Czy prawo może być apolityczne, obiektywne i neutralne? Te fundamentalne pytania pobrzmiewają coraz częściej na sali sądowej i w debacie publicznej. Wierzymy, że sędziowie "odkrywają" znaczenie przepisów; choć czasami nieśmiało podejrzewamy, że w rzeczywistości je "tworzą", uwikłani w gąszcz społecznych i politycznych sporów. Książka Jakuba Łakomego podejmuje ten problem, demaskując mit interpretacji jako czysto technicznej operacji dokonywanej przez prawników- -rzemieślników. Autor dowodzi, że każda próba nadania sensu tekstowi prawnemu jest aktem głęboko osadzonym w strukturze wartości, ideologii i napięć politycznych.Książka zestawia krytyczną jurysprudencję Duncana Kennedy'ego z neopragmatyzmem Stanleya Fisha. Centralne miejsce zajmuje koncepcja hermeneutycznego uniwersalizmu oraz koncepcja polityczności Chantal Mouffe. Według autora każda interpretacja jest nieuchronnie polityczna, a znaczenie tekstu prawnego nie istnieje poza wspólnotą interpretacyjną. Łakomy nie przedstawia kolejnej instrukcji interpretowania prawa, lecz ujawnia uwikłania polityczne procesu jego stosowania. Porządkuje chaos pojęciowy i wyjaśnia, dlaczego odwołanie do "samego tekstu", czy też "intencji autora" okazuje się niewystarczające do rozstrzygania sporów interpretacyjnych.Monografia Jakuba Łakomego wypełnia istotną lukę w polskiej teorii prawa i oferuje nie tylko oryginalną koncepcję teorii wykładni prawa, ale również nowe narzędzia do analizy praktyki orzeczniczej oraz analizy sporów interpretacyjnych. Książka zainteresuje badaczy prawa, praktyków stosowania prawa i dydaktyków prawa pragnących świadomie wykorzystywać argumenty językowe i polityczne w sporach o właściwe znaczenie tekstów prawnych. Autor nie poprzestaje na diagnozie - proponuje precyzyjny język, który pozwala dyskutować o sporach interpretacyjnych bez uproszczeń oraz publicystycznych etykiet, z pełną świadomością ich społecznej doniosłości.
Jak skonstruować system reagowania kryzysowego, który nie narusza fundamentów demokratycznego porządku? W obliczu rosnącej liczby zagrożeń - od katastrof naturalnych po napięcia geopolityczne - Adrian Szumski i Marcin Szydzisz przedstawiają systemową analizę obowiązujących w Polsce regulacji dotyczących stanów nadzwyczajnych, ukazując ich strukturę, logikę oraz praktyczne konsekwencje dla funkcjonowania państwa.Autorzy podejmują próbę oceny efektywności polskich rozwiązań dotyczących stanów nadzwyczajnych, wskazując na jego niedoskonałości, rozbieżności interpretacyjne oraz ryzyka związane z ograniczaniem praw obywatelskich. Analiza obejmuje zarówno aspekty konstytucyjne, jak i ustawowe, uwzględniając kontekst historyczny oraz współczesne przykłady zastosowania przepisów - w tym kontrowersje wokół stanu wyjątkowego z 2021 roku. Opracowanie łączy precyzję języka prawniczego refleksją nad społecznymi skutkami decyzji podejmowanych w warunkach kryzysu. Porządkuje wiedzę, ale też inicjuje debatę o granicach władzy i odpowiedzialności państwa.Bezpieczeństwo państwa w stanach nadzwyczajnych. Naukowa analiza polskiego prawodawstwa łączy walory naukowe z praktycznym zastosowaniem, odpowiadając na realne potrzeby otoczenia społeczno-gospodarczego. Książka adresowana jest do osób zatrudnionych w administracji rządowej i samorządowej, funkcjonariuszy służb realizujących zadania w ramach stanów nadzwyczajnych, a także do studentów kierunków takich jak bezpieczeństwo narodowe, prawo czy administracja. To wartościowe źródło wiedzy dla tych, którzy dopiero zaczynają interesować się problematyką bezpieczeństwa publicznego, i dla specjalistów poszukujących pogłębionej, krytycznej analizy funkcjonowania państwa w sytuacjach szczególnych.
Sztuczna inteligencja przestała być domeną futurystów i informatyków. Dziś przenika niemal każdą dziedzinę życia - od codziennych decyzji po zaawansowane badania naukowe - zmuszając nas do przewartościowania dotychczasowego sposobu myślenia o nauce, danych i człowieku. BadAI to książka, która pokazuje, jak AI zmienia oblicze akademii - nie jako moda, lecz jako narzędzie rewolucji metodologicznej, element warsztatu naukowego dostępny dla badaczy wszystkich specjalizacji.Zebrane teksty pokazują, że sztuczna inteligencja to nie tylko zaawansowane modele językowe, ale cała rodzina metod - od klasycznych algorytmów po sieci neuronowe - które pozwalają analizować dane, odkrywać wzorce i formułować nowe hipotezy. Autorzy stawiają pytania, które warto dziś zadawać. Nie unikają dyskusji o granicach automatyzacji, etyce algorytmów, pytają o przyszłość naukowca w świecie, gdzie maszyny uczą się szybciej niż ludzie. Książka pokazuje, co znaczy być badaczem w epoce AI, a jednocześnie zachęca do krytycznego namysłu nad rolą technologii w świecie akademickim i poza nim.To okazja do poznania AI w jej wielowymiarowym kontekście. Publikacja skierowana jest do badaczy z różnych dziedzin, którzy szukają nowych metod i do czytelników, którzy chcą wiedzieć, co naprawdę kryje się za hasłem "sztuczna inteligencja". Do humanistów, którzy nie boją się danych i do inżynierów, którzy chcą rozumieć kontekst. To zaproszenie do wspólnego namysłu nad tym, jak badać, uczyć się i tworzyć w epoce algorytmów. Dla jednych będzie to inspiracja do zmiany metod badawczych, dla innych - okazja do zrozumienia, jak AI wpływa na rozwój w rozmaitych dziedzinach życia.
