Czy Biblijny Bóg przeżywa wzloty i upadki? Czy bywa niekonsekwentny? Biblia zawiera pewne wskazówki dotyczące osobowości Boga. Jest on mściwy i opiekuńczy zarazem, wszechmocny i bezsilny, kapryśny i przewidywalny, kochający i nienawistny. Nikt dotychczas w pełni nie wyjaśnił dlaczego Bóg jest postacią pełną sprzeczności. Nikt też, w satysfakcjonujący sposób, nie wytłumaczył jaka jest jego relacja nie tylko z aniołami, Szatanem i Jezusem, ale również z dziełem stworzenia. Być może jest irracjonalny i stanowi zagadkę nawet dla samego siebie?Pełna absurdalnego humoru historia, w której Bóg okazuje się być zgoła inny od chrześcijańskich wyobrażeń. Alternatywna interpretacja Biblii widziana oczami ateisty.Połowa osób czytając tę książkę zaśmieje się głośno, z pewnością Chris Matheson jest genialnym i zakręconym szydercą; druga połowa zaśmieje się cicho mając pewność, że będzie się smażył w piekle. Ed Samomon, scenarzysta filmu Faceci w czerniKurt Vonnegut i Douglas Adams w jednej osobie. Dana GouldFragmentW tym czasie Bóg czuł się zdezorientowany i wewnętrznie rozdarty, czasami sparaliżowany niepewnością i zwątpieniem. Nie mógł nie zauważyć, że gdy wszystko się pogarszało, jego prorocy stawali się coraz mniej atrakcyjni jako ludzie. Dawid i Salomon no, to byli mężczyźni! Obecnie miał do czynienia z osobnikami pokroju Izajasza (nadęty nudziarz), Jeremiasza (intrygant, grający na wielu frontach) a teraz, fuj! jak do tej pory najgorszy: Ezechiel. Ten gość to jakiś dziwoląg pomyślał Bóg, gdy tylko on i Ezechiel zaczęli razem pracować.
Autor ukazuje jak poważnym zagrożeniem jest ekstremizm religijny – zajmuje się religią jako główną przeszkodą w harmonijnym współżyciu rozmaitych kultur oraz w funkcjonowaniu współczesnych społeczeństw. Harris obwinia osoby „umiarkowane religijnie” o to, że tak naprawdę to one wyjęły religię z intelektualnego dyskursu, czyniąc ją niepodatną na racjonalną krytykę. Sam tytuł jest traktowany życzeniowo, jako możliwość racjonalnego odrzucenia twierdzeń, które nie są poparte żadnymi dowodami, a mają tak wielki wpływ na nasze życie. SAM HARRIS – amerykański pisarz, neurobiolog oraz założyciel i prezes fundacji Project Reason, której głównym celem jest propagowanie wiedzy naukowej i świeckich wartości. Najbardziej znany jako krytyk religii, związany z ruchem „nowego ateizmu”, głównie kojarzonego z Richardem Dawkinsem, Christopherem Hitchensem i Danielem Dennettem. Absolwent filozofii na Uniwersytecie Stanforda. Otrzymał stopień doktora w dziedzinie neurobiologii na Uniwersytecie Kalifornijskim. Publikuje m.in. w „Newsweeku”, „The New York Times”, „The Los Angeles Times”, „The Economist”, „The Times”, „The Boston Globe”.
NICK BULLOCK jeden z czołowych, najbardziej utytułowanych brytyjskich wspinaczy. Swoje umiejętności szlifował w górach Szkocji i Walii, gdzie w świetnym stylu dokonał wielu przejść. Pokonał około pięćdziesięciu dróg w Alpach, często obierając za cel te najbardziej wymagające, rzadko powtarzane. Uczestniczył w wyprawach w najwyższe góry świata z alpinistami takimi jak Jules Cartwright, Al Powell, Kenton Cool oraz Andy Houseman. Lista trudnych przejść tradowych, nowych dróg skalnych, wspinaczek lodowych, szkockich zimowych wspinaczek i wypraw wysokogórskich, którą Nick może się pochwalić, jest tak imponująca, że zwykłemu śmiertelnikowi może się wydać nieprawdziwa. Nick jednak nie traci motywacji, jest ciągle w ruchu, nie pozwala samemu sobie popaść w nudę. Jeśli akurat nie jest na wyprawie, można go spotkać w Chamonix lub w Północnej Walii, gdzie mieszka.
