Jacques Ranciere jest filozofem dobrze znanym i chętnie czytanym, ale cały czas pozostaje w Polsce nieodkryty jako wyjątkowa postać francuskiego życia intelektualnego drugiej połowy XX wieku. Zobaczyć to, co polityczne jest próbą wprowadzenia do projektu filozoficznego Ranciere’a zarówno z perspektywy istotnych, chociaż często niedocenianych naukowych źródeł, jak i licznych politycznych uwikłań. Na kartach kolejnych rozdziałów poznajemy autora Dzielenia postrzegalnego jako ucznia i krytyka Louisa Althussera w paryskiej École Normale Supérieure, działacza radykalnej lewicy podczas gorącej wiosny 1968 roku i jednocześnie politycznego przeciwnika Francuskiej Partii Komunistycznej oraz jako skrupulatnego i stale wątpiącego interpretatora filozoficznej klasyki. Zobaczyć to, co polityczne to nie tylko przyczynek do intelektualnej biografii, lecz także prezentacja koncepcji Ranciere’a jako zbioru inspirujących narzędzi interpretacji zjawisk z obszaru sztuki i polityki.
Dlaczego w dziesięć lat po rozpoczęciu rekordowej zbiórki na realizację gry Squadron 42, opiewającej na ponad dwieście milionów dolarów, powstała nie gra, lecz skomplikowany świat Star Citizen, nazywany przez twórcę pierwszoosobowym uniwersum (first-person universe)? Jak to się dzieje, że znając fabułę siedmioksięgu Harry Potter lub pamiętając większość odcinków Gry o tron, decydujemy się i tak powracać do kreowanych w nich światów kosztem ponownego przyswajania dobrze już zapoznanych historii? Dlaczego w niespełna dziesięć lat powstało gigantyczne Marvel Cinematic Universe, podczas gdy pięć razy więcej czasu zajęło sfilmowanie dotychczasowych przygód Jamesa Bonda? Wreszcie, czym różni się opowiadanie historii światotwórczych i imersywnych od tych angażujących tylko ze względu na porywającą fabułę i celne portrety psychologiczne postaci? Książka Światotwórstwo w fantastyce, będąca drugą na świecie (po Building Imaginary Worlds Marka J.P. Wolfa) i pierwszą w Polsce teoretyczną monografią sztuki światotwórczej, odpowiada na wszystkie te pytania, adresując równocześnie te kwestie, które pomijane były dotychczas w polskich i światowych badaniach nad fantastyką i kulturą popularną.
Kraków przez uchylone drzwi to podróż do zaginionego miasta, które w postaci ukazanej na zamieszczonych fotografiach nigdy nie istniało. Fotografia jest iluzją. Nigdy, czytelniku, nie wierz w to, co zobaczysz na zdjęciach. Ktoś chce Ci przekazać swoją wizję i każe w nią uwierzyć... Fotografia stereoskopowa miała być prawdziwym wizerunkiem świata – powstała w połowie XIX w., przez sto lat gościła w mieszczańskich salonach. Molierowski pan Jourdain odkrył, że od 40 lat mówi prozą, podobne odkrycie zrobili fotografowie: zapragnęli zostać prozaikami. Swymi stereoskopowymi zdjęciami chcieli okiełznać otaczającą ich przestrzeń i pokazać prawdę. Jak im się to udało, oceń sam.
W książce, prócz zawartego we wstępie wprowadzenia w istotę tworzenia obrazów przestrzennych, ukazano wybór zdjęć stereoskopowych Krakowa, zrobionych zarówno przez uznanych fotografów, jak i, często bezimiennych, amatorów. Widzimy tu prowincjonalne XIX-wieczne miasto, jak i rozwijającą się w początkach XX w. metropolię. Ale najważniejsi są na zdjęciach ludzie. Oni przemijają.
Jerzy Przybyło – krakus, geolog górniczy, zawodowo związany z Kopalnią Soli „Wieliczka”. Pasjonat fotografii w odmianie street photo, które to zdjęcia przyniosły mu nagrody w krakowskich konkursach: „Ocalić od zapomnienia”, „Portret miasta”, „Jeden dzień z życia miasta” i in. Wykonał tysiące zdjęć dokumentujących podziemia kopalni; autor lub współautor ponad 30 artykułów traktujących o tajnikach wielickiego złoża soli. Fotografuje głównie w manierze czarno-białej, ale też od początku towarzyszy krakowskiemu Festiwalowi Teatrów Ulicznych, który jednak wymaga koloru. Kolekcjoner dawnej fotografii – od XIX-wiecznych dagerotypów po współczesne zdjęcia typu polaroid.
Sławomir Mikrut – adiunkt w Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie, absolwent Wydziału Geodezji Górniczej i Inżynierii Środowiska tamże. Stopień doktora uzyskał w 2003 r., habilitację – w 2016 r. Od 20 lat związany z Katedrą Geoinformacji, Fotogrametrii i Teledetekcji Środowiska AGH. Autor ponad 70 monografii i artykułów naukowych z zakresu fotogrametrii i teledetekcji, przetwarzania obrazów oraz GIS, publikowanych w czasopismach krajowych i zagranicznych. W latach 2012–2016 członek Senatu AGH. Kierownik i wykonawca kilkunastu projektów naukowo-badawczych tak krajowych, jak i zagranicznych. Założyciel i prezes start-upu HyperLab Solution. Wieloletni członek zarządu w firmach geodezyjnych i fotogrametrycznych.