Doniosłe przemiany w wojskowości chińskiej przełomu XIX i XX wieku zbiegły się w czasie z ostatnimi latami cesarskich dziejów Państwa Środka. Monografia Mateusza Nowikiewicza to pierwsza w polskiej historiografii tak obszerna i pogłębiona analiza powstania i rozwoju Nowej Armii Cesarstwa Qingów. Autor, wnikliwie analizując zarówno chińskie, jak i zachodnie źródła, z pasją rekonstruuje poczynania cesarskich oficjeli oraz wojskowych. Pokazuje także, jak decyzje, podejmowane w zaciszu gabinetów, wpływały na życie milionów ludzi i kształtowały nowe oblicze chwiejącego się w posadach kraju.To ważny rozdział w historii Chin, gdy jedna z najstarszych, istniejących nieprzerwanie autokracji świata wkroczyła na drogę reform w duchu konstytucyjnym. Okres ten pełen jest nieoczywistych bohaterów i dylematów, a także nowych wyzwań oraz perspektyw. Mateusz Nowikiewicz, przedstawiając szczegółowo reformy wojskowe w kolejnych prowincjach, nie tylko ukazuje ich lokalną dynamikę, lecz także stawia pytanie, dlaczego - mimo imponującego wysiłku westernizacyjnego - Nowa Armia nie zdołała uratować mandżurskiej dynastii Qing.Losy Nowej Armii to ważny punkt odniesienia do dalszych burzliwych przeobrażeń w Państwie Środka w XX wieku. Pomagają także zrozumieć, jakie siły ukształtowały ten kraj w znanym nam dziś kształcie. To nie tylko naukowe studium dla historyków i badaczy Chin. Jest to również lektura dla wszystkich zainteresowanych wojskowością, mechanizmami zmian politycznych i rolą jednostki w wielkich procesach dziejowych.
Najnowszy rocznik "Bibliografii Historii Śląska" rejestruje piśmiennictwo historyczne poświęcone temu regionowi za rok 2017. Podobnie jak wcześniejsze tomy jest efektem współpracy zaprzyjaźnionych ośrodków naukowych w Opawie, Marburgu i Wrocławiu. Zawiera 3740 opisów bibliograficznych. Przeszukiwanie informacji możliwe jest w układzie działowym, a także poprzez rozbudowane indeksy: autorski, osobowy, geograficzny i rzeczowy. Wydawnictwo kierowane jest do międzynarodowego czytelnika, dlatego tradycyjnie zachowano jego trójjęzyczny (polsko-czesko-niemiecki) charakter.
Instytucje naukowe realizują misję rozwijania nauki i prowadzenia dydaktyki na poziomie wyższym. Tam, gdzie mamy do czynienia z nauką, powinniśmy liczyć się ze sporami, które czasem mogą przeistoczyć się w konflikty, którymi należy zarządzać w taki sposób, by nie stały się destrukcyjne dla samych instytucji akademickich - uczelni, instytutów badawczych i edukacyjnych, wydawnictw naukowych - oraz osób zatrudnionych w takich instytucjach. Jedną z najefektywniejszych form opanowywania sporów są mediacje. Korzystając więc z mojego ponaddwudziestoletniego doświadczenia badawczego w zakresie mediacji oraz z blisko trzydziestoletnich doświadczeń w instytucjach akademickich zaproponowałam model opanowania sporów akademickich z zastosowaniem mediacji.Skrótowo przedstawiłam zarys typowych sytuacji konfliktowych w instytucjach akademickich, a na tym tle zaproponowałam model stosowania mediacji między pracownikami instytucji, między studentami, a także między tymi dwiema kategoriami osób tworzących wspólnotę akademicką. Mam nadzieję, że książka ta pozwoli na uzyskanie dystansu do obszarów konfliktowych, które są nieuniknione na uczelniach i w ramach instytucji akademickich, i będzie cenną wskazówkę do zastosowania mediacji w ich ramach
Carl Schmitt był prawnikiem, którego nie trzeba przedstawiać współczesnym badaczom dziejów myśli politycznej i prawnej. Mimo obszernych, bardzo różnorodnych badań poświęconych koncepcjom jurysty z Plettenbergu we współczesnym dyskursie naukowym wciąż pojawiają się nowe inspiracje oraz propozycje interpretacyjne. Porządek jako wartość prymarna w teorii państwa i prawa Carla Schmitta jest publikacją wnoszącą wkład w rozwój polskich badań nad myślą polityczną i prawną Schmitta. W sześciu rozdziałach Bartosz Chrząszcz stara się udzielić odpowiedzi na pytania: jakie doktryny i wydarzenia inspirowały myśl polityczną i prawną Schmitta?; w jakim stopniu jego spostrzeżenia są zbieżne z głównymi nurtami europejskiej myśli zachowawczej?; czy w jego twórczości istnieje jednolita wizja porządku, czy jest ich wiele?; jaka jest relacja prawa stanowionego do problemu porządku państwowego?; czy prawnik o konserwatywnych skłonnościach może odnaleźć się w swoim państwie niezależnie od ukształtowanej w nim formy ustrojowej?Schmitt sygnalizował, że należy podejmować działania na rzecz porządku oraz w celu uniknięcia chaosu. "Porządek musi trwać, co oznacza, że Ty, Katechonie, niezależnie kim jesteś i gdzie w tej chwili przebywasz, musisz należycie wypełnić swoje zadanie polegające na umacnianiu porządku i powstrzymywaniu przed nadejściem Niegodziwca, który - jeżeli zawiedziesz - niechybnie przemieni go w chaos!" Kim (lub czym) jest Katechon? Kim (lub czym) ów Niegodziwiec? Jak zdefiniować i analizować porządek? Książka pozwoli czytelnikowi znaleźć odpowiedź na pytania nurtujące nie tylko tych, którzy zajmują się badaniami nad myślą polityczną i prawną Carla Schmitta.