W odpowiedzi na nagradzany bestseller pt. Koniec wiary, Sam Harris otrzymał tysiące listów z niepochlebnymi opiniami na temat swojego dzieła, a właściwie niewiary w Boga. List do Chrześcijan jest śmiałą odpowiedzią na otrzymaną korespondencję. W przekonujący sposób i przy użyciu racjonalnych argumentów, Harris obala przesłanki stanowiące fundament chrześcijaństwa. Powiew świeżego ognia – „Wall Street Journal”
ZBIGNIEW PIOTROWICZ (1958) – psycholog, taternik, podróżnik, działacz samorządowy, menadżer, ale także stolarz, hodowca owiec, redaktor naczelny „Taternika”, publicysta, bloger, winiarz, pszczelarz, pomysłodawca i organizator Przeglądu Filmów Górskich im. Andrzeja Zawady w Lądku Zdroju, autor i redaktor kilku książek oraz przewodnika wspinaczkowego po Skałkach Lądeckich, twórca enigmatycznej wytwórni filmowej Lasy Państwowe Forever. Gawędziarz. Czasem wokalista. Mieszka pod lasem w Radochowie w Górach Złotych. Sudeckość, jest słowem, którego nie znajdziemy w słownikach, prowokującym, bez definicji. Może mieć znaczenie wszelakie, ale zawsze związane z górami, ciągnącymi się łańcuchem 22 pasm na przestrzeni 300 km. To Sudety. Znane i eksplorowane od stuleci. Góry bogate, piękne, tajemnicze, pożądane, z mocno skomplikowaną historią. W te góry kilkadziesiąt lat temu, jeszcze jako student, wkroczył autor. Po latach opisał swoją życiową ścieżkę, krętą, sudecką. W literaturze górskiej pojawiła się nowa pozycja o nieznanej do tej pory narracji. Czy „sudeckość” w wydaniu Zbyszka jest próbą pokazania rodzącej się od dziesięcioleci wartości i tożsamości regionalnej? Czytelnik znajdzie odpowiedź po wnikliwym przeczytaniu tej pasjonującej lektury. Marian Sajnog
W książce przedstawione zostały losy ludzi nieświadomych swoich żydowskich korzeni, którzy niespodziewanie odkrywają prawdę o swoich przodkach. Niektórzy wychowywani w rodzinach o poglądach antysemickich, którym wpajano niechęć do Żydów, sami stają nieoczekiwanie po drugiej stronie. Wstydzą się swojego pochodzenia. Czy ujawnienie prawdy o nich samych burzy świat w którym dotychczas żyli? Jak radzą sobie w nowej sytuacji? Vera Muller-Paisner, w tej niezwykłej książce, dzieli się z czytelnikami swoimi doświadczeniami i próbuje odpowiedzieć na postawione pytania. Autorka przyjeżdża do Polski, aby dogłębnie zbadać zjawisko ujawniania prawdy o rodzinach żydowskich, które od czasu Holokaustu ukrywały swoje pochodzenie. Wiele spostrzeżeń autorki pochodzi z zapisu spotkań i rozmów w grupach wsparcia zorganizowanych w Warszawie dla Żydów, którzy niedawno odkryli tajemnice dotyczące swoich korzeni i dziedzictwa, skrzętnie ukrywanych przez ich rodziny. Zaprezentowane historie są niezwykle wzruszające, ukazują bowiem zmagania i dążenie do zrozumienia swojej tożsamości.
Analizy, oceny i wnioski zawarte w treści książki nie są skierowane przeciwko religii jako zjawisku społeczno-kulturowemu od zarania towarzyszącemu ludzkości i kształtującemu świadomość znacznej części społeczeństw współczesnego świata. Autor, poprzez krytykę Kościoła katolickiego monopolizującego sferę religijną w Polsce, wskazuje historyczne przyczyny, które spowodowały, że katolicyzm od czasów dwudziestolecia międzywojennego stał się ideologią aspirującą do rangi obowiązującego systemu aksjologicznego państwa. Podporządkowanie funkcjonowania państwa i życia jego obywateli zasadom wywiedzionym z religijnego systemu wartości, prowadzą do ograniczenia praw i wolności obywatelskich, konfliktu społecznego i w efekcie cywilizacyjnego regresu. Krytyka katolicyzmu jako ideologii oraz klerykalizmu ingerującego w działania partii politycznych jest nie tylko uzasadniona, ale i niezbędna w dyskusji o kształcie naszego państwa. Fragment I W wypadku stwierdzenia, że prawo obowiązujące w państwie w istocie podporządkowuje doktrynie wyznaniowej wszystkie lub zdecydowaną większość sfer funkcjonowania państwa i aktywności jego obywateli, a część społeczeństwa, która nie podziela wiary religijnej przymuszana jest do podporządkowania się jej, to niezależnie od zapisów konstytucyjnych, musimy uznać, że mamy do czynienia z państwem o charakterze wyznaniowym. Fragment II W niniejszym opracowaniu spróbuję przedstawić wybrane, w mojej ocenie główne, czynniki z historycznej, politycznej i prawnej perspektywy, które odpowiadają za obecny charakter i stan państwa jego instytucji, ugrupowań politycznych i ich działalność. Fragment III Poprzez praktyki religijne i kościelny system edukacji, katolicyzm stawał się dla Polaków nie tylko formą zunifikowania jedności narodowej w wierze religijnej, ale i sposobem budowania świadomości narodowej i aspiracji niepodległościowych. Dla zaborców natomiast był jednocześnie instrumentem panowania, pod warunkiem gwarantowanej przez hierarchów Kościoła katolickiego lojalności wobec władzy państw zaborczych.