Parochia to dziwaczna monografia pewnej wyimaginowanej wioski z czasów tragicznej i groteskowej dyktatury Ceauescu i jednocześnie fałszywy, ironiczny Bildungsroman, w którym mieszają się religijność, fantastyka, wiejskość i polityka. Wieś widziana jest oczami antybohatera, który nie chce wydorośleć, trzydziestoletniego chłopaka zakochanego w tajemniczej dziewczynie o imieniu Ninia, pojawiającej się zawsze ze świtą dziwnych zwierząt o zapachu chrupek, które wymykają się wszelkiej taksonomii. Nietypowa powieść Dana Comana łączy prozaizm realistycznej narracji z liryzmem upiornej wyobraźni, wynurzającej się z banalnej codzienności.
Okaleczony świat ukazuje w przystępny sposób dzieje fotografii z nowej, środkowoeuropejskiej perspektywy. Dzięki odpowiednio dobranym zdjęciom ? zarówno tym ikonicznym, jak i mniej znanym ? czytelnik odkrywa niezwykłe historie. Piękno sąsiaduje w nich z okrucieństwem, codzienność skrywa w sobie poezję.
Część pierwsza obejmuje szczegółowe omówienie stanu badań i metodologii, a część druga jest zbiorem hermeneutycznych analiz wybranych przez autora fotografii z lat 1838?2017. Taka przejrzysta konstrukcja pozwala na połączenie tekstu naukowego ze swobodą naukowej eseistyki, w której autor analizuje ułożone w porządku chronologicznym fotografie, traktując je jako studia przypadków.
Monografia ? dzięki zebranej literaturze i ujęciu metodologicznemu ? otwiera nowy rozdział w badaniach nad medium. Okaleczony świat jest nie tylko podręcznikiem do historii fotografii obejmującym jej dzieje od wynalazku Daguerre’a w 1838 roku do współczesności. To historia Europy Środkowej opowiedziana przez pryzmat ponad stu czterdziestu zdjęć; historia przełamująca istniejący kanon i proponująca nowy język opisu.
„Okaleczony świat nie jest jedynie książką o historii sztuki, chociaż z takich źródeł wyrasta. To historia kulturowa (...). Każdy z analizowanych obrazów ożywa, zyskuje historyczne tło, czasem anegdotyczne. Adam Mazur wykorzystuje w swojej pracy własne olbrzymie doświadczenie, kuratora, badacza, konstruktora fotograficznych narracji. A przy tym wszystkim po prostu znakomicie i ciekawie opowiada. Przydatność wiedzy zawartej w Okaleczonym świecie dostrzegą nie tylko naukowcy, studenci i miłośnicy fotografii. Przyjemność znajdą w niej czytelniczki i czytelnicy lubiący dobre historie”.
prof. dr hab. Marianna Michałowska
Adam Mazur – doktor nauk humanistycznych, historyk sztuki i amerykanista, adiunkt na Wydziale Fotografii Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu. Kurator wystaw, redaktor antologii i katalogów. Autor tekstów i książek poświęconych sztuce współczesnej. Specjalizuje się w fotografii, której poświęcił m.in. książki: Kocham fotografię. Teksty z lat 1999?2009 (2009), Historie fotografii w Polsce 1839?2009 (2010), Decydujący moment. Nowe zjawiska w fotografii polskiej po roku 2000 (2012), Głębia ostrości. Eseje o fotografii polskiej po 1945 roku (2014), Po końcu fotografii (2018). Laureat nagrody Stowarzyszenia Historyków Sztuki im. ks. prof. Szczęsnego Dettloffa i nagrody krytyki artystycznej im. Jerzego Stajudy.
Wewnętrzny zero to opowieść o rozczarowaniach i nadziejach rumuńskiego pokolenia lat osiemdziesiątych, prowadzona z perspektywy jednej z jego przedstawicielek, Cristiny. Banalna z pozoru codzienność, opisana oszczędnym, minimalistycznym językiem i z dużą dozą gorzkiej ironii, staje się kluczem do zrozumienia rozterek i dylematów głównej bohaterki, zagubionej trzydziestolatki próbującej odnaleźć sens w życiu zawodowym i osobistym. Proza Brani?te to przenikliwa i celna diagnoza współczesności, nie tylko tej rumuńskiej.
Lavinia Brani?te – urodzona w 1983 r. w Braile prozaiczka, poetka, tłumaczka. Absolwentka studiów filologicznych w Klużu-Napoce. Zadebiutowała w 2006 r. tomikiem poezji Pove?ti cu mine, w następnych latach wydała zbiory opowiadań Cinci minute pe zi (2011) oraz Escapada (2014). W 2016 r. opublikowała swoją pierwszą powieść – Interior zero (Wewnętrzny zero), która odniosła w Rumunii znaczny sukces czytelniczy. Brani?te jest również autorką książek dla dzieci: Rostogol merge acasă (2016), Jungla lui Toco (2016), Rostogol păzeşte pepenii (2017) i Melcuşorul (2018).
„Wojna się skończyła, czemu zabijacie?” ? tym jednym zdaniem można streścić Trojanki w reżyserii Jana Klaty.
Eurypides, pisząc swoją tragedię, bezczelnie złamał koturn tradycji. Opowiedział o mieście od którego odwrócili się bogowie. Pokazał bohaterów Homera, którzy nie potrafili zmierzyć się z własnym zwycięstwem. Oddał głos pokonanym ? kobietom, członkiniom królewskiego rodu, zepchniętym na samo dno egzystencji...