Zbrodnia jest jednym z najstarszych, a jednocześnie najchętniej podejmowanym przez twórców kultury tematów. Świadczy o tym między innymi niesłabnąca - a od pewnego czasu wręcz wzrastająca - popularność literatury kryminalnej, seriali i filmów przedstawiających śledztwa z perspektywy organów ścigania, prywatnych detektywów lub samych sprawców przestępstw, a w ostatnich latach także powstawanie nowych gatunków niefikcjonalnych lub modyfikacji formatów istniejących, do których można zaliczyć podcasty true crime.Książka Śladami zbrodni w kulturze przedstawia ten nieustannie intrygujący aspekt ludzkiej egzystencji i jego kulturowe przetworzenia z perspektywy interdyscyplinarnej. Pomieszczone w niej artykuły analizują jego historyczne realizacje, a także twórczość najnowszą, jako pretekst do przyjrzenia się tak różnym zjawiskom jak kultura pamięci (zarówno z perspektywy tożsamości lokalnej, jak i sposobów oswajania traumy dziejowej), intertekstualne gry z tradycją literacką i oczekiwaniami czytelnika, psychologiczne konteksty lektury i pisarstwa kryminalnego czy ich komunikacyjny, dyskursywny wymiar.Niniejszą pozycję można polecić nie tylko czytelnikowi akademickiemu, chcącemu zapoznać się z niestandardowymi propozycjami analitycznymi, ale także każdemu, kto czerpie przyjemność z kontaktu z twórczością spod znaku crime w dowolnej z jej mnóstwa odsłon. Jest to nie tylko publikacja wartościowa jako zbiór tekstów naukowych, ale też - jak dobry kryminał lub reportaż śledczy - wciągająca od pierwszych stron.
Instrumentalizacja prawa ma złą sławę. Naturalną reakcją na zło jest stawianie granic. W pozytywizmie prawniczym, monopolizującym aktywizm po stronie państwowego prawodawcy, granice te budowane są na zewnętrznych wartościach (moralność), a w jego nowszej wersji na wartościach wewnętrznych (praworządność, rule of law). Autonomia prawa staje się granicą instrumentalizacji.W monografii próbuję podważyć mit złej lub podejrzewanej o niecne intencje instrumentalizacji prawa. Punktem wyjścia do tej rewaloryzacji będzie odwrócenie relacji między instrumentalizacją i autonomią. Autonomia prawa staje się legitymacją otwierającą drogę do działania, którego cel wybierany jest przez aktywnego społecznie aktora. Przesuwa to czynności instrumentalizacji prawa w obszar praktyki demokratycznej, ze "świata systemów" do "świata życia" (Habermas).Proponowanemu ujęciu instrumentalizacji zarzucić można nadmierny optymizm oraz nieliczenie się z zastaną praktyką kulturową. Istotnie, teorie nie zmieniają świata, mogą natomiast zmieniać sposób jego postrzegania. Przyjęta w pracy perspektywa badawcza opiera się na założeniach pragmatycznego instrumentalizmu Johna Deweya. Co warte podkreślenia, amerykański pragmatysta wcale nie walczy z pozytywizmem prawniczym - przeciwnie, swoją teorię działania- poznawania (uczenia się) lokuje w ramy relacji między regułą ogólną (formalizm) i faktami tworzącymi kontekst działania (realizm). Jest to perspektywa bliska nie tylko prawnikom, ale wszystkim, którzy próbują sobie radzić z życiowymi wyzwaniami.
Praga, pełna zaułków, mostów i kawiarni, była dla Milady Soukovej, czeskiej pisarki, nie tylko miejscem urodzenia, lecz także światem utraconym, do której wracała przez całe życie. Po II wojnie światowej wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych, jednak stolica Czech pozostała w jej snach, wspomnieniach i prozie. Rozłóżcie plan miasta, wszystko tam jest nakreślone to literacki przewodnik po ulicach, placach i kawiarniach Pragi, gdzie historia splata się z codziennością - od płonącego Teatru Narodowego i nastrojów niepodległościowych po dramatyczne wydarzenia związane z operacją Anthropoid, której celem było zabicie hitlerowskiego protektora Czech i Moraw.Kamila Woźniak pokazuje, jak mocno splecione są życie, twórczość i miasto Milady Soukovej. W jej prozie topografia jest nierozerwalna ze strukturą opowieści, Praga staje się uczestnikiem narracji, świadkiem przeszłości oraz zwierciadłem pamięci. To nie Praga Kafki, lecz miasto z krwi i kości: leniwe niedziele i fajfy, wyścigi konne, skandale lokalnej socjety, ciemny świat mutoskopów i pierwszych kin. Czytelnik podąża za praskim genius loci, ucząc się czytać mapy mentalne i odkrywać topografie emotywne, które współtworzą doświadczenie mieszkańców.Łącząc analizę literatury z szerokim kontekstem kulturowym i bogatą dokumentacją fotograficzną, autorka pozwala spojrzeć na czeską stolicę z nowej perspektywy. To swoisty instruktaż czytania miasta - wyznaczany przez teksty jednej z najciekawszych czeskich pisarek modernistycznych. Książka zainteresuje bohemistów, miłośników historii oraz wszystkich, których Praga fascynuje jako przestrzeń kulturowa, emocjonalna i literacka.