W książce tej przedstawiamy dogłębne nauki Ramthy o mózgu, które zawierają też informację, jak go uaktywnić i uświadomić sobie jego najwspanialszy potencjał. Książka ta jest podzielona na trzy części. Pierwsza, zatytułowana Jak mózg tworzy rzeczywistość opisuje różne części mózgu i systemu nerwowego, które są związane z kreacją rzeczywistości. Ramtha wyjaśnia, że proces ten wciąż jest aktywny i opisuje w szczegółach, w jaki sposób możemy rozwinąć sztukę intencjonalnej myśli i obserwacji. Druga część książki zatytułowana Otwierając drzwi do głębokiej podświadomości wyjaśnia tajemnice zawarte w starożytnych tekstach, odnoszące się do boskiej mocy człowieka bez względu na jego płeć, ród i rasę. Ramtha wyjaśnia, że drzwi do boskiej inteligencji i mocy kreacji są realną częścią mózgu. Trzecia część książki, zatytułowana Na skrzydłach wzniosłej myśli, jest inspirującym zaproszeniem, by dążyć do rozwinięcia wspanialszego umysłu, co naturalnie prowadzi do wspanialszego życia. Taka jest właśnie wiedza, którą legendarni Mistrzowie i ludzie o renomie odkryli i doświadczyli w swoim życiu. Fragment I Zatem staje się oczywiste, że mózg jest bardzo Bogu potrzebny, bo bez niego nie byłoby marzeń. Bez mózgu, który może skupić się na myśli, zastanowić się nad „fragmentem świadomości” i skonstruować jakiś koncept w oparciu o zawartą w nim informację, nie byłoby ewolucji. Fragment II Im dłużej zastanawiacie się nad wzniosłą myślą – filozoficzną, głęboką myślą – wasz mózg kreuje jej model. Nie ma znaczenia, czy jest niezwykła czy związana z codziennością. Następnie myśl ta zostaje przekazana na płat czołowy. Cokolwiek pojawi się w tym niezwykłym miejscu, staje się prawem.
Dla Anjuli Pandavar najbardziej przerażające jest zniewolenie jednostki, tresura od kołyski zmierzająca do wyrobienia ślepego posłuszeństwa i zabicia zdolności samodzielnego myślenia. Anjuli Pandavar atakuje islam, atakuje muzułmanów, wzywa do obrony człowieczeństwa. Ostrzega również przed szukaniem niewinnego islamu. Pisze, że nie ma niegroźnego islamu, że tej religii nie da się zreformować, że trzeba z nią walczyć. Równocześnie podkreśla, że muzułmanie są ofiarami, że walka z islamem jest przede wszystkim walką o wyzwolenie muzułmanów z barbarzyńskiej kultury blokującej rozwój, dobrobyt i humanizm. Czytając tę książkę, będziesz chwilami zaniepokojony, oburzony, zagubiony. Jak można tak atakować całą religię i tych, którzy pozostają jej wierni? (ze Wstępu do wydania polskiego A. Koraszewskiego)
Witalij Abałakow według radzieckiej prasy połowy XX wieku jest alpinistą numer jeden, człowiekiem legendą, postacią pomnikową; informują o nim wszystkie encyklopedie. Niektóre jego zdobywcze wyprawy miały znaczenie epokowe. Był również wynalazcą różnych elementów wspinaczkowego sprzętu i wyposażenia. Wiele wycierpiał w latach 30. ubiegłego stulecia, w epoce stalinowskich represji politycznych. Na jego niełatwym życiu odcisnęły piętno wydarzenia związane z rozwojem ZSRR na przestrzeni prawie całego XX wieku. Czy bohater tej książki był naprawdę takim człowiekiem, za jakiego uchodził? Jakimi drogami docierał na szczyty gór i osobistej sławy? Co ukrywała rodzina? Kto należał do grona jego przyjaciół, a kto był wrogiem? Na te pytania próbuje znaleźć odpowiedź autor książki, który zaczął wspinać się w latach 70. ubiegłego wieku, a od początku lat 90. jest jednym z krzewicieli rosyjskiego alpinizmu i od wielu lat zajmuje się historią alpinizmu w Rosji i ZSRR.