Trojanki to jednak nie tylko spektakl o wojnie i okrucieństwie, również o wektorach relacji w pięknym świecie rodzinnej nienawiści. Za murami Troi też były problemy, przemilczenia…
Książka Trojanki Jana Klaty została napisana, by zachować w pamięci dźwięk przesypującego się piasku i zapach spalonych manekinów. Pokazuje naszą pracę nad tym spektaklem i opowiada o ryzyku, jakie wiąże się z wystawieniem antycznego dramatu – zawsze jest to niepewne balansowanie na granicy sensów greckiego oryginału.
Książka Trojanki Jana Klaty jest bytem złożonym i niedefiniowalnym gatunkowo. Łączy w sobie formę eseju, dziennikarskiego wywiadu, dziennika, komentarza, reportażu i naukowego wykładu. Przynosi obraz pracy reżysera, który z równym zaufaniem i ciekawością odnosi się do własnych wyobrażeń, jak i do komentarzy specjalisty filologa, historyka, teatrologa. Ta nowatorska praca tworzy wzorzec dla profesjonalnego standardu: życzyłbym sobie, aby każdy spektakl stanowiący adaptację dawnego tekstu dramatycznego posiadał tak opracowaną dokumentację procesu twórczego, z tak profesjonalnym podejściem do źródła.
dr hab. Krzysztof Bielawski, Instytut Filologii Klasycznej UJ
W centrum zdarzeń, a zatem w centrum rozpaczy, jest Hekabe Doroty Kolak. Matka tracąca dzieci obumiera, chwila po chwili, kawałek po kawałku. Rola jest wstrząsająca, bo pozbawiona źdźbła aktorskiej histerii. Na pierwszym planie, a wtopiona w całość. Kolak z siwymi włosami, niższa od młodszych partnerek, ma w sobie tyle siły, jakby wypełniała całą scenę. To w jej Hekabe skupia się wszystko, co w gdańskich Trojankach najważniejsze – wojna widziana przez kobiety, ich zduszony krzyk niezgody na taki świat, oczy suche już bez łez. Patrzę na Dorotę Kolak i przechodzą mnie dreszcze. Wiadomo nie od wczoraj, że to jest wielka aktorka. Tyle że teraz – z większą niż jeszcze nie tak dawno intensywnością – pokazuje, że może zrobić wszystko, trafiając idealnie w każdy ton. Jako Hekabe ma w sobie esencję tragedii Eurypidesa, ale i cierpienie każdej matki, wraz z dziećmi tracącej uzasadnienie do życia.
Jacek Wakar, Ziemia jałowa. O Trojankach Jana Klaty w Teatrze Wybrzeże, więź.pl
Marcel Duchamp (1887–1968) „naprawdę zranił wiele osób” – zauważył kiedyś Pontus Hultén. Niespodziewanie – a może właśnie dlatego – Duchamp stał się najbardziej wpływowym artystą XX wieku. Jego procedury (często wymagające ascezy) wyrażalne są w czasownikach: miniaturyzować, umykać, podróżować, stawać-się-niedostrzegalnym. Jego atrybuty – wyrażalne w rzeczownikach – to m.in.: walizka, szachownica, pocięty czepek kąpielowy, dym z cygara. Funkcje jego dzieł to z kolei m.in. analiza statusu quo, multiplikacja oraz wchodzenie w relacje (także jako pośrednik w sprzedaży cudzych dzieł), bo właśnie tworzenie oddolnych sieci, alternatywy sztywnych hierarchii instytucjonalnych było jego domeną jako „szarej eminencji”. Jeśli ktoś dzisiaj narzeka na klikowość sztuki współczesnej, może tym obarczać Duchampa; podobnie zresztą jak ten narzekający, iż artysta odebrał jej elitaryzm…
Duchamp ukazał wielkie projekty nowoczesności jako domenę smutnych ludzi, skłonnych do poświęceń w imię odroczonej przyjemności w odległej przyszłości. Działając w czasach europejskich totalitaryzmów i dwóch wojen światowych, tworzących dychotomiczny świat apodyktycznych prawd my kontra oni, nałożył na dwukolorową mapę obszary o zamazanych konturach, wypełnione niepewnością i dowcipem.
Anna Markowska - historyczka sztuki związana aktualnie z Uniwersytetem Wrocławskim. Autorka książek o sztuce polskiej (Definiowanie sztuki - objaśnianie świata, 2003), amerykańskiej (Komedia sublimacji, 2009), sztuce Krakowa (Język Neuera. O twórczości Jonasza Sterna, 1998; Sztuka w Krzysztoforach, 2000), Wrocławia (Sztuka podręczna Wrocławia, 2018) i tamtejszych neoawangardowych galeriach lat 70. (Permafo, 2012; Galeria Sztuki Najnowszej, 2014), katalogów wystaw współczesnych artystów, m.in. D. Nieznalskiej (Przeszłość, która nie chce przeminąć, 2015) oraz redagowanych książek, problematyzujących sztukę globalną (Trickster Strategies in the Artists' and Curatorial Practice, 2012; Politics of Erasure, 2014, Sustainable Art, 2015).
Tematem książki jest metaforyczność dyskursu genderowego (krytyki genderowej, gejowskiej, lesbijskiej, queerowej i studiów (o) męskości) w polskim literaturoznawstwie po 1989 roku. Wychodząc z założenia, iż nurty te stanowią odrębne pola w krajowych studiach literackich, autorka stawia tezę, że przenośnie w istotny sposób współtworzą specyfikę omawianych perspektyw badawczych.