Współczesny świat obfituje w zręczne, a nierzadko uwodzicielskie teksty perswazyjne, nastawione na doraźne efekty polityczne i rynkowe. Książka Jacka Grębowca zaprasza czytelników w podróż po meandrach współczesnej retoryki. Autor przygląda się językowi polityki, reklamy i mediów, konstruując opowieść o tym, jak głęboką przemianę przechodzi dziś retoryka - niegdyś sztuka przekonywania i poszukiwania trudnego nierzadko konsensusu - i jak utrwalone w tradycji pojęcia zmieniają swe pierwotne znaczenie.Rozważania Jacka Grębowca mają dwa zasadnicze wymiary: językowy oraz społeczno-kulturowy. Ta perspektywa badawcza pozwala nie tylko na scharakteryzowanie argumentów, tropów i figur zrejestrowanych w debacie publicznej, w kampaniach społecznych i reklamowych, lecz również na uchwycenie zmian, trendów czy kryzysóww komunikacji, na wskazanie ich przyczyn oraz formułowanie diagnoz. Autor zadaje ważkie pytania: Czy demagog to nadal mąż stanu, który prowadzi lud ku lepszej, przyszłości, czy wątpliwy moralnie populista skoncentrowany na perspektywie rychłego objęcia urzędu? Czy szczytny cel perswazji uświęca wszelkie powzięte w niej środki? Analizując rozmaite teksty kultury, autor pokazuje, jak społeczne i kulturowe konteksty wpływają na charakter wypowiedzi perswazyjnych.Retoryka i demagogia w praktyce to przewodnik dla wszystkich, którzy chcą lepiej rozumieć media, politykę, reklamę i obowiązujący w nich język. Skierowany jest do każdego, kto zamierza świadomie uczestniczyć w debacie publicznej. Pozwala rozpoznać mechanizmy manipulacji i demagogii oraz daje narzędzia do budowania bardziej otwartego, empatycznego dialogu. Rozwija kompetencje, które pozwalają lepiej słuchać, rozumieć i uczciwie przekonywać.Jacek Grębowiec, odwołując się do celnie wybranych analiz obecnych w dyskursie naukowym, patrzy na deficyty kooperacji jako na czynnik wzmacniający niezgodę, zakłócający współpracę między aktorami sceny publicznej, mający destrukcyjny wpływ na jakość procesów społecznych. Dowodem dla autora książki są objawy retoryki nienawiści czy wypowiedzi prominentnych aktorów zmediatyzowanej debaty publicznej. []Demagogia wiązana jest przez autora monografii z inwencją (czyli decyzją związaną z tym, co się mówi) oraz z adekwatnym stylem (doborem środków językowych). Jacek Grębowiec postrzega demagogię jako strategię komunikacji polegającą na odwołaniu się przez nadawcę do emocji, oczekiwań odbiorcy. Autor monografii zauważa bowiem, że współczesny świat polityki, publicystyki, marketingu pełen jest demagogicznych komunikatów (co nie oznacza, że demagogia jest dzieckiem współczesności) będących oczywistą konsekwencją "społecznych frustracji i niedostatków" oraz walki elit o władzę.Z recenzji dr. hab. Jerzego Biniewicza
Teatralność niniejszych wykładów odsyła nas nieodzownie do świata baroku, z jego umiłowaniem maski i bezustannie zmieniających się ról. Pojawia się przed nami na scenie jednocześnie harmonijny dyrektor teatru, natchniony poeta i aktor stale wchodzący w interakcję z widownią. Nie stroni przy tym od uruchamiania instrumentarium romantycznego z zabiegami takimi, jak: eksperyment, dowcip, analogia czy ironia. Pełnymi garściami czerpie z oświeceniowej tradycji polemiczności, kwestionowania ustalonych autorytetów, podważania zakorzenionych wyobrażeń i kanonów. Wykłady mienią się zresztą wielością postaci autorów drugo- i trzeciorzędnych, jakby w nieprzerwanym ruchu tworzenia hierarchii alternatywnych. Ich esencją jest bowiem spór, niezgoda na to, co zastane, i chęć, aby choć na chwilę rozpłynęło się po to, aby nadać mu wspólnie nowe, zaskakujące dla wszystkich formy.Czy w średniowieczu były zegary ścienne? Kochani, od kiedy istnieją zegary ścienne? [Milczenie] Od końca wieku siedemnastego. Zatem co robi tutaj zegar ścienny w średniowiecznym domu, czyżby pisarz się pomylił? Raczej nie. Jednak wprowadzając elementy anachroniczne, wyobcowuje ten świat przedstawiony i daje nam bardzo wyraźnie do zrozumienia, że mamy do czynienia z dziełem sztuki, a nie z relacją z rzeczywistości. Jeśli zadamy sobie pytanie, jakie może mieć znaczenie ten zegar, to można pokusić się o przypuszczenie, że sygnalizuje on czas linearny, czas pędzący wciąż do przodu, czas oświeceniowy, mierzalny, w odróżnieniu od czasu wewnętrznego, czasu marzenia sennego i poezji.Wykłady z historii literatury niemieckiej zostały wygłoszone dla studentów pierwszego roku germanistyki przez profesora Wojciecha Kunickiego w pandemicznych latach 2020-2022.Słowo pisane jedynie z trudem oddaje potencjał performatywności ustnej wersji tej akademickiej formy.