Ten tomik skrzy się od anegdot i nieznanych dotąd faktów z dziejów powstałego pół wieku temu Bractwa Satyrycznego LOŻA 44, jednego z najbardziej znaczących zjawisk w dziejach polskiej satyry społecznej i politycznej XX wieku. Irosław Szymański, twórca i jedyny autor LOŻY 44, stworzył oryginalny styl i język, w którym czuć dalekie echa niedoścignionej szkoły absurdu wielkich twórców satyry Dwudziestolecia Międzywojennego. Książka podąża śladami przeżyć i wspomnień jednego z członków słynnego zespołu, ale również porządkuje część historii. Odkrywa nieznane fakty i zakulisowe zdarzenia z okresu największej aktywności i popularności LOŻY, lat osiemdziesiątych i początku dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Działaniom grupy towarzyszyli wtedy wsparciem znani, sławni i wybitni rodacy: Kazimierz Kutz, Ignacy Gogolewski, Bronisław Cieślak, a do słownika polskich ulic i salonów weszły lożowe klisze językowe. Nie tylko publiczność świetnie bawiła się z LOŻĄ 44; członkowie zespołu równie znakomicie bawili się ze sobą! O tym jest ta książka. Fragment I Bractwo Satyryczne LOŻA 44 było legendą niespecjalnie oficjalnej estrady. Oficjalnej też, ale nie zapraszano tego zespołu na okolicznościowe występy, festiwale i obchody. LOŻA mówiła zawsze „na odlew”, bez uważania, śpiewała tak samo, albo jeszcze lepiej, niespecjalnie przejmując się cenzurą, która wtedy trzymała niezależne myślenie za mordę. Fragment II Wiele lat później opowiadałem o tym moim małoletnim wtedy Synom, podkreślając nasze, gastronomicznych kombatantów, heroiczne boje o każdy plasterek pasztetowej i puszkę szynki „z darów zagranicznych”. Kiedy doszedłem do octu na półkach i podkreśliłem, że poza nim nie było w sklepie niczego, usłyszałem pytanie: „A Milky Way?” Fragment III Ważną, godną wspomnienia, częścią naszych telewizyjnych i scenicznych bojów były potyczki z cenzurą. Nie trzeba chyba zbyt obszernie tłumaczyć, co to jest, ale wtrącę tu tylko, że cenzura pojawia się zawsze wespół z zamordyzmem, kiedy aktualnie rządzący są kochani głównie sami przez siebie. To ma u nas miejsce cyklicznie; wtedy cenzura była orężem tak zwanej komuny w walce z prawdą w oczy, która durniów boli najbardziej
Kuba – rajska wyspa nazwana Perłą Morza Karaibskiego jest swoistym skansenem z idyllicznymi plażami i zagubionymi w czasie mieszkańcami o ogromnym temperamencie, tańczącymi w rytm ekspresyjnej muzyki. Podróż przez ten odmienny, osobliwy świat niezmieniony przez współczesność z elementami unikalnego synkretyzmu religijnego i przestrzeganych rytuałach jest jak samsara. Sprawia bowiem, że wędrujemy w czasie. Przyjaźń Kubańczyków i życie wśród nich, w świecie, nierozerwalnym z historią wielkiej rewolucji, pasją życia i witaminą D, wydają się być zamknięte w kapsule czasu. Kuba to magiczne miejsce o intrygującej kulturze i romantycznych ludziach. Ostoja przeszłości oblewana turkusowymi falami morza z kojącą pragnienie pinia coladą i wszechobecnym zapachem cygar. To miejsce, gdzie ładujemy baterie bezpośrednio na słońcu, gdzie można robić nic, a tak dużo się dzieje. Wydaje się być niespotykane nigdzie indziej. Doskonałe świeże jedzenie, idealny spokój, fascynujące opowieści stanowią enklawę swoistej odmienności poza turystycznymi kombinatami. Chcecie poznać Kubę, jej kulturę i ludzi, przeczytajcie tę książkę Elżbieta Dzikowska Jeśli ktoś naprawdę kocha mój kraj, Kubę i ludzi w nim mieszkających, to właśnie Agata. Bardzo się cieszę, że zdecydowała się podzielić z nami jej doświadczeniami. Mam nadzieję, że ta książka odniesie sukces i że nie będzie ostatnia. Muchas gracias! Yaremi de las Mercedes Kordos Kuba jest jak zaniedbana piękna kobieta – kusi swoim powierzchownym kolorytem, zniewala – gdy poznać jej duszę. Można ją tylko kochać albo nienawidzić… Jarosław Molenda Fragmenty Dla nas Kuba to stare amerykańskie kolorowe limuzyny, jak z turystycznych folderów, cygara, salsa i bohater romantyczny Che. Jak jest naprawdę? Kuba to podział na Hawańczyków i