Rozważania Katarzyny Lisowskiej zmierzają w dwóch kierunkach – charakteryzują specyfikę dyskursu genderowego w literaturoznawstwie (z naciskiem na krajowe studia) i przedstawiają wybrane, przydatne w pracy, wątki z wielowiekowej tradycji badań nad metaforą i metaforycznością (drugi termin, użyty także w tytule książki, znacznie lepiej ujmuje heterogeniczność omawianych zjawisk). Te dwie ścieżki refleksji łączą się w trzecim rozdziale książki, w którym znalazła się analiza zabiegów stosowanych w polskiej krytyce genderowej, lesbijskiej, gejowskiej, queerowej oraz w studiach (o) męskości. Lisowska kreśli prowizoryczną mapę złożoną z jedenastu grup wyrażeń skupionych wokół takich pól metaforycznych jak teatralność, cisza, ruch, metafora szafy/toalety. Autorka analizuje teksty (literaturoznawcze) o tekstach (literackich), starając się uchwycić specyfikę badanego dyskursu. Nawiązując do rozważań Katarzyny Majbrody dotyczących krytyki feministycznej, stara się zwrócić uwagę na wspólnotowy – budowany między innymi przez metaforyczność – charakter przedstawianych ujęć. Z kolei wbrew buntowniczej naturze omawianych perspektyw, ale w duchu (staroświeckiego?) strukturalizmu Lisowska dąży do uporządkowania analizowanej materii (oczywiście – tym razem w zgodzie z badaną problematyką – jedynie tymczasowego i roboczego), mając nadzieję, że jej propozycje mogą się stać punktem wyjścia szerszej dyskusji na temat właściwości dyskursu genderowego w polskim literaturoznawstwie.
Katarzyna Lisowska – pracuje w Zakładzie Teorii Literatury w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego. Zajmuje się szeroko rozumianym dyskursem genderowym w literaturoznawstwie, któremu poświęciła zarówno pracę magisterską, jak i doktorską, a także liczne artykuły i wystąpienia konferencyjne. Interesuje się ponadto kulturowymi reprezentacjami głodu i starości.
Książka w sposób kompleksowy prezentuje problematykę postawy wobec śmierci w cyklu życia człowieka. Zawiera, po pierwsze, pogłębione studium teoretyczne integrujące w obrębie modelu Erika Eriksona najważniejsze odkrycia konceptualne i empiryczne w zakresie psychologii śmierci. Po drugie, na bazie psychoterapeutycznych doświadczeń autora zilustrowane i omówione zostały problematyczne aspekty postawy wobec śmierci, charakterystyczne dla różnych faz cyklu życia. Po trzecie, prezentuje przeprowadzone przez autora badania korelacyjne nad psychospołecznymi uwarunkowaniami postawy wobec śmierci w okresach adolescencji oraz wczesnej, średniej i późnej dorosłości, a także nad różnicami w zakresie postawy tanatycznej w badanych fazach życia. Zawarte w książce studia teoretyczne i kliniczne oraz badania korelacyjne pozwoliły sformułować wnioski praktyczne odnoszące się do pomocy psychologicznej osobom w różnych okresach rozwoju oraz wyznaczyć kierunki przyszłych badań nad problematyką postawy wobec śmierci w biegu życia człowieka.
„Książka jest rzetelna naukowo, bogata treściowo, ciekawa i dobrze napisana. Cechują ją wysokie walory poznawcze i aplikacyjne. Dostarcza wielu przesłanek do pracy podejmowanej przez psychologów i psychoterapeutów. (…) Dla wielu współczesnych śmierć – choć nieunikniona – stanowi temat tabu. Marcin Sękowski je przełamuje, przedstawiając profesjonalnie problem stosunku do śmierci i jego osobowe uwarunkowania”.
prof. dr. hab. Maria Ledzińska (Uniwersytet Warszawski)
„Monografia będzie przydatna wszystkim osobom zajmującym się problemami osób, które stykają się z kwestią śmierci. Może służyć studentom, badaczom i praktykom w dziedzinach nauk społecznych i nauk o życiu, a także osobom uczestniczącym w ruchu hospicyjnym. (…) Pokazana w książce perspektywa ujmowania postawy wobec śmierci w cyklu życia człowieka pozwala na lepsze zrozumienie nas samych w sytuacji granicznej”.
dr hab. Paweł Izdebski, prof. UKW (Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy)
Marcin Sękowski – psycholog, psychoterapeuta, doktor nauk społecznych w zakresie psychologii, adiunkt w Instytucie Psychologii Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie. Jego zainteresowania naukowe obejmują przede wszystkim problematykę tanatologiczną, w tym zagadnienia postawy wobec śmierci, ryzyka samobójczego i żałoby. Publikował m.in. na łamach „Death Studies” i „Omega: Journal of Death and Dying”.
Zagranicą psy i konie nazywane są wytwornie, logicznie, inteligentnie. Nazw nie czerpie się li tylko z wokabularzy zagranicznych jak u nas, a jeżeli jest to już dlaczegoś konieczne, to się je umiejętnie przystosowuje do lokalnych brzmień.
Gdy się przegląda listę naszych koni wyścigowych, rzuca się w oczy fakt, że w tej dziedzinie nic się prawie nie zmienia. Powtarzają się te same imiona nieudane – swojskie i cudaczne – zagraniczne dziwolągi, a o ile ktoś ruszy własnym konceptem, to nazwie konia conajwyżej »Stasiem«, i wogóle poza rodzimym »Huncwotem«, »Łeb w łeb«, »Jeszcze raz«, »Sama jedna« – nic dotąd nowego i lepszego nie wynaleziono! [...]