Bonifacy Miązek - poeta, kapłan, profesor Uniwersytetu Wiedeńskiego - przez całe życie budował mosty: między literaturą a duchowością, między Polską a światem, między słowem a doświadczeniem. Jego twórczość i działalność naukowa to nie tylko zapis intelektualnych poszukiwań, lecz także świadectwo głębokiego przeżywania historii, kultury i wiary. Miązek jawi się tu jako myśliciel niezależny, łączący naukową precyzję z osobistą refleksją nad losem człowieka.Tom pod redakcją Justyny Radłowskiej, będący efektem międzynarodowej konferencji naukowej zorganizowanej w piątą rocznicę śmierci poety, ukazuje jego dorobek w szerokim kontekście literaturoznawczym, kulturowym i duchowym. Autorzy - badacze z Polski, Austrii i Czech - podejmują pogłębioną analizę zarówno poezji Miązka, jak i jego prac literaturoznawczych, w tym wyjątkowych syntez literatury polskiej w języku niemieckim. Ukazują sylwetkę intelektualisty, który z równą pasją pochylał się nad średniowiecznymi żywotami świętych i nad dramatem Balladyny czy twórczością Wierzyńskiego. Jego poezja, nacechowana metafizyczną głębią, jest alternatywą dla religijności PRL-owskiej, a zarazem wyrazem duchowego doświadczenia kapłaństwa, samotności i tęsknoty za ojczyzną.To książka, która zainteresuje nie tylko literaturoznawców. Dla badaczy - jest cennym źródłem wiedzy o metodologii, recepcji i międzynarodowej obecności polskiej literatury. Dla czytelników - zaproszeniem do świata, w którym samotność, wiara i pamięć splatają się w poetycką opowieść o człowieku w słowie szukającym domu.RECENZJAZamieszczone w tomie teksty to solidne i dalekie od akademickiego schematyzmu rozprawy naukowe i szkice, stanowiące znaczący wkład do badań nad życiem, działalnością naukową i dorobkiem poetyckim ks. prof. Bonifacego Miązka (1935-2018), emigracyjnego pisarza i literaturoznawcy, cenionego w kręgach slawistycznych wykładowcy Uniwersytetu Wiedeńskiego. Lektura tych prac skłania do stwierdzenia, że są one na wskroś udaną próbą zaprezentowania możliwie szerokiego spektrum tematycznego, na które składają się rozważania dotyczące działalności Bonifacego Miązka jako historyka literatury, jako krytyka literackiego oraz jako mentora polskich pisarzy i artystów żyjących na emigracji w Austriii innych krajach Europy. W centrum rozważań znajdują się jego poezja, jej geneza i analiza jej trudnej drogi do polskiego czytelnika. Autorzy przyjęli styl komunikowania się z czytelnikiem łączący w umiejętny sposób eseistyczną narracyjność z krytyczną analizą istotnych elementów wypowiedzi polskich i zagranicznych literaturoznawców badających dorobek naukowy i poetycką materię spuścizny zapoznanego polskiego intelektualisty z Wiednia.Przygotowana przez dr Justynę Radłowską monografia wieloautorska jest niezwykle wartościowym kompendium wiedzy o jednej z najważniejszych postaci polskiego życia literackiego na obczyźnie.Z recenzji dr hab. Katarzyny Nowakowskiej, prof. UW
Perfidia, lizusostwo i wszelkie inne niskie pobudki, będące odstępstwem od pożądanego i powszechnie aprobowanego kształtu rzeczywistości moralnej, są często indywidualizowane i w specyficzny sposób psychologizowane, przekształcając się tym samym w cechy charakteru.Chcemy spojrzeć na nie szerzej, wskazując na ich historyczną genezę oraz funkcje, które pełnią w społeczeństwie, nierzadko umożliwiające przetrwanie we wrogim (i nie tylko) środowisku, a czasem niezbędne do zdobywania prestiżu i poklasku. Więcej nawet: stawiamy tezę (za Alfonsem Silbermannem), że praktykowanie przywar, na przykład płaszczenie się czy schlebianie, jest swoistą sztuką, świadczącą między innymi o wysokim poziomie kompetencji kulturowych oraz komunikacyjnych.Uważamy ponadto, że przywary i niskie pobudki, traktowane jako rewers cnót mniejszych, są wręcz niezbędne dla cywilizowanego i pokojowego współistnienia ludzi, w tym komunikacji między nimi. Przykładem mogą być losy Molierowskiego Alcesta. Molier w Mizantropie wyśmiał nadmiar szczerości, co jest cechą właśnie Alcesta, który nie chce kilkoma prostymi słowami pochwalić wierszy Oronta, infantylnie zadowolonego ze swojej poetyckiej twórczości, ponieważ, jak mówi, jako człowiek honoru nie chce wypowiedzieć ani słowa, które nie pochodziłoby z głębi serca. Przez ten brak uprzejmości - a nawet szerzej: towarzyskości w rozumieniu Richarda Sennetta - ukochana zaczyna nim gardzić, przyjaciele odsuwają się, a społeczeństwo odrzuca. W efekcie mizantrop zaszywa się w swojej wieży, nienawidząc całego rodzaju ludzkiego.Być może zatem ponowoczesny kult autentyczności i narcyzmu, zanik balsamu dobrze pojętej hipokryzji i umiejętności litościwych przemilczeń zabija towarzyskość, skutkując odmową komunikacji i zamknięciem się w wieży.