Kubańczyków, na miejsca turystyczne i szarą rzeczywistość, to czas, który stoi w miejscu, to socjalizm, patriotyzm i antyimperializm. Na każdym kroku zdjęcia legendarnych już bohaterów rewolucji i hasła: „Wolna Kuba”, „Kuba albo śmierć”. Kuba to również pełna izolacja od świata zewnętrznego, innych krajów mniej i bardziej rozwiniętych, brak importowanych produktów i zupełnie niepodobna do innych miejsc stagnacja. Kuba jest skansenem rzeczywistości lokalnej społeczności i tchnieniem świeżego powietrza w otumanione i zapędzone życie przybyszów ze współczesnego świata. Na koniec kubańskie manana, które zupełnie nie pasuje, jest absolutną odwróconą rzeczywistością, zapracowanych zabieganych, wiecznie zajętych Europejczyków. Teoretycznie i słownikowo oznacza jutro, ale samo jutro dla Kubańczyków może oznaczać wszystko co wiąże się z jakimś terminem w niedalekiej przyszłości. To jutro może być za chwilę, za godzinę, wieczorem, o różnym czasie, ale nie później niż jutro. Chociaż jeżeli to jutro nadeszło, a nic się nie wydarzyło to znów jest manana – do jutra lub wcześniej. Na takie manana można czasem czekać kilka dni aż nadejdzie, ale nadejdzie na pewno. Czasem takie sytuacje wywołują tęsknotę za… czymś nieznanym, tajemniczym, świeżym. Niby wszystko jest dobrze, a jednak mieszkańcy, nasi gospodarze, przygodnie spotkani znajomi i przyjaciele uważają swój świat za normalny i rzeczywisty, teoretycznie pozostają w nim zgodnie z własną wolą, ale jednak w duszy jest coś, co powoduje marzycielską pogoń za wolnością
Andrzej Koraszewski - socjolog i dziennikarz, wieloletni zastępca redaktora naczelnego Polskiej Sekcji BBC, publicysta paryskiej „Kultury”. Życie zawodowe rozpoczął od pracy jako wychowawca niepełnoletnich z wyrokami za drobne przestępstwa. Przez 27 lat mieszkał w Szwecji i w Wielkiej Brytanii. Po przejściu na emeryturę osiadł w Dobrzyniu nad Wisłą, gdzie przez ponad dziesięć lat współpracował z tamtejszym gimnazjum, prowadząc kółko dziennikarskie i szkolną gazetkę Ta książka jest plonem rozmów z młodymi ludźmi. Przez całe życie miałem kontakt z młodzieżą, czasem formalny, czasem nieformalny, z osobami z wielkich miast, miasteczek i wsi, w Polsce, w Szwecji, i w Anglii. Nie spotkałem nastolatka, który nie zadawałby sobie pytania, czy człowiek jest dobry, czy zły, czym właściwie jest dobro, czym jest zło. Dostawali gotowe odpowiedzi od dorosłych, ale zawsze szukali własnych. Tak było, tak jest i tak będzie. Opowiadam tu o moim doświadczeniu, podsuwam nieśmiałe propozycje, gdzie patrzeć, czego szukać. Dużo się dziś pisze o etyce w szkole. Czy ta mała książeczka może się przydać nauczycielom tego przedmiotu? Nie wiem, mam nadzieję, że niektórzy zechcą to sprawdzić z samej ciekawości. Czy sięgną po nią rodzice dorastających dzieci? Bardzo bym tego chciał. Piszę tu o ewolucji naszej moralności. Niewiele może nam o niej powiedzieć paleontologia, czy genetyka, być może najwięcej dowiadujemy się o tej przemianie od żyjących obok nas zwierząt. Czy mam rację? Nikt nie ma sto procent racji. Fragment I Czy znam odpowiedź na pytanie, skąd się wzięło dobro i zło? Jeśli odpowiem, że są produktem ewolucji, to z pewnością nie będzie to kłamstwem, ale czy jest to pomocne w zrozumieniu tego, że i dobro, i zło siedzi w nas, że rodzimy się ze skłonnościami do agresji i przemocy, a równocześnie ze skłonnościami do opiekuńczości i przyjaźni, że dzielimy te wrodzone skłonności z innymi zwierzętami? Fragment II Ewolucja, dzięki której powstawały coraz bardziej złożone organizmy, „musiała” je wyposażać w centrum zarządzania. Mózg, zarówno nasz, jak i innych zwierząt, przyjmuje sygnały ze środowiska i przeprowadza analizy stopnia zagrożenia. Złem jest krzywda drugiej istoty, ale rozumiemy, że krzywdzimy przez empatię, przez współczucie, które wyrasta z naszego własnego lęku przed bólem. Druga istota staje się lustrem naszego ja. Nie krzywdzę, bo nie chcę być krzywdzony. Nie krzywdzę, bo rozumiem, że jego czy jej ból jest taki sam jak mój.
