Za to, jak drapiesz się po czubku nosa. Za twoje zielone oczy, które non stop pobłyskują. Za to, że się uśmiechasz, gdy ci się teraz przyglądam. Za to, jak się wygłupiasz, ale też za to, jak przewracasz oczami, gdy czujesz się bezsilna. Za to, że potrafisz być też poważna. Za to, że mnie kochasz i akceptujesz. Za wiarę we mnie – cię kocham. Za to, że jesteś sobą przy mnie. Za to, że trzymasz mnie za rękę przy swoich znajomych i ściskasz ją mocniej bądź się we mnie wtulasz, gdy chcesz wyjść. Za to, że słuchasz, co do ciebie mówię. Za to, że wiem, że czujesz się przy mnie bezpieczna. Kocham cię za to, że cieszysz się z wykonania małej rzeczy – obrania krewetki czy powieszenia obrazu na ścianie – tak samo jak z tej wielkiej. Za to, że mnie zmieniasz. Za to, że jestem przy tobie szczęśliwy. Za to, że pomimo iż wciąż nie lubisz rzeczy, które robię, to starasz się do tego przekonać. Kocham w tobie to, jak zaciskasz pięści i przygryzasz skórę na palcach, gdy się martwisz i przejmujesz.”
Z przyjemnością oddajemy do rąk czytelników tę wiosenną, rozkwitającą słowami antologię. Dlaczego Rozkwitanie? Postanowiliśmy, że chcemy stworzyć publikację, której lektura pozwoli na niekończące się powroty w czas zieleni. Zebraliśmy w tym tomiku różnorodne wiersze, zarówno pod względem formalnym i treściowym. Pozwoliliśmy, by każdy z naszych autorów odniósł się do głównego tematu z całkowitą dowolnością. Dlatego tak pięknie rozrosły nam się utwory w Rozkwitaniu i znajdziemy tu bujny ogród wszelakich uczuć. Wiosną nie tylko natura budzi się do życia. Także poeci! W Rozkwitaniu wykiełkowały, a następnie zakwitły wszystkie te myśli, które przezimowały w szufladach. Wiosenne słońce swymi promieniami śmiało sięgnęło zapisanych poezją kartek. Przeczytajcie więc o tym, ile przyjemności można czerpać z istnienia. Gdy łąki kuszą zapachem świeżych ziół, gdy kwiaty zachwycają oczy a śpiew ptaków jest najsłodszą muzyką. I jeszcze miłość. O niej także napisać trzeba. O tej, co wiecznie żywa. Dzięki niej trwamy. Rozkwitamy..
„Wspomnienia znad Kamiennego Brodu” to poetycka podróż autorki do rodzinnego Pojezierza Suwalsko–Augustowskiego i wspomnień związanych z tym miejscem. Dzieciństwo, pierwsza miłość i niezwykłe krajobrazy to tylko nieliczne z poruszanych w wierszach tematów. Autorka maluje słowami obrazy z najważniejszych wydarzeń swojego życia i zachwycających widoków z Pojezierza, a także wspomina relacje, które na zawsze zostały w jej sercu, i ciepło domu rodzinnego, z którego wyniosła wartości przyświecające jej do dziś. Miłość i tęsknota za rodzinnymi stronami nie ustąpiły wraz z upływem lat, a jedynie utwierdziły autorkę w przekonaniu, że jej serce, mimo że potrafiło zachwycić się wieloma innymi miejscami, należy wyłącznie do Pojezierza Suwalskiego–Augustowskiego. Ta sentymentalna podróż do czasów dzieciństwa i wczesnej młodości zachęca do refleksji nad mijającym czasem, doceniania swoich korzeni i wdzięczności za każdy dzień, w którym możemy cieszyć się z obecności bliskich osób i piękna natury, która nas otacza.
Autorka urodziła się 8 października 1959 r. w Biernatkach k. Augustowa (pojezierze Suwalsko–Augustowskie). Debiutowała tomikiem wierszy „Zapiski losu” (2006). Wiersze publikowała w antologiach, m.in.: „Wezwani, by ogłaszać wielkie dzieła Pana” (2016), „Augustowscy ułani” (2017), XXVI Konkurs Poezji Religijnej im. Ks. prof. Józefa Tischnera (2018), „Wiersze od Augustowa” (2021). Jest współautorką książek „Miasta diecezji sosnowieckiej na starej fotografii” (2017), jak również „Opowiedz o miłości”. Mieszka w miejscowości Chruszczobród w województwie śląskim.
„Pluskolec fantasy” to opowieść o dwóch starszych kobietach, które zapadły na dziwną chorobę – przypadłość. Ich osobowości rozdwajają się, rozstrajają, przenikają. Mnogość tych zjawiskowych jaźni prowadzi do wystąpienia nadmiaru zdarzeń i dramatycznych przypadków.
Autor ukończył studia w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu. W 1968 roku zdobył dyplom na Wydziale Ceramiki i Szkła w pracowni prof. Eugeniusza Gepperta. Jest członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków i Członkiem Narodowego Związku Artystów w Londynie (Member of National Artists Association).
Andrzej Owczarek tworzy w duchu nowej figuracji polskiej, a także kompozycje abstrakcyjne o symbolicznej wymowie. Uprawia również malarstwo plenerowe, malując pejzaże, kwiaty i portrety.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?