Jak edukować w czasach, gdy przestrzeń przestaje być tłem, a staje się aktywnym uczestnikiem życia? W obliczu kryzysu klimatycznego, kiedy świat wymaga nowego spojrzenia, Maria Mendel i Justyna Pilarska proponują pedagogikę, która zaczyna się od miejsca. Akcentując wspólność świata ludzi i nie-ludzi, pokazują, jak miasta, ogrody, rzeki i domy mogą współtworzyć proces uczenia się, stając się źródłem refleksji, działania i wspólnotowości.Inspirując się filozofią Franois Julliena, estetyką japońską, myślą Wschodu i Zachodu oraz posthumanistyczną refleksją, autorki proponują koncepcję pedagogicznej kultury przestrzennej. To myślenie czułe, regeneratywne, otwarte na "szczeliny" między tym, co znane i nieznane. W czasach antropocenu, gdy nie wystarczy już naprawiać, lecz trzeba głęboko przekształcać, książka staje się przewodnikiem po edukacji, która nie boi się efemeryczności i niepewności - bo właśnie w nich kryje się potencjał. Przestrzeń, rozumiana jako wspólna dla ludzi, zwierząt, roślin i rzeczy, staje się punktem wyjścia do tworzenia sensownych praktyk edukacyjnych i eko-wspólnotowych relacji.To książka dla tych, którzy chcą dostrzec potencjał miejsca jako źródła wiedzy, relacji i zmiany. Dla nauczycieli, edukatorów, urbanistów, dla których przedstawione sposoby myślenia o przestrzeni mogą stać się punktem wyjścia do wprowadzenia zmian i głębszego namysłu nad tym, jak się uczymy i żyjemy w swojej codzienności.RECENZJEAutorki poruszają temat wielkiej wagi: jak inaczej zamieszkać świat, jak go i w nim - dosłownie i metaforycznie - budować oraz żyć, by stał się on przestrzenią włączającą i nieantropocentryczną. Szczególnie interesująca jest tu perspektywa interkulturowa, która eliminując wszelki orientalizm i egzotyzację, pozwala między tym, co japońskie, a tym, co zachodnie, wypracować ideę przestrzeni aktywnej, ewoluującej i edukacyjnej.To ekscytująca możliwość.Dr Joanna BatorWspółczesność stawia przed nami bezprecedensowe wyzwania: katastrofa ekologiczna, napięcia społeczne i kulturowe splatają się w globalny polikryzys. Ta książka to odpowiedź na potrzebę przekraczania antropocentrycznych ram w pedagogice. Autorki, czerpiąc z filozofii Wschodu i Zachodu, proponują koncepcję pedagogicznej kultury przestrzennej jako fundamentu bardziej symbiotycznego i współzależnego świata.Odwołując się do myśli Franois Julliena oraz materialnej kultury japońskiej, pokazują, jak możliwe jest przekraczanie ograniczeń zachodniej ontologii i otwieranie nowych przestrzeni dla teorii i praktyk edukacyjnych, których dziś tak bardzo potrzebujemy - nie tylko z myślą o człowieku, lecz także o więcej-niż-ludzkim świecie. Ta książka to zaproszenie do troski o własną wyobraźnię pedagogiczną, pozwalającą na nowe sposoby problematyzowania edukacji. To zaproszenie, którego nie sposób zlekceważyć.Dr hab. Maksymilian Chutorański,prof. Uniwersytetu Szczecińskiego
Dolny Śląsk to obszar o wyjątkowo bogatej historii i dziedzictwie kulturowym, którego ślady wciąż kryją się w różnych częściach regionu. Damian Werczyński zabiera nas w podróż po mniej znanych, a niezwykle interesujących stanowiskach archeologicznych, sprawdzając ich potencjał turystyczny. Książka jest wynikiem szczegółowych badań, łączących pasję autora do archeologii i geografii turystyki z praktycznym spojrzeniem na stan i możliwości wykorzystania walorów kulturowych. Autor, zestawiając dane z dostępnych źródeł, przeprowadził szeroką inwentaryzację dolnośląskich stanowisk archeologicznych oraz stworzył metodę oceny atrakcyjności takich miejsc. Wyniki uzyskane w trakcie badań kameralnych i kilkuletnich badań terenowych pokazują bogactwo archeologiczne regionu i zwracają uwagę na rozbieżności między tym, co promowane, a tym, co realnie dostępne dla odbiorców. Na podstawie zebranych informacji autor zaproponował konkretne trasy turystyczne oraz model wykorzystania opisywanych miejsc w przyszłości. Książka zainteresuje nie tylko pasjonatów historii i archeologii, ale również samorządy, miłośników krajoznawstwa, przewodników, pilotów turystycznych oraz innych pracowników branży turystycznej , a także wszystkich tych, którzy szukają nowych inspiracji do podróży po Dolnym Śląsku. Na podstawie badań autor ocenił atrakcyjność 58 obiektów już zagospodarowanych (walory rzeczywiste) oraz dokonał rozpoznania 284 stanowisk o walorach potencjalnych. To zaproszenie do odkrywania miejsc, które - odpowiednio zaaranżowane - mogą tchnąć nowe życie w lokalne dziedzictwo i wzbogacić ofertę turystyczną regionu.Damian Werczyński - doktor w dziedzinie nauk społecznych (dyscyplina: geografia społeczno-ekonomiczna i gospodarka przestrzenna, 2023), magister archeologii (2009) oraz geografii (2012). Zainteresowania badawcze: geografia turystyki, w szczególności turystyka archeologiczna oraz metody interpretacji dziedzictwa kulturowego i naturalnego. Członek Polskiego Towarzystwa Geograficznego, licencjonowany pilot wycieczek i tutor akademicki, przez wiele lat nauczyciel w programie matury międzynarodowej (IB DP), prowadzący przedmioty geografia i zarządzanie biznesem.Monografia autorstwa Damiana Werczyńskiego zawiera niezwykle obszerny i uporządkowany materiał faktograficzny (800 stanowisk archeologicznych) zebrany w toku wieloletnich i pracochłonnych badań inwentaryzacyjnych, w tym badań terenowych. [] Praca daje szeroki obraz zasobów historycznych Ziemi Śląskiej niedocenionych, jak dotąd, z punktu widzenia możliwości ich wykorzystania do celów społecznych i gospodarczych. Stanowi wartościowy zbiór wiedzy dla wszystkich osób interesujących się historią i archeologią Śląska, a także podmiotów zajmujących się popularyzacją wiedzy historycznej, planowaniem i programowaniem lokalnego rozwoju turystyki, tworzeniem szlaków tematycznych turystyki historycznej i archeoturystyki. Z recenzji dr. hab. Mirosława Miki, prof. UJ