Wzruszająca opowieść o Januszu Korczaku, człowieku wrażliwym na krzywdę najsłabszych dzieci. Przepiękne, nastrojowe ilustracje połączone z oszczędną narracją, sprawiają że przedstawiona historia zapada głęboko w pamięci. Książka skierowana jest zarówno do młodych, jaki i dorosłych czytelników. Książka otrzymała następujące nagrody i wyróżnienia: 2009 The Champion of Children, Sydney Taylor Notable Book Award, 2009 The Champion of Children, Finalist of National Jewish Book Award 2009, The Champion of Children - The Best Of Children's Illustrations 2009, Society of Illustrators The Original Art Exhibition - New York, USA 2011, The Champion of Children - Yad Vashem award for Children's Holocoust Literature - Israel. "Pomimo że historia kończy się tragicznie i może wzbudzić poczucie głębokiej rozpaczy, autorowi w niezwykły sposób udało się stworzyć atmosferę podniosłą i budującą między innymi poprzez subtelną i delikatną tonację ilustracji". - Kirkus Reviews (cieszące się dużym zaufaniem źródło recenzji książkowych w Stanach Zjednoczonych od 1933 roku) "Określenie inspirujący nieczęsto jest używane wobec książek o holokauście. Jest ono jednak bardzo prawdziwe w odniesieniu do tej biografii Korczaka, która unika sentymentalizmu w opowiadaniu o tragedii, odwadze i poświęceniu bohatera. Polskiemu autorowi i ilustratorowi udaje się to dzięki głębokiej prostocie tekstu oraz niezwykłej subtelności ilustracji przypominających stare europejskie portrety i słynne zdjęcia dzieci z holokaustu". - "Booklist" (publikacja Amerykańskiego Stowarzyszenia Bibliotek, źródło recenzji książkowych pisanych przez ekspertów z American Library Association)
Artur Zygmuntowicz – absolwent Szkoły Podstawowej w Krasnosielcu (na solidnej podbudowie Przedszkola Gminnego). Autor następujących książek: Ziemia o ludzkiej twarzy Białoruś – imperium kontrastów Piłeczki w palcach żonglerów Gruzja dla początkujących Śmierć na zamku Eichenwald Opis Oto Michał. Urodził się w USA, w rodzinie polskich emigrantów. Ponieważ posiada pewne, ale niezdefiniowane przez medycynę deficyty, jego rodzice decydują się na powrót do Polski, żywiąc przekonanie, że w kraju Nikodema Dyzmy ich syn poradzi sobie lepiej niż w USA. W ostateczności nawet jako native speaker będzie mógł samodzielnie się utrzymać. Co wyniknie z konfrontacji sympatycznego, ale dość ekscentrycznego (delikatnie rzecz ujmując) pół Polaka, pół Amerykanina z nie mniej ekscentryczną (delikatnie rzecz ujmując) polską codziennością? Fragment I Urodziłem się z niezdefiniowaną przypadłością, która utrudnia mi codzienne funkcjonowanie. Badali mnie lekarze wszelkich specjalności, badali mnie psychologowie, ale nikt nie wiedział, co mi jest. Tata twierdził, że to jakaś nienazwana choroba, lekarze twierdzili, że po prostu jestem inny. Inny, wyjątkowy, oryginalny, niewspółczesny i tak dalej. Ale nie chory. Fragment II Chwilę później, dla odmiany, zrobiło mi się smutno, bo jeśli taki szeregowy poseł ma problemy z męskością, to co ma powiedzieć minister, premier lub prezydent? Widocznie w Polsce jest cała masa ofiarnych mężczyzn, którzy dla dobra ogółu zostają politykami i rezygnują z tego, co płeć brzydka lubi najbardziej. Znów poczułem dumę i radość z bycia obywatelem kraju, w którym tyle jest ludzkiego dobra, tyle ofiarności i poświęcenia, w przeciwieństwie do kraju mojego urodzenia, w którym wszystko oparte jest na egoizmie i wąsko pojmowanym interesie jednostki. Fragment III A tu lekarz popatrzył mi głęboko w oczy i z oczu wyczytał to samo. Sam, bez tych zbędnych urządzeń, które obsługiwało co najmniej kilka osób. Zrozumiałem, jak to jest, że w Polsce leczenie jest bezpłatne, a w USA płatne i potwornie drogie. Przecież to logiczne, że jeden porządnie przygotowany na studiach lekarz będzie tańszy niż kilkunastu niedouczonych, którzy muszą się wspomagać dziesiątkami urządzeń i setkami zbędnych badań. Przez to wszystko nie stać amerykańskiego rządu na darmowe leczenie swoich obywateli. Jakież to proste!