Dlatego to wydajemy »podręczną encyklopedję«, niniejszą w której zebrał Jerzy Strzemię-Janowski około dziesięciu tysięcy alfabetycznie ułożonych imion koni – oddzielnie dla klaczy i ogierów – opatrując ten spis objaśnieniem, aby każdy posiadacz konia mógł sobie łatwo i bez nakładu czasu wyszukać coś, co odpowiada jego gustom i typowi danego konia.
P. Janowski starał się czerpać jak najwięcej nazw z mównictwa polskiego, z kalendarzy słowiańskich, ze Staropolskiego Słownika, z gwar Karłowicza, z Lindego, z polskiej geografii – chociaż nie omijał także nazw, określeń, imion, używanych poza granicami Polski.
Sądzę, że język nasz jest tak bogaty, że zadowoli najbardziej wymagających właścicieli stadnin. Przekonany jestem również, że najwyższy czas, abyśmy się wyrzekli snobistycznego popisywania się angielszczyzną czy francuzczyzną, która przeinacza się nie raz w prawdziwe dziwolągi u służby stajennej, wśród szeregowców i wśród tłumów gromadzących się na torze wyścigowym.
Ze wstępu wydawcy Jana Broszkiewicza
,,Kosmopolska i Kosmopolacy. W poszukiwaniu europejskiego domu to nie wtłoczona między okładki silva rerum, lecz przy całej różnorodności podejmowanych w niej tematów książka wewnętrznie spójna, zrodzona mianowicie z jednego podstawowego pragnienia (wy)tłumaczenia niemieckim czytelnikom polskich kodów kulturowych, historiozoficznych wizji i narodowych mitologii, mentalnych dyspozycji Polaków, ich idiosynkrazji, co autor czyni, dobrze wiedząc o tym, że samo geograficzne sąsiedztwo nie gwarantuje jeszcze skutecznej komunikacji.
Artur Becker znajduje „miejsce duchowej harmonii” będącej podstawą spełnienia w życiu, w mitycznej Kosmopolsce, gdzie może stać się „obywatelem świata”. To propozycja człowieka wolnego dla ludzi wolnych, otwartych, pozbawionych potrzeb odgradzania się od innych i narodowych kompleksów.
I na koniec – last but not least: to książka bardzo dzisiaj aktualna w Polsce, gdzie trwa bezpardonowa walka o naszą tożsamość: narodową, religijną, a nawet płciową. Oświeceniowa wersja polskości, bo również za taką można uznać ofertę kosmopolskości Artura Beckera, polskości otwartej, przyjaznej ludziom innych nacji i religii, mądrej dorobkiem myśli europejskiej jest projektem – i naszą szansą na XXI wiek''.
Prof. Marek Zybura – fragment Wstępu
Artur Becker urodził się w 1968 r. w Bartoszycach. W 1985 r. wyjechał na stałe do Niemiec. Pisze w języku niemieckim powieści, opowiadania, wiersze i eseje, regularnie publikuje we „Frankfurter Rundschau”, także tłumaczy. Większość jego powieści związana jest tematycznie z Warmią i Mazurami. W Niemczech opublikował do tej pory kilkanaście powieści, nowele oraz tomiki wierszy. Ostatnio ukazały się: Kosmopolen. Auf der Suche nach einem europäischen Zuhause, Essays (weissbooks.w, Frankfurt am Main 2016), Der unsterbliche Mr. Lindley, Hotelroman (weissbooks.w, Frankfurt am Main 2018), Drang nach Osten, Roman (weissbooks.w, Frankfurt am Main 2019). W Polsce ukazały się dotychczas dwie z jego powieści: Kino Muza (Borussia, Olsztyn 2009) oraz Nóż w wódzie. Pieśń o topielcach (Borussia, Olsztyn 2013). Artur Becker jest członkiem niemieckiego PEN Clubu, wielokrotnie nagradzanym za swoją twórczość, m.in. prestiżową nagrodą im. Adelberta von Chamisso oraz nagrodą DIALOG.
arturbecker.de
Zdanie „Gdyby nie było Artura Beckera, należałoby go wymyślić” jest mało oryginalne, ale mimo to wydaje mi się odpowiednie, aby docenić publicystyczną i eseistyczną twórczość Artura Beckera.
Artur Becker znany był nam dotychczas jako autor opowiadań i powieści. Jednakże ten niezwyczajny wędrowiec – pomiędzy swoją niegdysiejszą ojczyzną Polską a nową – Niemcami, obdarowuje nas od lat nie tylko swoimi wierszami i prozą, ale także tuzinami recenzji oraz esejów, w których stara się przekazać swoim czytelnikom polskie dziedzictwo. Nie, nie przekazać. Artur Becker jest misjonarzem przekonanym i niemalże opętanym zadaniem uświadomienia swoim niemieckim czytelnikom, iż ich wizja świata pozostanie niepełna, jeśli nie przyjmą do wiadomości doświadczeń swoich polskich sąsiadów i nie włączą ich do swojej wizji świata. Realizując tę misję, udaje się on na zaminowany teren polsko-niemieckiej pamięci odnoszącej się do historii. Suwerennie i odważnie pokazuje zarówno Niemcom, jak i Polakom wyjście z domniemanej wrogości przekazywanej z pokolenia na pokolenie i odwołuje się do tego, co wspólne, do tego, co łączy ponad narodowym zaślepieniem pamięci.
Manfred Mack.