Ustrój Rzeczypospolitej szlacheckiej kojarzy się przede wszystkim z instytucją sejmu; sejmiki pozostają w jej cieniu. Tymczasem siedemdziesiąt regionalnych zjazdów w obu częściach państwa polsko-litewskiego było bardzo ważnym elementem systemu parlamentarnego kraju. Ich rola stale rosła, co było szczególnie widocznew drugiej połowie XVII wieku. Monografia Roberta Kołodzieja poświęcona jest okresowi panowania Jana III Sobieskiego (1674-1696), kiedy władza sejmików osiągnęła szczytowe znaczenie. Po części wynikało to z nieufności szlachty wobec sejmu, a po części z postępującego kryzysu polskiego parlamentaryzmu, związanego z nadużywaniem prawa do liberum veto.Samorządy szlacheckie przejmowały coraz więcej kompetencji, w tym najważniejsze - zbieranie i dystrybucję podatków. Wzrost znaczenia lokalnych zjazdów zmuszał obywateli do spotykania się na sejmikach czasem nawet kilkanaście razy w roku i do coraz dłuższych, niekiedy trwających po kilkanaście dni, obrad. Autor na podstawie licznych przykładów pokazuje ewolucję systemu sejmikowego, opisuje cechy wspólne oraz różnice między poszczególnymi zjazdami w Koronie i Wielkim Księstwie Litewskim.Monografia Roberta Kołodzieja jest pionierską próbą analizy funkcjonowania wszystkich sejmików na podstawie szerokiego materiału, przede wszystkim rękopiśmiennego, zebranego w trakcie kilkunastoletnich kwerend w archiwach i bibliotekach w kraju i za granicą. To kompendium wiedzy przeznaczone nie tylko dla badaczy dziejów ustroju. Książka adresowana jest do wszystkich, którzy chcą zgłębić czasy rządów Jana III i kulisy funkcjonowania państwa w trudnym okresie wojen z imperium osmańskim.
Co sprawia, że coraz więcej Hiszpanów wybiera Polskę jako miejsce do życia i pracy?Z Hiszpanii do Polski. Doświadczenia migracyjne i komunikacja międzykulturowa Aleksandry Matyi to studium o spotkaniu kultur, przełamywaniu stereotypów i budowaniu mostów między ludźmi. Dotyczy zjawiska, które jeszcze dekadę temu było marginalne, a dziś współtworzy nową jakość relacji polsko-hiszpańskich.Autorka, zarysowując kontekst historyczny, prowadzi czytelnika przez świat osobistych doświadczeń, zaskoczeń i nieporozumień, które stają się punktem wyjścia do analizy kulturowych różnic i podobieństw. To opowieść o zderzeniu oczekiwań z rzeczywistością. O tym, jak hiszpańscy migranci konfrontują się z polską codziennością: od "temperatury"interakcji i dystansu w relacjach, przez mowę ciała, spontaniczne rozmowy, po odmienne podejście do punktualności, hierarchii społecznych czy ról płciowych. Ukazuje, jak stereotypy i wyobrażenia kształtują pierwsze wrażenia oraz jak rzeczywiste doświadczenia pozwalają je weryfikować, przełamując utarte schematy myślenia. Książka łączy narrację badawczą z obfitym wyborem cytatów z wywiadów, oddając głos migrantom - zaskoczonym z jednej strony polskim formalizmem, z drugiej siłą rodzinnych więzi, czasem rozbawionym, czasem skonsternowanym codziennymi rytuałami.To lektura dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć, jak mi-gracje zmieniają oblicze współczesnych społeczeństw i jak w konsekwencji tych zmian rodzi się nowa jakość relacji międzyludzkich. Pokazując, że są nie tylko zmianą miejsca zamieszkania, lecz przede wszystkim spotkaniem z innym człowiekiem, autorka inspiruje do otwartości i zachęca do refleksji nad własnymi uprzedzeniami.Społeczeństwo polskie powoli, acz skutecznie przestaje być narodowościowym monolitem i monokulturową jednością. Coraz częściej w przestrzeni publicznej spotykamy uczestników kultury innej niż własna, a to otwiera perspektywy badawcze dla stosunkowo nowej dziedziny, jaką jest komunikacja międzykulturowa. Charakteryzują ją dwa atrybuty - interdyscyplinarność i silny związek z praktyką społeczną, obie te cechy autorka z pożytkiem wykorzystuje do swoich analiz.Uwaga badaczki skoncentrowana jest na złożonych i wielopoziomowych rozważaniach dotyczących kulturowych uwarunkowań komunikacji między Polakami a Hiszpanami w ostatniej dekadzie. To temat, który w polskim piśmiennictwie nie jest dostatecznie zdiagnozowany, rzec można, że jest wręcz nieobecny. Monografia Aleksandry Matyi z sukcesem wypełnia dotkliwą lukę w tym obszarze. Książkę, w moim przekonaniu, należy potraktować jako zagospodarowywanie swoistej białej plamy na europejskiej mapie różnic kulturowych. Eksplorowanie zaś białych plam w nauce zawsze łączy się z odwagą i śmiałością badacza i autora, ale także naznaczone jest trudnością istotną, bowiem dysponuje się mniejszą liczbą schematów i gotowych klisz poznawczych, do których można się odwołać.Autorka swobodnie i ze znawstwem porusza się we współczesnych koncepcjach i teoriach z zakresu komunikacji międzykulturowej. Monografia imponuje erudycją i intelektualną dociekliwością. Dodatkowym jej atutem jest elegancki, potoczysty język, rzeczowy styl wypowiedzi zapisanych piękną polszczyzną uprzyjemnia każdą chwilę spędzoną z książką.Z recenzji dr hab. Urszuli Kusio, prof. UMCS
Kwartniki śląskie to nie tylko monety - to fascynujące świadectwo wielkich przemian gospodarczych i społecznych późnego średniowiecza. Publikacja Dawida Maciejczuka odsłania kulisy pierwszej w Europie Środkowej reformy groszowej i prowadzi czytelnika przez zawiłości mennictwa, które kształtowało handel i codzienność mieszkańców Śląska na przełomie XIII i XIV wieku. Autor, korzystając z boga-tych zbiorów muzealnych, prywatnych kolekcji oraz archiwów rynku antykwarycznego, prezentuje naj-pełniejsze dotąd opracowanie śląskiego kwartnika typu CLIPEVS BAVWARIE.