Czwarty tom cyklu poświęconego historii zdobywania Tatr Jana Kiełkowskiego. Tom czwarty Zdobycia Tatr jest szczególny, ukazuje się bowiem po śmierci autora - Jana Kiełkowskiego. Prace nad nim kontynuowała żona, której należą się ogromne podziękowania. Obejmuje lata od 1946 do 1960, kiedy to po okresie wojennym taternictwo sukcesywnie wracało do normalności. Na przestrzeni 15 lat dużą aktywnością wykazywali się taternicy czechosłowaccy, którzy dokonali większości pierwszych letnich oraz zimowych przejść w tej części Tatr. Po stronie polskiej nadal pokonywano skrajnie trudne, ale już przetarte szlaki. Poprowadzono wiele nowych dróg, takich jak: Ciężka Turnia, Batyżowiecki Szczyt, Galeria Gankowa, Łomnica, Zadnia Baszta, Kazalnica Mięguszowiecka, Młynarczyk, Mały Młynarz. Liczne były przejścia zimowe. W okresie od 1951 do 1955 roku taternictwo staje się masowe, zarówno po stronie polskiej jaki i czechosłowackiej. Przejście Wariantu R na wschodniej ścianie Mnicha oraz wejście nową drogą na Kazalnicę Mięguszowiecką uznać można za sztandarowe dokonania tego czasu. Wielką wartością książki jest obszerna bibliografia, cytaty oryginalnych sprawozdań i opisów historycznych przejść oraz liczne ilustracje
Porady i wskazówki dla wspinaczy autorstwa Andy’ego Kirkpatricka Porady i wskazówki wspinaczkowe Andy’ego Kirkpatricka w tłumaczenie Krzysztofa Tretera to nasza późnojesienna premiera, przeznaczona dla osób wspinających się, planujących wspinać i/lub zajmujących się wspinaczką profesjonalnie. Kompendium bezcennej wiedzy o technikach wspinania! Andy Kirkpatrick, alpinista kompletny – od zerw El Capitana po wielkie ściany Alp, Norwegii i Patagonii. Do tego spełniony pisarz. Dwie prestiżowe nagrody Boardman & Tasker Prize (Psychovertical w 2008 oraz Zimne wojny w 2012) to nie przypadek. Publikował również w czasopismach górskich High, On the Edge, Climb. Do swoich dokonań wspinaczkowych, jak i pisarskich, podchodzi jednak z dużym dystansem, a nawet sarkazmem. W Polsce Andy Kirkpatrick jest postacią raczej nieznaną – w latach 90. i 2000. byliśmy zafascynowani dokonaniami polskiego himalaizmu. Straciliśmy z oczu dokonania wspinaczy chociażby w Alpach. Pamiętam Andy’ego z moich lat w Plas y Brenin, w płn. Walii. Andy był tam już instruktorem. Z sympatii do samego autora zgodziłem się jego 1001 porad dla wspinaczy przetłumaczyć na język polski. Choć zapanować nad tokiem myśli Andy’ego nie jest łatwo, praca nad tłumaczeniem jest dla mnie wielką przyjemnością. Andy Kirkpatric napisał książkę dla każdego. Jednak żeby zrozumieć jego porady big-wallowe czy górskie, trzeba mieć pewne doświadczenie. Każdy z nas wspinając się na sztucznych ścianach, w skałach, w Tatrach czy w Alpach wypracowuje sobie swój własny styl, swoje własne patenty techniczne. Niektóre z porad autor trącą myszką, z niektórymi można by się nie zgodzić, ale trudno zaprzeczyć, że proponuje je człowiek, który sprostał niejednemu wyzwaniu w górach. Podobno najlepszym nauczycielem jest ból. Ale po co mamy doświadczać bólu i uczyć się na własnych błędach, skoro mamy 1001 porad dla wspinaczy Andy’ego Kirkpatricka? Krzysztof Treter
Podróż w dorosłość. Trzy odsłony światopoglądowe: katolicyzm, buddyzm, świecki humanizm/ateizm Lech Jan Mazurek – urodzony 1955 roku w Elblągu. Kształcenie muzyczne odbywał w Białymstoku, a zamknął je dyplomem Akademii Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie. Czynny muzyk, prowadzi zespół klezmerski Frey-Lech Trio oraz – jako edukator muzyczny – prywatną Objazdową Szkołę Muzyczną. Od czterdziestu lat pasjonat idei „wolności od religii”, nazywający siebie ateuszem po katolickich inicjacjach. Spełnia się jako: kompozytor, autor tekstów piosenek i podręczników repertuarowych, mistrz ceremonii świeckich i publicysta (Polityka, Głos Nauczycielski, Wychowanie Obywatelskie). Współpracuje z internetowym miesięcznikiem Nieco-Dziennik Etyczny. Mąż, ojciec i dziadek czterech maluchów wolnych od religii.