Niemiecki Instytut Spraw Polskich, Darmstadt
Na czym opiera się współczesna wspólnota? Czy tym, co konstytuuje nasze poczucie przynależności, jest historia, tradycja, wiara w mit? Na czym opieramy swoją tożsamość? W jakim stopniu wynika ona z bycia członkinią lub członkiem jakiejś grupy? Jaką rolę odgrywa w tym spektakl medialny rozgrywający się przed nami i angażujący naszą uwagę właściwie bez większych przerw? Czy spektakl – dzięki globalizacji i nowym elektronicznym mediom – wytwarza szczególny rodzaj powszechnego zaangażowania? A może właśnie zastępuje i przesłania faktyczne uczestnictwo i poczucie bliskości? W kontekście tych pytań istotne staje się zagadnienie doświadczenia estetycznego: na ile zachowuje ono swój transformujący potencjał? Natłok bodźców o charakterze estetycznym może przecież prowadzić do uodpornienia się na ich działanie. Książka Doświadczenie estetyczne i wspólnota spektaklu to próba zmierzenia się między innymi z tymi kwestiami i zarazem omówienie ich w szerokim kontekście teorii filozoficznych odnoszących się do kategorii pozoru, edukacji estetycznej i „słabego myślenia”.
Katarzyna Kasia – filozofka, absolwentka Wydziału Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, stypendystka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Republiki Włoskiej i Fundacji Kościuszkowskiej, visiting professor w Princeton University. Wykłada w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych i w Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza. Autorka książki Rzemiosło formowania (2008), tłumaczka prac współczesnych włoskich filozofów: Estetyka. Teoria formatywności Luigiego Pareysona oraz Poza interpretacją. Znaczenie hermeneutyki dla filozofii współczesnej i Nie być Bogiem Gianniego Vattimo.
Książka Adama Groblera, znakomitego polskiego filozofa analitycznego, w udany sposób łączy systematyczny przegląd problemów i stanowisk epistemologicznych z oryginalnym i inspirującym wkładem autorskim do tej kluczowej dyscypliny filozoficznej. Jest połączeniem bardzo dobrego podręcznika uniwersyteckiego z monografią naukową wysokiej próby. W trakcie lektury czytelnik zapoznaje się, kolejno, z historycznym rodowodem filozoficznych zagadnień dotyczących poznania i sceptycyzmu, koncepcjami percepcji i pamięci, społeczną naturą procedur poznawczych, kwestią uprawomocnienia indukcji, rolą czystego rozumu i czynników apriorycznych w kształtowaniu wiedzy, teoriami prawdy oraz kontrowersjami dotyczącymi pojęcia wiedzy i jego składników. To właśnie w tej ostatniej sprawie Grobler formułuje najwięcej oryginalnych rozwiązań, które zmierzają do pokazania, że klasyczne i jednolite pojęcie wiedzy, według którego prawdziwość jest jej warunkiem koniecznym, powinno zostać zastąpione elastyczną i wielowarstwową „sandwiczową” koncepcją wiedzy, odpowiadającą realiom nabywania wiedzy, jej przypisywania i wykorzystywania. Autor prowadzi swoje wywody w sposób zwięzły i precyzyjny, lecz jednocześnie zrozumiały nie tylko dla zawodowych filozofów, lecz także dla osób bez specjalistycznego wykształcenia filozoficznego. Dokłada też wszelkich starań, aby najnowsze dyskusje i stanowiska epistemologiczne opisywać za pomocą troskliwie dobranej terminologii, zaczerpniętej z rdzennych zasobów języka polskiego.
prof. dr hab. Tadeusz Szubka, Uniwersytet Szczeciński
Można przyjąć, że w niniejszej książce stawiam sobie za cel opisanie działalności artystycznej Marcina Świetlickiego. Byłoby to jednak zamierzenie nazbyt rozległe, dlatego doprecyzujmy, że staram się uchwycić naczelną zasadę organizującą jego uniwersum artystyczne. Podstawową kategorią interpretacyjną jest dla mnie figura określona jako „osobowość artystyczna Marcina Świetlickiego” – tożsamość spajająca poszczególne działania artysty oraz figurę tekstową i rzeczywistą osobę. Oznacza to, że w obrębie moich zainteresowań znajdują się nie tylko wiersze i powieści autora Zimnych krajów, nie tylko jego piosenki i cały kontekst aktywności na muzycznej scenie niezależnej, ale również role filmowe, wypowiedzi medialne, sposób prezentowania się wobec publiczności (kreacja), całkiem zewnętrzny wizerunek (image), rysunki, teatralne adaptacje jego utworów itd. Punktem dojścia moich odczytań zawsze pozostaje jednak literatura. Podjęte badania szeroko wykraczające poza jej obszar są reakcją na zaobserwowane niezrozumienie lub negatywną ocenę niektórych wątków praktyki poetyckiej i powieściowej Świetlickiego, wynikające właśnie z ograniczenia się badaczy i krytyków do zakresu ściśle literackiego czy nawet – tekstowego. W tym kontekście moje stanowisko rysuje się następująco: można czytać pewne wiersze Świetlickiego autonomicznie, można skutecznie badać konkretne aspekty jego twórczości, ale nie sposób zrozumieć istoty jego propozycji artystycznej bez wychylenia się w stronę bogatej działalności pozaliterackiej.
Malwina Mus – literaturoznawczyni, zajmuje się krytyką literacką oraz badaniem związków między literaturą a innymi dziedzinami sztuki. Przez lata współpracowała z portalem Popmoderna, członkini redakcji „Nowej Dekady Krakowskiej”. Współredaktorka serii wydawniczej Ścieżkami Pisarzy w Księgarni Akademickiej.