To żywa historia ludzi, miejsc i idei. Autor z niezwykłą wnikliwością i pasją rekonstruuje warsztat menniczy, śledzi ślady dawnych rytowników, analizuje znaki mennicze i odkrywa nieznane dotąd powiązania. To publikacja, która udowadnia, że nawet naukowe studium może być pełne napięcia i nieoczekiwanych zwrotów akcji, a każda moneta staje się tu fragmentem większej układanki. Czytelnik wciągnięty zostaje w fascynującą grę naukową, w której detale techniczne prowadzą do przełomowych wniosków.
Publikacja jest nieocenionym źródłem wiedzy dla numizmatyków i historyków, ale także inspirującą lekturą dla wszystkich zainteresowanych dziejami pieniądza, ekonomii i kultury materialnej. Odkrywa świat, w którym moneta jest nie tylko środkiem płat-niczym, ale także nośnikiem idei, symbolem władzy i narzędziem komunikacji społecznej.
Europa Wschodnia to region, w którym burzliwa historia i pełna emocji pamięć o minionych wydarzeniach nieustannie się ścierają, kształtując tożsamość narodów i jednostek. W czasach, gdy wojna znów zmienia bieg dziejów, a przeszłość staje się narzędziem polityki, artykuły zebrane w tomie Między historią a pamięcią skłaniają do refleksji nad tym, jak doświadczenia XX wieku wpływają na współczesne wybory społeczne i polityczne.W książce przeplatają się historie ludzi i narodów uwikłanych w dramatyczne wydarzenia: wojny, migracje, represje, eksperymenty społeczne. Szczególne miejsce zajmują głosy badaczy, reprezentujących różne kraje i pokolenia, którzy sami doświadczyli emigracji lub uchodźstwa. Nie unikają trudnych pytań o rolę pamięci zbiorowej i edukacji historycznej, a ich osobiste historie pozwalają zachować nadzieję na budowanie dialogu ponad podziałami.Znalazły się tu analizy dotyczące między innymi polityk historycznych w różnych krajach, roli muzeów, edukacji szkolnej, losów mniejszości czy mechanizmów represji. Badacze z Polski, Ukrainy, Białorusi, Litwy i Słowacji stawia-ją pytania o sens upamiętniania i rozliczania się z trudną przeszłością, rozwijanie poczucia jedności i umacnianie tożsamości zbiorowej. To nie tylko naukowa synteza, lecz także inspiracja do głębszego zrozumienia, jak historia i pamięć wpływają na teraźniejszość, kształtując współczesną Europę Wschodnią - i nas samych.Ze Wstępu:Europa Wschodnia od ponad trzech lat jest znów w centrum uwagi światowej opinii publicznej. Jednak nie tak jak ponad trzydzieści lat temu, gdy pokojowo wychodziła z systemu komunistycznego i podejmowała ambitne przekształcenia ustrojowe mające przyspieszyć jej rozwój i integrację z Zachodem, kiedy to w nadziejach i ocenach zewnętrznych dominowały optymizm i przekonanie o "końcu historii" i zanikaniu wszelkich "żelaznych kurtyn". Pełnoskalowa agresja Rosji na Ukrainę spowodowała ogrom zniszczeń i śmierć setek tysięcy żołnierzy, a po stronie ukraińskiej - także tysięcy cywilów. [...]Zmagania na współczesnych frontach ożywiły [...] zainteresowanie przeszłością, zwłaszcza wiekiem XX, czasem dwóch wojen światowych, erą totalitarnych ideologii, [...] walki o państwa narodowe i ich suwerenność. Procesy wtedy uruchomione w różnym stopniu nadal wyraźnie wpływają na dzisiejsze relacje między narodami i państwami. Choć komunizm odszedłw przeszłość, otwarcie porównywany z drugą zbrodniczą ideologią - nazizmem, to na wielu obszarach dzisiejszego funkcjonowania państw i społeczeństw obserwujemy różnorakie negatywne jego skutki. []Niniejszy tom jest dowodem na to, że - przy wierności pewnym podstawowym wartościom - nawet w bardzo trudnych czasach udaje się prowadzić dialog naukowców ponad podziałami, a Wrocław, którego losy w ostatnim stuleciu są odbiciem niełatwej i często tragicznej historii Europy Środkowo-Wschodniej, jest miejscem wręcz predestynowanym do tego typu debat i wymiany poglądów na temat najtrudniejszych problemów nieodległej przeszłości.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?