Jan Niecisław Ignacy Baudouin de Courtenay (18451929) jeden z najwybitniejszych językoznawców w historii tej dyscypliny (jego myśl znał i rozwinął Ferdynand de Saussure) i znakomity publicysta skoncentrowany wokół tematyki społecznej, zwłaszcza związanej z prześladowaniem mniejszości narodowych i prawami człowieka, przeciwnik antysemityzmu i wszelkich przejawów ksenofobii. Profesor wielu znakomitych uczelni, m.in.: Uniwersytetu Kazańskiego (1875), Dorpackiego (18831893), Jagiellońskiego (18931900), Pitrogradzkiego (do 1918), Warszawskiego (od 1918). Autor niezliczonych esejów, pism, artykułów. Norman Davies w Bożym igrzysku napisał o nim: Był pacyfistą, zwolennikiem walki o ochronę środowiska, feministą, bojownikiem o postęp w dziedzinie edukacji i wolnomyślicielem, występował także przeciwko większości konwencji społecznych i umysłowych, jakie panowały w jego czasach. Agnostyk, wolnomyśliciel, poliglota, wolnomyśliciel. W niniejszej publikacji zawarto eseje Jana Baudouina de Courtenay skoncentrowane na krytyce religii oraz analizie konsekwencji światopoglądu opartego na wierze. Wielki językoznawca w sposób niepozostawiający wątpliwości, nierzadko bezkompromisowy, z przekonaniem popartym olbrzymią wiedzą i logiczną argumentacją przedstawia i krytykuje zjawiska związane z nadmiernym zaufaniem do instytucji, głównie kościelnych, czy z wiarą we wszelkiego rodzaju ideologie. Tekst, który mimo że powstał przeszło sto lat temu, nie stracił na aktualności. Lektura obowiązkowa dla sceptyków, poszukujących i dla ludzi, którzy kochają piękno języka. Dotychczas dla prawdziwie wierzących ksiądz, jako spadkobierca znachora, jest ostateczną wyrocznią w sprawach higieny, w sprawach pożywienia, w sprawach życia osobistego i społecznego. To uznawanie uniwersalności kapłańskiej i uprawnienia kapłanów do wyrokowania we wszelkich kwestiach spornych pochodzi z epoki niezróżniczkowania specjalności, z epoki spełniania wszelkich funkcji społecznych przez jedną i tę samą osobę. Z dzisiejszym poglądem na ustrój społeczeństwa nie da się to w żaden sposób pogodzić. W stosunku do Boga ksiądz jest obdarzony niesłychaną mocą. Jest on potężniejszy od Boga. Kiedy bowiem przy odprawianiu Mszy Świętej rozkazuje Bogu Wszechmogącemu wcielić się w opłatek i wino, Bóg nie może mu odmówić i musi się wcielić. A takim nadboskim potentatem, potężniejszym od samego Boga (coś w rodzaju przewodniczącego Trójcy Świętej), jest każdy osobnik, odznaczony sakramentem kapłaństwa () (fragment)
W poszukiwaniu sensu, celu i wspólnoty w świeckim życiu Poznajmy Nonów szybko rosnącą grupę mieszkańców USA niewyznających żadnej religii (są tak nazywani, ponieważ pytani o wyznanie, zwykle zaznaczają odpowiedź none of the above żadne z powyższych). Chociaż wielu Amerykanów wychowuje się w tradycji religijnej, w ostatnich dziesięcioleciach duża liczba rodzin oddala się od swych kościołów, synagog i meczetów, zaprzestając praktykowania wiary. Co tracą, odchodząc od zorganizowanej religii? Tradycja religijna daje nam mocne podstawy moralne i poczucie tożsamości, tworząc poczucie związku z przeszłością i silne więzi społeczne. Dzięki niej stajemy się też szczęśliwsi, zdrowsi, bardziej ofiarni. Jak bez takiego religijnego supermarketu osoby niereligijne mogą zaspokoić potrzebę rytuału, historii, społeczności, a przede wszystkim celu i sensu życia? Katherine Ozment zaczęła mierzyć się z tym fundamentalnym problemem Nonów, kiedy syn zadał jej proste pytanie: Kim jesteśmy?. Poruszona jedyną odpowiedzią, jaka przyszła jej do głowy Nikim wyruszyła na wyprawę przez zmieniający się pejzaż Ameryki, by poszukać lepszej. Dusza bez Boga to zarówno osobista opowieść, jak i krytyczna analiza wielu sposobów, w jakie niereligijni Amerykanie tworzą własne tradycje i własne społeczności w coraz bardziej zsekularyzowanych czasach. Wnikliwa, zaskakująca i porywająca wyprawa Ozment pokazuje, jak szukać własnej drogi do satysfakcjonującego życia.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?