Podwójna perspektywa to książka o subiektywizacji ? o myślach, emocjach i odczuciach bohaterów wyrażanych przez wieloznaczną i często zaskakującą formę filmową. Przedmiotem badań są filmy, w których zabiegi audiowizualne tworzą różnorodne wariacje dotyczące stanów psychicznych postaci. Wewnętrzna perspektywa bohaterów i zewnętrzna perspektywa narracyjna nakładają się na siebie i wchodzą w rozmaite relacje, angażując widza emocjonalnie i zachęcając do interpretacji. Autor pokazuje, jak za pomocą niezwykle złożonych środków stylistycznych twórcy filmowi kreują wielowymiarowy świat wewnętrzny.
Znakomite filmy – Palacz zwłok Juraja Herza, Konformista Bernarda Bertolucciego, Tańczący jastrząb Grzegorza Królikiewicza, Urodzeni mordercy Olivera Stone’a i Requiem dla snu Darrena Aronofsky’ego – stają się polem badań subiektywizacji zapośredniczonej. Figura ta pozwala odbiorcy niemal dotknąć doświadczeń bohatera – jego nieświadomych pragnień, emocji, doświadczeń społecznych, wgranych w umysł schematów kulturowych i doznań cielesnych.
Publikacja ta nie tylko przynosi nowe teoretyczne rozpoznania dotyczące subiektywizacji, lecz także dostarcza praktycznych narzędzi do analizy filmów, w których narracja została przefiltrowana przez perspektywę postaci.
„Książka Roberta Birkholca posiada wszystkie zalety, które powinny charakteryzować inspirującą intelektualnie naukową rozprawę z humanistyki: trafne znalezienie nieopisanego dotąd szerzej obszaru badań, intelektualny horyzont, wyrażający się choćby w bogatej literaturze i umiejętnym jej stosowaniu, pojęciową precyzję, ciekawość poznawczą, logiczną klarowność i stylistyczną elegancję wywodu. (…) Analizy są znakomite i naprawdę odkrywcze, odsłaniając, nazywając i interpretując aspekty raczej tylko intuicyjnie i powierzchownie odczuwane przy «normalnym» oglądzie owych filmów”.
dr hab. Tomasz Kłys, prof. uczelni, Uniwersytet Łódzki
„Terenem badań autora jest obszar narracji filmowej, rozumianej przede wszystkim jako złożona forma wyrazu artystycznego, umożliwiająca artykulację różnorodnych (percepcyjnych, psychicznych, cielesnych), a przy tym często ambiwalentnych doznań, które z zasady opierają się logicznemu uspójnieniu czy werbalizacji. (…) Książka budzi uznanie ze względu na precyzję metodologiczną, intelektualną przenikliwość oraz zniuansowanie analiz. Jest dokonaniem rzetelnym i odkrywczym, inicjującym na polskim gruncie naukowym pogłębione studia komparatystyczne nad poetyką oraz możliwościami poznawczymi wielosemiotycznej narracji filmowej jako medium reprezentacji doświadczeń antropologicznych”.
dr hab. Brygida Pawłowska-Jądrzyk, prof. uczelni
Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego
Z recenzji prof. dr hab. Marii Libiszowskiej-Żółtkowskiej:
Współczesne zawody medyczne to nie tylko lekarze wielu specjalizacji, lecz także personel medyczny wspomagający lekarzy w trosce o zdrowie pacjentów. Zmieniająca się rzeczywistość, także w sferze demograficznej, wymusza powstawanie nowych profesji zawodowych i nowych specjalizacji dedykowanych człowiekowi od narodzin aż do późnej starości. (…) Książka porusza istotne problemy dotyczące różnych profesji służby zdrowia. Obok lekarzy i pielęgniarek dotyczy nowych zawodów medycznych, które powstały z myślą o starzejącym się społeczeństwie oraz indywidualizacji podejścia do pacjentów.
Z recenzji dr hab. Beaty Dobrowolskiej:
Zmiany w zawodach medycznych, jakich jesteśmy świadkami w ostatnich dekadach, dotyczą nie tylko zawodów zaliczanych do grupy tzw. podstawowych, mocno osadzonych w systemie ochrony zdrowia, jak m.in. zawód lekarza, pielęgniarki/położnej czy farmaceuty, ale także zawodów nowo powstałych, dla których kompetencje zawodowe są w procesie dookreślania. (…) Podstawą ich odpowiedzialności zawodowej jest określona aksjologia, która definiuje cele działalności zawodów medycznych. Jest ona mocno zakorzeniona w tzw. etosie hipokratesowym, w którym zasady dobroczynienia i nieszkodzenia wyznaczają istotę relacji pacjent – profesjonalista medyczny. W tym sensie, pomimo nieuniknionych, a często nawet oczekiwanych zmian, obserwujemy pewną «ideową ciągłość» i wynikające z niej przekonanie, że mają one służyć przede wszystkim dobru pacjenta.
Anita Majchrowska – dr n. hum., socjolog, absolwentka Wydziału Nauk Społecznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, adiunkt w Samodzielnej Pracowni Socjologii Medycyny UM w Lublinie. Autorka kilkudziesięciu recenzowanych publikacji naukowych z obszaru socjologii zdrowia, choroby i medycyny.
Jakub Pawlikowski – absolwent Wydziału Lekarskiego UM w Lublinie oraz Wydziału Filozofii i Wydziału Prawa KUL, kierownik Samodzielnej Pracowni Socjologii Medycyny UM w Lublinie, wcześniej adiunkt i asystent w Zakładzie Etyki i Filozofii Człowieka UM w Lublinie, Visiting Associate Professor w School of Public Health na Harvard University, Boston, USA, ekspert w organach doradczych Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Włodzimierz Piątkowski– profesor nadzwyczajny UMCS, kierownik Zakładu Socjologii Zdrowia, Medycyny i Rodziny Instytutu Socjologii tej uczelni, równocześnie pracuje jako nauczyciel akademicki na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie, gdzie założył Samodzielną Pracownię Socjologii Medycyny, którą kierował w latach 1995–2017.
Twórczość Tadeusza Lubelskiego ? głównego architekta historiografii kina polskiego ? stała się spoiwem zbioru esejów i artykułów dedykowanych krakowskiemu historykowi kina z okazji Jego 70. urodzin. Zgromadzone prace ? podobnie jak kręgi rozchodzące się na wodzie ? oscylują wokół tematów podejmowanych przez Jubilata, jednocześnie je rozwijając i reinterpretując.
Ta twórcza kontynuacja zaowocowała ponownym odczytaniem filmów Tadeusza Konwickiego oraz Andrzeja Wajdy, a przede wszystkim ? wskazaniem kryjących się w dziełach kina polskiego różnorodnych, często niełatwych do pogodzenia narracji historycznych.
Idąc tym tropem, Autorzy szukają głosów komplikujących dominującą opowieść, omawiając przykładowo lokalną górnośląską geografię filmową, gatunkową kontrkulturowość, polifoniczność kina z epoki Solidarności czy kolejne odsłony „historii nie-byłej”. Wspomniana wielowariantowość zawsze znajduje jednak co najmniej jeden punkt wspólny – odwołanie do refleksji na temat kina polskiego pióra Profesora Tadeusza Lubelskiego.
„Jeśli miałabym (…) powiedzieć od razu nazwisko kogoś, kto wie wszystko o filmie, to – oczywiście – Tadeusz Lubelski!”
Krystyna Zachwatowicz-Wajda
„Szczerze zazdroszczę Andrzejowi Wajdzie tego, że jego twórczość stała się przedmiotem krytycznego zainteresowania Jubilata. Ta moja zazdrość to najwyższy komplement, jaki składam (…)”.
Krzysztof Zanussi
„(…) ten przeuroczy chłopiec, ten absolutny gigant inteligencji (...) miał w sobie przestrzeń, w którą nikt nie właził, (…) pielęgnował ją i strzegł jak oka w głowie, bo wiedział, że tam źródło jego siły”.
Jerzy Pilch
„Tomy jubileuszowe (...) mają określoną poetykę, balansującą pomiędzy formą czysto naukową, reprezentowaną przez część artykułów, oraz formułą tekstów bezpośrednio odnoszących się do postaci Jubilata, jego twórczości czy działalności naukowej, organizacyjnej i pozauniwersyteckiej. Warto jednak podkreślić, że tom Przygoda kina jest świetnie wyważony w proporcjach, ma charakter niemalże monograficzny, jest koherentny, a w dodatku intrygujący naukowo i poznawczo, i nawet teksty pozbawione aparatu naukowego czy eseistyczne są interesujące i nie są jedynie rytualnym «oddawaniem czci», ale ciekawym portretem zarówno Profesora Tadeusza Lubelskiego, jak i współczesnego kina i życia kulturalnego”.
Z recenzji dr. hab. Arkadiusza Lewickiego, prof. UWr
Niniejsza książka dotyczy wpływu pamięci zbiorowej o wojnie na Pacyfiku na współczesną japońską tożsamość zbiorową. Autor stara się znaleźć odpowiedź na pytanie, jaka jest rola owej pamięci w budowaniu współczesnej tożsamości Japończyków.
Zastosowana w pracy metodologia czerpie z dorobku antropologii symbolicznej oraz socjologii kulturowej. Zarówno dzięki wykorzystaniu licznych materiałów źródłowych, jak i profesjonalnemu i kompleksowemu podejściu teoretycznemu stanowi ona nowatorskie ujęcie kwestii pamięci zbiorowej we współczesnej Japonii.
Obszerna praca (…) Macieja Pletni jest rezultatem analiz i interpretacji japońskich źródeł medialnych, muzealnych i edukacyjnych dotyczących przedstawiania historii wojen prowadzonych przez Japonię w XX w. Wykorzystano w niej bogatą anglojęzyczną literaturę przedmiotu oraz opracowania metodologiczne z zakresu kulturoznawstwa (…). Stanowi ona poważne osiągnięcie badawcze, na które składa się przede wszystkim analiza i interpretacja programów i podręczników do historii współczesnej Japonii, muzeów historii oraz publikacji prasowych dokumentujących pamięć zbiorową o wojnie prowadzonej przez armię japońską przeciw Chinom i Stanom Zjednoczonym na Pacyfiku. Wyniki oryginalnych badań są poprzedzone profesjonalnym studium metodologicznym z zakresu kulturoznawstwa, w tym zwłaszcza teorii pamięci zbiorowej.
prof. zw. dr hab. Mikołaj Melanowicz, Uniwersytet Warszawski
Maciej Pletnia (ur. 1984) – doktor nauk humanistycznych, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Związany z Wydziałem Studiów Międzynarodowych i Politycznych. Jako stypendysta japońskiego Ministerstwa Edukacji (Monbukagakusho) studiował na Uniwersytecie Tokijskim. Jego zainteresowania badawcze koncentrują się na kwestiach pamięci zbiorowej, nacjonalizmu we współczesnej Japonii oraz na znaczeniu pamięci o wojnie na Pacyfiku dla stosunków międzynarodowych w regionie Azji Wschodniej.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?